II SA/Bk 789/12

WyrokWSA w Białymstoku2013-02-05

Skład orzekający: Mirosław Wincenciak, Grażyna Gryglaszewska, Anna Sobolewska-Nazarczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, biorąc pod uwagę stan psychiczny strony?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania, w szczególności art. 58 § 1 w zw. z art. 7 i 77 § 1 kpa, odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Uzasadnienie organu było "mechaniczne" i nie odnosiło się wnikliwie do konkretnych okoliczności sprawy, w tym do znacznego stopnia niepełnosprawności skarżącego, który mógł uniemożliwić zrozumienie treści orzeczenia i jego skutków. Należy stosować zasadę "in dubio pro actione", co oznacza, że w przypadku wątpliwości należy przychylić się do możliwości merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy.
Stan faktyczny
Wojewódzki Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Skarżący, osoba ze znacznym stopniem niepełnosprawności umysłowej, nie zrozumiał treści orzeczenia i jego skutków, co uniemożliwiło mu złożenie odwołania w terminie. Matka skarżącego, działając jako jego pełnomocnik, wniosła skargę do sądu administracyjnego, zarzucając organowi naruszenie przepisów i brak wnikliwości w ocenie sytuacji.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie i stwierdził, że nie może być ono wykonane do czasu uprawomocnienia się wyroku.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Mirosław Wincenciak (spr.), Sędziowie sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska,, sędzia NSA Anna Sobolewska-Nazarczyk, Protokolant Marta Anna Lawda, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 05 lutego 2013 r. sprawy ze skargi A. Cz. na postanowienie Wojewódzkiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w B. z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia o stopniu niepełnosprawności 1. uchyla zaskarżone postanowienie, 2. stwierdza, że zaskarżone postanowienie nie może być wykonane w całości do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. Skarga została wywiedziona na podstawie następujących okoliczności. Orzeczeniem z dnia [...] lutego 2012 r. Miejski Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w B. zaliczył A. Cz. do znacznego stopnia niepełnosprawności na czas określony do dnia 28 lutego 2014 r. Orzeczenie to zostało doręczone w dniu 9 marca 2012r. zainteresowanemu (dowód: zwrotne potwierdzenie odbioru). W dniu 3 sierpnia 2012 r. J. Cz. – matka A. złożyła pismo w którym wniosła o zmianę pkt 8 orzeczenia poprzez uznanie, że w przypadku jej syna zachodzi konieczność stałego współudziału na co dzień jego opiekuna w procesie leczenia, rehabilitacji i edukacji. Wojewódzki Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w B. wezwał A. Cz. do osobistego podpisania tego pisma bądź do złożenia pełnomocnictwa upoważniającego matkę do wniesienia w jego imieniu odwołania. Po uzupełnieniu tych braków (zainteresowany zarówno podpisał osobiście odwołanie jak i przedłożył pełnomocnictwo) organ w piśmie z dnia 22 sierpnia 2012 r. poinformował J. Cz., że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem 14 – dniowego terminu oraz że termin ten może być przywrócony pod warunkiem uprawdopodobnienia, że jego uchybienie nie nastąpiło z winy strony. Odpowiadając na to pismo, J. Cz. podała, że wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania wraz z odwołaniem został złożony w dniu 17 sierpnia 2012 r. We wniosku tym J. Cz. podała, że jej syn bez swojej winy nie odwołał się od decyzji, nie miał on bowiem w ogóle świadomości jej treści ani skutków. Jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym, wymagającym długotrwałej opieki i pomocy innych osób. Ma upośledzenie umysłowe, nadwzroczność oczu, niedowidzenie oka prawego, brak widzenia obuocznego. W ocenie biegłych orzekających w sprawach sądowych upośledzenie umysłowe powoduje u niego niepełnosprawność o charakterze trwałym, co skutkuje tym, że zachodzi konieczność zapewnienia mu pomocy tak w życiu codziennym jak i w pełnieniu ról społecznych. Syn nie rozumiał treści sensu tej decyzji, w ogóle nie rozumiał wagi tego dokumentu dla jego życia i warunków życiowych. J. Cz. podała, że sama z decyzją zapoznała się dopiero w dniu złożenia odwołania. Wojewódzki Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w B. postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...], na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz.U. nr 127, poz. 721 ze zm.) oraz art. 59 § 2 w zw. z art. 58 kpa i § 19 ust. 3 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 lipca 2003 r. w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności (Dz. U. nr 139, poz. 1328 ze zm.), odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu organ podał, że strona nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, a z powodów obiektywnych, niedających się usunąć przeszkód. Organ wywiódł, że ocena stopnia zawinienia opiera się na obiektywnym mierniku staranności, jakiej wymaga się od osoby dbającej należycie o własne interesy. Brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć jedynie wówczas, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Z okoliczności odnoszących się do stanu zdrowia, za przeszkodę niezawinioną może być uznana choroba, ale o charakterze nagłym, której skutkiem jest utrata możliwości jakiegokolwiek działania, czy też wydania dyspozycji innym osobom, aby wyręczyły stronę w dokonaniu czynności. W ocenie organu odwoławczego, okoliczność braku zdolności zrozumienia treści rozstrzygnięcia (w tym pouczenia), jako przeszkoda w złożeniu odwołania w terminie, nie ma charakteru przeszkody obiektywnej. Sam brak zdolności zrozumienia treści orzeczenia nie może stanowić usprawiedliwienia, ponieważ nie wyklucza zwrócenia się do innych osób o pomoc w jego odczytaniu. Organ podniósł, że starannie rozważył wskazane przez stronę okoliczności i wziął pod uwagę jej cechy osobiste, w szczególności stan zdrowia. Dokonując oceny uprawdopodobnienia braku winy należało jednak wziąć pod uwagę także i to, że strona skutecznie wszczęła postępowanie przed organem l instancji. Dołożyła wówczas należytej staranności, aby zrozumieć treść dokumentów. Mając zatem świadomość swojego stanu zdrowia strona powinna była także dołożyć staranności, aby niezwłocznie po uzyskaniu orzeczenia zwrócić się o pomoc w odczytaniu jego treści. Organ podkreślił, że złożenie odwołania nie jest czynnością wymagającą szczególnej formy - wystarczy wyrazić niezadowolenie z rozstrzygnięcia. Nie kwestionując powagi schorzenia strony - nie można jednak także uznać, że jej stan w okresie przypadającym na złożenie odwołania był na tyle ciężki, że uniemożliwił dopełnienie czynności osobiście, czy też polecenie któremuś z domowników (sąsiadów) aby dokonał czynności w jej imieniu. Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że strona wykazała wystarczającą staranność w prowadzeniu własnych spraw. Zdaniem organu wnioskodawca już na etapie wszczęcia postępowania powinien mieć określone oczekiwania co do treści orzeczenia, o które się ubiega. Zatem powoływanie się na brak wiedzy prawnej odnoszącej się do ustaleń zawartych w uzyskanym orzeczeniu nie stanowi wystarczającego uprawdopodobnienia braku winy w niedotrzymaniu terminu. Zainteresowany powinien rozpoznać sytuację prawną odpowiednio wcześniej. Ponadto czternastodniowy termin jest okresem wystarczającym na nabycie wiedzy o ustaleniach zawartych w decyzji. Nie zaszła zatem żadna okoliczność, którą można uznać za trwałą i nieusuwalną przeszkodę, uniemożliwiającą złożenie odwołania w przewidzianym terminie. Z postanowieniem z tym nie zgodziła się J. Cz. i w imieniu syna wniosła skargę do sądu administracyjnego. Zarzuciła naruszenie zasady dwuinstancyjności, albowiem w jej ocenie wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania powinien być rozpoznany przez organ I instancji. Rozpoznanie tego wniosku przez organ odwoławczy, od orzeczenia którego przysługuje skarga do WSA, zamiast uprzednio zażalenie do organu wyższej instancji, pozbawiło stronę możliwości zweryfikowania stanowiska organu na drodze administracyjnej. Nadto zarzuciła, że czytając uzasadnienie postanowienia odniosła wrażenie, że zostało ono po prostu przepisane z jakichś książek, w tak znacznym stopniu odstaje od konkretnego przypadku. Uzasadnienie zawiera same slogany, żadnych konkretów. Podniosła, że nie wie dlaczego organ uznał, że jej syn jako osoba upośledzona umysłowo w znacznym stopniu, w ogóle ma możliwość oceny jakiejkolwiek sytuacji. Rzeczywistość jest taka, że nie ma on świadomości, iż potrzebne mu jest orzeczenie o niepełnosprawności, jaka jego treść odpowiada jego stanowi zdrowia, co mu jest potrzebne do życia. W jego świecie takie rzeczy nie funkcjonują. Wskazując na powyższe wniosła o uchylenie kwestionowanego postanowienia. Końcowo zaznaczyła, że nie wie jak można orzekać o niepełnosprawności nie widząc na oczy niepełnosprawnego. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w kwestionowanym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje. Skarga zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy podać, że powodem uwzględnienia skargi nie był zarzut dotyczący naruszenia zasady dwuinstancyjności, poprzez nie rozpatrzenie wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania przez organ I instancji. Zgodnie bowiem z treścią art. 59 § 2 kpa (stanowiącym wyjątek od zasady, że o przywróceniu terminu postanawia właściwy w sprawie organ administracji publicznej i że od postanowienia o odmowie przywrócenia terminu służy zażalenie), o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia. Na postanowienie wydane na podstawie art. 59 § 2 kpa nie służy zażalenie, jednakże postanowienie to podlega zaskarżeniu do wojewódzkiego sądu administracyjnego - art. 3 § 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). Skarga do sądu administracyjnego przysługuje zarówno od postanowienia przywracającego termin jak i od postanowienia o odmowie przywrócenia terminu. W świetle powyższego stwierdzić należy, że w sprawie niniejszej organem właściwym do rozpatrzenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w B. był Wojewódzki Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w B., jako organ właściwy do rozpatrzenia odwołania. Brak było zatem podstaw do stwierdzenia nieważności postępowania. Przechodząc do oceny kwestionowanego postanowienia stwierdzić należy, że zostało ono wydane z naruszeniem przepisów postępowania w szczególności art. 58 § 1 w zw. z art. 7 i 77 § 1 kpa, dające podstawę do jego uchylenia. W niniejszej sprawie przedmiotem oceny Sądu było postanowienie wydane przez Wojewódzki Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w B. którym odmówiono skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od orzeczenia Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w B. zaliczającego go do znacznego stopnia niepełnosprawności na czas określony do dnia 28 lutego 2014 r. Kwestią, która podlegała zatem ocenie sądowej, było zastosowanie przepisów dotyczących przywrócenia terminu i zasadności jego odmowy. Zgodnie z art. 58 § 1 kpa w razie uchybienia terminu należy go przywrócić na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Z powyższej regulacji wynika, że przywrócenie terminu może nastąpić, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: - wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu; - uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy; - dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (siedem dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu), który jest nieprzywracalny; - dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której był ustanowiony przywracalny termin. Przenosząc te ogólne uwagi na grunt sprawy niniejszej stwierdzić należy, że poza sporem pozostaje, to iż orzeczenie Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w B. zostało doręczone skarżącemu w dniu 9 marca 2012 r. (dowód; zwrotne potwierdzenie odbioru). Orzeczenie zawierało pouczenie o sposobie i terminie zaskarżenia. Termin do jego zaskarżenia upłynął w dniu 23 marca 2012 r. (14 dni od dnia jego doręczenia). Skarżący w dniu 3 sierpnia 2012 r. bezpośrednio w sekretariacie organu złożył odwołanie, a więc jak słusznie stwierdza organ z 133 – dniowym przekroczeniem terminu. Spór w sprawie dotyczy tego, czy zachodzą przesłanki uprawdopodobniające brak winy skarżącego w uchybieniu terminu. Sąd podziela zarzut skargi, że uzasadnienie kwestionowanego postanowienie zawiera "mechaniczne" przytoczenie orzecznictwa sądowoadministracyjnego bez wnikliwego wyjaśnienia okoliczności sprawy i odniesienia się do nich. Argumentacja organu sprowadza się do konstatacji, że nie ma podstaw do przyjęcia, iż skarżący wykazał wystarczającą staranność w prowadzeniu własnych spraw. Zdaniem organu w sytuacji świadomości swojego stanu zdrowia skarżący niezwłocznie po uzyskaniu orzeczenia powinien zwrócić się o pomoc w odczytaniu jego treści. Organ podniósł, że skarżący sam skutecznie wszczął postępowanie dokładając wówczas należytej staranności, aby zrozumieć treść dokumentów. Dlatego w ocenie organu okoliczność braku zdolności zrozumienia treści rozstrzygnięcia (w tym pouczenia), jako przeszkoda w złożeniu odwołania w terminie, nie ma charakteru przeszkody obiektywnej. Organ podkreślił przy tym, że złożenie odwołania nie jest czynnością wymagającą szczególnej formy - wystarczy wyrazić niezadowolenie z rozstrzygnięcia. Podnieść należy, że organ w swoim wywodzie co prawda zawarł sformułowanie, że "starannie rozważył wskazane przez stronę okoliczności i wziął pod uwagę jej cechy osobiste, w szczególności stan zdrowia", ale już takie stwierdzenie że skarżący mając "świadomość swojego stanu zdrowia" w kontekście treści orzeczenia, świadczy o tym, że organ nie odniósł się wnikliwie do konkretnego przypadku. Podać należy, że zgodnie z treścią art. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz.U. nr 127, poz. 721 ze zm.) do znacznego stopnia niepełnosprawności zalicza się osobę z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej i wymagającą, w celu pełnienia ról społecznych, stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innych osób w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji. W świetle tej definicji trudno oczekiwać od osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności iż będzie ona wykazywała staranność w prowadzeniu własnych spraw, w takim znaczeniu, że zrozumie treść orzeczenia i jego wpływ na jej sytuację. Tym bardziej, że w sprawie niniejszej prawdopodobnie orzeczenie to było pierwszym orzeczeniem wydanym na skutek postępowania prowadzonego tylko z udziałem skarżącego. Na datę jego wydania skarżący miał ukończone 18 lat a zatem w jego imieniu nie występował już przedstawiciel ustawowy. Organ zatem powinien prowadzić postępowanie ze szczególnym uwzględnieniem zapewnienia czynnego udziału strony w tym postępowaniu. Tymczasem w skardze znajduje się sugestia, że orzeczenie zostało wydane bez osobistego stawiennictwa skarżącego. Te wszystkie okoliczności nie zostały wyjaśnione. Faktem jest, że postępowanie zostało wszczęte na wniosek skarżącego, ale nie już wykluczone że został on sporządzony przez jego przedstawiciela ustawowego. Faktem jest też to, że odebrał on osobiście to orzeczenie, ale wysoce jest prawdopodobne, że nie miał świadomości jego skutków. Podnieść należy, że orzeczenie o niepełnosprawności nie jest orzeczeniem typowym – składa się z pięciu punktów rozstrzygających o niepełnosprawności i dziesięciu zawierających wskazania dotyczące osoby, której orzeczenie dotyczy. Okoliczność ta mogła zatem mieć wpływ na prawidłowość postrzegania i rozumowania przez skarżącego oraz stanowić przeszkodę w pełnym zrozumieniu treści doręczonego orzeczenia. Podkreślenia wymaga, że orzeczenie to było w przeważającej części dla strony satysfakcjonujące - odwołanie dotyczy nie całej decyzji, a jedynie jednego z wielu jej punktów. W sprawie niniejszej odwołanie zostało wniesione przez matkę skarżącego, działającej już jako jego pełnomocnik. Jej staranność w wykonywaniu wszystkich wezwań organu przemawia za stanowiskiem, że gdyby miała taką możliwość, wniosłaby w imieniu syna odwołanie w terminie. Organ rozpoznając ponownie niniejszą sprawę winien mieć na względzie nie tylko powyższe ustalenia Sądu, lecz także winien mieć na uwadze zasadę "in dubio pro adione" wynikającą, między innymi, z przepisu art. 6 ratyfikowanej przez Polskę Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz.U. nr 61, poz. 284 ze zm.). Zasada ta powoduje, że w wypadkach wątpliwych należy wypowiadać się na rzecz otwarcia drogi do merytorycznego rozstrzygnięcia tej sprawy przez niezawisły sąd (por. postanowienie SN z 24 września 1997 r., III RN 43/97, OSN 6/98, poz. 172). Na uwadze należy mieć również to, że uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, nie dającym pewności, lecz tylko wiarygodność, tj. prawdopodobieństwo twierdzenia o jakimś fakcie. Regułą jest dowód, uprawdopodobnienie jest wyjątkiem na korzyść tej strony, która powołuje się na ten fakt. Prawo nie rozstrzyga kwestii jaki stopień prawdopodobieństwa jest dostateczny do uznania, że pewien fakt jest uprawdopodobniony. Wystarczy więc każdy stopień prawdopodobieństwa, nawet najmniejszy, który uzna się za dostateczny (por. postanowienie NSA z 12 października 2011 r., II FZ 584/11, publ. Monitor Prawniczy nr 22/2011 s. 1187 i powołane w nim orzecznictwo). Stąd działając na podstawie art. 145 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylono zaskarżone postanowienie. W toku ponownego rozpoznawania sprawy organ będzie kierować się przedstawioną oceną prawną Sądu po myśli art. 153 powołanej ustawy. Na podstawie art. 152 ww. ustawy orzeczono jak w punkcie II sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło