II SA/Bd 500/24
WyrokWSA w Bydgoszczy2024-09-24
Skład orzekający: Jarosław Wichrowski, Joanna Brzezińska, Mariusz Pawełczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postępowanie w sprawie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie, wszczęte na podstawie art. 234 Prawa wodnego, może zostać umorzone jako bezprzedmiotowe, jeśli woda oddziałująca na grunty sąsiednie jest mieszaniną wód opadowych/roztopowych i ścieków przemysłowych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umorzenie postępowania na podstawie art. 234 ust. 3 Prawa wodnego jako bezprzedmiotowego, z uwagi na charakter wód (mieszanina wód opadowych/roztopowych i ścieków przemysłowych), jest błędne. Mimo że przepis art. 234 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego dotyczy wyłącznie wód opadowych i roztopowych, to samo zmieszanie tych wód ze ściekami przemysłowymi nie powoduje bezprzedmiotowości postępowania, które może być prowadzone na podstawie szerszej interpretacji art. 234 ust. 3 Prawa wodnego, obejmującej szkodliwe oddziaływanie na grunty sąsiednie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi S. Ł. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza Gniewkowa o umorzeniu postępowania w sprawie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie. Postępowanie zostało wszczęte na wniosek właścicieli gruntów, którzy twierdzili, że działania spółki C. doprowadziły do zmiany kierunku odpływu wód opadowych i roztopowych oraz wprowadzenia ścieków przemysłowych na ich działki. Organy administracji umorzyły postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe, głównie z powodu charakteru wód (mieszanina wód opadowych/roztopowych i ścieków przemysłowych) oraz potencjalnego upływu terminu do wszczęcia postępowania.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Gniewkowa. Nakazał zwrócić skarżącemu kwotę 300 zł tytułem nadpłaconego wpisu sądowego oraz zasądził od SKO na rzecz skarżącego kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Jarosław Wichrowski Sędziowie sędzia WSA Joanna Brzezińska (spr.) asesor WSA Mariusz Pawełczak Protokolant sekretarz sądowy Dominika Matuszewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 września 2024 r. sprawy ze skargi S. Ł. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] marca 2024 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania dotyczącego przywrócenia stosunków wodnych na gruncie 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza G. z dnia [...] lipca 2023 r. nr [...], 2. nakazuje zwrócić od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w B. na rzecz S. Ł. kwotę 300 (trzysta) złotych, tytułem nadpłaconego wpisu sądowego, 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz S. Ł. kwotę 200 (dwieście) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją z dnia 17 lipca 2023 r., nr RM.6343.5.2019/2023, Burmistrz Gniewkowa umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie administracyjne wszczęte na wniosek J. B., S. Ł. (skarżącego) oraz A. M. w sprawie wydania w drodze decyzji obowiązku przywrócenia kierunku odpływu wód opadowych lub roztopowych na działkach o numerach ewid. [...] w obrębie W. , oraz [...] w obrębie W..
W uzasadnianiu Burmistrz wskazał, że postępowanie zakończone powyższą decyzją toczyło się z wniosku wyżej wymienionych (oraz M. K.) z dnia 30 maja 2019 r., w którym zwrócili się o nakazanie spółce C. z siedzibą w [...], gmina G., przywrócenie pierwotnego kierunku odpływu wód opadowych i roztopowych z działek spółki rowem J26, oraz rozbiórkę grobli pobudowanej bez pozwolenia na budowę. W podaniu przywołano okoliczności świadczące w ocenie wnioskodawców o związku działalności spółki z przesiąkaniem ścieków powstających w procesach produkcyjnych na działki sąsiednie nr [...] ob. W. , oraz [...], ob. W.. Przesiąkanie miało być skutkiem spiętrzenia wód w wyniku budowy przez spółkę urządzeń wodnych (grobli) odcinających spływ ścieków produkcyjnych do Kanału [...] (który to spływ został uznany za nielegalny przez Wojewódzki Inspektora Ochrony Środowiska w Bydgoszczy).
Organ opisał tok postępowania, obszernie przywołując dowody i stanowiska przedkładane przez strony, jak i podjęte czynności procesowe. Wskazał, że na potrzeby postępowania powołany biegły z zakresu hydrologii, dr B. N., sporządził opinię ekspercką z lutego 2020 r., z której wynika, iż na skutek działań spółki na działkach, na których prowadzi ona swój zakład, doszło do naruszenia stosunków wodnych na działkach sąsiednich – odprowadzane są na nie wody opadowe i roztopowe, zmieszane ze ściekami przemysłowymi. Organ przywołał późniejsze uwagi stron co do treści operatu oraz pisma biegłego, w których odniósł się on do tych uwag. Organ wskazał na pozostały przyjęty materiał dowodowy, w tym opinię Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa w Katedrze Gospodarki Wodnej i Klimatologii dotyczącej określenia przyczyn utrzymywania się wysokiego poziomu wód gruntowych na gruntach rolnych na działkach nr [...] i [...], która potwierdza, że utrzymywanie się negatywnych stosunków wodnych na tych działkach jest skutkiem działalności zakładu C.
Organ przywołał, że decyzją z 25 sierpnia 2021 r. znak RM.6343.5.2019, nakazał Krajowemu Ośrodkowi Wsparcia Rolnictwa w Bydgoszczy, jako właścicielowi działki nr [...], przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom poprzez poszerzenie i udrożnienie istniejącego rowu J25 z D. na działce [...] oraz przedłużenie i połączenie go przekopem z rowem J26 (punkt 1 decyzji) oraz nakazał spółce C. jako właścicielowi działek nr [...] i [...] przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom poprzez połączenie przepustem na działce nr [...] osadników z rowem J26 i wykonanie zastawki na granicy działek [...] regulującej odpływ wód (pkt 2).
Na skutek odwołań wniesionych przez Gminną Spółkę Wodną w Gniewkowie oraz J. B., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bydgoszczy, decyzją z 26 sierpnia 2022 r. (znak SKO-436/3/22), uchyliło rozstrzygnięcie I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania temu organowi, wskazując na konieczność wyjaśnienia, czy postępowanie dotyczy wyłącznie wód opadowych i roztopowych, a nie ścieków przemysłowych, czy właściciel gruntu zmienił kierunek lub natężenie odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych lub kierunek odpływu wód ze źródeł, czy ewentualne zmiany nastąpiły ze szkodą dla gruntów sąsiednich, a jeżeli tak, to kiedy właściciele gruntów sąsiednich dowiedzieli się o szkodzie.
Kontynuując część sprawozdawczą Burmistrz wskazał, że powołał nowego biegłego – inż. J. C. - celem ustalenia, czy w sprawie mamy do czynienia z wodami roztopowymi i opadowymi czy ze ściekami w rozumieniu Prawa wodnego; czy i jakich zmian na swoim gruncie dokonała spółka C. , czy spowodowały one zmianę stosunków wodnych i czy wywierają niekorzystny wpływ na grunty sąsiednie; ustalenia pierwotnego stanu stosunków wodnych na działkach nr [...] i [...] i ich porównanie ze stanem aktualnym; ustalenie daty dowiedzenia się właścicieli gruntów sąsiednich o szkodliwym oddziaływaniu na ich grunt. Organ opisał przyjęte w poczet materiału dowodowego dokumenty zaprezentowane przez strony. Streściwszy wykonaną przez powołanego ekspertyzę wskazał na konkluzję z niej wynikającą: w okresie powojennym stan wody na gruncie był wielokrotnie zmieniany w zależności od potrzeb technologicznych C.., na przedmiotowym obszarze istnieje niesprawny technicznie rodzaj odwodnienia, który podczas deszczów nawalnych staje się niewydolny i mieszanina ścieków przemysłowych oraz wód opadowych wylewa się na przyległe tereny rolne. Organ wskazał, że po przedstawieniu dodatkowej dokumentacji przedłożonej przez strony biegły podtrzymał stanowisko wyrażone w ekspertyzie. Przytoczył dalsze obszerne stanowiska stron postępowania, wskazując, że po zapoznaniu z nimi powołany biegły stwierdził, iż urządzenia wodne na terenie spółki zostały wykonane samowolnie, jako niezgodne z prawem ocenił również pozwolenie wodnoprawne na odprowadzenia "oczyszczonych ścieków przemysłowych" (a nie wód opadowych i roztopowych) do bezodpływowego mokradła, tj. do ziemi; zasugerował legalizację wybudowanych urządzeń wodnych. Obszernie przytoczono kolejne pisma składane przez strony w sprawie, w tym opracowania eksperckie.
W części merytorycznej rozstrzygnięcia, po przytoczeniu treści art. 234 ust. 1-3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 2625 ze zm. – dalej "prawo wodne") i podkreśleniu konieczności wykazania związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy zmianą stosunków wodnych wywołaną na gruncie oraz szkodą zaistniałą na gruntach sąsiednich, wykazania antropogenicznego charakteru zmiany, oraz ustalenia stanu pierwotnego i aktualnego na gruncie, organ stwierdził, że całokształt materiału dowodowego wskazuje, iż spełniona została przesłanka zmiany kierunku i natężenia odpływu wód opadowych i roztopowych w systemie melioracji miejscowości W., poprzez zablokowanie odpływu z rowu J26 w kierunku D. , kolejno do Kanału [...]. Na powyższe wskazuje notatka Gminnej Spółki Wodnej z 2019 r., ustalenia biegłego zawarte w opinii hydrologicznej B. N. z 2 marca 2020 r., jak i opinia biegłego J. C.. Organ zauważył, że podpiętrzenia wód na terenie działek będących własnością spółki stanowi samo w sobie przyczynę zaistniałych podtopień, jednak zmiana stosunków wodnych nie jest wynikiem jedynie działalności spółki, a to z uwagi na istniejące naturalne uwarunkowania terenu oraz dekapitalizację urządzeń melioracyjnych wykonanych w części jeszcze w XIX wieku.
Powołując się na treść art. 234 ust. 5 ustawy Prawo wodne, jak i ustalenia wynikające ze zgromadzonego materiału (opinii ekspertów, oświadczeń stron), organ stwierdził, że skarżący musiał posiadać wiedzę o zalewaniu terenów sąsiadujących z terenami spółki wcześniej niż w 2017 r., a pierwsze wzmianki o nieszczelnościach rejestrowane były już od 2010 r. Organ stwierdził, że wiedzę o naruszaniu stosunków wodnych ze szkodą dla jego gruntów ma od ponad 5 lat, co uzasadnia umorzenie postępowania w myśl powołanego przepisu.
Organ zwrócił uwagę na mylne stosowanie pojęć "wody opadowe lub roztopowe", "ścieki bytowe" "ścieki przemysłowe" w aktach sprawy. Wskazał, że spółka odprowadza, w okresie kampanii, ścieki przemysłowe do układu hydrotransportu, który stanowi 2 rowy i odstojniki, zgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym z dnia 15 lutego 2021 r. Burmistrz zauważył, że w większości sporządzonych opracowań ujęte są zapisy dot. mieszaniny wód opadowych, roztopowych i ścieków, pojęcie ścieków pojawia się również w niemalże każdym piśmie stron. Organ wskazał, że w sprawie mamy do czynienia z mieszaninę wód opadowych lub roztopowych i ścieków przemysłowych (wody zużytej na cele gospodarcze), niestanowiących ścieków bytowych lub komunalnych, a więc w istocie są to ścieki przemysłowe w rozumieniu art. 16 pkt 64 Prawa wodnego.
Stwierdził, że spółka ma ważne pozwolenie wodnoprawne z 15 lutego 2021 r. na szczególne korzystanie z wód na potrzeby działalności gospodarczej – na użytkowanie wód znajdujących się w rowach i urządzeniach wodnych należących do hydrowęzła spółki, w celach przemysłowych. Ścieki te kierowane są do ogroblowanych odstojników stanowiących biologiczną oczyszczalnię ścieków, z których jednak w zależności od ilości opadów atmosferycznych następuje przesiąkanie mieszaniny wód opadowych i roztopowych oraz ścieków przemysłowych na tereny sąsiednie. Organ wskazał, że z uwagi na skład wód przesiąkających, kwalifikujących je jako ścieki przemysłowe, a nie wody opadowe i roztopowe, art. 234 Prawa wodnego nie daje organowi prawa ani kompetencji do prowadzenia postępowanie na podstawie tego przepisu. Zwrócił uwagę na treść art. 205 Prawa wodnego oraz wynikający z niego obowiązek utrzymania urządzeń melioracji wodnych, któremu w ocenie organu spółka nie sprostała, i co według Burmistrza przyczyniło się do podniesienia poziomu wód w urządzeniach wodnych spółki. Organ wskazał, że spółka wystąpiła o udzielenie pozwoleń wodnoprawnych w zakresie wykonania urządzeń wodnych, obejmujących przebudowę rowów i budowli regulujących na rowach, szczególne korzystanie z wód (użytkowanie wód znajdujących się w rowach), przebudowę rowu R2 i R3 oraz budowli regulacyjnych na rowach, a także usługi wodne obejmujące wprowadzanie ścieków do urządzeń wodnych, co niemożliwym czyni nałożenie obowiązku wykonania urządzeń zapobiegających szkodom przed uzyskaniem ww. pozwoleń, mających również na celu regulację wód w rowach i w efekcie zapobiegnięcie zaistniałym szkodom.
Burmistrz nie widzi zatem możliwości przywrócenia stanu poprzedniego na działkach sąsiednich, albowiem z niemal wszystkich dostarczonych opinii i dokumentów wynika, że zmiany w zakresie gospodarki wodnej miały miejsce w latach przedwojennych i powojennych, przy czym przywrócenie stanu poprzedniego wiązałoby się z nałożeniem obowiązku likwidacji grobli na terenie zakładu spółki, co poskutkuje przedostaniem się ścieków do Kanału [...] wraz z możliwością rozlania na tereny przyległe.
Powtórzył, że w art. 234 Prawa wodnego mowa jest o wodach roztopowych i opadowych, w sprawie zaś mamy do czynienia ze ściekami. Wyjaśnił ponadto, że budowa grobli spowodowała spiętrzenie wód oraz podniesienie się poziomu wody na działkach należących do spółki, jak i na okolicznych gruntach, jednak wysokie stany w obrębie rowu J26 są dodatkowo potęgowane napływem wód opadowych i roztopowych z kanalizacji deszczowej miejscowości W. oraz wód gromadzonych od strony pobliskich osadników. Pobudowane ogroblowanie pośrednio doprowadziło do zmiany kierunku i natężenia odpływu wód powierzchniowych w sposób naturalnych, przy czym przyczyną zalewania jest tutaj również naturalna konfiguracja terenu oraz fakt, że działki zlokalizowane są na słabo przepuszczalnych osadach gliniastych, na co zwrócili uwagę obaj biegli. Organ podkreślił, że budowa grobli nastąpiła po roku 1994 r., tj. po zakupie działki nr [...], a po 2008 r., w większym zakresie mającym wpływ na grunty sąsiednie.
O szkodliwym oddziaływaniu wnioskodawcy dowiedzieli się już w i po 2010 r., na co wskazują przedłożone opracowania eksperckie, które wypowiadają się w kwestii daty dowiedzenia się o szkodliwym oddziaływaniu.
Po rozpatrzeniu sprawy na skutek odwołań J. B., S. Ł. i A. M., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bydgoszczy (SKO) decyzją z 16 października 2023 r. (znak SKO-436/9/2023), na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., uchyliło ww. decyzję organu I instancji z 17 lipca 2023 r. i przekazało mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. SKO zakwestionowało stanowisko Burmistrza co do tego, że fakt dowiedzenia się przez wnioskodawców o szkodliwym oddziaływaniu wód na ich gruntach w okresie poprzedzającym wszczęcie postępowania dłuższym niż 5 lat uzasadnia umorzenie tego postępowania na podstawie art. 234 ust. 5 Prawa wodnego. Wskazało bowiem, że przepisy aktualnie obowiązującej ustawy Prawo wodne nie dają podstawy do wstecznego stosowania jej przepisów, a w każdym razie, do uznania, że stany faktyczne zaistniałe przed jej wejściem w życie będą miały wpływ na ocenę biegu terminu, o którym mowa w art. 234 ust. 5 tej ustawy.
Wyrokiem z dnia 7 lutego 2024 r. o sygn. II SA/Bd 1375/23, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy, po rozpoznaniu sprawy ze sprzeciwu C. w W. uchylił powyższą decyzje kasacyjną SKO wskazując, że organ odwoławczy przedwcześnie skorzystał z uprawnienia z art. 138 § 2 k.p.a., nieprawidłowo uchylając się od merytorycznego rozpoznania sprawy. Sąd wskazał, że organ odwoławczy odniósł się jedynie do pierwszej z ustalonych przez Burmistrza przesłanek umorzenia postępowania, wynikającej z art. 234 ust. 5 Prawa wodnego, natomiast pominęło w ogóle ustalenia organu pierwszej instancji, iż ze względu na rodzaje cieczy oddziałujących na grunty wnioskodawców tj. oprócz wód roztopowych i opadowych także ścieki przemysłowe - nie jest możliwe rozstrzygnięcie sprawy na gruncie art. 234 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy, decyzją z dnia 28 marca 2024 r. (znak SKO-436/6/2024) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bydgoszczy utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Gniewkowa z 17 lipca 2023 r. umarzającej postępowanie w sprawie wydania decyzji nakazującej przywrócenia kierunku odpływu wód opadowych lub roztopowych na działkach o numerach ewid. [...] w obrębie W. , oraz [...] w obrębie W..
W uzasadnieniu decyzji, po przytoczeniu stanu sprawy, organ powtórzył, że w sprawie nie wystąpiła przesłanka umorzenia postępowania na podstawie art. 234 ust. 3 Prawa wodnego, albowiem przepis ten wszedł w życie z dniem 1 stycznia 2018 r. i nie ma podstaw do jego stosowania do stanów faktycznych zaistniałych przed tą datą z uwagi na brak przepisów międzyczasowych w tym zakresie. W ocenie SKO złożenie wniosku w 2019 r. było skuteczne, albowiem bieg terminu przedawnienia roszczenia opisany w art. 234 ust. 5 Prawa wodnego należy liczyć od 1 stycznia 2018 r. Odnosząc się do drugiej z podstaw umorzenia postępowania organ odwoławczy stwierdził, że prawidłowo Burmistrz Gniewkowa dopatrzył się jej w charakterze wód przesiąkających na tereny sąsiednie jako mieszaniny wód roztopowych i opadowych oraz ścieków przemysłowych, a więc wód kwalifikowanych jako ścieki przemysłowe w rozumieniu art. 16 pkt 64 Prawa wodnego. SKO wskazało, że spółka odprowadza ścieki przemysłowe do układu hydrotransportu, który stanowi dwa rowy i odstojniki. Podkreśliło, że zakład ma ważne pozwolenie wodnoprawne na szczególne korzystanie z wód, wydane przez Dyrektora Zarządu Zlewni w Toruniu PGW Wody Polskie z dnia 15 lutego 2021 r., w zakresie korzystania z wód na potrzeby działalności gospodarczej, innej niż działalność rolnicza, obejmujących użytkowanie wód znajdujących się w rowach, urządzeniach wodnych, należących do hydrowęzła spółki, polegających na wykorzystaniu ich do hydrotransportu surowca, przy produkcji suszu cykorii, w okresie od 1 września do 15 grudnia – ścieki te kierowane są do ogroblowanych odstojników stanowiących biologiczną oczyszczalnię ścieków. Organ przywołał, że charakter przedmiotowych wód jako mieszaniny wód roztopowych i opadowych oraz ścieków przemysłowych potwierdza sporządzona na potrzeby postępowania opinia biegłego B. N., biegłego J. C., opracowania przedłożone przez strony oraz opinia UWM WRiL. Kolegium uznało, że woda pochodząca z mycia warzyw przez przedsiębiorcę jest ściekiem, ponieważ jest to woda zużyta na cele gospodarcze, a powyższe ścieki nie stanowią ani ścieków bytowych, ani komunalnych, zaś nałożenie obowiązku likwidacji grobli spowoduje przedostanie się tych ścieków do kanału wraz z możliwością rozlania się ich na tereny przyległe. Kolegium powtórzyło stanowisko Burmistrza co do tego, że podwyższenie spółki jest tylko jedną z przyczyn zalewnia gruntów sąsiednich, albowiem jest to również efektem naturalnych uwarunkowań na tym obszarze oraz napływem wód opadowych i roztopowych z kanalizacji deszczowej miejscowości W. i wód gromadzonych od strony pobliskich osadników. W reasumpcji SKO stwierdziło, że mieszanina wód opadowych i roztopowych oraz ścieków przemysłowych nie pozwala na zakwalifikowanie ich jako wody opadowe i roztopowe w rozumieniu art. 16 pkt 69 Prawa wodnego, a więc brak jest możliwości prowadzenia postępowania w oparciu o art. 234 ust. 3 tej ustawy.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy na powyższą decyzję wniósł S. Ł., zarzucając organowi naruszenie:
- art. 234 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 234 ust. 3 Prawa wodnego poprzez brak jego zastosowania pomimo bezspornego ustalenia, że doszło w sprawie do wprowadzania ścieków na grunty sąsiednie, a także zmiany kierunku i natężenia odpływu wód opadowych i roztopowych zmieszanych ze ściekami przemysłowymi w systemie melioracji miejscowości W., poprzez zablokowanie odpływu rowu J26 w kierunku D. i dalej do Kanału [...],
- art. 6-8, art. 11 i 77 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji I instancji, podczas gdy zebrany materiał dowodowy daje podstawę do wydania decyzji w oparciu o art. 234 ust. 3 Prawa wodnego.
Na tej podstawie skarżący wniósł o uchylenie decyzji organów obydwu instancji
i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji oraz o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że z opinii biegłego B. N., jak i z jego odpowiedzi na uwagi stron do przedłożonej ekspertyzy, wynika, że doszło do zmiany stosunków wodnych poprzez stworzenie układu zamkniętego stworzonego przez spółkę. Skutki dla wnioskodawców zaczęły być odczuwalne w 2017 r. gdy spółka podwyższyła groble, zaś wody gromadzone w rowach, pomimo że są mieszaniną, to właściwościami zbliżone są bardziej do wód opadowych aniżeli do ścieków. Skarżący podniósł, że przywrócenie gospodarki wodnej nie musi wiązać się z likwidacją ogroblowania, ale może polegać na budowie urządzeń zapobiegających szkodom na zalewanych terenach, przyjmujących wodę opadową i roztopową przed ich zmieszaniem ze ściekami, na co skarżący oraz pozostali poszkodowani rolnicy wyrazili zgodę w toku postępowania. Powołując opinię sądową sporządzoną na potrzeby postepowania cywilnego, dołączoną do materiału dowodowego sprawy, skarżący wskazał, że powstałe zmiany stosunków wodnych są wynikiem działań spółki, a stworzony przez nią system wodny winien mieć możliwość rozdzielenia wód deszczowych od przemysłowych i sterowania nimi do stawów retencyjno-sedymentacyjnych. Odpowiedzialność za negatywne oddziaływanie systemu wodnego winien ponosić jego właściciel. Skarżący przywołał, że podobne wnioski wynikają z opinii rzeczoznawcy w zakresie melioracji, włączonej do akt sprawy, gdzie wskazuje się, iż obiekt magazynujący spiętrzone ścieki i wody nie spełnia wymogów gwarantujących prawidłowe funkcjonowanie. Wskazał, że badania terenowe potwierdziły opinię innego biegłego sądowego, który wskazał na rażące nieprawidłowości przy wykonaniu nasypów, tj. pobudowanie ich z materiału i w sposób umożliwiający ich przesiąkanie. Podniósł, że występowanie po 2017 r. nowych stałych rozlewisk na gruntach wodnych spowodowane jest wysokim stanem wód wpływających na tereny spółki, których nadmiar przemieszcza się swobodnie powierzchniowo przez niski nasyp oraz przesiąka przez nieszczelny korpus, a ponadto ścieki wpływające do drenaży blokują odpływ nadmiaru wód melioracyjnych lub zmieniają funkcję hydrologiczną z odwadniającej na nawadniającą, co potwierdzono w opinii UWM WRiL. W ocenie skarżącego wiele przedłożonych dokumentów potwierdza, że zachwianie gospodarki wodnej na omawianym terenie nastąpiło po zakazie odprowadzania ścieków do Kanału [...] przez WIOŚ w 2014 r., po czym funkcję pól irygacyjnych zmieniono na odstojniki i wybudowano samowolnie nasypy. Skarżący podniósł, że organ pominął treść art. 234 ust. 1 pkt 2 Prawa wodnego, skupiając się jedynie na kwestii braku możliwości kwalifikacji wód zalewających grunty sąsiednie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia 23 sierpnia 2024 r. uczestnik postępowania C. w W., reprezentowana przez radcę prawnego, wniosła o oddalenie skargi jako całkowicie bezzasadnej. Spółka wniosła o przeprowadzenie dowodu z dokumentu – decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 24 lipca 2024 r. o umorzeniu postępowania w sprawie samowolnie wykonanych robót budowlanych polegających na podwyższeniu grobli. Wskazała, że w obliczu ustalenia, iż w sprawie mamy do czynienia z mieszaniną wód opadowych i roztopowych oraz ścieków przemysłowych, a więc ze ściekami w rozumieniu Prawa wodnego, brak było podstaw do prowadzenia sprawy w oparciu o art. 234 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego. Podniosła, że nie zaistniała przesłanka zmiany kierunku odprowadzania wód opadowych i roztopowych. Zwróciła uwagę na to, że wnioskodawcy od dawna musieli mieć świadomość panujących na ich nieruchomościach stosunków wodnych, samo zalewnia pól nie jest zaś konsekwencją działań spółki, ale działań podejmowanych na terenie jej działek zanim spółka stała się ich właścicielem, budowy geologicznej przedmiotowego obszaru, sprawności istniejących urządzeń wodnych, natężenia opadów atmosferycznych, rodzaju zagospodarowania terenu i zagospodarowania wód opadowych.
Na rozprawie przeprowadzonej w dniu 10 września 2024 r. pełnomocnik skarżącego wskazał, że powołana w piśmie C. . z 23 sierpnia 2024 r. decyzja PINB nie jest ostateczna i wniesione zostało od niej odwołanie. Podniósł, że art. 234 ust 1 Prawa wodnego winien być wykładany w sposób uwzględniający wykładnię celowościową i systemową, a także przy uwzględnieniu pkt 2 tego przepisu. Z kolei reprezentujący skarżącego na rozprawie jego ojciec J. Ł., podkreślił, że ścieki z mycia warzyw nie mogą być odprowadzane na pole, że właściciele okolicznych gruntów wyrażają zgodę na wybudowanie na ich terenie urządzeń odprowadzających wodę opadową i roztopową przed ich zmieszaniem ze ściekami, oraz że spółka może wykonać te urządzenia korzystając z funduszy europejskich.
Pełnomocnik ww. Spółki wskazał, że wody opadowe zatrzymywane są w istniejącym na terenie spółki układzie (systemie) zamkniętym, spółka nie odprowadza ścieków do Kanału [...], od którego jest odcięta.
Powyższe zakwestionował pełnomocnik skarżącego, wskazując, że rów J26 był rowem melioracyjnym zasypanym przez spółkę.
Pełnomocnik spółki stwierdził, że spółka posiada pozwolenie wodnoprawne na mieszanie wód opadowych i roztopowych ze ściekami, a kontrole w zakresie dozwolonego szczególnego korzystania z wód nie wykazały nieprawidłowości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zawisła przed Sądem sprawa dotyczy zasadności umorzenia, jako bezprzedmiotowego, postępowania prowadzonego na podstawie art. 234 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (na dzień wydania zaskarżonej decyzji: t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1478). Art. 234 Prawa wodnego stanowi że:
1. Właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może:
1) zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich;
2) odprowadzać wód oraz wprowadzać ścieków na grunty sąsiednie.
2. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie na skutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich.
3. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta,
z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności.
4. Nakaz, o którym mowa w ust. 3, nie zwalnia z obowiązku uzyskania pozwolenia wodnoprawnego albo dokonania zgłoszenia wodnoprawnego, jeżeli są wymagane.
5. Postępowania w sprawie decyzji, o której mowa w ust. 3, nie wszczyna się, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt.
W pierwszej kolejności potwierdzić należy stanowisko organu odwoławczego, że zaprezentowany w decyzji I instancji pogląd co do braku możliwości prowadzenia postępowania z uwagi na treść art. 234 ust. 5 Prawa wodnego i tę okoliczność, że wnioskodawcy dowiedzieli się o szkodliwym oddziaływaniu już po 2010 r. (jak wskazał organ, najpewniej w 2013 r.), oznaczałby, że przepisy ustawy, która weszła w życie w 2018 r. działają z mocą wsteczną. Wśród regulacji aktualnie obowiązującej ustawy Prawo wodne brak jest takich przepisów międzyczasowych, które dawałyby podstawę do wstecznego stosowania jej przepisów, a w każdym razie, do uznania, że stany faktyczne zaistniałe przed jej wejściem w życie będą miały wpływ na ocenę biegu terminu, o którym mowa w art. 234 ust. 5 Prawa wodnego. Stanowisko organu I instancji przeczy jednej z fundamentalnych zasad prawnych, tj. zasadzie niedziałania prawa wstecz (lex retro non agit), i jakkolwiek zasada ta nie została wprost wyrażona w Konstytucji, to jednak orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego jest w tej materii ugruntowane i wywodzi ją z zasady praworządności materialnej oraz zasady zaufania obywateli do Państwa (por. wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 30 listopada 1988 r., sygn. K 1/88, OTK 1988, Nr 1, poz. 6; z 29 stycznia 1992 r., sygn. K 15/91, OTK 1992, Nr 1, poz. 8). W przypadku art. 234 ust. 5 Prawa wodnego nie zachodzą przy tym żadne szczególne okoliczności uzasadniające odstąpienie od tej zasady. W tej sytuacji należy przyjąć, że datą, od której należy liczyć termin do wszczęcia postępowania w trybie art. 234 ust. 3 Prawa wodnego jest dzień 1 stycznia 2018 r., tj. dzień wejścia w życie obowiązującej aktualnie ustawy Prawo wodne. Skoro zaś wniosek złożony został w dniu 30 maja 2019 r., to nie upłynął termin, o których mowa w art. 234 ust. 5 Prawa wodnego.
Podkreślić jednocześnie należy, że istota instytucji naruszenia stosunków wodnych i właściwość w tym zakresie organu nie uległy zmianie w stosunku do regulacji Prawa wodnego z 2001 r.
Sąd popiera również stanowisko organu odwoławczego zgodnie z którym stwierdzenie, że zmiana stosunków wodnych zachodzi w związku z przelewaniem się (przesączaniem) wód o charakterze mieszaniny wód opadowych i roztopowych oraz ścieków przemysłowych, nie pozwala na kwalifikację tych wód jako wód roztopowych i opadowych, o których mowa w art. 234 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego. Zgodnie z art. 16 pkt 69 Prawa wodnego ilekroć w ustawie mowa jest o wodach opadowych lub roztopowych - rozumie się przez to wody będące skutkiem opadów atmosferycznych. Ustawodawca nie dopuszcza tutaj rozszerzenia tej definicji na mieszaninę wód opadowych i roztopowych ze ściekami któregoś z rodzajów wymienionych w art. 16 pkt 62-64 Prawa wodnego (ściekami bytowymi, komunalnymi lub przemysłowymi). Zauważyć należy, że o ile w przypadku mieszanin wód opadowych lub roztopowych ze ściekami tylko w jednym przypadku, tj. "ścieków komunalnych", ustawodawca expressis verbis uregulował, że ściekami takimi są mieszaniny wód opadowych i roztopowych ze ściekami bytowymi (przy spełnieniu dodatkowego warunku, a mianowicie odprowadzania takich ścieków urządzeniami służącymi do realizacji zadań własnych gminy w zakresie kanalizacji i oczyszczania ścieków komunalnych), to brak jest racjonalnych przesłanek by przyjąć, że zasada ta nie znajduje również zastosowania w przypadku pozostałych rodzajów ścieków. Wobec kategorycznej treści art. 16 pkt 69 Prawa wodnego uznać należy, że zmieszanie wód opadowych i roztopowych z jakąkolwiek kategorią ścieków pozbawia tę wodę przymiotu roztopowej lub opadowej w sensie prawnym, która od momentu zmieszania staje się ściekiem danego rodzaju, bez względu na proporcje składników tej mieszaniny. Nawet oczyszczenie takiej mieszaniny nie przewróciłoby jej charakteru wody opadowej i roztopowej, ale kwalifikowałoby taką wodę jaką ściek oczyszczony. Pogląd przeciwny rodziłby skutki niedające się pogodzić z pozostałymi regulacjami ustawy, np. w zakresie dozwolenia wprowadzania wód roztopowych i opadowych do wód i ziemi (art. 76 ustawy Prawo wodne), albo regulacjami w zakresie opłat stałych i zmiennych za usługi wodne (art. 271 i 272 Prawa wodnego).
Przez "ścieki przemysłowe" w rozumieniu art. 16 pkt 64 Prawa wodnego rozumie się ścieki niebędące ściekami bytowymi albo wodami opadowymi lub roztopowymi, powstałe w związku z prowadzoną przez zakład działalnością handlową, przemysłową, składową, transportową lub usługową, a także będące ich mieszaniną ze ściekami innego podmiotu, odprowadzane urządzeniami kanalizacyjnymi tego zakładu". Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym zwłaszcza sporządzone na potrzeby sprawy dwie opinie biegłych: biegłego hydrologa dr B. N. (opinia z lutego 2020 r.) oraz biegłego inż. J. C. (opinia z listopada 2022 r. – stycznia 2023 r.), potwierdzają, że wody oddziałujące na tereny sąsiednie mają charakter mieszaniny ścieków przemysłowych i wód roztopowych, a więc są ściekami przemysłowymi w rozumieniu Prawa wodnego..
W pierwszej z wymienionych opinii biegły, potwierdzając skład wód przeprowadzoną analizą laboratoryjną, wskazał, że wody zgromadzone w obrębie rowów, kanałów i osadników odbierających wody z terenów spółki i okolicznych gruntów są mieszaniną wód opadowych i roztopowych oraz ścieków przemysłowych powstających w wyniku procesów produkcyjnych odbywających się na terenie zakładu spółki (str. 31 i 32 opinii). Zauważyć należy, że biegły wskazał, iż wody spełniają wymogi określone w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 18 listopada 2014 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego (Dz.U. z 2014 r., poz. 1800), oraz że nie odbiegają parametrami chemicznymi od wód płynących Dopływem z bagna [...], co wg biegłego pozwala sądzić, że wody z terenu zakładu mają właściwości zbliżone do wód opadowych. Z uwagi na wcześniejsze uwagi Sądu nie ma to wpływu na kwalifikację tych wód jako ścieków przemysłowych, potwierdza to zresztą sam biegły w piśmie z dnia 16 października 2020 r., stanowiącym odpowiedź na uwagi stron postępowania (k. 598 akt adm., wyjaśnienia w "ad. 1"). Charakter wód jako mieszaniny wód opadowych lub roztopowych oraz ścieków przemysłowych potwierdza również opinia inż. J. C. (punkt 1.4 oraz 13).
Mając powyższe na uwadze Sąd potwierdza, że z uwagi na przedmiotowy zakres art. 234 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego nie jest możliwe prowadzenie postępowania w trybie tego przepisu wobec zmian kierunku i natężenia odpływu, ze szkodą dla gruntów sąsiednich, wód innych niż wody opadowe i roztopowe. Skoro w sprawie mamy do czynienia z mieszaniną tych wód oraz ścieków przemysłowych w postaci popłuczyn po procesie mycia warzyw (co zresztą nie jest kwestionowane przez strony i znajduje jednoznaczne potwierdzenie w zgromadzonych materiale dowodowym), to przepis art. 234 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego odnoszący się do wód, o których mowa w art. 16 pkt 69 Prawa wodnego, nie może być stosowany wobec wód, o których mowa w art. 16 pkt 64 Prawa wodnego.
Powyższe nie oznacza jednak, że instrument ochrony praw podmiotowych przewidziany w art. 234 Prawa wodnego nie obejmuje właścicieli działek sąsiednich, które poddane są szkodliwemu oddziaływaniu wód o charakterze ścieków przemysłowych powstałych na skutek mieszania przez właściciela nieruchomości na swoim terenie wód opadowych i roztopowych ze ściekami przemysłowymi z własnej produkcji. Zasadnie podnosi skarżący, że organy obu instancji w interpretacji normy prawnej rekonstruowanej z przepisów art. 234 Prawa wodnego pominęły związek zakazów określonych w ust. 1 pkt 1 i 2 art. 234 Prawa wodnego z dalszymi jednostkami redakcyjnymi. W ocenie Sądu norma prawa rekonstruowana z całości art. 234 p.w., winna być odczytywana w kontekście zasady odpowiedzialności właściciela gruntu świadomie naruszającego prawa właścicieli innych nieruchomości poprzez zmianę dotychczasowego kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych i roztopowych , kierunku odpływu wód ze źródeł, jak również odprowadzania wód oraz wprowadzanie ścieków na grunty sąsiednie (ust. 1 pkt 1 i 2). Zgodnie bowiem z przepisem ust. 3 art. 234 jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności. Szkodliwe wpływanie na grunty, oznacza tu powstanie konkretnej szkody na gruncie sąsiednim spowodowanej zmianą stosunków wodnych na gruncie. Podkreślenia wymaga przy tym, że zgodnie z orzecznictwem sądowoadministracyjnym pojęcie zmian, które "szkodliwie wpływają" na grunty sąsiednie nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem konkretnej szkody dającej się zauważyć np. w trakcie oględzin przeprowadzonych jednorazowo. Szkodliwe oddziaływanie zmiany stosunków wodnych na grunty sąsiednie może być bowiem procesem długotrwałym, wymagającym obserwacji.
W orzecznictwie sądowym podkreśla się, że zastosowanie tego przepisu możliwe jest dopiero po bezspornym ustaleniu, czy właściciel gruntu dokonał zmiany stanu wody na gruncie oraz czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. Zastosowanie powołanego przepisu uzależnione jest od wystąpienia skutku w postaci szkody, zatem pomiędzy zmianą stanu wody na gruncie a szkodliwym oddziaływaniem musi istnieć związek przyczynowo-skutkowy. Zmiana stanu wody na gruncie to każde działanie, którego efektem jest zmiana ilościowa wody (tj. zwiększenie bądź zmniejszenie ilości wody na gruncie) oraz zmiana w zakresie jej przepływu przez grunt. Jest to zatem takie działanie, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi i hydrologicznymi (zob. wyrok WSA w Gliwicach z 8 grudnia 2021 r. sygn. II SA/Gl 1026/21).
Omawianej instytucji związanej z konsekwencjami dokonania przez właściciela zmiany stanu wód na gruncie, które szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, nie można zatem ograniczać wyłącznie do zmiany kierunku i natężenia wód opadowych i roztopowych. Nadto żaden z organów administracji orzekających w sprawie nie stwierdził, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, że właściciele działek ewidencyjnych nr [...] i [...] nie dokonali zmiany stanu wód na tych działkach co najmniej poprzez zmianę kierunku i natężenia wód opadowych i roztopowych, budowę urządzeń podpiętrzających dla wód zmieszanych ze ściekami przemysłowymi, czy też dalszą rozbudowę (podwyższanie) grobli. Nastąpiło to wszakże m.in. w celu prowadzenia własnej działalności gospodarczej ww. Spółki lub jej poprzedników prawnych.
Także inne okoliczności mogą zasadniczo w konkretnej sprawie przemawiać za zastosowaniem regulacji określonej w przywoływanych przepisach, jeżeli oczywiście wystąpiły szkody na gruncie sąsiednim. Sformułowanie "zmiana stanu wody na gruncie", zawarte w usta. 3 art. 234, jest zdaniem Sądu szerszym pojęciem, niż wymienione enumeratywnie w ust. 1 pkt 1 i 2 zakazane czynności właściciela gruntu. Zmiana stanu wody na gruncie, o której mowa w ust. 3 art. 234 p.w. to bowiem każde działanie, którego efektem jest zmiana ilościowa wody (tj. zwiększenie bądź zmniejszenie ilości wody na gruncie) oraz zmiana w zakresie jej przepływu przez grunt. Jest to zatem takie działanie, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi i hydrologicznymi (zob. wyrok WSA w Gliwicach z 8 grudnia 2021 r. sygn. II SA/Gl 1026/21, wyrok WSA w Krakowie z 15 maja 2024 r. sygn. II SA/Kr 480/24, dostępne w CBOSA). Zatrzymywanie wód opadowych i roztopowych na danym gruncie, przy pomocy urządzeń wodnych w określonym celu również należy rozważyć w kontekście oczywistego zwiększenia naturalnej ilości wody na tym gruncie. Nadto w toku postępowania administracyjnego, jak również sądowoadministracyjnego uczestnik postępowania Spółka C. nie przedstawiła żadnego pozwolenia wodnoprawnego, czy zintegrowanego, które uprawniałoby do szczególnego korzystania z wód obejmującego odprowadzanie oczyszczonych ścieków przemysłowych stanowiących mieszaninę np. ścieków przemysłowych i wód opadowych i roztopowych, czyli w istocie ścieków przemysłowo-deszczowych do wód czy ziemi. Nieprawidłowa jest zatem zastosowana przez organy administracji zawężająca interpretacja art. 234 Prawa wodnego, bez uwzględnienia reguł wykładni celowościowej i systemowej, w kontekście przepisów ustawy Prawo wodne jak również regulacji prawa Unii Europejskiej.
Jak wskazuje się w orzecznictwie ewentualny nakaz przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom zawsze powinien być skierowany do skonkretyzowanego właściciela nieruchomości sąsiedniej w stosunku do nieruchomości dotkniętej skutkami naruszenia stosunków wodnych, aktualnego w dacie orzekania przez organ, niezależnie od tego czy stosunki na gruncie naruszył on, czy jego poprzednik prawny.
W takim rozumieniu stan sprawy nie został należycie rozważony przez organy orzekające z naruszeniem przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z powyżej wskazanymi przepisami prawa materialnego.
Sąd zważył jednocześnie, że w istocie ani organ I instancji, ani organ odwoławczy nie wykazały w uzasadnieniu swych decyzji, aby przedmiotowe postępowanie administracyjne - toczące się z wniosku J. B., S. Ł. (skarżącego), A. M. i M. K. z dnia 30 maja 2019 r. stało się bezprzedmiotowe, w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a.
Przy czym należy podkreślić, że we wskazanym wyżej wyroku tutejszego Sądu z 7 lutego 2024 r. o sygn. II SA/Bd 1375/23, wydanym na skutek sprzeciwu C. . od decyzji kasacyjnej SKO z dnia 16 października 2023 r. Sąd oceniał wyłącznie to, czy decyzja została wydana z naruszeniem przepisu art. 138 § 2 k.p.a. Uchylając tę decyzję sąd nie wypowiedział się co do zasadności lub nie żądania wnioskodawców, czy też zaistnienia przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie z powodu jego bezprzedmiotowości.
Zgodnie z art. 234 ust. 3 Prawa wodnego, postępowanie w sprawie o nakazania właścicielowi gruntu, który spowodował zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływające na grunty sąsiednie, w określonym terminie przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom - wójt (burmistrz lub prezydent miasta) wszczyna z urzędu lub na wniosek. Nie obowiązuje zatem w takim postepowaniu zasada oficjalności.
Niesporne pozostaje, że podlegające kontroli sądowej w niniejszej sprawie postępowanie administracyjne w trybie powyższej normy prawnej zostało zainicjowane wnioskiem 4 osób fizycznych (w tym skarżącego S. Ł.), właścicieli gruntów, zdaniem których właściciele wskazanych przez nich gruntów tj .działek ˝, [...] obręb W. oraz [...] obręb W. dokonali na gruncie takich właśnie zmian w stanie wód na tym gruncie, które szkodliwie oddziałują na ich grunty (m.in. działkę skarżącego nr [...]).
Instytucję umorzenia postępowania administracyjnego reguluje art. 105 k.p.a. Przepis art. 105 § 1 k.p.a. łączy podstawę do umorzenia postępowania z jego bezprzedmiotowością, która oznacza brak podstaw prawnych do merytorycznego rozpoznania danej sprawy. Wiąże się to z brakiem któregoś z elementów stosunku materialnoprawnego, co z kolei skutkuje tym, że nie można załatwić sprawy przez jej rozstrzygnięcie co do istoty (pozytywnie lub negatywnie). Tym samym więc bezprzedmiotowość postępowania zachodzi w sytuacjach, gdy w świetle prawa materialnego i ustalonego stanu faktycznego nie mamy do czynienia ze sprawą administracyjną mogącą być przedmiotem postępowania. Bezprzedmiotowość może mieć zarówno charakter podmiotowy, jak i przedmiotowy. Zawsze jednak oznacza brak przedmiotu postępowania. Tym przedmiotem jest konkretna sprawa, w której organ administracji państwowej jest władny i jednocześnie zobowiązany rozstrzygnąć na podstawie przepisów prawa materialnego o uprawnieniach lub obowiązkach indywidualnego podmiotu lub podmiotów. Organ umarza więc postępowanie w sytuacji, gdy brak jest podstaw prawnych lub faktycznych do prowadzenia postępowania administracyjnego i do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy.
Przyjmuje się także, że istota bezprzedmiotowości postępowania polega na wystąpieniu takiego zdarzenia prawnego lub faktycznego, które spowodowało, że przestała istnieć ta szczególna relacja między faktem (sytuacją faktyczną danego podmiotu) a prawem (sytuacją prawną danego podmiotu), z którą prawo łączy obowiązek konkretyzacji normy w postaci wydania decyzji administracyjnej.
Podkreślić również należy, że decyzja o umorzeniu postępowania nie rozstrzyga o materialnoprawnych uprawnieniach i obowiązkach stron i jest równoznaczna z brakiem przesłanek do merytorycznego orzekania co do istoty sprawy (por. wyrok NSA z 6 lipca 2020 r., II OSK 818/20 i powołane tam orzecznictwo; wyrok NSA z 18 czerwca 2020 r.,
I GSK 2078/19). Zatem skoro sprawa jest bezprzedmiotowa w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a. wówczas, gdy nie ma materialnoprawnych podstaw do władczej ingerencji organu administracyjnego, to tym samym w takim przypadku jakiekolwiek rozstrzygnięcie merytoryczne - czy to pozytywne, czy to negatywne - staje się niedopuszczalne (por. np. wyrok WSA w Poznaniu z 6 lipca 2023 r. sygn. akt IV SA/Po 270/23).
Podkreślić należy, że czym innym jest bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego, a czym innym bezzasadność żądania strony - tę ostatnią stwierdza się bowiem w orzeczeniu rozstrzygającym sprawę co do istoty. Brak przesłanek do uwzględnienia żądania strony nie oznacza, że postępowanie administracyjne jest bezprzedmiotowe i nie powinno być prowadzone, ponieważ dopiero wynik tego postępowania daje podstawę do oceny zasadności zgłoszonego zadania (por. wyrok NSA z 21 czerwca 2023 r. sygn. akt I OSK 2582/19, jak również literatura prawnicza: A. Wróbel, Komentarz do art. 105 k.p.a. oraz M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego, Lex/el 2023 r., a także Z. Kmieciak, Komentarz do art. 105 k.p.a. [w:] Z. Kmieciak, J. Wegner, M. Wojtuń, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2023 r., Lex/el).
Umorzenie postępowania nie jest zależne ani od woli organu administracji, ani tym bardziej pozostawione jego uznaniu, organ jest bowiem zobowiązany do umorzenia postępowania w przypadku stwierdzenia jego bezprzedmiotowości. Decyzja o umorzeniu postępowania nie rozstrzyga sprawy co do istoty, jest więc orzeczeniem formalnym kończącym sprawę bez jego merytorycznego rozstrzygnięcia i jest wyjątkiem, który należy traktować jako środek ostateczny, mający zastosowanie tylko w tych sytuacjach, kiedy nie ma możliwości podjęcia merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie (por. np.: wyrok WSA w Warszawie z dnia 2 lipca 2020 r. sygn. akt VII SA/Wa 2771/19).
W judykaturze podkreśla się, że z uwagi na to, że orzeczenie o umorzeniu postępowania zamyka drogę do rozpoznania co do meritum żądania strony w postępowaniu administracyjnym, to art. 105 § 1 k.p.a. powinien być interpretowany ściśle. Bezprzedmiotowość postępowania zachodzi zatem tylko wtedy, gdy występuje ewidentny brak podstaw prawnych i faktycznych do merytorycznego rozpatrzenia sprawy, tj. gdy w świetle przepisów prawa materialnego i ustalonego stanu faktycznego, brak jest sprawy administracyjnej, która mogłaby być przedmiotem postępowania (por. wyrok NSA z 21 czerwca 2023 r., I OSK 2582/19).
Nie zaistniała także w niniejszej sprawie podstawa do umorzenia postępowania określona w art. 105 § 2 k.p.a., który stanowi, że organ administracji publicznej może umorzyć postępowanie, jeżeli wystąpi o to strona, na której żądanie postępowanie zostało wszczęte, a nie sprzeciwiają się temu inne strony oraz gdy nie jest to sprzeczne z interesem społecznym.
W rozpoznawanej sprawie, wszczętej na wniosek właścicieli gruntów, w ocenie Sądu nie zaistniały przesłanki dla oceny, że postępowanie to stało się bezprzedmiotowe. Istnieje bowiem podmiot postępowania, uprawnieni wnioskodawcy nie cofnęli żądania załatwienia konkretnej sprawy administracyjnej, która toczy się od 2019 r. a ich żądanie znajduje oparcie w obowiązujących przepisach prawa materialnego. Nie odpadł zatem żaden z elementów stosunku administracyjnego, a sprawa nie stała się bezprzedmiotowa, jak błędnie stwierdził organ I instancji, i podtrzymał to stanowisko organ II instancji. Bez wątpienia także interes społeczny przemawia za uregulowaniem prawnym kwestii szkodliwego oddziaływania na skutek zmiany stanu wód na gruncie,
o szkodliwym oddziaływaniu na grunty sąsiednie o ile zostanie stwierdzone zaistnienie przesłanek w tym zakresie.
W nawiązaniu do powyższego oraz mając na uwadze treść dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych brak było podstaw prawnych do wydania w sprawie formalnej decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego. W konsekwencji Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja SKO została wydana z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1, art. 105 §1 i art. 138 § 1 k.p.a., w zw. z błędną wykładnią art. 234 ustawy Prawo wodne, które ma istotny wpływ na wynik sprawy. Utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji o umorzeniu postępowania mimo braku jego bezprzedmiotowości, zamknęło bowiem wnioskującym stronom drogę do merytorycznego załatwienia ich sprawy.
Z uwagi na przedmiot zaskarżonej decyzji przedwczesne byłoby odnoszenie się do argumentacji skargi w zakresie, tego, czy spółka ponosi odpowiedzialność za niekorzystne stosunki wodne na obszarze sąsiadującym z terenem jej zakładu, jest przedwczesne. Z tożsamych powodów przedwczesne byłoby odnoszenie się do merytorycznego stanowiska spółki prezentowanego w toku postępowania sądowego. Powinno to stanowić przedmiot rozważań i rozstrzygnięcia przez organ administracyjny w decyzji załatwiającej sprawę merytorycznie, a nie formalnie.
Sprawa administracyjna podlega załatwieniu przez właściwe organy administracji publicznej, a dopiero na ostateczne rozstrzygnięcie przysługuje skarga do sądu administracyjnego. Sąd administracyjny rozpoznający sprawę ze skargi na decyzję o umorzeniu postępowania administracyjnego, wbrew oczekiwaniu skarżącego nie może wypowiadać się co do dalszego przyszłego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej co do jej istoty. Rozstrzygnięcie co do tego czy zaistniały czy nie w tej sprawie przesłanki do ewentualnego uwzględnienia żądania skarżącego dotyczącego spowodowania przywrócenia stosunków wodnych na gruntach sąsiednich należy na tym etapie do organu I instancji.
Ponownie rozstrzygając sprawę organ ten uwzględni ocenę prawna i wskazania zawarte w niniejszym uzasadnieniu, oraz ocenę prawną zawartą w prawomocnym wyroku tutejszego Sądu 7 lutego 2024 r. sygn. II SA/Bd 1375/23. W szczególności zważy, że ustalenie, że po zmieszaniu wód na gruncie Spółki nie mamy już do czynienia "z wodami opadowymi lub roztopowymi", nie oznacza bezprzedmiotowości niniejszego postępowania administracyjnego. Pozostaje bowiem kwestia tego, czy i w jaki sposób doszło do zmiany stosunku wód na gruntach spółki, czy i jak odprowadza owe zmieszane ścieki przemysłowo-opadowo-roztopowe, czy dochodzi do przedostawania się ich na grunty sąsiednie i czy jest to spowodowane działaniami tej spółki. Rozstrzygnięcie o umorzeniu postępowania jest w tej sytuacji nieuzasadnione, albowiem wraz z ustaleniem, że wody oddziałujące z terenu spółki na tereny sąsiednie nie są wodami opadowymi, nie zniknął przedmiot sprawy – negatywne oddziaływanie ścieków na grunty sąsiednie.
Naruszenie stosunków wodnych, o których mowa w art. 234 ust. 3 Prawa wodnego, to zawsze świadome czy też nieświadome działanie właściciela terenu, które w jakikolwiek sposób zmienia dotychczasowy stan wód na tym terenie (jej zaleganie czy odprowadzanie), którego skutkiem jest któraś z okoliczności wymienionych w art. 234 Prawa wodnego.
Wyjaśnić należy m.in., jak i w którym momencie funkcjonowania hydrowęzła dochodzi do zmieszania się wód opadowych lub roztopowych oraz ścieków przemysłowych. Ocenić czy urządzenia wodne odprowadzające wodę opadową i roztopową połączone są z urządzeniami prowadzącymi wodę do płukania warzyw, czy całość wody opadowej odprowadzana jest do urządzeń płuczących, czy może część wód odprowadzana jest na zewnątrz, i jaki ma to wpływ na zmianę stosunków wodnych na gruntach sąsiednich. Wyjaśnienie kwestii procesu mieszania się wód opadowych oraz ścieków przemysłowych (czego skutkiem jest powstanie mieszaniny przesączającej się na tereny sąsiednie), może mieć znaczenie przy ewentualnym określeniu przeciwśrodków (zabezpieczeń) przed dalszym negatywnym oddziaływaniem wód z terenów zakładu spółki. Jeżeli organ stwierdzi ku temu podstawy prawne.
Sąd nie uwzględnił wniosku Spółki o przeprowadzenie dowodu z decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 24 lipca 2024 r. o umorzeniu postępowania w sprawie samowolnie wykonanych robót budowlanych polegających na podwyższeniu grobli. Zgodnie z art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 935 – dalej "p.p.s.a.") sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Po pierwsze decyzja ta nie uzyskała przymiotu ostateczności, a nadto zarówno z uwagi na jej przedmiot, jak i datę wydania nie mogłaby przyczynić się do wyjaśnienia wątpliwości w niniejszej sprawie.
Mając to wszystko na uwadze, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 135 p.p.s.a., Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ja decyzję organu
I instancji, z uwagi na niewłaściwe zastosowanie art. 105 § 1 k.p.a. wobec błędnej wykładni art. 234 ust. 3 Prawa wodnego.
O zwrocie na rzecz skarżącego nadpłaconego wpisu w kwocie 300 złotych (stanowiącego różnicę pomiędzy kwotą uiszczoną i należnym wpisem stałym orzeczono na podstawie art. 225 p.p.s.a. w zw. z § ust. 3 pkt 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz.U. z 2021 r. poz. 535), orzeczono jak w pkt 2 sentencji. W pkt 3 sentencji zasądzono od organu na rzecz skarżącego zwrot poniesionych należnych kosztów sądowych na podstawie art. 200 i 205 § 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło