I SA/Bd 217/23
WyrokWSA w Bydgoszczy2023-06-20
Skład orzekający: Sędzia WSA Leszek Kleczkowski, Sędzia WSA Tomasz Wójcik, Asesor WSA Joanna Ziołek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zarzut nieistnienia obowiązku w sprawie egzekucji administracyjnej opłaty dodatkowej za parkowanie może być skutecznie podniesiony, gdy skarżący kwestionuje błędne wskazanie go jako zobowiązanego, zamiast podnosić zarzut błędu co do zobowiązanego?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zarzut nieistnienia obowiązku został podniesiony nieprawidłowo, gdy faktycznie skarżący kwestionował błędne wskazanie go jako zobowiązanego. Zarzut błędu co do zobowiązanego powinien być podniesiony w terminie i zgodnie z przepisami, a organ egzekucyjny nie ma obowiązku samodzielnego badania zarzutów pod kątem innych podstaw prawnych niż wskazane przez stronę. Ponadto, opłata dodatkowa za parkowanie powstaje z mocy prawa, a właściciel pojazdu (lub leasingobiorca) odpowiada za jej uiszczenie, nawet jeśli pojazdem faktycznie kierowała osoba fizyczna.Stan faktyczny
Spółka B. R. sp. z o.o. wniosła skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Toruniu, które utrzymało w mocy postanowienie Dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w T. oddalające zarzuty spółki w sprawie egzekucji administracyjnej opłaty dodatkowej za parkowanie. Spółka kwestionowała nieistnienie obowiązku, argumentując, że opłata została uiszczona za pomocą aplikacji, która wskazała inną strefę parkowania, oraz że to osoba fizyczna, a nie spółka, była faktycznym użytkownikiem pojazdu. Organy uznały zarzut za niezasadny, wskazując na błędne jego sformułowanie i brak dowodów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę i nakazano zwrócić nadpłacony wpis sądowy.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Leszek Kleczkowski (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Tomasz Wójcik Asesor WSA Joanna Ziołek po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 20 czerwca 2023 r. sprawy ze skargi B. R.sp. z o. o. w P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Toruniu z dnia 1 marca 2023 r., nr SKO-56-2/23 w przedmiocie oddalenia zarzutów w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego 1. oddala skargę, 2. nakazuje zwrócić ze Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy na rzecz B. R. sp. z o. o. w P. kwotę 100 zł (słownie: sto złotych) tytułem nadpłaconego wpisu sądowego od skargi.
Postanowieniem z dnia [...] r. Dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w T. oddalił zarzuty skarżącej w sprawie egzekucji administracyjnej prowadzonej na podstawie tytułu wykonawczego.
Po rozpatrzeniu zażalenia, postanowieniem z dnia [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie.
W uzasadnieniu organ podał, że niniejsza sprawa dotyczy egzekucji opłaty dodatkowej za parkowanie w Śródmiejskiej Strefie Płatnego Parkowania w T. przy ul. [...] w dniu [...] r. samochodu o numerze rejestracyjnym [...]. Pojazd ten stanowi własność spółki "[...]" z siedzibą w W.. Jak ustalono, zgodnie z umową leasingu, użytkownikiem pojazdu w dniu [...] r. była skarżąca spółka. W odpowiedzi na pozostawione przez kontrolera w dniu [...] r. wezwanie do uiszczenia opłaty dodatkowej, w przesłanej wiadomości e-mail z dnia [...] r., W. W. wniósł o jej anulowanie, przedkładając dowód potwierdzający uiszczenie opłaty za parkowanie pojazdu. Jako dane adresowe wskazał: [...] P., ul. [...]. Pismem z dnia [...] r. Dyrektor MZD poinformował, iż pojazd został zaparkowany w ŚŚPP w T., natomiast opłata została uiszczona dla tańszej strefy parkowania - podstrefy B. Wskazał w tym zakresie na regulację zawartą w uchwale nr [...] Rady Miasta T. z dnia [...] r. w sprawie ustalenia śródmiejskiej strefy płatnego parkowania i stref płatnego parkowania na terenie miasta T., stawek opłat za postój pojazdów samochodowych na drogach publicznych w tych strefach i wysokości opłat dodatkowych za postój bez wniesienia należnej opłaty oraz sposobu ich pobierania. Ponadto wskazał, iż o poszczególnych strefach informują znaki drogowe, które są umieszczane przy wjeździe do każdej ze stref. W odpowiedzi na to pismo, W. W. przesłał wiadomość e-mail z dnia [...] r. Stwierdził, iż nie zgadza się z argumentacją przedstawioną w powyższym piśmie. W jego ocenie to nie on dokonał wyboru strefy tylko profesjonalna aplikacja. W odpowiedzi, Dyrektor MZD pismem z dnia [...] r. ponowił argumentację zaprezentowaną wcześniej, wskazując, że przez parkowanie w ŚSPP, SPP-A, SPP-B bez wniesienia należnej opłaty rozumie się parkowanie z biletem postojowym w droższej strefie niż wskazano na bilecie. Organ dodał, że w aktach sprawy znajdują się zdjęcia z oznaczeniem ŚSPP przy ul. [...] w T. oraz parkometrów. Wierzyciel wystosował do spółki upomnienie z dnia [...] r., które zostało odebrane w dniu [...] r.
W piśmie z dnia [...] r. pełnomocnik spółki wskazała, że skarżąca nie jest właścicielem pojazdu oraz że jako osoba prawna nie mogła naruszyć regulaminu parkowania. W odpowiedzi Dyrektor MZD pismem z dnia [...] r. podtrzymał stanowisko zaprezentowane w sprawie oraz wskazał, iż w okresie wskazanym w upomnieniu to spółka "B. R." była leasingobiorcą pojazdu marki "Land Rover". W odpowiedzi na to pismo, skarżąca pismem z dnia [...] r. poinformowała, że poza faktem wynajmowania pojazdu, nie korzystała z niego bezpośrednio. Z pojazdu korzystała konkretna osoba fizyczna, która nie była pracownikiem spółki, ani też nie wykonywała na jej rzecz żadnego zlecenia. Co więcej, MZD w T. znana była tożsamość faktycznie korzystającej z pojazdu osoby. W odpowiedzi na to pismo Dyrektor MZD pismem z dnia [...] r. poinformował, iż podtrzymuje dotychczasowe stanowisko oraz że w ciągu 7 dni od momentu odebrania pisma spółka może wskazać w sposób niebudzący wątpliwości osobę, która użytkowała pojazd marki "Land Rover" w dniu [...] r. Strona nie odpowiedziała na to pismo. W konsekwencji przedstawionego przebiegu zdarzeń Kolegium uznało, że wierzyciel miał prawo domniemywać, że korzystającym z drogi publicznej jest strona skarżąca, a co za tym idzie - wystawić tytuł wykonawczy na spółkę. Mając powyższe na uwadze organ uznał zarzut nieistnienia obowiązku za niezasadny.
W ocenie organu, wierzyciel jest uprawniony do stosowania domniemania faktycznego, zgodnie z którym za zobowiązanego do zapłaty uważa się właściciela pojazdu aż do chwili, gdy ten zwolni się z obowiązku, wskazując faktycznego użytkownika samochodu. A zatem, co do zasady, to na właścicielu pojazdu spoczywa ciężar udowodnienia faktu, z którego wywodzi on korzystne dla siebie skutki prawne. Dowód taki musi zaś polegać na wskazaniu konkretnej osoby i wszystkich danych tak, aby było możliwe skuteczne wyegzekwowanie należnych opłat od tej osoby. Z informacji zamieszczonych w Krajowym Rejestrze Sądowym dla spółki "B.R,." w P. ul. [...] wynika, że do składania oświadczeń i podpisywania w imieniu spółki uprawniony jest każdy członek zarządu (w tym prezes zarządu) działający samodzielnie. Członkiem zarządu jest (i był w dacie [...] r.) W. W.. Do czasu ustanowienia pełnomocnika, wiadomości e-mail kierował do MZD w T. W. W., wskazując adres: [...] P., ul [...], a zatem adres siedziby spółki. Wierzyciel miał zatem prawo przypuszczać, iż oświadczenia w imieniu spółki składa W. W. jako osoba uprawniona do jej reprezentacji. Wobec podnoszonych przez pełnomocnika spółki twierdzeń, wierzyciel w piśmie z dnia [...] r. wniósł o wskazanie w sposób niebudzący wątpliwości osoby, która użytkowała pojazd w dniu [...] r., czego spółka nie uczyniła. Gdyby skarżąca wskazała konkretną osobę i wszystkie jej dane tak, aby było możliwe skuteczne wyegzekwowanie należnych opłat od tej osoby, mogłaby uwolnić się od skierowanie przeciwko niej egzekucji. W ocenie Kolegium, publicznoprawny obowiązek uiszczenia opłaty dodatkowej za parkowanie pojazdu w strefie płatnego parkowania bez uiszczenia opłaty za parkowanie obciąża właściciela pojazdu, a nie osobę, która pozostawiła pojazd w tej strefie. Mając powyższe na uwadze, organ uznał zarzut błędu co do zobowiązanego za niezasadny.
Odnosząc się do zarzutu braku powiadomienia spółki o zajęciu jej rachunku bankowego organ wskazał, że Naczelnik Urzędu Skarbowego w P. w piśmie z dnia [...] r. podał, iż spółka otrzymała zawiadomienie o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego w dniu [...] r. W aktach sprawy znajduje się zwrotne potwierdzenie odbioru korespondencji wskazanej przez organ egzekucyjny, z którego wynika, iż W. W. odmówił w dniu [...] r. potwierdzenia doręczenia tej korespondencji.
W skardze spółka zarzuciła naruszenie art. 6, art. 7, art. 7a, art. 8, art. 12, art. 13 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: "k.p.a."), art. 33 i art. 34 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. prawo o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (dalej: "u.p.e.a."), art. 13 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (dalej: "u.d.p.") oraz art. 231 i art. 278 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (dalej: "k.k."), które to naruszenia doprowadziły do błędnych ustaleń i w konsekwencji do błędnego rozstrzygnięcia oraz doprowadziły do strat materialnych w spółce. Skarżąca podniosła, że od dnia zdarzenia MZD miał pełną wiedzę, iż korzystającym z pojazdu była osoba fizyczna - W. W., zamieszkały w tamtym czasie w P. przy ul. [...]. Dowodem na to jest bogata korespondencja mailowa, w której nic nie daje podstaw do twierdzenia, że osoba ta działa jako reprezentant spółki. Zatem zajęcie rachunku spółki, które nastąpiło pod koniec października 2022 r. należy uznać za całkowicie bezprawne i powinno być kwalifikowane jak kradzież mienia spółki (art. 278 k.k.). W ocenie skarżącej, MZD nie ma prawa korzystać z domniemania kto był korzystającym z auta, skoro znał go od początku całej sprawy. Skarżąca stwierdziła, że organy nie potrafią dokonać rozróżnienia pomiędzy właścicielem, leasingobiorcą i najemcą. Podniosła, że w dniu zdarzenia wynajmującym pojazd była "S. O." sp. z o. o. z siedzibą w O., o czym MZD był poinformowany. W przypadku braku wiedzy na temat sprawcy zdarzenia, to do niej powinien zwrócić się organ w celu wskazania kierującego pojazdem, gdyby go nie znał, a nie do leasingobiorcy, tj. spółki "[...]", która nie była w dniu zdarzenia użytkownikiem samochodu. Niezrozumiałe jest dla skarżącej, na jakiej podstawie MZD pismem z dnia [...] r. domagała się wskazania od spółki osoby, która użytkowała pojazd w dniu zdarzenia. Zdaniem skarżącej, takie zachowanie ewidentnie wyczerpuje znamiona przekroczenia uprawnień (art. 231 k.k.).
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Sąd administracyjny bada zgodność zaskarżonego postanowienia organu odwoławczego z punktu widzenia jego legalności, tj. zgodności tego postanowienia z przepisami powszechnie obowiązującego prawa. Z brzmienia art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 259 ze zm., dalej: "p.p.s.a."), wynika, że zaskarżone postanowienie winno ulec uchyleniu wtedy, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.
Wskazać należy, że Sąd rozpoznał niniejszą sprawę na posiedzeniu niejawnym, w trybie uproszczonym. Jak stanowi art. 119 pkt 3 p.p.s.a. sąd może rozpoznać sprawę w trybie uproszczonym, gdy przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienie wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. W kontrolowanej sprawie zaistniała przesłanka do rozpoznania sprawy w trybie uproszczonym. Przedmiot skargi kwalifikował sprawę do kategorii, o jakich mowa w art. 119 pkt 3 p.p.s.a. Rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym, na podstawie tego przepisu, jest niezależne od woli stron (por. wyrok NSA z dnia 11 czerwca 2019r., sygn. akt II OSK 1867/17).
Przedmiotem kontroli Sądu jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. utrzymujące w mocy postanowienie Dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w T. oddalającego wniesiony przez spółkę zarzut egzekucyjny. W ocenie Sądu zaskarżone postanowienie nie narusza prawa w stopniu, który skutkuje koniecznością wyeliminowania go z obrotu prawnego.
Z akt sprawy wynika, że w dniu [...] r. w T. przy ul. [...], tj. w Śródmiejskiej Strefie Płatnego Parkowania – Strefa A, został zaparkowany pojazd marki "Land Rover" o numerze rejestracyjnym [...], bez uiszczenia należnych dodatkowych opłat parkingowych. Organ ustalił, że pojazd ten stanowi własność spółki "[...]" w W., która w piśmie z dnia [...] r. poinformowała, że w dniu [...] r. użytkownikiem powyższego samochodu, na podstawie umowy leasingu, była "[...]" sp. z o.o. z siedzibą w P. przy ul. [...]. W związku z nieuiszczeniem opłat został w dniu [...] r. wystawiony na spółkę (zobowiązanego) tytuł wykonawczy obejmujący powyższe należności. Pismem z dnia [...] r. skarżąca, reprezentowana przez pełnomocnika (radcę prawnego), wniosła - na podstawie art. 33 § 1 pkt 1 u.p.e.a. - zarzut nieistnienia obowiązku. Strona nieistnienia obowiązku upatruje w tym, że kierujący pojazdem W. W. (członek zarządu spółki "[...]") uiścił opłatę parkingową za parkowanie pojazdu za pomocą aplikacji MOBILET, która wskazała mu wysokość opłaty w konkretnej strefie, tj. SPP – B. Ponadto wyjaśnił, że na znakach drogowych D-44 przy ulicy [...] w T. oraz na parkometrach brak jest informacji dla kierowcy w jakiej strefie się znajduje.
Wskazać należy, że zgodnie z art. 33 § 1 u.p.e.a. zobowiązanemu przysługuje prawo wniesienia do wierzyciela, za pośrednictwem organu egzekucyjnego, zarzutu w sprawie egzekucji administracyjnej. Zarzut określa istotę i zakres żądania oraz dowody uzasadniające to żądanie (art. 33 § 4 u.p.e.a.). W myśl art. 33 § 2 u.p.e.a. podstawą zarzutu w sprawie egzekucji administracyjnej jest:
1) nieistnienie obowiązku;
2) określenie obowiązku niezgodnie z treścią obowiązku wynikającego z:
a) orzeczenia, o którym mowa w art. 3 i art. 4 u.p.e.a.,
b) dokumentu, o którym mowa w art. 3a § 1 u.p.e.a.,
c) przepisu prawa, jeżeli obowiązek wynika bezpośrednio z tego przepisu;
3) błąd co do zobowiązanego;
4) brak uprzedniego doręczenia zobowiązanemu upomnienia, jeżeli jest wymagane;
5) wygaśnięcie obowiązku w całości albo w części;
6) brak wymagalności obowiązku w przypadku:
a) odroczenia terminu wykonania obowiązku,
b) rozłożenia na raty spłaty należności pieniężnej,
c) wystąpienia innej przyczyny niż określona w lit. a i b.
Zgodnie natomiast z art. 33 § 5 u.p.e.a. zarzut w sprawie egzekucji administracyjnej wnosi się nie później niż:
1) w terminie 30 dni od dnia wyegzekwowania w całości obowiązku, kosztów upomnienia i kosztów egzekucyjnych;
2) do dnia wykonania w całości obowiązku o charakterze niepieniężnym lub zapłaty w całości należności pieniężnej, odsetek z tytułu niezapłacenia jej w terminie, kosztów upomnienia i kosztów egzekucyjnych;
3) w terminie 7 dni od dnia doręczenia zobowiązanemu postanowienia o umorzeniu postępowania egzekucyjnego w całości albo w części.
Wymienione w art. 33 § 2 u.p.e.a. podstawy zarzutów stanowią katalog zamknięty. Zobowiązany może więc wnieść zarzuty tylko z przyczyn enumeratywnie wyszczególnionych w tym przepisie. Wskazanie innych przyczyn nie uprawnia organu egzekucyjnego do rozpatrywania zarzutów. Zarzuty są sformalizowanym środkiem prawnym, a podniesione w nich okoliczności zakreślają granice sprawy rozpoznawanej przez organ egzekucyjny. Na związanie organu podstawą prawną zarzutów wskazuje też orzecznictwo sądowe przyjmujące, że jeżeli zobowiązany wskazał jednoznacznie podstawę prawną zarzutu w sprawie postępowania egzekucyjnego w terminie do jego złożenia, to nawet jeżeli organ zauważyłby, że uzasadnienie zarzutu odpowiada innemu przypadkowi, wskazanemu w art. 33 u.p.e.a., nie jest uprawniony do działania z urzędu i zbadania zarzutu pod kątem spełnienia którejkolwiek z przesłanek wymienionych w art. 33 u.p.e.a. (wyroki NSA z dnia: 8 czerwca 2021 r., III FSK 3542/21; 17 maja 2012 r., II FSK 2267/10; 6 marca 2012 r., II FSK 1441/10). Nikt bowiem nie ma możliwości zastępowania zobowiązanego w formułowaniu zarzutów.
W rozpatrywanej sprawie spółka sformułowała zarzut nieistnienia obowiązku (art. 33 § 1 pkt 1 u.p.e.a.). Podnosząc zarzut nieistnienia obowiązku zobowiązany powinien przedstawić dowody potwierdzające, że obowiązek nie istnieje, ponieważ nigdy nie powstał albo wprawdzie powstał, ale wygasł z powodu wykonania lub z innych przyczyn wynikających wprost z przepisów prawa, takich jak przedawnienie lub wydania aktu o uchyleniu lub stwierdzeniu nieważności decyzji o nałożeniu obowiązku (zob. wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2022 r., III FSK 1222/22).
Zarzut ten należy odróżnić od zarzutu błędu co do zobowiązanego (art. 33 § 1 pkt 3 u.p.e.a.). Przez błąd co do zobowiązanego rozumie się sytuacje dwojakiego rodzaju. Po pierwsze, chodzi o sytuację, w której organ egzekucyjny lub egzekutor podjęli czynności egzekucyjne wobec osoby, którą błędnie uznali za zobowiązanego, w związku z czym doręczyli jej tytuł wykonawczy oraz pouczyli o prawie zgłoszenia zarzutów. Z uwagi na to, że w konsekwencji zobowiązany został pozbawiony możliwości obrony swych interesów, należy odstąpić od czynności egzekucyjnych wobec osoby błędnie uznanej za zobowiązanego i podjąć je wobec zobowiązanego. Po drugie, chodzi o wskazanie w tytule wykonawczym osoby, na której nie ciąży obowiązek. Stwierdzenie tej sytuacji następuje przez porównanie danych osoby wskazanej w tytule wykonawczym z danymi adresata orzeczenia lub innego dokumentu, stanowiącego podstawę do wystawienia tytułu wykonawczego. Różnica w tym zakresie może być zarówno wynikiem popełnienia przez wierzyciela błędu przy sporządzaniu tytułu wykonawczego, jak również skutkiem przejścia obowiązku na inny podmiot przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego. W tym drugim przypadku wierzyciel może wystawić tytuł wykonawczy na nowego zobowiązanego, a zobowiązany, wnosząc zarzut, może kwestionować twierdzenie wierzyciela o przejściu obowiązku na tę, a nie inną osobę (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 9 sierpnia 2022 r., I SA/Łd 320/22).
Zdaniem Sądu, podnosząc zarzut wynikający z art. 33 § 1 pkt 1 u.p.e.a., skarżąca nie wykazała którejkolwiek z wyżej wymienionych okoliczności świadczącej o nieistnieniu obowiązku, np. że obowiązek nie istnieje, ponieważ nigdy nie powstał.
Należy zauważyć, że zgodnie z art. 13 ust. 1 pkt 1 lit. b) u.p.d. korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za postój pojazdów samochodowych na drogach publicznych w śródmiejskiej strefie płatnego parkowania. W myśl natomiast art. 13f ust. 1 u.d.p. za nieuiszczenie opłat, o których mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1, pobiera się opłatę dodatkową.
Z powyższych regulacji wynika, że opłata za parkowanie pojazdu w strefie płatnego parkowania, jak i opłata dodatkowa za nieuiszczenie tych opłat powstają z mocy samego prawa i ich konkretyzacja nie wymaga prowadzenia postępowania administracyjnego i wydania decyzji administracyjnej. Opłata dodatkowa związana jest funkcjonalnie z opłatą za parkowanie pojazdu. Obowiązek jej ponoszenia powstaje w momencie nieuiszczenia opłaty za parkowanie. Opłata dodatkowa nie jest karą (mandatem), lecz ekwiwalentem za parkowanie pojazdu na drodze publicznej, w miejscu w którym za takie parkowanie są pobierane opłaty. Pogląd ten ugruntowany jest już w orzecznictwie sądów administracyjnych. Podobnie jak pogląd, iż organ egzekucyjny ma prawo domniemywać, iż korzystającym z drogi publicznej jest właściciel pojazdu, który może dochodzić swoich racji, podnosząc w toku postępowania egzekucyjnego zarzut błędu co do osoby zobowiązanego (por. wyroki NSA z dnia: 12 marca 2010 r., I OSK 1683/09; 17 czerwca 2010 r., I OSK 258/10, wyrok WSA w Gliwicach z dnia 7 września 2022 r., I SA/Gl 1674/21; wyrok WSA w Opolu z dnia 8 kwietnia 2021 r., I SA/Op 293/20).
Nie ma przy tym żadnych podstaw prawnych do przyjęcia tezy, iż spółka jako osoba prawna, nie może korzystać z dróg publicznych. Okoliczność, że pojazd zaparkowany został przez osobę fizyczną, nie zmienia faktu, iż właścicielem pojazdu jest nadal spółka, która odpowiada za ten pojazd. Podkreślić bowiem należy, iż spółka jako osoba prawna jest podmiotem praw i obowiązków. Może we własnym imieniu nabywać prawa i zaciągać zobowiązania. W przypadku zaparkowania samochodu w trefie płatnego parkowania, to właśnie spółka jako właściciel pojazdu korzysta z drogi publicznej, bo to jej pojazd znajduje się w tej strefie (por. wyrok NSA z dnia 17 czerwca 2010 r., I OSK 258/10). Zdaniem Sądu pogląd ten można odpowiednio odnieść do spółki będącej leasingobiorcą pojazdu.
Jak już wskazano, w dniu [...] r. w T. przy ul. [...] został zaparkowany pojazd marki "Land Rover", co nie jest kwestionowane. Organ ustalił, że użytkownikiem tego pojazdu, na podstawie umowy leasingu, była skarżąca. Z mocy prawa powstał zatem obowiązek uiszczenia opłaty za postój auta, a wobec jej nieuregulowania powstał z mocy prawa obowiązek zapłaty opłaty dodatkowej. Skarżąca twierdzi jednak, że opłata została uiszczona za pomocą aplikacji MOBILET, w wysokości odpowiadającej za parkowanie pojazdu w strefie B, gdyż powyższa aplikacja wskazywała, iż samochód znajduje się w tej właśnie strefie. Należy jednak zauważyć, że w aktach sprawy znajduje się zdjęcie, na którym widoczny jest znak - postawiony obok parkometru - z napisem "Parkometr Strefa A ŚSPP". Pojazd zatem został zaparkowany w strefie A, a nie w strefie B. Nie można przy tym uznać, że aplikacja MOBILET działała w sposób wadliwy. Takiego dowodu skarżący nie przedstawił. Opłacając parkowanie pojazdu za pomocą aplikacji, to użytkownik, a nie aplikacja dokonuje wyboru strefy. Trzeba również podkreślić, że zgodnie z § 5 ust. 2 pkt 4 uchwały nr [...] Rady Miasta T. z dnia [...] r. w sprawie ustalenia śródmiejskiej strefy płatnego parkowania i strefie płatnego parkowania na terenie miasta T., stawek opłat za postój pojazdów samochodowych na drogach publicznych w tych strefach i wysokości opłat dodatkowych za postój bez wniesienia należnej opłaty oraz sposobu ich pobierania, przez parkowanie w ŚSPP, SPP-A lub SPP-B bez wniesienia należnej opłaty rozumie się parkowanie z biletem postojowym w droższej strefie cenowej niż wskazano na bilecie. Zatem pojazd, którego użytkownikiem była skarżąca został zaparkowany bez uiszczenia należnej opłaty parkingowej. W rezultacie organ trafnie uznał, że zarzut strony nieistnienia obowiązku jest niezasadny.
W uzasadnieniu zarzutu nieistnienia obowiązku zawartego w piśmie z dnia [...] r. podniesiono także, że spółka "[...]" nie była korzystającym z pojazdu i tym samym korzystającym z drogi publicznej w strefie płatnego parkowania. Korzystającym był bowiem W. W. jako osoba prywatna, a nie jako reprezentant spółki, i do niego powinny być kierowane wszelkie roszczenia. W istocie zatem strona podnosi, że egzekucja została skierowana wobec podmiotu, który błędnie został uznany przez organ za zobowiązanego. Ta okoliczność nie może być jednak rozpatrywana w ramach zarzutu nieistnienia obowiązku (art. 33 § 1 pkt 1 u.p.e.a.). Mieści się bowiem w ramach zarzutu błędu co do zobowiązanego (art. 33 § 1 pkt 3 u.p.e.a.). Podkreślenia jednak wymaga, że w piśmie z dnia [...] r. strona nie podniosła zarzutu błędu co do zobowiązanego.
W judykaturze wskazuje się, że w sytuacji, gdy w treści pisma jednoznacznie określono podstawy prawne zarzutów, a skarżący był reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika nie ma podstaw, by organ wzywał stronę do sprecyzowania zarzutów. Konieczność wskazania podstawy prawnej zarzutów spoczywa na zobowiązanym. W przypadku wskazania tej podstawy organ nie ma obowiązku z urzędu badać, czy jest ona adekwatna do uzasadnienia. Nawet jeżeli organ zauważyłby, że uzasadnienie zarzutu odpowiada innemu przypadkowi, wskazanemu w art. 33 u.p.e.a., nie byłby uprawniony do działania z urzędu i zbadania zarzutu pod kątem spełnienia którejkolwiek przesłanek wymienionych w tym przepisie (por. wyrok NSA z dnia 25 marca 2021 r., III FSK 2889/21). Sąd w składzie orzekającym ten pogląd podziela.
W świetle powyższego organ odwoławczy nie był uprawniony do samodzielnego sprecyzowania zarzutów strony i zbadania podnoszonych przez stronę okoliczności pod kątem błędu co do zobowiązanego, bowiem takiego zarzutu strona reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika w piśmie z dnia [...] r. nie sformułowała. Dlatego również Sąd nie jest uprawniony do rozpatrzenia tego zarzutu. Uwagi Sądu w tym zakresie nie rzutują jednak na prawidłowość rozstrzygnięcia zawartego w postanowieniu organu drugiej instancji, gdyż dostrzeżone uchybienie nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, a tym samym nie może stanowić podstawy do uwzględnienia skargi.
Również w skardze strona podniosła okoliczności mieszczące się w ramach zarzutu błędu co do zobowiązanego. Ze wskazanych powodów Sąd nie jest jednak uprawniony do rozpatrzenia tego zarzutu. W skardze strona stwierdziła też, że dniu zdarzenia wynajmującym pojazd była "S.O." sp. z o. o. z siedzibą w O., jednakże na tę okoliczność nie przedstawiła w toku postępowania przed organami żadnego dowodu. W konsekwencji, nieuzasadnione są podniesione w skardze zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego i materialnego. Podkreślenia też wymaga, że sąd administracyjny nie ustala, czy w sprawie doszło do naruszenia przepisów kodeksu karnego.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło