II SA/Bd 23/17

WyrokWSA w Bydgoszczy2017-03-28

Skład orzekający: Grzegorz Saniewski, Elżbieta Piechowiak, Joanna Brzezińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prawo do odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości, wynikające z budowy infrastruktury przesyłowej, przechodzi na obecnego właściciela nieruchomości w drodze sukcesji uniwersalnej (dziedziczenia), jeśli pierwotny właściciel poniósł szkodę w momencie budowy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że prawo do odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości, wynikające z budowy infrastruktury przesyłowej, może przejść na spadkobierców pierwotnego właściciela w drodze sukcesji uniwersalnej. Brak jest podstaw do odmowy rozpatrzenia wniosku o odszkodowanie tylko z powodu tego, że obecny właściciel nabył nieruchomość po powstaniu szkody. Organ odwoławczy dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, nie badając statusu skarżącego jako potencjalnego spadkobiercy poprzedniego właściciela.
Stan faktyczny
Skarżący Z. B. wystąpił o ustalenie i wypłatę odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości spowodowanego budową linii energetycznej w 1967 r. Organy administracji odmówiły, uznając, że skarżący, który nabył nieruchomość w 1985 r., nie posiada legitymacji czynnej, ponieważ nie był właścicielem w momencie powstania szkody, a sukcesja pod tytułem szczególnym (umowa przekazania gospodarstwa rolnego) nie obejmuje praw publicznoprawnych. Skarżący podniósł, że jest spadkobiercą poprzedniego właściciela J. B. i posiada legitymację czynną.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody i poprzedzającą ją decyzję Starosty. Zasądza od Wojewody na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Grzegorz Saniewski (spr.) Sędziowie sędzia WSA Elżbieta Piechowiak sędzia WSA Joanna Brzezińska Protokolant starszy sekretarz sądowy Katarzyna Kloska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 marca 2017 r. sprawy ze skargi Z. B. na decyzję Wojewody z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia i wypłaty odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącego [...] ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r., znak: [...] Starosta W., działając na podstawie art. 124, 128 ust. 1 i 4, art. 129 ust. 5 pkt 3 oraz art. 233 ustawy z dnia [...] sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2015 r., poz. 1774 z późn. zm.), w związku z art. 104 i 107 ustawy z dnia [...] czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23), odmówił ustalenia i wypłaty odszkodowania na rzecz Z. i Z. B., z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości oznaczonej jako działka numer [...], położonej w obrębie B. , gmina L. K., zapisanej w księdze wieczystej numer [...] W/00013867/4, W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia podniesiono, że skarżący Z. B. pismem z dnia [...] grudnia 2015 r. wystąpił o ustalenie wysokości i wypłatę odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości położonej w miejscowości B., oznaczonej numerem działki [...], dla której prowadzona jest księga wieczysta W. . Organ I instancji wyjaśnił, że Prezydium Powiatowej Rady N. we [...], zezwoleniem z dnia [...] marca 1967 r., znak: [...], wydanym na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia [...] marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r., Nr 18, poz. 94) zezwoliło Zakładom Energetycznym Okręgu Centralnego w Ł. na założenie i przeprowadzenie linii energetycznej 220 kV P. - M. zgodnie z planem trasy zaakceptowanym w dniu [...].11.1966 r. przez Wydział Budownictwa, Urbanistyki i Architektury Prezydium PRN we [...]. W wykazie właścicieli gruntów z powiatu włocławskiego, gromady Kanibród, stanowiącym załącznik do ww. zezwolenia pod poz. 11 znajduje się nazwisko J. B. zamieszkałego w K. nr [...]. Zgodnie z ww. zezwoleniem Zakład Energetyczny Okręgu Centralnego w Ł. zobowiązany był do zapewnienia dokonywania protokolarnego opisu strat (zniszczeń) jakie ewentualnie powstaną przy zakładaniu i przeprowadzaniu ww. przewodów i urządzeń. Z straty wynikłe z powyższych działań Wydział Spraw Wewnętrznych Prezydium Powiatowej Rady N. orzekał o odszkodowaniu, jeżeli zażądał tego właściciel nieruchomości. Na trasie budowy linii znajdowała się m.in. nieruchomość oznaczona numerem działki [...], położona w obrębie ewidencyjnym B., która znajdowała się we władaniu J. B.. Stan władania na dzień wydania zezwolenia wynika z protokołu ustalenia stanu władania sporządzonego w dniu [...] kwietnia 1964 r. J. B. nabył prawo własności nieruchomości oznaczonej numerem działki [...], położonej we wsi B. na podstawie Aktu Własności Ziemi z dnia [...] marca 1973 r.; księga wieczysta nr [...] W[...], w której ujawniona jest działka [...] została założona w dniu [...].10.1973 r. Skarżący Z. B. nabył przedmiotową nieruchomość na podstawie umowy przekazania gospodarstwa rolnego - Akt Notarialny Rep. A. Nr [...] z dnia [...] kwietnia 1985 r. W związku z powyższym organ I instancji zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 36 ust. 1 ustawy z dnia [...] marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości ustalenie przez organ administracji odszkodowania za straty powstałe na nieruchomości następuje na wniosek zainteresowanej strony tylko wówczas, gdy wynikały one z działań przewidzianych w art. 35 ust. 1 i 2, to jest wykonywania prac za zezwoleniem organu administracji. Przepis ten uzależnia przyznanie odszkodowania od powstania szkody, będącej skutkiem ograniczenia prawa własności, od sporu co do rozmiaru szkód i wysokości odszkodowania oraz od wniosku strony zainteresowanej. W myśl art. 36 ust. 2 odszkodowanie za straty w zasiewach, uprawach i plonach powinno być ustalone w przeciągu 30 dni od daty zgłoszenia wniosku o odszkodowanie. Roszczenie o takie odszkodowanie przedawnia się z upływem 3 lat od powstania szkody. Ponadto organ wyjaśnił, że postępowanie dotyczące ustalenia odszkodowania z powodu strat poniesionych przez ówczesnego właściciela nieruchomości spowodowanych przebiegającą przez nieruchomość siecią infrastruktury technicznej było postępowaniem wszczynanym na wniosek właściciela w chwili powstania na nieruchomości szkody. Na gruncie przepisów obowiązującej ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r. poz. 1774 z późn. zm., zwanej w skrócie "u.g.n."), ustalenie odszkodowania może nastąpić w ściśle określonych przypadkach i jest związane z faktem wywłaszczenia rozumianego jako pozbawienie albo ograniczenie, w drodze decyzji, prawa własności, prawa użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego na nieruchomości albo przejścia, z mocy prawa, danej nieruchomości na własność Skarbu Państwa bądź jednostki samorządu terytorialnego. Szczególny przypadek wywłaszczenia przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzanie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń przewiduje przepis art. 124 u.g.n. Odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia przysługuje osobie wywłaszczonej w wysokości odpowiadającej wartości wywłaszczonego prawa, stosownie do art. 128 ust. 1 u.g.n. Natomiast art. 129 ust. 5 u.g.n. ma zastosowanie do stanów faktycznych, w których doszło do ograniczenia prawa własności bez ustalenia odszkodowania, bez względu na to, czy okoliczności uzasadniające ustalenie odszkodowania zaistniały przed czy po wejściu w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zdaniem Starosty należy więc uznać, że podmiotem posiadającym legitymację czynną procesową do wystąpienia z roszczeniem o ustalenie odszkodowania jest tylko i wyłącznie osoba wywłaszczona, w stosunku do której nastąpiło ograniczenie prawa korzystania z nieruchomości, a nie każdy późniejszy właściciel nieruchomości, który nabył i korzystał z nieruchomości w stanie, w jakim znajdowała się ona już po ograniczeniu prawa do korzystania z niej. Przeniesienie prawa własności nieruchomości stanowi rodzaj sukcesji pod tytułem szczególnym i powoduje przeniesienie praw i obowiązków związanych z prawem własności nieruchomości, ale tylko w sferze cywilnoprawnej, nie dotyczy to zaś sfery publicznoprawnej i istniejących w jej ramach uprawnień i obowiązków. Mechanizm następstwa prawnego pod tytułem szczególnym nie powoduje bowiem przejścia praw i obowiązków publicznoprawnych. Obowiązujące przepisy prawa nie przewidują zaś, aby wraz z przejściem prawa własności nieruchomości na nowego właściciela przechodziły prawa i obowiązki publicznoprawne, w tym m.in. uprawnienie do żądania ustalenia odszkodowania z tytułu czasowego ograniczenia prawa własności (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 13 kwietnia 2011 r., sygn. akt II SA/Kr 290/11). Zwrócono również uwagę, że w wyroku z dnia 16 lipca 2015 r., sygn. akt II SA/Łd 177/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi orzekł, że zgodnie z treścią art. 128 ust. 1 u.g.n., roszczenie odszkodowawcze przysługuje osobom, które zostały wywłaszczone, a zatem roszczenie o odszkodowanie przysługuje tylko osobie wywłaszczonej, a więc z roszczeniem tym mogli wystąpić właściciele nieruchomości, których prawo do nieruchomości zostało ograniczone w momencie budowy linii przesyłowej. Uprawnionym do domagania się odszkodowania nie może być osoba, która nabyła tę nieruchomość w drodze umowy sprzedaży po wybudowaniu tychże urządzeń, gdyż obowiązek zapłaty odszkodowania wiąże się ściśle z faktem doznania uszczerbku w przysługującym danemu podmiotowi prawie własności. Sąd ten podzielił dominujący w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, że roszczenie o zapłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość nie jest skuteczne względem każdego właściciela nieruchomości, bowiem nie ma charakteru roszczenia obciążającego nieruchomość i niedopuszczalne jest domaganie się odszkodowania przez każdego z kolejnych nabywców nieruchomości. W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący zarzucił rozstrzygnięciu organu I instancji: . naruszenie art. 7, 8, 9 i 12 k.p.a. w zw. z art. 126 k.p.a. poprzez brak pełnego wyjaśnienia w uzasadnieniu podstaw swojego orzeczenia i naruszenie zasad wynikających z tych przepisów, . obrazę art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości poprzez jego pominięcie, . błędne ustalenia faktyczne polegające na przyjęciu, że roszczenie o ustalenie i wypłatę odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności przedmiotowej nieruchomości, nie przysługuje obecnemu właścicielowi, gdy skarżący jako następca prawny J. B., który zmarł w 1995 r. w drodze sukcesji uniwersalnej jest uprawniony do odszkodowania za wywłaszczenie, a tym samym posiada legitymację czynną do wystąpienia z wnioskiem o ustalenie i wypłatę odszkodowania. Wojewoda K. – P. po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...].FN utrzymał w mocy zaskarżona decyzję. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego dokonania przez organ I instancji błędnych ustaleń faktycznych, polegających na przyjęciu, że roszczenie o ustalenie i wypłatę odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności przedmiotowej nieruchomości, nie przysługuje obecnemu właścicielowi, gdy skarżący jako następca prawny J. B., który zmarł w 1995 r., w drodze sukcesji uniwersalnej jest uprawniony do odszkodowania za wywłaszczenie, a tym samym posiada legitymację czynną do wystąpienia z wnioskiem o ustalenie i wypłatę odszkodowania, Wojewoda podkreślił, że w świetle utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych podmiotem uprawnionym do wystąpienia z roszczeniem jest jedynie osoba wywłaszczona, natomiast przeniesienie prawa własności nieruchomości stanowi rodzaj sukcesji pod tytułem szczególnym i powoduje przeniesienie praw i obowiązków związanych z prawem własności nieruchomości, ale tylko w sferze cywilnoprawnej, nie dotyczy zaś sfery publicznoprawnej i istniejących w jej ramach uprawnień i obowiązków. Obowiązujące przepisy nie przewidują bowiem, aby wraz z przejściem prawa własności nieruchomości na nowego właściciela przechodziły prawa obowiązki publicznoprawne, w tym m.in. żądanie do ustalenia odszkodowania z tytułu czasowego ograniczenia prawa własności (wyrok WSA w Krakowie z dnia 13 kwietnia 2011 r., sygn. akt II SA/Kr 290/11. Powyższe stanowisko potwierdza zdaniem Wojewody także wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 16 lipca 2015 r., sygn. akt II SA/Łd 177/15, w którym Sąd orzekł, że zgodnie z treścią art. 128 ust. 1 u.g.n., roszczenie odszkodowawcze przysługuje tylko osobie, która została wywłaszczona. W związku z powyższym - w opinii Wojewody - Starosta zasadnie uznał, że z roszczeniem o ustalenie i wypłatę odszkodowania mogli wystąpić tylko właściciele nieruchomości, których prawo do nieruchomości zostało ograniczone w momencie budowy linii przesyłowej. Uprawnionym do domagania się odszkodowania nie może być natomiast osoba, która nabyła tę nieruchomość w drodze umowy, po wybudowaniu urządzeń przesyłowych. [...] i Z. B. nabyli natomiast przedmiotową nieruchomość na podstawie umowy przekazania gospodarstwa rolnego z dnia [...] kwietnia 1985 r., Rep. A Nr [...]. Zdaniem Wojewody organ I instancji zasadnie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że obowiązek wypłaty odszkodowania wiąże się ściśle z faktem doznaniu uszczerbku w przysługującym temu podmiotowi prawie własności. Z. i Z. B. nie doznali takiego uszczerbku, gdyż nabyli przedmiotową nieruchomość kilkanaście lat po wybudowaniu urządzeń przesyłowych na podstawie umowy, a roszczenie o zapłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość nie jest skuteczne względem każdorazowego właściciela nieruchomości, bowiem nie ma charakteru obciążającego nieruchomość i nie jest dopuszczalne domaganie się odszkodowania przez każdego z kolejnych nabywców nieruchomości. Sukcesja pod tytułem szczególnym (sukcesja singularna) dotyczy bowiem przejścia z jednego podmiotu na drugi tylko ściśle oznaczonych praw, w tym przypadku prawa własności gospodarstwa rolnego, a nie roszczeń związanych z zapłatą odszkodowania za ograniczenie prawa własności. W związku z powyższym, zdaniem organu odwoławczego, zarzut dotyczący dokonania przez organ I instancji błędnych ustaleń, w zakresie posiadania przez skarżącego legitymacji czynnej do wystąpienia z wnioskiem o ustalenie odszkodowania, należy uznać za bezzasadny. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego obrazy art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości poprzez jego pominięcie, Wojewoda wskazał, że organ I instancji rozpatrując przedmiotową sprawę wskazał, że ograniczenie prawa własności nieruchomości nastąpiło na podstawie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, a zgodnie z powyższym przepisem, organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe mogły za zezwoleniem naczelnika gminy, a w miastach prezydenta lub naczelnika miasta (dzielnicy) zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach - zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową - ciągi drenażowe, przewody służące do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności oraz urządzenia techniczne łączności i sygnalizacji, a także inne podziemne lub nadziemne urządzenia techniczne niezbędne do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Organ odwoławczy podkreślił przy tym, że z punktu widzenia rozpatrywanej sprawy, podstawowe znaczenie ma przede wszystkim regulacja zawarta w art. 36 ust. 1-3 ww. ustawy, która została wskazana w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Zgodnie bowiem z art. 36 ust. 2 niniejszej ustawy, odszkodowanie za straty w zasiewach, uprawach i plonach winno być ustalone w przeciągu 30 dni od daty zgłoszenia wniosku o odszkodowanie, a roszczenie o takie odszkodowanie przedawniało się z upływem 3 lat od powstania szkody. Właścicielowi nie przysługiwało prawo do odszkodowania, jeżeli pomimo ograniczenia nie poniósł szkody. W związku z powyższym stwierdzono, że w świetle powyższej regulacji, właścicielowi nieruchomości przysługiwało odszkodowanie tylko wtedy, gdy w wyniku ograniczenia prawa własności poniósł określone szkody, przy czym roszczenie dotyczące strat w zasiewach, uprawach i plonach przedawniało się z upływem 3 lat od powstania szkody. Jeżeli zatem przedmiotowa linia została wybudowana w 1969 r., to roszczenie o wypłatę odszkodowania z tytułu strat w zasiewach, uprawach i plonach przedawniło się najpóźniej z końcem 1972 r. Co więcej, można przypuszczać, że odszkodowanie mogło nie zostać wypłacone z uwagi na to, że J. B. nie poniósł żadnej szkody, gdyż w toku prowadzonego przez Starostę postępowania administracyjnego nie zostało to wykazane. Wojewoda podkreślił także, iż w świetle orzecznictwa sądowego przepis zawarty w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości uzależniał przyznanie odszkodowania od powstania szkody, będącej skutkiem ograniczenia prawa własności, od sporu co do rozmiaru szkód i wysokości odszkodowania oraz od wniosku strony zainteresowanej. Jeżeli przewidziane działania na gruncie nie zostały przeprowadzone, a zatem rozmiar szkód nie jest znany, brak jest podstaw do ustalenia odszkodowania decyzją organu administracji, opartą na szacunku biegłego (wyrok NSA z dnia 29 października 1982 r., sygn. akt SA/Po 533/82). Wobec powyższego wskazany zarzut w ocenie organu odwoławczego należy także uznać za nieuprawniony, przy czym uznano również, że bezpodstawna jest argumentacja, że skarżący nabył własność przedmiotowego gospodarstwa w toku trwania postępowania wywłaszczeniowego i w związku z tym wstąpił w ogół praw i obowiązków zbywcy, gdyż postępowanie wywłaszczeniowe zakończyło się w chwili wydania zezwolenia z dnia [...] marca 1967 r., znak: [...] przez Prezydium Powiatowej Rady N. we [...]. W kwestii naruszenia art. 7, 8, 9 i 12 k.p.a. w zw. z art. 126 k.p.a. poprzez brak pełnego wyjaśnienia w uzasadnieniu podstaw swojego orzeczenia i naruszenie zasad wynikających z tych przepisów, organ odwoławczy wskazał, że jego zdaniem Starosta podjął wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w sposób należyty i wyczerpujący informował strony o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogły mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków, działał w przedmiotowej sprawie możliwie wnikliwie i szybko, posługując się przy tym najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia, Organ I instancji także w sposób wyczerpujący wyjaśnił motywy podjętego rozstrzygnięcia w uzasadnieniu decyzji, przyczyniając się tym samym do realizacji zasady wynikającej z art.11 k.p.a., na co wskazuje zgromadzony w sprawie obszerny materiał dowodowy, a także obszerne i szczegółowe uzasadnienie zaskarżonej decyzji. W skardze do sądu Z. B. wniósł o uchylenie w całości decyzji organu odwoławczego oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji. Zaskarżonej decyzji zarzucił: . naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez nieustalenie wszystkich przesłanek niezbędnych dla uznania, czy skarżący ma legitymację do złożenia wniosku o ustalenie wnioskowanego przez niego odszkodowania i czy takie odszkodowanie było ustalone; . naruszenie art. 128 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami poprzez przyjęcie, iż skarżący nie posiada uprawnienia do domagania się odszkodowania z tytułu wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości. Skarżący zwrócił uwagę, że w opinii organów osobą uprawnioną do odszkodowania jest były, tj. w dacie wywłaszczenia, właściciel nieruchomości oraz jego następcy prawni na mocy sukcesji uniwersalnej. Nie oznacza to jednak, że uprawnionym do odszkodowania nie może być osoba, która jako aktualny właściciel nieruchomości, legitymuje się formalnoprawnym tytułem uprawniającym do żądania ustalenia i wypłaty odszkodowania, gdy przekazanie nieruchomości odbywało się z pokolenia na pokolenie, począwszy od dziadków poprzez dzieci i obecnie na wnuka wywłaszczonych właścicieli w związku z czym nie sposób odmówić racji, że doszło w pewnym sensie do sukcesji uniwersalnej w szerokim znaczeniu tego pojęcia. Przepisy wprost nie wykluczają tego uprawnienia, a organy powinny stosować przede wszystkim obowiązujące przepisy bez pozbawienia prawa do słusznego odszkodowania dla właściciela nieruchomości obciążonej posadowieniem na niej urządzeń elektroenergetycznych. Skarżący przejął w wyniku przekazania gospodarstwa rolnego jako całości całą powierzchnię nieruchomości, zatem z uwzględnieniem także tej jej części, która jest zajęta pod sporną infrastrukturę energetyczną. Oceny zatem jego zdaniem wymagało, czy i ewentualnie w jakim zakresie istnienie tej infrastruktury miało wpływ na cenę nieruchomości, gdyż nie można wykluczyć, że strony umowy postanowiły, iż cena nieruchomości nie została obniżona z tego powodu, a to pozwalałoby uznać, że właściciele nieruchomości scedowali na rzecz jej nabywców uprawnienia do dochodzenia odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości w części, w jakiej zajęta jest po urządzenia infrastruktury energetycznej. Na powyższe należało w ramach postępowania pozyskać oświadczenia stron kolejnych umów przeniesienia własności nieruchomości. Ustalenia organów w tym zakresie powinny obejmować analizę treści tych umów. Podstawowe znaczenie dla ustalenia kręgu osób uprawnionych do złożenia wniosku o ustalenie odszkodowania ma bowiem zbadanie, czy ewentualne ograniczenia i szkody wywołane istnieniem linii energetycznej na przedmiotowej nieruchomości wpłynęły na cenę przekazanej nieruchomości. Skarżący zwrócił też uwagę, że odmawiając ustalenia odszkodowania organy obu instancji argumentowały, iż wymieniona działka w dacie wydania decyzji zezwalającej na wykonanie przedmiotowej linii energetycznej nie stanowiła własności wnioskodawcy, który nabył przedmiotową działkę na zasadzie swobody umów, a nie w drodze sukcesji uniwersalnej po osobach, które w dniu wydania decyzji były ich właścicielami. W tym względzie skarżący uznał, że należy zwrócić uwagę iż w zakresie objętym regulacją art. 124 u.g.n. istotne znaczenie ma konstytucyjna zasada, że za odjęcie własności należy się słuszne odszkodowanie. Wobec nieuregulowania sprawy odszkodowania w przeszłości, na dzień dzisiejszy nadal trwa stan, gdy ma miejsce ograniczenie prawa własności, a kwestia zadośćuczynienia za to nie jest uregulowana, co z zasady dotyczy każdoczesnego właściciela nieruchomości. Rozważenia nadto jego zdaniem wymaga, czy i w jakim zakresie na brak uregulowania kwestii odszkodowania w takich przypadkach wpływ miał brak aktywności właścicieli nieruchomości w związku z niepewnością prawną wynikającą z faktu różnej, na przestrzeni ostatnich lat, linii orzeczniczej sądów cywilnych w sprawach o ustanowienie służebności przesyłu oraz sądów administracyjnych w sprawach odszkodowawczych, przy czym jak stwierdził skarżący - posiadanie zezwolenia na zajęcie nieruchomości wyklucza możliwość ustanowienia służebności przesyłu na drodze cywilnej. W przekonaniu skarżącego organ zbagatelizował fakt, że mimo cywilnoprawnego charakteru roszczenia o odszkodowanie za ograniczenie własności nieruchomości, samo ustalenie odszkodowania przekazane zostało do postępowania administracyjnego. Roszczenie o odszkodowanie nie może zaś ulec przedawnieniu przed jego powstaniem, tj. ustaleniem, przy czym termin przedawnienia biegnie od dnia wymagalności roszczenia, a roszczenia o odszkodowanie ustalone w drodze decyzji administracyjnej stają się wymagalne dopiero po ich ustaleniu i przyznaniu. Żądania administracyjnoprawne o ustalenie wysokości odszkodowania w drodze decyzji nie ulegają przedawnieniu. Ponadto zdaniem skarżącego, przyjęcie w niniejszej sprawie, iż doszło do przedawnienia roszczenia odszkodowawczego, powoduje naruszenie prawa materialnego co również uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 lit. a) ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Skarżący potwierdził również, że faktem jest, iż odszkodowanie z tytułu ograniczenia prawa własności nie zostało wypłacone, a pomimo tego PSE S.A. "legitymuje swoje prawa do nieruchomości skarżącego". W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługiwała na uwzględnienie. Zgodnie z zasadami wyrażonymi w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j. Dz.U. z 2016 r., poz. 1066), art. 3 i art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), dalej jako: "p.p.s.a.", sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności zaskarżonego aktu, czyli ocenia jego zgodność z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa, według stanu prawnego i faktycznego sprawy z daty jego podjęcia, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Uchylenie decyzji lub postanowienia przez sąd administracyjny następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a.), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a.) oraz naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a.). Natomiast w przypadku gdy skarga nie jest zasadna w oparciu o art. 151 p.p.s.a. sąd skargę oddala. Oznacza to po stronie Sądu obowiązek zbadania, niezależnie od podnoszonych w skardze zarzutów, czy zaskarżony akt odpowiada prawu i uwzględnienie skargi, skutkujące jego uchyleniem, jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub inne naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, - albo skutkujące stwierdzeniem nieważności decyzji, jeśli zachodzą przyczyny przewidziane w art. 156 k.p.a.lub w innych przepisach. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji Sąd doszedł do przekonania, że została ona wydana z naruszeniem prawa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zatem skarga zasługuje na uwzględnienie, niemniej z przyczyn, które wzięto pod uwagę z urzędu. Przedmiotem badania Sądu w niniejszej sprawie jest zgodność z prawem decyzji Wojewody [...] – P. z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...].FN utrzymującej w mocy decyzję Starosty [...] z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...], którą Starosta odmówił ustalenia i wypłaty odszkodowania na rzecz Z. i Z. B., z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości oznaczonej jako działka numer [...]. Istotną przesłanką tego rozstrzygnięcia było uznanie, że podmiotem posiadającym legitymację czynną procesową do wystąpienia z roszczeniem o ustalenie odszkodowania jest tylko i wyłącznie osoba wywłaszczona, w stosunku do której nastąpiło ograniczenie prawa korzystania z nieruchomości, a nie każdy późniejszy właściciel nieruchomości, który nabył i korzystał z nieruchomości w stanie, w jakim znajdowała się ona już po ograniczeniu prawa do korzystania z niej. To twierdzenie wypływa ze stanowiska organu, że przeniesienie prawa własności nieruchomości stanowi rodzaj sukcesji pod tytułem szczególnym i powoduje przeniesienie praw i obowiązków związanych z prawem własności nieruchomości, ale tylko w sferze cywilnoprawnej, nie dotyczy to zaś sfery publicznoprawnej i istniejących w jej ramach uprawnień i obowiązków. Na wstępie podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 112 ust. 2 u.g.n. "wywłaszczenie nieruchomości polega na pozbawieniu albo ograniczeniu, w drodze decyzji prawa własności, prawa użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego na nieruchomości". Podobne rozumienie wywłaszczenia obowiązywało zarówno pod rządami ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości z dnia 12 marca 1958 r. (art. 4: "wywłaszczenie może polegać na całkowitym odjęciu lub na ograniczeniu prawa własności lub innego prawa rzeczowego na nieruchomości"), jak i pod rządami ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości z dnia 29 kwietnia 1985 r. (art. 2 ust. 2: "wywłaszczanie nieruchomości polega na odjęciu lub ograniczeniu w drodze decyzji prawa własności lub innego prawa rzeczowego na nieruchomości"). Zgodnie z art. 35 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej z dnia 12 marca 1958 r. organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe mogą za zezwoleniem naczelnika gminy - a w miastach prezydenta lub naczelnika miasta (dzielnicy), zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach - zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową - ciągi drenażowe, przewody służące do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności oraz urządzenia techniczne łączności i sygnalizacji, a także inne podziemne lub nadziemne urządzenia techniczne niezbędne do korzystania z tych przewodów i urządzeń . Natomiast w art. 36 ust. 1 i 2 tej ustawy stwierdzono, że odszkodowanie za straty wynikłe z działań przewidzianych w art. 35 ust. 1 i 2 strony ustalają na podstawie wzajemnego porozumienia; w razie sporu wysokość odszkodowania ustala na wniosek zainteresowanej strony naczelnik gminy, a w miastach prezydent lub naczelnik miasta (dzielnicy) - ust. 1. Odszkodowanie za straty w zasiewach, uprawach i plonach powinno być ustalone w przeciągu 30 dni od daty zgłoszenia wniosku o odszkodowanie. Roszczenie o takie odszkodowanie przedawnia się z upływem 3 lat od powstania szkody - ust. 2. Aktualnie kwestie dotyczące zakładania i przeprowadzania na nieruchomościach ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń uregulowane są w art. 124 ust. 1 u.g.n. Ustęp 4 powołanego przepisu nakazuje stosować odpowiednio art. 128 ust. 4 tej ustawy w przypadkach, gdy przywrócenie nieruchomości do stanu poprzedniego jest niemożliwe lub powoduje nadmierne trudności lub koszty. Zgodnie zaś z art. 128 ust. 4 u.g.n. odszkodowanie przysługuje również za szkody powstałe wskutek zdarzeń, o których mowa w art. 120 i 124-126. Odszkodowanie powinno odpowiadać wartości poniesionych szkód. Jeżeli wskutek tych zdarzeń zmniejszy się wartość nieruchomości, odszkodowanie powiększa się o kwotę odpowiadającą temu zmniejszeniu. Jak wynika z akt sprawy, skarżący pismem z dnia [...] grudnia 2015 r. wystąpił o ustalenie wysokości i wypłatę odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości położonej w miejscowości B., oznaczonej numerem działki [...] Zgodnie z przepisem art. 129 ust. 5 pkt. 3 u.g.n., starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. W przekonaniu składu orzekającego Sądu nie ulega wątpliwości, że ograniczenie sposobu korzystania z przedmiotowej nieruchomości nastąpiło przed wejściem w życie u.g.n., a zatem by orzec w przedmiotowej sprawie koniecznym byłoby zastosowanie tej normy do stanu zaistniałego przed jej wejściem w życie. Kwestia dopuszczalności zastosowania art. 129 ust. 5 u.g.n. do stanów faktycznych sprzed wejścia w życie obowiązującej ustawy, w sytuacjach innych, niż przewidziana w art. 233 u.g.n., należała do spornych w orzecznictwie. Jednakże w ostatnich latach przeważa pogląd, podzielany przez Sąd, że przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., odnoszący się zarówno do sytuacji pozbawienia praw do nieruchomości na skutek wywłaszczenia, jak i ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, znajduje zastosowanie także w odniesieniu do stanu faktycznego sprzed wejścia w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami, o ile uprawnienie to nie zostało wcześniej zrealizowane, w szczególności sprawa nie została załatwiona w taki sposób, który wykluczałby tę możliwość (ostateczna decyzja). Przedstawione stanowisko zostało podzielone przez WSA w Gdańsku w wyroku z dnia 25 lutego 2015 r., sygn. akt II SA/Gd 659/14. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 26 sierpnia 2014 r., sygn. akt I OSK 147/13, również opowiedział się za dopuszczalnością zastosowania przepisów obecnie obowiązującej ustawy o gospodarce nieruchomościami do stanów faktycznych zaistniałych przed jej wejściem w życie. W uzasadnieniu tego wyroku NSA wskazał na wyrażony w uchwale z dnia 10 kwietnia 2006 r., sygn. akt I OPS 1/06 pogląd, że nowa ustawa, w braku przepisów przejściowych, ma zastosowanie do stanów aktualnych, ale i zdarzeń wcześniej powstałych, jeśli nadal trwają, a bezpośrednie stosowanie nowych przepisów przede wszystkim odnosi się do zastanych w dniu wejścia ich w życie stosunków prawnych. Rozróżnić bowiem należy retrospektywność (nowe przepisy regulują też stany wcześniejsze, ale otwarte, w toku, niezakończone ostatecznie) oraz retroaktywność przepisów (oddziaływanie wsteczne na stany wcześniejsze, lecz zamknięte, czyli zakończone - załatwione). Oznacza to konieczność ustalenia odszkodowania wedle reguł uwzględniających obecnie obowiązujące przepisy (tak też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyrokach z dnia: 19 listopada 2012 r., sygn. akt II SA/Gl 582/12, 17 stycznia 2013 r., sygn. akt II SA/Gl 938/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt II SA/Lu 374/12). Nietrafny jest zatem pogląd o braku materialnoprawnych podstaw do rozpatrzenia żądania odszkodowania (por. też: wyroki NSA z dnia 6 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 397/11 i z dnia 19 listopada 2014 r., sygn. akt I OSK 713/13 oraz wyroki WSA: w Krakowie z dnia 15 czerwca 2011 r., sygn. akt II SA/Kr 513/11 i w Gdańsku z dnia 12 września 2013 r., sygn. akt II SA/Gd 337/13). Za słusznością przyjętego stanowiska przemawia także fakt, że instytucja wywłaszczenia zawsze łączy się z obowiązkiem odszkodowania, co wynika przede wszystkim z Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r., nr 78, poz. 483 ze zm.). Z art. 21 ust. 2 Konstytucji RP wynika uprawnienie, ale i obowiązek wypłaty odszkodowania za nie tylko wywłaszczenie, lecz i inne wypadki ograniczenia prawa własności, bo w każdym z nich dochodzi do naruszenia, chronionej art. 21 ust. 1 Konstytucji RP, własności. Jak wskazał NSA w wyroku z dnia 26 sierpnia 2014 r., sygn. akt I OSK 147/13, godzi się bowiem opowiedzieć za koniecznością przestrzegania, wynikającego z art. 21 ust. 2 Konstytucji RP, uprawnienia i obowiązku wypłaty odszkodowania za nie tylko wywłaszczenie, ale i inne wypadki ograniczenia prawa własności, bo w każdym z nich dochodzi do naruszenia, chronionej przepisem art. 21 ust. 1 tego aktu, własności. Jeżeli zatem zarówno poprzednia ustawa, pod rządami której ograniczono prawo własności [...], jaką przywołać można z racji reguły nakazującej stosowanie przepisów obowiązujących w dniu zdarzenia, którego dotyczą, zwłaszcza w zakresie odpowiedzialności odszkodowawczej (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 marca 2007 r., sygn. akt II CSK 457/06, LEX nr 339717, [...]), jak i obecna ustawa, przewidują odszkodowanie z tego tytułu, to niepodobna bronić poglądu o jego nieprzysługiwaniu. Z powyższego wynika, że art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. ma zastosowanie także do stanów faktycznych powstałych przed wejściem w życie u.g.n., czyli do stanów faktycznych polegających na odjęciu, przejęciu, ograniczeniu prawa własności bez ustalenia należnego odszkodowania. W konsekwencji orzekające w sprawie organy administracji winny rozpoznać wniosek w oparciu o obowiązujące przepisy. Jednak kwestią wymagającą wyjaśnienia w okolicznościach niniejszej sprawy uczynić należy ustalenie kręgu podmiotów, którym takie roszczenie przysługuje, gdyż zgodnie z cytowanym art. 128 ust. 1 u.g.n. wywłaszczenie własności nieruchomości, użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej odpowiadającym wartości tych praw. Skarżący w czasie, gdy dokonano przedmiotowego ograniczenia, nie był właścicielem wskazanej na wstępie nieruchomości, wobec tego nie był osobą, która poniosła szkodę wywołaną budową wspomnianej linii energetycznej. Nie przesądza to jednak o braku możliwości ustalenia w niniejszej sprawie odszkodowania na jego rzecz. Nie można podzielić stanowiska organu odwoławczego, iż dosłowne brzmienie art. 128 ust. 1 u.g.n., wskazuje, że ustalenie i wypłata przedmiotowego odszkodowania może nastąpić tylko i wyłącznie na rzecz osoby wywłaszczonej. Istotą odszkodowania jest bowiem wyrównanie straty będącej następstwem doznanej szkody, która niewątpliwe ma też charakter majątkowy, co oznacza, że uprawnienie do uzyskania odszkodowania może być przedmiotem dziedziczenia. Polskie prawo opiera dziedziczenie na zasadzie sukcesji generalnej, gdzie prawa i obowiązki zmarłego przechodzą z chwilą jego śmierci na jedną lub kilka osób (art. 922 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, Dz. U. z 2014 r., poz. 121 ze zm., dalej zwana k.c.), a z chwilą otwarcia spadku określone prawa i obowiązki wchodzą do majątku spadkobierców (art. 925 k.c.), stając się częścią praw i obowiązków tych osób. Niemniej jednak faktem jest, iż prawa i obowiązki ściśle związane z osobą zmarłego, jak również prawa, które z chwilą śmierci zmarłego przechodzą na określone osoby, nie należą do spadku (art. 922 § 2 k.c.), do praw tych nie można jednak zaliczyć prawa żądania ustalenia i wypłaty odszkodowania za ograniczenie prawa własności. Na przyjęcie odmiennego stanowiska nie pozwalają powoływane już wyżej przepisy Konstytucji RP, chroniące prawo własności i prawo dziedziczenia (art. 21 i 64), wprowadzające konstytucyjną ochronę praw majątkowych, niezależnie od tego czy są prawem majątkowym o charakterze publicznoprawnym czy wynikającym ze stosunków cywilnoprawnych. Przejście uprawnienia do uzyskania odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości może być jednak dokonane tylko w drodze sukcesji uniwersalnej (spadek) - por. np. wyrok WSA w Łodzi z dnia 16 lipca 2015 r., sygn. akt II SA/Łd 177/15, bądź przekazania wierzytelności odrębną umową cesji. W przypadku dziedziczenia na nabywcę przechodzi bowiem ogół praw i obowiązków zbywcy, w tym więc prawa do uzyskania odszkodowania za wywłaszczenie (względnie ograniczenie) prawa własności nieruchomości. Prawo to (do odszkodowania) nie wynika bowiem z samego faktu nabycia konkretnej nieruchomości, ale wstąpienia w ogół praw i obowiązków wywłaszczonego podmiotu. Nie bez znaczenia przy dokonywaniu oceny, czy przedmiotowe uprawnienie jest zbywalne, czy też nie, jest także stanowisko wypracowane przez sądy administracyjne w sprawach o ustalenie i wypłatę odszkodowania z tytułu przejścia na własność Skarbu Państwa nieruchomości zajętych pod drogi (art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, Dz. U. nr 133, poz. 872 ze zm.) lub przejętych w trybie art. 98 u.g.n. i można w tym przypadku zastosować analogię z uwagi na fakt, że w obu przypadkach chodzi o wypłatę odszkodowania za odjęte (ograniczone) prawo własności, ustalane na zasadach i w trybie określonym w u.g.n., przewidzianym przy wywłaszczaniu nieruchomości. W przyjętej linii orzeczniczej nie tylko oczywistym jest fakt dziedziczenia uprawnienia do żądania przedmiotowego odszkodowania, ale również jego przejścia w drodze cesji wierzytelności. Nie można zatem różnicować przyjętej zasady cesji i dziedziczenia prawa do odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość przejętą pod drogi na niekorzyść innych przypadków odjęcia lub ograniczenia prawa własności. Byłoby to sprzeczne nie tylko z wyżej powołanymi normami Konstytucji, ale także z zasadą sprawiedliwości społecznej i równego traktowania przez władze publiczne. Reasumując, prawo do ustalenia i wypłaty odszkodowania za szkodę wyrządzoną budową urządzeń infrastruktury technicznej na cudzym gruncie będzie przysługiwało tylko osobie, która była właścicielem (użytkownikiem wieczystym) nieruchomości w dniu powstania szkody, jej spadkobiercom albo osobie, która nabyła to prawo w wyniku przelewu przysługującej wywłaszczonemu wierzytelności. Nie będzie nim każdy, kolejny właściciel nieruchomości, który nabył (w drodze kupna lub darowizny) nieruchomość, na której znajdowały się już urządzenia obniżające jej wartość. Nowy właściciel nie mógłby bowiem doznać uszczerbku z tytułu wyrządzenia określonych szkód np. w uprawach, tj. w nakładach, na które nie miał udziału, ale także w szkodzie spowodowanej obniżeniem wartości nieruchomości. Nabywca nieruchomości przejmuje ją bowiem w stanie po założeniu określonych urządzeń infrastruktury technicznej, co zapewne miało również wpływ na cenę nieruchomości. Ostatecznie nowy właściciel nie doznałby żadnego uszczerbku spowodowanego założeniem urządzeń na nieruchomości. Przenosząc dokonane wyżej ustalenia na grunt niniejszej sprawy, wskazać należy, że skarżący nabył przedmiotową nieruchomość tj. działkę nr 76/1 w na podstawie umowy z dnia 1 kwietnia 1985 r. o przekazanie gospodarstwa rolnego, stosownie do dyspozycji ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. W treści tej umowy brak jest jakichkolwiek zapisów, które mogłyby być utożsamiane z cesją praw do odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości oznaczonej jako działka numer [...]. Brak też jakichkolwiek innym dokumentów, z których wynikałoby, że takowa cesja została dokonana. W tej sytuacji nie można zarzucić organowi, iż naruszył przepisy postępowania nie poszukując takowych dokumentów – skoro brak jakichkolwiek przesłanek do twierdzenia, że one istnieją. Jak wynika z wcześniejszych rozważań Sądu przejście prawa do uzyskania odszkodowania nie wynika z faktu nabycia konkretnej nieruchomości, ale poprzez wstąpienie w ogół praw i obowiązków (sukcesja uniwersalna - dziedziczenie). Podstawą przejścia prawa do uzyskania odszkodowania nie może być zatem przejście własności nieruchomości w drodze przekazania gospodarstwa rolnego, które ma charakter umowy cywilnoprawnej, a nie sukcesji generalnej (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 1 lutego 2017 r. sygn. akt II SA/Rz 744/16). Jednakże dopuszczając możliwość przejścia prawa do uzyskania odszkodowania w drodze dziedziczenia należy w przedmiotowej sprawie zwrócić uwagę, że w odwołaniu skarżący podniósł, że jest spadkobiercą zmarłego w 1995 r. poprzedniego właściciela nieruchomości, J. B.. W aktach sprawy brak jest dowodu na tę okoliczność, co nie zmienia jednak faktu, że organ II instancji powziąwszy z treści odwołania określone wiadomości, powinien zobligować wnioskodawcę przed wydaniem decyzji, do przedstawienia prawomocnego postanowienia o nabyciu spadku lub aktu poświadczenia dziedziczenia, który uprawniałby do wystąpieniem z żądaniem ustalenia odszkodowania. Dopiero brak takiego dowodu mógłby skutkować wydaniem decyzji odmownej. Nie dokonując zatem ustaleń we wskazanej kwestii Wojewoda dopuścił się naruszenia wynikającego z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. obowiązku zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego koniecznego do rozstrzygnięcia sprawy, co mogło mieć istotny wpływ na jej wynik poprzez ustalenie, że skarżący jest podmiotem legitymowanym do zgłoszenia wniosku o ustalenie odszkodowania. Ze względu na powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody. W ponownym postępowaniu organ winien rozstrzygnąć po uzupełnieniu materiału dowodowego odnośnie ewentualnego statusu skarżącego jako spadkobiercy J. B. tj. poprzedniego właściciela przedmiotowej nieruchomości. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804), biorąc pod uwagę wysokość wniesionego wpisu i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. E. P. G. S. J.. B.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło