I SA/Gd 743/07

WyrokWSA w Gdańsku2008-03-20

Skład orzekający: Elżbieta Rischka, Zbigniew Romała, Małgorzata Tomaszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ podatkowy prawidłowo orzekł o solidarnej odpowiedzialności członka zarządu spółki za zaległości podatkowe spółki, mimo że część zobowiązań mogła ulec przedawnieniu, a członek zarządu twierdził, że złożył rezygnację z funkcji przed powstaniem tych zaległości?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję w części dotyczącej odpowiedzialności za zaległości podatkowe za luty 2001 roku, uznając, że organ odwoławczy nie uwzględnił wygaśnięcia decyzji organu pierwszej instancji z powodu przedawnienia tego zobowiązania. W pozostałym zakresie skargę oddalono, uznając za prawidłowe ustalenia organów podatkowych co do pełnienia przez skarżącego funkcji prezesa zarządu w okresie powstawania zaległości oraz niespełnienia przez niego przesłanek zwalniających z odpowiedzialności za te zaległości, w tym nieudowodnienia złożenia rezygnacji z funkcji we właściwym czasie i nieudowodnienia braku winy w niezgłoszeniu wniosku o upadłość.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J. B. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej utrzymującą w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego orzekającą o solidarnej odpowiedzialności skarżącego za zaległości podatkowe spółki "A" z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych za grudzień 2000 r. oraz styczeń i luty 2001 r. Skarżący zarzucił m.in. naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej, niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego oraz przedawnienie części zobowiązania. Kwestionował również fakt pełnienia funkcji prezesa zarządu w okresie powstawania zaległości, twierdząc, że złożył rezygnację.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję w części dotyczącej orzeczenia odpowiedzialności za zaległości podatkowe za luty 2001 roku; w pozostałym zakresie skargę oddalono; określono, że zaskarżona decyzja w części uchylonej nie może być wykonana; zasądzono od Dyrektora Izby Skarbowej na rzecz strony skarżącej zwrot części kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Elżbieta Rischka (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Zbigniew Romała, Sędzia NSA Małgorzata Tomaszewska, Protokolant Sekretarz Sądowy Marzena Cybulska, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 20 marca 2008 r. sprawy ze skargi J. B. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] nr [...] w przedmiocie orzeczenia solidarnej odpowiedzialności za zaległości podatkowe [...] z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych za grudzień 2000 r. oraz za styczeń i luty 2001 r. 1. uchyla zaskarżoną decyzję w części dotyczącej orzeczenia odpowiedzialności za zaległości podatkowe za luty 2001 roku; 2. w pozostałym zakresie skargę oddala; 3. określa, że zaskarżona decyzja w części opisanej w pkt 1 nie może być wykonana; 4. zasądza od Dyrektora Izby Skarbowej na rzecz strony skarżącej kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu części kosztów postępowania w tym kwoty 300 (trzysta) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Decyzją z dnia [...] Naczelnik [...] Urzędu Skarbowego [...] orzekł o solidarnej odpowiedzialności J. B. za zaległości podatkowe "A" z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT-4) za miesiące grudzień 2000 r. oraz styczeń i luty 2001 r. Powyższe było konsekwencją ustaleń poczynionych w toku prowadzonego postępowania przez organ podatkowy, zgodnie z którymi w okresie, kiedy powstały ww. zaległości podatkowe, skarżący pełnił funkcję prezesa jednoosobowego zarządu spółki, egzekucja z majątku spółki okazała się bezskuteczna, a skarżący nie wykazał, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie zapobiegające upadłości albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości oraz brak postępowania układowego nastąpiły nie z jego winy, jak również nie wskazał mienia spółki, z którego egzekucja byłaby możliwa. Następnie decyzją z dnia [...] Naczelnik [...] Urzędu Skarbowego [...] stwierdził wygaśnięcie ww. decyzji z dnia [...] w części dotyczącej orzeczenia odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki za luty 2001 r. z uwagi na jej bezprzedmiotowość. W uzasadnieniu tej decyzji wskazano, że termin płatności zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT-4) za luty 2001 spółki jako płatnika upłynął z dniem 20 marca 2001 r. i nie wystąpiły przesłanki przerywające bieg terminu przedawnienia, a zatem zobowiązanie to uległo przedawnieniu z dniem 31 grudnia 2006 r., co powoduje, że również z tym dniem bezprzedmiotowa staje się decyzja o przeniesieniu odpowiedzialności za zobowiązania spółki jako płatnika na skarżącego w części dotyczącej tego zobowiązania. Po rozpatrzeniu wniesionego odwołania decyzją z dnia [...] Dyrektor Izby Skarbowej [...] utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji w przedmiocie orzeczenia solidarnej odpowiedzialności skarżącego za zaległości podatkowe spółki. W skardze na powyższą decyzję skarżący zarzucił jej naruszenie art. 116 Ordynacji podatkowej przez niewłaściwe zastosowanie, art. 122 i art. 187 tej ustawy przez nienależyte wyjaśnienie okoliczności faktycznych sprawy oraz art. 191 ww. ustawy przez przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów polegające na przyjęciu, iż skarżący nie złożył skutecznej rezygnacji z funkcji członka zarządu oraz we właściwym czasie wniosku o upadłość spółki. W pierwszej części skargi podniesiono, iż decyzja organu odwoławczego utrzymuje w mocy w całości rozstrzygnięcie organu podatkowego pierwszej instancji, nie odnosząc się w odpowiedni sposób do przedawnienia części zobowiązania podatkowego orzeczonego względem skarżącego, podczas gdy postępowanie w zakresie wygaszonej decyzji winno zostać umorzone. W dalszej części skargi podniesione zarzuty koncentrują się na wykazaniu, iż skarżący w okresie wskazanym w zaskarżonej decyzji nie sprawował funkcji członka zarządu spółki. Zdaniem skarżącego jego mandat wygasł w dniu 17 marca 2000 r., kiedy złożył w siedzibie spółki pisemną rezygnację z sprawowania funkcji prezesa zarządu. Okoliczność tę potwierdza prezentata sekretariatu spółki z dnia 17 marca 2000 r. widniejąca na powyższym oświadczeniu oraz treść oświadczenia z dnia 20 marca 2000 r. ówczesnego przewodniczącego rady nadzorczej spółki M. W., w przedmiocie doręczenia mu przez skarżącego rezygnacji z pełnionej funkcji członka zarządu, jak również złożone przez niego w toku postępowania podatkowego zeznania w charakterze świadka. Zdaniem skarżącego zakwestionowanie wiarygodności ww. dowodów nie zostało w ogóle uzasadnione przez organ podatkowy, który te powiązane ze sobą dowody niesłusznie zignorował, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia ogólnej zasady postępowania podatkowego, tj. zasady prawdy obiektywnej z art. 122 Ordynacji podatkowej, z której wynika ciążący na organie podatkowym obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (co wymaga rozporządzania całokształtem materiału dowodowego). W przypadku uznania przez organ podatkowy, że materiał dowodowy zaoferowany przez skarżącego jest niepełny, winien zwrócić się on o jego uzupełnienie lub wskazanie dowodów przemawiających za argumentacją strony. W ocenie skarżącego jego oświadczenie o rezygnacji z funkcji członka zarządu zostało złożone skutecznie, wywołując skutki prawne w postaci ustania istniejącego pomiędzy spółką a skarżącym stosunku organizacyjnego, bez względu na wpis ujawniony w Krajowym Rejestrze Sądowym. Błędne jest również w ocenie skarżącego stanowisko organu odwoławczego, zgodnie z którym zrzeczenie się funkcji w zarządzie przez dotychczasowych jego członków nie rodzi skutków prawnych wówczas, gdy nie dokonano wyboru nowego zarządu. Zdaniem skarżącego do stosunku powołania i sprawowania funkcji członka zarządu spółki stosuje się i stosowało pod rządem Kodeksu handlowego odpowiednio przepisy dotyczące umowy zlecenia (art. 734 i następne Kodeksu cywilnego), a tym samym rezygnacja członka zarządu ma skutek natychmiastowy i może być złożona w każdym czasie, zaś oświadczenie o rezygnacji było, także pod rządem Kodeksu handlowego, jednostronną czynnością prawną. Skarżący podniósł też, że istotnym dla sprawy jest dokonanie oceny okoliczności faktycznych dotyczących jego wpływu na prowadzenie spraw spółki i powstanie zaległości podatkowych, wskazując, że z chwilą złożenia swojej rezygnacji utracił status członka zarządu i wszelkie związane z tym kompetencje, a zatem nie od niego zależało odpowiednio szybkie ujawnienie zmian w rejestrze przedsiębiorców. Odpowiedzialność osoby trzeciej, nie może być bowiem w ocenie skarżącego skierowana wobec osoby, która ani faktycznie nie pełniła obowiązków członka zarządu, ani też nie miała możliwości pełnienia takich obowiązków w okresie, w którym powstały zaległości spółki. Następnie skarżący podniósł, iż jego podpis na bilansie i na rachunku zysków i strat został sfałszowany (jako łatwy do podrobienia) przez osoby, które pozostały w spółce po jego rezygnacji i zatajały fakt wypowiedzenia stosunku prawnego łączącego skarżącego i spółkę. W dokumentacji spółki, poza kilkoma sfałszowanymi podpisami, brak jest więc odzwierciedlenia tego, że skarżący wykonywał nadal jakieś czynności w spółce wskazujące na to, że nie zrezygnował z pełnionej funkcji. W końcowej części skargi skarżący podniósł zarzuty dotyczącego niesłusznego, jego zdaniem, uznania przez organ podatkowy, że nie wykazał on, iż we właściwym czasie zgłoszono wniosek o upadłość lub wszczęto postępowanie zapobiegające upadłości. Twierdzenie to skarżący uznał za nieprawidłowe, gdyż uważa, że w odpowiednim momencie zgłosił wniosek o ogłoszenie upadłości spółki, co wykluczyło go z kręgu podmiotów, na które można nałożyć odpowiedzialność za zobowiązania spółki. Zdaniem skarżącego kłopoty finansowe spółki pojawiły się w IV kwartale 2000 r., co zostało ujęte w sprawozdaniu z działalności za 2000 r., znajdującym się w aktach rejestrowych tej spółki. Pomimo tego spółka regulowała jednak zobowiązania względem swoich wierzycieli do końca 2000 r., w tym również terminowo odprowadziła należności z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT-4). Skarżący złożył wniosek o ogłoszenie upadłości spółki w dniu 9 stycznia 2001 r., a zatem przed upływem dwutygodniowego terminu, o którym mowa w art. 5 § 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. – Prawo upadłościowe, biegnącego od momentu wystąpienia stanu trwałego zaprzestania płacenia długów, co skutecznie wyłączyło jego odpowiedzialność za zobowiązania spółki (jako płatnika) powstałe w grudniu 2000 r. i styczniu 2001 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skarga jest zasadna w części dotyczącej orzeczenia odpowiedzialności za zaległości podatkowe za luty 2001 r., w pozostałym zakresie skargę należało oddalić. Sąd podzielił zarzuty dotyczące nieuwzględnienia przez organ odwoławczy rozstrzygnięcia Naczelnika [...] Urzędu Skarbowego [...] z dnia [...], w którym stwierdzono wygaśnięcie decyzji tego organu z dnia [...] w części dotyczącej orzeczenia odpowiedzialności za zaległości podatkowe za luty 2001 r. z uwagi na upływ terminu przedawnienia ww. zobowiązania spółki z dniem 31 grudnia 2006 r. Wskazać trzeba, że instytucja stwierdzenia wygaśnięcia decyzji służy usunięciu z obrotu prawnego decyzji zbędnej, której bezprzedmiotowość powstała po jej wydaniu jako stan prawny spowodowany odpadnięciem elementu stosunku materialnoprawnego. Decyzja o wygaszeniu takiej bezprzedmiotowej decyzji ma charakter deklaratoryjny, formalnie jedynie potwierdzając fakt jej bezprzedmiotowości. Zatem skoro w niniejszej sprawie, w której bezprzedmiotowość orzeczenia o odpowiedzialności za zaległości spółki za luty 2001 r., powstała w fazie postępowania odwoławczego (z dniem upływu przedawnienia zobowiązania spółki za ten okres), organ odwoławczy winien wydać decyzję o umorzeniu postępowania odnoszącego się do tego zobowiązania jako bezprzedmiotowego i utrzymać w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji jedynie w pozostałym zakresie. Utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji w zakresie, w jakim była ona bezprzedmiotowa, stanowi naruszenie przepisów postępowania, które dało Sądowi podstawę dla uchylenia zaskarżonej decyzji w tym zakresie. Rozpoznając pozostałe zarzuty strony skarżącej, Sąd uznał je za chybione. I tak za prawidłowe uznać należy dokonane przez organ podatkowy ustalenia, zgodnie z którymi skarżący pełnił funkcję prezesa jednoosobowego zarządu "A" w okresie od dnia 17 lutego 2000 r. do dnia 22 marca 2001 r., kiedy to na posiedzeniu rady nadzorczej spółki podjęta została uchwała nr 1/2001 o przyjęciu jego rezygnacji oraz o odwołaniu go z pełnionej funkcji prezesa zarządu. Skarżący był zatem członkiem zarządu tej spółki, w okresie w którym powstawały sporne zobowiązania podatkowe płatnika, i w konsekwencji zaistniała pozytywna przesłanka dla orzeczenia odpowiedzialności skarżącego za zaległości podatkowe tej spółki. Wskazać należy, iż dokonując powyższych ustaleń, organ podatkowy nie poprzestał, jak zarzuca strona skarżąca, na dowodach uzyskanych z akt rejestracyjnych spółki (odpisie pełnym z rejestru handlowego, odpisie aktualnym z rejestru handlowego – [...] – uchwale nr 1/2001 z dnia 22 marca 2001 r.), tylko rozważył cały zgromadzony materiał dowodowy, a przedstawiona w zaskarżonej decyzji argumentacja jest spójna, logiczna i zgodna z doświadczeniem życiowym. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika bowiem, że skarżący po dniu 17 marca 2000 r. (tj. po dacie złożenia, jak twierdzi, rezygnacji z funkcji prezesa zarządu) nadal pełnił funkcję prezesa zarządu tej spółki. Świadczy o tym okoliczność, iż złożył w dniu 9 stycznia 2001 r. (pismem z dnia 8 stycznia 2001 r.) w biurze podawczym Sądu Rejonowego [...] wniosek o ogłoszenie upadłości spółki. Podpisał również rachunek zysków i strat oraz bilans spółki (według stanu na dzień 30 listopada 2000 r.) oraz informacje dodatkowe do sprawozdania finansowego za 11 miesięcy 2000 r. Odnosząc się w tym miejscu do zarzutu dotyczącego sfałszowania podpisu skarżącego na ww. rachunku zysków i strat oraz bilansie, wskazać trzeba, że te właśnie dokumenty sam skarżący dołączył do złożonego przez siebie w dniu 9 stycznia 2001 r. w biurze podawczym Sądu Rejonowego [...] wniosku o ogłoszenie upadłości. W ocenie Sądu zarzut ten jest niedorzeczny, gdyż przyjmując argumentację skargi, uznać by należało, że skarżący przedkładał w Sądzie dokumenty, na których widniały jego sfałszowane podpisy, zamiast zawiadamiać o fakcie popełnienia przestępstwa organy ścigania. Ponadto skarżący jako prezes zarządu uczestniczył w dniu 22 marca 2001 r. w posiedzeniu rady nadzorczej spółki i zgodnie z protokołem z tego posiedzenia złożył sprawozdanie z bieżącej działalności spółki jako prezes zarządu, którego na tym samym posiedzeniu odwołano. Na uwagę zasługuje też okoliczność, iż w aktach przedmiotowej sprawy znajduje się pismo skarżącego z dnia 15 stycznia 2002 r., którym poinformował on organ rejestrowy o podjęciu na posiedzeniu rady nadzorczej spółki uchwały nr 1/2001 (stanowiącej załącznik do tego pisma) w zakresie zmiany składu zarządu tej spółki (tj. przyjęcia jego rezygnacji i odwołania go z dniem 22 marca 2001 r. z pełnionej funkcji w zarządzie spółki). Pismo to zostało złożone w biurze podawczym Sądu Rejonowego [...] w dniu 20 stycznia 2002 r. w celu dokonania wpisu odpowiadającego rzeczywistemu stanowi faktycznemu. Prowadzi to do wniosku, iż skarżący był zainteresowany weryfikacją danych zawartych w rejestrze handlowym spółki, w tym danych dotyczących składu osobowego zarządu tej spółki. Trafnie zatem wywiódł organ odwoławczy, że gdyby złożenie rezygnacji miało faktycznie miejsce przed odbyciem w dniu 22 marca 2001 r. posiedzenia rady nadzorczej spółki (tj. jak twierdzi strona – już w dniu 17 marca 2000 r.) skarżący o fakcie tym z pewnością poinformowałby właściwy organ rejestrowy, załączając rezygnację z dnia 17 marca 2000 r. (tak jak to zrobił z uchwałą z dnia 22 marca 2001 r.). Bardzo istotne znacznie ma również okoliczność, że w aktach przedmiotowej sprawy znajdują się informacje o uzyskanych przez skarżącego dochodach oraz o pobranych przez płatnika zaliczkach na podatek dochodowy (PIT-11) za okresy od dnia 1 stycznia 2000 r. do dnia 31 grudnia 2000 r. oraz od dnia 1 stycznia 2001 r. do dnia 30 kwietnia 2001 r., które są zbieżne z ustalonym przez organy podatkowe czasem pełnienia funkcji w zarządzie spółki przez skarżącego. Sąd nie daje wiary zawartym w piśmie strony skarżącej z dnia 23 marca 2007 r. wywodom, że dochody te stanowiły zaległe, wypłacane w ratach, wynagrodzenie z tytułu umowy o pracę, którą skarżący wykonywał na rzecz spółki "A" w 1999 r. i na początku 2000 r., świadcząc czynności marketingowe, prowadzące do pozyskiwania niezbędnych środków finansowych od sponsorów. Twierdzenia te są bowiem gołosłowne, gdyż skarżący nie przedłożył na tę okoliczność żadnych dowodów, wskazując jedynie, że nie jest w posiadaniu ww. umowy o świadczenie czynności marketingowych na rzecz spółki w ramach stosunku pracy, gdyż zaginęła praktycznie cała dokumentacja spółki, w tym również przedmiotowa umowa (którą skarżący nazwał w tym miejscu umową o współpracę), ani świadectwa pracy, którego nie uzyskał od spółki pomimo wielokrotnych próśb. Podniesiona w przywołanym piśmie argumentacja w żaden sposób nie tłumaczy bowiem, dlaczego skarżący nie posiadał własnego egzemplarza tej umowy, ani jakichkolwiek dowodów potwierdzających warunki pracy i płacy. Świadczyłoby to o rażącym braku przezorności i niezachowaniu choćby minimum zabezpieczenia własnych interesów, czego można oczekiwać od każdego pracownika, a tym bardziej od [...] (który to status skarżący wielokrotnie podnosił w swoich pismach kierowanych do organów). Z drugiej strony zaś oznaczałoby całkowicie sprzeczną z realiami doświadczenia życiowego sytuację, kiedy to zadłużony pracodawca (u którego, jak wskazał skarżący, występowała "powszechna patologia" w wypłacaniu wynagrodzeń) dobrowolnie i regularnie spełnia na rzecz byłego pracownika zaległe świadczenia mimo niemożności ich udowodnienia przed sądem. Należy wreszcie podkreślić, że jako członek trzyosobowego wówczas zarządu tej spółki skarżący został poświadczony przez wpis do rejestru handlowego już 16 września 1999 r., czego dowodzi odpis pełny z rejestru (k. 80 akt administracyjnych). Uznać zatem należało, że zbieżność okresów, za które spółka złożyła informacje o uzyskanych przez skarżącego dochodach oraz o pobranych przez płatnika zaliczkach na podatek dochodowy, z kwestionowanym przez skarżącego okresem sprawowania przez niego funkcji członka zarządu nie jest przypadkowa i jednoznacznie przemawia w powiązaniu z wyżej wymienionymi okolicznościami za odrzuceniem twierdzeń skarżącego o złożeniu spornej rezygnacji. Za niezgodne z prawdą uznać zatem należy zarzuty skarżącego, iż w dokumentacji spółki poza kilkoma sfałszowanymi podpisami, brak jest dowodów na to, że wykonywał po 17 marca 2000 r. nadal jakieś czynności w spółce wskazujące na to, że nie zrezygnował z pełnionej funkcji. W ocenie Sądu, wbrew twierdzeniom skarżącego zawartym w protokole przesłuchania strony z dnia 6 marca 2007 r., jak i twierdzeniom M. W. zawartym w protokole przesłuchania świadka z dnia 12 kwietnia 2007 r., nie może być mowy o podpisywaniu w imieniu spółki dokumentów jedynie "na prośbę Rady Nadzorczej" czy też "ze względu na dobro spółki" przez osobę nie mającą już legitymacji do składania oświadczeń woli w imieniu tej spółki. Z dokumentów znajdujących się w aktach nie wynika jakikolwiek inny zakres umocowania (bądź jego braku) skarżącego niż ten, który jest wprost poświadczony przez jego podpis, pieczęć i jednoznaczne sformułowania ("prezes zarządu", "w imieniu zarządu"). Składanie podpisów przez skarżącego na dokumentach dotyczących spółki należy więc postrzegać jako rzeczywiste wypełnianie posiadanej do tego legitymacji; przeciwny wniosek prowadziłby do odpowiedzialności karnoprawnej skarżącego. W związku z powyższym Sąd uznał za zbędne odnoszenie się do zarzutów skargi w przedmiocie możliwości złożenia rezygnacji z funkcji członka zarządu w drodze jednostronnej czynności prawnej i skutków prawnych tej czynności, skoro przyjął na podstawie analizy całokształtu okoliczności faktycznych ustalonych w sprawie, że po dacie rzekomej rezygnacji skarżący nadal sprawował funkcję prezesa zarządu spółki i pobierał za to wynagrodzenie. Można w tym miejscu tylko zaznaczyć, że na gruncie Kodeksu handlowego, wbrew twierdzeniom skarżącego, istniała istotna rozbieżność poglądów co do momentu wygaśnięcia mandatu członka zarządu wskutek złożenia przez niego rezygnacji. Kwestii tej Kodeks handlowy nie regulował, natomiast w doktrynie funkcjonował również pogląd, że rezygnacja członka zarządu wymagała jej przyjęcia przez spółkę, a do czasu formalnego odwołania członek zarządu, który złożył rezygnację, nadal pozostawał w zarządzie spółki. Sąd przyjął też w całości argumentację organu odwoławczego zawartą w zaskarżonej decyzji, dotyczącą niezaistnienia w niniejszej sprawie negatywnych przesłanek odpowiedzialności członka zarządu za zaległości podatkowe spółki akcyjnej. Zgodnie z przepisem art. 116 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.), w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2002 r., członek (były członek) zarządu spółki akcyjnej może uwolnić się od odpowiedzialności za zaległości podatkowe tej spółki, jeżeli wykaże, iż we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie zapobiegające upadłości (postępowanie układowe) albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło nie z jego winy bądź wskaże mienie spółki, z którego egzekucja jest możliwa. Powyższe okoliczności zobowiązany jest udowodnić ten członek (były członek) zarządu, który pragnie uwolnić się od odpowiedzialności. W ocenie Sądu skarżący nie wykazał zaistnienia żadnej z ww. przesłanek. Z akt sprawy nie wynika bowiem, aby został zgłoszony we właściwym czasie wniosek o ogłoszenie upadłości lub zostało wszczęte postępowanie zapobiegające upadłości (postępowanie układowe). Ponadto strona nie udowodniła braku swojej winy w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości bądź niewszczęciu postępowania układowego. W czasie postępowania w niniejszej sprawie skarżący nie wskazał też mienia, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych płatnika. Powyższe wynika z ustalonego przez organy podatkowe stanu faktycznego, zgodnie z którym skarżący w imieniu zarządu "A" pismem z dnia 8 stycznia 2001 r. złożył w dniu 9 stycznia 2001 r. w biurze podawczym Sądu Rejonowego [...] wniosek o ogłoszenie upadłości tej spółki, który postanowieniem Sądu Rejonowego [...] z dnia 6 lutego 2002 r., sygn. akt [...] został odrzucony z uwagi na nieuzupełnienie braków w reprezentacji podmiotu. Dokonując wykładni określenia "właściwego czasu dla zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości", sięgnąć należy do art. 5 rozporządzenia Prezydenta Rzeczpospolitej z dnia 24 października 1934 roku – Prawo upadłościowe (Dz. U. z 1991 r. Nr 118, poz. 512 ze zm.), zgodnie z którym (§ 1) przedsiębiorca był zobowiązany nie później niż w terminie dwóch tygodni od dnia zaprzestania płacenia długów zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości, a (§ 2) reprezentant przedsiębiorcy był zobowiązany zgłosić wniosek o ogłoszenie upadłości w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym majątek nie wystarczał na zaspokojenie długów. Przywołany przepis nie może być jednak stosowany w oderwaniu od przepisów art. 116 ustawy Ordynacja podatkowa. Wniosek o ogłoszenie upadłości winien zatem zostać złożony już w chwili, gdy wiadomo było, iż spółka nie jest w stanie zrealizować zobowiązań wobec wszystkich jej wierzycieli, a jej stan majątkowy nie kwalifikował jej jeszcze jako bankruta (por. wyrok SN z dnia 7 maja 1997 r., sygn. akt II CKN 117/97, LEX nr 50806 oraz wyrok SN z dnia 5 listopada 1999 r., sygn. akt III CKN 425/98, LEX nr 79959). W ocenie Sądu skarżący termin do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki przekroczył, o czym świadczy analiza danych zawartych w bilansie, z których wynika, że już na dzień 30 listopada 2000 r. zobowiązania spółki przewyższały należności, koszty działalności znacznie przekraczały przychody, w konsekwencji spółka wykazała stratę. Podobne zależności w bilansie i rachunku zysków i strat miały miejsce w 1999 r. Wskaźnik bieżącej płynności finansowej, który stanowi stosunek majątku obrotowego do zobowiązań krótkoterminowych zarówno w 1999 r. jak i na dzień 30 listopada 2000 r. wynosił poniżej jeden, co oznacza, że spółka straciła płynności finansową do terminowego regulowania zobowiązań. Z informacji dodatkowych sporządzonych do sprawozdania finansowego za 11 miesięcy 2000 r. wynika zaś, iż spółka na dzień 30 listopada 2000 r. posiadała liczne zobowiązania wobec budżetu państwa, zawodników, klubów oraz dostawców. Niezgodne z prawdą są zatem twierdzenia zawarte w skardze, że w momencie, gdy skarżący przestał pełnić funkcję prezesa zarządu, kondycja finansowa spółki nie dawała mu podstaw do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Powyższe przesądza, iż złożenie przez skarżącego w dniu 9 stycznia 2001 r. w Sądzie Rejonowym [...] wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, nie stanowi, wbrew wywodom skargi, przesłanki uwalniającej skarżącego od odpowiedzialności za zaległości podatkowe płatnika. Sąd nie podziela także (poza zarzutem uzasadniającym uwzględnienie skargi w części) zgłoszonych w skardze zarzutów dotyczących prowadzonego postępowania podatkowego. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest wyczerpujący, gdyż pozwala na ustalenie stanu faktycznego sprawy, i w całości został poddany ocenie przez organy podatkowe. Nie można się też zgodzić z twierdzeniem skarżącego, iż ocena ta była dowolna, o czym wyraźnie świadczy uzasadnienie zaskarżonej decyzji, którego argumentację Sąd podzielił. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło