II SA/Bk 776/07
WyrokWSA w Białymstoku2008-02-28
Skład orzekający: Danuta Tryniszewska-Bytys, Małgorzata Roleder, Elżbieta Trykoszko
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba, która w wieku około 10 lat incydentalnie pomagała organizacji konspiracyjnej (np. dostarczała żywność, przekazywała informacje) lub pomagała Żydom, może być uznana za kombatanta w rozumieniu ustawy o kombatantach, nawet jeśli później była represjonowana politycznie?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżący nie spełnił przesłanek do przyznania uprawnień kombatanckich. Incydentalna pomoc udzielana organizacji konspiracyjnej przez nieletnią osobę, a także pomoc Żydom, nie stanowi 'pełnienia służby' w rozumieniu ustawy. Brak jest również potwierdzenia przez Prezesa IPN represji politycznych związanych z walką o niepodległość, co jest warunkiem koniecznym do przyznania uprawnień na tej podstawie. Słuszny interes strony nie może naruszać przepisów prawa.Stan faktyczny
Skarżący, S. Z., ubiegał się o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu działalności konspiracyjnej podczas II wojny światowej oraz represjonowania po wojnie. Wcześniejsza decyzja odmawiająca przyznania uprawnień stała się ostateczna. Skarżący złożył ponowny wniosek, powołując się na działalność w AK, pomoc Żydom oraz uwięzienie w obozie pracy w Jaworznie. Organ odmówił uchylenia poprzedniej decyzji, uznając, że skarżący nie pełnił służby w rozumieniu ustawy, a jego pomoc była incydentalna. Ponadto, Prezes IPN odmówił potwierdzenia represji politycznych.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Danuta Tryniszewska-Bytys, Sędziowie asesor WSA Małgorzata Roleder (spr.),, sędzia NSA Elżbieta Trykoszko, Protokolant Marta Marczuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 lutego 2008 r. sprawy ze skargi S. Z. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. z dnia [...] lipca 2007 r., nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich 1. oddala skargę, 2. przyznaje adwokatowi J. Ch. ze Skarbu Państwa wynagrodzenie w wysokości 326,80 (trzysta dwadzieścia sześć osiemdziesiąt) złotych za zastępstwo prawne wykonane na zasadzie prawa pomocy.
Decyzją Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lipca 2007 r. nr [...] utrzymano w mocy własna decyzję z dnia [...] marca 2007 r. nr [...] odmawiającą uchylenia ostatecznej decyzji z dnia [...] października 2001 r. nr [...] o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich.
U podstaw podjętego rozstrzygnięcia legły następujące ustalenia.
Stanisław Z. wystąpił do Kierownika Urzędu z wnioskiem o przyznanie uprawnień kombatanckich w związku z działalnością na rzecz organizacji konspiracyjnej oraz represjonowaniem (łącznie z pozbawieniem wolności) z przyczyn politycznych po zakończeniu wojny, tj. z tytułów przewidzianych przez art. 1 ust. 2 pkt 3 i art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. Nr 42, poz. 371 ze zm.) - zwanej dalej ustawą.
W wyniku rozpoznania powyższego wniosku decyzją z dnia [...] października 2001 r. Kierownik Urzędu odmówił przyznania uprawnień kombatanckich wskazując, iż S. Z. nie udokumentował, że podczas II wojny światowej prowadził działalność konspiracyjną w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy. Decyzja ta stała się ostateczna i prawomocna. Skarga S. Z. wywiedziona do WSA OZ w B. na postanowienie Kierownika Urzędu z dnia [...] sierpnia 2002 r. w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie tej sprawy została oddalona postanowieniem Sądu z dnia 21 sierpnia 2003 r. sygn. akt SA/Bk 1169/02.
W październiku 2004 r. S. Z. złożył ponowny wniosek o przyznanie uprawnień kombatanckich. Skarżący podniósł, iż podczas wojny był łącznikiem w oddziale Armii Krajowej, udzielał pomocy ludności żydowskiej przebywającej w getcie w B., a po wojnie był represjonowany przez organa bezpieczeństwa publicznego przejawem, czego było jego uwięzienie w okresie od dnia 1 lipca 1949 r. do dnia 1 października 1950 r. w obozie pracy w J., nauka w szkole w J. Strona akcentowała, iż skierowanie go do pracy w PZL w Ś. stanowiło represje mające podłoże polityczne w jego działalności podczas wojny i wiązało się z pozbawieniem wolności.
Mając na względzie treść złożonego wniosku organ pouczył skarżącego, iż okoliczności, o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy potwierdza na wniosek osoby zainteresowanej Prezes Instytutu Pamięci Narodowej. W tych uwarunkowaniach organ kierując się dyspozycją art. 97 § 1 kpa zawiesił postanowieniem w sprawie.
W dniu 28 sierpnia 2006 r. Prezes Instytutu Pamięci Narodowej odmówił potwierdzenia, iż S. Z. był więziony bez wyroku w okresie od 1 lipca 1949 r. do 1 października 1950 r. za działalność polityczną związaną z walką o suwerenność i niepodległość Polski. Powyższe rozstrzygnięcie zostało następnie utrzymana w mocy decyzją z dnia [...] listopada 2006 r. nr [...]. W tym stanie rzeczy Kierownik Urzędu postanowieniem z dnia 27 listopada 2006 r. podjął zawieszone postępowanie.
Rozpoznając wniosek o wzruszenie decyzji ostatecznej organ działając na podstawie art. 154 kpa nie znalazł podstaw do jego uwzględnienia i decyzją z dnia
[...] marca 2007 r. odmówił uchylenia własnej decyzji z dnia [...] października 2001 r. o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich.
W dniu 31 marca 2007 r. skarżący wystąpił z ponownym wnioskiem o rozpatrzenie sprawy. W odwołaniu podniósł, iż decyzja organu jest dla niego niezrozumiała, gdyż w jego przekonaniu pobyt w obozie pracy w Jaworznie uprawnia do otrzymania tytułu kombatanta.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy, biorąc pod uwagę całokształt zebranego materiału dowodowego - Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych uznał, że wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
Organ podkreślił, iż stosownie do art. 16 § 1 kpa uchylenie lub zmiana decyzji ostatecznych, stwierdzenie ich nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tylko w przypadkach określonych w kpa. Z powyższego przepisu wyrażającego zasadę trwałości decyzji ostatecznych wynika, że decyzja taka nie może być w zasadzie wzruszona w trybie postępowania administracyjnego, z wyjątkami ściśle określonymi w przepisach kpa.
Jednym z takich wyjątków jest art. 154 § 1 kpa, który stanowi, że decyzja ostateczna, na mocy, której żadna ze stron nie nabyła prawa, może być w każdym czasie uchylona lub zmieniona przez organ administracji publicznej, który ją wydał, lub przez organ wyższego stopnia, jeżeli przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony. Ocena czy za zmianą lub jej uchyleniem przemawia interes społeczny lub słuszny interes strony należy do właściwego organu administracji publicznej, który jest w tym zakresie związany przepisem art. 7 kpa. Dla wydania decyzji zmieniającej lub uchylającej decyzję ostateczną konieczne jest zatem kumulatywne ziszczenie się przesłanek, o których mowa wyżej.
Zdaniem organu w niniejszej sprawie po ustaleniu bezspornej kwestii, iż decyzja o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich jest decyzją ostateczną i nie tworzy praw, najistotniejszego znaczenia nabiera kwestia odnosząca się do istnienia lub nieistnienia interesu społecznego, lub słusznego interesu strony, które miałyby uzasadniać konieczność zmiany lub uchylenia decyzji ostatecznej. W tym miejscu podkreślono, iż przepisy kpa nie definiują pojęcia "słuszny interes strony". Jednakże tenże słuszny interes strony nie może się jednak sprowadzać do naruszania innych przepisów prawa. Organy administracji państwowej zobowiązane są bowiem działać na podstawie przepisów prawa (art. 6 kpa) i w sytuacji stwierdzenia braku podstaw do przyznania uprawnień kombatanckich zobowiązane są do podjęcia decyzji o odmowie ich przyznania.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy stwierdzono, iż analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że odwołujący nie pełnił służby w formacji ruchu oporu, ale tylko incydentalnie udzielał pomocy (dostarczał żywność, czy też przekazywał informacje miedzy swymi braćmi – J. i C. członkami AK). W żadnym ze złożonych dokumentów S. Z. nie podał, że złożył przysięgę w ramach organizacji konspiracyjnej, a ponadto ze względu na wiek - około 10 lat - i charakter spełnianych czynności należy wywieść, że nie pełnił służby w AK a jedynie wykonywał na jej rzecz czynności pomocnicze. Organ podkreślił, iż wprawdzie przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy nie posługuje się granicą wieku jako kryterium przesądzającym o możliwości przyznania uprawnień kombatanckich, to jednak możliwość pełnienie służby w organizacji wiązała się ściśle z osiągnięciem odpowiedniego wieku. Służba jako sformalizowany stosunek łączący uczestnika organizacji konspiracyjnej z tą organizacją wymagała bowiem złożenia przysięgi, uzyskania pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału mobilizacyjnego oraz poddania się rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej ukształtowanej na wzór wojskowy. Zasady zaś doświadczenia życiowego każą przyjmować, że dopiero osoby w określonym wieku ze względu na osiągnięty poziom rozwoju psychofizycznego zdolne są pełnić służbę. Dlatego też nie do przyjęcia jest zdaniem organu, żeby dzieci lub młodzież - poza wyjątkowymi przypadkami, które i tak ograniczane były do wykonywania sporadycznych czynności - mogły pełnić służbę w formacjach, o których mowa wyżej. Nadto konieczne jest odróżnienie współdziałania ludności z polską konspiracją niepodległościową od rzeczywistego uczestnictwa w organizacji konspiracyjnej. Czynności, które wykonywał odwołujący z pewnością należy uznać za działanie, które zasługuje na społeczny szacunek, nie stanowi ono jednak podstawy przyznania uprawnień kombatanckich. Obowiązująca ustawa nie przyznaje bowiem uprawnień kombatanckich osobom, które wspierały walkę z hitlerowskim najeźdźcą, ale nie działały w warunkach opisanych w jej przepisach.
W ocenie organu odwołujący nie spełnia także przesłanek uprawniających go do uzyskania statusu kombatanta na mocy art. 2 pkt 3¹ ustawy, to jest: "dawania schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie w latach 1939 – 1945, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej groziła kara śmierci." Odnosząc się do twierdzenia odwołującego, iż chodził on do getta w B. i przekazywał aryjskie dokumenty przebywającym tam Żydom oraz uciekinierom z getta, wskazano, iż takie czynności z pewnością nie mogły być powierzane 9 – letnim dzieciom, gdyż było to zbyt ryzykowne – dziecko mogło wydać zleceniodawcę. Nadto nawet gdyby uznać, iż odwołujący dokonywał przekazywania w/w dokumentów, to czynność ta nie jest dawaniem schronienia osobom narodowości żydowskiej, w związku z czym nie wypełnia przepisów omawianej ustawy.
Także wskazywana przez stronę kwestia przebywania w obozie pracy w Jaworznie w okresie od 1 lipca 1949 r. do 1 października 1950 r. nie wyczerpuje zdaniem organu przesłanki z art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy. Warunkiem koniecznym przyznania uprawnień kombatanckich w oparciu o ten przepis jest potwierdzenie tej okoliczności przez Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Tymczasem Prezes IPN decyzją z dnia [...] sierpnia 2006 r. nr [...] utrzymaną następnie w mocy decyzją z dnia [...] listopada 2006 r. nr [...] odmówił potwierdzenia, że S. Z. był więźniem bez wyroku we wskazanym okresie, za działalność polityczną związaną z walką o suwerenność i niepodległość Polski. W uzasadnieniu decyzji Prezes IPN stwierdził, że powodem uwięzienia była zapewne okoliczność, iż prawie cała rodzina S. Z. była zaangażowana w działalność niepodległościową, obóz pracy w J. mógł zatem - w odniesieniu do w/w - spełniać funkcję obozu profilaktycznego (...), chodziło zapewne o odseparowanie wnioskodawcy od wpływów rodzinnych, do czego znakomicie nadawał się obóz pracy (..). W tej sytuacji można mówić o politycznych przyczynach uwięzienia w/w (jeśli miało ono istotnie miejsce), jednakże nie były to przyczyny objęte treścią art. 4 ust. 1 pkt. 4 ustawy.
Końcowo Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podkreślił, iż wydawanie decyzji potwierdzających okoliczności, o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy należy do wyłącznych kompetencji Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, stąd Kierownik Urzędu nie może samodzielnie oceniać okoliczności związanych z pracą wykonywaną przez stronę w latach 1949-1950, w tym badać czy fakty te były spowodowane działalnością polityczną związaną z walką o suwerenność i niepodległość. A zatem w związku z negatywną opinią Prezesa również okoliczność pobytu strony w obozie pracy w J. nie uprawnia zainteresowanego do uzyskania uprawnień wynikających z tegoż tytułu.
Nie godząc się z tym rozstrzygnięciem S. Z. wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w B.. Skarżący nie sformułował konkretnych zarzutów pod adresem kwestionowanej decyzji, wskazywał natomiast na niezadowolenie ze sposobu załatwienia jego wniosku o przyznanie uprawnień kombatanckich.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zajęte w sprawie i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 3 ustawy z dn. 30.08.2002r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej p.p.s.a., sąd administracyjny bada legalność zaskarżonej decyzji, to jest jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
Sąd rozpoznając sprawę nie może, zatem zmienić zaskarżonej decyzji a jedynie, uwzględniając skargę, może ją uchylić, stwierdzić jej nieważność lub niezgodność z prawem. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności stanowiące podstawę uwzględnienia skargi wskazane w art. 145 § 1 p.p.s.a. - skarga podlega oddaleniu. Sąd nie posiada również uprawnień do badania słuszności oraz celowości skarżonych rozstrzygnięć.
Zgodnie zaś z przepisem art. 134 § 1 p.p.s.a. wojewódzki sąd administracyjny orzeka w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że sąd ma obowiązek dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji nawet wówczas, gdy dany zarzut nie zostanie podniesiony w skardze.
Rozpoznając skargę w tak zakreślonej kognicji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. nie dopatrzył się, aby w zaskarżonej decyzji zostało naruszone prawo materialne oraz przepisy postępowania administracyjnego.
W niniejszej sprawie za bezsporne uznać należy, iż decyzja Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] października 2001 r. nr [...] mocą, której odmówiono S. Z. przyznania uprawnień kombatanckich stała się ostateczna.
W tych uwarunkowaniach podważenie tej decyzji w chwili obecnej mogło nastąpić jedynie w trybie postępowania nadzwyczajnego. Stąd pismo skarżącego z dnia 15 października 2004 r. w przedmiocie ponownego przyznania uprawnień kombatanckich prawidłowo zakwalifikowano jako wniosek o zastosowanie nadzwyczajnego trybu weryfikacji decyzji ostatecznej. Właściwie też za podstawę swego rozstrzygnięcia organy przyjęły art. 154 kpa uznając, iż na mocy decyzji z dnia [...] października 2001 r. odmawiającej przyznania wnioskowanych uprawnień żadna ze stron nie nabyła prawa.
W tym miejscu podkreślić należy, iż postępowanie w sprawie uchylenia lub zmiany decyzji dokonywane w trybie art. 154 kpa jest samodzielnym postępowaniem administracyjnym, a wydane w nim rozstrzygnięcie dotyczy nowego przedmiotu sprawy. Celem tego postępowania jest jedynie ustalenie czy zachodzą przesłanki do zmiany decyzji ostatecznej ze względu na interes społeczny lub słuszny interes stron. Postępowanie to ponad wszelką wątpliwość nie jest dalszym postępowaniem w sprawie rozstrzygniętej decyzja ostateczną, w szczególności zaś nie tworzy dla strony kolejnej instancji odwoławczej.
Zgodnie zaś z ugruntowana już linią orzecznictwa sądów administracyjnych wzruszenie w tym trybie decyzji ostatecznej musi być podyktowane względami celowości mieszczących się w zakresie interesu społecznego lub słusznego interesu stron. Badanie interesu społecznego lub słusznego interesu stron nie może jednak polegać na ocenie prawidłowości zastosowania przepisów prawa przy wydawaniu decyzji ostatecznej, postępowanie wbrew temu obowiązkowi jest bowiem naruszeniem prawa (vide: wyrok NSA z dnia 19 kwietnia 2000 r., sygn. akt. III SA 915/99 niepubl.). Zauważyć również należy, iż organy administracji publicznej zobowiązane są do działania na podstawie przepisów prawa, o czym stanowi art. 6 kpa będący wyrazem zasady praworządności. Stąd słuszny interes strony nie może sprowadzać się do naruszenia tych przepisów. W szczególności jak trafnie wskazały organy obu instancji, za słuszny interes strony nie można uznać dążenia strony do innej oceny przez organ tego samego stanu faktycznego sprawy, który był już przedmiotem rozpoznania.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy stwierdzić należy, iż organy obu instancji prawidłowo ustaliły, iż w konkretnej sprawie nie zachodzą przesłanki, o których mowa w art. 154 kpa uzasadniające wzruszenie decyzji ostatecznej z dnia 19 października 2001 r.
W ocenie Sądu organy prawidłowo uznały, iż skarżący z uwagi na wiek, brak złożonej przysięgi oraz charakter spełnianych czynności nie pełnił służby w organizacji podziemnej w rozumieniu ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. Nr 42, poz. 371 ze zm.) - zwanej dalej ustawą.
Warunkiem przyznania uprawnień kombatanckich, w świetle przepisu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy było pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach. Aby mówić o stosunku "służby" spełnione winny być przesłanki natury podmiotowej (osoba podejmująca służbę winna być zdolna do służby) oraz organizacyjnej (służba zakłada stosunek podległości organizacyjnej). Nie ma wątpliwości, co do służby, gdy obie przesłanki są spełnione łącznie. Prawdą jest, że ustawa o kombatantach nie wprowadza ograniczeń w uznaniu działalności kombatanckiej z powodu wieku, w którym działalność tą prowadzono (tak: wyrok NSA z dnia 13 lutego 2002 r., V SA 1538/01), to jednakże konieczność wykazania, że osoba ubiegająca się o uprawnienia pełniła służbę w organizacji powoduje - jak trafnie podniósł organ - że możliwość pełnienia takiej służby wiązała się ściśle z osiągnięciem odpowiedniego wieku. Służba jako sformalizowany stosunek łączący uczestnika organizacji konspiracyjnej z tą organizacją wymagała złożenia przysięgi, uzyskania pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału mobilizacyjnego oraz poddania się rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej ukształtowanej na wzór wojskowy. Dla pełnienia tak określonej służby konieczne jest zatem posiadanie odpowiednich predyspozycji, w tym także odporności na stres. Dlatego też organ zasadnie, w oparciu o ocenę całokształtu materiału sprawy ocenił, iż trudno przyjąć, aby S. Z., jako 10-letnie dziecko pełnił służbę we wskazywanej we wniosku organizacji wojskowej. Nadto sam skarżący nie wskazał, aby złożył przysięgę w organizacji zbrojnej.
W tym miejscu podnieść należy, iż treść omawianej ustawy, w tym także jej preambuła wyraźnie akcentują, że warunkiem przyznania uprawnień kombatanckich było pełnienie służby w określonych w niej formacjach, o ustalonych cechach. Eksponowana natomiast przez skarżącego działalność nie odpowiada tym kryteriom. Czynności, które wykonywał skarżący z pewnością należy uznać za działanie, które zasługują na społeczny szacunek, z uwagi jednak na brak wyżej wskazanych cech ponad wszelką wątpliwość nie stanowi podstawy przyznania uprawnień kombatanckich. Jak już wyżej wskazano pełnienie służby w ruchu oporu było tożsame z prowadzeniem w sposób zorganizowany i systematyczny działalności przeciwko okupantowi. W zasadniczej postaci było zorganizowaną formą walki w ramach oddziałów partyzanckich utworzonych na wzór wojskowy i stosujących dyscyplinę wojskową. Mogło się sprowadzać także do wykonywania czynności usługowych np.: zaopatrzeniowych, leczniczych lub związanych ze zbieraniem i dostarczaniem informacji, zawsze jednak było uzależnione od przynależności do określonej formacji wiążącej się m.in. ze złożeniem przysięgi wojskowej, otrzymaniem konkretnego przydziału organizacyjnego oraz zadań do wykonywania (vide: wyrok NSA z dnia 12 sierpnia 1993 r., sygn. akt SA/Wr 243/93, nie publ., wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 stycznia 2005 r., sygn. akt V SA/Wa 2372/04, Lex Polonica Maxima).
Na tle rozpatrywanej sprawy konieczne jest natomiast odróżnienie współdziałania ludności z polską konspiracją niepodległościową od rzeczywistego uczestnictwa w organizacji konspiracyjnej. Między uczestnikiem ruchu oporu a osobą działającą na rzecz ruchu oporu występuje zasadnicza różnica. W tym drugim wypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny obowiązującej żołnierzy ugrupowań organizacyjnych. Stąd z wyżej wskazanych względów prawidłowo stwierdzono, iż działalność prowadzona przez skarżącego nie może być zakwalifikowana jako pełnienie służby w formacjach ruchu oporu, a jedynie incydentalne udzielanie pomocy, w związku z tym nie może być uznana za działalność kombatancką w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. W ocenie Sądu dokonana przez organ ocena materiału dowodowego w tym względzie jest zgodna z zasadami swobodnej oceny dowodów i nie nosi cech dowolności. Obowiązująca zaś ustawa nie przyznaje uprawnień kombatanckich osobom, które wspierały walkę z hitlerowskim najeźdźcą, ale nie działały w warunkach opisanych w jej przepisach.
Organy prawidłowo również uznały, iż skarżący podczas wojny nie prowadził działalności równorzędnej z działalnością kombatancką polegającej na dawaniu schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie w latach 1939 – 1945 groziła kara śmierci. Sąd podziela stanowisko organów, iż czynności opisane przez skarżącego w tym względzie nie wypełniają przepisów art. 2 pkt 3¹ ustawy, gdyż nawet uznając za organem, iż czynności przekazywania dokumentów aryjskich ludności narodowości żydowskiej mogły być zlecane 9-letniemu chłopcu, to z pewnością nie mogą być uznane za tożsame z dawaniem schronienia takim osobom.
Skarżący nie wykazał też spełnienie przesłanek z art. 4 ust. 2 pkt 4 ustawy. Prezes Instytutu Pamięci Narodowej decyzją z dnia 28 sierpnia 2006 r. utrzymaną następnie w mocy decyzją z dnia 14 listopada 2006 r. odmówił potwierdzenia, że skarżący był więziony bez wyroku od dnia 1 lipca 1949 r. do 1 października 1950 r. za działalność polityczną związaną z walką o suwerenność i niepodległość Polski. Tymczasem warunkiem koniecznym przyznania uprawnień na tej podstawie jest właśnie potwierdzenie tych okoliczności w drodze decyzji przez Prezesa IPN, posiadającego wyłączne kompetencje w tym względzie. Wobec braku pozytywnej decyzji w konkretnej sprawie, organy nie mogły przyznać wnioskowanych uprawnień. Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych nie może natomiast dokonywać samodzielnej oceny tych okoliczności.
W tym stanie rzeczy przyjąć należy, iż organy obu instancji będąc związane wyżej wymienionymi przepisami prawa nie mogły naruszyć istniejących norm prawa i uczynić zadość przekonaniu skarżącego, że jego interes jako strony postępowania jest słuszny i w konfrontacji z nim obowiązujący porządek prawny musi ustąpić. Tego rodzaju stanowisko będące czysto subiektywnym odczuciem strony nie może zostać uznane za trafne i z całą pewnością nie współbrzmi z obowiązującym porządkiem prawa, jak i interesem społecznym.
W ocenie Sądu przy podejmowaniu skarżonej decyzji organy obu instancji nie naruszyły również przepisów prawa procesowego. Stosownie do treści art. 7, 77 § 1 i 80 kpa organy administracji publicznej podjęły wszystkie niezbędne czynności mające na celu zebranie całego materiału dowodowego w niniejszej sprawie i dokonały jego rzetelnej oceny.
Mając powyższe na względzie, zaskarżona decyzja odpowiada prawu, dlatego też skarga podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), o czym orzeczono jak na wstępie. O wysokości kosztów nieopłaconej pomocy prawnej, przyznanych ustanowionemu z urzędu adwokatowi, Sąd orzekł na podstawie przepisu art. 250 cyt. ustawy oraz przepisów § 2 ust. 1 i 3, § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c oraz § 19 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło