II SA/Bd 559/05

WyrokWSA w Bydgoszczy2005-09-15

Skład orzekający: Małgorzata Włodarska, Renata Owczarzak, Grzegorz Saniewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo zebrał i ocenił materiał dowodowy w sprawie przyznania uprawnień kombatanckich, w szczególności w zakresie oceny wiarygodności zeznań świadków i analizy dokumentów archiwalnych?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie zebrał w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, co skutkowało przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów. Pominął wyjaśnienia strony dotyczące odległości między miejscowościami świadków i skarżącego, nie zbadał powojennych kontaktów między nimi, które mogły wpłynąć na utrwalenie wspomnień, ani nie podjął czynności w celu sprawdzenia hipotezy o pomijaniu małych miejscowości w dokumentach archiwalnych. Niewłaściwe zebranie materiału dowodowego wpłynęło na ocenę wiarygodności świadków i dowodów z dokumentów, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania Henrykowi B. uprawnień kombatanckich przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Organ uznał, że skarżący nie przedstawił wystarczających dowodów, a zeznania świadków (w tym małoletnich w czasie zdarzeń) nie były wiarygodne. Skarżący kwestionował ocenę dowodów, wskazując na sąsiedztwo z jednym ze świadków i możliwość pomijania jego miejscowości w dokumentach archiwalnych. Po utrzymaniu decyzji w mocy przez organ, skarżący wniósł skargę do WSA.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję i stwierdza, że nie podlega ona wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Włodarska Sędzia WSA Renata Owczarzak Asesor WSA Grzegorz Saniewski (spr.) Protokolant Arkadiusz Skomra po rozpoznaniu w dniu 15 września 2005r. na rozprawie sprawy ze skargi Henryka B. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 2005r. nr [...] w przedmiocie przyznania uprawnień kombatanckich 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu Wyrokiem z dnia 15 stycznia 2004 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 2001 r. oraz poprzedzającą ją decyzję tegoż Kierownika z dnia [...] 2000 r. o umorzeniu postępowania w przedmiocie przyznania Henrykowi B. uprawnień kombatanckich, wskazując w uzasadnieniu, że będący podstawą wydania powyższych decyzji art. 22 ust. 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (tekst jednolity Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 371; z późn. zm.), utracił moc w wyniku wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 kwietnia 2003 r. W dniu [...] 2004 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania uprawnień kombatanckich Henrykowi B. uznając, iż nie przedstawił on dostatecznych dowodów potwierdzających osadzenie w obozie przejściowym w Ł. w szczególności nie uznał za wiarygodne oświadczenia świadków, którzy mieliby zapamiętać stronę z okresu pobytu w obozie, a mających wówczas 10 i 7 lat. Wnosząc o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący wskazał, że do wniosku o przyznanie uprawnień przesłał wszystkie dokumenty, jakie udało mu się zgromadzić. Stwierdził, że nie rozumie, czemu zakwestionowano zeznania przedstawionych przez niego świadków, skoro on, młodszy od nich, pamięta doskonale okres wojny. Uzupełniając swój wniosek skarżący w piśmie z dnia 12 kwietnia 2005 r. (odebranym w Urzędzie ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych w dniu [..]) wyjaśnił, że został wywieziony do obozu w Ł. z miejscowości S. w 1940 r. W tym okresie miejscowość tę stanowiły tylko trzy gospodarstwa tj. gospodarstwo rolne rodziców skarżącego, rodziny K. (również wywiezionych do obozu w Łodzi) i rodziny P. (wysiedlonych do Tuczek) oraz majątek S. rodziny G. Hitlerowcy wysiedlili właścicieli gospodarstw z miejscowości J., z całej obecnej ulicy [...], której przedłużeniem jest S. Skarżący wyraził przypuszczenie, że z tych względów występuje brak danych w archiwach odnośnie wysiedlenia jego rodziny i rodziny Kośnikowskich ze S. Wypowiadając się odnośnie wiarygodności przedstawionego świadka Jana C. (który obecnie nie żyje) zwrócił uwagę, iż gospodarstwo rolne rodziny C. położone jest w miejscowości J., w odległości półtora kilometra od jego obecnego gospodarstwa. Skarżący nie był dla tego świadka osobą nieznaną, gdyż po powrocie z wygnania spotykali się, pomagając przy uprawie pól. Zwrócił też uwagę, iż mógł dołączyć do sprawy zeznanie np. rodziców świadków, a nie uczynił tego, gdyż w jego mniemaniu należało dołączyć także kserokopie zaświadczenia kombatanckiego, a oni takowego nie posiadają. Świadkiem mogła być więc jedynie osoba w wieku do lat czternastu. Decyzją z dnia [...] 2005 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia [...] 2004 r. Uzasadniając to rozstrzygnięcie Kierownik stwierdził, że nie mogą być uznane za wiarygodne zeznania świadków Łucji B. i Jana C. w kwestii pobytu strony w obozie w Ł. Świadkowie ci zostali wysiedleni z innych miejscowości niż strona - Łucja B. z miejscowości T., położonej w odległości 9 km w linii prostej od S., a Jan C. z miejscowości oddalonej 5 km od S. Poza tym ze względu na wiek świadków (10 i 7 lat) podczas opisywanych wydarzeń oraz dużą liczbę osób przebywających w obozie przesiedleńczym w Ł. trudno przyjąć, iż świadkowie podczas pobytu w obozie mogli zapamiętać poszczególne osoby. Ponadto Archiwum Państwowe w Łodzi poinformowało, iż w aktach Centrali Przesiedleńczej w P., Oddział w Ł. z lat 1939 - 1945 na listach osób i rodzin wysiedlonych z byłego powiatu I. nie odnaleziono zarówno nazwy miejscowości S. jak i nazwiska strony. Również Instytut Pamięci Narodowej Delegatura w B. podał, iż w zasobie archiwalnym nie odnaleziono dokumentów mogących potwierdzić fakt wysiedlenia w czasie II wojny światowej miejscowości S., jak również wysiedlenia strony i jej pobytu w obozie. Kierownik nie kwestionował samego faktu wysiedlenia, natomiast zauważył, że dokumenty archiwalne nie potwierdzają faktu wysiedlenia mieszkańców S. za pośrednictwem obozu przesiedleńczego w Ł. Wobec tego w ocenie organu nie może mieć zastosowania przepis art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, według którego represjami w rozumieniu ustawy są okresy przebywania innych miejscach odosobnienia, w których pobyt dzieci do lat 14 miał charakter eksterminacyjny, a osoby tam osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Henryk B. zauważył, że podana przez Kierownika w zaskarżonej decyzji odległość S. od J. (5 km) jest prawidłowa, ale jest to odległość od centrum J. Pomiędzy J. a S., w odległości około 3 km, jest miejscowość B. Świadek Jan C. wraz z rodziną mieszakał za B., przy szosie I. - B. (obecnie ul. [...]), a ich gospodarstwo rozciągało się prawie do przejazdu kolejowego w B. Za torami kolejowymi rozciągają się już grunty S. Gospodarstwo rodziny C. jest w rezultacie oddalone od gospodarstwa skarżącego około 1,5 km. Skarżący stwierdził też, że pomimo braku potwierdzenia faktu wysiedlenia w dokumentach archiwalnych, w latach 1940 - 45, w rezultacie wysiedlenia przebywał w L., czego dowodzą oświadczenia rodziny Wąsowskich, którzy opiekowali się jego rodziną w tej miejscowości. Logiczne jest według skarżącego, że z okolic Inowrocławia osoby przesiedlane były najpierw wywożone do obozów, a dopiero później w L. i inne rejony. Podtrzymał też zawarte w odwołaniu inne argumenty przemawiające za wiarygodnością świadków oraz wskazał, że rodzice przedstawionych świadków już nie żyją. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, a ponadto dodając, iż wbrew twierdzeniom skarżącego osoby wysiedlane bardzo często przewożone były bezpośrednio do miejsca wysiedlenia bez pośrednictwa obozu przesiedleńczego. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zgodnie z art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071; z późn. zm.; dalej powoływaną jako kpa) organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, a dopełniwszy tego obowiązku, stosownie do art. 80 kpa ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Tak więc przyznana organowi mocą ostatnio powołanego przepisu możliwość swobodnej oceny dowodów przez organ może się dokonać jedynie na podstawie zebrania w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, przy czym obowiązek zebrania tegoż materiału (wbrew temu co wynika z uzasadnienia decyzji Kierownika z [...] 2004 r.) z urzędu ciąży na organie (patrz wyroki Naczelnego Sądu Administracyjny m.in. z dnia 17 października 2001 r. 2001 r. sygn. akt I SA 1110/01, opublikowane w elektronicznym Systemie Informacji Prawnej LEX pod numerem 75516, z dnia 4 lipca 2001 r. sygn. akt I SA 1768/99. LEX nr 54171 oraz z dnia 4 lipca 2001 r. sygn. akt I SA 301/00, LEX nr 53964). W przedmiotowej sprawie Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych nie zebrał w pełni materiału dowodowego koniecznego dla rozstrzygnięcia sprawy, co skutkowało przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów przy ustaleniu stanu faktycznego. Podważając wiarygodność świadków Kierownik jako jeden z argumentów wskazał na okoliczności wpływające na małe prawdopodobieństwo zapamiętania skarżącego przez świadków wynikające m.in. z braku możliwości ich wcześniejszego (tj. przed ewentualnym umieszczeniem w obozie) kontaktu z powodu oddalenia miejscowości, w których zamieszkiwali. Kierownik pominął wyjaśnienia skarżącego, z których wynika, że odległość ta w przypadku jednego ze świadków była mniejsza niż podaje i że faktycznie byli oni sąsiadami, nie badając, czy rzeczywiście taka sytuacja miała miejsce. Nie zbadał i nie ustosunkował się także do faktu późniejszych, powojennych kontaktów, które mogły mieć wpływ na utrwalenie ewentualnych wspomnień świadków z obozu w odniesieniu właśnie do osoby skarżącego. Nie przedsięwziął też żadnych czynności w celu sprawdzenia hipotezy dowodowej strony, iż miejscowość S. mogła być pomijana w dokumentach archiwalnych dotyczących wysiedlenia z powodu jej małej wielkości i bliskiej odległości do sąsiednich, objętych wysiedleniami J. Zebranie materiału dowodowego w powyższym zakresie ma wpływ na ocenę wiarygodności świadków oraz dowodów z dokumentów archiwalnych, a tym samym w istotny sposób może wpłynąć na wynik sprawy. Jeżeli bowiem okazało by się, że zarówno przed wysiedleniem, jak też po powrocie z wysiedlenia świadkowie mieli osobisty kontakt ze skarżącym, to nie można uznać za przekonujący na rzecz ich małej wiarygodności argumentu dużej liczby osób przebywających wraz z nimi w obozie. Niewątpliwie nawet osoby w młodym wieku, poddane represjom w dużej grupie łatwiej zapamiętają spośród wielu osób te, które wcześniej osobiście znały, zwłaszcza, jeżeli według ich oświadczeń wspólny pobyt w obozie trwał około miesiąca (większą cześć września 1940 r.). Należy przy tym zauważyć, że ani Kodeks postępowania administracyjnego ani ustawa o kombatantach (...) nie ograniczają kręgu ewentualnych świadków do osób w określonych wieku, posiadających uprawnienia kombatanckie. Także stwierdzenie, iż inne osoby zamieszkałe przed wojną w Sławęcinku, pomimo braku wykazywania tej miejscowości w dokumentach archiwalnych dotyczących wysiedleń, zostały faktycznie wysiedlone, przemawia na rzecz sugerowanej przez skarżącego tezy, że w zakresie jego dotyczącym archiwa nie zawierają pełnej dokumentacji. Mając na względzie powyższe, na podstawie art. 145 § 1 ust. 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270; z późn. zm.), należało orzec jak w sentencji. Wobec uwzględnienia skargi, stosownie do art. 152 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi należało orzec jak w punkcie 2 sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło