II SA/Bd 326/09
WyrokWSA w Bydgoszczy2009-06-29
Skład orzekający: Grzegorz Saniewski, Renata Owczarzak, Elżbieta Piechowiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odszkodowanie za szkody powstałe w związku z budową gazociągu powinno obejmować okres od daty faktycznego zajęcia nieruchomości, czy od daty wydania decyzji o ograniczeniu prawa własności, a także czy można stosować przepisy Kodeksu cywilnego do ustalenia wysokości tego odszkodowania?Ratio decidendi
Odszkodowanie za szkody powstałe w związku z ograniczeniem prawa własności na podstawie decyzji administracyjnej przysługuje od daty wydania decyzji o ograniczeniu prawa własności, a nie od daty faktycznego zajęcia nieruchomości. Ustalenie wysokości tego odszkodowania następuje wyłącznie na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, z wyłączeniem przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących odpowiedzialności za szkody, z wyjątkiem kwestii zwłoki lub opóźnienia w zapłacie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odszkodowania za szkody powstałe w związku z budową gazociągu tranzytowego na nieruchomościach należących do A. i I. S. Właściciele domagali się odszkodowania od daty faktycznego zajęcia nieruchomości, kwestionowali sposób ustalenia jego wysokości oraz domagali się uwzględnienia szkód powstałych w wyniku ponownego wejścia inwestora na grunt. Spółka A. S.A. kwestionowała okres, za który powinno być naliczone odszkodowanie, argumentując, że właściciele przyczynili się do zwiększenia szkody poprzez opieszałość w udostępnieniu nieruchomości.Rozstrzygnięcie
WSA w Bydgoszczy uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody K. oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty L., oddalił skargę A. i I. małżonków S., stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, oraz zasądził od Wojewody na rzecz Spółki A S.A. zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
29 czerwca 2009r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Grzegorz Saniewski Sędziowie WSA: Sędzia WSA Renata Owczarzak Sędzia WSA Elżbieta Piechowiak (spr.) Protokolant Krzysztof Cisewski po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 18 czerwca 2009r. sprawy ze skargi Spółki A S.A. w [...] oraz A. i I. małżonków S. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] maja 2007 roku nr [...] w przedmiocie odszkodowania z tytułu szkód powstałych w związku z budową gazociągu tranzytowego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty [...] z dnia [...] lutego 2007 roku nr [...], 2. oddala skargę A. i I. małżonków S., 3. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, 4. zasądza od Wojewody [...] na rzecz Spółki A S.A. w [...] kwotę 417 (czterysta siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją z dnia [...] Nr [...], utrzymaną w mocy decyzją Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast z [...] Nr [...], Wojewoda W. zezwolił Spółce A. na założenie i przeprowadzenie podziemnego przewodu o średnicy DN 1400 do przesyłania gazu oraz kabla światłowodowego przez nieruchomość stanowiącą własność A. i I. S. położoną w miejscowości B. gmina T., obejmującą działkę nr [...]. Jednocześnie organ zobowiązał w/w Spółkę do przywrócenia zajętej czasowo nieruchomości do stanu poprzedniego oraz przyznania i wypłaty odszkodowania za szkody powstałe na skutek budowy zajętej czasowo nieruchomości.
Z uwagi na brak porozumienia stron co do wysokości odszkodowania Starosta L. decyzją z dnia [....] Nr [...] przyznał A. i I. S. odszkodowanie w wysokości 24.510,00 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 27 lutego 1998 r.
W wyniku odwołań złożonych zarówno przez inwestora oraz A. i I. S., decyzją z dnia [...] Nr [...] Wojewoda K. uchylił w/w decyzję Starosty L. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Decyzją z dnia [...] Nr [...] Starosta L. orzekł o ustaleniu od Spółki A. na rzecz A. i I. S. odszkodowania z tytułu szkód powstałych w związku z przedmiotową budową na kwotę 12.226 zł. i zobowiązał inwestora do wypłacenia stronom zasądzonej kwoty w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się niniejszego rozstrzygnięcia.
W uzasadnieniu decyzji wskazano, iż działki pod budowę zostały zajęte przez wykonawcę przed dniem 13 listopada 1998 r. i w dniu ograniczenia prawa własności decyzją Wojewody W., przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe pozwalało przyjąć, że w dacie 13 listopada 1998 r. na gruntach zajętych pod budowę nie było żadnych upraw. Właściciel działki argumentował natomiast, że na początku lutego 1998 r. pługiem przyorano zewnętrzne granice pasa montażowego, a 27 lutego 1998 r. został zdjęty humus. Rów pod rurociąg wykopano w listopadzie 1998 r. i tego samego dnia lub dwa dni później zasypano rurociąg. I. S. stwierdził, że w następstwie wejścia inwestora na jego nieruchomość w listopadzie 1998 r., a więc po wydaniu decyzji Wojewody W. o ograniczeniu wykonywania prawa własności, zniszczeniu uległa plantacja truskawek, którą założył latem 1998 r. Według właściciela gruntu, plantacja truskawek założona w strefie transportu i montażu obejmowała cały pas transportu i montażu z wyłączeniem jedynie powierzchni, z której w lutym 1998 r. wykonawca zdjął humus oraz powierzchni, na której zdjęty humus składowano. W wyniku tych zniszczeń z właścicielem gruntu zerwano umowę kontraktacyjną. Inwestor kwestionował powyższe argumenty wywodząc, iż w pasie montażowym nie istniała plantacja truskawek i odrzucał twierdzenie jakoby zerwanie umowy kontraktacyjnej miało związek z realizacją budowy gazociągu. W toku dalszego postępowania dowodowego ustalono, że umowa kontraktacyjna, nie wskazywała ilości zakontraktowanych truskawek, a jedynie określała areał, z którego owoce miały być zebrane na 1,5 hektara. Tym samym założenie więc latem 1998 r. w związku z umową kontraktacyjną ze stycznia 1998 r. plantacji truskawek na obszarze 1,5 ha i zlikwidowanie wiosną 1999 r. całości tych upraw dlatego, że w listopadzie 1998 r. inwestor ponownie wszedł z budową na powierzchnię zaledwie 0,3686 ha, w szczególności gdy zważy się, że całe gospodarstwo A. i I. S. ma ok. 20 hektarów powierzchni pozwalało uznać tę okoliczność za mało wiarygodną. Wyliczono także, iż założenie plantacji na powierzchni 1,5 ha wymaga ok. 100 tys. sadzonek, natomiast właściciele działek nie przedstawili dowodów potwierdzających źródło pozyskania tak znacznej ich ilości potrzebnych pod zakontraktowaną uprawę. Oświadczyli jedynie, że sadzonki pozyskali z innej, własnej plantacji oraz otrzymali nieodpłatnie od sąsiadów, kuzyna oraz osób trzecich. Teza o istnieniu plantacji truskawek nie zyskała odzwierciedlenia także w protokole spisanym przez pracowników starostwa, przy czym stwierdzono jedynie pojedyncze sadzonki truskawek, bez jakichkolwiek śladów zniszczonej plantacji na całej powierzchni pasa montażu, a także w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Przyjęto zatem, że powoływane w sprawie dowody na jej istnienie nie potwierdzają tego faktu.
Ustalono, że inwestor pod budowę gazociągu zajął grunt rolny, o powierzchni 0,9936 ha. Powierzchnia zajętego pasa roboczego wynika z dokumentacji budowy gazociągu i w tym zakresie jest ona niesporna między właścicielami gruntu i inwestorem. Na trasie budowy, pod koniec 1998 r. roboty ziemne wykonywano przy użyciu ciężkiego sprzętu mechanicznego co spowodowało w znacznym stopniu degradację ziemi w całym pasie roboczym budowy. W związku z powyższym, jako obszar realizowanych na gruntach A. i I. S. prac budowlanych przyjąć należy cały pas technologiczny budowy o powierzchni 0,9936 ha.
Za bezsporne ustalono również, że grunty zajęte pod budowę gazociągu zostały przekazane właścicielom 14 maja 2002 r., po przeprowadzeniu przez inwestora rekultywacji mechanicznej wykonanej przez inwestora po wszczęciu przez Starostę postępowania egzekucyjnego. Prawidłowość wykonania rekultywacji jest stwierdzona ostateczną i prawomocną decyzją Starosty L. z [...] o uznaniu rekultywacji za zakończoną.
A. i I. S. podnieśli również zarzut nieuwzględnienia w operacie szacunkowym odszkodowań za szkodę powstałą podczas ponownego wejścia inwestora na grunt 5 marca 2002 r. w związku z przeprowadzaniem robót rekultywacyjnych i zniszczeniem drzewek owocowych wiosną 2002 r., które zasadzono jesienią 2000 r. Jako dowody właściciel działki wskazał notatki służbowe z 5 marca 2002 r. oraz z 14 marca 2002 r. sporządzone przy wprowadzeniu firmy T. na działkę nr [...] w B. w celu wykonania rekultywacji, które potwierdzały, że w dniu 5 marca 2002 r. na jej części, z której zdjęty był humus było 205 sztuk młodych drzewek owocowych. Fakt ten został przyznany przez obie strony tj. właścicieli gruntu i inwestora. W ocenie Starosty niniejsze dokumenty potwierdzały jedynie okoliczność dokonania nasadzeń drzewek owocowych przed przystąpieniem do rekultywacji mechanicznej gruntu, a nie że ich zniszczenia dokonała firma T. Uznano, że w toku postępowania A. i I. S. nie przedstawili żadnych dowodów świadczących o tym, że to wykonawca robót rekultywacyjnych dokonał zniszczenia posadzonych przez nich drzewek owocowych. Nadto, iż nie zgłosili żadnych świadków ani nie przedstawili innych dowodów mogących uprawdopodobnić taką okoliczność. Jako istotną dla określenia zakresu odpowiedzialności odszkodowawczej inwestora uznano kwestię braku adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy szkodą wywołaną zniszczeniem wiosną 2002 r. drzewek owocowych i realizowaną przez inwestora od lutego 1998 r. budową gazociągu. Inwestor zgłosił zakończenie budowy w dniu 1 grudnia 1999 r. Drzewka owocowe posadzone zostały w pasie roboczym jesienią 2000 r., "przed zrekultywowaniem gruntu, bez powiadamiania o zamiarze zobowiązanego do przeprowadzenia rekultywacji inwestora.
W tym stanie rzeczy organ orzekający ustalił odszkodowanie biorąc pod uwagę stan gruntów przedmiotowych części działek w dniu ograniczenia prawa własności, za szkody, jakie powstały w związku z zajęciem pod budowę i przeprowadzenie podziemnego gazociągu tranzytowego DN 1400 w części działki rolnej o numerze ewidencyjnym [...] na powierzchni 0,9936 ha, odszkodowanie określone zostało za:
- utracone pożytki, spowodowane niemożliwością korzystania z części nieruchomości na powierzchni 0,9936 ha w okresie 13 listopada 1998 r. do 14 maja 2002 r. Straty tych wartości ustalono biorąc pod uwagę utracone prawa do pożytków (dochodów), przy uwzględnieniu rodzaju gleb i możliwych, w myśl racjonalnej gospodarki na niej upraw, istniejącej tradycji zasiewów we wsi Borowo oraz możliwych do uzyskania z określonych roślin wartości plonów, ustalając je według cen kształtujących się na rynku lokalnym, pomniejszając je o wartości nie poniesionych nakładów na ich uzyskanie. Przy czym do określenia utraconych pożytków wykorzystano "koszyk upraw', ponieważ na dzień określenia odszkodowania na gruntach państwa Sobieckich zajętych pod budowę gazociągu nie było żadnych upraw.
- obniżenie plonów w okresie porekultywacyjnym gdzie przyjęto założenie, że dojście do pełnej zdolności produkcyjnej w pasie wykopu ( 0,1439 ha ) następuje w 5-tym roku a w pozostałej części (0,8497 ha ) w 2-gim roku,
- zmniejszenie wartości części działki ewidencyjnej o numerze [...] (art. 128 ust. 4 u o g. n.), wynikające z trwałego ograniczenia w sposobie korzystania ( użytkowania) gruntu rolnego. Wybudowanie podziemnego gazociągu na części działki ewidencyjnej nr 91/2 spowodowało bowiem zmniejszenie jej wartości, w następstwie trwałego ograniczenia w sposobie korzystania (użytkowania),
- z tytułu niekorzystnej zmiany geometrii pola o powierzchni 0,5175 stanowiącej część działki o numerze ewidencyjnym [...]. Niekorzystna zmiana geometrii pola powoduje wzrost udziału nieefektywnego czasu pracy sprzętu (ciągnik + maszyna), tzw. nawrotów, w ogólnym czasie pracy, co powoduje wzrost jednostkowych kosztów wykonania prac uprawowych w zł/ha.
Organ orzekający stwierdził, że ustalenie odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości A. i I. S. z powodu pobudowania na ich nieruchomości gazociągu, dokonane zostało na podstawie w/w art. 128 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Określenie zmniejszenia wartości działek dotyczy natomiast pasa eksploatacyjnego o szerokości 22 m, a nie pasa korytarza technicznego o szerokości 215 m ponieważ trwałe ograniczenia dotyczą wyłącznie owego pasa o szerokości 22 m.
Nadto wyjaśnił, że przyczyną opóźnienia w załatwieniu niniejszej sprawy był niezależny od organu brak niezbędnego w sprawie operatu szacunkowego, w oparciu o który miała być ustalona wysokość odszkodowania.
Na powyższą decyzję złożyli odwołanie zarówno inwestor jak i właściciele działek.
A. i I. S. wysunęli zarzut naruszenia przepisów prawa w szczególności art. 7, 8, 12 § 1 i 77 Kpa oraz art. 128 ust. 4 w związku z art. 4 i 130 ustawy o gospodarce nieruchomościami, a także art. 21 ust. 2 Konstytucji. Uzasadniając swoje stanowisko wywiedli, iż przyznane im odszkodowanie zostało zaniżone z uwagi na pominięcie przy ustalaniu jego wysokości szkód powstałych w wyniku tymczasowego zajęcia nieruchomości pod budowę gazociągu, które miało miejsce przed wydaniem decyzji wywłaszczeniowej. Podnieśli, iż jej wydanie uniemożliwiło doprowadzenie do końca negocjacji jakie toczyły się pomiędzy stronami.
A. i I. S. zakwestionowali stanowisko organu I instancji w zakresie ustaleń dotyczących stanu nieruchomości na dzień ograniczenia prawa własności podnosząc fakt istnienia wówczas na tym terenie plantacji truskawek. Zdaniem odwołujących się Starosta L. posiadał materiał dowodowy potwierdzający jej istnienie, a mimo to przyjął, iż na terenie tym nie było jakichkolwiek upraw opierając się jedynie na oświadczeniu inwestora. Ponadto wskazali na brak zasądzenia wynikających z decyzji Starosty Nr [...] kwot rekompensat, o których mowa w operatach szacunkowych sporządzonych przez rzeczoznawcę majątkowego. A. i I. S. podnieśli, iż nie uwzględniono szkód wyrządzonych przy ponownym wejściu inwestora na grunt w wyniku decyzji egzekucyjnej jak również, że nie uwzględniono całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie poprzez pominięcie pisma procesowego strony i protokołu z wizji terenowej nieruchomości z dnia 6 marca 2002 r. Jako bezsporny uznali fakt, że na gruncie przed rekultywacją mechaniczną rosły drzewa owocowe, natomiast nie było ich po wykonaniu tych prac. Tym samym zdaniem odwołujących się winni oni uzyskać z tego tytułu odszkodowanie solidarnie od Starosty L. i inwestora. Zakwestionowali także zasadność zastosowania przez organ orzekający w celu obliczenia utraconych pożytków hipotetycznego "koszyka upraw" w sytuacji gdy istniała możliwość rzeczywistego ustalenia rodzajów upraw w poszczególnych latach przy uwzględnieniu całości materiału dowodowego. A. i I. S. wysunęli także zarzuty dotyczące zaniżenia kwoty odszkodowania wynikających z takich tytułów jak: obniżenie plonów w okresie po rekultywacji, zmniejszenie wartości nieruchomości, strat wynikających z faktu odstąpienia przez kontrahenta od umowy kontraktacyjnej nie tylko w pasie gazociągu ale poza nim. Nadto wskazali, iż nie orzeczono w zakresie należnych odsetek w związku z długoletnim, przewlekłym postępowaniem.
Spółka A. w odwołaniu zarzuciła naruszenie art. 6, art. 7, art. 8 i art. 77 Kpa oraz art. 128 ust. 4 i art. 130 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Uzasadniając swoje stanowisko odwołująca się podkreśliła, że w jej ocenie brak jest podstaw prawnych do ustalenia odszkodowania za utracone pożytki do dnia przekazania właścicielom zrekultywowanych gruntów, w sytuacji gdy inwestor wyrażał gotowość jej przeprowadzenia już w 1999 r., a która nie została wykonana z przyczyn leżących po stronie właścicieli nieruchomości. Spółka podniosła również, że odszkodowanie o którym mowa w ustawie o gospodarce nieruchomościami należne jest za szkody spowodowane przez inwestora, a nie właściciela nieruchomości czy też inne osoby. W niniejszym przypadku zatem, datą końcowa dla ustalenia odszkodowania w tym zakresie winien być dzień 30 kwietnia 1999 r., w którym inwestor był gotowy do wykonania rekultywacji, o czym w stosownym piśmie poinformował A. i I. S. Zdaniem odwołującej się odszkodowanie za wywłaszczenie jest roszczeniem cywilnoprawnym, a jedynie ustalenie jego wysokości leży w gestii organu administracji publicznej.
Decyzją z dnia [...] Nr [...] Wojewoda K. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygniecie.
W uzasadnieniu decyzji odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu A. i I. S. wskazał, że ustalenie odszkodowania w postępowaniu administracyjnym w niniejszym przypadku może nastąpić dopiero od dnia 13 listopada 1998 r. – daty wykonalności decyzji o ograniczeniu prawa własności nieruchomości. Organ odwoławczy nie uznał za udowodnioną podnoszoną przez strony okoliczność istnienia na nieruchomości stanowiącej ich własność, plantacji truskawek w pasie montażowym gazociągu, wskazując na brak jakichkolwiek dokumentów w tym zakresie.
W odniesieniu do zarzutu braku odszkodowania wynikającego z decyzji Starosty L. [...], którą ustalono koszt nakładów związanych z koniecznością wykonania zabiegów służących przywróceniu stanu poprzedniego nieruchomości - żyzności biologicznej, właściwości fizycznych i chemicznych wyjaśnił, iż rozstrzygniecie to w wyniku odwołania złożonego przez Spółkę A. zostało decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. uchylone, a postępowanie w tym zakresie umorzone z uwagi na brak podstawy prawnej do ustalenia takich nakładów. Nadto, nakłady na rekultywację biologiczno – chemiczną służące przywróceniu pełnej żyzności glebie w trakcie jej normalnej rolniczej uprawy ze swej istoty mają zapobiec powstaniu szkody zatem nie stanowią elementu odszkodowania jakie ustala Starosta.
Odnosząc się do kwestii nieuwzględnienia w odszkodowaniu szkód powstałych przy ponownym wejściu inwestora na grunt w wyniku decyzji egzekucyjnej Wojewoda K. wyjaśnił, że postępowanie egzekucyjne umorzono z uwagi na niedopuszczalność jego prowadzenia w oparciu o decyzję Wojewody W. z dnia [...], skoro wcześniej inwestycja została zakończona. Strony natomiast nie poniosły szkody w wyniku prowadzenia tego postępowania i miały możliwość przystąpienia do użytkowania rolniczego. Nadto, odszkodowanie zostało ustalone do czasu przekazania gruntów właścicielom 14 maja 2002 r., po przeprowadzeniu przez inwestora rekultywacji mechanicznej, której prawidłowość została stwierdzona ostateczną i prawomocną decyzją Starosty L. z dnia [...] o uznaniu rekultywacji za zakończoną.
Jako bezsporny w niniejszej sprawie organ odwoławczy uznał fakt braku jakichkolwiek upraw na nieruchomości A. i I. S. w dniu wykonalności decyzji Wojewody W. o ograniczeniu wykonania prawa własności. Za nieuprawnione uznał żądanie odszkodowania za szkody przewidywane, które w rzeczywistości nie zaistniały.
Wojewoda K. w zakresie przyczyn opóźnienia w załatwieniu sprawy wyjaśnił, iż była ona niezależna od organu i wynikała z braku niezbędnego operatu szacunkowego, a o czym strony postępowania były na bieżąco informowane. Operat taki został wykonany przez uprawnionego do jego sporządzenia rzeczoznawcę majątkowego i jako spełniający wszelkie wymogi określone przepisami ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, przyjęty jako dowód w sprawie. Zawarte w nim wyliczenia przyjęto zatem za prawidłowe i tym samym określoną w nim wartość odszkodowania za odzwierciedlającą rzeczywiste szkody powstałe w wyniku budowy gazociągu na nieruchomości odwołujących się.
W odniesieniu do zarzutów zawartych w odwołaniu Spółki A. organ odwoławczy uznał, powołując się na obszerny materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, iż nie doszło do naruszenia przepisów postępowania.
Ponadto wskazał, że okoliczności w jakich inwestor występował z żądaniem udostępnienia działki nie pozwalają na wykazanie właścicielom nieruchomości winy w stopniu uzasadniającym przyjęcie przyczynienia się do powstania szkody zatem powołany prze Spółkę przepis zawarty w art. 362 Kodeksu cywilnego nie może mieć zastosowania.
Wojewoda K. za nieuprawnione również uznał stanowisko odwołującej się, że skoro działka nr [...] jest uprawiana to brak jest podstaw do naliczenia odszkodowania za utracone korzyści w pasie roboczym do dnia wydania decyzji. Wyjaśnił, iż żadna ze stron nie zgłosiła wykonania rekultywacji zajętej pod budowę części wskazanej działki, zatem dopiero po wydaniu decyzji o jej zakończeniu będzie można uznać, że rekultywacja została wykonana prawidłowo.
Za bezzasadny uznał również zarzut, iż koszty nakładów na rekultywację gruntów ujęte w operacie szacunkowym są przedmiotem odrębnej decyzji. Powołując się na treść art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych wskazał, iż osobę powodującą utratę albo ograniczenie wartości użytkowej gruntów obciąża w całości koszt rekultywacji, a więc również te jej elementy, które realizowane są w ramach normalnego rolniczego uprawiania gruntu przez właścicieli. Tym samym zasadnie organ I instancji przyjął, że wyrównanie w toku późniejszej uprawy rolniczej – zmniejszonej na pewien okres żyzności gleby w części działek na których wybudowano gazociąg obciąża inwestora.
Nadto, organ odwoławczy wyjaśnił, iż określenie wartości nakładów na przywrócenie gruntom wartości użytkowych: biologicznych, fizycznych i chemicznych w ramach normalnego, rolniczego użytkowania gruntów dokonane zostało w odrębnej decyzji.
Na powyższe rozstrzygnięcie strony złożyły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy skargi.
Spółka A. w zarzuciła naruszenie art. 6, art. 7, art. 8 art. 77, art. 107 § 3 art. 138 § 1 pkt 2 Kpa oraz art. 128 ust. 4 i art. 130 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Uzasadniając zarzuty skarżąca podniosła, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż Spółka wielokrotnie wzywała A. i I. S. do udostępnienia nieruchomości włącznie w celu wykonania rekultywacji gruntów czego potwierdzeniem jest pismo z dnia 16 kwietnia 1999 r., informujące właścicieli nieruchomości, że w związku z wybudowaniem gazociągu tranzytowego wraz ze światłowodem pozostało jej uporządkowanie, do czego inwestor zobowiązał się najbliższym możliwym terminie. Okoliczność ta zdaniem skarżącej potwierdza zatem gotowość inwestora do wykonania rekultywacji. Tym samy za bezzasadne należy uznać twierdzenie, że żądanie udostępnienia nieruchomości było związane z przeprowadzeniem światłowodu po zakończeniu budowy. Zdaniem skarżącej brak możliwości żądania przez inwestora udostępnienia mu nieruchomości w celu wykonania rekultywacji na drodze administracyjnej nie daje podstaw organom administracji do obciążania inwestora kosztami odszkodowania, których wyłącznym źródłem było działanie właścicieli nieruchomości. Nadto wskazała, że inwestor nie miał żadnego wpływu na powstanie szkód po dniu 30 kwietnia 1999 r. zatem zgodnie z art. 361 § 1 winien ponosić odpowiedzialność jedynie za normalne następstwa działania lub zaniechania z którego szkoda wynika. Kwestia ta została natomiast przez organy orzekające pominięta.
A. i I. S. w swojej skardze podtrzymali swoje zarzuty i argumentację zawartą w odwołaniu wnoszące o jej uchylenie. Ponownie wskazali na naruszenie przepisów prawa w tym art. 7, 8, 12 § 1 i 77 Kpa oraz art. 128 ust. 4 w związku z art. 4 i 130 ustawy o gospodarce nieruchomościami, a także art. 21 ust. 2 Konstytucji.
Skarżący podnieśli, że organ odwoławczy nie ustosunkował się do argumentów prezentowanych w odwołaniu. Zakwestionowali wysokość przyznanego odszkodowania wskazując na brak zaliczenia do jego wysokości szkód powstałych przed wydaniem decyzji wywłaszczeniowej, tym samym za nieuprawnione uznając stanowisko Wojewody K. dotyczące możliwości ustalania odszkodowania dopiero od momentu wykonalności decyzji o ograniczeniu prawa własności. Skarżący podkreślili, iż ich grunty bezspornie zajęte zostały pod budowę dnia 27 lutego 1998 r., natomiast w okresie od czerwca 1998 r. do 19 października 1998 r. prowadzili z inwestorem negocjacje zmierzające do ustalenia odszkodowania i przywrócenia gruntu do stanu poprzedniego. Wydanie decyzji przez organ administracyjny uniemożliwiło im ich zakończenie. A. i I. S., ponownie wskazali, iż na gruntach zajętych pod budowę gazociągu posiadali plantację truskawek co ich zdaniem zostało udokumentowane. Natomiast w przypadku jakichkolwiek wątpliwości to organ orzekający miał obowiązek dokonać dodatkowych ustaleń w tym zakresie, którego nie dopełnił. Skarżący podnieśli, że zarówno Starosta L. jak i inwestor nie sporządzali stosownych protokołów w każdym roku wyłączenia gruntów z produkcji rolnej, wskutek czego niemożliwym stało się określenie rodzaju występujących wówczas na tych terenach upraw. Zaniechanie to w ich ocenie zaważyło na wysokości doprowadzając do jej obniżenia.
Powtórzyli, również zarzut braku zasądzenia wynikających z decyzji Starosty Nr [...] kwot rekompensat, o których mowa w operatach szacunkowych sporządzonych przez rzeczoznawcę majątkowego. Ponownie argumentowali, że ustalając wysokość odszkodowania nie uwzględniono szkód wyrządzonych przy ponownym wejściu inwestora na grunt w wyniku decyzji egzekucyjnej, pomijając część materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Skarżący nadal utrzymywali, że na gruncie przed rekultywacją mechaniczną rosły drzewa owocowe, których nie było po jej wykonaniu, zatem także i z tego tytułu winni uzyskać odszkodowanie solidarnie od Starosty L. i inwestora. Zarzucili organowi odwoławczemu, że nie ustosunkował się do ich argumentów kwestionujących zasadność zastosowania do obliczenia utraconych pożytków hipotetycznego "koszyka upraw" w sytuacji gdy istniała możliwość rzeczywistego ustalenia rodzajów upraw w poszczególnych latach przy uwzględnieniu całości materiału dowodowego. A. i I. S. podnieśli, iż Wojewoda K. nie rozpoznał ich zarzutów związanych z zaniżeniem kwoty odszkodowania wynikających z takich tytułów jak: obniżenie plonów w okresie po rekultywacji, zmniejszenie wartości nieruchomości, strat wynikających z faktu odstąpienia przez kontrahenta od umowy kontraktacyjnej nie tylko w pasie gazociągu ale poza nim, jak również w zakresie należnych odsetek w związku z długoletnim, przewlekłym postępowaniem.
W odpowiedzi na skargi organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
W wyniku uwzględnienia skargi Spółki A., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody K. z dnia [....] Nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty L. z dnia [...] Nr [...].
W motywach rozstrzygnięcia Sąd I instancji wskazał, iż zaskarżona decyzja została wydania na podstawie art. 112 ust. 4, art. 128 ust. 4, art. 129 ust. 5, art. 130, art. 132 ust. 1a· i art. 135 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r., Nr 2611 poz. 2603 ze zm., dalej powoływanej jako ugn). W myśl art. 128 ust. 4 ugn odszkodowanie przysługuje również za szkody powstałe wskutek zdarzeń, o których mowa m.in. wart. 124 ugn i powinno ono odpowiadać wartości poniesionych szkód. Jeżeli wskutek tych zdarzeń zmniejszy się wartość nieruchomości odszkodowanie powiększa się o kwotę odpowiadającą temu zmniejszeniu. Przyjmując założenie o racjonalności ustawodawcy oraz że w ustawie nie ma treści zbędnych, zdanie drugie art.128 ust. 4 ugn świadczy o tym, że w skład odszkodowania odpowiadającego wartości poniesionych szkód nie wchodzi utrata wartości nieruchomości. Dlatego też inne okoliczności, które miałyby wpływ na wysokość odszkodowania także musiałyby być wskazane w ustawie. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy odszkodowanie o którym mowa w art. 128 ugn różni się od odszkodowania uregulowanego w przepisach Kodeksy cywilnego. Szkoda bowiem jaką doznaje osoba, której prawo władania nieruchomością zostało ograniczone jest wynikiem legalnego działania administracji. Zatem podzielić należy pogląd zawarty w zaskarżonej decyzji, że rozdział 5 działu III ustawy o gospodarce nieruchomościami reguluje wyczerpująco instytucję odszkodowania, tym samym w zakresie w nim uregulowanym wyłączone jest komplementarne stosowanie przepisów Kodeksu cywilnego, które z mocy art. 132 ust. 2 ugn mają zastosowanie tylko do skutków zwłoki lub opóźnienia w zapłacie odszkodowania.
Sąd I instancji wskazał także, iż wysokość odszkodowania, w części kwestionowanej przez spółkę wiąże się z okresem faktycznego władania działką przez inwestora. W tym kontekście Sąd nie podzielił stanowiska organów, co do niemożliwości uwzględnienia przyczynienia się skarżących do wysokości strat, znaczenie ma bowiem w świetle art. 128 ust. 4 ugn związek przyczynowy między szkodą a zdarzeniem ją wywołującym. Organy orzekające przywiązały nadmierne znaczenie do powoływania się przez spółkę na decyzję Wojewody W. z [...] o ograniczeniu prawa własności, której skuteczność wygasła z chwilą zgłoszenia zakończenia budowy gazociągu. Nie uwzględniły natomiast faktu, iż inwestor pismem z 16 kwietnia 1999 r. zwrócił się do skarżących, o jak najszybsze wydanie nieruchomość w celu jej uporządkowania, informując jednocześnie adresatów, że brak odpowiedzi na piśmie w terminie do 30 kwietnia 1999 r. inwestor uzna jako jednoznaczną odmowę wyrażenia zgody na uporządkowanie nieruchomości. Tym samym, w ocenie Sądu, inwestor w tym czasie zamierzał dokonać wyłącznie rekultywacji terenu, a nie prac związanych z przeprowadzeniem światłowodu po zakończeniu budowy. Żądanie dokonania tych ostatnich prac zawarte było bowiem dopiero w innych pismach inwestora, np. z 24 lutego 2000 r. Przytoczone okoliczności wskazują zatem, że inwestor nie może odpowiadać za szkody zaistniałe po upływie 14-dniowego terminu zakreślonego właścicielom do wyrażenia pisemnej zgody na wejście na grunt, zawartego w piśmie z dnia 16 kwietnia 1999 r. W ocenie Sądu przez analogię ma tu zastosowanie zasada wyrażona wart. 361 § 1 Kodeksu cywilnego, w myśl której zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W tej sytuacji odszkodowanie powinno zostać naliczone tylko do dnia 30 kwietnia 1999 r., a po tym terminie wyłączną odpowiedzialność za ewentualne szkody ponoszą właściciele nieruchomości. Sąd wskazał także, iż w przeciętnym i normalnym biegu wydarzeń każdy rolnik jest zainteresowany tym, aby jak najszybciej uporządkować i zrekultywować teren, tak aby mógł on być uprawniany rolniczo. A. i I. S. nie reagowali natomiast na propozycję rekultywacji gruntów. Konsekwencje więc takiego zachowania właścicieli nie mogą obciążać inwestora. Skarga Spółki A. zasługiwała zatem na uwzględnienie. Sąd natomiast uznał za niezasadne zarzuty naruszeniu przepisów art. 6, 7, 8 i 77 kpa, bowiem zebrany w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje na takie uchybienia.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy za bezzasadną należy zaś uznać skargę A. i I. S. Wbrew ich twierdzeniom w sprawie nie została naruszona konstytucyjna zasada ochrony własności w związku z konstytucyjną zasadą słusznego odszkodowania. Pojęcie "słusznego odszkodowania" należy utożsamiać z pojęciem odszkodowania sprawiedliwego. Wyliczone w sprawie odszkodowanie posiada takie cechy. Zgodnie z art. 77 ust. 1 Konstytucji RP, każdy obywatel ma zagwarantowane prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie władzy publicznej, co nie oznacza gwarancji pełnej kompensacji. Zasada ta ma zastosowanie do wynagrodzenia za szkody -tak jak w rozpoznawanej sprawie- wywołane przez działanie zgodne z prawem.
Sąd wskazał także, iż organy obu instancji prawidłowo oceniły okoliczności faktyczne sprawy oraz ustosunkowały się do wszystkich zebranych dowodów. Ocena ta jest wszechstronna i przekonywująca oraz nie nosi cech dowolności. Z ustalonych faktów prawidłowo wywnioskowały, że w dacie 13 listopada 1998 r. na gruncie skarżących zajętym pod budowę gazociągu nie było żadnych upraw, wskazując na wątpliwości związane z zawartą umową kontraktacyjną, ilością zakontraktowanych truskawek, upraw pomidorów, mających istnieć w dniu 13 listopada 1998 r. Skoro umowa kontraktacyjna dotyczyła plantacji na obszarze 1,5 ha, to rzeczą skarżących było podejmowanie takich działań, aby wywiązać się z zawartej umowy, zwłaszcza że wiedzieli o budowie gazociągu, a posiadany obszar gruntów wynosi łącznie ok. 24 ha.
Ponadto Sąd podzielił pogląd wyrażony w decyzji organu I instancji o braku wiarygodności skarżących, nie dając wiary złożonym na rozprawie sądowej wyjaśnieniom I. S. dotyczącym obszaru wyłączenia, ani danym zawartym w jego wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie II SA/Bd 31/05.
Za prawidłową uznał Sąd także ocenę organów co do braku nasadzeń drzew owocowych, podzielając ich pogląd że postępowanie skarżących zdaje się zaprzeczać zasadom normalnej gospodarki rolnej. W kwestii odszkodowania uwzględniającego nakłady na rekultywację biologiczno - chemiczną wskazać należy, że decyzją z dnia [...] nr [...] Starosta L. uznał rekultywację za zakończoną. Mając na uwadze treść art. 4 pkt 18 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych (Dz. U. z 2004 L, Nr 121, poz. 1266 ze zm.), należy zatem rozważyć, czy uwzględnienie w obecnym odszkodowaniu nakładów na rekultywację biologiczno chemiczną nie jest podwójnym żądaniem. Nie budzą natomiast wątpliwość ustalenia, przy określeniu utraconych pożytków, tzw. "koszyka upraw". Argumentacja organów w powołaniu się na opinię biegłego jest w tym zakresie przekonująca.
Zdaniem Sądu nie było w sprawie potrzeby ustosunkowania się do braku naliczenia odsetek od odszkodowania, albowiem ta kwestia nie jest objęta przedmiotem niniejszego postępowania. Bezzasadne są również zarzuty skarżących dotyczące braku wyliczenia utraconych dopłat bezpośrednich oraz dopłat dla obszarów o niekorzystnych warunkach. Dopłaty te przysługują z funduszy unijnych producentom rolnym krajów Unii Europejskiej. Polska jest członkiem Unii Europejskiej od 2004 r., a odszkodowanie obejmuje okres wcześniejszy. Jeżeli zaś chodzi o usunięcie kamieni i chwastów w pasie montażowym gazociągu tranzytowego, stanowi to element rekultywacji gruntów, a jej wykonanie potwierdzono ostateczną decyzją administracyjną. Podstawy prawne oszacowania wartości odszkodowania z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości w wyniku umieszczenia na niej podziemnego gazociągu wraz z kablem światłowodowym, przedstawili rzeczoznawcy majątkowi, a ustalone odszkodowanie obejmuje tą okoliczność. Pozostałe zaś okoliczności nie wchodzą w skład rozpoznawanej sprawy, a ewentualnie mogą być przedmiotem odrębnych spraw cywilnych.
Sąd podzielił także pogląd organów co do początkowej daty, od której należy obliczyć odszkodowanie. Wejście na grunt miało wprawdzie miejsce w lutym 1998 r., ale było ono bezprawne, za co wykonawca poniósł odpowiedzialność karną. Szkody zaś powstałe przed wydaniem decyzji administracyjnej należy dochodzić przed sądem powszechnym. Za datę końcową Sąd przyjął wskazana powyżej datę 30 kwietnia 1999 r. Natomiast za elementy niepodlegające zmniejszeniu uznał odszkodowanie za zmniejszenie wartości części działki wynikające z trwałego ograniczenia sposobu korzystania z gruntu rolnego oraz odszkodowanie z tytułu niekorzystnej zmiany geometrii pola. Na odszkodowanie z tych tytułów nie ma znaczenia czasowe ograniczenie odszkodowania.
Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy złożyli, reprezentowani przez adwokata, A. i I. S., zaskarżając orzeczenie w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi autorka skargi zarzuciła:
1. naruszenie przepisów postępowania - art. 133 § 1 ustawy P.p.s.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez oparcie orzeczenia m.in. na fakcie uznania za niewiarygodne wyjaśnień skarżącego I. S., udzielonych sądowi podczas rozprawy, a dotyczących szerokości pasa gruntu zajętego pod budowę gazociągu,
2. naruszenie przepisów postępowania - art. 141 § 4 ustawy P.p.s.a w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez sporządzenie uzasadnienia niezawierającego jasnych i czytelnych wskazówek dla organu administracji ponownie rozpatrującego sprawę oraz przedstawienie w uzasadnieniu stanu sprawy niezgodnie ze zgromadzonym materiałem dowodowym, w szczególności poprzez pominięcie faktu, iż w chwili gdy inwestor wystosował wezwanie do udostępnienia gruntu (16 kwietnia 1999 r.), wykonanie decyzji Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa z [...] zostało przez tenże organ wstrzymane (postanowieniem z dnia [...]).
3. naruszenie przepisów postępowania - art. 193 Konstytucji RP w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez nieprzedstawienie Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego odnośnie zgodności z ustawą zasadniczą art. 128 ust. 1 zdanie pierwsze ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, co miało wpływ na wynik sprawy, albowiem sąd będąc związany domniemaniem konstytucyjności kwestionowanego przepisu ustawy i musząc go stosować, oddalił skargę I. i A. S. na decyzję Wojewody K. w części dotyczącej ich roszczeń o uwzględnienie w odszkodowaniu także utraconych korzyści.
4. naruszenie przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s,a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez zastosowanie dyspozycji przywołanej normy prawnej do uwzględniania skargi spółki A. m.in. z tego powodu, iż zaskarżona decyzja obejmowała odszkodowanie za szkody powstałe po dniu 30 kwietnia 1999 r.
5. naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 128 ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr .261, poz. 2603 ze zm.), poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie prowadzące do przyjęcia, iż wypłata odszkodowania za rzeczywiście poniesione straty nie obejmuje utraty wartości nieruchomości.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej wyznaczonych przez podniesione w niej zarzuty naruszenia prawa procesowego i materialnego, uznał że skarga kasacyjna zawiera usprawiedliwione podstawy i zasługuje na uwzględnienie, chociaż nie podzielił wszystkich podniesionych w niej zarzutów. W związku z tym wyrokiem z dnia 25 lutego 2009 r. o sygn. akt I OSK 460/08 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Bydgoszczy.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd II instancji wskazał, iż należy zgodzić się ze stanowiskiem autorki skargi, że w sprawie doszło do naruszenie przez Sąd I instancji art.141 § 4 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., albowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy uchylając decyzję Wojewody K. oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Starosty L. w oparciu o art.145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., nie wskazał żadnej normy procedury administracyjnej złamanej przez organy obu instancji. Nie można zatem ustalić, czy Sąd I instancji oparł swe rozstrzygnięcie na prawidłowej podstawie, gdyż nie wiadomo, jakie przepisy uznał za naruszone kontrolowanym orzeczeniem. Z art.141 § 1 pkt 4 P.p.s.a. wynika, iż prawidłowe uzasadnienie wyroku powinno przedstawiać sposób rozumowania sądu uzasadniający wydanie określonego rozstrzygnięcia, argumentacja w nim zawarta musi zaś umożliwiać stronie zrozumienie racji jakimi kierował się sąd badając legalność działań administracji publicznej, natomiast w przypadku gdy strona nie zgadza się z wyrokiem, uzasadnienie wyroku powinno umożliwić jej merytoryczną polemikę z argumentacją sądu. Zatem jeżeli sąd administracyjny dojdzie do przekonania, że w postępowaniu administracyjnym doszło do naruszenia prawa to formułując ocenę prawną i wyjaśniając zrozumiale podstawę swego rozstrzygnięcia uwzględniającego skargę, ma obowiązek wskazać, jakim dokładnie przepisom prawa uchybił organ administracji. Tym zaś wymogom WSA w Bydgoszczy nie sprostał. Ponadto Sąd II instancji, podzielając w tym zakresie stanowisko kasatora, wskazał iż uzasadnienie wyroku uwzględniającego skargę, w przypadku gdy sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, powinno dodatkowo obejmować konkretne i jednoznacznie sformułowane wskazania co do dalszego postępowania, po to aby w ponownym postępowaniu umożliwić organowi administracji usunięcie wszystkich uchybień co do dalszego postępowania. Tymczasem uzasadnienie wyroku WSA w Bydgoszczy takich jednoznacznych wskazań nie zawiera, co stanowi istotna wadę pisemnych motywów zaskarżonego orzeczenia.
Odnośnie zarzutu autor skargi kasacyjnej arbitralność oceny Sądu I instancji w kwestii odszkodowania należnego właścicielom przedmiotowej nieruchomości wyłącznie do dnia 30 kwietnia 1999 r,, Sąd II instancji uznał go za zasadny, wskazując iż w okolicznościach sprawy, nie można uznać, że odmowa udostępnienia gruntu Spółce A. była nieuzasadniona, skoro w tym czasie, zgodnie z postanowieniem Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] nastąpiło wstrzymanie wykonania decyzji z dnia [...] zezwalającej inwestorowi na założenie i przeprowadzenie przewodu do przesyłu gazu i kabla światłowodowego. Również Sąd II instancji nie dał wiary twierdzeniom Spółki, że wydanie nieruchomości na jej wezwanie z dnia 16 kwietnia 1999 r. miało istotnie na celu przeprowadzenie tylko rekultywacji, skoro na przedmiotowej nieruchomości planowano wykonanie również prac związanych z przeprowadzeniem kabla światłowodowego, na co bezspornie wskazują kolejne pisma kierowane do stron. W tym kontekście, Sąd II instancji wyraził wątpliwości, w ogóle co do dopuszczalności prowadzenia na terenie nieruchomości nowych robót budowlanych związanych z budową kabla światłowodowego, w sytuacji gdy inwestor złożył już zawiadomienie o zakończeniu budowy.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił też stanowiska Sądu I instancji, iż do naprawienia szkody wynikłej z ograniczenia prawa własności w trybie art.124 ugn w drodze analogii powinna mieć zastosowanie zasada wyrażona wart. 361 § 1 Kodeksu cywilnego. Odszkodowanie przewidziane w art.128 ust. 4 w zw. z art.124 ugn nie ma bowiem charakteru cywilnoprawnego, a uszczerbek majątkowy (szkoda), jakiego doznaje właściciel na skutek ograniczenia jego prawa własności w trybie art. 124 ugn, jest wynikiem legalnego działania administracji. Wszelkie kwestie związane ze sposobem ustalania wysokości przedmiotowego odszkodowania zostały wyczerpująco unormowane w rozdziale V dział III ustawy o gospodarce nieruchomościami, który nie przewiduje żadnego odesłania do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu cywilnego. Przy jego ustaleniu nie można więc wykraczać poza ramy określone w ustawie o gospodarce nieruchomościami i posiłkować się przepisami Kodeksu cywilnego.
Jako trafiony Sąd II instancji uznał również zarzut skargi kasacyjnej dotyczący błędnej wykładni art.128 zdanie drugie ugn. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie pozwala bowiem na jednoznaczne ustalenie, jakie stanowisko w tym zakresie prezentował Sąd I instancji, a jego wywody zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego są niespójne i nieczytelne.
Natomiast Sąd II instancji nie podzielił podniesionego przez autorkę skargi zarzutu naruszenia art. 193 Konstytucji RP poprzez nieprzedstawienie Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą art. 128 ust. 1 zdanie pierwsze ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Przepis ten bowiem odnosi się do uprawnienia sądu, a nie do jego obowiązku. Wynikająca zaś z art. 193 przesłanka istnienia zasadnych wątpliwości co do zgodności danego przepisu ustawowego z Konstytucją odnosi się do sądu, a zatem wątpliwości te musi mieć sąd orzekający w danej sprawie a nie skarżący. W niniejszej sprawie Sąd I instancji takich wątpliwości nie powziął, a zatem rozstrzygnięcia sprawy nie było uzależnione od odpowiedzi na pytanie prawne. Ponadto Sąd II instancji zaznaczył, iż autorka skargi kasacyjnej nie wykazała ani dlaczego w/w przepis art. 128 ust. 1 zdanie pierwsze ugn w ogóle powinien mieć zastosowanie w sprawie, ani na czym opiera swoje wątpliwości dotyczące zgodności wskazanej normy z Konstytucją RP.
Naczelny Sąd Administracyjny nie zgodził się również z zawartym w skardze kasacyjnej zarzutem naruszenia art. 133 § 1 P.p.s.a., albowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy ustalił stan faktyczny i orzekał na podstawie akt sprawy -którymi są zarówno akta sądowe jaki i przedstawione sądowi akta administracyjne- oraz uczynił to po zamknięciu rozprawy, a zatem powołanego przepisu w żaden sposób nie naruszył.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Naczelny Sąd Administracyjny zawarł także wskazania co do dalszego toku postępowania, zobowiązując Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy, przy ponownym rozpoznaniu sprawy, do dokonania ponownie kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem stosowania przepisów postępowania administracyjnego oraz norm materialno-prawnych oraz do sporządzenia uzasadnienia orzeczenia spełniającego wymogi przewidziane w art.141 § 4 P.p.s,a.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje:
Przepis art. 124 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004,Nr.261, poz.2603ze zm.) przewiduje możliwość ograniczenia wykonywania prawa własności lub prawa użytkowania wieczystego, przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzanie przewodów i urządzeń służących m.in. do przesyłania gazów.
Zgodnie z treścią art.124 ust.4 omawianej ustawy po zakończeniu prac związanych z założeniem lub przeprowadzeniem ciągów, przewodów i urządzeń inwestor ma obowiązek niezwłocznej restytucji stanu poprzedniego na nieruchomości, a w sytuacji, gdy przywrócenie stanu poprzedniego na nieruchomości jest niemożliwe albo powoduje nadmierne utrudnienia lub koszty, to właścicielowi lub użytkownikowi wieczystemu przysługuje odszkodowanie na zasadach określonych w art. 128 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Według przepisu art. 128 ust. 4 ustawy odszkodowanie przysługuje za szkodę wyrządzoną wskutek ograniczenia praw do nieruchomości na podstawie decyzji wydanej w trybie określonym w art. 124 ust. 1 ustawy. Wówczas odszkodowanie ulega zwiększeniu o kwotę, o jaką zmniejszyła się wartość nieruchomości.
Zakres odpowiedzialności odszkodowawczej za ograniczenie korzystania z nieruchomości przez jej właściciela bądź użytkownika wieczystego wynika z zasady określonej w art.128 ust.4 stanowiącej, że odszkodowanie należy się w wysokości odpowiadającej wartości poniesionej szkody, chyba że na skutek działań podjętych na nieruchomości uległa zmniejszeniu jej wartość. W oparciu o operat szacunkowy sporządzony przez powołanych w sprawie biegłych E. S. i B. P. ustalono, że na szkodę powstałą na skutek budowy gazociągu składają się:
-utracone pożytki, spowodowane niemożliwością korzystania z części nieruchomości,
-obniżenie plonów w okresie porekultywacyjnym,
- zmniejszenie wartości części działki [...] (art. 128 ust. 4 u o g. n.), wynikające z trwałego ograniczenia w sposobie korzystania z części nieruchomości
-niekorzystna zmiana geometrii pola powodująca wzrost udziału nieefektywnego czasu pracy sprzętu w ogólnym czasie pracy
W przypadku ustalania wielkości pożytków utraconych wskutek niemożności korzystania z części nieruchomości niezmiernie ważnym jest zakreślenie granic czasowych ograniczenia właścicielowi wykonywania prawa własności na tym gruncie.
Skarżąca spółka wywodziła w skardze, że okres ten został przez organy orzekające w sprawie ustalony błędnie, gdyż nie uwzględniono faktu odmowy udostępnienia nieruchomości przez właścicieli, co uniemożliwiło dokończenie prac związanych z rekultywacją gruntów w 1999r.
Oczywiście trafnym co do zasady jest wyrażony przez skarżącą Spółkę pogląd, że przepisy omawianej ustawy nie przewidują możliwości nałożenia na inwestora obowiązku wypłacenia odszkodowania za szkody wynikłe z działań właściciela nieruchomości. Jednakże w niniejszej sprawie nie sposób podzielić stanowiska skarżącej Spółki, że odszkodowanie powinno być naliczone do dnia 30 kwietnia 1999r. t.j. do wyznaczonego przez inwestora w piśmie z dnia 16 kwietnia 1999r. ostatecznego udostępnienia nieruchomości przez małżonków S. celem przeprowadzenia rekultywacji. Należy bowiem mieć na względzie, że w tym okresie decyzja zezwalająca inwestorowi na założenie i przeprowadzenie podziemnego przewodu do przesyłania gazu oraz kabla światłowodowego była wstrzymana przez Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast na mocy postanowienia z [...]. W tej sytuacji za zasadne uznać należy brak zgody właścicieli nieruchomości na udostępnienie działki inwestorowi w celu wykonywania na niej jakichkolwiek robót. W konsekwencji brak zgody na udostępnienie nieruchomości w tym czasie nie może powodować dla właścicieli negatywnych skutków w zakresie wysokości należnego im odszkodowania.
Z kolei następne pismo spółki z dnia 24.02.2000r wystosowane zostało do małżonków S, po zgłoszeniu zakończenia budowy w dniu 1.12.1999r. i zawierało żądanie wyrażenia do 5 marca 2000r. pisemnej zgody na wejście na nieruchomość celem zakończenia prac związanych z przeprowadzeniem kabla światłowodowego oraz rekultywacji gruntu. W tym miejscu wyjaśnić należy, że od chwili zakończenia inwestycji t.j. od 1.12.1999r. właścicieli działek, na których przeprowadzono budowę gazociągu obciążał wynikający z art.124 ust.6 omawianej ustawy obowiązek udostępnienia nieruchomości w celu wykonania czynności związanych z konserwacją oraz usuwaniem awarii, a także przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego. Z tego względu za bezzasadny uznać należy brak reakcji właścicieli nieruchomości na wezwanie inwestora z dnia 24 lutego 2000r. Tym samym zasadnym jest zarzut skarżącej Spółki, że małżonkowie S. przez własną opieszałość przyczynili się do zwiększenia szkody. W tej sytuacji odszkodowanie należne małżonkom S. z tytułu strat spowodowanych niemożnością korzystania z nieruchomości winno obejmować okres od dnia 13 listopada 1998r. tj. od dnia nadania decyzji Wojewody Włocławskiego z dnia [...] rygoru natychmiastowej wykonalności, do dnia 5 marca 2000r., t.j. do dnia upływu terminu wyznaczonego przez inwestora w piśmie z dnia 24 lutego 2000r.
Za całkowicie nieuzasadnione uznał natomiast Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zarzuty zawarte w skardze A. i I. S. W szczególności za odpowiadające prawu należy uznać stanowisko organów obu instancji co do ustalenia daty ograniczenia wykonywania prawa własności, a zatem daty początkowej okresu, za który należało się skarżącym odszkodowanie. Zgodnie bowiem z art.130 ust.1 ustawy o gospodarce nieruchomościami starosta wydając decyzję o odszkodowaniu, ustala je według stanu nieruchomości w dniu pozbawienia lub ograniczenia prawa własności. W tym kontekście nie ma wpływy na wysokość przyznanego odszkodowania fakt, że działka [...] została zajęta przez spółkę A. już 27 lutego 1998r.Trafne w tym zakresie jest stanowisko organów orzekających w sprawie, że odszkodowanie za szkody powstałe wskutek bezprawnego wejścia na teren przez inwestora mogą być dochodzone przez skarżących S. jedynie w postępowaniu przed sądem powszechnym w trybie odpowiedzialności deliktowej sprawcy szkody.
Za niezasadne Sąd uznał również pozostałe zarzuty skarżących A. i I. S. W szczególności przeprowadzonemu w niniejszej sprawie postępowaniu nie można zarzucić naruszenia art. 7 oraz art. 77 § 1 K.p.a. przez dokonanie wadliwych ustaleń faktycznych na podstawie nierzetelnego operatu szacunkowego, bowiem analiza akt sprawy, w szczególności zgromadzonego materiału dowodowego wskazuje, iż ustalenia stanu faktycznego oparte zostały na materiale dowodowym cechującym się precyzyjnością ustaleń i profesjonalizmem sporządzenia. Należy bowiem zwrócić uwagę na szczególną charakterystykę postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania z tytułu szkód powstałych w związku z budową gazociągu, którego efekt finalny w postaci stosownej decyzji, uzależniony jest w głównej mierze od wyniku wyceny nieruchomości przez rzeczoznawców majątkowych, uwzględniającego szczególną procedurę sporządzania operatu szacunkowego. Emanacją prawidłowo przeprowadzonego w niniejszej sprawie postępowania wyjaśniającego jest uzasadnienie faktyczne i prawne decyzji, które zgodnie z dyspozycją art. 107 § 3 K.p.a. zawiera wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Na prawidłowość ustalonego stanu faktycznego wskazuje zgodność oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej. Organy orzekające w sprawie trafnie uznały, że oświadczenie małżonków S. o istnieniu w pasie montażowym od sierpnia 1998r. do wiosny 1999r. plantacji truskawek (ok.100.000 sztuk) jest niewiarygodne i sprzeczne z materiałem dowodowym zebranym w sprawie, w szczególności przy braku nawet pośrednich dowodów istnienia tak dużych nasadzeń w dacie wejścia inwestora na teren działki [...]. Podobnie nie sposób uznać argumentacji skarżących S. odnośnie szkody powstałej w wyniku zniszczenia 205 drzewek owocowych nasadzonych przez nich w pasie montażowym jesienią 2000r. Organy orzekające w sprawie słusznie powołują się w tym zakresie na zasady prawidłowej gospodarki rolnej, która nakazuje wstrzymać się z dokonywaniem kosztownych nasadzeń roślin wieloletnich na gruncie do tego nieprzygotowanym, a wręcz zdewastowanym w efekcie prowadzonych na nim robót budowlanych. Poza sporem pozostaje bowiem, że jesienią 2000r. gleba w pasie montażowym nie była nawet zrekultywowana mechanicznie, a zatem pozbawiona była warstwy próchniczej. Wobec ustalenia, że na dzień ograniczenia prawa własności na działce nr [...] nie było żadnych upraw, określenie wartości utraconych pożytków wymagało przyjęcia zobiektywizowanych kryteriów uwzględniających warunki glebowe terenu i lokalną strukturę zasiewów (tzw. koszyk upraw). Z tego względu rację miały organy orzekające w sprawie, oceniając pozytywnie metodologię dokonanych przez biegłych ustaleń, jak i adekwatność ich opinii do okoliczności sprawy.
Nie sposób również podzielić stanowiska skarżących S., że zasądzone odszkodowanie winno być powiększone o koszty odchwaszczenia i odkamienienia terenu. Czynności te wchodzą bowiem w zakres rekultywacji terenu, która została wykonana w 2002r. Z kolei zarzut pominięcia w zaskarżonej decyzji odszkodowania z tytułu utraty dopłat bezpośrednich i dopłat dla obszarów o niekorzystnych warunkach zagospodarowania jest całkowicie chybiony. Świadczenia te przysługują rolnikom polskim dopiero od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej t.j. od 2004r., a przedmiotowe odszkodowanie obejmuje okres wcześniejszy.
Podnoszona przez skarżących kwestia odpowiedzialności za ewentualne szkody poniesione przez nich jako stronę wskutek długotrwałego postępowania administracyjnego nie mieści się w granicach przedmiotowej sprawy i z tego względu nie mogła być ona przedmiotem oceny przez organy orzekające w sprawie o odszkodowanie za ograniczenie korzystania z nieruchomości. Jako nieznajdujące oparcia w przepisach prawa należy również ocenić żądanie skarżących S. zasądzenia na ich rzecz odsetek, które miałyby zrekompensować przewlekłość postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów art. 21 ust 2 Konstytucji RP i art. 361§2 Kodeksu cywilnego Sąd zważył, że zgodnie z art. 6 kpa organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Z wyrażonej w tym przepisie zasady legalności działania wynika, że organy administracji publicznej mają obowiązek działania na podstawie obowiązującej normy prawnej, nie mają natomiast uprawnienia do dokonywania oceny zgodności aktu normatywnego z Konstytucją RP.
Sąd nie znalazł również powodów do skorzystania z instytucji określonej w art.193 Konstytucji RP i przedstawienia pytania prawnego Trybunałowi Konstytucyjnemu. Sąd przedstawia pytanie prawne Trybunałowi Konstytucyjnemu tylko wówczas, gdy dochodzi do przekonania o nekonstytucyjności danego przepisu. Podkreślić należy, sam wniosek strony postępowania sądowego o zwrócenie się przez sąd z pytaniem prawnym do TK nie jest dla niego wiążący. Wyrażone we wniosku strony wątpliwości co do zgodności przepisu z Konstytucją nie mogą być uznane za wątpliwości sądu. Dodać przy tym należy, że skarżący S. nawet nie uprawdopodobnili niekonstytucyjności kwestionowanego przepisu. Powołana przez skarżących S. zasada pełnego odszkodowania, która ich zdaniem winna mieć również zastosowanie w sytuacjach określonych w przepisach rozdziału 5 działu III omawianej ustawy uregulowana jest w przepisach Kodeksu Cywilnego (art.361§2). Odszkodowanie za wywłaszczenie nieruchomości (ograniczenie korzystania z nieruchomości) ma wprawdzie charakter cywilnoprawny, co jednakże nie oznacza, że przy określaniu jego wysokości możliwe jest stosowanie przepisów Kodeksu cywilnego. Wszelkie kwestie związane ze sposobem ustalania wysokości odszkodowania zostały wyczerpująco unormowane w rozdziale V dział III ustawy o gospodarce nieruchomościami, gdzie nie przewidziano żadnego odesłania do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu cywilnego. Wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 lipca 1994 r., sygn. akt SA/Gd 2799/93 (ONSA 1995/2/88) pogląd, że zagadnienie wysokości odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość (lub jej część) jest wyczerpująco uregulowane przepisami ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. z 1991 r. Nr 30 poz. 127 ze zm.) zachowuje nadal aktualność mimo zmiany stanu prawnego po wejściu w życie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Przepisy odszkodowawcze zamieszczone w ustawie o gospodarce nieruchomościami mają charakter lex specialis wobec przepisów Kodeksu cywilnego. Ponadto istotą odszkodowania za wywłaszczenie (korzystanie z nieruchomości) jest wyrównanie uszczerbku majątkowego, jakiego doznaje właściciel nieruchomości wskutek legalnego działania administracji, w przeciwieństwie do odszkodowania funkcjonującego w prawie cywilnym, które jest świadczeniem mającym na celu powetowanie straty spowodowanej nienależytym wykonaniem umowy lub deliktem. W konsekwencji zrozumiała jest odmienność uregulowania odpowiedzialności za szkody spowodowane działaniem legalnym od odpowiedzialności za skutki niewykonania zobowiązań lub czynów niedozwolonych. Zresztą zasada pełnego odszkodowania nie jest wyrażona w art. 21 ust.2 Konstytucji RP, ani też w innych przepisach konstytucyjnych. Mając na uwadze wyżej wskazane względy Sąd nie dopatrzył się potrzeby wystąpienia z takim pytaniem, gdyż nie powziął wątpliwości, co do zgodności art. 128 ust. 4 u.g.n. ze wskazanym w skardze przepisem Konstytucji RP.
Z podanych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżone orzeczenie zostało wydane z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy wobec braku wnikliwości w dokładnym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy.
Wskazania do ponownego rozpatrzenia sprawy wynikają wprost z powyższych rozważań Sądu, przy czym w postępowaniu tym prowadzonym z zachowaniem reguł postępowania administracyjnego wyrażonych w przepisach art. 7, 77§1, 80 i 107§3 kpa organ ustali wysokość odszkodowania z uwzględnieniem stanowiska sądu co do zakreślenie granic czasowych ograniczenia właścicielom wykonywania prawa własności na tym gruncie.
Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270; z późn. zm.) orzeczono jak w sentencji wyroku. O wstrzymaniu wykonania orzeczenia orzeczono na podstawie art. 152 tej ustawy. Oddalenie skargi A. i I. S. nastąpiło na podstawie art.151 , a o kosztach orzeczono w myśl art. 200 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło