II SA/Bd 829/17
WyrokWSA w Bydgoszczy2018-01-30
Skład orzekający: sędzia WSA Grzegorz Saniewski, sędzia WSA Anna Klotz, sędzia WSA Renata Owczarzak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz Policji, będąc poza służbą, może popełnić przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej lub zasad etyki zawodowej, w szczególności poprzez niepodanie stopnia, imienia i nazwiska oraz podstawy prawnej i przyczyny podjęcia czynności służbowej, a także poprzez niegrzeczne i aroganckie zachowanie wobec pracownika cywilnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że funkcjonariusz Policji, nawet będąc poza służbą, może popełnić przewinienie dyscyplinarne. Powołanie się na fakt bycia policjantem w celu uzyskania dostępu do zapisu monitoringu, nawet w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa na jego szkodę, zobowiązuje go do zachowania zgodnego z zasadami etyki zawodowej i przepisami dotyczącymi wykonywania czynności służbowych. Niegrzeczne i aroganckie zachowanie, sugerujące popełnienie przestępstwa przez pracownika cywilnego, narusza zasady etyki zawodowej i dbałość o wizerunek Policji.Stan faktyczny
Postępowanie dyscyplinarne wszczęto przeciwko st. asp. J. S. za nieprawidłowe wykonanie czynności służbowych i naruszenie zasad etyki zawodowej podczas pobytu w restauracji, gdy był poza służbą. Obwiniony miał przedstawić się jako funkcjonariusz Policji i żądać dostępu do zapisu monitoringu, zachowując się przy tym niegrzecznie i arogancko. Organ I instancji uznał go winnym części zarzutów i wymierzył karę nagany. Organ odwoławczy uchylił część orzeczenia uniewinniając obwinionego od zarzutu aroganckiego zachowania, ale utrzymał w mocy orzeczenie w pozostałej części, uznając go winnym niegrzecznego zachowania i naruszenia dyscypliny służbowej. Skarżący wniósł skargę do WSA, kwestionując kwalifikację prawną czynów, brak zabezpieczenia dowodów i przedawnienie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę st. asp. J. S. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] maja 2017 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Grzegorz Saniewski Sędziowie: sędzia WSA Anna Klotz sędzia WSA Renata Owczarzak (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Krystyna Witt po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi J. S. na orzeczenie [...] Wojewódzkiego [...] w [...] z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary nagany w postępowaniu dyscyplinarnym oddala skargę.
W dniu [...] czerwca 2016 roku Komendant Miejski P. w B. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko st. asp. J. S. obwinionemu o to, że:
I. w dniu [...] marca 2016 rok około godz. 20:00 w restauracji G. D. przy ul. [...] w Ś., będąc w czasie wolnym od służby, nieprawidłowo wykonał czynności służbowe, co polegało na tym, że będąc przeświadczonym o kradzieży swojego prywatnego telefonu komórkowego w czasie pobytu na terenie tego lokalu w tym samym dniu w godz. 18:00-19:00, po powrocie do niego podjął czynności służbowe oświadczając kelnerce K. G., że jest funkcjonariuszem P., a następnie nie okazując jej legitymacji służbowej i nie podając swojego stopnia, imienia i nazwiska zażądał umożliwienia wejścia na zaplecze i przejrzenia zapisu obrazu z kamer monitoringu,
tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia [...] kwietnia 1990 roku o P. (Dz.U. z 2015 r., poz. 355 ze zm.) w zw. z § 2 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia [...] września 2015 roku w sprawie postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów (Dz.U. z 2015 r., poz. 1565);
II. w dniu [...] marca 2016 rok około godz. 20:00 w restauracji G. D. przy ul. [...] w Ś., będąc w czasie wolnym od służby, nie przestrzegał zasad etyki zawodowej, co przejawiło się w tym, że po przedstawieniu się jako funkcjonariusz P., w rozmowie z kelnerką K. G. zachowywał się w sposób niegrzeczny i arogancki próbując wymóc na niej dostęp do zapisu obrazu z kamer monitoringu oraz sugerując, że telefon komórkowy został skradziony przez nią lub gości lokalu,
tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (Dz.U. z 2015 r., poz. 355 ze zm.) w zw. z § 6 i 23 załącznika do Zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego P. z dnia [...] grudnia 2003 roku "Zasady etyki zawodowej policjanta".
Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] marca 2017 roku Komendant Miejski P. w B., na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy o P., st. asp. J. S. uniewinnił od popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w zarzucie nr I w części dotyczącej nie okazania przez niego legitymacji służbowej oraz uznał go winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych w sposób określony w pozostałej części zarzutu nr I oraz zarzucie nr II i na podstawie art. 134 pkt 1 ustawy o Policji wymierzył mu karę nagany. W uzasadnieniu wskazano, że dowody zebrane w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego wykazały ponad wszelką wątpliwość, że w czasie przedmiotowego zdarzenia doszło do popełnienia przewinień dyscyplinarnych przez obwinionego. Z uwagi na fakt, że nie dało się jednoznacznie ustalić, czy obwiniony w chwili zdarzenia faktycznie posiadał przy sobie legitymację służbową, mając na uwadze treść art. 135g ust. 2 ustawy o Policji, niedające się usunąć wątpliwości rozstrzygnięto na jego korzyść i uniewinniono go od zarzutu nr I w tej części. Organ nie zgodził się z wyjaśnieniami obwinionego, że nie wykonywał on w tym czasie obowiązków służbowych. Podając kelnerce, że jest funkcjonariuszem Policji i jednocześnie wskazując na konieczność obejrzenia i zabezpieczenia monitoringu w związku z podejrzeniem zaistnienia przestępstwa kradzieży telefonu, do którego miało dojść na terenie restauracji, zidentyfikował się on jako policjant, a co za tym idzie wykonywane przez niego czynności należało uznać za służbowe. W takim wypadku zwracając się o udzielenie doraźnej pomocy, jako nieumundurowany funkcjonariusz powinien podać swój stopień, imię i nazwisko oraz okazać legitymację służbową, co wynika z § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 września 2015 roku w sprawie postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów. Organ nie zgodził się także z wyjaśnieniami obwinionego, że w czasie rozmowy z M. K. podał swoje imię i nazwisko oraz jednostkę, w której pracuje, gdyż jest to sprzeczne z zeznaniami bezpośrednich świadków zdarzenia. Nie dano również wiary wyjaśnieniom w części dotyczącej jego właściwego zachowania w trakcie drugiej wizyty w restauracji. W ocenie organu oskarżenia o kradzież telefonu obsługę i gości lokalu oraz usiłowanie wymuszenia określonego działania, przy jednoczesnym wielokrotnym podkreślaniu faktu bycia funkcjonariuszem Policji, nie można było uznać za zachowanie, które cechuje życzliwość, czy dbałość i społeczny wizerunek Policji oraz wskazujące na podejmowanie działań służących budowaniu zaufania do niej. Tym samym jego zachowanie nie zostało uznane za zgodne z zasadami etyki zawodowej.
Odwołanie od powyższego orzeczenia wniósł pełnomocnik J. S., zaskarżając je w części dotyczącej pkt II i zarzucając naruszenie przepisów postępowania poprzez błędną wykładnię art. 134 pkt 1 ustawy o P. oraz nie wzięcie pod uwagę wątpliwości, nie zebranie pełnego materiału dowodowego oraz oparcie się na zeznaniach świadków, w których występowały nieścisłości. Podnosząc powyższe wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w zaskarżanej części i umorzenie postępowania dyscyplinarnego, a z ostrożności procesowej o umorzenie postępowania z uwagi na przedawnienie karalności przewinienia dyscyplinarnego. W uzasadnieniu zostało wskazane, że podstawę ukarania stanowił inny przepis niż powoływany w części określającej zarzuty. Podniesiono brak zabezpieczenia monitoringu z drugiego pobytu st. asp. J. S. w restauracji, oparcie się na zeznaniach świadków, które nie są obiektywne. Wskazano także, iż przewinienia muszą mieć związek ze służbą lub wykonywanie czynności służbowych, co w przedmiotowej sprawie nie miało miejsca, gdyż do zdarzenia doszło poza pracą.
Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] maja 2017 roku Komendant Wojewódzki w B. uchylił zaskarżoną część orzeczenia w zakresie odnoszącym się do aroganckiego zachowania się obwinionego i nieprzestrzegania przez niego zasad etyki zawodowej określonych w § 6 załącznika do Zarządzenia nr [...] Komendanta Głównego P. z dnia [...] grudnia 2003 roku w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" i w tym zakresie uniewinnił st. asp. J. S., w pozostałej części utrzymał zaskarżoną część orzeczenia w mocy. W uzasadnieniu zostało wskazane, że zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o P., policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Z § 6 Zasad etyki zawodowej policjanta wynika natomiast, że postępowanie policjanta w kontaktach z ludźmi powinna cechować życzliwość oraz bezstronność wykluczająca uprzedzenia rasowe, narodowościowe, wyznaniowe, polityczne, światopoglądowe lub wynikające z innych przyczyn. Z kolei z § 23 ww. zasad stwierdza, że policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej. W ocenie organu odwoławczego życzliwość nie stanowi właściwego kryterium, przez które powinno być oceniane zachowanie obwinionego. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika również, by obwiniony kierował się w stosunku do rozmówczyni uprzedzeniami wymienionymi w § 23 Zasad etyki zawodowej policjanta. Organ odwoławczy stwierdził również, że zachowania st. asp. J. S. nie można uznać za aroganckie. Jednakże z uwagi na złamanie przez niego zasad grzeczności, dobrego wychowania, nieuprzejme i pozbawione taktu postępowanie, jego zachowanie zasadnie oceniono jako niegrzeczne. Na powyższą ocenę nie mógł mieć wpływu fakt, iż obwiniony w chwili czynu nie odbywał służby, gdyż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem przewinienie dyscyplinarne może być popełnione także poza godzinami służby. Organ odwoławczy przyjął, że obwiniony działał umyślnie, co najmniej z zamiarem ewentualnym. Za nieuzasadniony uznano także zarzut błędnej wykładni art. 134 pkt 1 ustawy o P., gdyż przepis ten wymienia rodzaje kar dyscyplinarnych, a obwinionemu wymierzono karę nagany, która znajduje się w tym katalogu. Odnosząc się do zarzutu zebrania niepełnego materiału dowodowego, organ odwoławczy wskazał, że nie było możliwym uzyskanie nagrania monitoringu z drugiej wizyty obwinionego w restauracji, gdyż zostało ono skasowane, a ponadto zebrany materiał był wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Nie doszło także do przedawnienia karalności dyscyplinarnej zarzucanych obwinionemu czynów, mimo iż od dnia ich popełnienia minął roczny termin określony w art. 135 ust. 4 zd 1 ustawy o P., gdyż postępowanie na mocy prawomocnych postanowień Komendanta Miejskiego P. w B. było zawieszane, a przedawnienie karalności nastąpi z dniem [...] lipca 2017 roku.
Skargę od powyższego orzeczenia wniósł pełnomocnik st. asp. J. S., zaskarżając je w części uznającej obwinionego za winnego i zarzucając błędną wykładnię art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, błędnie przyjętą kwalifikacje prawną i powoływanie się w uzasadnieniu na inną podstawę. Podnosząc powyższe wniósł o uchylenie orzeczenia w zaskarżonej części i umorzenie postępowania dyscyplinarnego. Z ostrożności procesowej wniósł także o umorzenie postępowania z uwagi na przedawnienie karalności dyscyplinarnej z uwagi na upływ rocznego okresu od złożenia zawiadomienia i wszczęcia tego postępowania. W uzasadnieniu zostało wskazane, że st. asp. J. S. został uznany za winnego zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego z powołaniem się na kwalifikację z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, jednakże nie zostało to dostatecznie wyjaśnione w uzasadnieniu orzeczenia. Ponadto, mimo że zarzuty są ze sobą ściśle związane, został on uniewinniony od jednego z nich. Po raz kolejny został zakwestionowany brak zabezpieczenia nagrania z kamer monitoringu. Również podniesiono, że przewinienia dyscyplinarne muszą mieć związek ze służbą lub wykonywaniem czynności służbowych co w przedmiotowej sprawie nie miało miejsca, gdyż sam fakt służby w Policji nie uzasadnia zakwalifikowania zaistniałego czynu jako naruszenie zasad etyki zawodowej.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2188) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej w zakresie zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Skuteczność skargi oceniana jest w świetle art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369). Na mocy zawartej tam regulacji Sąd uchyla zaskarżoną decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Materialnoprawną podstawę dla oceny zdarzeń wynikających ze stosunku służbowego policjanta wykonującego czynności służbowe jest ustawa o Policji. Ustawa ta reguluje kompleksowo również procedurę związaną z wydawaniem orzeczeń dyscyplinarnych, zastrzegając wyjątek jedynie wobec instytucji prawnych, do których w sposób wyraźny odsyła się w treści art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. Do postępowania dyscyplinarnego nie znajdują więc zastosowania przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Kompetencja sądów administracyjnych do rozpoznawania skarg na orzeczenia wydane w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym przeciwko funkcjonariuszom Policji wynika natomiast z regulacji zamieszczonej w art. 138 ustawy o Policji.
Dokonując kontroli orzeczenia dyscyplinarnego sąd administracyjny w pierwszej kolejności bada, czy stan faktyczny sprawy przyjęty za podstawę rozstrzygnięcia został ustalony prawidłowo, zgodnie z obowiązującymi przepisami i czy przeprowadzone postępowanie dyscyplinarne było niewadliwe. Następnie sąd bada czy do tak ustalonego stanu faktycznego organy orzekające zastosowały właściwe przepisy.
Przeprowadzona w oparciu o wyżej wskazane kryterium kontrola zaskarżonego orzeczenia prowadzi do uznania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów zostały uregulowane w rozdziale 10 ustawy o Policji. W myśl art. 132 ust. 1 tej ustawy, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. W tym miejscu wskazać należy, że szczególna rola społeczna Policji i jej zhierarchizowana struktura, podporządkowanie wymagają dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania przez funkcjonariuszy, poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, także innych przepisów oraz zasad. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia wyjątkowa rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji publiczne zaufanie. Służyć ono ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić tę formację wiarygodności w opinii publicznej, zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerowanie w sferę praw i wolności obywatelskich.
W niniejszej sprawie organy administracji w wyniku przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego uznały skarżącego za winnego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego stanowiącego naruszenie dyscypliny służbowej - § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 września 2015 roku w sprawie postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów, w myśl którego Policjant, który przystępuje do czynności służbowych związanych z wykonywaniem uprawnień, podaje swój stopień, imię i nazwisko w sposób umożliwiający odnotowanie tych danych, a także podstawę prawną i przyczynę podjęcia czynności służbowej oraz przewinienia dyscyplinarnego stanowiącego nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej - § 23 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", w myśl którego policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej.
Przed podjęciem służby policjant składa ślubowanie wedle roty ustalonej w art. 27 ust. 1 ustawy o Policji. Zgodnie z tą rotą zobowiązuje się, m.in. do tego, by strzec honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej. Zobowiązanie to nie jest tylko deklaracją, ale oznacza, że "policjant zobowiązany jest dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania". Funkcjonariusz Policji ma zatem obowiązek dochowania wierności deklaracjom, które złożył składając ślubowanie. Tekst ślubowania oznacza, że policjant, z chwilą jego złożenia, zna zasady etyki zawodowej i jednocześnie zobowiązuje się do samodzielnego pogłębienia wiedzy na ich temat (por. wyroki NSA: z dnia 24 stycznia 2007 r., I OSK 664/06; z dnia 10 lutego 2012 r., I OSK 1056/11). Nie ma wątpliwości, że charakter stosunku służbowego policjanta, polegający na szczególnym podporządkowaniu oznacza, iż przewinienie dyscyplinarne można popełnić także poza godzinami służby, zwłaszcza gdy funkcjonariusz oświadczy, że jest policjantem. Funkcjonariusz Policji także poza godzinami służby jest zobowiązany postępować w sposób, który nie budzi wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych. Funkcjonariusz Policji powinien zachowywać się godnie nie tylko w czasie wykonywania czynności służbowych, ale także w życiu prywatnym. Jest to jeden z jego podstawowych obowiązków. Osoba wstępująca do służby przyjmuje na siebie szereg obowiązków związanych z jej charakterem. W zamian otrzymuje gwarancję stabilności zatrudnienia i liczne uprawnienia związane ze służbą. Trybunał Konstytucyjny, w wyroku z dnia 10 kwietnia 2002 r., K 26/00, zauważył, że "nie można również zapominać o tym, że przez działania funkcjonariuszy publicznych kształtuje się obraz państwa i autorytet jego organów. Wdrażanie mechanizmów demokratycznych (brak jakichkolwiek ograniczeń w prawie zrzeszania się), z drugiej strony skutkuje utratą zaufania społecznego do funkcjonariuszy publicznych, znajdujących się w niejednoznacznej sytuacji. Negatywnym ocenom sprzyja kryzys moralny sfery publicznej, co znajduje odzwierciedlenie w wynikach licznych badań opinii społecznej". Ograniczenia i zakazy wynikające z treści stosunku służbowego są ważne dla jakości funkcjonowania Policji, a co za tym idzie - postrzegania państwa przez obywateli. Dlatego też przepisy pragmatyki służbowej, dotyczące ograniczeń w zakresie działalności funkcjonariuszy, powinny być ściśle przestrzegane zarówno przez samych funkcjonariuszy, jak i organy administracji publicznej (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 10 lutego 2012 roku, I OSK 1056/11; z dnia 31 stycznia 2014 roku, I OSK 2687/12).
Skarżący zarzuca błędną wykładnię art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji oraz błędnie przyjętą kwalifikację prawną. W uzasadnieniu tego zarzutu zostało wskazane, że sam fakt pełnienia służby w Policji, nie uzasadnia zakwalifikowania zarzucanych obwinionemu czynów jako przewinień dyscyplinarnych, gdyż wówczas był on poza godzinami służby. Jak wyżej jednak zostało wskazane, w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, iż przewinienia dyscyplinarnego można dopuścić się poza godzinami służby. Ze służbą w Policji łączą się nie tylko przywileje, ale także i obowiązek należytego zachowania, także w czasie wolnym od zajęć służbowych. Obwiniony mimo, iż w czasie kiedy doszło do zarzucanych mu przewinień nie był na służbie, jednakże powoływał się na to, że jest policjantem. Chciał dostać się na zaplecze restauracji aby sprawdzić nagranie z monitoringu w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa. Nie ma znaczenia, że zostało ono popełnione na jego szkodę. Powołanie się przez niego na służbę w Policji zobowiązywało go do zachowania zgodnego z zasadami etyki zawodowej, a wykonywane przez niego czynności należało uznać za służbowe. Powinien więc podać swój stopień oraz imię i nazwisko. Zgodnie bowiem z § 1 pkt 9 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 29 września 2015 roku w sprawie postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów, policjant ma prawo zwracania się o niezbędną pomoc do innych przedsiębiorców i organizacji społecznych, w zakresie obowiązujących przepisów prawa, jak również zwracania się w nagłych wypadkach do każdej osoby o udzielenie doraźnej pomocy, w ramach obowiązujących przepisów prawa. Zgodnie natomiast z § 2 ust. 1 ww. rozporządzenia policjant, który przystępuje do czynności służbowych związanych z wykonywaniem tych uprawnień, podaje swój stopień, imię i nazwisko w sposób umożliwiający odnotowanie tych danych. Obwiniony tego nie uczynił tym samym dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego mu w pkt I.
Również zachowania st. asp. J. S. nie można było uznać jako dbania o społeczny wizerunek P. jako formacji, w której służy i podejmowania działania służącego budowaniu zaufania do niej. Mimo tego, że K. G. poinformowała go, że nie może udostępnić nagrania z kamer monitoringu, był on bardzo stanowczy i nieuprzejmy, chcąc wymóc na kelnerce wpuszczenie go na zaplecze. Wyraźnie sugerował, że kradzieży telefonu mogła dopuścić się ona lub któryś z gości lokalu. Podejrzenie to przekazał także M. K. podczas rozmowy telefonicznej. Nie przyjmował on argumentów rozmówcy, sugerował popełnienie przestępstwa przez kelnerkę, prowadził rozmowę w sposób "atakujący", tym samym jego zachowanie należało uznać za niegrzeczne i naruszające zasady etyki zawodowej. Z całą pewnością taka postawa obwinionego nie była dbaniem o społeczny wizerunek Policji.
Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że organ odwoławczy dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego i wykładni zastosowanych przepisów i uznał st. asp. J. S. za winnego popełnionych przewinień dyscyplinarnych, wymierzając adekwatną karę dyscyplinarną.
Nie można zgodzić się ze skarżącym, iż w toku postępowania dyscyplinarnego dokonano błędnej oceny dowodów, że zgromadzony materiał był niepełny. Skarżący wskazuje w uzasadnieniu, że w zeznaniach świadków występowały rozbieżności oraz że treść zeznań K. G. wynikała z posądzenia jej o kradzież telefonu, jest jej subiektywną oceną zdarzenia nie popartą żadnymi dowodami. Należy jednak wskazać, że występowanie drobnych rozbieżności w zeznaniach świadków jest czymś naturalnym. Wynika to przede wszystkim z upływu czasu. Należy również wskazać, że każdy świadek w inny sposób rejestruje zdarzenia w pamięci. Jeżeli jednak rozbieżności te nie są na tyle istotne, aby przedstawiały inne wersje bądź znacznie od siebie odbiegały, to nie ma powodu aby zeznania świadków pozbawiać waloru wiarygodności. Nie można także zgodzić się, iż zeznania K. G. nie zostały poparte żadnymi dowodami. Wersja przez nią przedstawiona została potwierdzona przez M. K. i P. H.. Skarżący nie ma także racji, iż zgromadzony materiał dowodowy jest niepełny. Po pierwsze, uzyskanie nagrania z kamer monitoringu podczas drugiej wizyty obwinionego w restauracji z uwagi na upływ czasy nie było możliwe. Po drugie, zebrany materiał był wystarczający dla merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy.
Odnosząc się natomiast do zarzutu przedawnienia karalności dyscyplinarnej wskazać należy, że zgodnie z art. 135 ust. 4 ustawy o Policji, kary dyscyplinarnej nie można wymierzyć po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Zawieszenie postępowania dyscyplinarnego wstrzymuje bieg tego terminu. Termin ten ma zastosowanie zarówno do wymierzenie kary dyscyplinarnej przez organ I instancji, jak i organ odwoławczy. Należy zgodzić się organem odwoławczym, iż termin ten został zachowany. Postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte w dniu [...] marca 2016 roku. Z uwagi na zawieszenie tego postępowania, termin do wymierzenia kary upływał z dniem [...] lipca 2017 roku. Orzeczenie organu I instancji zostało wydane w dniu [...] marca 2017 roku, natomiast rozstrzygnięcie organu odwoławczego zapadło w dniu 30 mają 2017 roku. Tym samym roczny termin został zachowany
Wobec stwierdzenia, że zaskarżone orzeczenie jest prawidłowe, a zarzuty skargi nie mogą odnieść skutku, skarga w niniejszej sprawie podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło