I SA/Gd 1045/13

PostanowienieWSA w Gdańsku2013-11-25

Skład orzekający: Alicja Stępień

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący wykazał, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku dla utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny, uzasadniając tym samym przyznanie mu prawa pomocy w zakresie częściowym?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przyznania prawa pomocy, uznając oświadczenia skarżącego za niewiarygodne z uwagi na sprzeczności dotyczące jego sytuacji majątkowej i dochodowej. Skarżący nie wykazał w sposób rzetelny, że spełnia ustawowe przesłanki do przyznania prawa pomocy, co uniemożliwia jego uwzględnienie.
Stan faktyczny
Skarżący A. K. złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, domagając się zwolnienia od kosztów sądowych. Do wniosku załączył dokumenty dotyczące postępowania egzekucyjnego. W złożonym oświadczeniu o stanie majątkowym wskazał na brak dochodów i majątku. Referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy z uwagi na niewiarygodność oświadczeń. Skarżący złożył sprzeciw, zarzucając naruszenie przepisów p.p.s.a. i argumentując, że brak przyznania pomocy pozbawi go prawa do sądu.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono skarżącemu przyznania prawa pomocy.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 25 listopada 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Alicja Stępień po rozpoznaniu w dniu 25 listopada 2013 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku A. K. o przyznanie prawa pomocy w sprawie ze skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 31 maja 2013 r. Nr [...] w przedmiocie ustalenia zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych za 2006 r. od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych postanawia: odmówić skarżącemu przyznania prawa pomocy. A. K. zwrócił się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z wnioskiem o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym przez zwolnienie od kosztów sądowych. Do wniosku załączył odpis tytułu wykonawczego z dnia 22 lipca 2013 r. na kwotę należności głównej 297.008,00 zł oraz odsetek w wysokości 2.315 zł, naliczonych na dzień wystawienia tytułu, odpis zawiadomienia o zajęciu do kwoty 317.463,78 zł prawa majątkowego stanowiącego wierzytelność z rachunku bankowego z dnia 24 lipca 2013 r. oraz odpis zawiadomienia o zajęciu do kwoty 314.468,88 zł prawa majątkowego stanowiącego świadczenie z zaopatrzenia emerytalnego oraz z ubezpieczenia społecznego z dnia 24 lipca 2013 r. Zgodnie ze złożonym oświadczeniem o stanie rodzinnym, majątku i dochodach wnioskodawca nie osiąga żadnych dochodów, nie posiada oszczędności, papierów wartościowych ani przedmiotów o wartości powyżej 3.000 euro, nie jest właścicielem ani współwłaścicielem nieruchomości, korzysta z pomocy osób z najbliższej rodziny. Skarżący wskazał, że prowadzi samodzielnie gospodarstwo domowe. Nadto podał, że jest udziałowcem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, która jest zadłużona. Postanowieniem z dnia 18 października 2013 r. referendarz sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy. W uzasadnieniu referendarz sądowy wskazał, że oświadczenia wnioskodawcy są niewiarygodne i budzą uzasadnione wątpliwości. W ocenie referendarza dostrzeżone sprzeczności skutkują stwierdzeniem, że sytuacja majątkowa wnioskodawcy pozostaje niejasna. Odpis postanowienia doręczono skarżącemu w dniu 4 listopada 2013 r. W dniu 12 listopada 2013 r. skarżący złożył sprzeciw od powyższego postanowienia. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu skarżący zarzucił naruszenie art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a. poprzez błędne zastosowanie, polegające na bezzasadnej odmowie przyznania prawa pomocy. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że prowadzone jest przeciwko niemu postępowanie egzekucyjne, a zatem nawet gdyby aktualnie posiadał środki na rachunku bankowym lub inny majątek podlegający zajęciu, ze względu na toczące się postępowanie egzekucyjne, nie byłby w stanie przeznaczyć go na opłacenie kosztów sądowych. Zdaniem wnioskodawcy nieprzyznanie mu prawa pomocy skutkować będzie pozbawieniem go prawa do sądu. Skarżący oświadczył, że zamieszkuje w lokalu żony, jednakże nie prowadzi z nią wspólnego gospodarstwa domowego i nie partycypuje w kosztach utrzymania mieszkania, które jest lokalem komunalnym, stanowiącym własność gminy, a jego jedynym najemcą jest była żona wnioskodawcy. Okoliczność, że w złożonym wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji pełnomocnik skarżącego wskazał, że wspomniane wyżej mieszkanie stanowi składnik majątku skarżącego, wynikał z nieporozumienia i z błędnych informacji, które posiadał pełnomocnik. W toku postępowania skarżący złożył stosowne oświadczenia, w których wyjaśnił wątpliwości dotyczące jego zatrudnienia oraz świadczenia pracy w niepełnym wymiarze czasu. Wynagrodzenie za pracę zostało wypłacone skarżącemu z opóźnieniem, z uwagi na kłopoty finansowe pracodawcy. Skarżący nie otrzymał również środków pieniężnych z tytułu bycia udziałowcem i członkiem zarządu spółki, w której jest zatrudniony. Powstałe w toku postępowania rozbieżności, według oświadczenia wnioskodawcy, były wynikiem nieporozumienia i niezorganizowania skarżącego. Zdaniem strony, wniosek o przyznanie prawa pomocy jest w pełni uzasadniony. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 245 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), dalej jako p.p.s.a.), prawo pomocy w zakresie częściowym obejmuje zwolnienie tylko od opłat sądowych w całości lub w części albo tylko od wydatków albo od opłat sądowych i wydatków lub obejmuje tylko ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego. W myśl art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a., przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej w zakresie częściowym następuje, gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Z przywołanych przepisów wynika, że sprawą zainteresowanego jest wykazanie zasadności złożonego wniosku w świetle ustawowych przesłanek przyznania prawa pomocy. Tym samym to na nim spoczywa ciężar dowodu, że znajduje się w sytuacji uprawniającej go do skorzystania z prawa pomocy, zaś rozstrzygnięcie w tej kwestii zależy od tego, co zostanie przez stronę udowodnione. W związku z powziętymi wątpliwościami co do możliwości płatniczych wnioskującego, pismem z dnia 6 września 2013 r. zobowiązano wnioskodawcę do przedłożenia szeregu dokumentów źródłowych i złożenia oświadczeń w terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania. W odpowiedzi na powyższe pełnomocnik skarżącego w piśmie z dnia 26 września 2013 r. wskazał, iż przyjął sprawę bez konieczności uiszczenia jakiegokolwiek wynagrodzenia z góry, a jego mandant nie poniósł dotychczas żadnych kosztów pomocy prawnej. Nadto wskazał, iż w przypadkach szczególnie uzasadnionych radca prawny może ustalić stawkę opłaty niższą niż stawka minimalna albo zrezygnować z opłaty w całości. Do pisma załączono oświadczenie wnioskodawcy z dnia 26 września 2013 r., zaświadczenie od pracodawcy wnioskodawcy z dnia 23 września 2013 r. oraz odpis zeznania podatkowego wnioskodawcy PIT-36 za 2012 r. W oświadczeniu z dnia 26 września 2013 r. wnioskodawca zmodyfikował swoje wcześniejsze oświadczenie dotyczące zatrudnienia, podając, iż od marca br. jest zatrudniony na ½ etatu w spółce z o.o. Jednakże, jak wskazał, dopiero od 3 miesięcy dostaje wynagrodzenie w wysokości 628,43 zł miesięcznie, dlatego zapomniał podać tej informacji. Wcześniej pracodawca nie wypłacał mu wynagrodzenia, a on nie wykonywał konkretnych zadań, nadal czeka na przydział obowiązków, gdyż spółka ta jest w organizacji. Nadto wnioskodawca nadmienił, że w spółce tej pełni też funkcje członka zarządu i jest jej udziałowcem (w 50%), jednakże nie pobierał i nie pobiera żadnego wynagrodzenia z tytułu pełnienia funkcji członka zarządu i nie uzyskał dochodów z dywidend. Wskazał, że spółka jest zadłużona i nie prowadzi obecnie żadnej przynoszącej dochody działalności, a środki na jego skromną pensję ma z zaciągniętej pożyczki. W dalszej kolejności wnioskodawca oświadczył, że od 25 lat jest po rozwodzie i nie prowadzi z byłą małżonką gospodarstwa domowego. Jednocześnie oświadczył, że jego żona nigdy nie wyrzuciła go ze wspólnego mieszkania i toleruje fakt zamieszkiwania w nim przez byłego małżonka. To była żona (będąca najemcą lokalu) pokrywa wszystkie koszty utrzymania tego mieszkania, a nadto zapewnia wyżywienie wnioskodawcy. Wnioskodawca nie korzysta i nigdy nie korzystał z pomocy społecznej, nie jest i nie był zarejestrowany jako bezrobotny, gdyż jak oświadczył, nie ma zamiaru zniżać się do korzystania z tej pomocy lub zasiłków dla bezrobotnych. Nie posiada rachunków bankowych, oszczędności ani pojazdów. Wnioskodawca podał też, że poza zobowiązaniem podatkowym posiada zadłużenie wobec ZUS w wysokości około 11.000 zł z tytułu składek od prowadzonej kiedyś sezonowo działalności gospodarczej, jednakże nie posiada dokumentów obrazujących te zaległości, gdyż je wyrzucił. Obecnie wnioskodawca nie prowadzi już działalności gospodarczej, gdyż w ubiegłym roku przyniosła mu ona zaledwie 3.550 zł, co w jego ocenie oznacza jej kompletną nieopłacalność. Na dowód wnioskodawca przedłożył kopię zeznania podatkowego PIT-36 za 2012 r., w którym wykazał dochód w wysokości 3.556,09 zł przy przychodzie w wysokości 14.518,70 zł i kosztach jego uzyskania w kwocie 10.962,61 zł. Nadto załączył zaświadczenie z A Sp. z o.o. z dnia 23 września 2013 r. zgodnie z którym od dnia 1 marca 2013 r. jest w niej zatrudniony na czas nieokreślony na stanowisku kierowniczym, zaś jego przeciętne wynagrodzenie z trzech miesięcy wyniosło 628,43 zł netto. W ocenie Sądu analiza przedłożonego materiału dowodowego pozwala stwierdzić, że zawiera on oczywiste sprzeczności co do wysokości dochodów uzyskiwanych przez wnioskodawcę oraz ilości osób pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie domowym. Sąd wziął pod uwagę, że w oświadczeniu złożonym na urzędowym formularzu PPF wnioskodawca wskazał, że nie pracuje i nie uzyskuje żadnych dochodów, by następnie w piśmie z dnia 26 września 2013 r. sprostować, iż uzyskuje dochody dopiero od 3 miesięcy (tj. jak wynika z wyliczenia od lipca 2013 r.), dlatego o nich zapomniał. Na powyższą okoliczność przedłożył dowód, z którego wynika, iż jest zatrudniony w spółce której jest udziałowcem i w której pełni nieodpłatnie funkcje członka zarządu, nie od lipca a od marca 2013 r. W tych okolicznościach ocenić należy składane przez wnioskodawcę oświadczenia jako niewiarygodne. Trudno bowiem uznać, iż wnioskodawca przy wypełnianiu formularza zapomniał o jedynym dochodzie, jaki otrzymuje, zwłaszcza gdy, jak sam wskazuje, stanowi on jego jedyne źródło utrzymania, bowiem wnioskodawca nie posiada żadnych zasobów finansowych ani wartościowych składników majątkowych. Wątpliwości budzi też oświadczenie wnioskodawcy o samodzielnym prowadzeniu gospodarstwa domowego. Z przedłożonego przez niego materiału dowodowego wynika bowiem, że zamieszkuje on w jednym mieszkaniu z byłą małżonką, która uiszcza wszelkie koszty związane z utrzymaniem tego mieszkania, nadto zapewnia wnioskodawcy wyżywienie. Wnioskodawca w bieżącym roku nie prowadził działalności gospodarczej i dopiero od lipca 2013 r. otrzymuje niewielkie wynagrodzenie w kwocie 628,43 zł. Tym samym stwierdzić należy, że faktycznie znajduje się on – przynajmniej w części – na utrzymaniu swojej byłej małżonki, z której pomocy, jak sam przyznaje, korzysta, co umożliwia mu utrzymanie i godne życie. Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom skarżącego, że powstałe rozbieżności były wynikiem roztargnienia skarżącego i błędnych informacji, jakie posiadał pełnomocnik skarżącego. Sąd stanął na stanowisku, że od pełnomocnika świadczącego profesjonalną obsługę prawną należy oczekiwać dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, w tym do składania wniosków, wyjaśnień i oświadczeń w imieniu strony. Jednocześnie kryterium należytej staranności jest podwyższone, ponieważ adwokat czy radca prawny posiadają stosowne przygotowanie i znajomość procedur sądowoadministracyjnych zapewniające prawidłowe prowadzenie sprawy. Ewentualnym działaniem, jakie powinno cechować pełnomocnika należycie pilnującego interesów procesowych strony było także poinformowanie strony o konsekwencjach płynących z niewłaściwie sformułowanych wniosków i oświadczeń. Zdaniem Sądu powoływana przez stronę okoliczność błędnego przekazania informacji, nie świadczy o dochowaniu staranności jakiej wymaga się od podmiotu profesjonalnie świadczącego pomoc prawną. Powyższe sprzeczności skutkują stwierdzeniem, że sytuacja majątkowa wnioskodawcy nadal pozostaje niejasna. W ocenie Sądu rozpoznającego wniosek wnioskodawca przedstawił swoją sytuację finansową w sposób wybiórczy poprzez akcentowanie jedynie tych okoliczności, które przemawiałyby za uznaniem, że znajduje się on w trudnej sytuacji finansowej, która nie pozwala mu na pokrycie kosztów sądowych. W orzecznictwie sądowooadministracyjnym ugruntował się pogląd, w świetle którego uchylenie się przez wnioskodawcę od obowiązków nałożonych w trybie art. 255 p.p.s.a. stanowi przeszkodę wykluczającą uprawdopodobnienie wskazanych we wniosku okoliczności, a tym samym przyznania mu prawa pomocy w żądanym zakresie. Zważyć należy, że przy rozpoznawaniu wniosku o przyznanie prawa pomocy brak jest możliwości poszukiwania z urzędu faktów przemawiających na korzyść ubiegającego się o przyznanie prawa pomocy. Dokonywana jest jedynie ocena w świetle art. 246 § 1 p.p.s.a. tych okoliczności, które wskazała strona. Jedynym instrumentem służącym weryfikacji oświadczeń wnioskodawcy i tym samym umożliwiającym prawidłową ocenę jego kondycji finansowej, jest unormowanie zawarte w art. 255 p.p.s.a., zgodnie z którym odpowiednich informacji czy też dokumentów musi dostarczyć sam skarżący (postanowienie NSA z dnia 1 marca 2006 r., sygn. akt II OZ 235/06, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, postanowienie NSA z dnia 24 marca 2005 r., sygn. akt I OZ 128/05, niepubl.). Reasumując, za zasadne – w świetle dokonanych ustaleń – uznać należało stwierdzenie, że skarżący przedstawił swoją sytuację majątkową i finansową nierzetelnie, w taki sposób by potwierdzała, iż nie ma on realnych możliwości poniesienia kosztów sądowych w niniejszej sprawie. Całokształt ustalonych i wskazanych okoliczności nie pozwala zaś na dokonanie pełnej oceny możliwości płatniczych, a w konsekwencji stwierdzenia, czy w ogóle, a jeśli tak to w jakiej części jest on w stanie uiścić koszty sądowe, ale także skutkuje uznaniem za niewiarygodne złożonego przez niego oświadczenia. Postępowanie skarżącego nie pozwala bowiem na wyjaśnienie istotnych wątpliwości dotyczących jego rzeczywistej sytuacji majątkowej. Dokonana analiza materiału dowodowego pozwala przyjąć, że skarżący przedstawił swoją sytuację majątkową i możliwości płatnicze wybiórczo, manipulując danymi tak by potwierdzały trudną sytuację finansową. Tym samym oświadczenie skarżącego uznać należało za niewiarygodne, nadal budzące uzasadnione wątpliwości, jak również sprzeczne z ustaleniami dokonanymi z uwzględnieniem dokumentów przedłożonych przy sprawie. W konsekwencji brak jest podstaw, aby uznać skarżącego za osobę ubogą, która nie może ponieść niezbędnych kosztów sądowych. W ocenie Sądu, wezwanie z dnia 6 września 2013 r. jest precyzyjne, dokładnie formułuje treść żądania i zakres oczekiwanego oświadczenia i żądanych dokumentów. Podstawę prawną żądania stanowi art. 255 p.p.s.a., a jego treść nie budzi wątpliwości. Mimo wyraźnie określonego zakresu żądania, wnioskodawca nie wypełnił nałożonego obowiązku, albowiem przedłożone dokumenty i oświadczenia były niespójne. Złożonym dopiero na etapie sprzeciwu od postanowienia referendarza wyjaśnieniom Sąd nie dał wiary, z przyczyn wskazanych powyżej. W ocenie Sądu skarżący nie wykazał, że spełnia ustawowe przesłanki przyznania prawa pomocy i na podstawie przepisu art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a., orzeczono, jak w postanowieniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło