II SA/Bd 1141/06
WyrokWSA w Bydgoszczy2007-02-14
Skład orzekający: Wiesław Czerwiński, Grażyna Malinowska-Wasik, Anna Klotz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy udzielanie pomocy partyzantom przez niepełnoletnią osobę, w tym pełnienie funkcji łącznika, może być uznane za "pełnienie służby" w rozumieniu ustawy o kombatantach, uprawniające do przyznania uprawnień kombatanckich?Ratio decidendi
Udzielanie pomocy partyzantom przez niepełnoletnią osobę, nawet w charakterze łącznika, nie jest równoznaczne z "pełnieniem służby" w polskiej formacji podziemnej w rozumieniu ustawy o kombatantach. Taka działalność stanowi jedynie współpracę, która nie jest podstawą do przyznania uprawnień kombatanckich. Pełnienie służby wymagało m.in. złożenia przysięgi i podporządkowania dowódcom, co jest niemożliwe do wykazania w przypadku osoby w wieku 7-8 lat.Stan faktyczny
Skarżący Władysław K. ubiegał się o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Batalionach Chłopskich w latach 1943-1944, twierdząc, że pełnił funkcję łącznika. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając jego działalność za jedynie współpracę, a nie pełnienie służby, ze względu na jego wiek (7-8 lat) w okresie objętym wnioskiem. Po uchyleniu pierwszej decyzji przez WSA, organ ponownie odmówił, po przeprowadzeniu dodatkowego postępowania wyjaśniającego, które nie potwierdziło jego służby w BCh. Skarżący wniósł kolejną skargę, kwestionując stanowisko organu.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Wiesław Czerwiński Sędziowie: Sędzia WSA Grażyna Malinowska-Wasik Asesor WSA Anna Klotz (spr.) Protokolant Katarzyna Kloska po rozpoznaniu w Wydziale II Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy na rozprawie w dniu14 lutego 2007r. sprawy ze skargi Władysława K. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 2006 r. nr [...] w przedmiocie przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę.
II SA/Bd 1141/06
UZASADNIENIE
W dniu [...] 2005 r. Kierownik Urzędu d/s Kombatantów i Osób Represjonowanych, powołując się na art. 1 ust. 2 pkt 3 oraz art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. 2002 r. Nr 42, poz. 371 ze zm.) wydał decyzję nr [...] o odmowie przyznania W. K. uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Batalionach Chłopskich w okresie od lipca 1943 do lipca 1944 r.
Jako podstawę odmowy organ wskazał okoliczność, iż z powszechnie dostępnych źródeł historycznych wynika, że warunkiem wstąpienia do Batalionów Chłopskich było ukończenie 16 roku życia, w związku z czym strona będąc we wnioskowanym okresie 7-8 letnim dzieckiem mogła tylko wykonywać na rzecz wymienionej organizacji pewne czynności pomocnicze, co jednak jeszcze nie uprawnia do otrzymania uprawnień kombatanckich.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy W. K. podniósł, że oceniając jego działalność powołano się na źródła historyczne nie biorąc pod uwagę okoliczności dotyczących tej działalności.
Podał, że do pracy w organizacji wciągnął go stopniowo ojciec, który ukrywając się przed Niemcami po powrocie z pułku, wstąpił do Batalionów Chłopskich. Początkowo był łącznikiem między ukrywającym się ojcem a resztą rodziny, a następnie po wtajemniczeniu – między ojcem a wujem W. S., który pełnił funkcję dowódcy na okręg D., jak również przekazywał ich rozkazy poszczególnym partyzantom.
W 1943 r. po spaleniu przez Niemców pobliskiej miejscowości i wymordowaniu jej ludności, z rozkazu W. S. powstał w ramach Batalionów Chłopskich oddział młodzieżowy, którego dowódca Czesław T. odebrał od niego i pozostałych członków oddziału przysięgę wojskową. Członkowie oddziału mieli za zadanie uczyć się musztry wojskowej oraz podejmowania czynności na wypadek zagrożenia pożarem i łapanek, a nadto informować o ruchach niemieckich wojsk. Gdy w okresie wielkanocnym dotarła do członków oddziału wiadomość o zbliżaniu się do wsi Niemców, ostrzegli ludność, która w większości zdążyła ukryć się w lesie unikając w ten sposób wywiezienia na przymusowe roboty. W. K. wskazał również na przypadek ubezpieczania przez siebie dowódcy Czesława T., gdy ten przenosił paczkę z materiałem wybuchowym (szedł przed nim). W 1944 r. do Batalionów Chłopskich dołączyli partyzanci radzieccy, którzy też go zatrudniali (prosili o kontakt z ojcem).
Podał także, iż przez całą okupację nie widział Niemców, gdyż zawsze w porę zdołał ukryć się w lesie.
Decyzją z dnia [...] 2005 r. nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych orzekł o utrzymaniu w mocy własnej decyzji z dnia [...] 2005 r.
W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że nie można uznać za wiarygodne przedstawionych na okoliczność przynależności strony jako 7 letniego dziecka do Batalionów Chłopskich, oświadczeń świadków – Krystyny O. i Mieczysława Z., gdyż - zgodnie z obowiązującą tę organizację podziemną instrukcją gen. K. S. z 4 grudnia 1939 r. – członkiem jej mogła zostać po złożeniu przysięgi początkowo osoba, która ukończyła 17 lat , a w późniejszym okresie osoba 16- letnia.
W ocenie organu zainteresowany co najwyżej współpracował z Batalionami Chłopskimi pomagając przy przekazywaniu informacji, bowiem jako 7 – letnie dziecko nie byłby w stanie podporządkować się surowym regulaminom i rozkazom przełożonych, wykonywać odpowiednich zadań, czy brać udziału w akcjach zbrojnych.
Sama zaś współpraca, jakkolwiek zasługująca na społeczny szacunek, nie stanowi zarówno w świetle ustawy, jak i orzecznictwa sądowego, podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich, jako że nie można jej utożsamiać z pełnieniem służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy.
W. K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy skargę na decyzję Kierownika Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 2005 r.
W skardze zakwestionował zasadność niekorzystnego dla niego rozstrzygnięcia podnosząc, iż jego działalność w czasie okupacji przyczyniła się w dużej mierze do oswobodzenia kraju. Wskazał, podobnie jak we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, że był łącznikiem kontaktowym początkowo między ukrywającym się ojcem – członkiem BCh i rodziną, a później – między ojcem i dowódcą BCh na okręg D. oraz partyzantami, odsyłając co do szczegółów do treści złożonych wcześniej przez siebie w sprawie środków zaskarżenia. Zarzucił też, iż ani w pierwszych decyzjach organu, ani w wyroku WSA w Gdańsku nie podważono wiarygodności oświadczeń świadków z uwagi na to, że w okresie wskazanej wyżej działalności był małoletni.
W nawiązujących do skargi pismach z dnia 11 lipca i 17 października 2005 r. skarżący podał, że poza patrolowaniem ruchu niemieckich wojsk, powierzano mu dostarczenie przesyłek, nawet z materiałami wybuchowymi oraz, że dowódca pododdziału młodzieżowego, do którego należał – obecnie już nie żyjący Czesław T., został przyjęty do ZBOWiD i odznaczony mimo, iż w ówczesnym czasie miał 16 lat.
Wyrokiem z dnia 7 grudnia 2005 r. sygn. akt II SA/ Bd 641/05 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy uchylił decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 2 maja 2005 r. oraz poprzedzającą ją decyzję pierwszoinstancyjną z dnia 7 lutego 2005 r.
W uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził, że szczegółowy przepis art. 1 ust. 2 ustawy definiując działalność kombatancką, stanowiącą tytuł do uprawnień kombatanckich, zalicza do niej w pkt 3 pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939 -1945. Udział w wojnie bądź pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym oddziałach partyzanckich, mógł polegać na bezpośrednim uczestnictwie w działaniach zbrojnych tych formacji i organizacji, bądź też na pełnieniu wyłącznie czynności usługowych, np. zaopatrzeniowych, rozpoznawczo – informacyjnych czy w charakterze łącznika. Zawsze jednak pełnienie służby, niezależnie od jej charakteru, musiało mieć miejsce w ramach przynależności do określonej formacji lub organizacji wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności.
Przepisy ustawy nie ustalają kryterium wieku w chwili pełnienia służby przez osoby ubiegające się o uprawnienia kombatanckie. Ustawa nie odwołuje się też w tym względzie do przepisów czy instrukcji wydanych w czasie okupacji. Osoby które z racji młodego wieku nie uczestniczyły w działaniach zbrojnych, mogły wykonywać w ramach służby w formacji czy organizacji czynności usługowe lub pomocnicze.
W ocenie Sądu, nie znajduje prawnych podstaw i narusza dyspozycję przepisu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. przyjęcie, przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji założenia, że osoba niepełnoletnia w czasie wojny, nie będąc w stanie podporządkować się surowym regulaminom i rozkazom przełożonych i wykonywać odpowiednich zadań, nie mogła pełnić służby, a tym samym jest wykluczona z kręgu osób mogących ubiegać się o uprawnienia kombatanckie.
To, czy działalność osoby ubiegającej się o uprawnienia kombatanckie spełniała kryteria "pełnienia służby" musi być poddane indywidualnej, odrębnej ocenie na tle konkretnego stanu faktycznego.
Sąd stwierdził, że powyższy wymóg nie znajduje jednak odzwierciedlenia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w którym li tylko z uwagi na wiek w latach 1943-1944 skarżącego, z powołaniem się na instytucję gen. K. Sosnowskiego z 4 grudnia 1939 r., uznaje się za niewiarogodne przedłożone przez stronę oświadczenia świadków.
Zdaniem Sądu zaskarżona decyzja została oparta na materiale dowodowym w zasadzie nie rozpatrzonym, gdyż odniesiono się w niej do oświadczeń świadków tylko w nawiązaniu do młodego wieku strony, uznając je z tej przyczyny za niewiarygodne oraz nie dokonano w niej żadnych ustaleń odnośnie działalności strony. Tymczasem szczegółowego ustosunkowania się i oceny wymagało, czy oddział młodzieżowy, w ramach którego W. K. wykonywał czynności łącznika, a który w oświadczeniu K. O. określony został jako grupa łączności i obserwacji, mieścił się w strukturze organizacyjnej Batalionów Chłopskich na okręg D., co uzasadniałoby przyjęcie, iż miało miejsce pełnienie przez wyżej wymienionego służby, o którym mowa w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach, czy też była to tylko organizacja działająca na rzecz BCh, świadcząca jej pomoc w zakresie przekazywania między dowództwem a poszczególnymi członkami BCh rozkazów i informacji oraz w zakresie obserwacji ruchu niemieckiego wojska.
W świetle podanych przez skarżącego okoliczności powołania do życia oddziału młodzieżowego oraz zadań, jakie miał wykonywać (nauka musztry wojskowej oraz przygotowanie do czynności na wypadek zagrożenia pożarem i łapanek), przy nie sprecyzowaniu czy patrolowanie ruchu wojsk niemieckich przez członków oddziału miało służyć informowaniu partyzantów, czy tylko uprzedzaniu ludności wobec możliwości stosowania przez okupanta wobec niej represji czy wywózek na roboty, nie można również wykluczyć, iż oddział ten miał charakter wyłącznie organizacji przysposobienia obronnego, przy jednoczesnym doraźnym, ochotniczym wykonywaniu przez jego członków zadań na rzecz Batalionów Chłopskich we wskazanym wyżej zakresie.
Sąd stwierdził, iż jakkolwiek z art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. wynika, że Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych orzeka w przedmiocie przyznania uprawnień kombatanckich na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby, to w świetle mających zastosowanie w niniejszym postępowaniu przepisów art. 7, 75 i 77 kpa, obligowany jest do przeprowadzenia także z urzędu wszelkich dowodów mogących przyczynić się do wyjaśnienia sprawy.
O ile przedstawione przez skarżącego oświadczenia Krystyny O. i Mieczysława Z. są zdaniem organu niewiarygodne i mało precyzyjne, winien ich we własnym zakresie przesłuchać w charakterze świadków, tak na okoliczność charakteru jaki miał oddział młodzieżowy, jak i konkretnych czynności wykonywanych przez skarżącego na rzecz partyzantów Batalionów Chłopskich.
Istotne znaczenie dla wyjaśnienia sprawy może mieć także przesłuchanie przez organ samego wnioskodawcy, zapoznanie się z archiwalną dokumentacją wiążącą się z przyznaniem uprawnień zbowidowskich dowódcy oddziału - Czesławowi T., a nadto sięgnięcie do materiałów historycznych dotyczących struktury organizacyjnej Batalionów Chłopskich, zwłaszcza – o ile takowe istnieją – działających w okręgu dęblińskim.
Wykonując zalecenia Sądu zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 grudnia 2005 r. sygn. akt II SA/Bd 641/05 Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przeprowadził postępowanie zgodnie z zaleceniami Sądu i w dniu 31 sierpnia 2006 r. wydał decyzję nr DOII/K0205/K-1153411/5/2006 w której odmówił W. I. K. przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Batalionach Chłopskich od dnia 1943 r. do lipca 1944 r.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w związku z powyższą decyzją skarżący stwierdził, że z wyroku Sądu wynika, iż organ winien przyznać jemu uprawnienia kombatanckie w żądanym zakresie. Nadto w dalszym ciągu potrzymał pełnienie przez siebie służby w BCH w charakterze łącznika i przytoczył zagrożenia dla niego i najbliższej rodziny z racji pełnionej funkcji.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przy ponownym rozpatrywaniu sprawy decyzją z dnia [...] 2006 r. Nr [...] utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] 2006 r. Organ nie zgodził się z zarzutem skarżącego, iż nie wykonał wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 7 grudnia 2005 r. i stwierdził, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku w przedmiotowej sprawie uchylając decyzję Kierownika Urzędu nie przesądzał o przyznaniu uprawnień kombatanckich dla strony. Sąd zobowiązał organ orzekający do ponownego rozpatrzenia sprawy stwierdzając, iż sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona. WSA zalecił organowi m.in. zbadanie czy oddział młodzieżowy, w ramach którego zainteresowany wykonywał czynności łącznika mieścił się w strukturze organizacyjnej Batalionów Chłopskich, nadto zalecił sięgnięcie do materiałów historycznych dotyczącej struktury organizacyjnej BCH.
W celu wykonania zaleceń Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego organ orzekający (pismo z dnia 23.03.2006 r.) zwrócił się do strony z prośbą o wskazanie danych swojego dowódcy Czesława T. Pismami z dnia [...] 2006 r. organ zwrócił się do Ogólnopolskiego Związku Żołnierzy BCH, Stowarzyszenia byłych Żołnierzy BCH Ruchu Ludowego "Roch" oraz do Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w L. z prośbą o potwierdzenie czy we wsi G. (pow. P.) w latach 1943-44 działał Młodzieżowy Pododdział Batalionów Chłopskich pod dowództwem Czesława T. oraz z prośbą o opinię czy w strukturach BCH na Lubelszczyźnie organizowano szkolenia konspiracyjne dzieci w wieku 8-9 lat.
W piśmie z dnia 6 czerwca 2006 r. Instytut Pamięci Narodowej Oddział w L. wskazał, iż na podstawie dostępnej literatury nie można potwierdzić powołania i funkcjonowania w latach 1943-44 na terenie wsi G. w powiecie puławskim "Młodzieżowego Pododdziału Batalionów Chłopskich" oraz zorganizowania szkolenia konspiracyjnego dla dzieci w wieku 8-9 lat. W toku analizy dostępnych materiałów nie natrafiono również na żadne informacje dotyczące W. K., I. K., W. S. oraz C. T. Ponadto IPN poinformował, iż z analizy dokumentów programowych Stronnictwa Ludowego "Roch", dokumentów rganizacyjnych BCH zamieszczonych w zbiorach źródłowych wynika, że SL "Roch" przeciwne było wciąganiu dzieci i młodzieży poniżej 18 roku życia do czynnej walki. Powtarzająca się tendencja zakłada organizowanie młodzieży w wieku 18-25 lat w tzw. Oddziały Terytorialne. Ich zadaniem była ochrona ruchu, wsi, służba łącznikowa i porządkowa. Oddziały terytorialne organizowane były jako stałe załogi o charakterze lokalnym mające spełniać zadania chłopskiej milicji. Z informacji IPN-u wynika, że w praktyce na terenie gdzie BCH odznaczała się dużą liczebnością, a okoliczna ludność zagrożona była w sposób szczególny przez działania okupanta niemieckiego, do organizacji włączani byli również 16-latkowie i to do Oddziałów Taktycznych.
Pismem z dnia [...] 2006 r. Zarząd Główny Ogólnopolskiego Związku Żołnierzy BCh wskazał, iż nie może potwierdzić, że we wsi G. pow. p. działał Młodzieżowy Pododdział Batalionów Chłopskich w latach 1943-44. Ponadto ZGOZŻBCh poinformował, iż nie ma żadnej wiedzy odnośnie prowadzenia na Lubelszczyźnie w czasie okupacji szkoleń konspiracyjnych dzieci w wieku 8-9 lat. Również Zarząd Główny Stowarzyszenia Żołnierzy BCH w piśmie z dnia 25 lipca 2006 r. zakwestionował działalność strony w organizacji Batalionów Chłopskich.
Wykonując zalecenia Sądu organ orzekający zapoznał się z archiwalną dokumentacją wiążącą się z przyznaniem uprawnień zbowidowskich dowódcy oddziału - Czesławowi T. Z akt sprawy p. T. wynika, iż w okresie od lutego do lipca 1944 r. (życiorys, deklaracja członkowska ZBoWiD) jako 14-letni chłopiec działał w strukturach Armii Ludowej. Nie ma natomiast w powyższych aktach jakiejkolwiek wzmianki odnośnie tego, że p. T. był organizatorem (dowódcą) domniemanego "Młodzieżowego Pododdziału BCH" we wsi G. w latach 1943-44. Pomijając fakt, iż p. T. nie wspominał o fakcie działalności w BCh stwierdzić należy, iż w ocenie organu nie jest wiarygodnym, aby 14 – letni chłopiec jakim był wówczas p. T.) mógł odebrać przysięgę wojskową od 7- letniego dziecka.
W ocenie organu do skarżącego nie ma zastosowania przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego wedle którego za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945. Nadto organ stwierdził, że środowisko kombatanckie byłych żołnierzy.
Batalionów Chłopskich nie udzieliło rekomendacji stronie. Należy zatem uznać oświadczenia strony i świadków za niewiarygodne.
W skardze do Sądu skarżący nie zgadza się ze stanowiskiem organu zważa, że zaskarżona decyzja wydana została sprzecznie z zaleceniami Sądu, który w wyroku nakazał przyznanie jemu uprawnień. W ocenie skarżącego, taki wniosek należy wywieźć z sentencji tego wyroku. Jeżeli organ, nie zgadzał się z wyrokiem Sądu, to powinien wnieść skargę kasacyjna. W dalszej części skargi skarżący powołuje się na swoją działalność w charakterze łącznika w czasie wojny oraz na bardzo trudne losy ojca i reszty rodziny oraz kontakty z partyzantami.
W udzielonej odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje:
Skarga nie może być uwzględniona, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa i odpowiada normatywnym regulacjom zawartym w ustawie z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. 2002 r. Nr 42, poz. 371 ze zm.) - zwanej dalej: ustawą.
Pełnienie służby w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy związane jest z szeregiem dodatkowych wymagań, które pełniący służbę zobowiązany był spełnić, poczynając od samego przyjęcia do tej służby, co w warunkach okupacji i konspiracji w organizacji zbrojnej wiązało się ze złożeniem przysięgi, ścisłemu podporządkowaniu dowódcom i jego rozkazom, oznacza zatem bycie żołnierzem tej formacji partyzanckiej.
Wiek w zakresie tego typu działalności odgrywa istotną rolę. Struktury państwa podziemnego ścisłe określały funkcjonowania formacji zbrojnych, w tym zasady przyjmowania do służby w tych formacjach i pełnienie tej służby.
Do służby w formacjach zbrojnych przyjmowano osoby, które osiągnęły stopień dojrzałości, pozwalający na spełnienie wymogów i warunków służby w takiej formacji, z reguły było to ukończenie 17 roku życia /Instrukcja ZG ZWZ/.
W innych przypadkach ustawodawca posługuje się określeniami "uczestniczenie" /pkt 6, 7/ "podleganie represjom" i w tych wypadkach wiek osoby rzeczywiście nie odgrywał roli. W takim przypadku należy udokumentować spełnienie warunku /wymogu/, o którym mówi przepis w zakresie uczestniczenia w określonych działaniach.
Z przedstawionej dokumentacji wyraźnie wynika, że skarżący tylko współpracował z organizacją konspiracyjną wykonując doraźne czynności na rzecz grup partyzanckich. Takie czynności świadczone przez dzieci na polecenie rodziców lub innych dorosłych członków konspiracji nie są równoznaczne ze służbą w organizacji konspiracyjnej. Nie ma w aktach sprawy dowodów na złożenie przez wnioskodawcę przysięgi.
W ocenie Sądu udzielanie pomocy partyzantom nie jest działalnością określoną w art. 1 ustawy. W ust. 2 pkt 3 za działalność kombatancką uznaje się: "pełnienie służby w polskich formacjach i organizacjach(...) w okresie wojny 1939-1945". Wnioskodawca współpracował jedynie z organizacją, a więc nie działał w jej składzie i nie pełnił w niej służby. Tego zaś rodzaju działalność w świetle przywołanych przepisów ustawy a także wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie w podobnej sprawie /V SA 796/94 z dnia 12 kwietnia 1996 r. oraz SA/Sz 675/99/ stwierdzającego, że współpraca ludności cywilnej z partyzantką nie jest jednoznaczna z działalnością kombatancką określoną w ustawie i nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień.
Ustawa ta w art. 1 wymienia tytuły prawne uprawniające do przyznania statusu kombatanta. W odniesieniu do działalności konspiracyjnej okresu wojny 1939-1945 i okupacji niemieckiej ziem polskich ust. 2 pkt 3 (...) tego przepisu mówi o pełnieniu służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach w tym w działających w tych organizacjach oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945. Inne przepisy /pkt 6, 7/ mówił o uczestniczeniu w walkach z określonymi obcymi formacjami/.
"Pełnienie służby" związane jest z szeregiem dodatkowych wymagań, które pełniący służbę zobowiązany był spełnić, poczynając od samego przyjęcia do tej służby, co w warunkach okupacji i konspiracji w organizacji zbrojnej wiązało się ze złożeniem przysięgi, ścisłemu podporządkowaniu dowódcom i jego rozkazom.
Pełnienie służby w rozumieniu wskazanego art. 2 ust. 2 pkt 3 oznaczało zatem bycie żołnierzem tej formacji partyzanckiej. Tego warunku skarżący nie spełnia. Udzielanie przez niego jako 7-8 letnie dziecko pomocy oddziałowi partyzanckiemu, w którym uczestniczył jego ojciec, w postaci udzielania informacji, a nawet wykonywania funkcji łącznika czy przewodnika nie może być uznane za pełnienie służby w rozumieniu powyższego przepisu, lecz – jak słusznie to zakwalifikował organ ds. kombatantów za współpracę i współdziałanie ze środowiskiem konspiracyjnym partyzanckim, ale tego typu działalności ustawodawca nie zakwalifikował jako działalności uprawniającej do przyznania uprawnień kombatanckich.
Sąd w składzie orzekającym stwierdza, iż współpraca ludności cywilnej z partyzantką nie jest równoznaczna z działalnością kombatancką określoną w ustawie, zatem nie stanowi podstaw do przyznania uprawnień. Skoro skarżący faktu pełnienia służby nie wykazał, a jego ówczesny wiek wskazuje, iż nie mogła ona mieć miejsca, organ ds. kombatantów słusznie nie znalazł podstaw do przyznania mu uprawnień kombatanckich na podstawie przepisów ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach.
Skarga nie znajduje zatem uzasadnionych podstaw, wobec czego podlega oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło