I SA/Gd 2424/00
WyrokWSA w Gdańsku2004-01-14
Skład orzekający: Bogusław Szumacher, Joanna Zdzienicka - Wiśniewska, Małgorzata Gorzeń
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ celny może oprzeć rozstrzygnięcie na dokumentach w języku obcym bez ich urzędowego tłumaczenia na język polski, a tym samym pozbawić stronę czynnego udziału w postępowaniu?Ratio decidendi
Organ celny nie może oprzeć rozstrzygnięcia na dokumentach w języku obcym bez ich urzędowego tłumaczenia na język polski. Brak takiego tłumaczenia stanowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności obowiązku zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu i możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów, co może mieć wpływ na wynik sprawy. W takiej sytuacji sąd administracyjny uchyla zaskarżoną decyzję.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Głównego Urzędu Ceł utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Celnego w przedmiocie uznania za nieprawidłowe zgłoszenia celnego w zakresie wartości celnej i ustalenia kwoty wynikającej z długu celnego dla firmy Transport Międzynarodowy – S. G. Organ celny oparł swoje rozstrzygnięcie na informacjach i dokumentach uzyskanych od niemieckich służb celnych, w tym dodatkowych fakturach i ustaleniach dotyczących transakcji sprzedaży ciągników siodłowych. Strona skarżąca zarzuciła m.in. naruszenie przepisów proceduralnych poprzez oparcie rozstrzygnięcia na nie przetłumaczonych urzędowo dokumentach w języku niemieckim.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł i zasądził od Dyrektora Izby Celnej na rzecz skarżącego kwotę 5215,20 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sąd orzekł również, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA: Bogusław Szumacher Sędziowie NSA: Joanna Zdzienicka - Wiśniewska Małgorzata Gorzeń (spr.) Protokolant Agnieszka Januszewska po rozpoznaniu w dniu 14 stycznia 2004r. na rozprawie sprawy ze skargi [...] Transport Międzynarodowy – S. G. na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł z dnia 6 października 2000r. nr [...] w przedmiocie wymiaru cła 1. uchyla zaskarżoną decyzję i zasądza od Dyrektora Izby Celnej [...] na rzecz skarżącego kwotę 5215,20 (pięć tysięcy dwieście piętnaście złotych dwadzieścia groszy) tytułem zwrotu kosztów postępowania, 2. zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
3 I SA/Gd 2424/00
U z a s a d n i e n i e
Zaskarżoną decyzją Prezes Głównego Urzędu Ceł utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Celnego w przedmiocie uznania za nieprawidłowe zgłoszenia celnego w zakresie przyjętej wartości celnej oraz ustalenia kwoty wynikającej z długu celnego dla S. G. – [...]Transport Międzynarodowy.
W uzasadnieniu decyzji Prezes Głównego Urzędu Ceł wskazał, że w dniu 26.02.1998r. zgłoszono do objęcia procedurą celną dopuszczenia do obrotu na polskim obszarze celnym na podstawie JDA SAD dwa ciągniki siodłowe marki [...], pierwszy wyprodukowany w [...]r., drugi wyprodukowany w [...]r.
Do zgłoszenia celnego dołączono m.in. dwa rachunki z dnia 04.02.1998r.: pierwszy opiewający na kwotę [...] DEM nr [...] oraz drugi opiewający na kwotę [...] nr [...], i zamówienia dotyczące przedmiotowych ciągników oraz Deklarację Wartości Celnej.
Postanowieniem z dnia 30.06.1999r. Dyrektor Urzędu Celnego wszczął z urzędu postępowanie w sprawie ustalenia nowej wartości celnej oraz kwoty wynikającej z długu celnego towarów objętych procedurą dopuszczenia do obrotu na polskim obszarze celnym na podstawie zgłoszenia celnego o numerze, jak wyżej. U podstaw wszczęcia postępowania legło ujawnienie nowych okoliczności mających znaczenie w sprawie w postaci dodatkowych faktur dotyczących przedmiotowych ciągników oraz wykazanie, że sposób dokonania transakcji miał także wpływ na rzeczywistą wartość pojazdów.
Decyzją z dnia 01.10.1999 r Dyrektor Urzędu Celnego uznał za nieprawidłowe przedmiotowe zgłoszenie celne w części dotyczącej wartości celnej importowanych ciągników, określił tę wartość na nowo oraz ustalił kwotę wynikającą z długu celnego.
Pismem z dnia 18.10.1999r. pełnomocnik strony wniósł odwołanie od powyższej decyzji zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego oraz naruszenie przepisów proceduralnych poprzez oparcie rozstrzygnięcia na nie przetłumaczonych urzędowo dokumentach w języku niemieckim. W odwołaniu wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji.
Uzasadniając swoje stanowisko w sprawie Prezes Głównego Urzędu Ceł podniósł, że Republika Federalna Niemiec oraz Polska związane są postanowieniami Układu Europejskiego ustanawiającego stowarzyszenie między Rzecząpospolitą Polską z jednej strony, a Wspólnotami Europejskimi i ich państwami członkowskimi z drugiej. Integralną część tego Układu stanowią Protokoły i Załączniki do niego.
Protokół 6 UE zawiera postanowienia o wzajemnej pomocy w sprawach celnych. Zgodnie z nim na prośbę władz celnych występujących z wnioskiem, władze proszone o pomoc prowadzą dochodzenie, wykrywają naruszenia ustawodawstwa celnego, dostarczają wszelkie stosowne informacje umożliwiające właściwe stosowanie tego ustawodawstwa. Wyniki dochodzenia są przekazywane w formie dokumentów, sprawozdań i tym podobnych, które zgodnie z art.11 pkt 2 i 3 Protokołu 6, mogą być wykorzystane w postępowaniu sądowym lub administracyjnym wszczętym w wyniku wykrycia nieprzestrzegania przepisów celnych. Informacje i dokumenty uzyskane w ten sposób mogą być wykorzystywane jako dowody w aktach, sprawozdaniach, zaświadczeniach oraz w postępowaniach sądowych prowadzonych przez umawiające się strony.
Taką współpracę władz celnych polskich i niemieckich zapewnia także stosowanie Umowy z 29 lipca 1992r. między Republiką Federalną Niemiec a Rzecząpospolitą Polską o współpracy i wzajemnej pomocy administracji celnych.
W przedmiotowej sprawie podstawę do wszczęcia postępowania, zgodnie z art.65 § 4 pkt 2 lit.a Kodeksu celnego, dała informacja przekazana polskiej administracji celnej przez niemieckie służby celne w ramach pomocy międzynarodowej udzielanej w sprawach celnych.
W trakcie przeprowadzonego postępowania ujawniono w siedzibie niemieckiego eksportera - firmy [...]. z B. - dodatkowe faktury dotyczące przedmiotowych ciągników siodłowych. Wykazano także, że sposób przeprowadzenia transakcji sprzedaży przedmiotowych pojazdów miał wpływ na ich rzeczywistą wartość. Ujawnione faktury o numerach [...] oraz [...] z dnia 02.03.1998 Eg opiewały odpowiednio na kwoty 50.000 DM i 60.000 DM. Dowodami były także ujawnione zamówienia na przedmiotowe ciągniki z dnia 04.02.1998r. opiewające na analogiczne kwoty. Kolejnym dowodem jest dokument oznaczony symbolem F1/se z dnia 04.02.1998r. zawierający "dodatkowe ustalenia do obowiązującego zamówienia" dotyczącego przedmiotowych pojazdów. W tym dokumencie została ustalona ostateczna wysokość zobowiązania firmy [...] względem firmy [...]. oraz sposób jej ustalenia. Mianowicie ustalono, że pierwszy z ciągników będzie zakupiony przez polskiego importera za kwotę 60.000 DEM, drugi - za kwotę 50.000 DEM, co daje łączną kwotę 110.000 DEM. Kwota ta miała zostać uiszczona w 24 ratach przez okres 24 miesięcy przy stawce oprocentowania 10% rocznie. Stwierdzono również w tym dokumencie, że St. Gołąbek zwróci niemieckiej firmie w nieoprocentowanych ratach kwotę 25.000 DEM również w okresie 24 miesięcy. Ponadto w rachubę weszła jeszcze kwota 5.000 DEM tytułem wykupienia dla obu pojazdów przez firmę niemiecką ubezpieczenia AC, również rozłożoną na miesięczne raty. Po zsumowaniu poszczególnych elementów składowych płatności ustalono ostatecznie, że wysokość jednej miesięcznej raty miała wynosić 6.746,25 DEM. Po przemnożeniu tej kwoty przez ilość umówionych rat (24) stwierdzono, że ostateczna kwota płatności wynosiła 161.910 DEM. Taka też wartość transakcyjna powinna była być zadeklarowana przez stronę w zgłoszeniu celnym jako wartość celna sprowadzonego na polski obszar celny towaru zgodnie z art. 23 § 1 Kodeksu celnego, który mówi, że wartością celną towarów jest wartość transakcyjna, to znaczy cena faktycznie zapłacona lub należna za towar sprzedany w celu przywozu na polski obszar celny oraz § 9 tegoż artykułu, który mówi, że ceną faktycznie zapłaconą lub należną jest całkowita kwota płatności dokonanej lub mającej zostać dokonaną przez kupującego wobec lub na korzyść sprzedawcy za przywożone towary i obejmująca wszystkie płatności dokonane lub mające być dokonane jako warunek sprzedaży towarów kupującemu (...). Płatność może zostać dokonana w formie przelewu pieniężnego lub za pomocą innych form zapłaty bezpośrednio lub pośrednio.
Ujawnione u eksportera niemieckiego faktury i przekazane polskim organom celnym ich uwierzytelnione kopie niewątpliwie dotyczą przedmiotowego towaru. Świadczyć może o tym m.in. tożsamość podmiotów-stron transakcji oraz tożsamość towaru, którego dotyczą rachunki. Ponadto przyznaje to także strona w swoim odwołaniu.
Strona w odwołaniu zarzuca także brak wiarygodności rachunkom ujawnionym przez niemieckie służby celne. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego organ celny pierwszej instancji miał podstawę do uznania, że faktura ujawniona w toku weryfikacji zawiera kwotę zobowiązania polskiego importera względem kontrahenta niemieckiego z tytułu zawartej transakcji i określa "należną cenę" za towar w kwocie ogółem 161.910 DEM. Konsekwencją tego było, uzasadnione w świetle art.65 § 4 pkt 2 lit.a Kodeksu celnego, wydanie decyzji uznającej przedmiotowe zgłoszenie celne za nieprawidłowe. Prezes Głównego Urzędu Celnego wyjaśnił, że kopie rachunków będących podstawą ustalenia na nowo wartości celnej towaru zostały przesłane przez niemieckie służby celne. Ich autentyczność została poświadczona przez opieczętowanie przekazanych dokumentów. Zgodnie z art.194 § 1 ustawy Ordynacja podatkowa dokumenty urzędowe sporządzone w formie określonej przepisami prawa przez powołane do tego organy publiczne stanowią dowód tego, co zostało w nich stwierdzone. Niewątpliwie niemieckie służby celne są takim organem i niewątpliwie we właściwej dla siebie formie urzędowo stwierdziły to, co ustaliły, informując o tym polską administrację celną.
Prezes Głównego Urzędu Ceł zauważył także, że według oświadczenia upoważnionego pracownika firmy [...]., datowanego na 17.03.1999r., transakcja na ten dzień nie była jeszcze zakończona, a wysokość otwartego salda wynosiła ok. 98.900 DEM. Pełna kwota należności za przedmiotowe ciągniki wynosiła 161.910 DEM. Wynika z tego, że strona uiściła już na rzecz kontrahenta niemieckiego część należności w kwocie ok. 63.010 DEM. Jest to kwota daleko wyższa od kwoty deklarowanej przez firmę [...]jako kwota transakcyjna. Wobec takiego oświadczenia trudno się zgodzić z przypuszczeniem strony, że niemiecki eksporter będzie chciał dochodzić od polskiego kontrahenta nienależnego świadczenia tytułem zapłaty dodatkowej kwoty przewyższającej kwotę zadeklarowaną, tj. łącznie 29.000 DEM. Takie oświadczenie przemawia także za tym, że umówione ceny przedmiotowych ciągników były dużo wyższe od cen widniejących na rachunkach przedstawionych przez importera do zgłoszenia celnego.
Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia art.121 § 1, 122 i 123 § 1 Ordynacji podatkowej Prezes Głównego Urzędu Ceł wskazał, że strona w postanowieniu z dnia 30.06.1999r. o wszczęciu postępowania, była pouczona o treści art.123 § 1 Ordynacji podatkowej i korzystając ze swoich uprawnień zażądała uwierzytelnionych odpisów dokumentów znajdujących się w aktach sprawy. W piśmie z dnia 6.08.1999r. Dyrektor Urzędu Celnego przychylił się do wniosku i przesłał uwierzytelnione kopie akt sprawy.
Przesyłka niniejsza nie została podjęta przez adresata w terminie, mimo, że była dwukrotnie awizowana. Fakt ten nie może być interpretowany jako wynik działania czy zaniechania organu celnego, a raczej jako brak aktywności strony w postępowaniu. Strona miała swobodną możliwość zapoznania się w każdej fazie postępowania z materiałem dowodowym stanowiącym podstawę rozstrzygnięcia oraz wypowiedzenie się w tej sprawie. Ponieważ strona nie skorzystała z przysługującego jej prawa do zapoznania się z aktami sprawy i nie wniosła żadnych uwag do zgromadzonych dowodów, należy uznać ww. zarzut strony za nieuzasadniony.
Także w postępowaniu odwoławczym strona była informowana o możliwości zapoznania się z aktami sprawy, z czego strona nie skorzystała aż do chwili wydania decyzji ostatecznej kończącej postępowanie w sprawie. Prezes Głównego Urzędu Ceł podkreśla, że strona w każdej fazie postępowania miała możność czynnego w nim uczestniczenia, w tym także zapoznania się z wszelkimi dokumentami zebranymi w jego trakcie.
Strona w odwołaniu zarzuciła organowi celnemu pierwszej instancji także naruszenie przepisów art.30 § 1 pkt 5 i art.31 pkt 3. W trakcje postępowania odwoławczego dokonano ponownie analizy zebranej dokumentacji w sprawie i stwierdzono rzecz następującą. W przedmiotowej transakcji nie była zawarta odrębna umowa o finansowaniu zakupu przywiezionych ciągników siodłowych. Wobec tego należy stwierdzić, że przepis art.31 pkt 3 przy omawianej transakcji nie może mieć zastosowania, ponieważ płacone przez polskiego importera, firmę [...] odsetki wynikają z rozłożenia płatności 110.000 DEM na 24 miesięczne raty (sprzedaż ratalna). Nie są to zatem odsetki wynikające z umowy o finansowanie zakupu towarów.
Strona podniosła, że zawarte na terenie Niemiec ubezpieczenie "auto casco" dotyczące przedmiotowych pojazdów skutkowałoby ochroną w przypadku, gdyby pojazdy poruszały się po terytorium Niemiec bez sprzedaży na polski obszar celny. Wobec takiej argumentacji strona potwierdza brak zasadności wliczenia do wartości celnej towaru przekazywania kwartalnie kwoty 834,35 DEM za każdy samochód tytułem ubezpieczenia. Należy zatem stwierdzić, że koszty te nie mają nic wspólnego z kosztami, o których mowa w art.30 § 1 pkt 5 Kodeksu celnego. Stanowią one jednak część wartości celnej towaru, ponieważ są elementem ceny transakcyjnej ustalonej umową pomiędzy kontrahentami. Skoro niemiecka firma wykupiła ubezpieczenie pojazdów i chcąc koszty te odzyskać ujęła je w cenie sprzedaży, to stanowić one muszą składnik ceny należnej, a w konsekwencji - wartości celnej towaru.
Prezes Głównego Urzędu Ceł podniósł, że ocena rzeczoznawcy jest tylko jednym z dowodów i podlega tak samo, jak wszystkie pozostałe dowody, swobodnej ocenie organu prowadzącego postępowanie celne. Jednak rzeczoznawca nie może zastępować organu celnego przy ustalaniu okoliczności sprawy. W tym przypadku, zgodnie z art.23 § 1 i art.24 ustawy Kodeks celny, należy dać pierwszeństwo cenie transakcyjnej wynikającej z faktur nr [...] oraz [...] z dnia 02.03.1998 Eg zaksięgowanych u niemieckiego eksportera. Natomiast oceny techniczne mogłyby zostać wykorzystane do ustalenia wartości celnej pojazdów w przypadku odrzucenia przez organ celny wartości transakcyjnej jako wartości celnej i ustalania jej innymi metodami, wskazanymi w art.24 Kodeksu celnego.
Odnośnie kwestii dotyczącej istnienia dwóch kompletów rachunków dotyczących tego samego towaru, Prezes Głównego Urzędu Ceł podniósł, że faktura w swojej istocie jest dokumentem księgowym i jeżeli została ujawniona w dokumentacji księgowej danej firmy, to jest ona dla wszystkich władz, także celnych, dokumentem wiarygodnym. Ujęta w dokumentacji księgowej eksportera towaru świadczy o tym, że eksporter w ten właśnie sposób udokumentował wpływ pieniędzy do firmy. Tym samym wzrosną zobowiązania podatkowe tej firmy, co nie jest w jej interesie. Z drugiej strony trudno mieć wątpliwości co do tego, że istnienie innych rachunków, dotyczących tego samego towaru, opiewających na znacznie niższą kwotę działa na korzyść importera, który przedstawiając takie rachunki płaci znacznie niższe należności celno-podatkowe.
Skargę na powyższą decyzję wniósł S. G.. Zarzucając decyzji naruszenie przepisów art.23 § 1 i 9, art.30 § 1 pkt 5, art.31 pkt 3 Kodeksu celnego oraz art.121 § 1, art.122 oraz art.123 § 1 i 194 § 1 Ordynacji podatkowej, poprzez oparcie rozstrzygnięcia na nie przetłumaczonych urzędowo dokumentach w języku niemieckim, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji I instancji.
W uzasadnieniu skargi S. G. wskazał, że cena zakupu obu pojazdów – cena transakcyjna – wynosiła 10.800 DM i 10.100 DM, co znajduje uzasadnienie w rachunkach z dnia 4.02.1998r. nr [...], nr [...]. WW. rachunki wystawione zostały przez sprzedawcę tj. [...], posiadają pieczęć tej firmy oraz wystawione zostały na papierze firmowym firmy [...], [...].
Przedłożone przez ww. firmę rachunki na inne ceny, tj. 50.000 i 60.000 DM są niewiarygodne. Dowodzi tego fakt, iż jedna i ta sama firma wystawiła dwa odmienne rachunki dotyczące jednej umowy sprzedaży i tych samych samochodów. Dowody te nie mogą być wiarygodne, lecz dowodzą jedynie nienależytego prowadzenia księgowości przez firmę [...], tj. niezgodnego ze stanem faktycznym pod względem formalnym i materialnym. Poprzez wystawienie ww. rachunków na wyższe niż faktycznie uzgodniono przez strony kwoty zdaje się wskazywać, iż firma ta zamierza dochodzić od strony nienależnego jej świadczenia, tytułem zapłaty dodatkowej kwoty przewyższającej ustalone ceny pojazdów, tj. 10.800 i 10.100 DM.
Ponadto jeżeli organ celny miał wątpliwości co do rozbieżności dokumentów przedstawionych przez stronę oraz przez firmę [...], powinien był je rozstrzygnąć na korzyść strony.
Podniósł również skarżący, że organy celne powinny prowadzić postępowanie w sposób budzący zaufanie strony do tych organów oraz dążyć do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i podejmować w tym celu niezbędne działania (art.121 § 1 i 122 Ordynacji podatkowej). Zasady te zostały naruszone w niniejszej sprawie, albowiem rozstrzygnięcie oparto na dowolnym (nie urzędowym) tłumaczeniu dokumentów w języku niemieckim. Strona nie zna języka niemieckiego, a powyższy sposób postępowania godzi w powołane naczelne zasady postępowania administracyjnego. Podobnie przed wydaniem decyzji organ powinien umożliwić stronie wypowiedzenie się co do zebranych dowodów. Prawa tego stronie jednak nie umożliwiono albowiem nie przedstawiono jej tłumaczenia dokumentów w języku niemieckim, co stanowiło podstawę do wydania decyzji. Stanowi to naruszenie art.123 § 1 ustawy Ordynacja podatkowa.
Ponadto większość załączonych do sprawy dokumentów oparta jest na oświadczeniach firmy [...], nie jest natomiast podpisana przez strony. Niewyjaśniona również jest kwestia udziału w sprawie poprzedniego właściciela pojazdów P. T. D.. Sprawa nie jest w tym względzie dokładnie wyjaśniona co narusza art.122 Ordynacji podatkowej.
Z powyższych względów na obecnym etapie strona nie może polemizować z ww. dokumentami nie znając ich treści przyjętej za podstawę rozstrzygnięcia.
Zakwestionował również skarżący wartość celną towaru ustaloną przez organy celne. Skarżący podniósł, że zmienioną przez organy celne wartość celną oparto na doliczeniu do wartości celnej m.in. odsetek oraz kosztów ubezpieczenia pojazdu auto-casco. Do wartości celnej pojazdu wlicza się wprawdzie koszty ubezpieczenia przywiezionych towarów lecz tylko "poniesione do granicy państwa polskiego" (art.30 § 1 pkt 5 Kodeksu celnego). Natomiast organ doliczył wartość ubezpieczenia auto casco jakie miało obowiązywać nie na czas transportu lecz w ogóle wartość auto casco na jaki pojazd był ubezpieczony w RFN, przy składce w okresach kwartalnych. Ubezpieczenie to skutkowałoby ochroną w przypadku, gdyby pojazd jeździł po terytorium tego kraju bez sprzedaży do Polski.
Ponadto do wartości celnej towaru, stosowanie do art.31 pkt 3 Kodeksu celnego nie wlicza się odsetek wynikających z umowy o finansowaniu zakupu przywiezionych towarów, jeżeli umowa ma formę pisemną, a organ celny powołuje się na taką umowę. W takim przypadku nie powinna być doliczana wartość odsetek.
Ponadto z ostrożności procesowej należy podnieść, iż art.30 Kodeksu celnego przewiduje katalog zamknięty przypadków, które stanowią podstawę doliczenia do ceny faktycznie zapłaconej. Wśród tego katalogu nie ma odsetek. Odsetki takie organ celny doliczył jednak w niniejszej sprawie, naruszając tym samym art.39 Kodeksu celnego.
Wywodził również skarżący, że przedmiotowe pojazdy zostały zakupione jako zdezelowane, w złym stanie technicznym, o czym świadczą dwie oceny techniczne ze Stowarzyszenia Rzeczoznawców Techniki Samochodowej i Ruchu Drogowego z dnia 21.02.1998r. Opinie te potwierdzają również, że pojazdy te były z uszkodzonymi silnikami (pękniętymi od mrozu), z uszkodzoną instalacją, bez lamp tylnych, z połamanymi zderzakami, rozbitymi reflektorami, połamanymi kierunkowskazami, rozbitymi szybami i lusterkiem itd. pojazdy te nie nadawały się do eksploatacji. Zatem ich wartość była znikoma, wymagały napraw i remontów co sprawia, że ceny wskazane przez skarżącego odpowiadają wartości rynkowej tych samochodów.
W odpowiedzi na skargę Prezes Głównego Urzędu Ceł wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art.97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.Nr 153, poz,1271 ze zm.) sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.Nr 153, poz. 1270).
W myśl art.1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U.Nr 153, poz.1269) i art.134 § 1 cyt. ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności publicznej... pod względem zgodności z prawem, rozstrzygając w granicach danej sprawy nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W świetle powyższego skarga S. G. zasługiwała na uwzględnienie.
Przede wszystkim trafny jest zarzut skarżącego naruszenia przez organ celny przepisów postępowania administracyjnego w zakresie pozbawienia skarżącego czynnego udziału w postępowaniu celnym przez brak urzędowego tłumaczenia niemieckich dokumentów – uzyskanych w drodze pomocy prawnej od władz niemieckich – i stanowiących podstawę rozstrzygnięcia w sprawie.
Obcojęzyczne dokumenty, bez ich urzędowego przetłumaczenia na język polski, w świetle art.180 § 1 O.p. nie mogą być uznane za dowód w sprawie, gdyż posługiwanie się nimi w postępowaniu prowadzonym przez organ administracji publicznej jest sprzeczne z prawem - dekret z 30 listopada 1945r. o języku państwowym i języku urzędowania rządowych i samorządowych władz administracyjnych (Dz.U. Nr 57 poz. 324) oraz art.27 Konstytucji, który stanowi, że językiem urzędowym w Rzeczypospolitej Polskiej jest język polski. Analogiczną regulację zawiera art.4 pkt 3 i art.5 ust.1 ustawy z 7 października 1999r. o języku polskim (Dz.U.Nr 90, poz.999 ze zm.), którą uchylono dekret z 30 listopada 1945r.
Nie tylko zatem rozstrzygnięcia organów administracji publicznej, ale również cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie musi być sporządzony w języku polskim, co obliguje organy do posługiwania się urzędowymi tłumaczeniami obcojęzycznych dokumentów.
W niniejszej sprawie, jak wynika z akt celnych, organy celne urzędowe tłumaczenie materiałów uzyskanych w ramach pomocy prawnej od niemieckich organów celnych zleciły pismem z dnia 27 stycznia 2000r., a złożone do akt tłumaczenia są datowane 2.02.2000r.
W świetle powyższego zakreślenie S. G., pismem z dnia 21.01.2000r. (doręczonym 27.02.2000r.) trzydniowego terminu do wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego (art.200 § 1 Ordynacji podatkowej) nie może być uznane za prawidłowe wykonanie obowiązku nałożonego na organy celne przepisem art.200 § 1 Ordynacji podatkowej.
Zgodnie z przepisem art.200 § 1 Ordynacji podatkowej, przed wydaniem decyzji organ podatkowy wyznacza stronie trzydniowy termin do wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego. Z treści cytowanego przepisu wynika obowiązek organu podatkowego, który gdy dojdzie do wniosku, że zebrany materiał dowodowy pozwala na wydanie decyzji, wyznacza podatnikowi trzydniowy termin do wypowiedzenia się w sprawie zebranych dowodów. Określony w tym przepisie obowiązek jest niewątpliwie konkretyzacja obowiązku nałożonego na organy podatkowe przepisem art.123 § 1 Ordynacji podatkowej zapewnienia czynnego udziału podatnika w postępowaniu, zwłaszcza umożliwienia wypowiedzenia się co do zebranych dowodów, przedstawionych stronie w języku urzędowym.
A zatem brak wykonania tego obowiązku przez organ podatkowy i pozbawienie strony możliwości czynnego udziału w postępowaniu podatkowym stanowi naruszenie prawa, które mogło mieć wpływ na wynik postępowania.
Dlatego też, nie rozważając zasadności zarzutów dot. naruszenia wskazanych przepisów Kodeksu celnego, Administracyjny Sąd Wojewódzki na podstawie art.145 § 1 pkt 1c cyt. ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił zaskarżoną decyzję.
Sąd zawarł w wyroku również rozstrzygnięcie oparte na przepisie art.152 cyt. ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi określając, iż zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
Ponieważ art.97 § 2 ustawy Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nakazuje stosować dotychczasowe przepisy o wpisie i innych kosztach sądowych w sprawach, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem l stycznia 2004r. i postępowanie nie zostało zakończone, to wobec uwzględnienia skargi Sąd zasądził koszty postępowania na rzecz skarżącego na podstawie art.55 ust.1 ustawy z dnia 11 maja 1995r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz.U.Nr 74 poz. 368 z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło