II SA/Bd 1065/06
WyrokWSA w Bydgoszczy2007-01-11
Skład orzekający: Grażyna Malinowska-Wasik, Renata Owczarzak, Ewa Kruppik - Świetlicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariusza policji po upływie 90 dni od dnia powzięcia przez przełożonego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, ale przed przedstawieniem zarzutów w postępowaniu karnym, jest zgodne z prawem?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariusza policji było zgodne z prawem, mimo że nastąpiło po upływie 90 dni od momentu, gdy przełożony mógł dowiedzieć się o potencjalnym przewinieniu. Kluczowe jest, że postępowanie dyscyplinarne, podobnie jak karne, musi być wszczęte 'ad personam', czyli wobec konkretnej osoby. Dopiero przedstawienie zarzutów w postępowaniu karnym stworzyło uzasadnione przypuszczenie popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przez konkretnego funkcjonariusza, co pozwoliło na wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w terminie.Stan faktyczny
Funkcjonariusz policji Rafał W. został oskarżony o przyjęcie korzyści majątkowej w zamian za wystawienie fikcyjnego mandatu karnego. Postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte po przedstawieniu mu zarzutów w postępowaniu karnym. Skarżący zarzucił, że postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte po upływie ustawowego terminu 90 dni. Organ odwoławczy utrzymał w mocy orzeczenie o wydaleniu ze służby.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Grażyna Malinowska-Wasik ( spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Renata Owczarzak Asesor WSA Ewa Kruppik - Świetlicka Protokolant Ewa Czerwińska po rozpoznaniu w Wydziale II Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy na rozprawie w dniu 11 stycznia 2007r. sprawy ze skargi Rafała W. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] 2006 r. nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby oddala skargę.
II SA/Bd 1065/06
UZASADNIENIE
Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] 2006 r. Komendant Wojewódzki Policji
w B. utrzymał w mocy orzeczenie nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w I. z dnia [...] 2006 r., o uznaniu Rafała W. winnym tego, iż w dniu [...] 2005 r. jako funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w I. w trakcie wykonywania czynności służbowych, w zamian za wystawienie fikcyjnego mandatu karnego za rzekome popełnienie wykroczenia drogowego przez Piotra Z. w trakcie kierowania przez niego samochodem marki S. nr rej. [...], przyjął od niego korzyść majątkową w kwocie 100 zł, który to mandat miał świadczyć o tym, że wskazany samochód w tym czasie był na terenie kraju, podczas gdy faktycznie został wywieziony wcześniej za granicę, to jest o czyn z art. 132 ust. 2 ustawy o Policji w zw. z art. 228 § 1 kk. i wymierzeniu mu w związku z tym kary wydalenia ze służby.
Postępowanie dyscyplinarne wszczęto wobec Rafała W. w dniu [...] 2006 r. w związku z uzyskaniem w tym dniu z Prokuratury Rejonowej w I. informacji o przedstawieniu wyżej wymienionemu zarzutu popełnienia opisanego czynu. W dniu [...] 2006 r. prokurator Prokuratury Rejonowej w I. sporządził i skierował do Sądu Rejonowego w I. akt oskarżenia przeciwko sierż. Rafałowi W. i st. post. Przemysławowi B. Materiał ze sprawy karnej stanowił główny materiał dowodowy w postępowaniu dyscyplinarnym.
Analizując zebrane w sprawie dowody organ odwoławczy uznał za wiarygodne zeznania Piotra Z., w których wyżej wymieniony podał m.in., iż wręczył policjantom korzyść majątkową za wystawienie fikcyjnego mandatu kredytowego, mającego uwiarygodnić, że auto jest w Polsce. Za taką oceną tychże zeznań, zdaniem organu, przemawia to, iż Piotr Z. w toku przesłuchiwania go w charakterze podejrzanego w innej sprawie dotyczącej zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie kradzieży samochodu, opisał okoliczności wręczenia przedmiotowej korzyści majątkowej, nie podając nazwisk policjantów, ani nawet tego, z jakiej są jednostki, a zatem nie może być mowy o pomówieniu obwinionych policjantów. Wyżej wymieniony nie miał również, według organu, motywu aby zmyślić to wydarzenie, a w dodatku konsekwentnie podtrzymywał swoje zeznania w trakcie późniejszych konfrontacji z obydwoma policjantami. Organ odwoławczy wywiódł ponadto, iż za wiarygodnością zeznań Piotra Z. przemawiają również okoliczności związane z wystawieniem mandatu. Zaginął mianowicie notatnik służbowy Rafała W., w którym powinien znajdować się zapis przebiegu służby w dniu [...] 2005 r., a więc m.in. powinna być w nim podana marka i numer rejestracyjny pojazdu, którym poruszał się Piotr Z. Drugi z obwinionych policjantów - Przemysław B. wbrew obowiązkowi nie udokumentował zaś w swoim notatniku służbowym faktu ubezpieczania Rafała W. podczas podjętych czynności wobec Piotra Z. Na okoliczność wystawienia mandatu nie została sporządzona również karta rejestracyjna Prd-5 (według starego nazewnictwa karta Mrd-5) w celu nałożenia punktów karnych na sprawcę wykroczenia drogowego, ani notatka dotycząca skontrolowania pojazdu marki S., którą należy spisać w przypadku braku możliwości sprawdzenia pojazdu i osoby w zbiorze informatycznym (KSIP).
Komendant Wojewódzki Policji w Bydgoszczy odmówił wiary zeznaniom świadków Arkadiusza G. i Macieja Ł., którzy oświadczyli, iż nic o wystawieniu fikcyjnego mandatu nie wiedzą, bowiem przyznanie się do udziału
w sprawie mogłoby ich narazić na odpowiedzialność karną, zaś z drugiej strony nie było w ich interesie obciążanie współpracujących z nimi policjantów. Organ odmówił również wiary wyjaśnieniom obwinionych – Rafała W. i Przemysława B. uznając je za przyjętą linię obrony.
Reasumując organ odwoławczy stwierdził, iż Rafał W. swoim zachowaniem przekroczył przysługujące mu, jako funkcjonariuszowi Policji uprawnienia, w związku z czym winny jest naruszenia dyscypliny służbowej. Za okoliczności wpływające na zaostrzenie wymiaru kary organ uznał, działanie z motywacją zasługującą na szczególne potępienie, tj. w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz popełnienie czynu o znamionach przestępstwa w sytuacji, gdy jako policjant powinien ścigać sprawców przestępstw i wykroczeń. Zdaniem organu, mimo iż na korzyść obwinionego przemawia jego dotychczasowe wywiązywanie się z obowiązków służbowych, to umyślność działania i rażący charakter przewinienia polegającego na przyjęciu korzyści majątkowej, które godzi w dobro służby i narusza art. 58 ust. 1 ustawy o Policji, uzasadnia wymierzenie najsurowszej kary dyscyplinarnej.
Odnosząc się do zarzutów odwołania, Komendant Wojewódzki Policji stwierdził, iż w niniejszym postępowaniu nie naruszono zasady domniemania niewinności, gdyż przełożony dyscyplinarny był uprawniony do wydania zaskarżonego orzeczenia bez konieczności oczekiwania na zakończenie postępowania karnego. Wymierzenie kary w postępowaniu dyscyplinarnym nie stanowi przy tym podwójnego karania za ten sam czyn, gdyż w postępowaniu karnym wymierzenie kary następuje za przestępstwo, a nie za przewinienie dyscyplinarne. Organ uznał również za bezzasadne zarzuty skarżącego dotyczące braku dowodów, bowiem dowodem bezpośrednim w sprawie są zeznania Piotra Z., który wręczył korzyść majątkową zaś, wskazywana przez komisję powołaną do zbadania zaskarżonego orzeczenia, rozbieżność między tymi zeznaniami na okoliczność dokonanych przez policjanta sprawdzeń u dyżurnego, a tym co faktycznie policjant przekazał dyżurnemu mieści się w dopuszczalnym braku pamięci w zakresie szczegółowego odtwarzania słów, które wypowiedział policjant i nie podważa ich wiarygodności. Ponadto organ odwoławczy wskazał, iż jeśli obwiniony uznał za niewystarczające załączenie do akt sprawy protokołów zeznań świadków Arkadiusza G. i Macieja Ł., przesłuchanych w toku śledztwa, mógł złożyć wniosek o ich bezpośrednie przesłuchanie w postępowaniu dyscyplinarnym. Kwestionując twierdzenie skarżącego, iż bezzasadnym jest łączenie okoliczności wystawienia mandatu z używaniem pojazdu w Polsce organ wywiódł, iż wprawdzie mandat nie zawiera informacji o marce i numerze rejestracyjnym pojazdu, ale można by było to ustalić na podstawie zapisów w notatniku służbowym. Komendant Wojewódzki Policji w Bydgoszczy wskazał również, iż ewentualne sukcesy skarżącego w zwalczaniu korupcji nie mogą stanowić dowodu, że obwiniony nie mógł popełnić zarzucanego czynu.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji Rafał W. wniósł o stwierdzenie jego nieważności, podnosząc, iż zostało ono wydanie po upływie terminu wskazanego w art. 135 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji. Określony w tymże artykule 90-dniowy termin liczony od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, w którym można było wszcząć postępowanie, zaczął, zdaniem skarżącego, swój bieg co najmniej [...] 2005 r., kiedy to jego przełożony dowiedział się o przyczynach zainteresowania się Prokuratury Rejonowej w I. osobą skarżącego. Postępowanie dyscyplinarne zostało zaś wszczęte dopiero w dniu otrzymania informacji o przedstawieniu Rafałowi W. zarzutów tj. [...] 2006 r.. Ponadto skarżący zarzucił, iż jego przełożeni dyscyplinarni, posiłkując się w całości materiałem zgromadzonym przez prokuraturę w postępowaniu przygotowawczym, nie przeprowadzili samodzielnie żadnych czynności wyjaśniających, zaś dowody wskazywane przez organ nie świadczą jednoznacznie o jego winie, a wysunięte na ich podstawie wnioski są zbyt daleko idące.
W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji w B. wniósł o jej oddalenie, wywodząc, iż wszczęcie postępowania dyscyplinarnego we wskazywanym przez skarżącego terminie byłoby przedwczesne, bowiem z pism Prokuratury nie wynikało, który z funkcjonariuszy i kiedy dopuścił się czynu uzasadniającego podjęcie przeciwko niemu czynności.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone orzeczenie poddane kontroli sądowej dokonywanej przez Sąd na mocy art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) nie narusza przepisów prawa materialnego.
W szczególności nietrafny jest zawarty w skardze zarzut wszczęcia w niniejszej sprawie postępowania dyscyplinarnego po upływie terminu wskazanego w art. 135 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. 2002 r. Nr 7, poz. 58 ze zm.).
W myśl tego przepisu postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się po upływie 90 dni od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego.
Powyższego przepisu nie można jednak interpretować w oderwaniu od innych unormowań ustawy.
Dla wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, jak wynika z art. 134 ustawy, wymagane jest istnienie uzasadnionego przypuszczenia popełnienia przez policjanta przewinienia dyscyplinarnego, a zatem przypuszczenie w tym zakresie musi być uzasadnione. Nadto wszczęcie postępowania następuje w formie postanowienia, w którym zgodnie z art. 134 ust. 6 pkt 3 ustawy, należy wymienić konkretnego funkcjonariusza policji, którego ma dotyczyć postępowanie i który z datą wydania postanowienia staje się obwinionym.
Instytucja wszczęcia postępowania dyscyplinarnego porównywalna jest więc do wszczęcia karnego postępowania przygotowawczego "ad personam", i nie można go wszcząć "w sprawie". Prowadzona zaś między Prokuratorem Rejonowym w I. a Komendantem Powiatowym Policji w I. w sierpniu 2005 r. korespondencja dotycząca odszukania notatnika służbowego Rafała W. i wyjaśnienia rozbieżności w dokumentacji miała miejsce na etapie śledztwa w sprawie pomocnictwa w wyłudzeniu odszkodowania z firmy ubezpieczeniowej poprzez wystawienie fikcyjnego mandatu karnego przez funkcjonariusza policji i nie dawała podstaw do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec przyjęcia, iż zachodzi uzasadnione przypuszczenie popełnienia przez właściciela wymienionego notatnika przewinienia dyscyplinarnego.
Co najwyżej zdaniem Sądu, możliwe było w związku z treścią powyższej korespondencji zlecenie przez przełożonego dyscyplinarnego podjęcia w trybie art. 134 i ust. 4 stosownych czynności wyjaśniających.
O powzięciu przez Komendanta Powiatowego Policji w I. wiadomości, iż zachodzi uzasadnione przypuszczenie popełnienia przez Rafała W. przewinienia dyscyplinarnego można mówić, jak trafnie podniesiono w odpowiedzi na skargę, dopiero w dniu [...] 2006 r., to jest gdy dowiedział się on o przedstawieniu w tymże dniu w Prokuraturze Rejonowej wymienionemu funkcjonariuszowi zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 228 § 1 KK (vide raport R. W. i postanowienie o oddaniu go pod dozór policji – K 1 i 2 akt).
Wydając zatem w dniu 23 marca 2006 r. postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przełożony dyscyplinarny dochował terminu, o którym mowa w art. 135 ust. 3 ustawy.
Zauważyć w tym miejscu należy, że o ile ustawodawca przewidział w art. 135 ust. 1 pkt 2 ustawy umorzenie postępowania dyscyplinarnego w przypadku upływu terminu przedawnienia wymierzenia kary dyscyplinarnej, to brak jest takiej regulacji w przypadku wszczęcia postępowania dyscyplinarnego z naruszeniem art. 135 ust. 3 ustawy.
Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem niezależnym od postępowania karnego, w związku z czym funkcjonariusz policji, który dopuścił, tak jak w przypadku skarżącego, przewinienia dyscyplinarnego wypełniającego jednocześnie znamiona przestępstwa, podlega zarówno odpowiedzialności dyscyplinarnej jak i odpowiedzialności karnej. W celu wydania orzeczenia kończącego postępowanie dyscyplinarne dotyczące tego samego czynu przełożony dyscyplinarny nie musi oczekiwać na wynik postępowania karnego.
W sytuacji, gdy rozstrzygnięcie organu orzekającego o winie w postępowaniu dyscyplinarnym byłoby odmienne od wyroku sądowego w postępowaniu karnym, obwinionemu służyć będzie uprawnienie wystąpienia o wznowienie na podstawie art. 145 § 1 pkt 7 kpa postępowania dyscyplinarnego w celu wzruszenia zapadłego w nim orzeczenia.
Przepis art. 135 ust. 9 ustawy o Policji zezwala przełożonemu dyscyplinarnemu na wykorzystanie w postępowaniu dyscyplinarnym materiałów postępowania przygotowawczego, gdy ten sam czyn jest przedmiotem obydwu postępowań. Za zgodą prowadzącego postępowanie przygotowawcze organu odpisy (kserokopie) lub wyciągi z udostępnionych akt karnych włącza się do akt postępowania dyscyplinarnego i stanowią one wówczas materiał dowodowy w tym postępowaniu. Jakkolwiek w ramach postępowania dyscyplinarnego zasadniczo należy gromadzić dowody niezależnie od toczącego się równolegle postępowania przygotowawczego, to jednak mogą zaistnieć sytuacje, w których staje się to niecelowe. Sytuacja taka zaistniała w niniejszej sprawie, bowiem w dacie podjęcia postępowania dyscyplinarnego zawieszonego krótko po jego wszczęciu w związku z brakiem możliwości uzyskania kserokopii z akt śledztwa, wszystkie czynności śledcze mogące mieć znaczenie dla postępowania dyscyplinarnego były juz przeprowadzone i wniesiono nawet już do sądu przeciwko Rafałowi W. akt oskarżenia. Obwiniony zaś będąc pouczony o przysługującym mu uprawnieniu, nie złożył po zapoznaniu się z aktami postępowania dyscyplinarnego wniosku o ich uzupełnienie, jak również nie wystąpił, po wniesieniu odwołania, do wyższego przełożonego dyscyplinarnego – Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. o zlecenie na podstawie art. 135 l ust. 1 ustawy rzecznikowi dyscyplinarnemu wykonania uzupełniających znajdujący się w aktach materiał dowodowy dodatkowych czynności.
Brak własnych czynności dowodowych prowadzącego postępowanie organu nie rzutował w związku z powyższym w ocenie Sądu na wynik tego postępowania.
Całość problematyki odpowiedzialności dyscyplinarnej reguluje rozdział 10 ustawy o Policji. Jedynie art. 135 p ustawa ta pozwala odpowiednio stosować w zakresie w niej nieuregulowanym przepisy kodeksu postępowania karnego dotyczące wezwań, terminów, doręczeń i świadków, z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. Na mocy art. 141 a mają zaś do funkcjonariuszy policji odpowiednie zastosowanie przepisy art. 115 § 18 oraz 318 i 344 Kodeksu karnego.
Jak wynika z powyższych przepisów nie obowiązuje w postępowaniu dyscyplinarnym art. 5 kpk. Niemniej ujęte w nim zasady domniemania niewinności i zasada uwzględniania okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego mają swoje odpowiedniki w art. 135 p ustawy o Policji. Zasady te, zdaniem Sądu, nie zostały naruszone.
Obowiązujące w postępowaniu dyscyplinarnym, z uwagi na treść art. 1 i 3 kpa, przepisy art. 7 i 77 § 1 tego kodeksu nakładają na prowadzący je organ obowiązek wszechstronnego, wyczerpującego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz w taki sam sposób rozpatrzenia, przed wydaniem orzeczenia, materiału dowodowego. Konsekwencją zachowania się przez organ do tych przepisów jest realizacja wskazanych wyżej zasad.
Sąd administracyjny nie orzekając merytorycznie w sprawie i nie przeprowadzając we własnym zakresie dowodów (za wyjątkiem możliwości przeprowadzenia w określonych sytuacjach dowodów z dokumentów), nie dokonuje wprawdzie także własnej oceny dowodów zgromadzonych w trakcie postępowania dyscyplinarnego, lecz kontroluje, czy ocena ta ze strony organu nie nosi cech dowolności oraz czy rozstrzygnięcie sprawy nastąpiło w oparciu o całokształt materiału dowodowego.
Znajdujący się w aktach administracyjnych materiał dowodowy dotyczący popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa z art. 228 § 1 KK jest, według Sądu, wyczerpujący i nie można przyjąć że doszło do naruszenia przez organ I instancji wymienionych wyżej przepisów kpa.
Zachowano także wszystkie wymogi procedury pierwszoinstancyjnej przewidziane w przepisach ustawy o Policji dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów.
W odwołaniu od orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji w I. skarżący, kwestionując uznanie go winnym czynu opisanego w postanowieniu o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, zarzucił organowi I instancji w szczególności oparcie się na pełnym braków materiale dowodowym, w którym materiał obciążający stanowi jedynie zeznanie Piotra Z. – osoby wcześniej karanej oraz bezzasadne łączenie okoliczności wystawienia mandatu z używaniem samochodu "Suzuki" w Polsce i przyjęcie, że wyżej wymieniony mógł kierować, tylko tym pojazdem. W skardze zaś podniósł, iż wskazywane w orzeczeniu II instancji dowody w sposób jednoznaczny nie przesądzają o jego winie.
Przepisy Kpa nie regulują podstaw, na których organ ma oprzeć ocenę dowodów. Przyjmuje się, iż powinien kierować się w tym zakresie wiedzą i zasadami doświadczenia życiowego.
Organ odwoławczy obligowany do ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie, zasadniczo – na co wskazuje treść art. 135 l ustawy o Policji – na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, w sposób rzeczowy i szczegółowy uzasadnił swoje stanowisko przedstawiając dowody, na których się oparł oraz przyczyny z powodu których odmówił wiarygodności wyjaśnieniom skarżącego i zeznaniom świadków Arkadiusza G. i Macieja Ł., a nadto ustosunkowując się do wszystkich zawartych w odwołaniu zarzutów.
Dokonana przez tenże organ ocena materiału dowodowego pozostaje, zdaniem składu orzekającego sądu, w zgodzie z zasadą swobodnej oceny dowodów i nie można przypisać jej dowolności.
Sąd nie dopatrzył się zatem naruszenia art. 80 w związku z art. 107 § 3 kpa.
W myśl art. 132 ust. 1 i 2 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi zaś czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów.
Obszerny materiał dowodowy zawarty w aktach sprawy stwarzał dostateczne podstawy do przyjęcia, iż miało miejsce przewinienie dyscyplinarne, w postaci naruszenia dyscypliny służbowej poprzez przekroczenie przysługujących skarżącemu jako funkcjonariuszowi policji uprawnień (art. 132 ust. 3 pkt 3), pozostające w związku z przestępstwem określonym w art. 228 § 1 KK, uzasadniające – z uwagi na charakter tegoż naruszenia, działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (motywacji zasługującej na szczególne potępienie) oraz naruszenie dobrego imienia policji – wymierzenie najsurowszej kary dyscyplinarnej, to jest wydalenia ze służby.
Okoliczności, jakimi kierowano się orzekając powyższą karę organy obydwu instancji wskazały w uzasadnieniach wydanych rozstrzygnięć, zaś skarżący nie sformułował zarzutu mogącego podważyć stanowisko organów w powyższym zakresie.
Uznając, iż w świetle przedstawionych ustaleń brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności względnie uchylenia zaskarżonego orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w B., Sąd na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) orzekł o oddaleniu skargi z powodu jej bezzasadności.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło