II SA/Bd 1612/13
PostanowienieWSA w Bydgoszczy2014-06-30
Skład orzekający: Joanna Brzezińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję administracyjną może zostać uwzględniony w sytuacji, gdy strona powołuje się na przewlekłą chorobę jako przyczynę uchybienia terminowi?Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi może zostać uwzględniony tylko wtedy, gdy strona uprawdopodobni, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy, co oznacza, że dopełnienie czynności było niemożliwe z powodu nagłej i nie do przezwyciężenia przeszkody. Przewlekła choroba, nawet poważna, nie stanowi automatycznie podstawy do przywrócenia terminu, jeśli strona mogła podjąć czynności procesowe z należytą starannością lub skorzystać z pomocy osób trzecich.Stan faktyczny
Skarżąca J. B. złożyła skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego dotyczącą choroby zawodowej, jednak skarga została odrzucona jako wniesiona po upływie 30-dniowego terminu. Skarżąca powołała się na problemy zdrowotne, w tym pogarszający się wzrok, jako przyczynę uchybienia terminowi i wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.Rozstrzygnięcie
Odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Joanna Brzezińska po rozpoznaniu w dniu 30 czerwca 2014 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku J. B. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi J. B. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w B. z dnia [...] października 2013 r., nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej postanawia odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
Postanowieniem z dnia 8 stycznia 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy, na podstawie art. 58 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 – zwaną dalej "P.p.s.a."), odrzucił skargę J. B. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w [...] z dnia [...] października 2013r., nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...] z dnia [...] czerwca 2013r. o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, jako wniesioną po upływie trzydziestodniowego terminu określonego w art. 53 § 1 P.p.s.a.
W dniu 3 lutego 2014 r. J. B. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy pismo zatytułowane jako "skarga kasacyjna" od powyższego postanowienia z dnia 8 stycznia 2014r., w którym wniosła "odwołanie" od postanowienia sądu, o przyznanie adwokata lub radcy prawnego z urzędu oraz "przywrócenie terminu odwoławczego" wskazując, iż jej "choroba nie pozwalała na wniesienie skargi w trzydziestodniowym terminie". Podkreśliła ponadto, że jej "uporczywe dolegliwości związane z pogarszającym się wzrokiem" nie pozwalają na dokładne przeanalizowanie terminów odwoławczych. Aby poradzić sobie z wniesieniem skargi na postanowienie sądu musi korzystać z dobrej woli osób trzecich. Nadto skarżąca podniosła zarzuty merytoryczne wobec kwestionowanej decyzji w przedmiocie choroby zawodowej.
Postanowieniem z dnia 21 marca 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy odrzucił sporządzoną osobiście przez J. B. skargę kasacyjną jako niedopuszczalną (art. 175 § 1 w zw. z art. 178 P.p.s.a.). Odpis postanowienia doręczono stronie 8 kwietnia 2014r.
Pismem z dnia 11 czerwca 2014 r. ustanowiony w ramach prawa pomocy pełnomocnik skarżącej (adwokat) wniósł o rozpoznanie wniosku skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, który został zawarty w treści pisma z dnia 3 lutego 2014r. zatytułowanego "skarga kasacyjna". Pełnomocnik skarżącej podniósł, że pismo skarżącej wbrew nadanej mu nazwie należy zakwalifikować jako wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi, co wynika z jego treści oraz przywołanej tam argumentacji. Skarżąca wniosła o przywrócenie terminu w ustawowym terminie 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi, bowiem do czasu odrzucenia skargi przez Sąd o uchybieniu terminowi nie wiedziała.
Pełnomocnik podniósł, że mandantka jest osobą schorowaną, ma problemy ze wzrokiem, który cały czas się pogarsza. Ma trudności z czytaniem małych liter i musi korzystać z pomocy osób trzecich. Na potwierdzenie swych twierdzeń pełnomocnik dołączył zaświadczenia z poradni okulistycznej z dnia [...] czerwca 2014 r., z którego wynika, że skarżąca od [...] 2013 r. leczona jest na "[...]" oraz stwierdzono u pacjentki "[...]".
Zdaniem pełnomocnika uchybienie terminowi do wniesienia skargi nie było zawinione i wynikało z postępujących problemów zdrowotnych, zwłaszcza związanych ze słabnącym wzrokiem. Jednocześnie pełnomocnik wniósł o zasadzenie kosztów pomocy prawnej udzielonej skarżącej z urzędu, które nie zostały uiszczone w całości jak i w części.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do postanowień art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócić termin. Warunkami skuteczności takiego wniosku jest: złożenie go w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, spowodowanie dla strony ujemnych skutków w zakresie postępowania sądowego, równoczesne ze złożeniem wniosku dokonanie uchybionej czynności oraz uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu (art. 86 § 1 i § 2 oraz art. 87 § 1, § 2 i § 4 P.p.s.a.). Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione łącznie, co oznacza, że brak jednej z nich skutkować musi odmową przywrócenia terminu.
W stanie sprawy, skarżąca dopełniła wymogu złożenia wniosku o przywrócenie terminu z zachowaniem siedmiodniowego terminu w rozumieniu art. 87 § 1 P.p.s.a. (który należało liczyć od 28 stycznia 2014 r. - data odbioru postanowienia Sądu z dnia 8 stycznia 2014 r. o odrzuceniu skargi – zwrotne potwierdzenia odbioru k. 17 akt sądowych). Wniosek skarżącej nie mógł być pomimo tego rozpoznany pozytywnie z uwagi na niespełnienie ustawowej przesłanki przywrócenia wnioskowanego terminu (o charakterze merytorycznym), a mianowicie, braku zawinienia w uchybieniu terminowi. Do takiego uchybienia doszło bowiem, zdaniem Sądu, w następstwie okoliczności zawinionych przez wnioskodawcę.
Podstawowym kryterium przy rozpoznaniu wniosku o przywrócenie terminu jest uprawdopodobnienie przez stronę, że nie dokonała czynności bez własnej winy. O braku winy można mówić tylko w razie uprawdopodobnienia przez stronę, że dopełnienie czynności było niemożliwe z powodu przeszkody nagłej i nie do przezwyciężenia. W nauce prawa jak i orzecznictwie przyjmuje się, iż usprawiedliwione przyczyny uchybienia terminu do dokonania czynności są ograniczone do okoliczności, które nie tyle utrudniają, ale faktycznie uniemożliwiają dokonanie czynności nawet przy zachowaniu największej możliwej staranności takich jak: przerwę w komunikacji, powódź, pożar, inną katastrofę, nagłą chorobę strony przy równoczesnej niemożliwości wyręczenia się inną osobą, mylne poinformowanie strony o sposobie i terminie wniesienia środka zaskarżenia. – ("Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Komentarz", pod red. T. Wosia, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis Warszawa 2008 str. 381).
Przechodząc do merytorycznej oceny wniosku strony skarżącej stwierdzić należy, że nie zostały spełnione łącznie przesłanki wymienione w art. 87 P.p.s.a., stanowiące warunek formalny wniosku o przywrócenie terminu. Wnioskodawca, bowiem nie uprawdopodobnił w sposób wystarczający, iż nie ponosi winy w uchybieniu terminu.
J. B. we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi podniosła, że zaskarżoną decyzję odebrała osobiście w dniu 25 października 2013 r. i "w związku z czym termin mojej skargi upłynął po trzydziestu dniach". Wskazała, że problemy zdrowotne, pogarszający się wzrok uniemożliwiły jej dochowanie terminu wniesienia skargi.
Oceny wymagała, zatem przesłanka braku winy w uchybieniu terminu. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Dokonując takiej oceny należy przyjąć obiektywny miernik staranności, zgodnie z którym o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy strona, obiektywnie nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody.
Okoliczności wskazane we wniosku skarżącej o przywrócenie terminu do złożenia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie stanowią podstawy przywrócenia terminu zgodnie z art. 86 P.p.s.a. bowiem nie wskazują one na brak winy skarżącej w uchybieniu terminu.
W pierwszej kolejności podkreślić należy, że okolicznością uzasadniającą przyjęcie braku winy nie może być fakt wyłącznie niewielkiego uchybienia terminowi. Terminy do dokonania czynności procesowych zostały bowiem określone przez ustawodawcę tak, aby zapewnić prawidłowy bieg postępowania. Konsekwencją natomiast uchybienia terminu jest bezskuteczność czynności dokonanej przez stronę, a w przypadku uchybienia terminu do wniesienia skargi – odrzucenie skargi. Zaakcentować nadto należy, że ustawa nie wiąże przesłanek przywrócenia terminu z czasokresem tego uchybienia. Zatem niezależnie, czy strona uchybiła terminowi tylko jeden dzień, czy też przykładowo piętnaście dni, skutek i tak pozostaje ten sam – termin nie został zachowany, zatem jak już wyżej zaznaczono, czynność w postępowaniu pozostaje bezskuteczna.
Zaskarżona decyzja, skutecznie doręczona J. B. w dniu [...] października 2013 r., zawierała prawidłowe i kompletne pouczenie o terminie i sposobie złożenia skargi do sądu administracyjnego. Po pierwsze, że powinna ona zostać wniesiona za pośrednictwem Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w B., a po drugie że czynności tej należy dokonać w terminie 30 dni od daty doręczenia decyzji. Zważyć należy, iż wbrew stwierdzeniu pełnomocnika, że: "pouczenia w zakresie środków odwoławczych pisane są mniejszą czcionką" i skarżąca nie była w stanie samodzielnie go odczytać, pouczenie zawarte w skarżonej decyzji jest zapisane czcionką o tożsamej wielkości jak pozostała treść tej decyzji. Nadto sam stan pogardzający się stan zdrowia, ani tez przedmiot niniejszej sprawy nie stanowią podstawy do stwierdzenia, że skarżąca dopełniła niezbędnej staranności celem zaskarżenia decyzji we wskazanym w pouczeniu terminu. Skarżąca we wniosku o przywrócenie terminu nie podaje, że jest osobą niewidzącą, czy tez niedowidzącą, w szczególności ze nastąpiło nagłe zdarzenie pogarszające wzrok, którego nie była w stanie przewidzieć. Treść skargi wskazuje, że skarżąca albo miała sama możliwość zapoznania się z treścią decyzji (więc również pouczenia), albo korzystała w tym celu z pomocy osoby trzeciej, w tym sporządzenia skargi, jak również skargi kasacyjnej z wnioskiem o przywrócenie uchybionego terminu. Wbrew twierdzeniom pełnomocnika w aktach sprawy brak jest dokumentów potwierdzających nagłe wystąpienie przeszkody uniemożliwiającej skarżącej podjęcie czynności zmierzających do wniesienia skargi w terminie 30 dni od dnia jej otrzymania, zgodnie z pouczeniem. W ocenie Sądu, również dołączone do pisma z dnia 11 czerwca 2014r. oświadczenie lekarza specjalisty chorób oczu, że skarżąca jest leczona z powodu [...] ([...] 2013r.) i stwierdzono obecność [...] oraz potrzebę stałej kontroli okulistycznej, nie uprawdopodabnia braku winy skarżącej w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi. Wszakże mając świadomość wcześniej swego stanu zdrowia, w tym schorzeń, które mogą doprowadzać do stanu dysfunkcji w realizacji planów czy obowiązków, mogła i powinna zapewnić sobie w tym celu pomoc innych osób. Twierdzenie to znajduje oparcie w treści wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, jak i załączonych do niego pism. W tej sytuacji skarżąca, wyczekując do ostatnich dni terminu do wniesienia skargi, musiała godzić się z ryzykiem, że wobec znanego jej swego stanu zdrowia mogą zajść okoliczności, które utrudnią jej realizację czynności związanych z postępowaniem sądowym. W swoim stanie zdrowotnym odwlekanie przez skarżącą czynności polegającej na wniesieniu skargi, należy zatem traktować jak co najmniej lekkie niedbalstwo.
Zwrócić należy również uwagę, że pomimo błędnego zaadresowania przesyłki zawierającej skargę, sama skarga została opisana prawidłowo, tj. w jej tzw. nagłówku zaznaczono, że skarga jest składana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy za pośrednictwem Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w B. Nadto skarżąca miała świadomość tego, że termin do wniesienia skargi wynosi trzydzieści dni, co potwierdziła we wniosku o jego przywrócenie.
Należy zgodzić się ze skarżącą, że w pewnych sytuacjach choroba strony, może świadczyć o braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej, lecz tego rodzaju okoliczność może zostać uwzględniona wyłącznie w sytuacji gdy choroba jest nagła i jej przebieg w rzeczywistości uniemożliwia stronie dokonanie określonej czynności. W niniejszym jednak przypadku taka sytuacja nie miała miejsca.
Nie ulega wątpliwości, że wymóg uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, zawarty w art. 87 § 2 P.p.s.a., jest niezbędną przesłanką zasadności wniosku o przywrócenie terminu. Jednakże zaświadczenia lekarskiego wskazującego na chorobę strony nie należy automatycznie traktować jako okoliczność wykluczającą winę. Tylko nagła choroba stanowi przesłankę do przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności procesowej, jednak muszą zostać spełnione określone warunki. Przede wszystkim choroba musi mieć charakter niespodziewany i nawet najpoważniejsza choroba o charakterze przewlekłym, o ile tylko strona ma obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności w postępowaniu sądowym, nie może być wystarczającym powodem dla uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione (por. postanowienie NSA z 25 października 2011 r., II FZ 551/2011, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl).
Biorąc, zatem pod uwagę całokształt okoliczności w niniejszej sprawie, nie można na tej podstawie uznać, że skarżąca nie mogła wnieść skargi w terminie. Skarżąca wiedziała o terminie do wniesienia skargi upływającym po trzydziestu dniach od dnia odebrania decyzji jednakże mimo znajomości swego stanu zdrowia, nie podejmowała stosownych czynności w celu wniesienia skargi. Tymczasem nie ulega wątpliwości, że strona nie musi czekać do ostatniego dnia, aby podjąć działania w celu ochrony swoich interesów. Przy ocenie braku winy, jako przesłance przywrócenia terminu procesowego, uchybionego przez stronę dotkniętą nawet ciężkim schorzeniem nie można bowiem rezygnować z wymagania należytej staranności człowieka przejawiającego dbałość o swe własne życiowo ważne sprawy (por: postanowienie NSA z 28 marca 2012 r., II OZ 179/12, Lex nr 1138241, postanowienie NSA z 27 marca 2012 r., II OZ 229/12, Lex nr 1138274, postanowienie NSA z 14 marca 2012 r., II GZ 80/12, Lex nr 1145549).
W świetle powyższego uznać należy, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, a okoliczności wskazane we wniosku: problemy z widzeniem oraz przypuszczalnej mniejszej czcionki zawartego w decyzji pouczenia, nie cechują się ponadprzeciętnymi okolicznościami stanowiącymi przesłankę do przywrócenia uchybionego terminu.
Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy na podstawie art. 86 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło