II SA/Bd 303/08

WyrokWSA w Bydgoszczy2008-07-23

Skład orzekający: Sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz, Sędzia NSA Wiesław Czerwiński, Sędzia WSA Krzysztof Gruszecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania jest zgodne z prawem, jeśli strona nie złożyła wniosku o przywrócenie terminu, a organ odwoławczy nie poinformował jej o takiej możliwości?
Ratio decidendi
Zaskarżone postanowienie o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania jest zgodne z prawem, ponieważ strona nie złożyła wniosku o przywrócenie terminu, a organ odwoławczy nie miał obowiązku informowania o takiej możliwości, gdyż nie było ku temu podstaw w postępowaniu administracyjnym. Uchybienie terminu zawitego powoduje bezskuteczność odwołania.
Stan faktyczny
Starosta odmówił rejestracji samochodu z powodu braku wymaganego dokumentu rejestracyjnego z zagranicy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji, ponieważ odwołanie zostało złożone po terminie. Strona skarżąca zarzuciła, że nie została poinformowana o możliwości złożenia wniosku o przywrócenie terminu i że termin ten przekroczyła z uwagi na pracę jako kierowca TIR.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Wiesław Czerwiński Sędzia WSA Krzysztof Gruszecki Protokolant Dominika Znaniecka po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 23 lipca 2008 r. sprawy ze skargi G. G. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] stycznia 2008 r. nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Decyzją z [...] listopada 2007 r., Nr [...] Starosta W. na podstawie 73 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity z 2005r. Nr 108, poz. 908 z późn. zm.), odmówił G. G. rejestracji samochodu osobowego marki MITSUBISHI [...] nr nadwozia [...], rok produkcji [...] r. Uzasadniając swoje stanowisko organ pierwszej instancji powołał się na treść art. 79 ust. 1 pkt. 5 oraz ust. 2 pkt 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym, zgodnie z którym do wniosku o rejestrację należy przedłożyć dowód rejestracyjny, jeżeli pojazd był zarejestrowany lub inny dokument stwierdzający rejestrację pojazdu za granicą, wydany przez organ właściwy do rejestracji pojazdów za granicą. Organ ponadto wskazał, iż w dniu [...] lutego 2007r. powyższy pojazd został zarejestrowany czasowo w celu przeprowadzenia go z miejsca zakupu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej do miejsca rejestracji, a w związku z wątpliwościami, czy dokument przetłumaczony jako "Oświadczenie o zgodności i przekazaniu własności" jest dowodem rejestracyjnym bądź dokumentem potwierdzającym rejestrację pojazdu wysłano zapytanie do Konsulatu Rzeczypospolitej Polskiej w N. J. w celu ustalenia, czy jest on wystarczający do przerejestrowania pojazdu w Polsce. W odpowiedzi otrzymano informację, że w stanie C. niezbędnym jest przedstawienie "certyficate of title" w celu dokonania rejestracji pojazdu oraz przesłano szczegółową informację nt.: wymogów dotyczących rejestracji pojazdów w nowojorskim okręgu konsularnym. Wnioskodawca przedłożył do rejestracji jedynie dokument "Affidavit of compliance and ownership transfer" przetłumaczony jako "Oświadczenie o zgodności i przekazaniu własności". Zgodnie z powyższym wyjaśnieniem Konsulatu Rzeczypospolitej Polskiej w N. J. nie jest to jednak dokument, który jest wymagany do przerejestrowania pojazdu. Odwołując się od decyzji G. G. wyjaśnił okoliczności nabycia i sprowadzenia samochodu do Polski, podniósł fakt zapłacenia cła w wysokości ok. [...] zł, przeprowadzenia jego badań technicznych, ubezpieczenia oraz próbnej rejestracji. Skarżący nie zgodził się z zaskarżoną decyzją, gdyż posiada w swoim przekonaniu wszystkie niezbędne dokumenty do rejestracji, w tym dokument o symbolu H-76, zamiast żądanego przez organ, o symbolu H-100. Strona zarzuciła, że organ nie uwzględnił faktu, że samochód został porzucony na terenie USA, w związku z tym miasto sprzedało pojazd wystawiając taki właśnie dokument. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T., po rozpoznaniu odwołania postanowieniem z [...] stycznia 2008 r., Nr [...] stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Uzasadniając swoje stanowisko organ odwoławczy wskazał, iż decyzja organu I instancji została skutecznie odebrana w dniu [...] listopada 2007 r., o czym świadczy podpis na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, zatem termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu [...] listopada 2007 r., a odwołanie w organie I instancji G. G. założył w dniu [...] grudnia 2007 r. Organ zauważył, że co prawda brakuje informacji co do sposobu dostarczenia tego dokumentu – w sposób bezpośredni przez stronę, czy - w sposób pośredni przez pocztę, jednakże okoliczność ta nie miała znaczenia dla sprawy, skoro data sporządzenia odwołania pokrywa się z datą wpływu tj. [...] grudnia 2007 r., którą stwierdza pieczęć organu. Kolegium Odwoławcze przyjęło, więc ten dzień jako datę złożenia odwołania. Biorąc pod uwagę powyższe Kolegium stwierdziło, że strona uchybiła 14-dniowemu terminowi do złożenia odwołania o 5 dni, mimo iż skarżący był prawidłowo pouczony o przysługującym mu środku odwoławczym i terminie do jego wniesienia. W skardze do Sądu, skarżący podniósł, że z uwagi na długotrwałe rozpatrywanie jego podania o rejestrację pojazdu, tj. przez okres 9 miesięcy, myślał, iż organ odwoławczy nie będzie rygorystycznie podchodził do zbadania dochowania przez stronę 14 dniowego terminu do wniesienia. Wyjaśnił też, że terminu nie dochował z uwagi na to, iż pracuje jako kierowca TIR i był w trasie. Nadmienił również, że nie wiedział, iż należy dołączyć do odwołania wniosek o przywrócenie terminu, co wynika z faktu niedoinformowania go o tym przez pracownika organu odwoławczego. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o oddalenie skargi podtrzymując swoje stanowisko, wskazując dodatkowo, że decyzja organu I instancji została skutecznie odebrana przez żonę skarżącego, na jej zwrotnym potwierdzeniu odbioru widnieje, bowiem identyczny podpis jak na zwrotnym potwierdzeniu odbioru zawiadomienia z dnia [...].09.2007. Ponadto zdaniem Kolegium zarzuty, co do meritum sprawy, a także przewlekłego jej załatwienia przez organ I instancji nie mają wpływu na zaskarżone rozstrzygnięcie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu, gdyż zaskarżonemu postanowieniu nie można postawić zarzutu naruszenia prawa materialnego i procesowego. Zakres właściwości sądu administracyjnego określa art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 12690 ze zm.), który w § 2 stanowi, iż sąd sprawuje kontrolę zaskarżonych rozstrzygnięć pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. Oznacza to, że sąd bada, czy przy podejmowaniu decyzji administracyjnych, czy też innych aktów nie zostały naruszone przepisy prawa materialnego lub procesowego. Na wstępie należy wyjaśnić, że sąd administracyjny rozpoznający niniejszą sprawę jest związany granicami sprawy, w której skarga została wniesiona i jest uprawniony do oceny zgodności z prawem tylko zaskarżonego postanowienia. Zgodnie z przepisem art. 129 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks Postępowania Administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalek: kpa) odwołanie od decyzji administracyjnej wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie. Warunkiem skuteczności czynności procesowej (wniesienia odwołania) jest zachowanie ustawowego terminu. Jest to termin zawity i nie może być przez stronę przekroczony. Tryb doręczania pism przez organy administracji publicznej regulują przepisy art. 39 - 49 ww. ustawy. Według przepisu art. 42 § 1 kpa, pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy, albo w lokalu organu administracji publicznej. Jedynie w wypadku nieobecności adresata w mieszkaniu przepis art. 43 kpa przewiduje możliwość doręczenia pisma za pokwitowaniem innym osobom, jeżeli podjęły się przekazania pisma adresatowi. W rozpoznawanej sprawie bezspornym pozostaje, że doręczenie decyzji nastąpiło w dniu [...] listopada 2007 r., w sposób przewidziany w art. 43 kpa - do rąk dorosłego domownika strony, co zostało stwierdzone na zwrotnym potwierdzeniu odbioru pisma. Decyzja zawierała pouczenie o terminie i sposobie wniesienia odwołania. Termin do wniesienia odwołania upłynął, zatem w dniu [...] listopada 2007 r. Skarżący złożył odwołanie w dniu [...] grudnia 2007., a więc z uchybieniem terminu zawitego. Poza sporem pozostaje również, że strona skarżąca nie złożyła prośby o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Z ustalenia powyższych okoliczności wynika, że w sprawie spełnione zostały przesłanki określone w art. 134 kpa do stwierdzenia przez organ odwoławczy uchybienia przez skarżącego terminowi do wniesienia odwołania. Uchybienie temu terminowi powoduje bezskuteczność odwołania, a w następstwie ostateczność decyzji. W tym stanie rzeczy dokonana przez organ odwoławczy ocena, prowadząca do uznania, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu jest zgodna z prawem. Odnosząc się do zawartego w skardze zarzutu, że pracownik organu odwoławczego nie poinformował skarżącego o obowiązku złożenia wraz z odwołaniem prośby o przywrócenie terminu, to w ocenie Sądu zarzut ten jest bezpodstawny z kilku zasadniczych powodów. Przede wszystkim, jak wynika z przepisu art. 58 kpa, złożenie prośby o przywrócenie terminu nie jest obowiązkiem strony, lecz jej prawem, z którego może jednak skorzystać w ściśle określonej sytuacji, a mianowicie, jeżeli uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy (art. 58 § 2 kpa). Ponadto skarżący na etapie postępowania administracyjnego nawet w najmniejszy sposób nie sygnalizował przyczyn, które uzasadniłyby konieczność oceny czy nie został złożony wniosek o przywrócenie terminu. Okoliczności dotyczących uchybienia terminowi do wniesienia odwołania nie przedstawiał, ani w odwołaniu, ani też w jakimkolwiek piśmie, czy dokumencie złożonym do akt, lecz problem ten poruszył dopiero w skardze złożonej do Sądu. Organ administracji nie miał, więc podstaw do rozpatrywania wniosku o przywrócenie terminu, ani też do informowania strony o uprawnieniu do złożenia takiego wniosku. Informowanie zaś strony o tym, że jej czynność została dopełniona z uchybieniem terminu stanowiłoby antycypację w wydaniu na podstawie art. 134 kpa postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Taka praktyka z punktu widzenia zasady państwa prawa wynikającej z art. 6 kpa byłaby niedopuszczalna i doprowadziłaby do tego, że w zasadzie w każdym przypadku przed wydaniem postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania, organ powinien informować o tym fakcie. Mając na względzie powyższe, Sąd uznając, że zaskarżone postanowienie nie narusza prawa, na mocy art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło