II SA/Bd 772/14

WyrokWSA w Bydgoszczy2014-10-22

Skład orzekający: Anna Klotz, Renata Owczarzak, Jarosław Wichrowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji jest dopuszczalne, gdy postępowanie karne w sprawie popełnienia przez niego przestępstwa nie zostało jeszcze zakończone prawomocnym wyrokiem, a sam policjant nie przyznaje się do winy?
Ratio decidendi
Zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji jest dopuszczalne, gdy popełnienie przez niego czynu o znamionach przestępstwa jest oczywiste i uniemożliwia dalsze pełnienie służby. Oczywistość ta może wynikać ze schwytania na gorącym uczynku, przyznania się do winy lub zebrania dowodów bezpośrednio potwierdzających popełnienie czynu. Postępowanie administracyjne w tej sprawie jest niezależne od postępowania karnego i nie wymaga prawomocnego wyroku skazującego.
Stan faktyczny
Policjant T. L. został zwolniony ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji z powodu prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Policjant został zatrzymany na "gorącym uczynku" po ucieczce z pojazdu z podniesioną maską. Badanie wykazało stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu przekraczające dopuszczalne normy. Policjant w odwołaniu kwestionował prawidłowość postępowania administracyjnego, zarzucając m.in. naruszenie jego praw procesowych, dowolną ocenę dowodów oraz przedwczesne zakończenie postępowania. Organy administracyjne utrzymały w mocy decyzję o zwolnieniu, uznając popełnienie czynu za oczywiste i uniemożliwiające dalsze pełnienie służby.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Anna Klotz Sędziowie: Sędzia WSA Renata Owczarzak (spr.) Sędzia WSA Jarosław Wichrowski Protokolant starszy sekretarz sądowy Dominika Znaniecka po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 22 października 2014 r. sprawy ze skargi T. L. na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby oddala skargę. Rozkazem personalnym nr [...] r., Komendant Miejski Policji w[...], na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 oraz art. 45 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r., Nr 287, poz. 1687 ze zm.), zwolnił mł. asp. T. L. ze służby w Policji z dniem 30 marca 2014 r. Uzasadniając powyższe rozstrzygnięcie wskazano, że w dniu 30 marca 2014 r., wobec mł. asp. T. L. w związku z uzyskaniem informacji dotyczącej prowadzenia przez niego pojazdu pod wpływem alkoholu, zostało z urzędu wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia, na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji - ze względu na oczywistość popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, uniemożliwiającego pozostanie policjanta w służbie. W toku postępowania zebrano materiał dowodowy w postaci zeznań świadków, protokołu użycia urządzenia kontrolno - pomiarowego do ilościowego oznaczenia alkoholu w wydychanym powietrzu, które pierwotnie stanowiły dowody w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez policjantów z KPP w [...]. Niezaprzeczalnym w ocenie organu jest fakt, iż w dniu 29 marca 2014 r. mł. asp. T. L., prowadząc pod wpływem alkoholu pojazd m-ki[...], w miejscowości [...] po drodze publicznej (gminnej) łączącej DW [...] z miejscowością [...], dopuścił się czynu zabronionego z art. 178a § 1 K.k. Polegało to na tym, że w dniu 29 marca 2014 r. około godz. 16:05 patrol Policji: st. sierż. [...] jadąc DW 241 zauważył poruszający się drogą publiczną - gruntową łączącą DW 241 z miejscowością [...], pojazd m-ki [...] koloru jasno niebieskiego, który poruszał się od miejscowości [...] w kierunku drogi wojewódzkiej. Pojazd poruszał się z podniesioną maską opartą o przednią szybę pojazdu, a kierujący wychylał się przez boczną szybę. Patrol podjechał do pojazdu w celu ustalenia, dlaczego pojazd porusza się z uniesioną maską. Kiedy byli około 30 m przed pojazdem ten zatrzymał się, a z jego wnętrza, z miejsca kierowcy wysiadł mężczyzna i zaczął biec w kierunku pola rolnego przy posesji[...]. Z przedniego siedzenia pasażera wysiadł drugi mężczyzna z psem rasy owczarek niemiecki i zaczął uciekać w kierunku miejscowości[...]. O powyższym fakcie został powiadomiony dyżurny KPP w [...], który do pomocy skierował drugi patrol. Za mężczyzną z psem, którym okazał się W. K. ruszył w pościg st. sierż. W., który zatrzymał go po około 40 m natomiast za kierowcą, którym okazał się mł. asp. T. L. pobiegł st. sierż. [...], który zauważył, że zatrzymuje go wysłany do pomocy patrol w składzie st. sierż [...] i st. post. [...], kiedy mł. asp. T. L. próbował ukryć się za drzewem. Młodszego aspiranta T. L. po zatrzymaniu przewieziono do KPP w [...] gdzie poddano go badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu z wynikiem 0,50 mg/l o godz. 17:08 i wynikiem 0,43 mg/l o godz. 17:14. Przesłuchani w charakterze świadków - policjanci z patrolu tj.: st. sierż. [...] i st. sierż. [...] złożyli zeznania potwierdzające ustalony przebieg zdarzenia, a ich zeznania są ze sobą spójne, logiczne i wzajemnie się uzupełniają. Przesłuchany w charakterze świadka [...] potwierdził, że samochód prowadził mł. asp. T. L., jednak zeznał, że wypili alkohol w ilości 5 piw (po 2,5 na osobę) dopiero po tym jak zatrzymali pojazd i nie mogli go uruchomić. Jego zeznaniom zdaniem organu nie można jednak dać wiary w części dotyczącej spożycia alkoholu dopiero po zatrzymaniu pojazdu. Przeczą im bowiem zeznania policjantów, którzy są świadkami bezstronnymi, a [...] jest znajomym mł. asp. T. L., który w chwili zdarzenia był w stanie nietrzeźwości. Młodszy aspirant T. L. przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do zarzucanych czynów, jednakże ustalony stan faktyczny w ocenie Komendanta jednoznacznie wskazuje, że dopuścił się on przestępstwa z art. 178a § 1 K.k. Jego wyjaśnieniom nie można dać wiary, gdyż jest on zainteresowany korzystnym rozstrzygnięciem, a ponadto przeczą im zeznania policjantów. Uwzględniając wskazane okoliczności, zdaniem organu I instancji zebrany w sprawie materiał dowodowy, pozwolił na wyjaśnienie istotnych dla sprawy okoliczności, które bezsprzecznie wskazują na popełnienie przez mł. asp. T. L. czynu o znamionach przestępstwa określonego w art. 178a § 1 kk, którego oczywistość w aspekcie ustalonego stanu faktycznego nie budzi wątpliwości. Podstawą prawną zwolnienia policjanta ze służby z powodu popełnienia przez niego czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie jest oczywiste i uniemożliwia pozostawienie policjanta w służbie, jest art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Zastosowanie cyt. przepisu obwarowane jest wystąpieniem równocześnie dwóch przesłanek, tj. oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego oraz uniemożliwienie pozostawienia policjanta w dalszej służbie z uwagi na popełnienie tego czynu. Zdaniem Komendanta Miejskiego Policji charakter popełnionego czynu przez mł. asp. T. L. zasługuje na szczególne potępienie, albowiem policjanta powinna cechować nieskazitelność i postępowanie zgodne z prawem. Z jego wewnętrznego przekonania powinien wyrastać cel nadrzędny, w postaci niesienia pomocy potrzebującym przez dążenie do osiągnięcia spokoju i bezpieczeństwa. Powinny wyróżniać go takie cechy jak: sumienność, punktualność, systematyczność, a przede wszystkim uczciwość postępowania, zarówno w służbie, jak i poza nią. Powinien kierować się szeroko rozumianym dobrem społecznym, zarówno w relacjach służbowych, jak i poza nimi. W każdej sytuacji policjant powinien stanowić wzór postępowania godnego naśladowania, w konsekwencji wyrażać postawę sprzyjającą obdarzeniu zaufaniem. Wreszcie, nie może być wątpliwości, co do tego, że policjant nie może popełniać przestępstw. Tym bardziej, że wymieniony pełnił służbę w komórce ruchu drogowego, a do jego obowiązków należało m. in. ściganie sprawców przestępstw popełnionych w ruchu drogowym, w tym nietrzeźwych kierowców. Podkreślono również to, że mł. asp. T. L. poprzez pryzmat popełnionego czynu, nie dochował obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania określonych w art. 27 ust. 1 ustawy o Policji, zgodnie z którą m. in. obowiązkiem policjanta jest strzeżenie honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzeganie zasad etyki zawodowej. Ponadto naruszył elementarny obowiązek każdego policjanta, wyrażony w art. 1 ust. 2 pkt 4 ustawy o Policji, odnoszący się do ścigania sprawców przestępstw i wykroczeń, bowiem sam dopuścił się czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa. Z tych względów dalsze pełnienie służby przez mł. asp. T. L. w ocenie organu I instancji pozostawałoby w sprzeczności, zarówno z obowiązującym prawem oraz szeroko rozumianym interesem społecznym i Policji. Zgodnie z art. 108 Kpa, decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności, gdyż w interesie społecznym, tożsamym z interesem służby, należy bez zbędnej zwłoki rozwiązać stosunek służbowy z wymienionym policjantem. Interes służby wymaga bowiem, aby funkcjonariusz publiczny, który dopuścił się popełnienia czynu o znamionach przestępstwa z art. 178a § 1 K.k., a co za tym idzie wykazał się tak rażąco naganną postawą, został natychmiast i w sposób trwały odsunięty od jej pełnienia. W odwołaniu od powyższej decyzji T. L. wniósł o jego uchylenie i przywrócenie skarżącego do służby w Policji, względnie o uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, jednocześnie wnosząc o uchylenie nadanego rozkazowi rygoru natychmiastowej wykonalności. W obszernym uzasadnieniu odwołania skarżący stwierdził, że ze stanowiskiem Komendanta Miejskiego Policji w [...] nie sposób się zgodzić, bowiem postępowanie dowodowe w przedmiotowej sprawie zostało przeprowadzone wbrew obowiązującym przepisom postępowania administracyjnego. Skarżący nie miał praktycznie możliwości wzięcia udziału w prowadzonym postępowaniu, ponieważ od chwili wręczenia jemu zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego do jego zakończenia upłynęło nie więcej, aniżeli jedna godzina. Niezwłocznie po wręczeniu skarżącemu zawiadomienia, wręczono jemu także rozkaz w sprawie zawieszenia w czynnościach służbowych, a następnie poinformowano go, że zgromadzono już cały materiał dowodowy. Umożliwiono skarżącemu zaznajomienie się z materiałami zgromadzonymi w aktach sprawy, który prawie w całości był powieleniem akt postępowania przygotowawczego, nadzorowanego przez Prokuraturę Rejonową w [...]. W aktach sprawy znajdowała się m. in. zgoda związków zawodowych na zwolnienie skarżącego ze służby, która została uzyskana jeszcze przed zawiadomieniem skarżącego o postępowaniu, bez możliwości przeprowadzenia jakiejkolwiek rozmowy ze związkami zawodowymi. W związku z tym skarżący nie był w stanie zapoznać się z materiałem dowodowym ze zrozumieniem, ponieważ był on od kilkudziesięciu godzin bez snu. Tym samym ograniczono wszelkie uprawnienia skarżącego, będącego zwykłym obywatelem, bowiem w dacie zarzucanego czynu nie był na służbie. Ponadto zwrócono uwagę, że przy czynnościach nie był obecny Komendant Miejski Policji w [...], a pomimo tego, w ciągu kilkunastu minut po ukończeniu postępowania, doręczono skarżącemu rozkaz personalny o zwolnieniu ze służby podpisany przez Komendanta Miejskiego Policji w [...], w którym zostało napisane, że organ ten zapoznał się z materiałem dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy i po zapoznaniu się z jego treścią, wydał zaskarżony rozkaz personalny. Skarżący ze zdumieniem odebrał ten rozkaz, ponieważ na miejscu czynności Komendanta nie spotkał. Zatem twierdzenie, że organ zapoznał się z materiałem dowodowym przed podjęciem decyzji wydaje się zaskakujące. Jednakże przede wszystkim strona kwestionuje podstawę prawną rozkazu personalnego. Zdaniem skarżącego niedopuszczalne było jego zwolnienie ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Okoliczności sprawy uniemożliwiały podjęcie takiej decyzji. Nie można bowiem uznać, że w tej sprawie mamy do czynienia z oczywistością popełnienia przestępstwa. Organ administracyjny powinien bardzo ostrożnie przeanalizować wszelkie dowody w sprawie. Okoliczności podnoszone przez podejrzanego w wyjaśnieniach zostały potwierdzone przez kilku świadków. T. L. wskazał ponadto na inne dowody świadczące o tym, że zdarzenia przebiegały inaczej, aniżeli relacjonowali to świadkowie[...]. Zdaniem skarżącego taki stan faktyczny, który został przedstawiony przez skarżącego, będącego podejrzanym w sprawie karnej, nie został skutecznie zakwestionowany przez oskarżenie. Natomiast w art. 5 § 1 k.p.k. została sformułowana zasada domniemania niewinności, której istotą jest dyrektywa, że oskarżony musi być traktowany jako niewinny niezależnie od przekonania organu procesowego. Konsekwencją tej zasady jest fakt, że materialny ciężar dowodu winy spoczywa na oskarżycielu, który ponosi także ryzyko nieudania się dowodu. Oskarżony nie musi udowadniać, że jest niewinny. Wyrok uniewinniający oskarżonego powinien zapaść zarówno wtedy, gdy wykazana została jego niewinność, jak i wtedy, kiedy wprawdzie nie zostanie udowodniona jego niewinność, ale także nie zostanie udowodniona jego wina (vide: Grajewski Jan, Paprzycki Lech K., Steinborn Sławomir, Komentarz, Zakamycze 2006, Komentarz do art. 5 Kodeksu postępowania karnego, [w:] J. Grajewski, L.K. Paprzycki, S. Steinborn, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Tom I (art. 1-424). Zakamycze 2006). Zdaniem skarżącego wersja wydarzeń przedstawiona przez niego została potwierdzona przez świadków, a zatem należało zastanowić się, czy stan ten jest niewątpliwy. Jednakże nawet jeżeli przyjęłoby się, że istnieją wątpliwości, to Sąd w takiej sytuacji będzie musiał rozstrzygnąć je na korzyść oskarżonego. Sąd będzie musiał w takiej sytuacji wybrać wersję dla oskarżonego najkorzystniejszą. Zdaniem skarżącego materiał dowodowy zebrany w sprawie nie daje podstaw do stwierdzenia, że T. L. dopuścił się zarzucanego mu czynu. Skarżący nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, jaki był przebieg wydarzeń. Komendant Miejski Policji, ustalając stan faktyczny w sprawie i oceniając materiał dowodowy, zajął pozycję oskarżycielską i zignorował całkowicie konieczność poszukiwania prawdy i poczynienia w związku z tym prawdziwych ustaleń faktycznych w oparciu o swobodną, ale nie dowolną ocenę materiału dowodowego. Ponadto Sąd (jak określił odwołujący się) zignorował całkowicie zasadę określoną w art. 5 k.p.k. Zdaniem skarżącego, uwzględniając wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego, organ administracyjny winien był rozważyć okoliczności wskazane wyżej. Ponadto Komendant powinien dać skarżącemu faktyczną możliwość złożenia wniosków dowodowych w sprawie, przed wydaniem rozkazu personalnego. Organ administracji powinien także odnieść się do nich w odpowiedni sposób przed wydaniem swojej decyzji (rozkazu personalnego). Tego jednak nie uczynił. Sposób przeprowadzenia postępowania administracyjnego w sprawie budzi poważne wątpliwości co do bezstronności organu prowadzącego postępowanie w tej sprawie. Skoro policjant nie przyznał się do zarzucanego jemu czynu, w związku z którym prowadzone jest postępowanie administracyjne, to nie można było uznać, że okoliczności sprawy nie budzą wątpliwości. Wątpliwości budzi także status drogi, po której miał poruszać się kierujący pojazdem marki[...]. W rozkazie personalnym zastrzeżenia budzi także opis czynu. Nie można w sposób jednoznaczny dowiedzieć się z jego treści, gdzie do tego czynu miało dojść, tzn. czy było to w miejscowości [...], czy też w miejscowości [...]. Widoczna jest tu wewnętrzna sprzeczność co do tej okoliczności. Skoro postępowanie administracyjne oraz postępowanie karne są w toku, a podejrzany nie przyznaje się do winy, to zastosowanie przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji było niedopuszczalne. Decyzja została zatem wydana z rażącym naruszeniem prawa. Skoro toczy się postępowanie przygotowawcze to oznacza, iż są jeszcze wątpliwości w sprawie, które organy prowadząc postępowanie przygotowawcze starają się wyjaśnić i tym samym je usunąć. Zatem nie ulega wątpliwości, że postępowanie administracyjne zostało przedwcześnie zakończone. W toku postępowania administracyjnego organ prowadzący to postępowanie zdaniem skarżącego nie powinien był korzystać jedynie z materiałów dowodowych zgromadzonych w aktach postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w [...] i tym samym zaniechać przeprowadzenia postępowania dowodowego we własnym zakresie, ponieważ "zapożyczenie" materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym z innego postępowania jest niedopuszczalne w sytuacji, gdy jest to jedyny materiał dowodowy. W ten sposób zostały ograniczone prawa strony, a wręcz można uznać, że strona została pozbawiona tych praw. [...] nie miał możliwości wzięcia udziału w przesłuchaniu świadków, którzy zostali wcześniej przesłuchani przez Policję lub prokuratora. Nie mógł on zadawać pytań tym świadkom, a chciał mieć taką możliwość. Organ prowadzący postępowanie (tu Komendant Miejski Policji w [...]) przed wydaniem decyzji w sprawie powinien umożliwić stronie wzięcie udziału w każdym stadium postępowania, wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszenie żądań. Ponadto strona może żądać przeprowadzenia dowodu, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy, a następnie organ powinien umożliwić stronie wzięcie udziału w przeprowadzeniu dowodu, zadawanie pytań świadkom, biegłym, stronom oraz składanie wyjaśnień. Jednakże skarżący nie miał prawa do powyższego, ponieważ organ prowadzący postępowanie ograniczył jemu każde z tych praw. Skarżący nie miał np. możliwości powiadomienia organizacji społecznej o prowadzonym postępowaniu i tym samym organizacja ta nie mogła włączyć się do tego postępowania na określonym jego etapie. Doszło zatem do naruszenia prawa strony. Jednakże najistotniejsza zdaniem strony jest okoliczność, że zwolnienie ze służby nastąpiło z naruszeniem prawa, ponieważ skarżący nie przyznał się do winy, a okoliczności popełnienia czynu budzą poważne wątpliwości. Tym samym nie można było uznać, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z oczywistością popełnienia czynu o znamionach przestępstwa. W tym stanie rzeczy rozkaz personalny jako wadliwy winien zostać uchylony, a skarżący przywrócony do służby w Policji. Komendant Wojewódzki Policji w [...] po rozpatrzeniu odwołania, rozkazem personalnym nr [...] r. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazano, że wydanie zaskarżonej decyzji zostało poprzedzone postępowaniem administracyjnym, a do akt postępowania włączono kserokopie materiałów zebranych przez Komendę Powiatową Policji w [...] w związku ze zdarzeniem z udziałem mł. asp. T. L. (k. 3-33, 38-67) oraz Prokuraturę Rejonową w [...] (k. 72-87). Analiza tych dowodów pozwoliła zdaniem organu odwoławczego na stwierdzenie, że w tej sprawie istnieje oczywistość popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa z art. 178a § 1 k.k., ponieważ za oczywistością popełnienia tego czynu przemawiają dowody z zeznań świadków: st. sierż. [...](k. 31-33, 58-59), st. post. [...](k. 43-45), st. sierż. [...](k. 49-51, 84-87) i st. sierż. [...](k. 46-48, 80-83), złożonych w dniach 29 i 30 marca 2014 r. oraz dowód z dokumentu w postaci protokołu z przebiegu badania stanu trzeźwości mł. asp. T. L. urządzeniem elektronicznym z dnia 29 marca 2014 r. (k. 4-6). Ustalając stan faktyczny organ odwoławczy wskazał na poniżej wyszczególnione okoliczności istotne z punktu widzenia wydanego rozstrzygnięcia. Starszy sierżant [...] w dniu 30 marca 2014 r. zeznał (k. 49-51), że w dniu 29 marca 2014 r. rozpoczął służbę o godz. 14.00 wspólnie z st. sierż. [...]. Służbę pełnili w umundurowaniu, w patrolu zmotoryzowanym, radiowozem oznakowanym marki KIA. Około godz. 16.05, przemieszczając się pojazdem służbowym KIA [...] drogą wojewódzką nr [...] w miejscowości[...], zauważył poruszający się po prawej stronie, drogą gruntową łączącą się z drogą wojewódzką nr [...], pojazd [...] koloru jasnego (nie był to pojazd marki [...] jak wskazał na to skarżący), który poruszał się w kierunku drogi wojewódzkiej. Pojazd ten miał podniesioną maskę przednią, która zasłaniała szybę czołową pojazdu. Widać było, że kierujący wychylał się przez szybę boczną. Radiowozem kierował st. sierż. [...]. W rozmowie ustalili, że skontrolują ten pojazd w celu ustalenia okoliczności kierowania pojazdem w takim stanie technicznym oraz ewentualnego udzielenia pomocy. Będąc w odległości kilkudziesięciu metrów naprzeciw tego pojazdu kierujący zatrzymał fiata. Z jego wnętrza od strony kierowcy wysiadł mężczyzna i zaczął biec w kierunku posesji znajdującej się po prawej stronie drogi wojewódzkiej nr 241 - patrząc w stronę[...]. Z przedniego fotela pasażera wysiadł drugi mężczyzna i zaczął biec po polu rolnym w kierunku[...]. [...]powiadomił dyżurnego, następnie nie tracąc kontaktu wzrokowego z mężczyznami udał się za uciekającym pasażerem, którego dogonił po około 40 m. Widząc, że st. sierż. [...] założył kajdanki mężczyźnie biegnącemu z psem udał się za drugim mężczyzną - będącym kierowcą fiata - nie tracąc z nim kontaktu wzrokowego. Widział, iż mężczyzna ten nie trzymał nic w ręku wybiegając z samochodu. Następnie w odległości około 600 m od wiaduktu za miejscowością [...] zauważył nadjeżdżający radiowóz oraz mężczyznę, próbującego na widok patrolu, schować się za drzewem. Funkcjonariusze - st. sierż. [...] oraz st. post. [...] - ujęli tego mężczyznę, którym - po wylegitymowaniu - okazał się T. L.. Z ust wymienionego wyczuwalna była silna woń alkoholu, w związku z powyższym zatrzymał go, informując jednocześnie o prawach i obowiązkach osoby zatrzymanej. Panu T. L. założył kajdanki na ręce trzymane z tyłu. Powiedział on, że też jest policjantem i ma mu dać spokój. Po chwili na miejsce przybył st. sierż. [...] z pasażerem pojazdu[...]. [...]poinformował go, że kierującym pojazdem [...] jest znany mu osobiście policjant Wydziału Ruchu Drogowego KMP w [...]T. L.. O ustaleniach poinformowano dyżurnego KPP w [...] i powrócono do pojazdu [...] celem jego zabezpieczenia. W trakcie wykonywania czynności T. L. kierował w stosunku do nich słowa, cyt.: "jesteście szczawiami, gówno mi zrobicie, za mało macie służby, nie wiecie jak się robi, trzeba być człowiekiem". W Komendzie Powiatowej Policji w [...]T. L. poddano badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, z wynikiem 0,50 mg/l i 0,43 mg/l. Badaniu poddano również pasażera - pana [...] - z wynikiem 0,31 mg/l i 0,28 mg/l, celem ustalenia, czy można z jego udziałem wykonać czynności procesowe. Podczas konfrontacji z udziałem mł. asp. T. L. w dniu 30 marca 2014 r. (k. 84-87) st. sierż. [...] podtrzymał swoje zeznania w całości oraz dodał, że to on przepiął podejrzanemu kajdanki, gdy ten mówił, że jest mu niedobrze, że źle się czuje. Na pytanie obrońcy – pełnomocnika zeznał, że nie widział jak podejrzany wymiotował. Zeznał również, że zauważył[...], jak byli na moście nad torami za miejscowością[...]. Był to już teren gminy[...]. Ten samochód jechał drogą gruntową gminną, od miejscowości [...] do drogi wojewódzkiej nr [...]. Radiowóz i [...]dzieliła w tym momencie odległość około 400 metrów w linii prostej. Potem minęli jeden budynek, stracili z oczu [...] na około 3 sekundy, następnie zjechali w drogę gruntową i jechali do zbliżającego się, który miał podniesioną maskę. Jest pewien, że [...] się poruszał. W tym czasie żaden pojazd ich nie wyprzedzał. Nie patrzył z jaką prędkością poruszał się radiowóz, nie był kierowcą i nie może tego podać nawet w przybliżeniu. [...] poruszał się ze średnią prędkością około 30-40 km/h. Nie jest w stanie powiedzieć, ile czasu trwało zbliżanie się do siebie radiowozu i[...]. W drogę gruntową wjechali na odległość 100-150 metrów. Z zeznań st. sierż. [...] zdaniem organu wynika, że w dniu 29 marca 2014 r. rozpoczął służbę o godz. 14.00 na terenie gmin [...] wspólnie z st. sierż. [...]. Pełnili służbę w umundurowaniu, w patrolu zmotoryzowanym, pojazdem oznakowanym KIA[...]. Około godz. 16.05 przemieszczali się pojazdem służbowym po drodze wojewódzkiej nr [...] od strony [...]. W miejscowości [...] zauważyli poruszający się drogą publiczną, gruntową, łączącą DW [...] z miejscowością [...], pojazd [...] koloru chyba jasnoniebieskiego. Pojazd ten poruszał się z kierunku wsi [...], w stronę do drogi wojewódzkiej nr [...]. Jego uwagę zwróciło to, że posiadał on podniesioną maskę przednią, która znajdowała się na szybie czołowej. Następnie wjechali w powyższą drogę, jadąc w kierunku tego pojazdu, celem ustalenia okoliczności. Będąc w odległości około 30 metrów przed tym pojazdem, samochód ten zatrzymał się, a z jego wnętrza, zza kierownicy, wysiadł mężczyzna i zaczął biec w kierunku pola rolnego, przy posesji[...]. Z przedniego fotela pasażera wysiadł zaś drugi mężczyzna z psem i zaczął biec po polu rolnym w kierunku miejscowości [...]. Powiadomił o tym dyżurnego KPP w [...], a następnie, nie tracąc z oczu obu mężczyzn, udał się za uciekającym pasażerem z psem, którego dogonił po około 40 metrach, po czym doprowadził go do pojazdu służbowego. Mężczyźnie temu wydał polecenie, aby przywiązał psa, co uczynił wiążąc go do samochodu[...]. Następnie mężczyźnie temu założył kajdanki na ręce trzymane z przodu, przypinając do zagłówka fotela pasażera pojazdu służbowego i udał się tym pojazdem w kierunku st. sierż. [...], który biegł za drugim mężczyzną - kierowcą fiata. W odległości około 600 metrów od wiaduktu za miejscowością [...] zauważył stojący na poboczu patrol OPI KPP w [...] w składzie st. sierż. [...] oraz st. post. [...], a także st. sierż. [...]. Na tylnej kanapie pojazdu służbowego [...] siedział mężczyzna, który uciekał przed nimi po opuszczeniu pojazdu[...]. Był nim znany mu osobiście policjant z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w [...] mł. asp. . Wylegitymowano pasażera pojazdu [...] o nr. rej. [...], którym był[...]. O ustaleniach poinformowano dyżurnego KPP w [...]i. Następnie udano się do pojazdu[...], celem jego zabezpieczenia przed ingerencją osób trzecich. Pan T.L. podczas całej interwencji kierował w stosunku do nich słowa cyt. "Jesteście szczawiami, nie wiecie jak się robi, trzeba być człowiekiem, a nie służbistą". Po kilku minutach na miejsce przybyła konkubina pana[...], której przekazano psa. Następnie patrol OPI pozostał przy pojeździe[...]. Wraz z st. sierż. [...] doprowadzili mężczyzn do KPP[...], gdzie T.L. poddano badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Wynik 0,50 mg/l i 0,43 mg/l. Badaniu poddano także świadka – pana[...], celem sprawdzenia, czy można wykonać z jego udziałem dalsze czynności procesowe. Wynik 0,31 mg/l i 0,28 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Podczas konfrontacji z mł. asp. T.L. w dniu 30 marca 2014 r. zeznał, że pana T. zna od kilku lat. Poznali się na ognisku w miejscowości [...], gdzie mieszka była żona pana T. W międzyczasie widzieli się też kilkakrotnie, między innymi na Posterunku Policji w [...]. Co do okoliczności zatrzymania podtrzymał swoje zeznania w całości. Jest w 100% pewien, że [...] był w ruchu. W miejscu, gdzie spostrzegł ten pojazd jest pole rolne, pusta przestrzeń, rośnie chyba tylko jedno drzewo. Do partnera z patrolu powiedział cyt.: "patrz, jedzie z otwartą maską". Co do pobytu na Posterunku w[...], to widział T.L. przynajmniej dwa razy. Jedna z tych wizyt była związana z czynnościami jakie wykonywał asp. [...]. Na pewno przywitali się podając rękę. Czy pan T. go poznał - tego nie wie. Mogła być taka sytuacja ze zmianą kajdanek, nie utkwiło mu to w pamięci. [...] zauważył, gdy był około 500 metrów od nich i mógł przejechać około 100 metrów. Cały czas miał kontakt wzrokowy z tym pojazdem. Żadnych innych pojazdów tam nie było. Prowadził radiowóz. [...] cały czas był w ruchu. Zatrzymał się, gdy byli już na drodze gruntowej. Gdy zauważył [...] w pobliżu nie było zabudowań. Starszy posterunkowy [...] zeznał z kolei, że w dniu 29 marca 2014 r. rozpoczął służbę o godz. 14.00 na terenie powiatu tucholskiego wspólnie z st. sierż. [...]. Pełnili służbę umundurowani w patrolu zmotoryzowanym, z wykorzystaniem pojazdu oznakowanego. Około godz. 16.05, z polecenia dyżurnego KPP w [...] udali się na trasę [...] wspomóc patrol PP [...], który zgłosił, że w stronę [...] ucieka mężczyzna, który kierował samochodem osobowym. Jadąc radiowozem, za miejscowością [...] zauważyli biegnącego mężczyznę, a za nim biegnącego st. sierż. [...]. Zauważył, że na widok radiowozu mężczyzna ten próbował na chwilę schować się za drzewem, lecz i tak był widoczny. Po zatrzymaniu radiowozu wysiedli z niego i udaremnili ucieczkę temu mężczyźnie. Po chwili dobiegł st. sierż. [...], który zatrzymał tego mężczyznę i założył mu kajdanki na ręce trzymane z tyłu. Mężczyzna ten kilkukrotnie mówił, że jest policjantem i mają mu dać spokój. Wyczuwał od niego silną woń alkoholu z ust. Po chwili przyjechał st. sierż. [...] z drugim mężczyzną. Następnie udali się na miejsce porzucenia pojazdu. Tam znajdował się samochód marki [...] w całości poobijany i uszkodzony. W tym czasie mężczyzna, którego gonił st. sierż. [...] zaczął do nich mówić "ile wy macie służby, jesteście szczawiami, musicie się jeszcze dużo nauczyć, też robię w tym gównie, w raportach możecie pisać co chcecie". Policjanci z Posterunku Policji w [...] wraz z mężczyznami udali się do KPP w [...], pozostali policjanci zostali na miejscu celem zabezpieczenia pojazdu. Po jakimś czasie przyjechał [...] wraz z córką właściciela pojazdu – chyba[...].` wspólnie z technikiem kryminalistyki [...] dokonali oględzin pojazdu, który wydano za pokwitowaniem. Starszy sierżant [...] zeznał natomiast, że w dniu 29 marca 2014 r. rozpoczął służbę o godz. 14.00 wspólnie z st. post. [...] w patrolu zmotoryzowanym radiowozem oznakowanym. Około godz. 16.05, z polecenia dyżurnego KPP w [...] udano się na trasę[...], gdzie według zgłoszenia patrolu Posterunku Policji w [...] uciekać ma nietrzeźwy mężczyzna, który prowadził samochód osobowy. Kierujący uciekać miał w stronę[...]. Niezwłocznie udali się we wskazane miejsce, gdzie na drodze za ww. miejscowością zauważył biegnącego mężczyznę, a za nim, w odległości kilkudziesięciu metrów biegł st. sierż. [...]. Zatrzymali radiowóz, wysiedli z niego i uniemożliwili mężczyźnie dalszą ucieczkę. Po chwili dobiegł st. sierż. [...], który zatrzymał mężczyznę i założył mu kajdanki na ręce trzymane z tyłu. W trakcie interwencji mężczyzna mówił, że mają dać mu spokój, ponieważ też jest policjantem. Z jego ust wyczuwalna była silna woń alkoholu. Następnie przyjechał do nich st. sierż. [...] z drugim mężczyzną. Razem udali się na miejsce, gdzie został pozostawiony samochód marki [...] w celu jego zabezpieczenia oraz wydania psa. Kilkukrotnie podczas interwencji, mężczyzna któremu udaremnili ucieczkę mówił, że są szczawiami, że muszą się jeszcze wiele nauczyć, ile mają lat służby, że on też robi w tym gównie i mogą sobie pisać w raportach co chcą. Po kilku minutach przyjechała kobieta, która zabrała psa. Mężczyzn zabrał patrol PP w[...], a on wraz z st. post. [...] dalej zabezpieczali pojazd. Po jakimś czasie na miejsce przybył brat jednego z mężczyzn, tj. [...] wraz ze swoją konkubiną - córką właściciela samochodu [...]. Na miejsce przybył technik kryminalistyki asp. [...], wraz z którym przeprowadzono oględziny pojazdu. Po zakończonej czynności pojazd wydano [...]. W jego obecności żaden z mężczyzn nie spożywał alkoholu. Przesłuchany uzupełniająco w dniu 30 marca 2014 r. zeznał, że w miejscu, gdzie w dniu 29 marca 2014 r. stał samochód osobowy marki [...] w którego oględzinach uczestniczył, nie było absolutnie żadnych śladów mogących wskazywać na to, że ten samochód został uszkodzony właśnie w tym miejscu. Na powierzchni drogi gruntowej na której stał samochód nie leżały żadne odłamki szklane, czy też inne elementy tego pojazdu. Odłamki plastikowe, odłamki szklane oraz dwie pogniecione tablice rejestracyjne znajdowały się we wnętrzu samochodu. Wyglądało to tak, jakby zostały gdzieś pozbierane i wrzucone do samochodu. Gdyby szyby zostały wybite w miejscu gdzie stał samochód, odłamki szkła musiałyby leżeć również na drodze. Nie dałoby się ich tak dokładnie wyzbierać. Ponadto w samochodzie, ani w jego pobliżu nie było żadnych puszek po piwie. W samochodzie leżały trzy butelki po piwie, które zostały zabezpieczone jako ślady w toku oględzin. W przeprowadzonych oględzinach rzetelnie został odzwierciedlony stan faktyczny jaki zastali na miejscu. Z powyższych zeznań w ocenie organu odwoławczego wynika jednoznacznie, że mł. asp. T.L. został zatrzymany przez st. sierż. [...], st. sierż. [...]i st. post. [...] w bezpośrednim pościgu po tym jak podjął ucieczkę z samochodu, którym wcześniej jechał jako kierujący. Zeznania te zasługują na wiarygodność, albowiem są one konkretne, jasne, spójne i logiczne. Wskazano również, że [...] zeznał, że nie jest spokrewniony z T.L. Nie pamiętał dokładnie daty, kiedy jego brat [...] - z którym razem zamieszkuje w [...] - przyprowadził samochód marki [...], którego numeru rejestracyjnego nie pamiętał. Ten samochód należy lub należał do dziewczyny jego brata [...], której nazwiska nie zna. Ona mieszka w[...]. Nie wiedział, czy miał w tym samochodzie coś robić, miał dużo na głowie. Samochód marki [...] stał na ich podwórku i kluczyki miał w stacyjce. Nie miał żadnych widocznych uszkodzeń, pewnie nosił normalne ślady użytkowania ponieważ nie był nowy. W dniu 29 marca 2014 r. przyjechał do niego, znany mu osobiście T.L. zamieszkały chyba w[...]. Przyjechał samochodem marki[...], koloru srebrnego. Nie pamiętał numeru rejestracyjnego, ale na pewno były to polskie numery rejestracyjne, o początkowych znakach "[...]". Nie wyczuwał od T.L. woni alkoholu z ust. Nie pamiętał też o czym z nim rozmawiał, ale po pewnym czasie wziął swojego psa rasy owczarek niemiecki i pojechali się przejechać samochodem marki [...] należącym do dziewczyny jego brata. Wtedy jeszcze nic nie pił. Wyjechał tym samochodem z podwórka, na pole za ich posesją. Na polu za kierownicę wsiadł T.L. i dalej kierował pasem rozjeżdżonym przez ciągnik rolniczy. To pole należy do jego sąsiadów – państwa[...]. Jechali tym polem, następnie przecięli drogę prowadzącą z[...]. Jechali jeszcze kawałek drogą, która chyba prowadzi dalej też do[...]. Po jakimś czasie zawrócili i zatrzymali się na tej drodze, ponieważ otworzyła się maska i wybiła szybę czołową oraz dach samochodu. Zdenerwowali się i zaczęli rzucać kamieniami w szyby samochodu - dlatego są wybite. Okopali też ten samochód, ponieważ nie chciał odpalić. Jak już stanęli po tym jak otworzyła się maska to zaczęli spożywać alkohol. Wypili po około 1,5 piwa czyli 0,75 litra. On pił piwo o pojemności 0,5 litra marki [...] a T. pił piwo marki [...] o pojemności 0,5 litra. Następnie wypili jedno piwo na pół -[...], nie pamięta. Alkohol był w samochodzie ponieważ zabrali go z domu. W domu nikt nie widział, że zabierali te piwa. Zadzwonili po kolegę [...] zamieszkałego w[...], aby po nich przyjechał i zabrał samochód na lawetę. Nie był w stanie podać w jakich to wszystko było godzinach. Czekając na [...] przyjechał patrol Policji i ich zobaczył. Podjechał do nich i oni zaczęli uciekać. Jego pies pobiegł w pole. Pobiegł za nim, a T. pobiegł w drugą stronę. On początkowo pobiegł za psem, następnie jednak go zawołał. Zatrzymał się. Potem poszedł z policjantem do radiowozu. Następnie zadzwonił po dziewczynę, żeby zabrała jego psa. Po badaniu alkotestem miał około 0,30 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, przy drugim badaniu około 0,28 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. T. nie jechał samochodem po spożyciu alkoholu. Oceniając powyższe zeznania zdaniem organu II instancji stwierdzić należy, że są one niewiarygodne, bowiem są znacząco odmienne od wskazanych wyżej i uznanych za wiarygodne dowodów, a ich treść pozwala na stwierdzenie, że ukierunkowane one były na udzielenie mł. asp. T. L. "pomocy", w celu uniknięcia przez tego policjanta odpowiedzialności karnej. Młodszy aspirant T.L., po przedstawieniu mu przez prokuratora zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 178a § 1 k.k. nie przyznał się do winy. Wyjaśnił, że kierował samochodem [...] po drodze gruntowej. W trakcie przemieszczania się otworzyła się pokrywa silnika. Zatrzymał pojazd. Z uwagi na jego uszkodzenia nie mógł kontynuować jazdy. Wtedy zadzwonił po pomoc. Następnie (w czasie oczekiwania na pomoc), wraz z pasażerem wypili po półtorej piwa. W tym dniu miał silne dolegliwości żołądka i kręgosłupa. Cały dzień nic nie jadł. Około 2 godziny przed tą sytuacją pił "[...]", spożywał też batony "[...]". W pewnym momencie zauważył radiowóz, który jechał w ich stronę. Widząc powyższą sytuację zaczął uciekać. Na pytanie prokuratora do kogo dzwonił po pomoc, odpowiedział że do[...]. Na kolejne pytanie - kto był pasażerem, odpowiedział że[...]. Na pytanie - ile wypił "[...]" i ile batonów zjadł, stwierdził że wypił około 5 łyków (nie wie ile to mililitrów) oraz zjadł 3 batony. Na pytanie prokuratora, jak wytłumaczy uszkodzenia całego pojazdu, odpowiedział, że w tylną szybę uderzył kamieniem, następnie odmówił dalszego odpowiadania na to pytanie. Na pytanie - dlaczego uciekał, odpowiedział że był pod silnym stresem. Czy rozmawiał z[...]? Tak, rozmawiał z nim. Na pytanie - jakie piwo i o jakiej pojemności pili, odpowiedział że butelki były półlitrowe, nazwy piwa nie pamiętał. Było to piwo jasne, zawierało alkohol. Na kolejne pytanie prokuratora dotyczące jego wzrostu i wagi oświadczył, że ma 182 cm wzrostu i waży 100 kg. Na następne pytanie - jakie leki zażywał w dniu zdarzenia, odpowiedział że[...], dwie tabletki po 100 mg. Ponadto na pytanie co się stało z butelkami po piwie oświadczył, że wyrzucił je gdzieś na polu, nie pamięta. Podczas konfrontacji ze st. sierż. [...] w dniu 30 marca 2014 r. wyjaśnił, że świadek [...] kłamie, iż kierował on[...]. Kłamie też, że go zna, bo on go nigdy wcześniej nie widział. Cytaty których użył są wyssane z palca. Prosił jedynie o przepięcie kajdanek z tyłu do przodu ponieważ wymiotował. Natomiast w trakcie konfrontacji z st. sierż. [...] potwierdził, że użył słów "trzeba być człowiekiem" Był to moment kiedy wymiotował, a mając kajdanki założone na ręce trzymane z tyłu dusił się. Na pytanie obrońcy oświadczył, że prośbę o przepięcie kajdanek zgłosił ogólnie, nie do konkretnego policjanta. Odnosząc się do ww. wyjaśnień organ odwoławczy stwierdził, że nie zasługują one na wiarygodność, bowiem podobnie jak w przypadku zeznań [...] - są one istotnie odmiennie od uznanego za wiarygodny materiału dowodowego i w tym brzmieniu uznać je należy za przyjętą przez tego policjanta linię obrony. Młodszy aspirant T.L. to doświadczony funkcjonariusz pionu ruchu drogowego. Z całą pewnością, z racji wykonywanych obowiązków służbowych, znane mu są doskonale znamiona przestępstwa jakim jest prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, znane mu są też okoliczności w których popełnia się ten czyn. Skarżący wie zatem, że stojąc obok pojazdu lub nawet siedząc w jego wnętrzu (będąc w stanie nietrzeźwości) nie może popełnić on ww. czynu zabronionego, albowiem w tym momencie nie kieruje tym pojazdem. Równie niewiarygodnie brzmi to, że widok jadącego radiowozu Policji zestresował go na tyle, iż postanowił uciekać. Rozpatrując to w kontekście samego faktu, że jest funkcjonariuszem Policji, jak również jego doświadczenia zawodowego, stażu służby i faktu, że jego codzienny kontakt z pojazdami służbowymi jest oczywisty, treści jego wyjaśnień w tym zakresie nie można traktować wiarygodnie. Wskazano, że z protokołu z przebiegu badania stanu trzeźwości mł. asp. T.L. wynika, iż badanie to dało następujące wyniki: o godz. 17.08 - 0,50 mg/l i o godz. 17.13 - 0,43 mg/l (k. 4), dlatego dowód ten zasługuje na wiarygodność albowiem pochodzi z obiektywnego źródła, jakim jest elektroniczne urządzenie do przeprowadzania badania, którym w tym przypadku był[...]. Uwzględniając powyższe ustalenia oczywistym w ocenie organu jest to, że mł. asp. T.L. popełnił czyn o znamionach przestępstwa z art. 178a § 1 k.k. Ten przepis prawny stanowi bowiem, że kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Z kolei art. 115 § 16 k.k. stanowi, że stan nietrzeźwości w rozumieniu tego kodeksu zachodzi, gdy: • zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość lub • zawartość alkoholu w 1 dm wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość. Ponadto dodano, że w dniu 30 marca 2014 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej w [...] wydał postanowienie o przedstawieniu T.L. zarzutu popełnienia w dniu 29 marca 2014 r. przestępstwa z art. 178a § 1 k.k. (k. 72). W związku z tym od dnia 30 marca 2014 r. Komendant Miejski Policji w [...] zawiesił mł. asp. T.L. w czynnościach służbowych na okres 3 miesięcy (k. 89). Jak wskazano wyżej podstawą prawną zwolnienia mł. asp. T.L. ze służby był art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy. Zwolnienie policjanta na tej podstawie może nastąpić w przypadku łącznego zaistnienia dwóch przesłanek, to jest: 1) oczywistość popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, 2) czyn ten uniemożliwia jego pozostanie w służbie. W tej sprawie obie te przesłanki zdaniem organu II instancji zostały spełnione. Po pierwsze oczywistym jest - co wykazano wyżej - że skarżący popełnił czyn o znamionach przestępstwa, gdyż młodszy aspirant T.L. jechał jako kierujący pojazdem mechanicznym (samochodem osobowym marki[...]) w ruchu lądowym (w miejscowości[...]) znajdując się w stanie nietrzeźwości (0,50 mg/l), co oznacza, że popełnił czyn o znamionach wyżej wymienionego przestępstwa. Przy czym podkreślić należy, że jest to przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego. Powszechnie też wiadomo, że jest to jednocześnie takie przestępstwo, którego zwalczaniem - z uwagi na jego nagminność i społeczną szkodliwość - Policja zajmuje się permanentnie, a w zakresie działalności prewencyjnej często korzysta z pomocy środków masowego przekazu. Zatem w świetle tych okoliczności waga tego czynu w znaczeniu, w jakim jest on określony w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, jest znaczna. Stąd też tolerowanie w tych okolicznościach takiego zachowania, którego sprawcą jest funkcjonariusz Policji, czyniłoby w ocenie organu Policję formacją niewiarygodną, a ponadto nie ulega wątpliwości, że popełnienie tego czynu uniemożliwia jego pozostanie w służbie. W tym kontekście przywołano treść art. 25 ustawy o Policji, który stanowi, że służbę w Policji może pełnić osoba o nieposzlakowanej opinii. Drugim przepisem prawnym, który określa kryteria, jakie powinien spełniać funkcjonariusz Policji, to art. 27 ust. 1 ustawy o Policji, normujący rotę ślubowania, które składa każda osoba przyjęta do służby w Policji. Zgodnie z nią policjant ślubuje między innymi strzec honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej. Z treści paragrafu 2 zasad etyki zawodowej policjanta - stanowiących załącznik do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta (Dz. Urz. KGP z 2004 r. Nr 1, poz. 3) - wynika, że w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji. W tym kontekście zwrócono również uwagę na treść art. 1 ust. 2 pkt 4 ustawy o Policji, który stanowi, że do podstawowych zadań Policji (a tym samym każdego policjanta) jest wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Tym samym a contrario policjant nie powinien sam popełniać takich czynów, bowiem takie zachowanie stoi w opozycji do społecznych oczekiwań wobec funkcjonariuszy Policji, którzy - jako służba publiczna - są przez to społeczeństwo utrzymywani. Ta opozycja jest niemożliwa do zaakceptowania z punktu widzenia interesu służby, który w tym przypadku jest tożsamy z interesem społecznym. Zwolnienie na tej podstawie prawnej jest fakultatywne. Oznacza to, że organ administracji publicznej rozstrzygając taką sprawę powinien kierować się między innymi ogólną zasadą uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, wyrażoną w art. 7 k.p.a. in fine. Odnosząc się do indywidualnych okoliczności sprawy, podkreślono, że za interesem społecznym przemawiają ustalone już wyżej okoliczności, natomiast za interesem obywateli - w tym przypadku utożsamianym z interesem strony - przemawia niewątpliwie trwałość stosunku służbowego, z czym wiąże się stabilność jego sytuacji zawodowej i materialnej, co właśnie zapewnia służba w Policji. Porównując ustalone wyżej okoliczności przemawiające za interesem społecznym i za interesem obywatela, zdaniem organu odwoławczego stwierdzić należy, że w tym konkretnym przypadku konflikt między tymi wartościami należy rozstrzygnąć na korzyść interesu społecznego, gdyż jednym z podstawowych oczekiwań społeczeństwa od państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa i porządku publicznego, a formacją do tego powołaną jest właśnie Policja. Aby skutecznie wywiązywać się z ustawowych obowiązków musi być formacją wiarygodną i musi dbać o pozytywny wizerunek. Zwolnienie skarżącego ze służby niewątpliwie temu służy. W tym więc kontekście wskazany wyżej indywidualny interes skarżącego nie może zasługiwać na uwzględnienie. Jednocześnie zwrócono uwagę, że jego sytuacja - jako policjanta - nie jest też ostatecznie rozstrzygnięta, albowiem zgodnie z art. 42 ust. 7 ustawy o Policji przepisy ust. 1-6 (to znaczy przywrócenia do służby na stanowisko równorzędne) stosuje się odpowiednio do policjanta zwolnionego ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 i 9, jeżeli postępowanie karne zostało zakończone prawomocnym wyrokiem uniewinniającym albo orzeczeniem o umorzeniu postępowania z powodu niepopełnienia przestępstwa albo przestępstwa skarbowego lub braku ustawowych znamion czynu zabronionego. To oznacza, że interes osoby niewinnej jest zabezpieczony poprzez przywrócenie do służby na stanowisko równorzędne i pozwala na odwrócenie skutków wcześniejszego zwolnienia ze służby. Zasadnym w ocenie organu było również nadanie rozkazowi rygoru natychmiastowej wykonalności, ponieważ zgodnie z treścią art. 108 § 1 k.p.a. decyzji, od której służy odwołanie, może być nadany rygor natychmiastowej wykonalności - między innymi - ze względu na inny interes społeczny. W aspekcie niniejszej sprawy, wymieniony interes społeczny przejawia się w ważnym interesie służby. Wskazać bowiem należy, że charakter zarzucanego mł. asp. T.L. przestępstwa w sposób szczególny godzi w społeczny wizerunek Policji, bowiem zostało ono popełnione przez funkcjonariusza ruchu drogowego, czyli funkcjonariusza tej służby, do której w pierwszej kolejności należy dbałość o bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Odnosząc się w tym miejscu do wniosków i zarzutów skarżącego orzekający organ stwierdził, że nie zasługują na uwzględnienie. W zakresie wniosków dowodowych organ odwoławczy postanowieniem z dnia 7 maja 2014 r. odmówił ich uwzględnienia. Uzasadniając to rozstrzygnięcie wskazał, że w zakresie wniosku o dopuszczenie dowodu z przesłuchania w charakterze świadków osób przesłuchanych w toku postępowania przygotowawczego, których protokoły zostały zgromadzone w aktach postępowania administracyjnego, na okoliczność zdarzenia z dnia 29 marca 2014 r., a w szczególności, czy oczywistym jest, że T.L. dopuścił się czynu z art. 178a § 1 k.k. stwierdzić należy, że w aktach postępowania administracyjnego zgromadzono obszerny materiał dowodowy w postaci kserokopii materiałów postępowania przygotowawczego w tej samej sprawie, w tym protokoły przesłuchania świadków. W świetle powyższego, nie było samoistnej potrzeby, aby ponownie przesłuchiwać te osoby na tę samą okoliczność w niniejszym postępowaniu. Podobne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie o sygn. akt I OSK 1206/11, Nie bez znaczenia jest również to, że w toku postępowania przygotowawczego przeprowadzono czynności procesowe z udziałem st. sierż. [...], czyli najistotniejszych świadków w sprawie. W czynnościach tych czynny udział brała adw. [...]. Miała ona prawo zadawania pytań tym świadkom i z prawa tego korzystała. Uprawnienie to przysługiwało również podejrzanemu T.L., który jednak z prawa tego nie skorzystał i nie zadał tym świadkom żadnego pytania. W zakresie wniosku dotyczącego ustalenia, czy droga, która została uwidoczniona na załączonych do akt sprawy mapkach spełnia kryteria drogi gruntowej w rozumieniu definicji zawartej w przepisach ustawy - Prawo o ruchu drogowym organ odwoławczy stwierdził, że na tę okoliczność wykonano czynności w postępowaniu przygotowawczym, bowiem pani [...] z Urzędu Gminy w [...] zeznała, że droga ta jest drogą gminną publiczną, oznaczoną numerem[...]. Protokół z jej zeznaniami został włączony do akt postępowania administracyjnego, z którymi skarżący zapoznał się. W świetle powyższego wskazano, że wbrew twierdzeniu skarżącego, w rozkazie z dnia 30 marca 2014 r. organ precyzyjnie wskazał, gdzie doszło do popełnienia omawianego czynu. Miało to bowiem miejsce w miejscowości[...], na co wprost wskazują dowody w postaci zeznań funkcjonariuszy, zweryfikowane zeznaniami [...] i odzwierciedlone graficznie w załączonych do akt mapkach. Nie ma w tym przedmiocie żadnej sprzeczności. Odnośnie wniosków dowodowych dotyczących przeprowadzenia wizji lokalnej oraz eksperymentu procesowego wskazano, że wnioski te nie były dla tego postępowania istotne. Celem postępowania administracyjnego nie jest bowiem gromadzenie dowodów świadczących o popełnieniu (lub nie) przestępstwa przez stronę. Przyjęcie przez ustawodawcę jako przesłanki zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 8, tj. popełnienie czynu noszącego znamiona przestępstwa (a nie czynu w postaci przestępstwa), powoduje, że rozstrzygnięcia na podstawie tego przepisu nie wymagają ustalenia okoliczności przesądzających o winie funkcjonariusza, stopnia tej winy, społecznej szkodliwości czynu (vide: treść złożonych wniosków dowodowych). W tym postępowaniu nie jest bowiem rzeczą organu ustalenie, czy funkcjonariusz popełnił przestępstwo. Obowiązkiem organu jest natomiast ustalenie, czy policjant popełnił czyn, który nosi znamiona przestępstwa określonego w przepisach prawa oraz że popełnienie tego czynu uniemożliwia pozostawanie policjanta w służbie. Przyjąć można, iż oczywistość popełnienia czynu o znamionach przestępstwa zachodzi w sytuacji, gdy funkcjonariusz przyzna się do popełnienia określonego czynu, bądź zostanie złapany na gorącym uczynku, albo gdy w okolicznościach nienasuwających żadnych wątpliwości zebrane zostaną takie dowody, które bezpośrednio potwierdzają dokonanie go przez policjanta. Zatem fakt, że mł. asp. T.L. nie przyznał się do winy nie oznacza, że popełniony przez niego czyn nie jest oczywisty. Dla uznania, że zaistniały przesłanki z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie jest konieczne przyznanie się do winy przez funkcjonariusza, jeżeli z całokształtu okoliczności sprawy wynika oczywistość popełnienia czynu - por. prawomocny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 15 września 2011 r., sygn. akt III SA/Lu 356/11, prawomocny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 19 września 2013 r., sygn. akt II SA/Op 284/13 i wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 grudnia 2012 r. o sygn. akt I OSK 735/12 - (CBOSA - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W zakresie wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej [...] na okoliczność, kiedy T.L. spożył alkohol, czy stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu było wynikiem zażywania przez niego leków, spożywania innych środków spożywczych, czy też spożycia piwa lub innego rodzaju alkoholu w dniu 29 marca 2014 r. i w jakiej ilości, zdaniem organu odwoławczego stwierdzić należy, że z protokołu badania stanu trzeźwości urządzeniem elektronicznym (k. 4-6) wynika, że skarżący nie miał zastrzeżeń co do przeprowadzonego badania oraz uzyskanego wyniku. Nie żądał badania krwi na zawartość alkoholu, nie żądał ponownego badania jego stanu trzeźwości urządzeniem elektronicznym, nie zgłaszał też uwag co do prawidłowości zabezpieczenia ustnika. W obecności st. sierż. [...] i przeprowadzającego badanie st. sierż. [...] oświadczył, że spożywał jedynie piwo w ilości jednego litra. Nie zgłaszając innych uwag podpisał ww. protokół. W świetle powyższego stwierdzić zatem należy, że omawiany wniosek o powołanie biegłego organ winien uwzględnić, gdy chodzi o okoliczność mającą znaczenie dla sprawy, której stwierdzenie wymaga wiadomości specjalnych. Organ nie jest bowiem związany każdym wnioskiem strony o powołanie biegłego, a szczególnie takim, który dotyczy okoliczności niebędących elementami stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy lub okoliczności, które w sposób niebudzący wątpliwości mogą być ustalone przez organ na podstawie zgromadzonych w aktach dokumentów. Zgłoszony przez skarżącego wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego nie dotyczył bezpośrednio stanu faktycznego, a jedynie miał na celu podważenie wiarygodności jednego z dowodów, w oparciu o który organ poczynił ustalenia. Zarówno za pierwszym jak i za drugim razem badanie ilości alkoholu w wydychanym przez skarżącego powietrzu wskazywało na to, że znajduje się on w stanie nietrzeźwości, o jakim mowa w art. 115 § 16 pkt 2 k.k. - por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lipca 2011 r. o sygn. akt I OSK 1834/10 - (CBOSA -http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Odnosząc się do przyczyn z jakich policjanci z KPP w [...] odstąpili od przeprowadzenia badania krwi na okoliczność ustalenia stężenia alkoholu we krwi u T.L. wskazano na treść § 8 zarządzenia nr 496 Komendanta Głównego Policji z dnia 25 maja 2004 r. w sprawie badań na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu (Dz. Urz. KGP Nr 9, poz. 40 ze zm.). W zakresie zarzutu naruszenia prawa strony do czynnego udziału w każdym stadium postępowania organ II instancji stwierdził, że skarżący brał udział w toczącym się postępowaniu administracyjnym, a zakres jego uprawnień (wymieniony w doręczonym mu pouczeniu) na żadnym jego etapie nie był naruszony. Młodszemu aspirantowi T.L. i jego pełnomocnikowi zostało doręczone zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego (k. 36), skarżący został zapoznany z aktami tego postępowania (k. 90), ponadto w dacie tego zapoznania nie złożył żadnych wniosków dowodowych. Odnosząc się jeszcze do kwestionowanej czynności zapoznania z materiałami postępowania administracyjnego wskazać należy, że w jego toku skarżący został pouczony o przysługujących mu uprawnieniach, złożył oświadczenie, że na tę chwilę nie będzie wypowiadać się co do zgromadzonych dowodów i materiałów, nie wykluczył, że będzie składał takie wnioski w przyszłości. Nie miał uwag do zapoznania się z aktami postępowania administracyjnego. Wynika z tego zatem, że w chwili tej czynności, skarżący i jego pełnomocnik nie kwestionowali sposobu przeprowadzenia postępowania czy poszczególnych jego czynności. Nie mieli też uwag co do stanu psychofizycznego mł. asp. T.L. i jego ewentualnego wpływu na postrzeganie wykonywanych czynności. Nie bez znaczenia jest również fakt, że w tym postępowaniu funkcjonariusz korzystał z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, który w postępowaniu administracyjnym posiada szeroki wachlarz uprawnień. Odnośnie zaś braku możliwości powiadomienia organizacji społecznej o prowadzonym postępowaniu i tym samym niemożności włączenia się tej organizacji do tego postępowania wskazać należy, że organizacja społeczna może brać udział w całym postępowaniu administracyjnym (art. 31 k.p.a.). Skoro zatem do tej chwili żadna organizacja społeczna nie wystąpiła z żądaniem o dopuszczenie jej do udziału w tym postępowaniu to oznacza, że okoliczność ta nie była dla strony tak istotna, jak to jest przedstawione w odwołaniu. Odnośnie zarzutu niedopuszczalności "zapożyczenia" materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym z innego postępowania w sytuacji, gdy jest to jedyny materiał dowodowy, zdaniem organu stwierdzić należy, że zarzut ten jest chybiony, bowiem zgodnie z treścią art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Artykuł 76 § 1 k.p.a. stanowi zaś, że dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Z przywołanych przepisów, a w szczególności przepisu art. 75 k.p.a. wynika zatem, że dowodem w postępowaniu dotyczącym zwolnienia policjanta ze służby z uwagi na oczywiste popełnienie czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego mogą być także dowody zebrane na potrzeby innego postępowania, w tym postępowania karnego. Jak już wyżej wskazano, w toku niniejszego postępowania organ pierwszej instancji zgromadził - zgodnie z art. 7 k.p.a. in principio - obszerny materiał dowodowy w postaci kserokopii materiałów z postępowania przygotowawczego w tej samej sprawie, w tym protokoły przesłuchania świadków. Nie było więc potrzeby ponownego gromadzenia tych samych dowodów, skoro wynikały one z czynności przeprowadzonych w innym postępowaniu - por. ww. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 stycznia 2012 r. w sprawie o sygn. akt I OSK 1206/11. Odnośnie zarzutu krótkiego odstępu czasu od chwili wręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego do jego zakończenia orzekający organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 12 k.p.a. organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Na gruncie niniejszej sprawy wskazać należy, że w tym postępowaniu - jak wyżej wspomniano - organ pierwszej instancji oparł się w całości na dowodach zgromadzonych w ramach postępowania przygotowawczego w tej samej sprawie. Wobec tego, że dokumenty którymi dysponował były wystarczające do wydania decyzji, niezwłocznie zapoznał z nimi stronę i wydał zaskarżony rozkaz personalny. Tym samym rozpatrzył sprawę bez zbędnej zwłoki, zgodnie z ww. zasadą szybkości postępowania. Dodać w tym miejscu należy, że bez znaczenia jest wątpliwość wskazywana przez skarżącego, iż organ I instancji wydając zaskarżony rozkaz personalny stwierdził w jego treści, że wydał go po zapoznaniu się z treścią materiału dowodowego zebranego w aktach sprawy, pomimo, iż skarżący nie spotkał na miejscu Komendanta Miejskiego Policji w[...]. Mimo, iż skarżący nie widział na miejscu wykonywania czynności Komendanta Miejskiego Policji w [...], to zdaniem organu nie oznacza to, że Komendant nie zapoznał się z treścią ww. materiałów. Dodać również należy, że bez znaczenia jest też okoliczność, iż skarżący nie miał możliwości kontaktu z przedstawicielem związków zawodowych przed wydaniem opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów w przedmiocie zwolnienia go ze służby (at. 43 ust. 3 ustawy o Policji), albowiem przepisy nie przewidują obowiązku konsultacji organu opiniującego ze stroną postępowania. Również w zakresie zakwestionowania podstawy prawnej zwolnienia mł. asp. T.L. ze służby w Policji, to jest art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, na skutek naruszenia zasady domniemania niewinności oraz przedwczesnego zakończenia postępowania administracyjnego stwierdzono, że zarzuty te są niezasadne, ponieważ przywołana przez skarżącego zasada domniemania niewinności dotyczy postępowania karnego, bowiem jest określona w art. 5 § 1 k.p.k. Wydanie więc zaskarżonego rozkazu przed zakończeniem postępowania karnego tej zasady nie narusza. Takie też stanowisko jest przyjmowane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym. Jako przykład można podać wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 20 listopada 2012 r., sygn. akt II SA/Po 837/12. W skardze do sądu T.L. wniósł o uchylenie zaskarżonych rozkazów w całości, gdyż zostały wydane z naruszeniem przepisów ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (Dz. U. Z 2007 r., Nr 43, poz. 277 z późn. zm.), a mianowicie art. 41 ust. 2 pkt 8 poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów przez ich dowolną ocenę oraz kwalifikację, a ponadto doszło do naruszenia także innych przepisów opisanych w uzasadnieniu skargi; wniósł także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych oraz zwolnienie skarżącego od kosztów sądowych w całości. Uzasadniając swoje stanowisko skarżący podniósł, iż pomimo tego, że organ II instancji uznał, że postępowanie administracyjne w sprawie jego zwolnienia ze służby zostało przeprowadzone prawidłowo to nadal wskazuje się na liczne uchybienia, którymi dotknięte zostało to postępowanie. Postępowanie dowodowe w przedmiotowej sprawie zostało przeprowadzone wbrew obowiązującym przepisom postępowania administracyjnego. Skarżący nie miał praktycznie możliwości wzięcia udziału w prowadzonym postępowaniu, ponieważ od chwili wręczenia jemu zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego do jego zakończenia upłynęło nie więcej aniżeli jedna godzina. Niezwłocznie po wręczeniu skarżącemu zawiadomienia wręczono jemu także rozkaz w sprawie zawieszenia w czynnościach służbowych, a następnie poinformowano go, że zgromadzono już cały materiał dowodowy. Umożliwiono skarżącemu zaznajomienie się z materiałem zgromadzonym w aktach sprawy, który prawie w całości był powieleniem akt postępowania przygotowawczego nadzorowanego przez Prokuraturę Rejonową w[...]. W aktach sprawy znajdowała się m.in. zgoda związków zawodowych na zwolnienie skarżącego ze służby, która została uzyskana jeszcze przed zawiadomieniem skarżącego o postępowaniu, bez możliwości przeprowadzenia jakiejkolwiek rozmowy ze związkami zawodowymi. Dodać należy, że skarżący nie był w stanie zapoznać się z materiałem dowodowym ze zrozumieniem, ponieważ był on po kilkudziesięciu godzinach bez snu. Tym samym ograniczono wszelkie uprawnienia skarżącego będącego zwykłym obywatelem, bowiem w dacie zarzucanego jemu czynu nie był on na służbie. Bez znaczenia powinna zostać uznana okoliczność, że przy tych czynnościach obecny był pełnomocnik skarżącego. T.L., który jest strona tego postępowania miał prawo w pełni świadomie uczestniczyć w tych czynnościach. Tymczasem sytuacja, w jakiej się znalazł z uwagi na nadmierny pośpiech ze strony organu administracyjnego była tego rodzaju, że nie był w stanie w pełni realizować swoich praw w porozumieniu ze swoim pełnomocnikiem. Przy czynnościach nie był obecny Komendant Miejski Policji w [...], a pomimo tego w ciągu kilkunastu minut po ukończeniu postępowania doręczono skarżącemu rozkaz personalny o zwolnieniu ze służby podpisany przez Miejskiego Komendanta Policji w [...], w którym zostało napisane, że organ ten zapoznał się z materiałem dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy i po zapoznaniu się z jego treścią wydał zaskarżony rozkaz personalny. To jest niemalże niemożliwym. Skarżący ze zdumieniem odebrał ten rozkaz, ponieważ na miejscu czynności Komendanta nie spotkał. Jednakże przede wszystkim strona skarżąca zakwestionowała podstawę prawną rozkazu personalnego. Zdaniem skarżącego niedopuszczalne było zwolnienie ze służby w Policji na podstawie art. 42 ust. 2 pkt. 8 ustawy o Policji. Okoliczności sprawy uniemożliwiałby bowiem podjęcie takiej decyzji. Nie można bowiem uznać, że w tej sprawie mamy do czynienia z oczywistością popełnienia przestępstwa, a organ administracyjny powinien był bardzo ostrożnie przeanalizować wszelkie dowody w sprawie, gdyż okoliczności podnoszone przez podejrzanego w wyjaśnieniach zostały potwierdzone przez kilku świadków. Ponadto T.L. wskazał także na inne dowody świadczące o tym, że zdarzenia przebiegały inaczej, aniżeli relacjonowali to świadkowie[...]. Zdaniem skarżącego taki stan faktyczny, który został przedstawiony przez skarżącego będącego podejrzanym w sprawie karnej nie został skutecznie zakwestionowany przez oskarżenie. Natomiast w art. 5 § 1 k.p.k. została sformułowana zasada domniemania niewinności, która posiada zarówno swą konstytucyjną podstawę w przepisie art. 42 ust. 3 Konstytucji RP, jak i międzynarodowy aspekt wynikający z unormowania jej w art. 6 ust. 2 EKPC i uprzednio w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka z 10 grudnia 1948 r. Nie można zgodzić się, że zasada ta dotyczy tylko postępowania karnego i nie można jej przenieść na grunt postępowania administracyjnego. Istotą omawianej zasady jest dyrektywa, że oskarżony musi być traktowany jako niewinny niezależnie od przekonania organu procesowego. Zatem T.L., który jest stroną niniejszego postępowania powinien zostać potraktowany w tej sprawie jako osoba niewinna. Konsekwencją tej zasady jest fakt, że materialny ciężar dowodu winy spoczywa na oskarżycielu, który ponosi także ryzyko nieudania się dowodu. Oskarżony nie musi udowadniać, że jest niewinny. Wyrok uniewinniający oskarżonego powinien zapaść zarówno wtedy, gdy wykazana została jego niewinność, jak i wtedy, kiedy wprawdzie nie zostanie udowodniona jego niewinność, ale także nie zostanie udowodniona jego wina (yide: Grajewski Jan, Paprzycki Lech K., Steinborn Sławomir, Komentarz, Zakamycze 2006, Komentarz do art. 5 kodeksu postępowania karnego (Dz.U.97.89.555), [w:] J. Grajewski, L.K. Paprzycki, S. Steinborn, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Tom I (art. 1-424). Zakamycze, 2006). Wynikająca z zasady domniemania niewinności zasada in dubio pro reo (§ 2) ma zastosowanie tylko wtedy, gdy pomimo przeprowadzenia wszystkich dostępnych dowodów, pozostają w dalszym ciągu niewyjaśnione okoliczności. W takiej sytuacji niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego. Wówczas wybiera się wersję, która dla oskarżonego jest najkorzystniejsza, choć nie wyklucza to tego, że mogło być inaczej, ale nie zdołano tego ustalić w sposób stanowczy (vide: Grajewski Jan, Paprzycki Lech K., Steinborn Sławomir, Komentarz, Zakamycze 2006, Komentarz do art. 5 kodeksu postępowania karnego (Dz.U.97.89.555), [w:] J. Grajewski, L.K. Paprzycki, S. Steinborn, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Tom I (art. 1-424). Zakamycze, 2006). Jeżeli na rozprawie zachwiana zostanie wersja oskarżenia, gdyż w świetle zebranych dowodów nie da się bez obawy popełnienia pomyłki wykluczyć innej wersji zdarzenia, aniżeli przyjęta w akcie oskarżenia - nie jest dopuszczalne przypisanie oskarżonemu zarzucanego czynu, albowiem w takiej sytuacji chroni go reguła in dubio pro reo (w. SN z 4 grudnia 1992 r., WR 369/90, OSP 102/1992, poz. 12). Zdaniem skarżącego wersja wydarzeń przedstawiona przez niego została potwierdzona przez świadków, a zatem należało zastanowić się czy stan ten jest niewątpliwy. Jednakże nawet jeżeli przyjęłoby się, że istnieją wątpliwości to Sąd w takiej sytuacji będzie musiał rozstrzygnąć je na korzyść oskarżonego. Sąd będzie musiał w takiej sytuacji wybrać wersję dla oskarżonego najkorzystniejszą. Zdaniem skarżącego, materiał dowodowy zebrany w sprawie nie daje podstaw do stwierdzenia, że dopuścił się zarzucanego mu czynu. Skarżący nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, jaki był przebieg wydarzeń. Zastosowanie przepisu art. 42 ust. 2 pkt. 8 ustawy o Policji jako postawy zwolnienia ze służby mogłoby być rozważane w sytuacji, gdyby w istocie materiał dowodowy był spójny, nie budzący wątpliwości, a sam podejrzany będący stroną postępowania administracyjnego przyznałby się do zarzucanego jemu czynu, lecz z taką sytuacją w jego ocenie nie mamy do czynienia w tym postępowaniu. Komendanci Policji w[...]: Miejski i Wojewódzki ustalając stan faktyczny w sprawie i oceniając materiał dowodowy w ocenie skarżącego zajęli pozycję oskarżycielską i zignorowali całkowicie konieczność poszukiwania prawdy i poczynienia w związku z tym prawdziwych ustaleń faktycznych w oparciu o swobodną, ale nie dowolną ocenę materiału dowodowego. Ponadto oba organy obu instancji zignorowały całkowicie zasadę określoną w art. 5 k.p.k. Zdaniem skarżącego uwzględniając wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego organ administracyjny winien był rozważyć okoliczności wskazane wyżej. Ponadto organ I instancji powinien był dać skarżącemu faktyczną możliwość złożenia wniosków dowodowych w sprawie przed wydaniem rozkazu personalnego. Organ administracji powinien był także odnieść się do nich w odpowiedni sposób przed wydaniem swojej decyzji (rozkazu personalnego). Tego jednak nie uczynił. Sposób przeprowadzenia postępowania administracyjnego w sprawie budzi poważne wątpliwości co do bezstronności organów prowadzących postępowanie w tej sprawie. Skarżący podkreślił, że skoro policjant nie przyznał się do zarzucanego czynu w związku z którym prowadzone jest postępowanie administracyjne, to nie można było uznać, że okoliczności sprawy nie budzą wątpliwości. Wątpliwości budzi także status drogi, po której miał rzekomo poruszać się kierujący pojazdem marki[...]. W rozkazie personalnym zastrzeżenia budzi także opis czynu. Nie można w sposób jednoznaczny dowiedzieć się z jego treści, gdzie do tego czynu miało dojść, tzn. czy było to w miejscowości[...], czy też w miejscowości [...]. Widoczna jest tu wewnętrzna sprzeczność co do tej okoliczności. Skoro postępowanie karne jest w toku, a podejrzany nie przyznaje się do winy to zastosowanie przepisu art. 42 ust. 2 pkt. 8 ustawy o Policji w ocenie skarżącego było niedopuszczalne. Decyzja ta została zatem wydana z rażącym naruszeniem prawa. Skoro toczyło się w czasie wydawania rozkazu postępowanie przygotowawcze to oznaczało to, iż były jeszcze wątpliwości w sprawie, które organy prowadzące postępowanie przygotowawcze starały się wyjaśnić i tym samym je usunąć, dlatego nie ulega wątpliwości, że postępowanie administracyjne zostało przedwcześnie zakończone. W toku postępowania administracyjnego organ prowadzący to postępowanie nie powinien był zdaniem skarżącego korzystać jedynie z materiałów dowodowych zgromadzonych w aktach postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w [...] i tym samym zaniechać przeprowadzenia postępowania dowodowego we własnym zakresie. W jego ocenie "zapożyczenie" materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym z innego postępowania jest niedopuszczalne w sytuacji, gdy jest to jedyny materiał dowodowy. W ten sposób zostały ograniczone prawa strony, a wręcz można uznać, że strona została pozbawiona tych praw. T.L. nie miał możliwości wzięcia udziału w przesłuchaniu świadków, którzy zostali wcześniej przesłuchani przez policję lub prokuratora. Nie mógł on zadawać pytań tym świadkom, a chciał mieć taką możliwość. Organ prowadzący postępowanie (tu Komendant Miejski Policji w [...]) przed wydaniem decyzji w sprawie, powinien był umożliwić stronie wzięcie udziału w każdym stadium postępowania, wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszenie żądań. Ponadto strona może żądać przeprowadzenia dowodu, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy, a następnie organ powinien umożliwić stronie wzięcie udziału w przeprowadzeniu dowodu, zadawanie pytań świadkom, biegłym, stronom oraz składanie wyjaśnień. Jednakże skarżący nie miał prawa do powyższego, ponieważ organ prowadzący postępowanie ograniczył jemu każde z tych praw. Skarżący nie miał np. możliwości powiadomienia organizacji społecznej o prowadzonym postępowaniu i tym samym organizacja taka nie mogła włączyć się do tego postępowania na określonym jego etapie. Doszło zatem do naruszenia praw strony. Jednakże najistotniejsza w ocenie skarżącego jest okoliczność, że zwolnienie ze służby nastąpiło z naruszeniem prawa, ponieważ nie przyznał się do winy, a okoliczności popełnienia czynu budzą poważne wątpliwości, tym samym nie można było uznać, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z oczywistością popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, dlatego też rozkaz personalny jako wadliwy winien zostać uchylony, a skarżący przywrócony do służby w Policji. W odpowiedzi na skargę organ, nie znajdując podstaw do jej uwzględnienia, wniósł o jej oddalenie wskazując, że po ponownej analizie akt sprawy nie znalazł podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji, ponieważ została ona podjęta zgodnie ze stanem faktycznym oraz w oparciu o obowiązujące przepisy prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) zwanej dalej "p.p.s.a", w zw. z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W oparciu o art. 134 § 1 p.p.s.a, sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przeprowadzona kontrola zaskarżonego rozkazu personalnego pod kątem jego zgodności z prawem procesowym, jak i materialnym doprowadziła Sąd do uznania, że rozkaz ten nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie go z obrotu prawnego, wobec czego skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Podkreślić należy, że materialnoprawną podstawę rozkazów personalnych wydanych w przedmiotowej sprawie stanowił przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. Użycie przez ustawodawcę w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji zwrotu, iż policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie, oznacza, że zwolnienie takie ma charakter fakultatywny i pozostawione zostało uznaniu administracyjnemu. Skoro treść powołanego wyżej przepisu wskazuje na to, iż podejmowane na jego podstawie decyzje mają charakter uznaniowy, organ posiada swobodę działania i możliwość wyboru określonego sposobu załatwienia sprawy. Oczywiście uznaniowości nie można utożsamiać z zupełną dowolnością organu w tym zakresie. Decyzja podejmowana przez przełożonego powinna zatem w takim wypadku uwzględniać zarówno interes społeczny, jak i własny interes policjanta (art. 7 Kpa). Ponadto, popełnienie przez niego czynu musi być "oczywiste", muszą zatem istnieć określone dowody na jego zaistnienie, a nie tylko uprawdopodobnienie. Sądowa kontrola tego rodzaju decyzji jest ograniczona. Powszechnie aprobowany jest pogląd, iż w postępowaniu sądowoadministracyjnym zakres badania decyzji uznaniowej z prawem ogranicza się do sprawdzenia, czy zebrany w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający dla potrzeb rozstrzygnięcia (czy wyjaśniono wszelkie okoliczności sprawy, czy dowody oceniono zgodnie z art. 77 Kpa i art. 80 Kpa, czy wynik tej oceny znalazł odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji, czy prawidłowo zinterpretowano przesłanki, w tym przypadku przesłanki określone w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji oraz czy dokonana ocena mieści się w ustawowych granicach, zaś wyciągnięte wnioski są logiczne i poprawne). Stwierdzenie, że decyzja nie jest dowolna, bo ma oparcie w zebranym materiale dowodowym i jego ocenie, wyklucza ingerencję sądu w swobodny wybór dokonany przez organ administracji. Powyższy przepis pozostawia bowiem uznaniu organu zwolnienie policjanta ze służby z Policji w przypadku kumulatywnego wystąpienia przesłanek w nim określonych. Tak więc Sąd kontrolując legalność zaskarżonego aktu administracyjnego zobligowany był jedynie zbadać, czy organy Policji w oparciu o zebrany materiał dowodowy zasadnie uznały oczywistość popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa, a fakt jego popełnienia uniemożliwia pozostawienie policjanta w służbie. Zauważyć należy, że ustawa nie definiuje pojęcia oczywistości, gdyż każdorazowo oczywistość musi znajdować potwierdzenie w okolicznościach indywidualnej sprawy i nie może wynikać tylko z przekonania organu prowadzącego postępowanie służbowe. Oczywiste popełnienie przestępstwa to popełnienie niebudzące wątpliwości co do znaczenia, wagi, prawdziwości, bezsporne i pewne. W ocenie Sądu ustalony stan faktyczny w sprawie zwolnienia skarżącego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie budzi jednak żadnych wątpliwości. Materiał dowodowy został oceniony przez organy rozstrzygające zgodnie z zasadami prawidłowej oceny dowodów, co wynika z precyzyjnych uzasadnień orzeczeń o zwolnieniu skarżącego ze służby w Policji. Nie ulega jednak wątpliwości Sądu, że przepis art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie uzależnia postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia policjanta ze służby w Policji od wyniku prowadzonego przeciwko niemu postępowania karnego i wydania prawomocnego wyroku sądowego, lecz od oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, którego popełnienie uniemożliwia pozostanie w służbie. Zwrócić w tym miejscu należy uwagę, że w wyroku z dnia 13 grudnia 2012 r., sygn. akt I OSK 735/12 Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, iż ustalenie oczywistości popełnienia czynu w rozumieniu art. 41 ust. 2 pkt 8 powołanej ustawy powinno nastąpić z poszanowaniem reguł postępowania dowodowego przewidzianych w kodeksie postępowania administracyjnego. Jednakże należy mieć też na uwadze, że postępowanie dowodowe w sprawie dotyczącej zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie może naruszać uprawnień do podejmowania czynności ustawowo przewidzianych dla organów ścigania w ramach postępowania przygotowawczego. Dlatego, chociaż organ Policji ma w tego rodzaju postępowaniu obowiązek zebrania dowodów świadczących o oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, z drugiej jednak strony nie ma podstaw prawnych do dublowania postępowania w zakresie czynności, o których mowa w art. 2 § 1 pkt 1 i art. 297 k.p.k. Z tego też względu postępowanie dowodowe w takiej sprawie musi znaleźć ograniczenia z uwagi na prowadzone postępowanie przygotowawcze i jego cele. Mając powyższe na względzie, prawidłowe były czynności organu przeprowadzającego dowody z dokumentów postępowania przygotowawczego tj. protokołów przesłuchania świadków, notatek służbowych, a także czynności dowodowych przeprowadzonych w niniejszym postępowaniu administracyjnym, a w szczególności wyjaśnień skarżącego, który konsekwentnie wprawdzie zaprzeczał, aby dopuścił się zarzucanego mu czynu, jednak podnoszone przez stronę argumenty jak również zeznania świadka W. K. nie są spójne i logiczne, a ich treść pozwala na stwierdzenie, że zostały ukierunkowane na udzielenie mł. asp. T.L. "pomocy", w celu uniknięcia przez tego policjanta odpowiedzialności karnej. Zupełnie inny obraz rzeczywistości wyłania się z zeznań policjantów biorących udział w bezpośrednim pościgu po tym jak skarżący podjął ucieczkę z samochodu, którym wcześniej jechał jako kierujący tj. policjantów: st. sierż. [...], st. sierż. [...] i st. post. [...] Zeznania te zasługują na wiarygodność, albowiem są konkretne, jasne, spójne i logiczne. Nie bez znaczenia jest również to, że w toku postępowania przygotowawczego przeprowadzono czynności procesowe z udziałem st. sierż. [...] i st. sierż. [...], czyli najistotniejszych świadków w sprawie. W czynnościach tych czynny udział brał profesjonalny pełnomocnik skarżącego, który miał prawo zadawania pytań tym świadkom i z prawa tego korzystał. Uprawnienie to przysługiwało również podejrzanemu, który jednak z prawa tego nie skorzystał i nie zadał tym świadkom żadnego pytania. Warto także zwrócić uwagę, że w literaturze prawniczej, odwołującej się do judykatury sądowej, uznano, że oczywistość przestępstwa zachodzi wtedy, gdy sprawcę złapano na gorącym uczynku, lub gdy w okolicznościach nie nasuwających wątpliwości przyznaje się on do popełnienia przestępstwa, lub gdy zebrano takie dowody, które bezpośrednio stwierdzają dokonanie czyny przestępczego. Dlatego wystarczy przeprowadzić jedynie takie postępowanie dowodowe, które potwierdzi przynajmniej jedno z wyżej wymienionych cech oczywistości. W tym zakresie nadal pozostaje istotna uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 marca 1994 r. sygn. akt I PZP 9/94. Powyżej wypracowane rozumienie pojęcia "oczywistość" zostało zaaprobowane w orzecznictwie administracyjnym – tu także w zakresie orzekania w trybie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji – porównaj między innymi wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2012 r. sygn. akt I OSK 1206/ 11. W niniejszej sprawie zebrany przez organy materiał dowodowy potwierdza istnienie oczywistości popełnienia przez policjanta przestępstwa w rozumieniu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Przesądza tu sprawę już sam fakt schwytania podejrzanego na tzw. "gorącym uczynku". Oczywistość popełnienia czynu przez skarżącego wynika więc ze zgromadzonego w sprawie obszernego materiału dowodowego, wielokrotnie analizowanego i weryfikowanego, które jednoznacznie wykazało, iż skarżący popełnił czyn o znamionach przestępstwa, prowadząc pojazd mechaniczny (samochód osobowym marki[...]) w ruchu lądowym (w miejscowości[...]) znajdując się w stanie nietrzeźwości (0,50 mg/l), co oznacza, że popełnił czyn o znamionach przestępstwa stypizowanego w art. 178a § 1 k.k., przy czym podkreślić należy, że jest to przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego. Powszechnie też wiadomo, że jest to jednocześnie takie przestępstwo, którego zwalczaniem - z uwagi na jego nagminność i społeczną szkodliwość - Policja zajmuje się permanentnie, a w zakresie działalności prewencyjnej często korzysta z pomocy środków masowego przekazu. Zatem w świetle tych okoliczności waga tego czynu w znaczeniu, w jakim jest on określony w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, jest znaczna. Stąd też tolerowanie w tych okolicznościach takiego zachowania, którego sprawcą jest funkcjonariusz Policji, czyniłoby w ocenie organu Policję formacją niewiarygodną, a ponadto nie ulega wątpliwości, że popełnienie tego czynu uniemożliwia jego pozostanie w służbie. Słusznie zatem organy wskazują, że przesłankę dotyczącą braku możliwości pozostawienia skarżącego w służbie po dokonaniu czynu o znamionach przestępstwa należy upatrywać w trosce o autorytet Policji, jako zorganizowanej formacji powołanej do ochrony bezpieczeństwa ludzi i porządku publicznego. Należy podzielić pogląd organów, że popełnienie ww. czynu przez skarżącego powoduje, że utracił on wymóg nieposzlakowanej opinii, niezbędny do bycia funkcjonariuszem publicznym. Policjantów niewątpliwie obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa. W świetle podstawowych zasad, na których opiera się działanie Policji, sam więc fakt naruszenia obowiązującego porządku prawnego, bez względu na to, jaki charakter ma owo naruszenie, stanowi sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta. Szczególna rola tej formacji i jej zhierarchizowana struktura wymaga dla skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania także innych, poza normami prawa karnego, przepisów i zasad. Nałożenie na policjantów szczególnych obowiązków uzasadnia przede wszystkim społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych jej zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji zaufanie społeczne. Pozostawienie w służbie policjanta, który utracił warunki kwalifikowane do pełnienia służby w Policji oraz charakter popełnionego czynu, godziłoby w społeczny wizerunek Policji, przyczyniając się do obniżenia zaufania obywateli do tej instytucji. Tym samym, stwierdzić należy, że została spełniona druga z przesłanek o których mowa w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu wystąpiła podstawa prawna zwolnienia skarżącego ze służby w Policji, określona w przepisie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Słusznie też decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności, bowiem okoliczności popełnienia przez skarżącego czynu o znamionach przestępstwa nie budzą wątpliwości, co w istotny sposób narusza interes służby, tożsamy z ważnym interesem społecznym. Interes ten przejawia się zaś w tym, że bezpieczeństwo i porządek publiczny winny być realizowane przez osoby spełniające wymogi określone w art. 25 ustawy o Policji. Skarżący niewątpliwie sprzeniewierzył się zasadom, które winien przestrzegać będąc funkcjonariuszem Policji. Należy więc podzielić pogląd organów, że pozostawienie skarżącego w służbie przeczyłoby ogólnie przyjętemu poczuciu sprawiedliwości społecznej oraz świadczyłoby o niewiarygodności Policji. Oczywisty fakt popełnienia przestępstwa umyślnego, ściganego z oskarżenia publicznego, spowodował bowiem utratę przez skarżącego przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii, co uniemożliwia pozostawienie go w służbie z uwagi na szczególny charakter zawodu policjanta ukierunkowany na ochronę bezpieczeństwa ludzi i utrzymania porządku publicznego. Tym samym, nie ulega wątpliwości Sądu, że w sprawie zostały wykazane przesłanki warunkujące możliwość zwolnienia skarżącego ze służby. Organy obu instancji w sposób wystarczający i przekonywujący uzasadniły też niemożność pozostawienia skarżącego w służbie w Policji. Dlatego Sąd stwierdził, że wymagania formalne warunkujące zwolnienie policjanta ze służby w trybie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji zostały w sprawie spełnione. Jeżeli chodzi zaś o udział w postępowaniu związku zawodowego, to istotnie w aktach sprawy znajduje się m.in. zgoda związków zawodowych na zwolnienie skarżącego ze służby, jednak zwrócić należy uwagę, iż żaden przepis nie uzależnia zwolnienia ze służby policjanta w tym trybie od konieczności wydania opinii przez związek zawodowy policjantów. Wystarczającym do zwolnienia policjanta w trybie art. 43 ust. 3 ustawy o Policji jest wystąpienie przez organ z pismem o zasięgnięcie takiej opinii - co jak wskazano już wyżej miało miejsce w niniejszej sprawie. Przyznać też należy rację organowi, że opinia związku zawodowego niezależnie od jej treści w kwestii pozytywnego, czy też negatywnego zaopiniowania zwolnienia policjanta ze służby, nie wiąże organu w sposób merytoryczny. Nawet bowiem negatywna opinia nie jest przesłanką ujemną do zwolnienia policjanta ze służby w tym trybie. Zgodnie więc z ww. przepisem nie jest konieczne uzyskanie zgody związków zawodowych do zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, a jedynie konieczne jest wystąpienie organu ze stosownym pismem w celu zasięgnięcia opinii związków zawodowych. Nadto, opinia związków zawodowych jest wydawana w formie uchwały zarządu i nie stanowi ona rozstrzygnięcia, czy też opinii w rozumieniu art. 106 § 1 Kpa. Trudno bowiem przypisać organom związku zawodowego w postępowaniu dotyczącym rozwiązania z policjantem stosunku służbowego cech organów administracji publicznej, kiedy wydanie przedmiotowej opinii jest nierozerwalnie związane z wykonywaniem ustawowych oraz statutowych zadań związku zawodowego. Oczywiście opinia taka jest brana przez organ pod uwagę i wymaga rozważenia - w przypadku gdy organizacja związkowa nie przychyla się do propozycji zwolnienia, jak również odniesienia się do niej w uzasadnieniu rozkazu o zwolnieniu, ale z całą pewnością nie warunkuje decyzji organu (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 9 października 2006 r., sygn. akt II SA/Wa 685/06, LEX nr 283567). Pozbawiony doniosłości prawnej jest zarzut strony skarżącej odwołujący się do tego, że na obecnym etapie postępowania nie zapadł jeszcze wobec skarżącego wyrok skazujący, przesądzający o jego winie. Z tytułu braku wyroku skazującego, nie można wyprowadzać wniosku o niekompletności pod względem dowodowym tego materiału. Ta sprawa w znaczeniu materialnym różni się od sprawy karnej, która na etapie postępowania przygotowawczego, a następnie postępowania sądowego ma na celu wykrycie sprawcy przestępstwa i pociągnięcia go do odpowiedzialności karnej. Natomiast celem postępowania w sprawie zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji jest ustalenie w oparciu o niewątpliwe fakty oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa i niemożności pozostawania z tego powodu policjanta w służbie. Różnice w zakresie podmiotowym i przedmiotowym omawianych postępowań powodują, że okoliczności istotne w jednej z tych spraw, nie są automatycznie istotne w drugiej sprawie. W związku z tym nie ma potrzeby przeprowadzenia w postępowaniu poprzedzającym decyzję o zwolnieniu policjanta takich dowodów, jakie są niezbędne i przeprowadzane w postępowaniu karnym . Z tych między innymi przyczyn, o których mowa wyżej, nie może odnieść zamierzonego skutku również kolejny zarzut skargi, podnoszący naruszenie przez organ przepisów art. 107 § 1 i 3 k.p.a. w zw. z art. 11 k.p.a. i art. 9 k.p.a. Nie ma bowiem racji skarżący, kiedy wywodzi, że organ zaniechał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyczerpującego wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, a w szczególności nie wyjaśnił, jakie okoliczności faktyczne - za tym jakie dowody - w ocenie organu dają podstawę do uznania, że popełnienie czynu (zabronionego) przez skarżącego ma charakter oczywisty. W tym zakresie w badanej sprawie organ I instancji zgromadził dowody potwierdzające popełnienie przez skarżącego zarzucanego przestępstwa. Nie ulega również wątpliwości, że dowodem w postępowaniu dotyczącym zwolnienia policjanta ze służby z uwagi na oczywiste popełnienie czynu o znamionach przestępstwa mogą być także dowody zebrane na potrzeby innego postępowania, w tym przygotowawczego i karnego. Organ prowadzący postępowanie administracyjne nie jest związany zasadą bezpośredniości rozumianą jako obowiązek oparcia ustaleń faktycznych na bezpośrednio przeprowadzonych dowodach i może oprzeć swoje rozstrzygnięcie na dowodach utrwalonych przez inny organ procesowy w innym postępowaniu (przygotowawczym, karnym ). Z taką sytuacją mamy do czynienia w rozważanej sprawie. W związku z tym zgromadzony w sprawie obszerny materiał dowodowy oddaje pełny obraz sprawy i pozwala na dokonanie obiektywnej oceny czynów zarzucanych skarżącemu . Natomiast organy prowadziły postępowanie z zachowaniem zasad i reguł rządzących postępowaniem administracyjnym, tak w zakresie postępowania dowodowego, jak również w odniesieniu do praw skarżącego gwarantowanych ustawą o Policji. Wbrew zarzutom skargi zaskarżona decyzja zawiera wszystkie niezbędne elementy, o których mowa w art. 107 § 1 i 3 k.p.a., zaś poczynione przez organ ustalenia są oparte na materiale dowodowym, który ma walor kompletności. Przy czym organ nie pominął żadnego z dowodów, które stanowiły podstawę poczynionych przez niego ustaleń, przeciwnie organ szczegółowo je przytoczył, wyjaśniając jednocześnie z jakich przyczyn przypisano im walor mocy dowodowej . Pod adresem organów orzekających w sprawie nie może być też skutecznie wyartykułowany zarzut naruszenia przepisów art. 8 k.p.a. w zw. z art. 32 Konstytucji RP, który skarżący upatruje w naruszeniu zasady domniemania niewinności, w świetle której oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem. Przede wszystkim wskazać należy, że odpowiedzialność, o której mowa w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji jest odpowiedzialnością niezależną od odpowiedzialności karnej. Zwolnienie funkcjonariusza Policji ze służby dokonywane jest w toku postępowania administracyjnego, a nie karnego. Rozstrzygnięcie w tym przedmiocie nie jest w żadnym przypadku sankcją karną, a zatem nieuprawnione jest powoływanie się w tym zakresie do zasad postępowania karnego. Pojęcie winy jest kategorią prawa karnego i związana z nim zasada domniemania niewinności dotyczy wyłącznie statusu podejrzanego lub oskarżonego w procesie karnym. Co więcej zwolnienie funkcjonariusza nie przesądza o jego winie, która może być przypisana tylko w postępowaniu karnym. Tym samym należy dostrzec różnice w trybie i zasadach postępowania karnego, którego instytucje nie mogą być wprost stosowane w toku procedury administracyjnej zmierzającej do zwolnienia funkcjonariusza ze służby. W związku z tym organ Policji orzekając o zwolnieniu funkcjonariusza policji ze służby na podstawie powołanego wyżej przepisu nie wchodzi w kompetencje uprawnionych organów ścigania oraz sądu powszechnego i nie przesądza o winie funkcjonariusza, to jest o tym, czy popełnił on przestępstwo. Rolą organu Policji jako organu administracji publicznej jest ustalenie, czy funkcjonariusz popełnił czyn noszący znamiona przestępstwa i czy popełnienie tego czynu jest oczywiste. Również ratio legis przepisu art.41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie pozwala na stosowanie w postępowaniu administracyjnym sformułowanej w art. 42 ust.3 Konstytucji zasady niewinności do chwili prawomocnego skazania wyrokiem sądu. Celem jakiemu służy przepis art. 41 ust.2 pkt 8 ustawy o Policji jest umożliwienie zwolnienia policjanta ze służby, bez oczekiwania na wynik innych, toczących się postępowań, gdy niemożliwe jest jego pozostanie w służbie. Brzmienie przepisu art. 41 ust. 1 pkt 8 ustawy o Policji dowodzi tego, że ustawodawca, dopuszczając możliwość zwolnienia ze służby nie miał na myśli sytuacji, w której za zarzucane funkcjonariuszowi przestępstwo dochodzi do skazania go prawomocnym wyrokiem sądu. Na taką wykładnię w sposób jednoznaczny wskazuje treść wcześniejszego przepisu art. 41 ust. 1 pkt 4 ustawy o Policji, zgodnie z którym zwolnienie ze służby ma charakter obligatoryjny w razie skazania funkcjonariusza prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego. Podobnie należy interpretować przepis art. 41 ust. 2 pkt 2 tej ustawy, według którego funkcjonariusza można zwolnić ze służby w Policji (charakter fakultatywny), w przypadku skazania go prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe inne niż określone w art. 41 ust. 1 pkt 4 ustawy. Zatem wzajemne zestawienie tych przepisów wskazuje na to, że do zwolnienia funkcjonariusza na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji nie jest wymagana przesłanka prawomocnego wyroku sądu za popełnienie zarzucanego funkcjonariuszowi przestępstwa, bowiem w razie zaistnienia takiej okoliczności ustawodawca w sposób jednoznaczny wyodrębnił inną, obligatoryjną podstawę zwolnienia. Ponadto hipoteza przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy dotyczy wyłącznie oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa, a nie przesądza winę sprawcy czynu i skazanie go prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo. Tylko w odniesieniu do tej drugiej sytuacji faktycznej ma zastosowanie bardzo ważna zasada uznawana powszechnie w demokratycznych systemach ustrojowych, a mianowicie zasada niewinności zatrzymanego. Konstytucja nakazuje uważać za niewinnego każdego zatrzymanego, dopóki sąd prawomocnym wyrokiem winy tej nie stwierdzi. W przypadku zatem przyznania się sprawcy czynu do popełnienia czynu mającego znamiona przestępstwa ta zasada ma również zastosowanie, lecz nie pozostaje ona bez wpływu na możliwość zwolnienia policjanta z tego powodu ze służby, gdyż oczywistość popełnienie tego czynu o określonych znamionach i zachowanie się policjanta po tym zdarzeniu uniemożliwiają pełnienie służby . Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie zwracał uwagę w swoich orzeczeniach (zob. wyroki z dnia 23 września 1997 r.- K 25/96 OTK 3-4/97/36; z dnia 27 stycznia 2003 r.- SK 27/02 OTK-A 1/03/2; z dnia 8 października 2002 r. K 36/00 OTK-A 2002/5/63), że specyfika statusu pracowniczego kategorii umundurowanych funkcjonariuszy służb publicznych powoduje, że kandydat do publicznej służby mundurowej od momentu powołania poddać się musi regułom pełnienia służby, nacechowanej istnieniem specjalnych uprawnień, ale też szczególnych obowiązków. Wskazaną specyfikę pracy w służbach mundurowych Trybunał Konstytucyjny uznał za przesłankę uzasadniającą dopuszczalność wprowadzania z jednej strony wyższych wymagań personalnych, kwalifikacyjnych czy charakterologicznych wobec kandydatów do służby, z drugiej zaś - odmiennego i bardziej rygorystycznego niż w wypadku pozostałych profesji, ukształtowania zasad utraty statusu pracowniczego. Odnosząc się do zawartego w skardze zarzutu naruszenia prawa uczestniczenia skarżącego w postępowaniu w przedmiocie jego zwolnienia ze służby w Policji, spowodowanej szybkością tego postępowania z jednej strony oraz zmęczeniem skarżącego z drugiej, należy zwrócić uwagę, że okoliczności te nie mogą być przedmiotem przedstawionego zarzutu, jeżeli skarżący nie jest w stanie w sposób precyzyjny wykazać, że uniemożliwiono przeprowadzenie dowodów, które miałyby realny wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Skarżący nie przedstawił ponadto przekonujących dowodów na potwierdzenie zarzutu o niemożności zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym przez Miejskiego Komendanta Policji. Ponadto nie można uznać za słuszny zarzutu, iż niewystarczająca jest obecność profesjonalnego pełnomocnika skarżącego przy czynnościach procesowych. Działanie skarżącego przez profesjonalnego pełnomocnika jest okolicznością, która wzmacnia jego sytuacje procesową, stąd stwierdzenie, że ta okoliczność jest bez znaczenia w świetle zabezpieczenia interesów skarżącego, nie zasługuje na uwagę. Zarzut uniemożliwienia złożenia wniosków dowodowych mógłby być uzasadniony w przypadku, gdy byłyby to dowody niezbędne do wyjaśnienia okoliczności faktycznych i miałyby wpływ na wydane w sprawie rozstrzygnięcie. Orzekający organ nie jest zobligowany do przeprowadzenia dowodów w przypadku gdy określone wnioski dowodowe dotyczą okoliczności, które zostały już ustalone w przeprowadzonym postępowaniu i nie budzą wątpliwości, a ponadto gdy dotyczą czynności których powtórne wykonanie, mając chociażby na względzie ich kilkukrotną weryfikację poprzez złożenie notatek służbowych przez świadków, powtórzenie zawartych w notatkach informacji w trakcie przesłuchania w charakterze świadków oraz przeprowadzone konfrontacje i ich wyniki, nie przyczyniłyby się do poczynienia odmiennych ustaleń. W toku postępowania ustalono w sposób wiarygodny i miarodajny okoliczności objęte wnioskiem dowodowym skarżącego. Ponadto wnioski dowodowe zgłoszone zostały na okoliczności, które zostały ustalone w sposób nie budzący wątpliwości. Skoro w myśl art. 75 § 1 kpa jako dowód należy dopuścić wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a zgodnie z art. 78 § 1 kpa żądanie dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy, to a contrario nie należy dopuszczać dowodów na okoliczności nie przyczyniające się do wyjaśnienia sprawy (powtórne zeznania wszystkich świadków) służące wyłącznie powieleniu czynności oraz okoliczności pozostające bez znaczenia dla przedmiotu sprawy. Sąd nie dopatrzył się zaś w niniejszej sprawie naruszenia przez organy obu instancji przepisów procedury administracyjnej w sposób który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy podjęły wystarczające kroki do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 7 Kpa), umożliwiły stronom czynny udział w sprawie (art.10 § 1 kpa), zebrały i rozpatrzyły w wyczerpujący sposób materiał dowodowy niezbędny do wydania rozstrzygnięcia (art. 77 § 1 Kpa), dokonały swobodnej ale nie dowolnej jego oceny bez przekroczenia granic uznania administracyjnego (art. 80 Kpa) i uzasadniły swoje rozstrzygnięcia zgodnie z art. 107 § 3 Kpa. Mając powyższe na względzie powyższe, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a, orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło