II SA/Bd 5/09
WyrokWSA w Bydgoszczy2009-04-08
Skład orzekający: Jerzy Bortkiewicz, Grażyna Malinowska-Wasik, Grzegorz Saniewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opuszczenie miejsca pobytu stałego przez osobę, która następnie wynajęła inne mieszkanie i nie podjęła kroków prawnych w celu powrotu do poprzedniego lokalu, może stanowić podstawę do wymeldowania jej w drodze decyzji administracyjnej, nawet jeśli osoba ta deklaruje chęć powrotu?Ratio decidendi
Opuszczenie miejsca pobytu stałego w rozumieniu przepisów ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych następuje, gdy osoba fizycznie nie przebywa w lokalu, w którym poprzednio miała zorganizowane centrum życiowe, a nieprzebywanie to ma charakter trwały i wynika z jej woli. Nawet deklarowana chęć powrotu nie może być uznana za miarodajną, jeśli nie towarzyszą jej konkretne działania prawne zmierzające do przywrócenia posiadania lokalu, a osoba koncentruje swoje życie życiowe w innym miejscu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi R. T. na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta o wymeldowaniu skarżącej i jej córki z miejsca pobytu stałego. Skarżąca twierdziła, że opuściła lokal z przyczyn rodzinnych i nie miała zamiaru trwale go opuszczać, a organy nie oceniły należycie jej wyjaśnień i zeznań świadków. Organy administracyjne oraz sąd uznały, że skarżąca faktycznie opuściła lokal, skoncentrowała swoje życie życiowe w innym miejscu i nie podjęła konkretnych działań prawnych zmierzających do powrotu, co uzasadnia wymeldowanie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę R. T. na decyzję Wojewody oraz oddalono wniosek uczestnika postępowania o zasądzenie kosztów.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz Sędziowie: Sędzia WSA Grażyna Malinowska-Wasik ( spr.) Sędzia WSA Grzegorz Saniewski Protokolant Rafał Opioła po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 8 kwietnia 2009r. sprawy ze skargi R. T. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2008 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z miejsca pobytu stałego 1.oddala skargę, 2.oddala wniosek uczestnika o zasądzenie kosztów postępowania.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Prezydent Miasta [...] działając na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2001 r., Nr 87, poz. 960 ze zm.) orzekł po ponownym rozpatrzeniu sprawy, o wymeldowaniu R. T. wraz z córką M. z dotychczasowego miejsca pobytu stałego przy ul. [...] w [...].
Z uzasadnienia decyzji wynika, że przeprowadzone na wniosek S. T. postępowanie wyjaśniające potwierdziło fakt opuszczenia miejsca pobytu stałego przez wyżej wymienione, zaś podnoszone przez R. T. argumenty dotyczące znęcania się nad nią przez męża nie znalazły potwierdzenia, o czym świadczy postanowienie o umorzeniu dochodzenia prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową [...] sygn. [...] z dnia [...] r. Organ nadto podkreślił, że przepisy ustawy ewidencyjnej mają charakter porządkowo – rejestracyjny, co oznacza, iż zameldowanie pod konkretnym adresem winno być zgodne ze stanem faktycznym i prawnym, w związku z czym ingerencja jego w sprawie wymeldowania R. T. wraz z córką M. jest konieczna.
Odwołując się od powyższej decyzji do Wojewody [...] R. T. wniosła o jej zmianę lub uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Odwołująca się podniosła, że organ wydający kwestionowaną decyzję w żaden sposób nie ustosunkował się do złożonych przez nią wyjaśnień oraz zeznań świadków w kontekście oceny, czy opuszczenie przez nią lokalu przy ul. [...] miało charakter dobrowolny czy też nie, poprzestając jedynie na stwierdzeniu, że przeprowadzone dowody potwierdzają fakt opuszczenia miejsca stałego zameldowania, co wg niej nie było kwestią sporną. Wyżej wymieniona wskazała ponadto, że wielokrotnie występowała przed sądami w celu przywrócenia jej uprawnienia do zamieszkania w miejscu stałego pobytu i mimo, że dowody tych czynności znajdują się w aktach niniejszej sprawy (m.in. kserokopie wniosków o zabezpieczenie składanych w sprawie rozwodowej itp.), organ gminy w decyzji w ogóle nie poddał ocenie tej okoliczności.
Według odwołującej się samo powołanie się na umorzenie postępowania w sprawie o znęcanie się bez wskazania postawy tego rozstrzygnięcia nie może przesądzać kwestii podlegającej ocenie w toku postępowania administracyjnego. Zaznaczyła jednocześnie, że o umorzeniu dochodzenia dowiedziała się dopiero z decyzji, gdyż postanowienia w tej sprawie jej nie doręczono i zamierza postanowienie to zaskarżyć. Zdaniem strony decyzja organu I instancji wydana została z naruszeniem art. 7 kpa.
W odpowiedzi na odwołanie S. T. podał, że wielokrotnie prosił żonę by wróciła do niego z córką, lecz bezskutecznie oraz, że po opuszczeniu mieszkania była w nim jeszcze tylko dwukrotnie pod jego nieobecność w celu zabrania rzeczy, w tym stanowiących współwłasność (w tym raz z policją uważając, że dzieci nie chcą jej wpuścić).
Wojewoda [...], po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia [...] r. nr [...] orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji Prezydenta Miasta [...].
W uzasadnieniu decyzji organ II instancji stwierdził, że postępowanie karne nie potwierdziło faktu stosowania przemocy psychicznej i fizycznej przez S. T. wobec odwołującej się i jej córki M. (dowód: postanowienie Sądu Rejonowego w [...] sygn. [...] z [...] r.), a niepodjęcie działań prawnych mających na celu powrót do lokalu, nakazywał organowi sądzić, że pomimo braku stałego "dachu nad głową" nie zależy jej na faktycznym powrocie do miejsca stałego pobytu, gdyż w oświadczeniu złożonym przed organem II instancji w dniu [...] r. poinformowała, że pomimo usilnych próśb kierowanych do męża o udostępnienie kluczy do mieszkania przy ul. [...] nadal ich nie otrzymała, wyjaśniając jednocześnie, że nie występowała do sądu cywilnego z powództwem o przywrócenie naruszanego posiadania z art. 344 § 1 kc.
Odnosząc się do kwestii toczącej się przed sądem sprawy rozwodowej organ stwierdził, że zakończenie postępowania rozwodowego nie ma w tym przypadku istotnego znaczenia, gdyż okoliczności tej nie można traktować jako równoznacznej z wniesieniem powództwa z art. 344 § 1 kc, biorąc przy tym pod uwagę, że pozew o rozwód odwołująca się wniosła 2 sierpnia 2004 r., zaś wniosek S. T. o wymeldowanie żony wpłynął dopiero po ponad półrocznej jej nieobecności w mieszkaniu, tj. [...] r.
Nadto powołując się na zeznania syna strony i jej starszej córki K. w uzasadnieniu decyzji wskazano, że zabrała ona rzeczy osobiste, część dorobku wspólnego i dobrowolnie opuściła lokal zrywając jednocześnie kontakt z domem. Obecnie zaś jej centrum życiowym jest mieszkanie wynajęte w [...], którego adresu, jak twierdzi, w obawie przed mężem nie chce ujawnić.
W ocenie organu brak dowodów potwierdzających konkretne działania zamierzające do zamieszkania w spornym lokalu każe domniemywać, że odwołującej się zależy jedynie na posiadaniu zameldowania na pobyt stały dla celów formalnych.
R. T. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy skargę na decyzję Wojewody [...], wnosząc o jej uchylenie a także uchylenie decyzji organu I instancji. Skarżąca zarzuciła kwestionowanej decyzji obrazę art. 6 oraz 15 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych poprzez błędną jego wykładnię, polegającą na uznaniu, iż opuściła miejsce pobytu stałego dobrowolnie bez dopełnienia obowiązku wymeldowania, mimo braku jakichkolwiek dowodów fakt ten potwierdzających. Skarżąca podniosła, że nie opuściła miejsca zameldowania na pobyt stały trwale i dobrowolnie, czego dowodzą takie okoliczności jak: pozostawienie rzeczy osobistych w mieszkaniu przy ul. [...] w [...], wniosek o orzeczenie o sposobie korzystania z lokalu wspólnego, świadczący zamiarze i woli zamieszkiwania w nim, a także opuszczenie miejsca zameldowania ze względów rodzinnych (mąż już był skazany za znęcanie się nad nią) oraz czasowość pobytu w obecnym miejscu zamieszkania. W ocenie skarżącej postępowanie nie wykazało, że zamierza przebywać poza miejscem zameldowania na stałe, bez woli powrotu do tego miejsca i do sytuacji jej ma zastosowanie art. 8 ust. 1 (zdanie drugie) ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r.
Wyżej wymieniona wskazała również, że przyznanie współwłaścicielowi nieruchomości prawa żądania wymeldowania z lokalu drugiego współwłaściciela narusza prawo własności.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż poddana kontroli sądowej dokonywanej na mocy art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) decyzja ostateczna nie narusza prawa materialnego regulującego kwestie objęte jej przedmiotem, zaś w toku postępowania poprzedzającego jej wydanie nie doszło do uchybienia przepisom proceduralnym.
Podstawę prawną wymeldowania stanowił art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. z ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r., Nr 139, poz. 993 ze zm.). W myśl tego przepisu warunkiem wymeldowania oznaczonej osoby w drodze decyzji administracyjnej jest opuszczenie lokalu przez tą osobę bez dopełnienia formalności wymeldowania się.
Słusznie organ odwoławczy zwrócił uwagę, iż w obecnym stanie prawnym instytucja zameldowania służy wyłącznie do rejestracji danych o miejscu pobytu osób i ma charakter porządkowy. Dla zapewnienia zgodności pomiędzy stanem faktycznym a zapisami ewidencji ludności niezbędne jest, aby organy meldunkowe mogły wymuszać na obywatelach czynności służące rejestracji miejsca pobytu osoby podlegającej obowiązkowi meldunkowemu lub też poprzez rozstrzygnięcia własne (decyzje o zameldowaniu i wymeldowaniu) zastępować takie czynności w celu uzyskania zgodności między ewidencją a istniejącym stanem rzeczy. Charakter porządkowy zarówno aktu zameldowania, jak i wymeldowania oznacza, że akt taki nie stanowi źródła powstania jakichkolwiek praw majątkowych, zwłaszcza do domu, czy mieszkania, ani nie powoduje utraty tego rodzaju praw. Wbrew twierdzeniu skarżącej wymeldowanie zatem nie narusza prawa własności lub współwłasności nieruchomości.
Nie zachodzi więc również żaden związek przyczynowy między rozstrzygnięciem niniejszej sprawy administracyjnej, a treścią wyroku rozwodowego w zakresie orzeczenia o prawie do zajmowania lokalu lub jego określonej części i odwrotnie.
W judykaturze sądowej przyjęto, że pobytem stałym w danym lokalu warunkującym zameldowanie w nim na pobyt stały jest zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego lub długotrwałego przebywania, z wolą koncentracji w danym miejscu swoich spraw życiowych (art. 6 ust. 1 w związku art. 10 ust. 1 wymienionej wyżej ustawy oraz w związku z art. 25 kodeksu cywilnego).
Wychodząc z powyższego założenia należy przyjąć, iż miejsce stałego pobytu to takie miejsce, w którym osoba stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, to jest w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy codziennego użytku (odzież, żywność, meble), przyjmuje wizyty innych osób, nadaje i przyjmuje korespondencję.
O opuszczeniu zaś miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy, zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie poglądem, można mówić wówczas, gdy osoba, której postępowanie dotyczy fizycznie nie przebywa w lokalu, w którym poprzednio miała zorganizowane centrum życiowe oraz, gdy nieprzebywanie w tym lokalu jest wynikiem jej woli i ma charakter trwały.
Prezentowane przez skarżącą w niniejszej sprawie stanowisko nakazywało zbadanie, czy nastąpiło opuszczenie przez nią mieszkania położonego w [...] przy ul. [...] w sensie przeniesienia w inne miejsce centrum życiowego i czy miało ono charakter dobrowolny.
Uwzględniając zebrany w sprawie materiał dowodowy należało uznać, że organy obydwu instancji zasadnie przyjęły, iż doszło do opuszczenia przez R. T. i jej małoletnią córkę we wykazanym znaczeniu tego lokalu i że opuszczenie to nastąpiło w warunkach usprawiedliwiających wymeldowanie.
Wprawdzie argumentacja w powyższym zakresie zawarta w uzasadnieniu decyzji organu I instancji nie może być uznana za wyczerpującą, jednak uchybienie to zostało konwalidowane przez organ odwoławczy, który ponownie rozpoznał sprawę w jej całokształcie i odpowiednio wydane rozstrzygnięcie umotywował.
Poza sporem pozostaje, że od 27 czerwca 2004 r. skarżąca wraz z córką faktycznie nie przebywa we wspólnym mieszkaniu przy ul. [...]. Mieszkanie to opuściła poprzedniego dnia, jak stwierdziła w skardze, ze względów rodzinnych, zaś wcześniej podczas rozprawy administracyjnej oświadczyła, że 26 czerwca 2004 r. została wyrzucona z mieszkania przez znajdującego się pod działaniem alkoholu męża. W orzecznictwie sądowym utrwalone zostało stanowisko, że o braku dobrowolności opuszczenia miejsca stałego pobytu można mówić w przypadku, gdy spowodowane jest bezprawnym działaniem innych osób.
S. T. przyznał, że w wymienionym dniu doszło między nim a żoną, która wróciła właśnie z sanatorium, do sprzeczki, lecz nie wypędzał jej z domu i nie był pijany, zaś mieszkanie wraz z córką M. opuściła z własnej woli. Według syna i córki K. nie jest możliwe, by ojciec postąpił tak, jak twierdzi matka. Z zeznań K. wynika, że rodzice od dłuższego czasu pozostawali ze sobą w konflikcie, a po zdarzających się awanturach i sprzeczkach z reguły prowokowanych przez matkę, ta często wychodziła z domu i wracała dopiero po kilku dniach. Powyższa okoliczność znajduje potwierdzenie w zeznaniach ojca skarżącej, który po awanturach przyjeżdżał po córkę i zabierał ją do swego mieszkania w miejscowości S.
Nadmienić należy, że prowadzone w wyniku doniesienia złożonego przez skarżącą już po wystąpieniu z wnioskiem o wymeldowanie dochodzenie w sprawie znęcania się nad nią przez męża zostało umorzone wobec braku danych dostatecznie uzasadniających popełnienie powyższego czynu, a postanowienie prokuratora w tym przedmiocie zostało utrzymane w mocy przez Sąd Rejonowy w [...], który w uzasadnieniu swego postanowienia z [...] r. sygn. [...] między innymi stwierdził, że ze zgromadzonych dowodów nie wynika, by S. T. znęcał się nad żoną R., a podczas kłótni domowych i konfliktów wywoływanych głównie przez skarżącą, według dzieci stron nie dochodziło do aktów przemocy fizycznej i ubliżania.
W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie w świetle poczynionych w toku postępowania administracyjnego ustaleń brak jest podstaw do przyjęcia, że skarżąca została przymuszona przez męża do opuszczenia wspólnego mieszkania (jego bezprawnym działaniem), a długotrwałe konflikty rodzinne również nie pozbawiają przeniesienia się przez nią do mieszkania rodziców w S. cechy dobrowolności.
Nie bez znaczenia jest przy tym okoliczność, że co najmniej przez okres miesiąca skarżąca nie miała w żaden sposób utrudnionego dostępu do mieszkania w [...], które odwiedziła tylko dwukrotnie w dniach 15 i około 20 lipca 2004 r. i to jedynie w celu zabrania rzeczy osobistych i po części wspólnych. Potem dopiero dokonano wymiany zamków w drzwiach, wg oświadczeń syna i córki K., by uniemożliwić matce dalsze zabieranie przedmiotów stanowiących wspólny dorobek rodziców. Poza tym z akt sprawy nie wynika, by po wymianie zamków skarżąca starała się wejść, czy też wrócić do mieszkania, lecz nie została wpuszczona przez męża lub dzieci. Nie było w tej sprawie również interwencji policji, a tylko w jednym przypadku- w dniu 15 lipca 2004 r. policjanci towarzyszyli skarżącej przy zabieraniu z mieszkania rzeczy osobistych, kiedy to, jak wyjaśnił jej syn na rozprawie administracyjnej nie mogła z zewnątrz otworzyć drzwi, gdyż klucz od wewnątrz tkwił w zamku.
Co więcej dzieci i mąż skarżącej chcieli dojść ze skarżącą do porozumienia, mąż nie widział przeszkód aby wróciła, lecz ich inicjatywy okazały się bezskuteczne (vide protokół rozprawy administracyjnej).
Zaznaczyć w tym miejscu należy, że Sąd podziela prezentowane w orzecznictwie sądowym stanowisko, że za równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać sytuację, w której osoba w nim zamieszkująca została z niego usunięta przez dysponenta lokalu, względnie nie wpuszczona do lokalu, lecz nie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, których podjęcie doprowadziłoby do uznania działań dysponenta lokalu za bezprawne. Jeśli więc w ocenie skarżącej postępek jej męża i dorosłych dzieci – wymiana zamków w drzwiach i odmowa udostępnienia nowych kluczy do mieszkania - wymusiła na niej rezygnację z zamieszkania z nimi, nie było przeszkód by skarżąca skorzystała z tego rodzaju środka prawnego, który niewątpliwie stanowi powództwo do sądu powszechnego o przywrócenie naruszonego posiadania (art. 344 § 14 c). Skarżąca jednak takiego powództwa nie wniosła. Za równorzędny wskazanemu powództwu, jak trafnie podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nie może być uznany pozew o rozwód z wnioskiem o orzeczenie w kwestii sposobu korzystania ze wspólnego mieszkania, jak również złożony w Wydziale Cywilnym Sądu Okręgowego w [...] po wszczęciu postępowania w przedmiocie wymeldowania wniosek o wydanie postanowienia zabezpieczającego w przedmiocie podziału wspólnego lokalu stron do korzystania na czas trwania procesu o rozwód.
Po opuszczeniu lokalu przy ul. [...] w B. skarżąca wraz z małoletnią córką M. przez jakiś czas zamieszkiwała u rodziców w S., a następnie wynajęła mieszkanie w B. odmawiając organom prowadzącym postępowanie podania jego adresu.
Nie ulega wątpliwości, że od blisko 5 lat skarżąca realizuje swoje funkcje życiowe poza lokalem, w którym jest zameldowana, a jej życie osobiste w dacie wydawania kwestionowanej decyzji skupione było w wynajmowanym mieszkaniu. Opuszczając miejsce zameldowania zabrała niezbędne jej rzeczy osobiste. Zerwała też kontakty z domem.
Pobyt skarżącej poza wspólnym mieszkaniem posiada więc cechę trwałości i drugorzędne znaczenie ma fakt, że część, widocznie mniej potrzebnej jej odzieży pozostawiła w domu przy ul. [...].
Nie można też mówić, jak tego chce skarżąca, o czasowym li tylko jej pobycie w innym miejscu.
Jakkolwiek skarżąca podnosi, że mieszkanie przy ul. [...] w [...] jest nadal stałym miejscem jej pobytu i zamierza tam powrócić, to twierdzeniom tym przez okres ponad 4 lat nie towarzyszyły konkretne działania, bo za takie nie można uznać, jak już wskazano, pozwu i wniosku w sprawie rozwodowej.
Przede wszystkim jeszcze raz należy zwrócić uwagę, że z wypowiedzi męża skarżącej oraz syna i córki [...] wynika, że chcieli unormować stosunki ze skarżącą, S. T. nie sprzeciwiał się jej powrotowi do wspólnego mieszkania, lecz propozycje z ich strony nie spotkały się z jej pozytywną reakcją. Jeśli zaś w ocenie skarżącej wyżej wymienieni uniemożliwili jej dostęp tamże poprzez odmowę przekazania kluczy, to również i w tym zakresie zachowała się biernie nie wnosząc powództwa, które doprowadziłoby do przywrócenia naruszonego posiadania, mimo iż mała na to sporo czasu.
Zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie sądów administracyjnych poglądem, jakkolwiek o ocenie charakteru pobytu decyduje zamiar osoby zameldowanej w lokalu, to nie można poprzestając na uznaniu za miarodajne wyłącznie treści oświadczenia woli takiej osoby, nie wziąć pod uwagę faktów wskazujących na zamiar rzeczywisty. Tak więc w ocenie Sądu, mimo odmiennych deklaracji skarżącej brak jest z jej strony realnego "animus", jeśli chodzi o powrót do miejsca stałego zameldowania.
Zapewnienia dotyczące chęci dzielenia wspólnego mieszkania z mężem wydają się nadto nierzeczywiste, mając na uwadze występujące między nimi konflikty.
W kontekście tym dążenie skarżącej do utrzymania zameldowania w przedmiotowym lokalu uznać należy za związane z brakiem świadomości, iż wymeldowanie pozostaje bez wpływu na wynik zainicjowanego przez nią postępowania cywilnego w części dotyczącej orzeczenia o uprawnieniu do zajmowania przez nią części tegoż lokalu oraz, że wymeldowanie nie wyklucza ponownego zameldowania w razie stałego zamieszkania skarżącej w jego efekcie w mieszkaniu przy ul. [...].
W świetle przedstawionych w toku postępowania administracyjnego ustaleń istniały, zdaniem Sądu, podstawy do wydania przez organ I instancji decyzji o wymeldowaniu skarżącej wraz z małoletnią córką z uwagi na zaistnienie przesłanek określonych w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, a także do utrzymania jej w mocy przez organ odwoławczy, w związku z czym – na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ) orzeczono, jak punkcie 1 sentencji.
Jednocześnie oddalono wniosek uczestnika o zasądzenie kosztów postępowania, bowiem zgodnie z art. 200 cyt. ustawy zwrot kosztów postępowania przysługuje tylko skarżącemu w razie uwzględnienia skargi i to od organu, który wydał zaskarżoną decyzję.
Trafnie orzekające w sprawie organy przyjęły, że utrzymanie zameldowania skarżącej na pobyt stały w lokalu, w którym faktycznie ona nie przebywa stanowiłoby fikcję meldunkową.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło