I SA/Bd 954/11
WyrokWSA w Bydgoszczy2012-03-26
Skład orzekający: Halina Adamczewska-Wasilewicz, Leszek Kleczkowski, Ewa Kruppik-Świetlicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło umorzenia odsetek od zaległości w opłacie adiacenckiej, biorąc pod uwagę trudną sytuację materialną strony oraz okoliczności związane z brakiem realizacji inwestycji drogowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy podatkowe nie dokonały rzetelnej oceny sytuacji finansowej strony i jej rodziny, naruszając tym samym przepisy Ordynacji podatkowej dotyczące obowiązku wyjaśnienia stanu faktycznego. W ocenie Sądu, istnieją przesłanki wskazujące na ważny interes podatnika, takie jak pogarszająca się sytuacja materialna, konieczność utrzymania rodziny, brak możliwości zbycia nieruchomości oraz potencjalne naruszenie prawa własności. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, nakazując ponowne rozpatrzenie sprawy z uwzględnieniem aktualnego stanu finansowego strony i jej obowiązków.Stan faktyczny
Skarżący R. Sz. został zobowiązany do zapłaty opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości. Po odroczeniach i rozłożeniu na raty, w związku z nieuregulowaniem należności, naliczono odsetki. Skarżący zwrócił się o umorzenie odsetek z powodu trudnej sytuacji materialnej, wskazując na niskie dochody, utrzymanie rodziny i straty po pożarze. Organy podatkowe odmówiły umorzenia, uznając, że nie zachodzi ważny interes podatnika ani interes publiczny. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając sprzeczności w uzasadnieniu i naruszenie przepisów Konstytucji.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od SKO na rzecz adwokata zwrot kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Halina Adamczewska-Wasilewicz Sędziowie: Sędzia WSA Leszek Kleczkowski Sędzia WSA Ewa Kruppik-Świetlicka (spr.) Protokolant Asystent sędziego Joanna Jaworska po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 13 marca 2012 r. sprawy ze skargi R. Sz. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odroczenia zapłaty zaległości w opłacie adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości oraz odmowy umorzenia odsetek. 1. uchyla zaskarżoną decyzję 2. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. na rzecz adwokat D. D. kwotę [...] zł ([...]) tytułem zwrotu kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu
Decyzją z dnia [...] Wójt Gminy O. ustalił R.S.wysokość opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości działek nr :[...] powstałych na skutek podziału działek nrnr [...] o pow. [...] w N..
Wójt decyzją z dnia [...] na wniosek zobowiązanego odroczył termin płatności ww. opłaty adiacenckiej do 31 marca 2006 r., a następnie decyzją
z dnia [...] przedłużył termin odroczenia do 21 września 2006 r.
Kolejną decyzją z dnia [...]organ rozłożył przedmiotową opłatę adiacencką na trzy raty z terminem płatności ostatniej z nich do 30 grudnia 2009 r.
W związku z nieuregulowaniem powyższego zobowiązania przywrócono termin pierwotny do zapłaty, tj. 21 maja 2005 r. Oznacza to, że odsetki naliczane są od dnia następnego po upływie pierwotnego terminu płatności tj. od dnia 22 maja 2005 r.
W dniu 06 czerwca 2011 r. Skarżący zwrócił się z wnioskiem o udzielenie ulgi w opłacie adiacenckiej w postaci umorzenia odsetek uzasadniając prośbę trudną sytuacją materialną, skutkująca brakiem środków finansowych na ich opłacenie.
Wskazał, że źródłem utrzymania jego trzyosobowej rodziny jest emerytura w kwocie 1.413,74 zł netto oraz dochody z wynajmu w wysokości 750,00 zł.
Podniósł, że na jego utrzymaniu pozostają dwie córki, na które z funduszu alimentacyjnego otrzymywał z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej kwotę 400,00 zł. Łączne dochody rodziny miesięcznie wynoszą 2.563,74 zł. natomiast wydatki to kwota 2.238,75 nie licząc kosztów zakupu opału. Na ww. kwotę składają się następujące opłaty za : energię elektryczną 218,75 zł, wodę 40,00 zł, dojazd córek do szkoły 100,00 zł, telefon oraz internet 120,00 zł, wywóz nieczystości stałych 20,00 zł, ubezpieczenie samochodu 40,00 zł, spłata kredytów 1.700,00 zł.
Wnioskodawca oświadczył także, że w związku z pożarem, który miał miejsce w dniu 04 stycznia 2011 r. w części budynku mieszkalnego poniósł straty, które ocenił na kwotę 6.500,00 zł.
Skarżący podał, że aktualnie nastąpiło pogorszenie stopy życiowej całej rodziny spowodowane trudnościami ze sprzedażą działek położonych w Niwach z uwagi na brak rozstrzygnięcia w sprawie budowy drogi szybkiego ruchu S5, którą pierwotnie zaplanowano na rok 2008.
Wnioskodawca wskazał, że w celu uzyskania środków na uregulowanie żądanej opłaty adiacenckiej odbyły się trzy powszechne licytacje komornicze jego działek, które nie przyniosły żadnego rezultatu, mimo obniżenia ceny działek o połowę.
W związku z czym skarżący oświadczył, że z braku wolnych środków należność z tytułu opłaty zostanie zaspokojona dopiero po uzyskaniu finansów ze sprzedaży wydzielonych działek lub z ich wykupu.
Organ po rozpatrzeniu wniosku decyzją z dnia [...] odroczył zapłatę opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w kwocie 18.143,00 zł wraz z odsetkami w kwocie 12.603,88 zł do dnia 28.09.2011 r. jednocześnie odmówił stronie umorzenia odsetek od niezapłaconej w terminie należności w kwocie 12.603,88 zł.
Organ jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazał przepis art. 67a § 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. - Dz. U. z 2005 r. Nr 8 poz. 60 ze zm.), zgodnie z którym organ podatkowy, na wniosek strony, w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym może odroczyć zapłatę zaległości podatkowej oraz zgodnie z pkt 3 - umorzyć odsetki za zwłokę.
Organ wyjaśnił, że ważny interes dłużnika, winien być rozumiany jako np. znaczne obniżenia zdolności płatniczych dłużnika, spowodowane zdarzeniem losowym takim jak powódź, pożar, kradzież lub z uwagi na wystąpienie innego zdarzenia wyjątkowego, którego podatnik nie mógł przewidzieć ani mu zapobiec.
Natomiast pod pojęciem "interesu publicznego" należy rozumieć pewną potrzebę, której zaspokojenie powinno służyć zbiorowości lokalnej lub całemu społeczeństwu. Wójt podniósł, że w interesie publicznym leży zaspokojenie należnych gminie należności, z zachowaniem stabilności finansowej wnioskodawcy.
Wójt podniósł, że skarżący korzystał w przeszłości z ulg uznaniowych w spłacie zobowiązań z tytułu przedmiotowej opłaty adiacenckiej poprzez odraczanie terminu spłaty, dlatego w opinii organu udzielenie kolejnej ulgi w postaci umorzenia odsetek byłoby sprzeczne z interesem publicznym.
Skarżący nie zgodził się z takim stanowiskiem organu i wniósł odwołanie od wydanej decyzji. Podniósł, że podział nieruchomości co do zasady miał spowodować wzrost wartości działek i dlatego organ ustalił opłatę adiacencką a w rzeczywistości spowodował obniżenie wartości ziemi. Winą za taki stan rzeczy strona obarcza organy decyzyjne, które do tej pory nie podjęły się realizacji budowy drogi S5. Zdaniem strony podział jego ziemi i zaniechanie realizacji budowy drogi S5 stało się powodem jego złej sytuacji finansowej. Ponadto strona podniosła, że w tej sytuacji utraciła możliwość dysponowania swoją własnością zarówno co do ich zbycia jak i co do wykorzystania posiadanych działek, co sprzeczne jest z prawem zagwarantowanym w Konstytucji do swobodnego korzystania ze swej własności. Skarżący podał, że już kolejny czwarty wariant budowy drogi istnieje wyłącznie w opracowaniu roboczym, co nie rokuje najlepiej na rozpoczęcie inwestycji. Ponadto skarżący podał, że składał do Urzędu Gminy i Zakładu Komunalnego prośby o uporządkowanie istniejących tylko na mapach ulic gminnych przyległych do jego działek, których brak odstrasza osoby zainteresowane kupnem od podejmowania decyzji.
W efekcie działki, które powstały w wyniku podziału stały się niesprzedawalne.
Dlatego w podsumowaniu wniósł o zaniechanie obciążania go odsetkami do czasu wyjaśnienia sprawy budowy drogi krajowej S5. Na zakończenie oświadczył, że wówczas natychmiast uiści żądaną opłatę.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze ( SKO) w B., po rozpatrzeniu odwołania zaskarżoną decyzją z dnia [...] utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy wskazał, że Skarżący dokonał podziału nieruchomości jeszcze w 2005 r. i od dnia doręczenia mu decyzji ustalającej wysokość należnej z tego tytułu opłaty adiacenckiej ma wiedzę o ciążącym na nim zobowiązaniu względem Gminy.
Skarżący nie zakwestionował okoliczności nałożenia ani wysokości ustalonej opłaty, wskutek czego stała się ona ostateczna.
W ocenie SKO dokonany przez Skarżącego podział nieruchomości mieścił się w pojęciu swobodnego dysponowania przez właściciela posiadanymi nieruchomościami. Ubiegając się o podział, powinien się liczyć z obowiązkiem zapłaty ciążącej z tego tytułu opłaty adiacenckiej. Skarżący nie zapłacił należności, natomiast od chwili doręczenia decyzji ustalającej wysokość opłaty kilkukrotnie zwracał się o odroczenie zapłaty lub o rozłożenie należności na raty. Jego wnioski były za każdym razem uwzględniane przez Wójta Gminy O.. Ponieważ należność z tytułu opłaty adiacenckiej nie została przez skarżącego uiszczona w żadnym z trzykrotnie wyznaczonych odroczonych terminów, zaległość odzyskała swój pierwotny termin płatności na podstawie art. 49 § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa i wyliczono odsetki przysługujące za opóźnienie w zapłacie należności pieniężnej od dnia 22 września 2005 r.
Odnosząc się do argumentacji o braku decyzji w sprawie budowy drogi krajowej S 5, przez co niemożliwa jest sprzedaż działek będących własnością skarżącego organ odwoławczy wyjaśnił, że decyzje odnośnie budowy wymienionej drogi nie są uzależnione od woli organów Gminy, natomiast na organach tych spoczywa obowiązek dbałości o ściąganie wymagalnych należności służących ogółowi mieszkańców tej gminy.
SKO wyjaśniło ponadto, że zarówno instytucje odroczenia terminu płatności, rozłożenia na raty spłaty, jak również umorzenia zaległości i odsetek stanowią szczególnego rodzaju ulgi, których zastosowanie uzależnione jest od ważnego interesu podatnika bądź w przypadku umorzenia zaległości podatkowych - także ważnego interesu publicznego. Ocena, czy taki interes zachodzi, dokonywana jest przez organ podatkowy w zakresie swobodnego uznania, przy czym uznanie to ograniczone jest konstytucyjną zasadą państwa prawa wynikającą z art. 2 Konstytucji RP. Jednocześnie organ wyjaśnił charakter postępowania w przypadku wydawania decyzji uznaniowych.
Uzasadniając rozstrzygnięcie Kolegium wskazało, że organ I instancji od wydania decyzji już trzykrotnie udzielał skarżącemu ulg, jednak skarżący zapłatę uzależnił praktycznie od uzyskania środków ze sprzedaży działek, które powstały w wyniku podziału. Od chwili otrzymania decyzji z dnia [...] skarżący nie uwzględniał natomiast w swoich wydatkach środków na pokrycie opłaty adiacenckiej. Wskazano, że już po dokonaniu podziału skarżący zaciągnął kredyty, których obecna suma zadłużenia wynosi ok. 300.000 zł, a spłacane raty wynoszą go miesięcznie 1.700,00 zł.
W kontekście powyższego Kolegium wyjaśniło, że przy określaniu ważnego interesu osoby wnioskującej o udzielenie którejś z ulg wymienionych wart. 67a § 1 Ordynacji podatkowej, z pewnością należy oceniać sytuację materialną i rodzinną, w jakiej znajduje się w danym okresie podatnik. Równocześnie nie można jednak pominąć sposobu działania podatnika. Zdaniem SKO działanie skarżącego, który całą odpowiedzialność za konsekwencje finansowe dokonanego z własnej woli podziału nieruchomości próbuje przerzucić na organy administracji, a jednocześnie zaciąga znaczne zobowiązanie pieniężne w postaci kredytu, z którego mógłby spłacić należność, nie może być ocenione pozytywnie w kontekście przesłanek zastosowania ulgi. Względy racjonalności nakazywały spłacenie należności z tytułu opłaty, w chwili, gdy skarżący dysponował pieniędzmi z kredytów, a nie uzależnianie zapłaty od planowanej sprzedaży działek, co jest zdarzeniem przyszłym i uzależnionym nie tylko od woli sprzedającego, ale także od zainteresowania potencjalnych nabywców i rzeczywiście może być dodatkowo oddalone w czasie z powodu uwarunkowań związanych planowaną budową drogi krajowej.
Analizując twierdzenia i wnioski strony organ stwierdził, że podatnik faktycznie nie uchyla się od zapłaty należności głównej wraz z odsetkami, uzależnia to jednak od decyzji dotyczących drogi S5.
Konkludując Kolegium stwierdziło , że zarówno interes publiczny, jak i ważny interes strony nie uzasadniały w rozpoznawanym przypadku przyznania ulgi przewidzianej wart. 67a § 1 pkt 3 Ordynacji podatkowej. Ponadto organ zwrócił uwagę na istniejące w przeszłości i niewykorzystane możliwości spłaty należności, które przemawiały za nieuwzględnieniem wniosku.
Jednocześnie SKO stwierdziło, że skoro zobowiązany nie kwestionuje istnienia zobowiązania i jego wysokości ani nie uchyla się co do zasady od obowiązku zapłaty należności, to istnieje możliwość rozliczenia opłaty adiacenckiej oraz powstałych zaległości odsetkowych na podstawie przepisu art 98a. pkt 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm). Zgodnie z tym przepisem osoba zobowiązana do zapłaty, może przenieść na rzecz gminy, za jej zgodą, prawa do działki gruntu wydzielonej w wyniku podziału. Różnice między wartością działki gruntu wydzielonej w wyniku podziału a należnością wynikającą z opłaty adiacenckiej pokrywane są w formie dopłat .
Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem strona złożyła na nie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy. Decyzji zarzucono sprzeczności w uzasadnieniu. Skarżący nie zgodził się z ustaleniem swoich wydatków na poziomie 2.238,75 zł. Jego zdaniem nie uwzględniono kosztów zakupu opału (7.000,00 zł) oraz kosztów związanych z pożarem.
Zdaniem Skarżącego winę za jego trudności finansowe ponoszą organy władzy decydujące o budowie drogi szybkiego ruchu S 5, przez co nie ma on swobody w dysponowaniu posiadanymi przez siebie działkami.
Strona zarzuciła, że organ powołując się na 2 art. Konstytucji nie uwzględnił art. 1 i przesłań konstytucyjnej Preambuły, odnoszącej się do dobra społecznego i relacji między wszystkimi obywatelami. Ponadto zdaniem strony organy naruszyły przepisy art. 8 i art. od 30 do 32 i art. 64 Konstytucji.
Zdaniem skarżącego przedmiotowe działki położone są w miejscowości W., które jest wliczane do obrębu geodezyjnego N..
Odnosząc się do argumentacji organu o wysokości zaciągniętych zobowiązań skarżacy wyjaśnił, że suma zaciągniętego kredytu wynosiła około 60000,- zł, natomiast inne zaległości to: komornicza ok. 300.000,- zł z poręczenia w 1991r., ok. 30.000 -ZUS układ ratalny i opłata adiacencka. Zdaniem strony organ wskazując sumę zaciągniętego kredytu w kwocie 300.000 zł stara się przedstawić ją w świetle, mogącym wskazać na jej rozrzutność. Skarżący podniósł, że zaciągnięte kredyty przeznaczył na bieżące utrzymanie, co świadczy o uzyskaniu znacznej wysokości zastrzyku finansowego, szczególnie w kontekście uzyskiwanych przez niego skromnych dochodów.
Skarżący podał, że bezskutecznie zwracał się z prośbą o uregulowanie sytuacji działek do różnych organów i instytucji. Wyjaśnił, że w odpowiedzi z Departamentu Dróg i Autostrad Ministerstwa Infrastruktury poinformowano go, o przepisie z art. 36 ust 1 ustawy z dnia 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2003 r.Nr 80, poz. 717 ze zm.) zgodnie którym w sytuacji gdy w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą istotnie ograniczone zostanie korzystanie z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem właściciel może zażądać od gminy odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę albo wykupienie nieruchomości lub jej części. W związku z powyższym wystosował stosowny wniosek do Wójta Gminy.
Zdaniem strony działania organów gminy doprowadziły do podziału działek, co spowodowało, że nie można ich sprzedać. W konsekwencji decyzje organów obu instancji są nieuzasadnione.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło
o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
W dniu 9 marca 2012 r. do tut. Sądu wpłynęło pismo skarżącego stanowiące kopię wystąpienia strony do Rady Gminy O. i Urzędu Gminy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej m.in. poprzez badanie legalności, czyli zgodności z prawem wydawanych aktów w tym decyzji administracyjnych. Z treści art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika zaś, że sąd uchyla zaskarżone orzeczenie, gdy stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, gdy naruszenie prawa daje podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego oraz gdy sąd stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Rozpoznając skargę w powyżej zakreślonej kognicji, Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, iż zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa materialnego w stopniu, który miał istotny wpływ na wynik sprawy.
Istota sprawy sprowadzała się do rozstrzygnięcia, czy zasadnie odmówiono stronie odroczenia zapłaty zaległości w opłacie adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości oraz umorzenia odsetek.
Skarżący nie wnosi o umorzenie opłaty adiacenckiej a jedynie o odroczenie zapłaty należnych rat, a zwłaszcza o umorzenie stale narastających odsetek, które jak wskazano w zaskarżonej decyzji wynoszą już ponad 12 tys. złotych, co łącznie
z samą opłatą adiacencką przekracza kwotę 30.000 zł. Z tego faktu należy wywnioskować, że skarżący nie uchyla się od zapłaty wymagalnych zobowiązań a jedynie wnosi o ich odsunięcie w czasie i o nienaliczanie odsetek, wywodząc, że za swoją zaistniałą złą sytuację finansową nie odpowiada sam gdyż spowodowały ją okoliczności, na które nie miał wpływu. Podnosi, iż dokonał podziału swej ziemi na działki licząc na realizację zaplanowanej wówczas budowy drogi krajowej S5, która miała graniczyć z jego ziemią. Uznał, że w tej sytuacji może wykorzystać swoją inwestycję, zaciągnąć kredyty na spłatę istniejących już zobowiązań, naprawę urzadzeń i wreszcie na poprawę egzystencji zważywszy na fakt, że wartość jego ziemi wzrosła a przede wszystkim ze sprzedaży wydzielonych działek ureguluje wszystkie zaległości w tym także opłatę adiacencką Gminie, powstałą wskutek wzrostu wartości działek. Inwestycja jednak nie została zrealizowana w zaplanowanym czasie, oddalono jej realizację o kolejne lata. Skarżący podkreśla, że wzięcie kredytu nie było przejawem jego rozrzutności, a jedynie koniecznością.
Odroczenie terminu zapłaty zobowiązań i umorzenie zaległości reguluje przepis art. 67 a § 1 pkt 3 cyt. ustawy Ordynacja podatkowa, w myśl którego "organ podatkowy, na wniosek podatnika, z zastrzeżeniem art. 67 b, w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym, może umorzyć w całości lub w części zaległości podatkowe, odsetki za zwłokę lub opłatę prolongacyjną".
Zawarte w § 1 zacytowanego powyżej przepisu sformułowanie "może" oznacza, że w każdym przypadku stosowna decyzja podjęta będzie w ramach uznania organu podatkowego. Ustawodawca zatem organowi pozostawił swobodę wyboru określonego rozwiązania, co oczywiście musi być odpowiednio przez ten organ uzasadnione. Uznanie administracyjne sprowadza się do tego, że organ podatkowy jest zobligowany do ustalenia, czy w danej sprawie mają miejsce przesłanki uzasadniające umorzenie zaległości podatkowej. Organ zatem musi wszechstronnie wyjaśnić okoliczności faktyczne po to, aby na tej podstawie stwierdzić czy występuje "ważny interes podatnika" lub "interes publiczny". Przy czym, co należy podkreślić, ustalenie istnienia ww. przesłanek nie wiąże organu podatkowego w ten sposób, że organ po stwierdzeniu zaistnienia przesłanki musi wydać korzystną decyzję, zgodną z oczekiwaniem wnioskodawcy.
Jak wynika z akt sprawy organy podatkowe uznały, iż w sprawie nie zachodzą przesłanki pozwalające na zastosowanie wnioskowanej ulgi. Zdaniem organu nie zachodzi ważny interes podatnika ani interes publiczny.
Z takim stanowiskiem organów nie sposób się zgodzić. W opinii Sądu organy nie dokonały rzetelnej oceny sytuacji finansowej strony i jego rodziny. Zwłaszcza, że sytuacja ta winna być oceniona według obecnego stanu. Jak podaje strona jego sytuacja finansowa uległa znacznemu pogorszeniu. Na jego utrzymaniu pozostają nadal dwie uczące się córki. Źródłem utrzymania tej trzyosobowej rodziny jest emerytura w wysokości 1.413 zł, wynajem – 750 zł. oraz alimenty w wysokości 400 zł., co łącznie daje kwotę 2.563 zł. Z tych przychodów na utrzymanie trzech osób , spłatę kredytu oraz koszty utrzymania wydaje ponad 3.000 zł. Mimo, że jak wykazano w materiale dowodowym jest właścicielem kilkunastu działek musi dorabiać zbierając makulaturę. Z powodu nieopłacenia kosztów dostarczania wody – odcięto jej dopływ.
We wniosku do sądu o przyznanie pomocy prawnej strona powołała się na swoje ubóstwo wnosząc o zwolnienie z kosztów sądowych i o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Sąd po weryfikacji załączonych dokumentów przyznał stronie prawo pomocy w zakresie całkowitym.
Zdaniem Sądu organy naruszyły przede wszystkim art. 122 w zw. z art. 187 § 1 ustawy Ordynacja podatkowa gdyż nie do końca wyjaśniły stan faktyczny sprawy, do czego zobowiązują wskazane przepisy. Zachodzi zatem konieczność ponownego przeanalizowania sytuacji strony mając na uwadze aktualny stan finansowy rodziny i konieczność ponoszenia niezbędnych kosztów utrzymania trzyosobowej rodziny i utrzymania domu, w tym konieczność dostarczenia niezbędnych mediów. Sam organ wskazał, że opłacenie żądanych kwot powinno nastąpić z "zachowaniem stabilności finansowej wnioskodawcy". Należy również uwzględnić przy ocenie sytuacji strony jej wiek, stan zdrowia, możliwości zarobkowe i obowiązki związane z kształceniem córek, które nadal pozostają na utrzymaniu strony.
A zatem przy ponownym rozpoznaniu sprawy należy wziąć pod uwagę i ten aspekt, który łącznie składa się na ważny interes podatnika. Ponadto jak wynika z akt sprawy skarżący nie uchyla się od zapłaty adiacenckiej, ale co należy podkreślić wyraźnie wskazuje, że wartość ziemi wskutek zaistniałej sytuacji, poprzez wieloletnie zaniechanie realizacji inwestycji spadła, a trzykrotne licytacje komornicze, mimo znacznej obniżki ceny ziemi nie przyniosły rezultatu.
W opinii Sądu wbrew stanowisku organów na etapie skargi strona jednak kwestionuje wzrost wartości działek, a w konsekwencji naliczenie opłaty adiacenckiej.
Strona wskazuje na okoliczności takie jak : zaniechanie inwestycji, pożar i jego skutki oraz brak jakichkolwiek możliwości zbycia ziemi i wreszcie odmowa wykupu ziemi ze strony Gminy. W tym miejscu należy wskazać, że skarżący zgodnie z sugestią Ministerstwa Infrastruktury wniósł o wykupienie działek przez Gminę i o odszkodowanie gdyż w jego opinii podział przedmiotowych gruntów nie spowodował wzrost ich wartości a wręcz jej spadek i niesprzedawalność to okoliczności, na które strona nie miała wpływu.
A zatem w opinii Sądu należy również rozważyć wskazane okoliczności, czy nie wyczerpują znamion przesłanek wskazujących na wystąpienie ważnego interesu podatnika.
Wreszcie kolejna przesłanka interes publiczny. Rację ma organ, że w interesie publicznym jest ściąganie należności Gminy, ale każdy przypadek winien być rozpoznawany indywidualnie, zwłaszcza, że poziom życia wnioskodawcy stale się obniża, co może skutkować w przyszłości obowiązkiem wsparcia tej rodziny w celu zabezpieczenia jej podstawowych i niezbędnych potrzeb. A zatem należy jeszcze raz ocenić, czy w tej sprawie nie zachodzi również interes publiczny.
Sąd nie przesądza sprawy zwłaszcza, że decyzja, której domaga się skarżący należy do decyzji uznaniowych, gdzie Ustawodawca organowi pozostawił swobodę co do przyznania lub odmowy udzielenia ulgi nawet przy wystąpieniu wskazanych przesłanek. W opinii Sądu zwłaszcza decyzja odmowna wymaga stosownego uzasadnienia.
W literaturze orzecznictwie sądowym wskazuje się, że uznanie administracyjne wyraża się nie w swobodzie oceny istnienia w stanie faktycznym przesłanek, ale w możliwości negatywnego dla podatnika rozstrzygnięcia nawet w sytuacji ich występowania.
Interwencja Sądu nie sięga aż tak daleko, co jednak nie oznacza, że Sąd nie ma prawa dokonać oceny czy organy właściwie oceniły czy w sprawie nie zachodzą przesłanki pozwalające na zastosowanie żądanej ulgi tj. czy nie zachodzi ważny interes podatnika lub interes publiczny.
Mając powyższe na względzie Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. ) skargę uwzględnił. O kosztach udzielonej pomocy prawnej postanowiono w oparciu
o art. 200 , art. 205 § 2 w zw. z art. 242 i art. 250 ww. ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło