II SA/Bd 1172/11
WyrokWSA w Bydgoszczy2012-04-25
Skład orzekający: Jerzy Bortkiewicz, Elżbieta Piechowiak, Anna Klotz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie pracy przymusowej w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania, bez formalnej deportacji, spełnia przesłanki do przyznania świadczenia pieniężnego na podstawie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie pracy przymusowej w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania, bez formalnej deportacji, nie spełnia przesłanek do przyznania świadczenia pieniężnego zgodnie z ustawą. Ustawa wymaga bowiem faktycznego wywiezienia (deportacji) i wyrwania osoby z dotychczasowego środowiska, co stanowi samoistne źródło cierpienia, odróżniając ją od zwykłego obowiązku pracy, nawet jeśli był on uciążliwy.Stan faktyczny
Skarżąca K. B. domagała się przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej, twierdząc, że była deportowana i wykonywała ciężką pracę. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że skarżąca nie została deportowana, a jedynie wykonywała pracę przymusową w pobliżu miejsca zamieszkania. Skarżąca wniosła skargę do sądu, zarzucając organowi błędną interpretację pojęcia deportacji.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Elżbieta Piechowiak Sędzia WSA Anna Klotz Protokolant Katarzyna Kloska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 25 kwietnia 2012 r. sprawy ze skargi K. B. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] sierpnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej 1. oddala skargę, 2. przyznaje od Skarbu Państwa (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy) na rzecz adwokata A. S. 312,20 (trzysta dwanaście 20/100) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
II SA/Bd 1172/11
Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...]2011 nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie, działając na podstawie art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395; z późn. zm.; dalej zwana ustawą o pracy przymusowej) odmówił przyznania skarżącej K. B. prawa do świadczenia pieniężnego, o którym mowa w wyżej wymienionej ustawie.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał, że charakter prac opisanych przez skarżącą, nie odpowiada dyspozycji art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o pracy przymusowej. Istotne znaczenie w niniejszej sprawie dla organu miał fakt, że skarżąca w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową w pobliżu stałego miejsca zamieszkania.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżąca podniosła, że decyzja ta narusza jej interes osobisty nie uwzględniając jej "niewolniczej pracy". Za takich charakterem wykonywanej pracy przemawia, w ocenie skarżącej to, że była deportowana z miejsca zamieszkania bez prawa powrotu do domu, wykonywała codziennie ciężka pracę, bez wynagrodzenia, urlopu oraz opieki lekarskiej. Skarżąca dodała, iż stosowano wobec niej przemoc fizyczną i psychiczną oraz że oderwaną ją
od rodziny.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, decyzją
z dnia [...]2011 r. nr [...], utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W motywach rozstrzygnięcia organ wskazał, że jego zdaniem, to że skarżąca wykonywała pracę przymusową w miejscowości [...], położonej w odległości ok [...] kilometry od miejsca jej stałego zamieszkania (miejscowość [...]) wskazuje na to, iż nie została ona deportowana. Zmuszono ją wprawdzie do opuszczenia rodzinnej miejscowości, ale nie odizolowano od środowiska, rodzice mieli możliwość jej odwiedzania, nie przebywała w wrogim i nieznanym środowisku.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w [...]
na powyższą decyzję, skarżąca zarzuciła organowi, że błędnie uznał, iż wykonywana przez nią praca przymusowa nie miała cech deportacji. Wbrew twierdzeniom organu przebywała ona bowiem na wrogim terytorium, w obcym środowisku, odmiennym zarówno kulturowo jak i językowo.
W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 145 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz.1270; z późn. zm.), zaskarżona decyzja podlega uchyleniu, jeżeli Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Badając pod tym kątem zaskarżoną decyzję należało stwierdzić, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia niniejszej były przepisy ustawy
z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez
III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395;
z późn. zm,).
Świadczenie pieniężne, o które ubiegała się skarżącą, w świetle treści przepisu art. 1 ust. 1 omawianej ustawy przysługuje osobom, które w okresie podlegania represjom były obywatelami polskimi i są nimi obecnie. Pod pojęciem represji,
zgodnie z art. 2 należy przy tym:
1. osadzenie w obozach pracy przymusowej w okresie wojny w latach 1939-1945 z przyczyn politycznych, narodowościowych, rasowych i religijnych,
2. deportację (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej
6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia
1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium:
a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945,
b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach.
Z omawianego przepisu wynika, że ustawodawca nie przewidział świadczeń
dla wszystkich poszkodowanych, lecz tylko dla tych, względem których okupant stosował represję pracy niewolniczej w zaostrzonej formie, osadzenie w obozie pracy bądź deportację. Jest to istotne ze względu na realizowany w praktyce powszechny obowiązek pracy, obejmujący wszystkich mieszkańców Generalnej Guberni
bez względu na wiek i stan zdrowia (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 października 1998 r. sygn. akt OPS 5/98, ONSA 1999, nr 1, poz. 1).
W niniejszej sprawie skarżąca domaga się przyznania jej świadczenia w związku z zaistnieniem przesłanki określonej w ustępie 2 wyżej cytowanego przepisu, a zatem w związku z deportacją do pracy przymusowej.
Jak wynika z treści uzasadnienia zaskarżonego rozstrzygnięcia, organ nie kwestionuje, że skarżąca spełniła warunek wykonywania pracy przymusowej w okresie co najmniej 6 miesięcy, a jedynie to, że była ona deportowana.
Badając czy w przypadku skarżącej można mówić o deportacji w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (cyt. wyżej, w pierwszej kolejności wyjaśnić należy, czym charakteryzuje się deportacja.
Zarówno z przepisu art. 2 pkt 2 w/w ustawy, jak i z powszechnie przyjmowanych definicji tego terminu wynika, że charakteryzuje się on zaistnieniem faktu wywiezienia (wywózki). Deportować oznacza "wywozić, zsyłać na przymusowy pobyt stały lub czasowy do odległych, odizolowanych miejscowości" (Słownik PWN). Rzeczą oczywistą jest, że nie każda forma zmiany miejsca pobytu nosić może cechy wywiezienia w rozumieniu w/w przepisu. Wobec zaistniałych historycznych faktów, że wywożenie do pracy przymusowej charakteryzowało się wyjątkowo dolegliwą formą, stanowiącą samoistne źródło cierpienia (transport okupanci organizowali w przeludnionych, towarowych wagonach, w których z uwagi na braki żywności, wody, opieki medycznej dochodziło do licznych zgonów) oraz polegało na umieszczaniu wywiezionej ludności w tak odległych, odizolowanych i nieprzyjaznych miejscach by jej jakikolwiek opór, czy próby ucieczki były niemożliwe, ustawodawca zdecydował się tę szczególną represję, której jednym z elementów była praca przymusowa, podstawowym zaś elementem była deportacja – wywiezienie, potraktować jako fakt, z którego wynika uprawnienie do świadczeń pieniężnych. Jest to tym bardziej czytelne i uzasadnione, że na terenach okupowanych przez władze niemieckie istniał generalny obowiązek pracy, polskiej ludności, która wykonywała ją w bardzo zróżnicowanych warunkach od warunków bardzo dobrych do bardzo dotkliwych. Ustawodawca jednak nie zdecydował się na objęcie świadczeniami pieniężnymi, osób wykonujących tą przymusową pracę, niezależnie od tego jak była ona uciążliwa. Fakt ten wskazuje więc wyraźnie różnicę w traktowaniu przez ustawodawcę pracy wykonywanej w ramach zwykłego obowiązku pracy, która nie daje uprawnień finansowych, a deportacji (której towarzyszyła następnie praca), która uprawnienia te daje.
Jest to jak najbardziej racjonalne założenie ustawodawcy, albowiem bez warunku zaistnienia deportacji (wywiezienia) zaistniałyby warunki do łatwego i zbyt powszechnego uzyskiwania świadczeń pieniężnych z tytułu pracy przymusowej (wystarczyłoby odpowiednie oświadczenie o jej szczególnej uciążliwości), która obowiązkiem swym obejmowała ogół ludności. Brak przesłanek ustawowych do powoływania się na sam fakt uciążliwości pracy, czy jej świadczenia w warunkach izolacyjnych jest tym bardziej racjonalne, że okres represji jest odległy i brak w istocie realnych możliwości weryfikacji prawdziwości relacji dotyczących warunków pracy.
Takie też rozumienie omawianego zagadnienia wynika z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07, w którym stwierdził, że z deportacją w rozumieniu omawianej ustawy mamy do czynienia
w sytuacji wysiedlenia danej osoby (przymusowej zmiany miejsca pobytu)
i "wyrwania" jej z dotychczasowego środowiska. Deportacja nie zachodzi zaś
w przypadku wykonywania przymusowej pracy w niewielkim oddaleniu od miejsca zamieszkania, a w tym w sąsiednich miejscowościach. Uzasadniając powyższe stanowisko Trybunał Konstytucyjny wskazał, że osoby poddane deportacji do pracy przymusowej, obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji
od podstaw życia codziennego w nowym, najczęściej nieprzyjaznym środowisku.
Wskazać należy, że z tak rozumianą deportacją, nie mamy do czynienia
w niniejszej sprawie. Skarżąca nie została bowiem wywieziona (wysiedlona, jak wskazuje Trybunał Konstytucyjny) w rozumieniu art. 2 pkt 2 w/w ustawy. Nie można uznać za deportację poddanie się przez nią, zwykłemu, powszechnemu obowiązkowi pracy w ramach niemieckiego urzędu zatrudnienia (Arbeitsamtu). Jak podała po stawieniu się do urzędu zatrudnienia, została zawieziona przez swego pracodawcę do jego gospodarstwa rolnego (odległość drogowa ok. [...] km, piesza ok. [...] km). Fakt ten nie można uznać za tożsamy z deportacją (wywiezieniem), której cechy jak wskazano wyżej były zupełnie inne, przez co stanowiła ona samoistne, niezależne od późniejszej pracy źródło cierpienia.
Ponadto w stosunku do skarżącej nie zachodziła jakaś inna nadzwyczajna sytuacja, która powodowałaby, że została ona odizolowana (wyrwana) od dotychczasowego środowiska, przebywając w zupełnie innych, nieprzyjaznych warunkach adekwatnych do warunków pobytu osób rzeczywiście deportowanych. Z racji bliskości do domu, nie można tym samym przyjąć, że przebywała ona w zupełnie nieznanym, obcym, wrogim, czy niebezpiecznym środowisku, co stwarzałoby realne i dotkliwe utrudnienia charakterystyczne dla skutków deportacji jak, w szczególności odmienne warunki klimatyczne, kulturowe, językowe, połączone niejednokrotnie z wrogością miejscowej ludności, które nie tylko mogłyby przekładać się na pogorszone warunki codziennego bytu, lecz odbierałyby wolę przetrwania i nadziei na przerwanie niekorzystnego położenia. Trudno w ogóle porównywać położenie skarżącej, której rodzina znajdowała się zaledwie o kilka km od jej miejsca pracy, co dawało potencjalną możliwość choć przelotnego zobaczenia się, przekazania wiadomości, czy wreszcie poczucia bliskości geograficznej dobrze wróżącej co do powrotu po okresie pracy do domu z sytuacją osób wywiezionych o setki, czy tysiące km od rodziny, gdzie wspomnianych, nawet potencjalnych możliwości nie było, a realnie oceniając sytuację, brak było nawet podstaw do przewidywania powrotu do kraju, co odbierało wolę przetrwania. Skarżąca nie musiała więc sprostać tej szczególnej represji, którą była deportacja, skutkująca koniecznością dostosowania się do zupełnie nieznanego środowiska i znoszenia świadomości braku realnych perspektyw powrotu do domu. Jak sama podała pracowała nie tylko w domu gospodarza niemieckiego, ale również przy pracach gospodarskich, przy zwierzętach oraz na polu, w tym w czasie żniw. Taka zaś sytuacja powodowała realną a nie tylko teoretyczną możliwość jej kontaktu z ludnością polską (możliwości takiej, nawet teoretycznej nie miały osoby deportowane), co wynika przecież z zaoferowanych przez skarżącą zeznań świadków, którzy jak stwierdzili pracowali w tej samej miejscowości, co skarżąca. Wykonywała też czynności typowe dla charakteru pracy z obszaru, z którego pochodziła. Ponadto wreszcie, skoro skarżąca pracowała tak długotrwale przy pracach polowych, to miała możliwość nie tylko kontaktu z polskimi pracownikami, lecz również potencjalną możliwość choćby zobaczenia się z członkami rodziny lub uzyskania od nich wiadomości, co przy tak bliskiej odległości nie było niemożliwe. Zupełnie naiwnym byłoby założenie, że przez cały okres jej pracy, jej rodzina nigdy nie miała możliwości zrealizowania takiego kontaktu.
Nie budzi wątpliwości fakt, że skarżąca doznała wielu krzywd i represji, lecz zdarzenia te nie spełniają przesłanek represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich.
Biorąc pod uwagę jednocześnie powyżej przytoczone rozważania Trybunału Konstytucyjnego, Sąd uznał, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, kwestionowane rozstrzygnięcie organu odpowiada prawu.
W konsekwencji, nie stwierdziwszy podstaw prawnych do wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego, sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło