I SA/Gd 1247/17

WyrokWSA w Gdańsku2018-02-07

Skład orzekający: Irena Wesołowska, Elżbieta Rischka, Małgorzata Tomaszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja organu odwoławczego ustalająca wysokość podatku od nieruchomości może zostać utrzymana w mocy pomimo istotnych braków w materiale dowodowym i braku należytego uzasadnienia decyzji?
Ratio decidendi
Decyzja organu odwoławczego została uchylona z powodu istotnych braków w materiale dowodowym oraz braku należytego uzasadnienia, które uniemożliwiały sądowi administracyjnemu dokonanie kontroli legalności rozstrzygnięcia. Organ powinien najpierw uzupełnić materiał dowodowy i prawidłowo ustalić stan faktyczny, w szczególności powierzchnię użytkową lokalu i przynależną powierzchnię wspólną, a następnie wydać decyzję z pełnym uzasadnieniem faktycznym i prawnym.
Stan faktyczny
Skarżący zaskarżył decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 6 czerwca 2017 r., które utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta z 2 stycznia 2017 r. ustalającą wysokość podatku od nieruchomości za 2017 rok. Spór dotyczył prawidłowego ustalenia powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego oraz przynależnej powierzchni wspólnej nieruchomości, które miały wpływ na podstawę opodatkowania. Skarżący wskazał, że powierzchnia części wspólnych została błędnie ustalona, gdyż dotyczyła dwóch wspólnot mieszkaniowych, a nie tylko tej, do której należy jego lokal.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 6 czerwca 2017 r.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Irena Wesołowska, Sędziowie Sędzia NSA Elżbieta Rischka (spr.), Sędzia NSA Małgorzata Tomaszewska, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Monika Fabińska, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 7 lutego 2018 r. sprawy ze skargi P. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w z dnia 6 czerwca 2017 r. nr [....] w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2017 rok uchyla zaskarżoną decyzję. Zaskarżoną decyzją z dnia 6 czerwca 2017 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze – dalej jako "SKO", działając na podstawie art. 233 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t. j. Dz. U. z 2017 r. poz. 201 ze zm. – dalej jako "Ordynacja podatkowa" lub "O.p."), art. 2 ust. 1, art. 3 ust. 1, art. 4 ust. 1, art. 5 ust. 1, art. 6 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 716 ze zm. – dalej jako "u.p.o.l."), § 1 pkt 1 lit.c. pkt 2 lit.a uchwały nr XXIX Rady Miasta Gdańska z dnia 29 września 2016 r. w sprawie określenia wysokości stawek i zwolnień w podatku od nieruchomości na terenie Miasta Gdańska (Dz.Urz.Woj.Pom. z 2016 r., poz. 3516), po rozpoznaniu odwołania P. S. – dalej jako "Skarżący" od decyzji Prezydenta Miasta (dalej jako "Prezydent") z dnia 2 stycznia 2017 r. w sprawie ustalenia Skarżącemu wysokości podatku od nieruchomości za 2017 r., utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Rozstrzygnięcie zapadło na tle następującego stanu faktycznego sprawy: Decyzją z dnia 2 stycznia 2017 r. Prezydent ustalił Skarżącemu wysokość podatku od nieruchomości na 2017 rok w kwocie 70,00 zł. W odwołaniu od decyzji Prezydenta Skarżący zakwestionował powierzchnię nieruchomości wspólnej przynależnej do lokalu. Wskazał także, że w korekcie podatkowej na 2016 r. podał powierzchnię mieszkalną - 33,40 m2, na którą składają się 2 pokoje. Decyzją z dnia 6 czerwca 2017 r. SKO utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu SKO wskazując na treść art. 2 ust. 1 pkt 1 i 2 u.p.o.l. stwierdziło, że opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości podlegają grunty, budynki lub ich części. Podstawę opodatkowania stanowi: dla gruntów – powierzchnia, dla budynków lub ich części - powierzchnia użytkowa (art. 4 ust. 1). Stosownie do treści art. 3 ust. 1 pkt 1 u.p.o.l. podatnikami podatku od nieruchomości są osoby fizyczne, osoby prawne, jednostki organizacyjne, w tym spółki nieposiadające osobowości prawnej, będące m.in. właścicielami nieruchomości lub obiektów budowlanych. Jeżeli wyodrębniono własność lokali, obowiązek podatkowy w zakresie podatku od nieruchomości od gruntu oraz części budynku stanowiących współwłasność ciąży na właścicielach lokali w zakresie odpowiadającym częściom ułamkowym wynikającym ze stosunku powierzchni użytkowej lokalu do powierzchni użytkowej całego budynku. Zgodnie z przepisem art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2016., poz. 1629) podstawę wymiaru podatków i świadczeń, stanowią dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków. W ocenie organu, przedmiotem zaskarżonej decyzji jest wysokość zobowiązania podatkowego za rok 2017 w podatku od nieruchomości - działki nr [...] położonej przy ul. [...] 10 w G. Jak wynika z informacji z rejestru gruntów i budynków nieruchomość o powierzchni 0,0195 ha stanowi w udziale 325/3900 współwłasność Skarżącego, oznaczona jest jako B - tereny mieszkaniowe. Na działce znajduje się budynek mieszkalny, powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego stanowiącego własność Skarżącego to 50 m2. Także w aktualnej księdze wieczystej (...) wpisana jest powierzchnia lokalu mieszkalnego – 50 m2 (2 pokoje, kuchnia, łazienka i przedpokój). Udział związany z własnością lokalu wynosi 325/3900. W korekcie informacji w sprawie podatku od nieruchomości z dnia 30 marca 2016 r. Skarżący podał do opodatkowania powierzchnię użytkową budynku mieszkalnego – 33, 40 m2 Organ odwoławczy wyjaśnił, że organ pierwszej instancji ustalił Skarżącemu podatek od nieruchomości na rok 2017 w kwocie (po zaokrągleniu) 70,00 zł. Wysokość podatku ustalona została w sposób następujący: - budynki mieszkalne lub ich części - pow. 83, 40 m2; stawka 0,75zł/m2 = 62,55 zł, - grunty "pozostałe" - pow. 16, 25 m2; stawka 0,47 zł/m2 = 7.64 zł. W ocenie SKO, organ pierwszej instancji przyjął prawidłową do opodatkowania powierzchnię gruntu 16,25 m2 biorąc pod uwagę przynależny udział 325/3900 związany z własnością lokalu i powierzchnię działki 195 m2 (325/3900x195 m2). Powierzchnię gruntu potwierdzają dane z ewidencji gruntów. Odnośnie budynku należy wskazać, iż powierzchna użytkowa lokalu mieszkalnego wynosi 50 m2. Na powierzchnię użytkową lokalu składają się 2 pokoje, kuchnia, łazienka i przedpokój (KW [...]). Z pisma z dnia 24 lutego 2016 r. Prezesa Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej Nieruchomości przy ul. [...] 10A wynika, że powierzchnia wspólna nieruchomości wynosi 417,5 m2. Zdaniem SKO, nie ma ono podstaw do kwestionowania powierzchni wspólnej podanej w tym piśmie, w której odniesiono się do sporządzonej Inwentaryzacji Technicznej wykonanej w listopadzie 2010 r. Biorąc pod uwagę wielkość powierzchni wspólnej, przynależna powierzchnia nieruchomości wspólnej wynosi 34,80 m2 (417,5 m2 x 325/3900), a zatem podstawą opodatkowania budynku mieszkalnego stanowi powierzchnia lokalu mieszkalnego (50 m2) i przynależna powierzchnia nieruchomości wspólnej (34,80 m2), co daje powierzchnię użytkową w wielkości 84,80 m2. W ocenie SKO wysokość podatku wynosi zatem: - budynki mieszkalne lub ich części - pow. 84,80 m2 x 0,75zł/m2 = 63.60 zł, - grunty "pozostałe" - pow. 16, 25 m2; stawka 0.47 zł/m2 = 7, 64zł. Łącznie kwota podatku wynosi po zaokrągleniu 71, 24 zł. Mając na uwadze fakt, że wysokość podatku ustalona w zaskarżonej decyzji jest korzystniejsza dla podatnika, organ odwoławczy utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku Skarżący wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji. Zaskarżonej decyzji, jak i decyzji organu pierwszej instancji Skarżący zarzucił brak jakiegokolwiek oparcia w stanie faktycznym sprawy, wybiórcze powoływanie się przez organ odwoławczy na odwołania Skarżącego od decyzji organu pierwszej instancji, oraz nieuwzględnienie przez organ odwoławczy, że decyzja Prezydenta z dnia 2 stycznia 2017 r. jest niepodpisana. W uzasadnieniu Skarżący przedstawił stan faktyczny sprawy oraz sprecyzował sformułowane zarzuty wskazując, że przyjęta przez organy powierzchnia, ustalona m.in. na podstawie pisma Wspólnoty Mieszkaniowej z dnia 24 lutego 2016 r. jest powierzchnią wspólną dla łącznie dwóch sąsiadujących ze sobą wspólnot mieszkaniowych – przy ul. [...] 10 A i 10 E, co nie pozwala na wyliczenie udziału w powierzchni na potrzeby decyzji w przedmiocie wymiaru podatku od nieruchomości. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Na rozprawie w dniu 7 lutego 2018 r. Skarżący oświadczył, że podtrzymuje skargę. Skarżący złożył do akt sprawy upomnienie, w którym wskazana została jeszcze inna kwota podatku do zapłaty. Skarżący podkreślił, że powierzchnia części wspólnej została błędnie podana przez zarządzającego nieruchomością. Skarżący złożył do akt sprawy decyzję o przekształceniu w prawo własności prawa użytkowania wieczystego i podkreślił, że powierzchnia części wspólnych powinna być wskazana wyłącznie w odniesieniu do klatki schodowej A, która stanowi odrębną wspólnotę mieszkaniową. Zarządca budynku wskazał zaś tę powierzchnię łącznie dla dwóch wspólnot tj. klatki A i E. Skarżący wyjaśnił, że w rubryce F2 pkt 1 deklaracji złożonej na potrzeby podatku od nieruchomości na rok 2016 wskazał powierzchnię mieszkalną swojego lokalu tj. 33, 4 m2, wielkość tę ustalił na podstawie deklaracji sąsiadki dotyczącej identycznego mieszkania. Skarżący wyjaśnił, że w złożonej deklaracji nie podawał żadnych wielkości odnoszących się do części wspólnych. Z wyjaśnień składanych przez zarządcę budynku w toku postępowania przed sądem cywilnym w sprawie o sygn. [...] wynika, że zarządca nie potrafił wskazać, na jakiej podstawie dokonał wyliczeń opłat od powierzchni części wspólnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Na wstępie rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Z kolei przepis art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm. – dalej jako "p.p.s.a."), stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. W wyniku takiej kontroli decyzja może zostać uchylona w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b i c p.p.s.a.). Z przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. wynika z kolei, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Wykładnia powołanego wyżej przepisu wskazuje, że Sąd ma prawo ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Badając rozpoznawaną sprawę w tak zakreślonej kognicji, Sąd dopatrzył się naruszeń prawa, które skutkowały koniecznością wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji. Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie jest decyzja SKO z dnia 6 czerwca 2017 r. utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta z dnia 2 stycznia 2017 r., a spór koncentruje się wokół rozstrzygnięcia, czy organ zasadnie ustalił wysokość podatku od nieruchomości za 2017 r. Organ odwoławczy ustalił powierzchnię użytkową lokalu mieszkalnego oraz powierzchnię wspólną nieruchomości i stwierdził, że przynależna powierzchnia nieruchomości wspólnej wynosi 34,80 m2 (417,5 m2 x 325/3900), a zatem podstawą opodatkowania budynku mieszkalnego stanowi powierzchnia lokalu mieszkalnego (50 m2) i przynależna powierzchnia nieruchomości wspólnej (34,80 m2), co daje powierzchnię użytkową w wielkości 84,80 m2. Tymczasem Skarżący wskazał odmienną powierzchnię mieszkalną swojego lokalu tj. 33,4 m2, a także stwierdził, że powierzchnia części wspólnych powinna być wskazana wyłącznie w odniesieniu do klatki schodowej A, która stanowi odrębną wspólnotę mieszkaniową. Rozpoznając sprawę w ramach wskazanych powyżej kryteriów, Sąd nie rozstrzygając powyższego sporu uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek z innych względów niż w niej podniesione. Przystępując bowiem do kontroli zaskarżonej decyzji, Sąd stwierdził zasadniczą przeszkodę w merytorycznym rozpoznaniu skargi spowodowaną istotnymi brakami w materiale dowodowym sprawy oraz brakiem należytego uzasadnienia zaskarżonej decyzji, co stanowiło o naruszeniu przepisów postępowania, w szczególności art. 122, art. 124, art. 187 § 1, art. 191 oraz art. 210 § 1 pkt 6 i § 4 O.p. Zgodnie z art. 133 § 1 zd. 1 p.p.s.a. wyrok wydaje się po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba, że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2, tj. nie przekazał skargi sądowi wraz z kompletnymi i uporządkowanymi aktami sprawy i odpowiedzią na skargę w terminie trzydziestu dni od dnia jej otrzymania. Według powyższego unormowania, sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy, a więc podstawą orzekania przez sąd jest materiał dowodowy zgromadzony przez organy administracji publicznej w toku postępowania toczącego się przed tymi organami. Przez akta sprawy administracyjnej należy rozumieć pełną dokumentację, stanowiącą dowód przeprowadzonych przez organy i strony, czynności materialnych i procesowych, pozwalających na kontrolę prawidłowości ustaleń poczynionych w sprawie przez organy prowadzące postępowanie administracyjne, jak również ocenę zarzutów zawartych w skardze i w rezultacie kontrolę zgodności z prawem podjętego rozstrzygnięcia (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 6 lutego 2008 r., sygn. akt I SA/Wa 1058/07, Lex nr 357507). W toku postępowania Sąd bierze także pod uwagę fakty powszechnie znane (art. 106 § 4 p.p.s.a.), jak również może w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. dopuścić niezbędny dowód z dokumentu. Niewątpliwie zatem orzekanie sądu na podstawie akt sprawy nie oznacza podejmowania rozstrzygnięcia tylko i wyłącznie w oparciu o nadesłane przez organ wraz z odpowiedzią na skargę akta, lecz wszystkie materiały dowodowe zgromadzone w sprawie, zaś aktami sprawy w rozumieniu art. 133 § 1 p.p.s.a. są zarówno akta sądowe, jak i przedstawione przez organ akta administracyjne. Niemniej jednak z uwagi na ograniczony zakres postępowania dowodowego w toku postępowania sądowego, z reguły zasadniczą rolę w procesie kontroli sądowoadministracyjnej zaskarżonego aktu odgrywa materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania administracyjnego. Bezspornie jest to konsekwencją założenia, że podstawę orzeczenia sądu administracyjnego stanowi stan faktyczny oraz prawny istniejący w dacie wydania zaskarżonego aktu, co z kolei ma związek z powiązaniem przez ustawodawcę kontroli sądowej działalności administracji publicznej z kryterium legalności. Właśnie z uwagi na to kryterium sprawowanej przez sąd administracyjny kontroli nad organami, stwierdzenie przez sąd, czy organ w konkretnym przypadku zastosował normy obowiązujące w danym stanie faktycznym oraz czy zastosował je prawidłowo, musi być poprzedzone rozpoznaniem przez sąd konkretnego stanu faktycznego sprawy, wynikającego przede wszystkim z akt administracyjnych. W tym kontekście jednym z podstawowych obowiązków sądu administracyjnego jest w pierwszej kolejności ustalenie, czy zebrany w postępowaniu administracyjnym i znajdujący się w przedstawionych sądowi aktach materiał dowodowy był pełny i wystarczający do wydania zaskarżonego aktu. Orzekanie przez sąd administracyjny jest możliwe tylko na podstawie całości akt sprawy (por. wyrok NSA z dnia 23 czerwca 2006 r., sygn. akt II OSK 918/05, dostępny w elektronicznej bazie orzeczeń sądów administracyjnych na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl), co jak już wyżej wskazano, związane jest z tym, że sąd administracyjny nie może dokonywać ustaleń faktycznych we własnym zakresie, a tylko bada, czy dokonane przez organy administracji ustalenia odpowiadają prawu. Co istotne w niniejszej sprawie, wskazane przepisy p.p.s.a. nie nakładają na sąd obowiązku zgromadzenia kompletnych akt postępowania w sprawie, a tylko dokonanie oceny na podstawie akt przesłanych przez organ, a wyjątkowo uzupełnianych dodatkowymi istotnymi dowodami w zakresie wyznaczonym w art. 106 p.p.s.a. I choć orzecznictwo sądowe nie jest jednolite w kwestii obowiązku sądu co do kompletowania akt administracyjnych, bowiem wskazuje się w nim również, że sąd w sytuacji dostrzeżenia brakujących w aktach dokumentów powinien wezwać organ do ich nadesłania, to jednak podkreśla się, że obowiązek ten istnieje w sytuacji, gdy z lektury akt wynika, iż zgromadzony został pełny materiał dowodowy, lecz nie przesłano sądowi kompletnych akt sprawy (por. wyrok NSA z dnia 28 czerwca 2006 r., sygn. akt II OSK 1231/05, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd może zatem wezwać organ do uzupełnienia akt sprawy, jeśli przez niedopatrzenie akta zawierają braki, ale to uzupełnienie dotyczy jedynie tych akt, które organ posiadał, wydając rozstrzygnięcie. Uzupełnienie to nie może natomiast oznaczać kompletowania przez sąd akt znajdujących się poza organem, gdyż to nie należy do obowiązków sądu, ale organu, o czym stanowią w niniejszej sprawie przepisy art. 122 i art. 187 § 1 O.p. Tym samym sąd nie ma obowiązku wzywać organu do uzupełnienia akt sprawy, w przypadku, gdy z przedłożonych wraz ze skargą akt sprawy wynika, że istotne dla rozstrzygnięcia materiały i dowody nie znalazły odzwierciedlenia w aktach zgromadzonych przed wydaniem kontrolowanego przez sąd rozstrzygnięcia. Taka właśnie sytuacja miała miejsce w rozpoznawanej sprawie. Zakres brakujących w niniejszej sprawie, a znaczących z punktu widzenia jej rozstrzygnięcia materiałów i dowodów był na tyle szeroki, że uniemożliwiał Sądowi dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji. Nie wystąpiła przy tym sytuacja, w której uzupełnienie akt administracyjnych na wezwanie Sądu, usunęłoby powstałe wątpliwości, bowiem omówione poniżej szczegółowo wady kompletowania tych akt były na tyle poważne, że nie mogły podlegać uzupełnieniu. Po pierwsze wskazać należy, że wydając zaskarżoną decyzję, SKO oparło ją na materiale dowodowym wykazującym znaczne luki, co w następstwie uniemożliwiło Sądowi kontrolę zastosowania przez ten organ przepisów prawa materialnego. Wątpliwości Sądu dotyczą w szczególności powierzchni lokalu mieszkalnego należącego do Skarżącego oraz powierzchnia przynależnych powierzchni wspólnych, bowiem analiza akt administracyjnych sprawy nie daje odpowiedzi na pytanie, czy przyjęta na podstawie pisma z dnia 24 lutego 2016 r. powierzchnia wspólna nieruchomości dotyczy wspólnoty mieszkaniowej, w której znajduje się lokal mieszkalny Skarżącego, czy kilku wspólnot mieszkaniowych, obejmujących cały budynek mieszkalny, w którym znajduje się lokal Skarżącego. Wskazać w tym miejscu należy, że w aktach administracyjnych (k. 14) znajduje się pismo z dnia 28 października 2010 r. Biura Zarządu Nieruchomościami "A" Spółka z o.o., z którego treści wynika, że powierzchni wspólna nieruchomości wynosi 417,5 m2, jednakże dotyczy ona "Budynku Mieszkalnego ul. [...] 10 AE", tymczasem lokal mieszkalny Skarżącego znajduje się w budynku ul. [...] 10A. W ocenie Sądu, wyjaśnienie tych okoliczności jest niezbędne w celu dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Takich zaś dowodów dołączone do skargi akta nie zawierają. Oparcie się natomiast w tym zakresie na złożonych przez strony informacjach było niewystarczające, nie można bowiem wykluczyć złożenia takiej informacji chociażby pod wpływem błędu. Z uwagi zatem na niekompletność akt sprawy wszelkie oceny wyrażone przez organy na podstawie zgromadzonego dotychczas materiału sprawy należy uznać za przedwczesne. Z tego względu niemożliwe było również rozpoznanie przez Sąd kwestii materialnoprawnych, zarówno na etapie postępowania podatkowego, jak i sądowego, a odnoszących się do opodatkowania budynku oraz gruntu, na którym budynek ten znajduje się. Materiał zebrany w niniejszej sprawie wykazywał istotne luki dowodowe, przy czym organ drugiej instancji nie podnosił, by w rozpoznawanej sprawie istniały obiektywne przeszkody faktyczne lub prawne, uniemożliwiające mu skompletowanie brakującego materiału. Ponadto, w ocenie Sądu, zaskarżone w niniejszej sprawie rozstrzygnięcie było arbitralne, co potwierdzała nie tylko wyrażona wyżej ocena co do wydania przez organy decyzji w niepełnym stanie sprawy, ale również braki uzasadnienia zaskarżonej decyzji, w której pominięto w całości argumentację Skarżącego w kwestii opodatkowania zamieszkiwanego przez niego lokalu mieszkalnego i przynależnej powierzchni nieruchomości wspólnej, choć jak wynikało z treści odwołania, strona poświęciła tej kwestii znaczną część swych wywodów. Z powyższych względów Sąd uznał, że organy podatkowe naruszyły nie tylko art. 122, art. 187 § 1 i art. 191, ale również art. 210 § 1 pkt 6 i § 4 O.p. w sposób mający istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Stosownie bowiem do treści art. 210 § 1 pkt 6 i § 4 O.p. jednym z elementów decyzji jest uzasadnienie faktyczne i prawne, przy czym uzasadnienie faktyczne zawiera w szczególności wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, którym dał wiarę, oraz przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności, uzasadnienie prawne zaś zawiera wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa. W świetle tych unormowań proces rozumowania organu winien znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu rozstrzygnięcia, tak by adresat, a nadto sąd dokonujący kontroli legalności aktu, miał możliwość zapoznania się nie tylko ze stwierdzeniem organu, ale również z analizą, jaką organ przeprowadził. Sądy administracyjne wielokrotnie wskazywały na wagę uzasadnienia zaskarżonego aktu. Jak słusznie podniósł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia z dnia 28 czerwca 2001 r., o sygn. akt III SA 1627/00 (Lex nr 83712), jednym z istotnych warunków wpływających na umocnienie praworządności w administracji jest obowiązek organów administracyjnych należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, którymi kierowały się te organy w toku załatwienia sprawy. Bez zachowania tego elementu decyzji, strony nie mają możliwości obrony słusznych interesów oraz prowadzenia polemiki z organem zarówno w odwołaniu, jak też w skardze do Sądu. Uzasadnienie decyzji nie może pozostawiać wątpliwości, że wszystkie okoliczności zostały głęboko rozważone i ocenione, a ostateczne rozstrzygnięcie jest ich logiczną konsekwencją. Tylko decyzja zawierająca uzasadnienie skomponowane według zasad określonych w art. 210 § 1 O.p. będzie realizowała zasadę zaufania do organów podatkowych, którego istotą jest, by każdy uczestnik postępowania był przekonany, że bierze udział w procesie prowadzonym rzetelnie, a organy prowadzące ten proces są wolne od jakichkolwiek wpływów (wyroki WSA w Łodzi z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. akt I SA/Łd 1252/11 i 1253/11, Lex nr 1107903 i 1109700). Nie jest natomiast rzeczą Sądu poszukiwanie za organ odwoławczy odpowiedzi na postawione przez stronę zarzuty, w sytuacji gdy zostały one sformułowane w postępowaniu przed tym organem i organ ten zarzuty te przemilczał. Zauważyć przy tym należy, że obowiązek odniesienia się przez organ odwoławczy do argumentacji strony postępowania nie dotyczy tylko i wyłącznie argumentacji zaprezentowanej w odwołaniu, ale również na wcześniejszym etapie postępowania, jeśli z pism strony wynika, że wciąż tę argumentację podtrzymuje. Podsumowując stwierdzić należało, iż w toku postępowania podatkowego w sprawie nie zostały wyjaśnione wszystkie istotne okoliczności sprawy, zgodnie z wymogami art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 O.p. Stwierdzone naruszenia przepisów postępowania mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tylko bowiem prawidłowo ustalony stan faktyczny może być podstawą zastosowania prawa materialnego. W zaskarżonej decyzji wybiórczo wskazano jedynie dowody przemawiające za przyjętymi przez organy ustaleniami faktycznymi. Pominięto przy tym argumentację strony, w związku z czym naruszono również art. 124 i art. 210 § 1 pkt 6 oraz § 4 O.p. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ odwoławczy, zanim przystąpi do subsumcji stanu faktycznego do przepisów prawa materialnego, powinien w pierwszej kolejności dokonać oceny akt administracyjnych, które zostały przesłane do Sądu wraz ze skargą, pod względem ich kompletności, a w sytuacji stwierdzenia braków w materiale dowodowym, podjąć stosowne działania zmierzające do uzupełnienia tego materiału, gromadząc w tym celu wszystkie istotne dowody z punktu rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, aktualne na dzień wydania rozstrzygnięcia. Przede wszystkim organ ustali w sposób niebudzący wątpliwości powierzchnię użytkową należącego do Skarżącego lokalu mieszkalnego, oraz przynależną powierzchnię wspólną nieruchomości z uwzględnieniem, że powierzchnia części wspólnych powinna być wskazana wyłącznie w odniesieniu do wspólnoty mieszkaniowej, w której znajduje się należący do Skarżącego lokal mieszkalny. W zależności od poczynionych ustaleń organ podejmie stosowne rozstrzygnięcie w sprawie wniesionego odwołania, którego treści Sąd nie przesądza. Powyższe ustalenia muszą być jednak oparte o jasne kryteria, które znajdą następnie odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji, sporządzonym stosownie do art. 124 i art. 210 § 1 pkt 6 oraz § 4 O.p. Mając powyższe na względzie, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło