I SA/Gd 1677/17
PostanowienieWSA w Gdańsku2018-06-19
Skład orzekający: Sędzia NSA Alicja Stępień
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku powinien zostać uwzględniony, jeśli pełnomocnik strony był reprezentowany przez profesjonalnego doradcę podatkowego, a uchybienie terminu wynikało z błędnego doręczenia przesyłki przez operatora pocztowego?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, uznając, że profesjonalny pełnomocnik strony, będący doradcą podatkowym, powinien dołożyć szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Pomimo nieprawidłowości w doręczeniu przesyłki przez operatora pocztowego, pełnomocnik został powiadomiony o terminie rozprawy z zachowaniem ustawowego terminu i faktycznie odebrał przesyłkę, co uzasadnia przypuszczenie, że miał realną możliwość powzięcia wiedzy o terminie rozprawy i wydanym wyroku. Brak winy w uchybieniu terminu nie został uprawdopodobniony.Stan faktyczny
Pełnomocnik strony złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku WSA w Gdańsku z dnia 22 maja 2018 r. Uzasadniając wniosek, wskazał, że skarżący nie został prawidłowo powiadomiony o dacie rozprawy, ponieważ przesyłka z zawiadomieniem została wydana po upływie 14-dniowego terminu przechowywania w placówce pocztowej, co wprowadziło go w błąd co do terminów procesowych.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 19 czerwca 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Alicja Stępień po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2018 roku na posiedzeniu niejawnym wniosku A.C. o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadniania wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 22 maja 2018 r., sygn. akt I SA/Gd 1676/17 w sprawie ze skargi na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia 9 października 2017 roku, nr [...] w przedmiocie uchylenia w części decyzji i określenia zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2011 rok postanawia: odmówić przywrócenia terminu
Wyrokiem z dnia 22 maja 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę A.C. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia 9 października 2017 r. w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2011 rok.
W piśmie z dnia 1 czerwca 2018 roku pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o przywrócenie terminu do sporządzenia uzasadnienia od w/w wyroku. Uzasadniając złożony wniosek pełnomocnik wskazał, że skarżący nie został prawidłowo powiadomiony o dacie rozprawy, albowiem przesyłka została wydana pomimo upływu 14 dniowego terminu przechowywania przesyłki w placówce pocztowej, liczonego od pierwszego awizowania. Dalej podane zostało, że nieprawidłowe postępowanie operatora pocztowego wprowadziło skarżącego w błąd co do terminów procesowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 1369) – dalej w skrócie zwana p.p.s.a., czynność podjęta w postępowaniu sądowym przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jednakże sąd, na wniosek strony, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, postanowi o przywróceniu terminu (art. 86 § 1 p.p.s.a.).
Przepisy art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. stanowią zaś, iż pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Przy czym w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Przesłankami uzasadniającymi przywrócenie terminu są więc:
• zachowanie siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku, liczonego od daty ustania przyczyny uchybienia terminu,
• uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu,
• dokonanie - równocześnie ze złożeniem wniosku - czynności, do dokonania której terminowi uchybiono.
Przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym uzależnione jest od spełnienia określonych przesłanek pozytywnych, których istnienie pozwala na przywrócenie terminu, i negatywnych, których istnienie czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym. Warunkiem skuteczności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu jest zatem łączne spełnienie przesłanek ustanowionych w przepisach art. 86 i art. 87 p.p.s.a. tj. uprawdopodobnienie przez stronę braku winy w uchybieniu terminu (art. 86 § 1 i art. 87 § 2), spowodowanie przez uchybienie terminu ujemnych skutków dla strony (art. 86 § 2), dochowanie terminu do wniesienia wniosku (art. 87 § 1), dopełnienie uchybionej czynności (art. 87 § 4). Intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy.
Jak wskazano wyżej, pozytywną przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy strony w uchybieniu terminu. Brak winy wiąże się w takiej sytuacji z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonaniu czynności procesowej. Jedynie gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, można mówić o braku winy. Innymi słowy nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania instytucji przywrócenia terminu. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale także lżejszej jej postaci, tj. niedbalstwa, rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy. Wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, iż mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym.
W sprawie należy mieć także na uwadze, że strona skarżąca jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika będącego doradcą podatkowym.
W orzecznictwie sądowym powszechnie uważa się, że skutki czynności podejmowanych przez pełnomocnika strony obciążają samą stronę. Profesjonalny pełnomocnik posiada stosowną wiedzę i umiejętności by wykonywać powierzone mu czynności w sposób, który nie narazi jego mandanta na niekorzystne skutki procesowe. Zatem profesjonalny pełnomocnik wie, że wskazane procedurą czynności należy dokonywać w przepisanych do tego terminach.
W sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik kryterium braku winy w uchybieniu terminu należy oceniać z uwzględnieniem miernika staranności, jakiego można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. To na profesjonalnym pełnomocniku ciąży bowiem obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Pełnomocnik profesjonalnym, jakim jest doradca podatkowy, podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa i znajomości procedury sądowej. Tym samym taki pełnomocnik winien dołożyć należytej staranności przy podejmowaniu wszelkich działań na rzecz mocodawcy.
W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie nie zostało uprawdopodobnione, że uchybienie terminowi do złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia nastąpiło bez winy pełnomocnika.
Pełnomocnik strony uzasadniając brak swojej winy w terminowym złożeniu wniosku o sporządzenie uzasadnienia powoływał się na fakt wadliwego zawiadomienia o dacie rozprawy, w skutek błędu operatora pocztowego polegającego na wydaniu przesyłki po upływie czternastodniowego terminu przechowywania jej w placówce pocztowej. W konsekwencji to wadliwe doręczenie miało rzutować wprowadzeniem w błąd co do terminów procesowych.
W niniejszej sprawie, zawiadomienie o terminie rozprawy nastąpiło w procedurze tzw. doręczenia awizowanego, uregulowanego w treści art. 73 p.p.s.a. Zgodnie z jego brzmieniem, w razie niemożności doręczenia pisma w sposób przewidziany w art. 65-72, pismo składa się na okres czternastu dni w placówce pocztowej w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe albo w urzędzie gminy, dokonując jednocześnie zawiadomienia określonego w § 2 (art. 73 § 1 p.p.s.a). Zawiadomienie o złożeniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w placówce pocztowej albo w urzędzie gminy w terminie siedmiu dni od dnia pozostawienia zawiadomienia, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej, a gdy to nie jest możliwe, na drzwiach mieszkania adresata lub w miejscu wskazanym jako adres do doręczeń, na drzwiach biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe (art. 73 § 2 p.p.s.a). W przypadku niepodjęcia pisma w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru pisma w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od dnia pierwszego zawiadomienia o złożeniu pisma w placówce pocztowej albo w urzędzie gminy (art. 73 § 3 p.p.s.a). Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1 (art. 73 § 4 p.p.s.a).
Upływ terminu określonego w art. 73 § 3 p.p.s.a. skutkuje powstaniem fikcji prawnej doręczenia - za datę doręczenia pisma przyjmuje się datę, w której upłynął termin jego odbioru. Dokonane w tych okolicznościach doręczenie stwarza domniemanie doręczenia pisma i wyznacza początek biegu terminu do podjęcia czynności prawnej.
Jak wynika z treści zwrotnego poświadczenia odbioru przesyłki oraz z wydruku śledzenia przesyłki, pierwsze awizo zostało pozostawione w dniu 27 kwietnia 2018 r., a powtórne w dniu 7 maja 2018 r. W związku z tym, że w terminie 14 dni przesyłka nie została odebrana, należało ją uznać za doręczoną w dniu 11 maja 2018 r. Zgodnie z fikcją doręczenia należało zatem przyjąć, że w tym dniu pełnomocnik strony otrzymał pismo zawiadamiające o planowanym terminie rozprawy.
Sąd zwrócił przy tym uwagę, że przesyłka zawierająca zawiadomienie o rozprawie, pomimo upływu czternastodniowego terminu nie została zwrócona do nadawcy, ale wydano ją pełnomocnikowi skarżącego w dniu 14 maja 2018 r. Takie postępowanie Sąd uznaje za nieprawidłowe, niemniej jednak okoliczność ta nie zmienia zapatrywania Sądu na kwestię braku zawinienia pełnomocnika w uchybieniu do terminowego dokonania czynności procesowej, jaką było złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
Niewątpliwie warunkiem terminowego złożenia wniosku było powzięcie przez pełnomocnika, w odpowiednim czasie, wiedzy o terminie rozprawy i wydanym wyroku. Należy mieć na względzie, że jak wynika z art. 91 § 2 p.p.s.a., zawiadomienie o terminie rozprawy powinno być doręczone co najmniej na siedem dni przed posiedzeniem. W przypadkach pilnych termin ten może być skrócony do trzech dni. Ratio legis przywołanej regulacji wypływa z potrzeby zagwarantowania stronie możliwości przygotowania się do udziału w rozprawie pod kątem merytorycznym. Nie bez znaczenia jest również konieczność zapewnienia stronie czasu do podjęcia działań o charakterze organizacyjnym w związku z uzyskaniem informacji o terminie wyznaczonej rozprawy, niezależnie od tego, czy strona działa osobiście, czy też jest reprezentowana przez pełnomocnika.
W ocenie Sądu, pomimo nieprawidłowości, jakiej dopuścił się operator pocztowy w związku z doręczeniem przesyłki, pełnomocnik strony powziął wiedzę o planowanym terminie rozprawy z zachowaniem wymogów, o jakich mowa w art. 91 § 2 p.p.s.a. Nawet bowiem gdyby termin zawiadomienia o planowanym posiedzeniu sądu liczyć od dnia faktycznego odebrania przesyłki przez pełnomocnika, a nie od dnia uznania przesyłki za doręczoną, to i tak okoliczność ta zaistniała na 8 dni przed terminem rozprawy. Dla oceny kwestii braku zawinienia w niedochowaniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia nie bez znaczenia pozostaje także okoliczność, że pełnomocnik faktycznie odebrał przesyłkę zawiadamiającą o terminie rozprawy. Miał zatem realną możliwość zapoznania się z jej treścią i uzyskania informacji o dacie planowanego posiedzenia sądu. Trudno zatem, w okolicznościach faktycznych przedmiotowej sprawy uznać, że pełnomocnik uprawdopodobnił, iż nie ponosi winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności postępowania. Pomimo nieprawidłowości w doręczeniu przesyłki pełnomocnik został powiadomiony o dacie rozprawy z zachowaniem ustawowego terminu, a co więcej rzeczywiście odebrał przesyłkę co uzasadnia przypuszczenie, że miał realną możliwość powzięcia wiedzy o terminie rozprawy. W konsekwencji dysponując taką wiedzą pełnomocnik miał także możliwość uzyskania informacji czy w dacie planowanego posiedzenia został wydany wyrok, jaka była treść rozstrzygnięcia i ostatecznie podjęcia decyzji o ewentualnym złożeniu wniosku o sporządzenie uzasadnienia. Niepodjęcie tych czynności nie świadczy o niezawinionym działaniu pełnomocnika, skutkiem czego jest uznanie przez Sąd, że nie został uprawdopodobniony brak jego winy w niedochowaniu terminu do dokonania czynności postępowania. W zaistniałej sytuacji brak jest podstaw do uznania wniosku za zasadny.
Zapatrywania Sądu na powyższą kwestię nie zmieniają przy tym przywoływane przez pełnomocnika postanowienia tutejszego sądu oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, mające stanowić argument przemawiający za przywróceniem uchybionego terminu. W przedmiotowych sprawach przywrócenie terminu uzasadnione było tym, że faktyczne wydanie przesyłki po upływie 14 dni przechowywania jej przez operatora pocztowego wprowadzało stronę w błąd co do tego, od jakiej daty należy liczyć termin do dokonania czynności postępowania. Błąd operatora pocztowego polegający na wydaniu przesyłki, pomimo obowiązku zwrócenia jej do nadawcy, skutkował nieprawidłowym obliczaniem przez stronę terminu od daty faktycznego przekazania jej odbiorcy, a nie od daty uznania przesyłki za doręczoną w trybie art. 73 § 3 p.p.s.a. Taka sytuacja powodowała, że strona dokonywała czynności po upływie ustawowego terminu. W tych okolicznościach błąd operatora pocztowego uzasadniał przywrócenie terminu, albowiem powodował u strony mylne, usprawiedliwione przeświadczenie, że termin do dokonania czynności postępowania należy liczyć od daty faktycznego wydania przesyłki na poczcie. W niniejszej sprawie fakt późniejszego wydania przesyłki tzn. po upływie 14 dni przechowywania jej w placówce pocztowej, nie miał wpływu na sposób liczenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia. Termin do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku oddalającego skargę należy bowiem liczyć, zgodnie z art. 141 § 2 p.p.s.a. od dnia jego ogłoszenia, a nie od dnia doręczenia przesyłki zawiadamiającej o terminie rozprawy.
W tym stanie rzeczy, Sąd na mocy art. 86 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło