II SA/Bk 86/18

WyrokWSA w Białymstoku2018-04-17

Skład orzekający: Grażyna Gryglaszewska, Marek Leszczyński, Małgorzata Roleder

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za usunięcie drzewa bez zezwolenia może być nałożona na osobę trzecią, która działała bez wiedzy i zgody posiadacza nieruchomości, a także czy ustalenie gatunku drzewa przez pracowników organu jest wystarczające do wymierzenia kary?
Ratio decidendi
Kara pieniężna za usunięcie drzewa bez zezwolenia może być nałożona na osobę trzecią, która działała bez wiedzy i zgody posiadacza nieruchomości, na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o ochronie przyrody. Ustalenie gatunku drzewa przez kompetentnych pracowników organu, poparte dowodami takimi jak oględziny, pomiary i materiał roślinny, jest wystarczające do wymierzenia kary, a w przypadku wątpliwości co do gatunku, konieczność powołania biegłego zależy od oceny organu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczy nałożenia administracyjnej kary pieniężnej na R. C. za usunięcie drzewa bez zezwolenia. Organ I instancji (Dyrektor Ł. Parku Krajobrazowego) wymierzył karę za usunięcie cyprysika Lawsona rosnącego na terenie pasa drogowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. Skarżący kwestionował ustalenie gatunku drzewa, twierdząc, że było to żywotnik olbrzymi, oraz zarzucał naruszenia proceduralne i brak podstaw do nałożenia kary. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska, Sędziowie sędzia WSA Marek Leszczyński,, sędzia WSA Małgorzata Roleder (spr.), Protokolant starszy sekretarz sądowy Marta Marczuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 17 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi R. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] grudnia 2017 r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia oddala skargę Decyzją z [...] listopada 2017 r. znak [...] Dyrektor Ł. Parku Krajobrazowego, działający z upoważnienia Marszałka Województwa P., wymierzył R. C. administracyjną karę pieniężną, w wysokości 6.800 zł, za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 1l sztuki drzewa z gatunku cyprysik Lawsona, rosnącego na terenie nieruchomości o nr ewid. [...] przy ulicy [...] w Ł. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że przedmiotowe drzewo rosło na terenie pasa drogowego ulicy [...] w Ł., na działce o nr geod. [...], będącej własnością Miasta Ł. Droga, przy której rosło drzewo, jest drogą dojazdową do posesji usytuowanej pod adresem ul. [...] w Ł. Drzewo utrudniało dojazd do ww. posesji, a jej właścicielka zamierzała złożyć wniosek do Prezydenta Miasta Ł. o jego wycięcie. W dniu [...] sierpnia 2017 r. drzewo to zostało wycięte przez R. C. W aktach sprawy znajdują się fotografie i materiał filmowy, dokumentujące przebieg zdarzenia, sporządzone przez sąsiadów, a także kopie notatek urzędowych z policyjnej interwencji, która miała miejsce w dniu [...] sierpnia 2017 r. na miejscu zdarzenia. Organ wskazał, że R. C. przyznał się do wycięcia drzewa argumentując ten fakt chęcią zażegnania konfliktu sąsiedzkiego. W sprawie ustalono, że pień drzewa, w chwili jego wycięcia, posiadał na wysokości 5 cm obwód wynoszący 59 cm, zaś na wysokości 130 cm - obwód wynoszący 40 cm. Wobec powyższych ustaleń, organ nałożył na R. C. administracyjną karę pieniężną, działając na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 1 i 2, ust. 2 i 3, art. 89 ust. 1 i art. 90 ustawy z dnia 14 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. 2016 r. poz. 2134, zwana dalej: "u.o.p.") oraz mając na względzie postanowienia rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usuniecie drzew i krzewów (Dz.U. 2017 r., poz. 1330, zwane dalej: "rozporządzeniem MŚ"). Odwołanie od powyższej decyzji złożył R. C., wskazując w nim, że w jego ocenie niezasadnie w sprawie ustalono, że ścięte przez niego drzewo to cyprysik Lawsona, podczas gdy jest to żywotnik olbrzymi. Skarżący wskazał na braki w materiale dowodowym, których pokłosiem było wadliwe ustalenie gatunku ściętego drzewa, wnosząc w tym zakresie o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu dendrologii na okoliczność ustalenia, że usunięte drzewo to żywotnik olbrzymi, a nie cyprysik Lawsona. W odwołaniu zarzucił także naruszenie art. 86 ust. l pkt 4 i 5 u.o.p. Decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r. Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu, organ odwoławczy wskazał, że art. 83 ust. 1 u.o.p. jako zasadę wprowadza usuwanie drzew lub krzewów po uzyskaniu zezwolenia, którego obowiązek uzyskania, spoczywa na posiadaczu nieruchomości, z której ma być usunięte drzewo lub krzew. W ocenie organu odwoławczego, odpowiedzialność za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia koncentruje się na osobie władającego i tylko eksces ze strony sprawcy zwalnia posiadacza z odpowiedzialności. Zwolnienie posiadacza nieruchomości z odpowiedzialności uwarunkowane jest wykazaniem przez niego, że nie wiedział on o usunięciu drzewa przez osobę trzecią i jednocześnie nie mógł temu zapobiec. Do przyjęcia odpowiedzialności za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia wystarcza, w ocenie organu, samo wykazanie związku przyczynowego między zachowaniem określonego podmiotu, a zniszczeniem drzewa, bowiem odpowiedzialność ta została zobiektywizowana. Organ II instancji wskazał także, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie ulega wątpliwości, iż skarżący usunął drzewo należące do gatunku cyprysik Lawsona, rosnące na terenie pasa drogowego ulicy [...] w Ł., na działce o nr geod. [...], będącej własnością Miasta Ł. W ocenie organu, fakt, że usunięte drzewo należy do gatunku cyprysik Lawsona potwierdzają zgromadzone w sprawie dowody, tj.: protokół oględzin z dnia [...] sierpnia 2017 r., notatka służbowa z oględzin kłody drzewa z dnia [...] września 2017 r., zdjęcia, filmy, jak i materiał zielony pobrany z kłody drzewa. Organ podkreślił, że w oględzinach kłody drzewa w dniu [...] września 2017 r. uczestniczyły kompetentne osoby, tj.: architekt krajobrazu i zastępca kierownika Zakładu Zieleni Miejskiej w Ł., mistrz zakładu dróg i zieleni, inspektor w Wydziale Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w Ł., główny specjalista ds. ochrony przyrody i starszy specjalista ds. edukacji w Ł. Parku Krajobrazowym Doliny N., które dawały rzetelnego oznaczenia gatunku usuniętego drzewa. Z treści notatki wynika, że wszystkie cechy budowy drzewa, w tym: pokrój, kora, pędy, liście i szyszki, a także charakterystyczny dla tego gatunku aromat pietruszki stwierdzony po roztarciu jego pędów i pozostała po ścięciu kłoda, wskazują, że jest to cyprysik Lawsona. Odnosząc się do zarzutów odwołującego o nieocechowaniu kłody i braku odziomka, organ wskazał, że kłoda została w należyty sposób zabezpieczona przez służby miejskie, natomiast odziomek, po uprzednim zmierzeniu i sfotografowaniu został wycięty, ponieważ stwarzał zagrożenie dla pojazdów i osób poruszających się po drodze. Skargę na ww. decyzję złożył R. C., wnosząc o uchylenie w całości zarówno zaskarżonej decyzji, jak i decyzji ją poprzedzającej. Nie podnosząc naruszenia konkretnych przepisów prawa, skarżący wskazał, że nie zgadza się z ustaleniami faktycznymi, w tym zakresie, w jakim doprowadziły one do wniosku, że ścięte drzewo to cyprysik Lawsona, a tym samym i do wyliczenia nałożonej na skarżącego kary. R. C. podniósł, że nie został mu okazany pień ściętego drzewa, ani także protokół jego ocechowania, w związku z czym brak jest możliwości ustalenia, czy zabezpieczona kłoda drzewa jest faktycznie pozostałością tego, faktycznie wyciętego przez skarżącego. Podniósł także, że w jego ocenie wycięte drzewo to żywotnik olbrzymi, mylony z cyprysikiem Lawsona oraz, że w sprawie niniejszej konieczne było powołanie biegłego dendrologa w celu ustalenia gatunku ściętego drzewa, ze względu na fakt, że osoby dokonujące kwalifikacji pozostałości po drzewie, nie posiadają w tym zakresie wiedzy specjalistycznej. W ocenie skarżącego, organ nie wyjaśnił wszystkich istotnych dla rozpatrzenia sprawy okoliczności faktycznych. Skarżący wskazał także, że jeżeli usunięte drzewo utrudniało dojazd do posesji i zagrażało bezpieczeństwu ludzi imienia oraz dla ruchu drogowego, to organy nie powinny naliczać opłat za jego usunięcie. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał dotychczas prezentowane stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje: Skarga okazała się niezasadna. Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny zasadności, nałożonej na skarżącego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa. Sam fakt usunięcia drzewa przez skarżącego, nie jest w niniejszej sprawie kwestionowany, toteż nie stanowił on istoty skargi, zaś w świetle materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, w szczególności zaś twierdzeń samego skarżącego, nie budzi on w ocenie Sądu wątpliwości. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy wspomnianej wyżej ustawy o ochronie przyrody, a w szczególności art. 88 ust. 1 pkt 1 i 2 u.o.p., wedle którego wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzewa lub krzewu – po pierwsze bez wymaganego zezwolenia, a po drugie - bez zgody posiadacza nieruchomości. Zgodnie natomiast z art. 88 ust. 2 u.o.p. kara ta jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości. Na uwadze mieć należy, że zdarzenie miało miejsce w dniu 3 sierpnia 2017 r., a więc po wejściu w życie ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r. poz. 1045), mocą której znowelizowano ustawę o ochronie przyrody, m.in. wprowadzając delikt, o którym mowa w art. 88 ust. 2 u.o.p., umożliwiający wprost pociągnięcie do odpowiedzialności za zniszczenie drzewa osoby trzeciej, która działała bez zgody posiadacza nieruchomości. W orzecznictwie sądów administracyjnych wypracowany został pogląd, że dla obarczenia odpowiedzialnością z art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p., należałoby wykazać istnienie związku przyczynowego pomiędzy działaniem podmiotu trzeciego (tj. nieuprawnionego do ubiegania się o zezwolenie na usunięcie drzew), a zniszczeniem drzew lub krzewów. Taki związek w niniejszej sprawie niewątpliwie istnieje i nie jest kwestionowany przez skarżącego. Zatem skarżący, będący właścicielem nieruchomości sąsiedniej, jest podmiotem, o którym mowa w art. 88 ust. 2 u.o.p. i ponosi odpowiedzialność za tam sklasyfikowany delikt administracyjny (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 1 sierpnia 2016 r., sygn. akt II SA/Gl 186/16, Legalis nr 1541679). Jednocześnie stwierdzić należy, że w zaistniałym stanie faktycznym, w którym skarżący działał nie tylko bez zgody, ale i bez wiedzy posiadacza nieruchomości, możliwe jest pociągnięcie do odpowiedzialności administracyjnej także za delikt sklasyfikowany w art. 88 ust. 1 pkt 1 u.o.p. Jakkolwiek w orzecznictwie podkreśla się, że adresatem administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia może być wyłącznie podmiot uprawniony do uzyskania zezwolenia (por. wyrok NSA z dnia 21 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2320/10, ONSAiWSA 2013/1/10), to jednak wymierzenie kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia, podmiotowi nieuprawnionemu do uzyskania takiego zezwolenia, może nastąpić, ale tylko jedynie gdy podmiot ten działał bez wiedzy posiadacza nieruchomości (por. wyrok WSA w Białymstoku, sygn. akt II SA/Bk 132/16, Legalis nr 1469955). W sprawie niniejszej zaistniały zatem dwie podstawy materialnoprawne wydanych decyzji, tj. ta z art. 88 ust. 1 pkt 1. u.o.p. i ta z art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p. Skarżący bowiem nie jest podmiotem, który był uprawniony do uzyskania zezwolenia na wycinkę przedmiotowego drzewa, czego dokonał bez wiedzy posiadacza nieruchomości, ani też nie uzyskał jego stosownej zgody na tą wycinkę. Podkreślić w tym miejscu należy, że Sąd orzekający przychyla się do przeważającego w orzecznictwie poglądu (zaprezentowanego także przez organ odwoławczy), wedle którego wyłączną i wystarczającą podstawą nałożenia przedmiotowej kary, jest działanie bezprawne, sprzeczne z wymogiem uprzedniego uzyskania pozwolenia na usunięcie drzew. Działanie to jest deliktem administracyjnym, w którym nie bada się stopnia zawinienia strony, ani też innych niedookreślonych ustawowo okoliczności, które mogłyby wyłączyć odpowiedzialność w tym zakresie, bowiem ma ona charakter obiektywny (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 21 lipca 2016 r. sygn. akt I SA/Kr 541/16, Legalis nr 1539069). Sąd zgadza się z wyrażonym w uzasadnieniu ww. wyroku twierdzeniem, że za przyjęciem wskazanego poglądu przemawia przede wszystkim to, że ani przepisy u.o.p., ani ogólne normy prawa administracyjnego nie pozwalają wyprowadzić innych przesłanek nałożenia kary za usunięcie drzew niż bezprawność. Uwagi te, w ocenie Sądu odnoszą się także do deliktu z art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p. Zgodnie z art. 89 ust. 1 u.o.p. administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1-3, ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1 u.o.p. Wedle art. 85 ust. 1 u.o.p. opłatę za usunięcie drzewa ustala się na podstawie stawki zależnej od obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm i od tempa przyrostu pnia drzewa na grubość poszczególnych rodzajów lub gatunków drzew oraz współczynników różnicujących stawki w zależności od lokalizacji drzewa. Z kolei wysokość stawek opłat dla poszczególnych rodzajów lub gatunków drzew w zależności od obwodu pnia została określona w załączniku nr 1 do rozporządzenia MŚ. Wedle zamieszonej tam tabeli, stawka za 1 cm obwodu pnia drzewa gatunku cyprysik, mierzonego na wysokości 130 cm, wynosi 170 zł w przypadku obwodu pnia do 100 cm. Skoro zatem dokonane w niniejszej sprawie pomiary obwodu pnia ściętego drzewa dały wynik 40 cm, stwierdzić należało, że karę administracyjną w wysokości 6.800 zł ustalono i obliczono w sposób prawidłowy. Odnosząc się z kolei do argumentacji skarżącego, na której oparł on swoją skargę, wskazać należy, że domniemany zarzut naruszenia przepisów proceduralnych jest niezasadny. Przepisy, których naruszenie zdaje się zarzucać skarżący, tj. art. 7 k.p.a., 77 § 1 k.p.a. i 80 k.p.a. nakazują organom administracji publicznej wyjaśnienie istotnych dla załatwienia sprawy okoliczności po wyczerpującym zebraniu, rozpatrzeniu oraz ocenie materiału dowodowego. W kontrolowanej sprawie organy obu instancji w sposób wyczerpujący ustaliły okoliczności faktyczne i właściwie oceniły cały zebrany materiał dowodowy, czego wyrazem są uzasadnienia wydanych decyzji, w pełni oddające rzeczywisty stan rzeczy i zawierające przekonywującą argumentację. Podkreślić przy tym należy, że zasada prawdy obiektywnej i obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego, nie oznaczają nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez organ materiałów dowodowych mających potwierdzić okoliczności korzystne dla strony skarżącej, czy też wydania rozstrzygnięcia zgodnego z jej żądaniem. Dodać przy tym należy, że brak jest podstaw, aby odmówić osobom dokonującym w dniu [...] września 2017 r. oględzin oraz pomiaru kłody ściętego drzewa, kompetencji do oceny jego gatunku. W skład komisji, według notatki sporządzonej na ww. okoliczność, wchodziły osoby zatrudnione na stanowiskach związanych z ochroną przyrody lub zarządzeniem zielenią miejską. Osoby te, w ocenie Sądu, posiadały wiedzę oraz doświadczenie niezbędne do dokonania ww. czynności, a także gwarantowały rzetelność wyprowadzonego wniosku, że poddana oględzinom kłoda drzewa to cyprysik Lawsona. Świadczyć o tym ma charakterystyka pokroju, kory, gałęzi, liści oraz szyszek. Do notatki załączono wykonane w trakcie oględzin fotografie, a także susz roślinny (fragment gałęzi z liściem). Jednoznaczność wyprowadzonego wniosku oraz powołana na jego poparcie argumentacja, okazały się wystarczające dla ustalenia gatunku ściętego drzewa i nie powodowały, w ocenie Sądu, konieczności zasięgania opinii biegłego dendrologa, jak chciałby tego skarżący. Ponadto, z treści ww. notatki nie wynika, aby dla ocechowania gatunku ściętego drzewa konieczne były oględziny pozostałego w ziemi odziemka, który z uwagi na bezpieczeństwo dla ruchu pojazdów i osób korzystających z drogi dojazdowej do posesji mieszkalnej, został usunięty. Czynność ta została wykonana w celu porządkowym, a nie procesowym i nie wymagała ani sporządzenia protokołu, ani zawiadomienia skarżącego o terminie jej dokonania. W ocenie Sądu podnoszone przez skarżącego twierdzenia, mające na celu zanegowanie gatunku wyciętego przez niego drzewa oraz wskazujące, jakoby miałoby ono należeć do gatunku żywotnik olbrzymi, nie zostały poparte żadnymi dowodami. Z akt sprawy nie wynika, aby skarżący dysponował w tym zakresie wiedzą specjalistyczną. Co także istotne – skarżący po raz pierwszy podniósł je w odwołaniu od decyzji wydanej przez organ I instancji, podczas gdy w trakcie postępowania dowodowego, takich zastrzeżeń i uwag nie składał. Co więcej - będąc obecnym w trakcie oględzin miejsca zdarzenia w dniu [...] września 2017 r., podczas których dokonano wstępnego ocechowania gatunku drzewa (stwierdzając, że jest to cyprysik Lawsona), pomiaru jego pnia na wysokości 130 cm (uzyskano wynik 40 cm), a także zabezpieczenia pozostałej po drzewie kłody, skarżący nie składał żadnych uwag i zastrzeżeń, ani co do treści sporządzonego protokołu, ani co do przebiegu i wyniku dokonanych wówczas czynności. Ponadto w trakcie składania zeznań w dniu [...] września 2017 r. skarżący redagując pisemne zapytania do organu, wnosił m.in. o udzielnie odpowiedzi: "czy cyprysik Lawsona może wysiać się samoistnie?", co świadczy o tym, że kwestia gatunku ściętego drzewa, nie wzbudzała w nim wówczas żadnych wątpliwości. W ocenie Sądu czynność ta została dokonana przez organy obu instancji prawidłowo. Sąd uznał, że bezzasadne są również zastrzeżenia skarżącego co do niedokładności pomiaru obwodu pnia ściętego przez niego drzewa oraz braku okazania mu protokołu jego ocechowania. Po pierwsze bowiem skarżący był obecny przy wstępnych oględzinach, w trakcie których uzyskano identyczną wartość pomiarową, z wartością stanowiącą podstawę obliczenia nałożonej na niego kary. Po drugie natomiast skarżący zapoznał się z treścią protokołu ocechowania zabezpieczonej kłody ściętego drzewa z dnia [...] września 2017 r., o czym świadczy oświadczenie, podpisane przez niego w dniu [...] października 2017 r. Zauważyć przy tym należy, że notatka służbowa z dokonania oględzin kłody ściętego drzewa z dnia [...] września 2017 r., poza błędną nomenklaturą, zawiera wszystkie ustawowo wymagane elementy protokołu, którego forma jest zastrzeżona dla dokonania czynności oględzin, dokonywanych przy udziale przedstawiciela administracji publicznej (vide art. 67 § 2 pkt 3 k.p.a.). NIe jest Zatem zasadne także to twierdzenie skarżącego, według którego takiego protokołu w ogóle nie sporządzono. Dodać także należy, że organ administracji publicznej nie ma obowiązku wzywania stron do udziału w czynnościach, jeżeli nie jest to niezbędne dla rozstrzygnięcia sprawy (vide art. 50 § 1 k.p.a.). Skoro zatem udział skarżącego w oględzinach ocechowania w dniu 12 września 2017 r. nie był konieczny, Sąd nie doszukał się naruszenia prawa procesowego w tym zakresie. Kończąc przedmiotowe rozważania zauważyć trzeba, że organy nie stwierdziły także, aby w niniejszej sprawie zaistniały okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 89 ust. 7 u.o.p., który stanowi o niewymierzaniu kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia w przypadku usunięcia drzewa lub krzewu albo uszkodzenia drzewa w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności. Zauważyć przy tym należy, że samo przekonanie strony skarżącej o niebezpieczeństwie dla ruchu drogowego, nie uzasadnia wycięcia drzewa bez uzyskania stosownego zezwolenia lub zgody posiadacza nieruchomości. Podkreślić przy tym należy, że z uzasadnienia projektu wyżej powołanej ustawy nowelizującej wynika, że ustawodawca zaproponował, aby ww. przepis dotyczył jedynie podmiotów wyspecjalizowanych do niesienia pomocy tj. jednostek ochrony przeciwpożarowej lub innych właściwych służb ustawowo powołanych do niesienia pomocy osobom w stanie nagłego zagrożenia życia lub zdrowia, o których to podmiotach mowa w ustawie z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 2 czerwca 2016 r., Legalis nr 1469955). W związku z powyższym, orzekając na podstawie art. 151 P.p.s.a., Sąd skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło