II SA/Bk 848/25
WyrokWSA w Białymstoku2025-07-03
Skład orzekający: Marek Leszczyński, Marta Joanna Czubkowska, Małgorzata Roleder
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie dwunastu budynków mieszkalnych jednorodzinnych, jeśli teren inwestycji znajduje się na obszarze o charakterze rolniczym i usługowo-produkcyjnym, a obszar analizowany nie obejmuje istniejącej zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo odmówiły ustalenia warunków zabudowy, ponieważ nie został spełniony warunek "dobrego sąsiedztwa" z art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W wyznaczonym obszarze analizowanym brak było zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, a teren inwestycji znajduje się poza zwartą zabudową miasta, na obszarze o charakterze rolniczym i usługowo-produkcyjnym. Sąd uznał, że brak było podstaw do poszerzenia obszaru analizowanego, gdyż nie służyłoby to zachowaniu ładu przestrzennego, a jedynie subiektywnemu interesowi inwestora.Stan faktyczny
Wnioskodawca J.O. złożył wniosek o ustalenie warunków zabudowy dla budowy dwunastu budynków mieszkalnych jednorodzinnych. Organ pierwszej instancji odmówił ustalenia warunków zabudowy, wskazując na brak spełnienia przesłanki "dobrego sąsiedztwa" z uwagi na brak zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej w wyznaczonym obszarze analizowanym. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Wnioskodawca wniósł skargę do sądu administracyjnego, zarzucając m.in. błędne wyznaczenie obszaru analizowanego i nieprawidłową wykładnię zasady "dobrego sąsiedztwa".Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marek Leszczyński, Sędziowie asesor sądowy WSA Marta Joanna Czubkowska (spr.) sędzia WSA Małgorzata Roleder, , po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 3 lipca 2025 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi J.O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 20 marca 2025 r. nr 409.68/B-4/5/2025 w przedmiocie odmowy ustalenia warunków zabudowy oddala skargę.
Decyzją z 20 marca 2025 r. nr 409.68/B-4/5/2025 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku, po rozpatrzeniu odwołania J. O., utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Knyszyna z 12 lutego 2025 r. nr Go.6730.85.2024 o odmowie ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie dwunastu budynków mieszkalnych jednorodzinnych wraz z drogą wewnętrzną, na działce oznaczonej numerem geodezyjnym [...], gmina K..
Decyzja została wydana na podstawie następujących okoliczności.
Organ pierwszej instancji, po rozpatrzeniu wniosku J. O., odmówił ustalenia warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji.
W uzasadnieniu decyzji wskazał, że w celu ustalenia warunków zabudowy poddano analizie obszar wyznaczony wokół terenu inwestycji. Granice tego obszaru ustalono na podstawie kopii mapy zasadniczej w skali 1:1000. Za front terenu inwestycji przyjęto granicę działki nr ewid. [...] od strony drogi powiatowej na dz.nr ewid. [...] (wnioskodawca podał, że z tej drogi będzie odbywać się główny wjazd na teren inwestycji). Front wnioskowanego terenu inwestycji, czyli część granicy działki nr ewid. [...] przylegającą do drogi powiatowej ul. [...], oznaczono na załączniku graficznym do analizy literami A-B. Szerokość frontu od strony głównej drogi z której odbywa się wjazd na działkę wynosi 35 m. Trzykrotna szerokość frontu działki wynosi 105 m i jest większa od wymaganego minimum określonego w art. 61 ust. 5a ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2024 r., poz. 1130 ze zm.; dalej powoływana jako ustawa). Podano, że działka inwestycyjna położona jest na terenach poza zwartą zabudową miasta K. na terenach przeznaczonych w poprzednich planach zagospodarowania przestrzennego, które straciły moc, oraz w studium gminnym, pod zabudowę produkcyjno-usługową. Teren położony jest w odległości ok. 100 m od drogi krajowej. Zasadniczymi elementami struktury przestrzennej obszaru analizowanego są wyróżniające się zespoły krajobrazowe w powiązaniu z ich główną funkcją i należą do nich:
- zwarty zespół urbanistyczny zabudowy miasta K. o wykształconym układzie urbanistycznym eksponowany z ciągu drogi krajowej,
- ciąg drogi krajowej bez zabudowy po obu stronach drogi,
- otwarte krajobrazowo tereny rolne (na tych terenach znajduje się wnioskowana działka) w granicach obszaru analizowanego o promieniu 105 m z pojedynczą zabudową usługowo- produkcyjną.
Obecny ład przestrzenny analizowanego terenu składa się ze zróżnicowanych elementów - tereny zabudowane, tereny otwarte oddzielone pasmem granicznym. W ocenie organu w sprawie brak jest podstaw do rozszerzenia obszaru analizowanego. Celem takiego działania byłoby tylko stworzenie warunków do tego aby w obszarze analizowanym znalazł się obiekt o analogicznej funkcji jak wnioskowana a nie zapewnienie kontynuacji i uwzględnienie zastanego ładu przestrzennego i zachowanie zasady tzw. dobrego sąsiedztwa. Zdaniem organu realizacja przypadkowej zabudowy dwunastu budynków mieszkalnych na terenach otwartych z pojedynczą zabudową usługowo-produkcyjną, gdzie zabudowa mieszkaniowa nie występuje byłoby istotnym naruszeniem istniejącego ładu przestrzennego. Dlatego stwierdzono, że nie zachodzą przesłanki do rozszerzenia granicy obszaru analizowanego, tak aby objął on swoim zasięgiem zabudowę miasta K. o wykształconej w ciągu historycznego rozwoju strukturze przestrzennej. Działka nr ewid. [...] znajduje się na obszarze jednorodnej struktury przestrzennej otwartego krajobrazu o charakterze rolnym i zabudowy usługowo-produkcyjnej i nie zachodzi potrzeba poszerzania granic obszaru analizowanego. Działka inwestycyjna znajduje się na obszarze na którym nie występuje zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna. W obszarze analizowanym na działce nr ewid. [...], znajduje się zabudowa usługowo-produkcyjna, na działce nr ewid. [...] zabudowa usługowa, na działce nr ewid. [...] zabudowa związana z rolnictwem - budynki gospodarcze i usługowe dla rolnictwa.
W związku z tym organ stwierdził, że z przeprowadzonej analizy wynika że nie jest spełniony warunek z art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy.
Odwołanie od tej decyzji wniósł inwestor – J. O. i stwierdził, że odmowa ustalenia warunków zabudowy jest niesłuszna, umniejszająca potencjalną wartość jego działki i w efekcie krzywdząca. Zdaniem odwołującego przy wydawaniu decyzji dokonano niekorzystnej dla niego interpretacji przepisów i poddano analizie zbyt mały obszar by wydać rzetelną i sprawiedliwą decyzję. Odwołujący nie zgadza się z tak zawężającą analizą. Podniósł, że przy odrobinie dobrej woli i w sytuacji terenu tak zróżnicowanego pod względem zabudowy terenu, obszar analizowany powinien być rozszerzony. Wystarczyło go poszerzyć o około 30-50 m aby przekonać się, że istnieją domy mieszkalne (np. na działce nr [...]) oraz, że istnieje działka nr [...], która została podzielona na 15 działek, które uzyskały warunki zabudowy i wystawiane są na sprzedaż. Na działkach nr [...] też zapewne będą domy mieszkalne. Obszar na którym znajduje się działka odwołującego jest bardzo zróżnicowany, są na nim tereny zabudowane, tereny otwarte, pojedyncza zabudowa mieszkaniowa w odległości około 125 m od działki. Stąd odwołujący nie rozumie dlaczego jego inwestycja byłaby naruszeniem ładu przestrzennego i dlaczego jest nazywana "przypadkową zabudową". Odwołujący nie zgodził się ze stwierdzeniem, że działka inwestycyjna znajduje się poza zwartą zabudową miasta. Fakt jest bowiem taki, że działka znajduje się przy istniejącej częściowo zabudowanej już ul. [...], na której przewidziane są dalsze zabudowy mieszkaniowe, na które warunki zabudowy zostały wydane. Odwołujący podniósł, że w obrębie miasta jest wiele nowych domów lub w trakcie budowy, jest też wiele działek na sprzedaż z warunkami zabudowy w tzw. "szczerym polu" bez żadnej kontynuacji zabudowy (w odwołaniu wskazano numery tych działek i podano, że wszystkie są położone poza zwartą zabudową miasta). Dlatego odwołujący nie rozumie dlaczego jego działka jest dyskryminowana. Pozostaje mu bowiem albo zabudowa usługowo-handlowa, czego nie potrzebuje, albo sprzedaż działki o obniżonej wartości.
Końcowo odwołujący podniósł, że całe życie miał inny plan, gdyż obiecał swoim synom, że jak będą dorośli i założą rodziny to będą mogli pobudować domy na przedmiotowej działce za fundusze ze sprzedaży pozostałych działek. Odmowa warunków zabudowy czyni tę działkę mniej wartościową, gdyż będzie tak "leżeć" bezużyteczna i nie skorzysta nikt chyba tylko ład przestrzenny. W związku z powyższym odwołujący wniósł o poszerzenie analizowanego obszaru i ponowne przeanalizowanie jego wniosku i pozytywne rozpatrzenie.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku, po rozpatrzeniu tego odwołania, utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu decyzji po uprzednim przytoczeniu treści art. 61 ust. 1 ustawy, Kolegium wskazało, że wydanie decyzji o warunkach zabudowy możliwe jest w przypadku spełnienia wszystkich warunków z tej regulacji. Brak chociażby jednego z nich stanowi zaś przeszkodę do uwzględnienia wniosku o ustalenie warunków zabudowy. W sprawie niniejszej nie został spełniony warunek dobrego sąsiedztwa.
Wskazano, że z przeprowadzonej analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu wynika, że w granicach obszaru analizowanego znajdują się: zabudowa usługowa (działki nr [...]), zabudowa usługowo-produkcyjna (działki nr [...]) oraz budynki gospodarcze i usługowe dla rolnictwa (działka nr [...]). Brak jest zatem w obszarze analizowanym zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Kolegium podniosło przy tym, że tych ustaleń nie kwestionuje sam skarżący. Oceniono, że istnienie na danym terenie wyłącznie zabudowy usługowej i produkcyjnej ewidentnie uniemożliwia wprowadzenie zabudowy mieszkaniowej. Nie można bowiem przyjąć, że budowa budynków mieszkalnych da się pogodzić z istniejącą już zabudową produkcyjną i usługową. Zabudowa mieszkaniowa nie stanowi kontynuacji funkcji zabudowy usługowej ani zabudowy produkcyjnej.
Kolegium nie podzieliło zarzutu dotyczącego wadliwego wyznaczenia obszaru analizowanego. Wskazano, że w niniejszej sprawie granice obszaru analizowanego zostały wyznaczone w odległości trzykrotnej szerokości frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy (w odległości 105 m), a więc minimalnej jaką dopuszcza art. 61 ust. 5a ustawy. Kolegium przyznało, że istotnie możliwe jest wyznaczenie granic obszaru analizowanego przekraczającego minimalne rozmiary wskazane w tym przepisie, ale tylko wówczas, gdy taka wielkość obszaru obejmowanego analizą służy ustawowemu wymogowi zachowania ładu przestrzennego w ramach dającej się wyodrębnić zwartej jednostki terenowej urbanistyczno-architektonicznej na danym obszarze. Tymczasem tereny przylegające bezpośrednio do granic wyznaczonego obszaru analizowanego są terenami pozbawionymi jakiejkolwiek zabudowy. Obrazują to również załączone do odwołania wydruki mapy z geoportolu. Również okoliczność, że dla terenu położonego w sąsiedztwie obszaru analizowanego (działek wydzielonych z działki nr [...]) zostały ustalone warunki zabudowy nie może stanowić podstawy do poszerzenia granic obszaru analizowanego. Samo wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla sąsiedniego terenu nie ma bowiem znaczenia dla oceny istnienia lub braku warunku dobrego sąsiedztwa. Punktem odniesienia jest bowiem zabudowa już istniejąca, a nie dopiero planowana. Do takiego wniosku prowadzi wykładnia art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy. Brak było zatem podstaw do wyznaczenia obszaru analizowanego w granicach większych niż minimalne określone w art. 61 ust. 5a ustawy. Służyłoby to bowiem nie ustawowemu wymogowi zachowania ładu przestrzennego, lecz subiektywnemu interesowi wnioskodawcy, tj. poszukiwaniu takich funkcji, cech i parametrów zabudowy, które uzasadniałyby formalną dopuszczalność lokalizacji danej inwestycji, co jest niedopuszczalne.
Skargę od tej decyzji do sądu administracyjnego wniósł J. O. i zarzucił naruszenie:
1. art. 61 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 61 ust. 5a ustawy poprzez:
- błędne zastosowanie i utrzymanie w mocy decyzji o odmowie ustalenia warunków zabudowy,
- błędne przyjęcie, że nie zostały spełnione warunki określone we wskazanej normie prawa, w szczególności w zakresie kontynuacji funkcji zabudowy - określanej mianem "dobrego sąsiedztwa",
- błędną wykładnię przepisu polegającą na nieprawidłowym zrozumieniu znaczenia zachowania tzw. "kontynuacji funkcji" i warunku tzw. "dobrego sąsiedztwa" sprowadzającą się, według organu, do uznania, że ocena spełnienia powyższych wymogów winna być dokonywana wyłącznie w aspekcie szczegółowego, wąsko pojmowanego rodzaju istniejącej już na analizowanym terenie zabudowy lub też braku istnienia wokół inwestycji jakiejkolwiek zabudowy, w tym zabudowy podobnego rodzaju, bez jakiegokolwiek, a co ważkie, bez należytego i wyczerpującego wytłumaczenia dlaczego - zdaniem organu - budownictwo mieszkalne jednorodzinne, o rodzaju i gabarytach wynikających z niniejszej konkretnej inwestycji, miałoby jakkolwiek kolidować z zabudowaniem występującym (o konkretnych cechach) na omawianym w niniejszej sprawie terenie, w znaczeniu obiektywnym i na czym miałaby polegać kolizja zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej z zaistniałym w chwili obecnej ładem przestrzennym odnoszącym się do omawianego terenu,
- zawężone ustalenie obszaru analizowanego, bez uwzględnienia, że zabudowania na omawianym terenie mają charakter rozproszony
podczas gdy w przedmiotowym stanie faktycznym organ drugiej instancji (ani wcześniej organ pierwszej instancji) nie dokonał szczegółowej i uzasadnionej oceny, czy wnioskowana zabudowa o konkretnych i indywidualnych cechach wskazanych przez inwestora, będzie mogła bezkolizyjnie koegzystować i współistnieć wraz z dotychczasowym sposobem zagospodarowania terenów sąsiednich, zaś skupił się wyłącznie w treści zaskarżonej decyzji na uzasadnieniu trybu wyznaczania obszaru analizowanego w rozumieniu art. 61 ust. 5a ustawy (i ustalenia go w wąskim, nieuwzględniającym zabudowań mieszkalnych znajdujących się niedaleko poza nim obszarze), bez odniesienia się do specyfiki zamierzenia inwestycyjnego i bez wskazania konkretnych przyczyn jego kolizyjności z ładem przestrzennym terenu, na którym zamierzenie miałoby zostać zlokalizowane, co powinno skutkować uchyleniem decyzji w całości na podstawie art. 145 § 1 pkt a P. p. s. a.;
2. art. 59 ust. 1 ustawy, poprzez niezastosowanie i błędne przyjęcie w zaskarżonej decyzji, że niemożliwym jest zmiana zagospodarowania terenu w sposób wynikający z zamierzenia inwestycyjnego skarżącego, podczas gdy organ w żaden sposób nie uzasadnił, dlaczego nie jest możliwa zmiana sposobu zagospodarowania terenu ani jak taka zmiana wpłynie negatywnie na ład przestrzenny omawianego obszaru, w sytuacji gdy organ winien, w celu przedstawienia motywów swojego rozstrzygnięcia oraz przekonania stron postępowania odnośnie zasadności podjętej decyzji, wyjaśnić należycie w uzasadnieniu decyzji przyczyny przyjęcia takiego, a nie innego obszaru analizowanego i jego zmiany na ład przestrzenny - w aspekcie indywidualnych okoliczności niniejszej sprawy - którego to przypadku dotyczy konkretna sprawa prowadzona pod danym znakiem, czego - oprócz suchego wskazania, że "nie można przyjąć, że budowa budynków mieszkalnych dałaby się pogodzić z istniejącą już zabudową produkcyjną i usługową" - organ w ogóle nie uczynił, a przywołane stwierdzenie nie jest żadnym - w ocenie skarżącego - uzasadnieniem zaskarżanego rozstrzygnięcia, co powinno skutkować uchyleniem decyzji w całości na podstawie art. 145 § 1 pkt a P.p.s.a.;
3. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z 80 K.p.a., poprzez naruszenie zasady prawdy obiektywnej oraz przepisów o konieczności wyczerpującego zbadania materiału dowodowego i jego swobodnej, a nie dowolnej interpretacji, co powinno skutkować uchyleniem decyzji w całości na podstawie art. 145 § 1 pkt c P.p.s.a.;
4. art. 8 § 1 K.p.a., poprzez wydanie decyzji rażąco niezgodnej z prawem materialnym i przepisami postępowania, a przez to zaburzenie zaufania uczestników tego postępowania do władzy publicznej, co skutkować powinno uchyleniem decyzji w całości na podstawie art. 145 § 1 pkt c P.p.s.a.;
5. art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 6 K.p.a., poprzez niezasadne utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji organu pierwszej instancji, podczas gdy organ pierwszej instancji skupił się wyłącznie na ustaleniu obszaru analizowanego w rozumieniu art. 61 ust. 5a ustawy i w żadnym, choćby najwęższym zakresie, nie dokonał ustaleń w przedmiocie spełnienia przez zamierzenie inwestycyjne skarżącego - co do tożsamości i jego indywidualnych cech, z uwzględnieniem jego wpływu na istniejący ład przestrzenny terenu, którego dotyczy przedmiotowe postępowanie - zasad tzw. "dobrego sąsiedztwa" w rozumieniu przyjętym spójnie przez sądownictwo administracyjne oraz doktrynę prawa administracyjnego, to jest w rozumieniu szerokim, uwzględniającym po pierwsze, ocenę niezakłóconej koegzystencji istniejącej zabudowy z wnioskowaną zabudową, jak i kolejno - o czym zapomina zarówno organ pierwszej instancji, jak i organ drugiej instancji, istotę prawa własności skarżącego, co w zaistniałym stanie rzeczy, przy utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji, godzi w chronione konstytucyjnie wartości stanowione w treści art. 64 ust. 3 Konstytucji RP, co skutkować powinno uchyleniem decyzji w całości na podstawie art. 145 § 1 pkt c P.p.s.a.
Wskazując na te naruszenia skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji organu pierwszej instancji a także zasądzenie od organu na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Nadto wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu ze zdjęć załączonych do skargi ukazujących teren sąsiedni wg stanu obecnego względem zamierzenia inwestycyjnego oraz ład przestrzenny na terenie zamierzenia inwestycyjnego, celem wykazania braku kolizyjności zamierzenia inwestycyjnego z istniejącym zabudowaniem sąsiednim oraz spełniania przez zamierzenie inwestycyjne zasady tzw. "dobrego sąsiedztwa".
W uzasadnieniu skargi, powołując się szeroko na orzecznictwo, wywiedziono że pojęcie sąsiedztwa którym posługuje się przepis art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy należy rozumieć szeroko. Działka sąsiednia to nieruchomość lub jej część położona w okolicy tworzącej pewną całość urbanistyczna. Pod pojęciem ładu przestrzennego rozumieć zaś należy takie ukształtowanie przestrzeni, które tworzy harmonijną całość oraz uwzględnia w uporządkowanych relacjach wszelkie uwarunkowania i wymagania funkcjonalne, społeczno-gospodarcze, środowiskowe, kulturowe oraz kompozycyjno-estetyczne. Kontynuacja funkcji nie oznacza tożsamości, lecz umożliwia uzupełnienie funkcji istniejącej o zagospodarowanie nie wchodzące z nią w kolizję. Zarówno w sytuacji, gdy planowana inwestycja powtarza jeden z istniejących w obszarze analizowanym sposobów zagospodarowania, jak i w sytuacji, gdy stanowi uzupełnienie którejś z istniejących funkcji, dające się z nią pogodzić i nie kolidujące z nią, warunek kontynuacji funkcji jest spełniony. Zatem kontynuacja funkcji nie oznacza nakazu mechanicznego powielania istniejącej zabudowy a wystarczające jest, gdy nowa zabudowa nie koliduje z istniejącą w obszarze analizowanym. Ochrona ładu przestrzennego nie powinna prowadzić do nadmiernego ograniczenia prawa zabudowy i nadmiernego ograniczenia prawa własności, gdyż to godziłoby w chronione konstytucyjnie wartości – art. 64 ust. 3 Konstytucji RP i zasadę wolności zagospodarowania terenu wyrażoną w art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy.
W kontekście powyższych uwag ogólnych skarżący podniósł, że rolą organów była ocena, czy realizacja inwestycji w postaci zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej będzie mogła bezkolizyjnie koegzystować i współistnieć wraz z dotychczasowym rolniczym i usługowo-produkcyjnym sposobem zagospodarowania terenów sąsiednich (nie zapominając o mieszkalnym charakterze niektórych sąsiednich zabudowań). Zdaniem skarżącego organy temu nie sprostały. Poprzestały bowiem na bardzo wąskim rozumowaniu zasady dobrego sąsiedztwa, nie uzasadniając w żaden sensowny i odnoszący się do okoliczności sprawy, na czym miałaby polegać kolizja i brak możliwości współistnienia zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej z istniejącym zabudowaniem i ładem przestrzennym terenu. Organ pierwszej instancji poprzestał na suchym wskazaniu, że w tym konkretnym sąsiedztwie nie występuje zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna (oficjalnie). Skarżący podkreślił, na co wskazuje dokumentacja zdjęciowa załączona do skargi i co winno wynikać z oględzin i ustaleń organu pierwszej instancji, co nie zostało w sprawie uczynione oraz co jasno wskazywano w odwołaniu, że w sąsiedztwie nieruchomości inwestycyjnej, istnieją zabudowania o charakterze mieszkalnym. W sąsiedztwie nieruchomości wnioskodawcy mieszkają ludzie w zabudowie jednorodzinnej i podobnej. Przykładowo przy ul. [...] w odległości 160 m od nieruchomości skarżącego położony jest dom mieszkalny; przy ul. [...] w odległości 150 m od nieruchomości skarżącego położony jest dom drewniany; w odległości 130 m od nieruchomości skarżącego położone są działki na sprzedaż z dopiskiem "działki budowlane". Przy tej samej drodze publicznej położony jest dom mieszkalny o funkcji tożsamej jak funkcja zamierzenia inwestycyjnego.
Z kolei organ drugiej instancji zaznaczył wprawdzie, że warunek w zakresie "kontynuacji funkcji" należy rozumieć szeroko, jednakże to stwierdzenie nie miało żadnego przełożenia w tej konkretnej sprawie. Ostatecznie stwierdzono bowiem, że istniejąca zabudowa usługowa i produkcyjna "ewidentnie uniemożliwia wprowadzenie zabudowy mieszkaniowej". Nie wskazano jednak żadnego argumentu, który stanowiłby o kolizji wnioskowanej inwestycji z ładem przestrzennym i niemożnością współistnienia z obecną już funkcją. Nie ustalono przy tym jakiego rodzaju zabudowa usługowa czy produkcyjna istnieje na omawianym terenie oraz dlaczego zamieszkanie ludzi w zabudowaniach jednorodzinnych miałoby nie dać się pogodzić z tą zabudową. Nadto, zdaniem skarżącego, ustalenie że tereny przylegające bezpośrednio do granic wyznaczonego obszaru analizowanego są terenami pozbawionymi jakiejkolwiek zabudowy - w żaden sposób nie dyskwalifikuje wniosku o ustalenie warunków zabudowy. Pojęcia działki sąsiedniej nie można bowiem ograniczać do działki przyległej do działki inwestora, lecz odnieść je należy do pewnego obszaru tworzącego urbanistyczną całość, pozwalającą organowi na dokonanie oceny możliwości zrealizowania planowanej inwestycji. Sąsiedztwo urbanistycznie inaczej przedstawia się na terenach zwartej zabudowy miejskiej a inaczej na terenach wiejskich czy rozproszonej zabudowy letniskowej.
Skarżący zarzucił, że organy nie odniosły się do specyfiki samego zamierzenia oraz terenu, na którym ma być ono zlokalizowane. W żaden sposób nie oceniły gabarytów i indywidualnych cech wnioskowanej inwestycji w aspekcie zachowania harmonii i ładu przestrzennego. Organ drugiej instancji nie wytłumaczył, z jakiego względu budownictwo mieszkalne jednorodzinne, o rodzaju i gabarytach wynikających z niniejszej konkretnej inwestycji, miałoby jakkolwiek kolidować z zabudowaniami występującym na omawianym terenie, w znaczeniu obiektywnym i na czym miałaby polegać kolizja zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej z zaistniałym w chwili obecnej ładem przestrzennym odnoszącym się do tego terenu. W decyzji brak jednoznacznej odpowiedzi na pytanie - jakie dokładnie przyczyny i wskazania każą stać na stanowisku, że zamierzenie inwestycyjne zakłóci ład przestrzenny na omawianym terenie i w sąsiedztwie przedmiotowej nieruchomości. Zasada dobrego sąsiedztwa polega na uzależnieniu zmiany w zagospodarowaniu terenu od dostosowania się do określonych cech zagospodarowania terenu sąsiedniego. W związku z tym analiza cech zabudowy i zagospodarowania terenu sąsiedniego w stosunku do terenu inwestycji, dokonywana na użytek decyzji o warunkach zabudowy, nie może być ogólnikowa i powinna dawać pełen obraz charakterystyki terenu sąsiedniego. Zdaniem skarżącego stwierdzenie w analizie, że zabudowa na badanym obszarze ma charakter zabudowy rozproszonej, pozwala przyjąć większy obszar analizowany niż minimalny. Wówczas, odnosząc się do zabudowy występującej w powiększonym obszarze o określonych funkcjach, cechach i parametrach architektonicznych, będzie możliwe ustalenie, czy planowana nowa zabudowa spełnia warunek dobrego sąsiedztwa. W niniejszej sprawie w analizie wskazano, że na terenie, gdzie znajduje się wnioskowana działka występują pojedyncze zabudowania, co wskazuje, że zabudowa ma charakter rozproszonej. Winno to stanowić o przyjęciu większego obszaru analizowanego niż minimalny w szczególności, że dokładnie przy tej samej drodze publicznej, kilka metrów dalej, znajduje się zabudowa o charakterze podobnym do wnioskowanej, tj. mieszkalnym.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności zaskarżonej decyzji.
Przedmiotem kontroli sądu w sprawie niniejszej jest decyzja odmawiająca ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie dwunastu budynków mieszkalnych jednorodzinnych wraz z drogą wewnętrzną na działce oznaczonej nr geod. [...], gmina K..
Podstawę prawną tej decyzji stanowiły przepisy art. 59 ust. 1 i art. 61 ust. 1 i ust. 5a ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2024 r., poz. 1130 ze zm.; dalej powoływana jako ustawa). W tym miejscu należy podnieść, mając na uwadze, że wniosek o ustalenie warunków zabudowy został złożony w tej sprawie w dniu 30 grudnia 2024 r. – że zgodnie z art. 59 ust. 2 ustawy z 7 lipca 2023 r. o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1688; dalej powoływana jako ustawa zmieniająca) do spraw dotyczących ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego lub wydania decyzji o warunkach zabudowy, wszczętych od dnia wejścia w życie tej ustawy zmieniającej (tj. od 24 września 2023 r.) i przed dniem utraty mocy studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy w danej gminie: 1) stosuje się przepisy art. 54 oraz art. 61 ust. 1 pkt 1, ust. 2, 3 i 5a ustawy zmienianej w brzmieniu dotychczasowym; 2) nie stosuje się przepisów art. 61 ust. 1 pkt 1a i ust. 1a ustawy zmienianej.
Przepis ten – jako przepis przejściowy - został tak skonstruowany, aby w okresie od dnia wejścia w życie ustawy zmieniającej, a przed dniem utraty mocy studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy w danej gminie, możliwe było wydanie decyzji o warunkach zabudowy na dotychczasowych zasadach - bez konieczności sięgania do studium (które wciąż obowiązuje) i planu ogólnego (który jeszcze nie musiał zostać uchwalony).
Nie stosuje się zatem np. art. 61 ust. 1 pkt 1a i ust. 1a ustawy w brzmieniu nadanym ustawą nowelizującą, albowiem art. 61 ust. 1 pkt. 1a stanowi, że wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia następujących warunków: (...) teren jest położony na obszarze uzupełnienia zabudowy. Obszary uzupełnienia zabudowy, o których mowa w art. 13a ust. 4 ustawy, to jeden z (fakultatywnych) elementów planu ogólnego.
Zgodnie z art. 65 ust. 1 ustawy zmieniającej: "Studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gmin zachowują moc do dnia wejścia w życie planu ogólnego gminy w danej gminie, jednak nie dłużej niż do dnia 31 grudnia 2026 r., i stosuje się do nich przepisy dotychczasowe". Tym samym do 31 grudnia 2026 r. studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego każdej z gmin jest aktem obowiązującym, o ile oczywiście wcześniej nie zostanie uchwalony plan ogólny.
A skoro tak, to przepisy właściwe dla ustalenia warunków zabudowy w okresie od wejścia w życie ustawy zmieniającej czyli od 24 września 2023 r. do 31 grudnia 2026 r. czyli do daty utraty mocy obowiązującej przez Studium, ustala się na podstawie art. 59 ust. 2 ustawy zmieniającej. W sprawie niniejszej zastosowanie miały zatem przepisy w brzmieniu dotychczasowym.
Następnie podnieść należy, że stosownie do art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy, każdy ma prawo w granicach określonych ustawą do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz osób trzecich. Jak wynika z art. 4 ust. 1 ustawy, ustalenie przeznaczenia terenu, rozmieszczenie inwestycji celu publicznego oraz określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu następuje w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. W przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu następuje w drodze decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (ust. 2). Konstrukcja art. 4 wskazuje, że ustalanie sposobu zagospodarowania terenu w drodze decyzji o warunkach zabudowy następuje wyjątkowo, gdyż zasadą winno być ustalanie zagospodarowania terenu w drodze uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z art. 59 ust. 1 ustawy, zmiana zagospodarowania terenu, w przypadku braku planu miejscowego, polegająca na budowie obiektu budowlanego lub wykonaniu innych robót budowlanych, a także zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części, wymaga ustalenia, w drodze decyzji, warunków zabudowy. W tym miejscu stwierdzić należy, że zarzut naruszenia tej regulacji jest bezzasadny. Określa ona jedynie w jaki sposób następuje zmiana zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego. Nie określa zaś żadnych przesłanek ustalenia warunków zabudowy.
Zgodnie z utrwalonym w doktrynie poglądem decyzja o warunkach zabudowy jest typowym przykładem aktów związanych, czyli takich, w których organ bada jakiś stan faktyczny pod kątem zgodności z przepisami prawa. Stąd jeśli stwierdzi niezgodność, to zobowiązany jest wydać decyzję odmowną, jeśli zaś jej nie stwierdzi - ma obowiązek wydać decyzję zgodną z żądaniem wnioskodawcy. Inaczej rzecz ujmując, zgodność z normami prawa powszechnie obowiązującymi jest warunkiem koniecznym, ale i wystarczającym do wydania decyzji o warunkach zabudowy. Jeżeli żaden przepis prawa nie sprzeciwia się zamierzeniu inwestycyjnemu, to organ zobligowany jest do wydania decyzji pozytywnej.
Przesłanki wydania decyzji o warunkach zabudowy określa art. 61 ust. 1 ustawy zgodnie z którym wydanie takiej decyzji jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia następujących warunków:
1) co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu;
2) teren ma dostęp do drogi publicznej;
3) istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu, z uwzględnieniem ust. 5, jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego;
4) teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne albo jest objęty zgodą uzyskaną przy sporządzaniu miejscowych planów, które utraciły moc na podstawie art. 67 ustawy, o której mowa w art. 88 ust. 1;
5) decyzja jest zgodna z przepisami odrębnymi;
6) zamierzenie budowlane nie znajdzie się w obszarze:
a) w stosunku do którego decyzją o ustaleniu lokalizacji strategicznej inwestycji w zakresie sieci przesyłowej, o której mowa w art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. o przygotowaniu i realizacji strategicznych inwestycji w zakresie sieci przesyłowych (Dz. U. z 2021 r. poz. 428, 784 i 922), ustanowiony został zakaz, o którym mowa w art. 22 ust. 2 pkt 1 tej ustawy,
b) strefy kontrolowanej wyznaczonej po obu stronach gazociągu,
c) strefy bezpieczeństwa wyznaczonej po obu stronach rurociągu.
Przyczyną wydania decyzji odmownej w sprawie niniejszej było stwierdzenie przez organy braku spełnienia przesłanki "dobrego sąsiedztwa" z uwagi na niewystępowanie w obszarze analizowanym wyznaczonym w tej sprawie w podstawowym (minimalnym) rozmiarze budynków mieszkalnych jednorodzinnych – która to okoliczność nie jest sporna pomiędzy stronami – oraz brak podstaw do poszerzenia tego obszaru, co skarżący kwestionuje i co stanowi zasadniczy przedmiot sporu.
Analiza spełnienia warunku "dobrego sąsiedztwa" następuje w oparciu o przepis art. 61 ust. 5a ustawy. Zgodnie z tą regulacją – w brzmieniu które znajdowało zastosowanie w tej sprawie (sprzed 24 września 2023 r.), w celu ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu właściwy organ wyznacza wokół terenu, o którym mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1a (terenu objętego wnioskiem), na kopii mapy zasadniczej lub mapy ewidencyjnej dołączonej do wniosku o ustalenie warunków zabudowy obszar analizowany w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu terenu, jednak nie mniejszej niż 50 metrów, i przeprowadza na nim analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w ust. 1. Przez front terenu należy rozumieć tę część granicy działki budowlanej, która przylega do drogi publicznej lub wewnętrznej, z której odbywa się główny wjazd na działkę.
W orzecznictwie przyjmuje się, że sposób wyznaczania granic obszaru analizowanego wynika wprost z tej regulacji i należy postrzegać go jako zasadę (vide: wyrok NSA z 20 grudnia 2022 r., II OSK 2321/21; z 5 grudnia 2023 r., II OSK 1961/22, pub. CBOSA). Zasadą jest zatem wyznaczanie obszaru analizowanego w podstawowych jego wymiarach. Od zasady tej dopuszczalne są wyjątki wynikające z indywidualnych uwarunkowań sprawy. Wynika to bezpośrednio z przedmiotowej regulacji, w której ustawodawca wskazuje, że wyznacza się obszar analizowany w odległości "nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu terenu". Powiększenie obszaru analizowanego ponad wymagane minimum możliwe jest zatem w sytuacji, gdy pojawią się okoliczności uzasadniające zwiększenie tych wymiarów i gdy powiększenie obszaru analizowanego służy zachowaniu ładu przestrzennego. W orzecznictwie jednocześnie zdecydowanie zastrzega się, że możliwość wyznaczenia obszaru większego niż wskazane minimum, powinna być merytorycznie uzasadniona w treści analizy urbanistyczno-architektonicznej, zaś poszerzenie obszaru analizowanego w celu poszukiwania nieruchomości "podobnych", do których można nawiązać, wyłącznie celem pozytywnego rozpatrzenia wniosku inwestora, nie jest dopuszczalne (vide: wyroki NSA z 17 lipca 2020 r., II OSK 450/20; z 13 kwietnia 2023 r., II OSK 878/20; 20 grudnia 2022 r., sygn. II OSK 2321/21; pub. CBOSA).
Nie ulega wątpliwości, zdaniem sądu, że słuszność takiego kierunku wykładni art. 61 ust. 5a, potwierdzają zmiany wprowadzone następnie przez ustawodawcę w treści tego przepisu ustawą zmieniającą z 7 lipca 2023 r. – w ogóle wykluczające możliwość poszerzania obszaru analizowanego ponad wymiary podstawowe (minimalne) oraz ograniczające maksymalny zasięg tego obszaru do promienia o długości 200 m wokół terenu planowanej inwestycji. Powyższe zmiany normatywne nie znajdowały wprost zastosowania w kontrolowanej sprawie, co nie oznacza, że ich wprowadzenie nie mogło stanowić jednego z argumentów przemawiających za przyjęciem wyżej przedstawionego sposobu wykładni art. 61 ust. 5a w brzmieniu sprzed nowelizacji.
Przenosząc te ogólne uwagi na grunt sprawy niniejszej w pierwszej kolejności stwierdzić należy, że organ prawidłowo wyznaczył obszar analizowany. Za front terenu inwestycji przyjęto granicę działki inwestycyjnej o nr eiwd. [...] od strony drogi powiatowej na działce nr ewid. [...] ul. [...]. Jak wskazał sam skarżący to z tej drogi będzie odbywać się główny wjazd na teren inwestycji. Szerokość frontu działki wynosi 35 stąd trzykrotna szerokość tego frontu wynosi 105 m i jest większa od wymaganego minimum. Skarżący nie zgłasza żadnych zarzutów w tym zakresie. W obszarze analizowanym na działkach nr: [...] położonych pod drugiej stronie ul. [...] znajduje się zabudowa usługowo - produkcyjna; na działce [...] znajduje się zabudowa usługowa a na działce nr [...] zabudowa związana z rolnictwem – budynki gospodarcze i usługowe dla rolnictwa. Brak jest zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Przy czym zaznaczyć należy, że wniosek dotyczy budowy 12 budynków jednorodzinnych. Wnioskowana inwestycja, zdaniem sądu, w istocie stanowi budowę osiedla domów jednorodzinnych. Planowana inwestycja nie dotyczy budowy jednego domu jednorodzinnego. Z analizy wynika, że działka jest położona poza zwartą zabudową miasta K. w odległości około 100 m od drogi krajowej. Jest to obszar otwartego krajobrazu o charakterze rolnym i zabudowy usługowo – produkcyjnej. W związku z powyższym zasadnie organy stwierdziły, że planowana inwestycja nie odpowiada zasadzie dobrego sąsiedztwa jako kontynuująca funkcji zabudowy zastanej na tym obszarze.
Prawidłowo przy tym, w ocenie sądu organy stwierdziły, że brak jest racjonalnych, wynikających z celu zachowania ładu przestrzennego, powodów ku temu, by "rozciągnąć" granice obszaru analizowanego. Istotnie jak podnosi skarżący, gdyby obszar analizowany został rozszerzony o około 30 – 50 m to w obszarze analizowanym znalazłyby się pojedyncze domy jednorodzinne. Jak wynika z geoportalu na działkach nr [...] znajdują się takie domy jednorodzinne. Nie jest to jednak zabudowa polegająca na budowie kompleksu – osiedla domów jednorodzinnych. Jest też i tak jak podnosi skarżący, że działka [...] jest podzielona na 15 działek. Działka ta przylega do zwartej zabudowy miast ale nie przylega do terenu inwestycyjnego. Tereny przylegające bezpośrednio do działki inwestycyjnej są terenami pozbawionymi zabudowy mieszkaniowej. Oznacza to, że aktualne ustalenie warunków zabudowy we wnioskowanym zakresie skutkowałoby powstaniem "wyspy zabudowy" a nie kontynuacji zabudowy. Oczywiście nie oznacza to, że taka zabudowa nie będzie mogła powstać na tym terenie w przyszłości, gdy np. istniejąca obecnie w dalszej okolicy zabudowa się bardziej "rozleje" lub zostanie uchwalony plan miejscowy zawierający odpowiednie ustalenia.
Powodem mającym uzasadniać ewentualne poszerzenie obszaru analizowanego nie może być powołanie się na okoliczność, że na działce [...] ustalono warunki zabudowy. Jak słusznie bowiem podniósł organ odwoławczy kontynuacja parametrów zabudowy odnosi się do zabudowy już istniejącej w obszarze analizowanym (verba legis: "działka sąsiednia [...] jest zabudowana" – art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy), a nie do mogącej dopiero (potencjalnie) powstać w przyszłości, na podstawie wydanych decyzji administracyjnych (o warunkach zabudowy lub o pozwoleniu na budowę). Nie może zatem stanowić dostatecznej podstawy do poszerzenia obszaru analizowanego sam fakt wydania dla okolicznych (dalej położonych) działek: decyzji o warunkach zabudowy, a nawet pozwoleń na budowę. Potwierdza to orzecznictwo, w którym podkreśla się, że: "Poza kwestią, że podlegająca analizie zabudowa musi być legalna, zasadniczą cechą jest jej występowanie w obszarze, dopiero bowiem wówczas możliwe jest skonfrontowanie zrealizowanych obiektów z planowanym. Tym samym zabudowa musi być już zrealizowana, nie zaś w budowie, [...] aby mogła stanowić odniesienie do zabudowy objętej warunkami zabudowy" (vide: wyrok NSA z 5 grudnia 2024 r., II OSK 766/22, pub. CBOSA).
Akceptując podkreślaną przez skarżącego, koncepcję o konieczności szerokiego rozumienia pojęcia "działki sąsiedniej" w procesie analizy urbanistyczno-architektonicznej, sąd podkreśla, że koncepcja ta nie może prowadzić do dowolności w kształtowaniu przestrzeni, która w założeniu powinna tworzyć harmonijną całość oraz uwzględniać wszelkie uwarunkowania i wymagania funkcjonalne, społeczno-gospodarcze, środowiskowe, kulturowe oraz kompozycyjno-estetyczne (vide: wyrok NSA z 7 lipca 2017 r., II OSK 2831/15, pub. CBOSA). Nie da się w tym przypadku obronić tezy, by powiększenie obszaru analizowanego o działki zabudowane, zlokalizowane poza obszarem analizowanym, podyktowane mogło być zachowaniem zastanego ładu przestrzennego. Ład przestrzenny istniejący wokół działki skarżącego charakteryzuje się brakiem zabudowy w postaci kompleksu domów jednorodzinnych. Sięganie do cech zabudowy dalszej jest uzasadnione tylko wtedy, gdy determinują to szczególne cechy zagospodarowania na danym terenie, nie zaś subiektywne oczekiwania inwestora zamierzającego wznieść obiekt budowlany w terenie dotychczas niezurbanizowanym (vide: wyrok NSA z 18 kwietnia 2023 r., II OSK 1291/20, pub. CBOSA).
Z tych powodów, w ocenie sądu stanowisko skarżącego o konieczności rozszerzenia obszaru analizowanego, nie znajduje uzasadnienia w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy. Obszar analizowany został wyznaczony w zgodzie z obowiązującymi przepisami (art. 61 ust. 5a ustawy). Zarówno w tym obszarze, jak i nawet w jego sąsiedztwie brak jest zabudowy, w szczególności takiej zabudowy jak objęta przedmiotowym wnioskiem. Poszerzenie przyjmowanego do analizy obszaru, mające służyć niejako "poszukiwaniu" przez organ podobnie zagospodarowanych działek, prowadziłoby w istocie do zaburzenia harmonijnego ukształtowania zastanej przestrzeni. Oczekiwanie skarżącego prowadziłoby do powstania w niezabudowanym terenie zabudowy, nie wpisującej się w pojęcie zachowania ładu przestrzennego, i sprzecznej z zasadą dobrego sąsiedztwa. W świetle powyższego za niezasadne należy uznać zarzuty skargi dotyczące naruszenia art. 61 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 61 ust. 5a ustawy.
Podnieść należy, że działanie organów w sprawie niniejszej nie jest równoznaczne z niezgodnym z prawem ograniczeniem prawa właściciela działki do jej zabudowy. Konstytucja RP nie stanowi o prawie własności jako prawie nieograniczonym w jakikolwiek sposób, gdyż jednoznacznie art. 64 ust. 3 przewiduje, że własność może być ograniczona, z zastrzeżeniem, że może to nastąpić tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. W odniesieniu do sposobu zagospodarowania nieruchomości właściciel jest ograniczony w takim zakresie, w jakim określa to ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Aby zatem móc legalnie zagospodarować swoją nieruchomość w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, właściciel musi spełnić określone w tej ustawie przesłanki niezbędne dla uzyskania decyzji o warunkach zabudowy. To zabudowa istniejąca na działce sąsiedniej (w rozumieniu art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy) wobec działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy wpływa na kształt nowej zabudowy na tej działce, a nie wyłącznie wola wnioskodawcy.
Z uwagi na powyższe, w ocenie sądu, organy obu instancji słusznie uznały, że w prawidłowo wyznaczonym obszarze analizowanym niewątpliwie brak jest co najmniej jednej działki sąsiedniej, dostępnej z tej samej drogi publicznej, która jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu, a tym samym, że nie jest spełniona przesłanka określona w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy. Brak możliwości przyjęcia, że planowana przez skarżącego inwestycja spełnia warunek kontynuacji cech i funkcji zabudowy istniejącej na obszarze analizowanym jest wystarczającą przesłanką do odmowy ustalenia warunków zabudowy.
Końcowo sąd stwierdza, że wydanie kwestionowanej decyzji poprzedziło dokładne wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności mających znaczenie dla podejmowanego w sprawie rozstrzygnięcia (art. 7 i 77 K.p.a.). Ocena ta nie nosi cech dowolności (art. 80 K.p.a.). Zgodnie zaś z art. 107 § 3 K.p.a. w decyzji zawarto podstawowe jej elementy, wskazano uzasadnienie faktyczne i prawne. W szczególności uzasadniono stanowisko organu, wyjaśniono podstawy prawne rozstrzygnięcia z przytoczeniem przepisów prawa.
Mając powyższe na uwadze skargę oddalono na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło