SA/Bd 2836/03

WyrokWSA w Bydgoszczy2004-06-02

Skład orzekający: Marzenna Linska-Wawrzon, Elżbieta Piechowiak, Anna Klotz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę kolektora deszczowego została wydana z naruszeniem przepisów prawa materialnego lub proceduralnego, w szczególności w zakresie analizy wpływu inwestycji na środowisko i sąsiednie nieruchomości oraz zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja o pozwoleniu na budowę nie narusza przepisów prawa materialnego ani proceduralnego. Analiza raportu o oddziaływaniu na środowisko wykazała, że inwestycja nie wpłynie trwale na środowisko i nie niesie negatywnych skutków, a przewidywane oddziaływania będą miały charakter czasowy. Skarżący miał zapewniony czynny udział w postępowaniu i możliwość zapoznania się z aktami sprawy oraz złożenia uwag, czego nie wykorzystał. Zarzuty dotyczące niezgodności numeracji działek i niewłaściwości organu zostały uznane za bezzasadne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi B. D. na decyzję Wojewody K.-P. utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta T. o pozwoleniu na budowę kolektora deszczowego. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów proceduralnych, w tym brak analizy wpływu inwestycji na środowisko i sąsiednie nieruchomości, niezapewnienie czynnego udziału w postępowaniu oraz niezgodność numeracji działek. Organ odwoławczy uznał zarzuty za bezzasadne, wskazując na prawidłowość przeprowadzonego postępowania i analizę raportu środowiskowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę na podstawie art. 151 p.s.a.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Linska-Wawrzon (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Piechowiak Asesor WSA Anna Klotz Protokolant Magdalena Flinik po rozpoznaniu w dniu 26 maja 2004 r. na rozprawie sprawy ze skargi B. D. na decyzję Wojewody K.-P. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie pozwolenia na budowę oddala skargę Wojewoda K.-P. decyzją z dnia [...] Nr [...], wydaną na podstawie art. 104 i 138 § 1 pkt 1 kpa oraz art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2000 r. Nr 106, poz. 1126 jedn. tekst z późn. zm.), po rozpatrzeniu odwołania B. D. od decyzji Prezydenta Miasta T. nr [...], [...] z dnia [...] zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę inwestycji: budowa kolektora deszczowego KV-2 w ul. [...] w T. na odcinku od ul. [...] do ul. [...] wraz z tymczasową linią elektryczną zasilającą plac budowy - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że skarżący w odwołaniu zarzucił, że decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu przyznano walor prawomocności, pomimo braku jej ogłoszenia jak też doręczenia oraz nie zapewniono stronom czynnego udziału w postępowaniu. Skarżący ponadto wskazał na niezgodności numerów działek w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z numerami w decyzji o pozwoleniu na budowę oraz że Prezydent wydając decyzję o pozwoleniu na budowę naruszył przepisy art. 82 ust.2 w związku z art. 82a ustawy Prawo budowlane. Na podstawie analizy zgromadzonego materiału w sprawie, organ II instancji nie potwierdza zarzutu o nieprawomocności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z powodu jej nie doręczenia i nie zapewnienia czynnego udziału stronom w postępowaniu, bowiem odwołujący się decyzję powyższą otrzymał, a nawet za pośrednictwem Prezydenta w ustawowym terminie złożył odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T., które decyzją ostateczną z dnia [...] nr [...] utrzymało decyzję organu I instancji. Zdaniem organu nie potwierdzają się również zarzuty o niezgodności numerów działek, ponieważ numery są zgodne. Jedyna niezgodność numeru działki [...] z wymienioną o nr [...] w decyzji o wzizt, zaistniała w wyniku jej późniejszego podziału na dwie o numerach: [...] i [...], z których tylko o numerze [...] jest objęta decyzją o pozwoleniu na budowę. Za bezzasadny uznał organ zarzut, że Prezydent wydając zaskarżoną decyzję naruszył art. 82 ust. 2 w związku z art. 82a ustawy Prawo budowlane, bowiem właściwość Prezydenta do wydawania decyzji architektoniczno-budowlanych jako organu I instancji wynika z art. 91 oraz art. 92 ustawy o samorządzie powiatowym (Dz. U. 01 Nr 142, poz. 1592 z dnia 05.06.1998 r. z późn. zm.). Organ stwierdził, że do zarzutów podnoszonych przez odwołującego się, a dotyczących innych stron postępowania nie będzie się ustosunkowywał, ponieważ odwołujący się nie ma upoważnienia do ich reprezentowania, a ponadto nie dotyczą terenu objętego zaskarżoną decyzją, jak w przypadku nieruchomości przy ul. [...]. Zdaniem organu postępowania w sprawie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko oraz udziału społeczeństwa w postępowaniu zostały przeprowadzone zgodnie z przepisami ustawy z dnia 27.04.2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2001 r. Nr 62, poz. 627 z późn. zm.). Zgodnie bowiem z art. 32 ust. 3 cytowanej ustawy została podana do publicznej wiadomości informacja Prezydenta Miasta T., że w publicznym wykazie prowadzonym przez Wydział Architektury i Budownictwa zamieszczono wniosek o pozwoleniu na budowę oraz raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Informacja ta wraz z adnotacją o możliwości składania uwag i wniosków w terminie 21 dni od dnia podania do publicznej wiadomości, została umieszczona na tablicach ogłoszeń organu oraz na stronie internetowej Urzędu Miasta T. Po wyżej podanym terminie, braku uwag i wniosków do planowanego przedsięwzięcia, mając dopełnione wszystkie formalności prawem wymagane określone w art. 32 ust. 4 Prawa budowlanego, Prezydent nie mógł odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę (art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego). W świetle powyższego, należało orzec jak w rozstrzygnięciu niniejszej decyzji, która jest ostateczna. B. D. złożył na powyższą decyzję skargę, wnosząc o jej uchylenie. Skarżący zarzucił: 1. naruszenie art. 15 kpa poprzez nie rozpatrzenie większości zarzutów podniesionych w odwołaniu, 2. naruszenie przepisów art. 7 kpa w zw. z art. 77 § 1 poprzez nie zebranie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego i nie rozpatrzenie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych, 3. naruszenie przepisów art. 10 § 1 kpa w zw. z art. 81 kpa poprzez nie zapewnienie stronom czynnego udziału w postępowaniu, a nadto nie umożliwienie stronom wypowiedzenia się co do zebranych materiałów i zgłoszonych żądań, 4. pominięcie podmiotów, będących w myśl przepisu art. 28 kpa stronami postępowania, czym spowodowano naruszenie przepisu art.145 § 1 pkt 4 kpa., 5. naruszenie przepisu art. 9 kpa poprzez brak informacji skierowanych do stron, dotyczących okoliczności faktycznych i prawnych, które mogły mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego, a także poprzez brak udzielenia wyjaśnień i wskazówek mających zapobiec poniesieniu przez strony szkody z powodu nieznajomości prawa, 6. naruszenie przepisów art. 107 § 3 kpa w zw. z art. 140 kpa, 7. naruszenie art. 36 ust. 1 pkt 1 oraz art. 39 ust. 1 ustawy - Prawo budowlane. Wojewoda K.-P. w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podnosząc, że w postępowaniu odwoławczym odniósł się do wszystkich merytorycznych zarzutów, które mogły mieć wpływ na wadliwość decyzji wydanej przez organ I instancji. Organ zaznaczył, że bezpodstawny jest zarzut, iż organ nie dokonał w sposób wyczerpujący oceny wpływu inwestycji na bezpośrednio sąsiadujące nieruchomości z naruszeniem ich struktur wodnych. Projekt budowlany, który podlega zatwierdzeniu w decyzji o pozwoleniu na budowę, zawiera w zależności od specyfiki i charakteru obiektu oraz stopnia skomplikowania robót budowlanych wszystkie opinie i uzgodnienia, a w zależności od potrzeb, wyniki badań geologiczno-inżynierskich oraz geotechniczne warunki posadowienia obiektów budowlanych. Organ wydając decyzję sprawdza, czy projekt budowlany wykonany został przez osobę z odpowiednimi uprawnieniami oraz czy uzyskał akceptację zgodną z art. 20 ust. 2 Prawa budowlanego. W tym zakresie organ nie stwierdził uchybień organu I instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Wniesienie przedmiotowej skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 r. i nie zakończenie do tego dnia postępowania w sprawie skutkowało tym, że na mocy art. 97 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271) - sprawa podlegała rozpoznaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie przepisów ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 - dalej zwanej p.s.a.). Dokonując na mocy art. 1 ustawy z dnia 25.07.2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) kontroli zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z prawem należało uznać, że nie narusza ona przepisów prawa materialnego, czy proceduralnego. Zaznaczyć na wstępie należy, że zakres rozstrzygania sprawy przez organ I instancji określany był zasadniczo przepisami art. 32 ust. 1, art. 33 ust. 2, art. 34 i art. 36 ustawy z dnia 07.07.1994 r. Prawo budowlane (tekst jednolity Dz. U. z 2000 r. Nr 106, poz. 1126 ze zm. - w brzmieniu obowiązującym do dnia 10.07.2003 r.). W konsekwencji tak określonego przedmiotu dotyczyło postępowanie odwoławcze, przy czym ze względu na zarzuty skarżącego, organ miał obowiązek uwzględnić uregulowanie art. 5 Prawa budowlanego, stanowiącego podstawę ochrony uzasadnionych interesów osób trzecich. Wbrew więc stanowisku skarżącego nie było rzeczą organu II instancji rozpoznanie sprawy w granicach określanych zarzutami zawartymi w odwołaniu, lecz w granicach oznaczonych, mającymi zastosowanie w sprawie przepisami materialnymi. W szczególności obowiązkiem organu była ocena tych zarzutów merytorycznych, które mogły mieć wpływ na ewentualną wadliwość decyzji wydanej w pierwszej instancji. Wobec powyższego nie było potrzeby ustosunkowania się do większości zarzutów, których treść dotyczyła zagrożeń, jakie według skarżącego stwarza przedmiotowa inwestycja dla nieruchomości położonej w T. przy ul. [...], której współwłaścicielem jest skarżący. Według skarżącego uchybieniem organu I instancji było nie uwzględnienie w sprawie zabytkowego charakteru wymienionej nieruchomości, stanowiącej działkę oznaczoną nr [...]. Tymczasem już w wyroku wydanym przez Naczelny Sąd Administracyjny z dnia 25.06.2003 r. (sygn. SA/Bd 1584/03) w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu przesądzono, że zabytkowa willa znajdująca się na omawianej nieruchomości leży poza terenem objętym zamierzoną inwestycją i z tego powodu nie zachodziła potrzeba uzyskania uzgodnień konserwatora zabytków. Stwierdzenie organu II instancji, że decyzja pierwszoinstancyjna nie dotyczy terenu, na którym położona jest nieruchomość będąca we współwłasności skarżącego, znajduje potwierdzenie w jej treści oraz w decyzji z dnia [...] o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz w dokumentacji projektowej, w której znajduje się korespondujący z mapami wykaz właścicieli działek objętych zakresem projektu. Nietrafnie więc podnosił skarżący w odwołaniu, że działka nr [...] objęta została decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, a pominięta w decyzji o pozwoleniu na budowę. Skoro działka nr [...] usytuowana jest poza pasem terenu przewidzianym do zajęcia dla realizacji kolektora deszczowego KV-2, to nietrafny jest zarzut powtarzany w kolejnych odwołaniach i skardze, że mający miejsce w innej sprawie brak zgody na budowę trasy średnicowej (w liniach rozgraniczających tej trasy leży działka nr [...]) automatycznie oznacza zakaz budowy kolektora deszczowego. Co za tym idzie bezprzedmiotowe były również zarzuty dotyczące tego, że decyzja o pozwoleniu na budowę nie uwzględnia linii elektrycznej znajdującej się na działce nr [...] oraz nie określa takich szczególnych warunków prowadzenia robót, które zapobiegłyby utrudnionemu korzystaniu z działki na skutek realizacji planowanych robót budowlanych. Zauważyć trzeba, że o zakresie rozstrzygania przez organ wydający pozwolenie na budowę nie mogło przesądzać samo przekonanie skarżącego o ewentualnych zagrożeniach dla jego interesów, jako współwłaściciela nieruchomości w sytuacji, gdy na obecnym etapie postępowania nie znajduje ono oparcia w konkretnych dowodach, a w szczególności dokumentacji będącej podstawą wydanych w sprawie decyzji. W tym miejscu zaznaczyć trzeba, że skarżący w toku postępowania nie zgłaszał żadnych wniosków i uwag, mimo że był zawiadomiony pismem Urzędu Miasta T. z dnia 21.05.2003 r. o toczącym się postępowaniu administracyjnym w sprawie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę i pouczony o możliwości zapoznania się z aktami spawy. W dacie tego zawiadomienia organ dysponował już kompletną dokumentacją, którą miał obowiązek złożyć inwestor (art. 33 ust. 2 Prawa budowlanego), w tym wymaganym art. 51 ust. 6 ustawy Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2001 r. Nr 62, poz. 627) raportem oddziaływania inwestycji na środowisko. Wbrew twierdzeniu skarżącego z akt administracyjnych wynika, że zgodnie z art. 32 ust. 3 cyt. ustawy Prawo ochrony środowiska, podano do publicznej wiadomości informację Prezydenta Miasta T. o zamieszczeniu w publicznym wykazie wniosku o pozwoleniu na budowę oraz raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Również w tym przypadku skarżący nie skorzystał z możliwości złożenia uwag i wniosków. Ma to istotne znaczenie w kontekście zarzutu skarżącego odnoszącego się do naruszenia przez organy obu instancji art. 7, 77 § 1 kpa przez nie zebranie w sprawie wyczerpującego materiału dowodowego i nie rozpatrzenia wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych. Zdaniem skarżącego zaniechano przeprowadzenia ustaleń co do tego, jaki wpływ wywrze inwestycja na sąsiadujące nieruchomości podczas jej wykonywania i po zrealizowaniu. Pominięto zwłaszcza kwestię odwodnienia terenu przez budowę kolektora deszczowego KV-2, a w konsekwencji zagrożeń w postaci degradacji środowiska, osiadania gruntu, pękania budynków. Nietrafności tego zarzutu wynikającego z nieznajomości przez skarżącego wspomnianego raportu, dowodzi treść tego dokumentu. Raport zawiera bowiem informacje o środowisku, analizę warunków geologicznych i hydrogeologicznych, a także istotnych elementów rzeźby i zagospodarowania terenu, mających znaczenie dla lokalizacji i funkcjonowania kolektora deszczowego KV-2 na odcinku od ul. [...] do ul. [...]. W dokumencie tym uwzględniono stan aktualny i ochronę: wód podziemnych, wód powierzchniowych, warunków gruntowych i zieleni orz wpływ inwestycji na zdrowie ludzi. Autorzy raportu analizując planowany zakres prac inwestycyjnych, poczynili konkretne uwagi co do rozwiązań projektowych, technologii wykonania robót ziemnych, zabezpieczenia wykopów, odwodnienia wykopów. Przedstawili też ogólną charakterystykę środowiska, budowę geologiczną terenu, warunki hydrologiczne i dane co do zieleni na tym terenie. Wypowiadając się co do oddziaływania przedsięwzięcia na rzeźbę terenu, warunki gruntowe, wody podziemne, szatę roślinną, warunki akustyczne - sformułowali wnioski, z których wynika, że planowana inwestycja nie wpłynie trwale na środowisko ani nie niesie za sobą negatywnych skutków dla środowiska, a w rozpatrywanym rejonie poprawi warunki sanitarne. Przewidywane natomiast oddziaływania takie jak: obniżenie zwierciadła wody gruntowej w obrębie wykopów, hałas, zwiększenie emisji spalin do atmosfery związanej z pracą maszyn - będą miały charakter czasowy, tylko w okresie wykonywania robót. Brak w odwołaniu oraz skardze twierdzeń skarżącego mogących rzeczowo podważyć treść raportu oraz brak jakichkolwiek dowodów przeciwnych w tym zakresie dowodzi, że organ miał podstawy by dokument tez wraz z pozostałą dokumentacją uczynić podstawą wydanej decyzji o pozwoleniu na budowę. Za bezzasadny należało uznać zarzut co do naruszenia przez organ przepisów art. 10 § 1 kpa w zw. z art. 81 kpa poprzez nie zapewnienie skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu, a nadto nie umożliwienie mu wypowiedzenia się co do zebranego w sprawie materiału. Jak już wskazano wyżej, skarżący miał możliwość, wskutek zawiadomienia organu I instancji z dnia 21.05.2003 r., zapoznania się z całym materiałem stanowiącym podstawę zaskarżonych decyzji. Skoro sam skarżący swą aktywność w postępowaniu sprowadził zasadniczo do składania odwołań, to nie może czynić zarzutu, że to organ ograniczał jego udział w sprawie i nie wypełnił należycie obowiązku wynikającego z art. 9 kpa. Nie ma też racji skarżący wywodząc, że organy obu instancji naruszyły art. 28 kpa przez pominięcie osób, które według niego powinny być stronami postępowania. Podobnie jak nieruchomość, której współwłaścicielem jest skarżący, tak też wskazane przez niego nieruchomości w odwołaniu położone są poza liniami rozgraniczającymi teren inwestycji. Nie zachodzą jednocześnie inne okoliczności, czego dowodzi raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, które uzasadniałyby uczynienie stronami innych osób, niż wskazane w wykazie zawartym w projekcie. Trzeba mieć też na uwadze to, że ewentualne osoby zainteresowane udziałem w sprawie, mogły podjąć stosowne czynności w związku z publicznym ogłoszeniem informacji o zarejestrowaniu wniosku o wydanie pozwolenia na budowę przedmiotowego kolektora deszczowego oraz raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Co do zarzutu związanego z niewłaściwością organu, który wydał pozwolenie na budowę, organ II instancji zajął trafne stanowisko i nie ma potrzeby powtarzania argumentacji tego dotyczącej. Słusznie też stwierdził organ odwoławczy, że dopełnienie przez inwestora wszystkich warunków prawem wymaganych obligowało organ - w świetle art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego - do wydania pozwolenia na budowę. Na akceptację zasługują również wyjaśnienia organu odwoławczego co do zgłoszonej w odwołaniu niezgodności w numeracji działek ujętych w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, a następnie w decyzji o pozwoleniu na budowę. Odnosząc się na zakończenie do zarzutu naruszenia przepisów art. 15, 107 § 3 w zw. z art. 140 kpa stwierdzić należy, że wprawdzie uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie odpowiada w pełni wymogom ustawowym, to jednak treść jego pozwala przyjąć, że organ ocenił te zarzuty, które pozostawały w merytorycznym związku z przedmiotem sprawy. Niedostatki argumentacji przedstawionej przez organ odwoławczy nie są tej wagi, aby przesądzały o uchyleniu zaskarżonej decyzji, skoro ostatecznie przyjęte przez organ rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Z tych względów skargę, jako bezzasadną, oddalono na mocy art.151 p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło