II SA/Gd 1030/23
WyrokWSA w Gdańsku2024-05-15
Skład orzekający: Dariusz Kurkiewicz, Katarzyna Krzysztofowicz, Wojciech Wycichowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło zasady postępowania administracyjnego, w szczególności zasadę czynnego udziału strony, poprzez wydanie decyzji bez umożliwienia stronom zapoznania się z uzupełniającym materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do niego?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 § 1 k.p.a.) oraz zasadę dwuinstancyjności (art. 15 k.p.a.), nie umożliwiając skarżącym zapoznania się z uzupełniającą ekspertyzą i innymi dowodami zebranymi w postępowaniu odwoławczym oraz wypowiedzenia się co do nich. Uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ uniemożliwiło skarżącym podjęcie konkretnych czynności procesowych i odniesienie się do kluczowych dowodów.Stan faktyczny
Skarżący domagali się nakazania sąsiadowi przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom wodnym, twierdząc, że podwyższenie terenu jego działki spowodowało podmoknięcie ich posesji i zniszczenie żywopłotu. Organ pierwszej instancji odmówił nakazania takich działań, opierając się na ekspertyzie geologicznej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze początkowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji z powodu braku kwalifikacji autorów ekspertyzy, a następnie, po uzupełnieniu ekspertyzy, utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Skarżący zaskarżyli decyzję SKO do WSA, zarzucając naruszenie procedury i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 6 października 2023 r. i zasądził od SKO solidarnie na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Sędziowie: Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Asesor WSA Wojciech Wycichowski Protokolant Starszy asystent sędziego Krzysztof Pobojewski po rozpoznaniu w dniu 15 maja 2024 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi I. K. i J. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 6 października 2023 r., nr SKO Gd/4120/23 w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie oraz wykonania urządzeń zapobiegających szkodom 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku solidarnie na rzecz skarżących I. K. i J. K. kwotę 300 (trzysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
I. K. i J. K. (dalej jako: skarżący) wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku (dalej jako: Kolegium, SKO) z dnia 6 października 2023 r., nr SKO Gd/4120/23, która utrzymano w mocy decyzję Prezydenta Miasta Gdyni z dnia 8 listopada 2022 r., nr ROD.6331.3.2021.BC, o odmowie nakazania właścicielom działki nr [...], obręb [...] w G. przywrócenia stanu poprzedniego oraz wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom na działce sąsiedniej nr [...], obręb [...] w G.
Skarga została wniesiona w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
W dniu 13 października J. K. zwrócił się do organu I instancji o wszczęcie postępowania administracyjnego w trybie art. 234 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2023 r., poz. 1478 ze zm.), dalej jako "p.w.", w sprawie uregulowania stosunków wodnych na terenie nieruchomości położonej przy
ul. [...] (działka nr [...]) i nakazanie właścicielom tej nieruchomości przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom na nieruchomości położonej przy ulicy [...] w G. (działka nr [...]). Wnioskodawca twierdził, że właściciel nieruchomości nr [...] dokonał podwyższenia terenu tej działki, naruszył stosunki wodne poprzez spowodowanie, że teren graniczącej działki nr [...] stał się podmokły. Według wnioskodawcy przyczyną stagnowania wód na jego posesji jest przedostawanie się wód opadowych i roztopowych pod podwaliną wykonaną wzdłuż granicy działek nr [...] i [...]. Skutkiem tego w latach 2018 - 2019 zostało zniszczone ok. 80 sadzonek żywopłotu - ich system korzenny uległ zgniciu, co wymagało usunięcia roślin.
W dniu 5 listopada 2021 r. organ przeprowadził oględziny wskazanego we wniosku terenu, podczas których stwierdził, że na granicy działek nr [...] i [...] została wykonana podwalina betonowa, na której jest ogrodzenie - od strony działki nr [...] osiąga ona wysokość około 15 cm, od strony działki nr [...] ok. 30 cm. Wzdłuż ogrodzenia na obu działkach znajdują się krzewy. Działka nr [...] jest położona wyżej w stosunku do działki nr [...], a spadek terenu jest w kierunku działki skarżących. Działka nr [...] jest wypłaszczona, deniwelacje terenu pomiędzy jej częścią południową a północną osiągają
10 cm, większe deniwelacje stwierdzono od strony zachodniej, tj. wjazd na teren posesji, co nie wpływa na przedmiot sprawy. Ustalono też, że wody opadowe i roztopowe z dachu budynku przy ul. [...] są odprowadzane do studni chłonnej zbudowanej z kręgów betonowych. Wykonane pomiary wykazały, że studnia ma głębokość 2,85 m (mierzone od pokrywy, której rzędna wynosi 159,34 m n.p.m.), a zwierciadło wody jest położone na rzędnej 158,34 m n.p.m., tj. metr poniżej pokrywy studni. Woda poprzez studnię chłonną odprowadzana jest do gruntu - warstwy piasków osiągających miąższość 1,5 m w sąsiedztwie studni. Z kolei wody opadowe i roztopowe z podjazdu posesji przy
ul. [...] odprowadzane są do szczelnego zbiornika posadowionego na głębokości 2,85 m w obrębie nieruchomości. Woda ze zbiornika wykorzystywana jest do podlewania zieleni. Wody z dachu budynku przy ul. [...] rozprowadzane są powierzchniowo na teren zielony. W trakcie oględzin nie stwierdzono śladów spływu powierzchniowego wód opadowych i roztopowych z działki nr [...] na teren działki nr [...], również nie stwierdzono na obu działkach miejsc ze stagnującą wodą.
Ponadto we wrześniu 2022 r., na zlecenie organu, została sporządzona "Ekspertyza o warunkach gruntowo-wodnych w rejonie działek nr [...] i [...]", w której stwierdzono, że na analizowanym obszarze ukształtowanie powierzchni terenu obu działek uległo zmianie w stosunku do danych sprzed 2017 roku. Rzędne terenu w obrębie działki nr [...] kształtują się na poziomie 160,0 - 160,5 m n.p.m., a działki nr [...] na poziomie 159,5 - 159,9 m n.p.m. Bezpośrednio od powierzchni terenu występują grunty antropogeniczne - na działce nr [...] ich miąższość kształtuje się na poziomie 1,6 - 2,5 m, a na działce nr [...] ich miąższość wynosi 2,0-3,1 m. Dominującym osadem budującym te warstwy są piaski gliniaste czyli utwory słabo przepuszczalne. Grunty antropogeniczne stwierdzone otworami nr 5 i 7 wykonanymi przy granicy przedmiotowych działek zbudowane są w większości z utworów przepuszczalnych - piasków drobnych i średnich. Wody opadowe i roztopowe mogłyby występować w tym rejonie jako zawieszone, aczkolwiek poziom zwierciadła wód znajdowałby się znacznie poniżej rzędnej posadowienia podwaliny, dlatego wody w tym rejonie nie miałyby szansy stagnowania przy powierzchni terenu działki nr [...]. Poniżej nasypów na przeważającej części obszaru występują plejstoceńskie grunty lodowcowe słabo przepuszczalne - piaski gliniaste i gliny piaszczyste. Lokalnie w północnej i centralnej części terenu badań występują soczewki gruntów wodnolodowcowych przepuszczalnych - piasków drobnych i średnich. Do warstwy piasków poprzez studnię chłonną odprowadzane są wody opadowe i roztopowe zbierane z posesji [...], w sąsiedztwie studni chłonnej w spągowej części warstwy piaszczystej stwierdzono występowanie piasków zawodnionych. Na pozostałym obszarze przewiercone otworami badawczymi piaski były suche.
W takcie badań prowadzonych na potrzeby ekspertyzy wykonano w obrębie działki nr [...] dwie odkrywki fundamentowe podwaliny. Odkrywka P-1 wykazała, iż podwalina została posadowiona na głębokości 40 cm p.p.t. Poniżej posadowienia stwierdzono występowanie gruntów antropogenicznych słabo przepuszczalnych - piasków gliniastych. Druga odkrywka P-2 wykazała głębokość posadowienia podwaliny na 44 cm p.p.t. Bezpośrednio poniżej poziomu posadowienia fundamentów podwaliny występują grunty spoiste - piasek gliniasty z domieszką gliny piaszczystej i próchnicy. W wykonanych odkrywkach podwaliny w strefie przypowierzchniowej stwierdzono
20 cm warstwy piasków drobnych próchnicznych, pod którymi stwierdzono występowanie 0,15 cm - 0,30 cm warstwy piasków średnich i grubych. W piaskach tych wody opadowe i roztopowe, ze względu na skrócony czas filtracji, mogą stagnować, tworząc zwierciadło wody na stropie utworów słabo przepuszczalnych (piasków gliniastych i glin piaszczystych).
Obliczony w ekspertyzie czas przesączania pionowego wód przez grunty występujące do głębokości posadowienia podwaliny wynosi na działce nr [...] około 8 godz. 48 minut oraz 17 godz. 36 minut na działce nr [...]. Warunki gruntowe powodują więc, że czas wsiąkania wód opadowych do gruntu w rejonie działki nr [...] jest stosunkowo długi. W konsekwencji na ww. działce krótko po intensywnych opadach mogą się tworzyć zastoiska i kałuże wody. Natomiast na działce nr [...] (działka skarżących) tuż przy granicy z działką nr [...] z uwagi na występowanie w części przystropowej osadów piaszczystych zalegających na utworach słabo przepuszczalnych przy intensywnych opadach może dojść do stagnowania wody w ww. utworach piaszczystych.
Mając na uwadze tak zebrany materiał dowodowy Prezydent Miasta, decyzją z dnia 8 listopada 2022 r., odmówił nakazania właścicielom działki nr [...] przy [...] w G. przywrócenia stanu poprzedniego i wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom na posesji przy ul. [...].
W uzasadnieniu wyjaśnił, że konkluzją ekspertyzy jest stwierdzenie, że stagnowanie wody w utworach piaszczystych w obrębie działki nr [...] nie następuje na skutek przedostawania się wód z działki sąsiedniej. Przy czym organ zwrócił uwagę, że prace terenowe związane z wykonaniem ekspertyzy prowadzone były po okresie deszczowym. W tym okresie w obrębie działki nr [...] (działka skarżących) nie zaobserwowano żadnych sączeń wody. W przypadku jej przesiąkania takowa woda winna się pojawić w wykonanych otworach. Jedynie niewielkie sączenie stwierdzono otworem nr 2 na głębokości 2,9 m p.p.t., na rzędnej 157,68 m n.p.m., tj. zdecydowanie niżej niż rzędna posadowienia podwaliny i nasadzenia roślin. Wykonana przez biegłego ekspertyza nie potwierdza zatem, że istnieje przepływ wód opadowych pod podwaliną wykonaną wzdłuż granicy działek [...] i [...] z posesji [...] na posesję [...]. Przedstawione w listopadzie 2021 r. jako dowód w sprawie zdjęcia obrazują stan na etapie prowadzonych prac budowlanych, gdzie gospodarka wodami opadowymi i roztopowymi nie została jeszcze uregulowana.
Podsumowując, organ uznał, że brak jest przesłanek do twierdzenia, iż właściciel posesji [...] dokonał zmiany stosunków wodnych ze szkodą dla posesji [...], a tym samym nie ma uzasadnienia do nakazania właścicielowi działki nr [...] przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na działce nr [...].
W odwołaniu J. K. zarzucił, że organ nie zbadał i nie stwierdził, czy i w jakim stopniu doszło do zmiany stosunków wodnych na skutek zmian w ukształtowaniu terenu działki nr [...], a tymczasem działka ta została podwyższona od 30 cm do 100 cm na skutek nawiezienia odpadów, co nie pozostaje bez wpływu na stosunki wodne. Organ nie zbadał i nie stwierdził, w jakim stopniu zmiana stosunków wodnych wpływa na działki ościenne. Organ ograniczył się do możliwości przedostawania się wód opadowych i roztopowych pod podmurówką, a tymczasem należało zbadać i przeanalizować wszystkie możliwe sposoby przedostawania się wód, w szczególności ponad podmurówką ogrodzenia, co przy znacznie zawyżonym i nachylonym terenie działki nr [...] jest możliwe i należało to zbadać.
Dalej odwołujący się zwrócił uwagę na rozbieżność co do kwestii sposobu odprowadzania wód na terenie działki nr [...], gdyż w trakcie oględzin właściciele działki oznajmili, że wody opadowe i roztopowe z podjazdu, wody opadowe z dwóch rynien z dachu budynku, są odprowadzane do szczelnego zbiornika. W decyzji natomiast zawarto informację z tym sprzeczną, że wody opadowe i roztopowe z podjazdu na ul. [...] odprowadzane są do szczelnego zbiornika, natomiast wody z dachu budynku rozprowadzone są powierzchniowo na teren zielony. Trzecią wersję odprowadzania wód zawarto w ekspertyzie, gdzie widnieje informacja o studni chłonnej, do której odprowadzane są wody opadowe i roztopowe zbierane z posesji [...]. Skrajna rozbieżność w tej kwestii uwidacznia chaotyczność informacji ze strony właścicieli dz.nr. [...] oraz dokumentacji, którą się posługują. Jest także dowodem braku weryfikacji stanu rzeczywistego ze strony organu.
Zdaniem odwołującego się, w decyzji zawarto też nieprawdziwą informację na temat konkluzji z ekspertyzy biegłego oraz stwierdzenie, iż woda w utworach piaszczystych na dz. nr [...] nie przedostaje się z działki sąsiedniej. W ekspertyzie geologicznej brak takiej konkluzji. Biegły dopuszcza możliwość przedostawania się wody z działki sąsiedniej, tylko określa ją jako mało prawdopodobną. Podobnie nieprawdziwa jest informacja, że ekspertyza nie potwierdza, że istnieje przepływ wód opadowych pod podwaliną wzdłuż granicy działek [...] oraz [...]. Brak takiego wniosku w wykonanej ekspertyzie, jest ona w tym zakresie niejednoznaczna, nie wyklucza definitywnie przepływu wód. Również nie jest prawdą, że prace terenowe związane z wykonaniem ekspertyzy, prowadzone były w okresie deszczowym. Obie działki badano w różnych warunkach pogodowych, każdą innego dnia. Prace na działce nr [...] prowadzono w stanie niżu hydrologicznego, gdy stan wód podziemnych obniżył się po okresie deficytu opadów. Badanie na działce nr [...] odbyło się innego dnia, po krótkich, ale intensywnych opadach nocnych. Także w ekspertyzie nie zaznaczono, w jakich warunkach odbywały się pomiary, co uniemożliwia porównanie sytuacji i analiz gruntowo-wodnych. Natomiast krótkotrwały opad nocny nie może być uznany za okres deszczowy, przy padaniu wpływu długotrwałych opadów na grunty.
W ocenie strony organ nie przeprowadził wszystkich czynności wyjaśniających, które mógł przeprowadzić w celu wyjaśnienia sprawy, w szczególności brak jest opinii biegłego hydrologa, gdyż ekspertyza geologiczna nie jest opinią hydrologa. Nie przeanalizowano historycznych map na terenie działek nr [...] i [...] oraz ich ukształtowania, a w ekspertyzie brak informacji jakie były pierwotne rzędne terenu nawiezionego i terenów sąsiednich. Analizy dołączone do ekspertyzy geologicznej dotyczą zupełnie innych działek, są więc nieprzydatne i bez związku ze sprawą. Nie przeanalizowano też historycznych stosunków wodnych na terenie działek nr [...] i [...], w jakim kierunku i z jakim natężeniem spływały wody przed nadsypaniem działki nr [...] i utworzeniem skarpy, nieznana jest także sytuacja przed nawiezieniem działki nr [...] ziemią wraz odpadami budowlanymi i po nawiezieniu i podwyższeniu terenu. Nie zbadano, o ile wzrósł poziom terenu i jaka jest wysokość i objętość nasypu na dz. nr. [...], jak również nie zbadano składu nawiezionych odpadów i jak mogą one oddziaływać na środowisko - co przenika do wód gruntowych.
Zwrócono uwagę, że w ekspertyzie brak jest informacji na temat tego, iż właściciele działki nr [...] nie zgodzili się na wykonanie odkrywki na terenie tej działki, tuż przy ogrodzeniu w granicy obu działek. Natomiast analiza taka może mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a jej brak wydaje się stronniczym działaniem organu i stanowi naruszenie art. 75 § 1 i art. 77 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie wystarczającego postępowania dowodowego. W ekspertyzie nie zawarto też informacji, że podwalina ma wysokość 36 cm jedynie od strony dz. nr. [...], a od strony dz. nr [...] znajduje się ok. 40 cm poniżej poziomu terenu. Różnica poziomu terenu między działkami wynosi 116 cm, gwałtowny spadek terenu dz. nr [...], zwłaszcza tuż przy granicy działek, jest skierowany w kierunku dz. nr [...] - zgodnie z geodezyjnym pomiarem rzędnych z dnia 5 marca 2021 r. W ekspertyzie nie wskazano też, jaka ilość wód opadowych pochodzących z dachu budynku na dz. nr [...] jest rozprowadzana na powierzchnię działki. Zwiększa to ilość wód opadowych znajdujących się na powierzchni dz. nr [...] skierowanej skosem w kierunku dz. nr [...]. W ekspertyzie znajduje się też błędna i niepełna informacja o wysokość działki nr [...] - wynosi 160,2 m n.p.m. - co nie jest prawdą. Taka rzędna występuje jedynie tuż przy ogrodzeniu, następnie teren gwałtownie wzrasta w kierunku południowym do poziomu 160,6 m n.p.m. - zgodnie z geodezyjnym pomiarem rzędnych z dnia 5 marca 2021 r. Nieprawdziwa jest też informacja, że wysokość działki nr [...] wynosi 159,75 m n.p.m., gdzie faktycznie poziom ten wynosi 159,6 m n.p.m. - zgodnie z geodezyjnym pomiarem rzędnych z dnia 5 marca 2021 r.
Odwołujący się zakwestionował też szczelność zbiornika znajdującego się na działce nr [...] wskazując, że zrzucana z niego woda kieruje się, zgodnie prawem grawitacji, w dół, czyli na dz. nr [...]. Potwierdzeniem nieszczelności zbiornika na dz. nr [...] są również załączone przekroje, w tym m.in. przekrój geologiczny V-V z 25 strony ekspertyzy. Pojawiające się sączenie wody w otworze nr 2, badanego w okresie niżu hydrologicznego, może świadczyć o nieszczelności zbiornika. Potwierdza natomiast spływ wody w kierunku północno-wschodnim, czyli zgodnie z zasadami grawitacji - z góry w dół.
Reasumując ,odwołujący się stwierdził, że szkody na jego gruncie powodowane przez nadsypanie sąsiedniej działki i spływającą w sposób niekontrolowany wodę, wywarły trwały negatywny wpływ na wygląd jego żywopłotu. Spowodowane to było zalaniem systemu korzeniowego po zimowych roztopach i wiosennych opadach. Woda ta pochodziła z działki nr [...]. Potwierdza to fakt, że stan pozostałej części ogrodu nie uległ zniszczeniom, rośliny tam znajdujące się są w bardzo dobrej kondycji, są jednak odpowiednio oddalone od granicy z działką nr [...]. W związku z tym strona wniosła o rzetelną weryfikację stanu rzeczywistego całego systemu odprowadzania wód z posesji [...], w szczególności kontrolę szczelności zbiornika i całej jego konstrukcji, drożności kratki znajdującej się na podjeździe posesji oraz określenia źródła i ilości wód opadowych rozprowadzanych powierzchniowo na tereny zielone. W tym celu strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, przeprowadzenie wszystkich niezbędnych analiz i czynności w celu wyjaśnienia przyczyn powstania szkody w postaci uszkodzenia roślin żywopłotu na dz. nr [...], oraz wydanie nakazu właścicielom posesji przy ul. [...] przywrócenia stanu poprzedniego oraz wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom na posesji przy ul. [...].
Na skutek rozpoznania odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze - decyzją z dnia 31 marca 2023 r., wydaną na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji.
W uzasadnieniu zauważono, że w przedłożonej "Ekspertyzie geologicznej o warunkach gruntowo-wodnych w rejonie działek nr [...] i [...] obręb [...] przy ul. [...] w G." sporządzonej przez mgr. inż. M. G., mgr Ł.B.i mgr M. P., przy nazwiskach autorów wskazano "nr upr.". Z żadnego dokumentu nie wynika jednak jakie są kwalifikacje i doświadczenie zawodowe autorów "Ekspertyzy". W ocenie Kolegium brak w aktach sprawy kopii zaświadczeń potwierdzających zawodowe kwalifikacje wyklucza możliwość weryfikacji specjalizacji autorów dokumentu.
Ponadto organ I instancji doszedł do wniosku, że konkluzją ekspertyzy biegłego jest stwierdzenie, że - biorąc pod uwagę dokonane rozpoznanie warunków gruntowo – wodnych, stagnowanie wody w utworach piaszczystych w obrębie działki nr [...] nie następuje na skutek przedostawania się wody z działki sąsiedniej. W ocenie organu odwoławczego, organ prowadzący postępowanie nie jest związany opinią biegłego, gdyż to od jego woli zależy ostateczny kształt decyzji. Biegły nie ustala faktów mających znaczenie dla sprawy, ale udziela organowi informacji specjalnych (opartych o posiadaną specjalistyczną wiedzę) dotyczących tych okoliczności faktycznych, udziela wyjaśnień koniecznych do rozstrzygnięcia sprawy. Opinia biegłego ułatwia zatem ocenę zebranego materiału dowodowego, gdy są do tego potrzebne wiadomości specjalne. Z opinii powinno wynikać, czym kierował się specjalista, wskazując określone tezy, i z jakich materiałów źródłowych i opracowań korzystał. Organ administracji swobodnie ocenia opinię biegłego na podstawie zasad, wiedzy i doświadczenia życiowego jako władny do dokonania oceny całokształtu materiału dowodowego - w tym wypadku opinii biegłych.
Zdaniem Kolegium, z faktu, że przedostawanie się wody pod podwaliną znajdującą się wzdłuż granicy działek i stagnacja wody na działce nr [...] są mało prawdopodobne, w żaden sposób nie wynika, że "stagnowanie wody (...) w obrębie działki nr [...] nie następuje na skutek przedostawania się wód z działki sąsiedniej", jak uznał Prezydent. Ustalenia organu I instancji są zatem rozbieżne z treścią dokumentów, na podstawie których ich dokonano. Ponadto organ ten powinien przede wszystkim ustalić, czy w sprawie zaistniała przesłanka w postaci szkody na działce nr [...].
Prawomocnym wyrokiem z dnia 1 czerwca 2023 r., sygn. akt II SA/Gd 424/23, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku - na skutek rozpoznania sprzeciwu złożonego przez J. K. i I. K., uchylił decyzję Kolegium z dnia 31 marca 2023 r.
W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że uchybienie w zakresie udokumentowania uprawnień zawodowych autorów ekspertyzy mogło zostać bez trudu uzupełnione przez organ odwoławczy w trybie art. 136 § 1 k.p.a. Nie mogło ono zatem zostać ocenione jako podstawa do wydania rozstrzygnięcia kasacyjnego, a stanowi jedyny dostrzeżony przez organ odwoławczy brak w postępowaniu dowodowym. Natomiast w kwestii odmiennej oceny tej ekspertyzy przez organ odwoławczy, zdaniem Sądu, trudno wywnioskować z lektury zaskarżonego rozstrzygnięcia czy w ocenie Kolegium w sprawie nie miała miejsce szkoda na działce nr [...], czy też dyskredytacja przedstawionej ekspertyzy związana jest z innymi okolicznościami. W istocie to Kolegium uchyliło się od dokonania oceny materialnoprawnej stanu faktycznego sprawy w kontekście przesłanek warunkujących nakazanie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie. Wadliwie odmówiło także Kolegium mocy dowodowej zleconej przez organ I instancji ekspertyzie, bowiem nie dostrzegło, że celem jej sporządzenia było ustalenie czy pomiędzy działkami nr [...] i [...] następuje przenikanie wód, oraz czy stosunki wodne występujące na działce nr [...] mogą powodować stagnacje wody na działce należącej do wnoszących sprzeciw. Biegli posiadający wiedzę specjalną w swoich wnioskach zawarli konkretne tezy, które Kolegium zdyskredytowało, pomimo że samo wiadomości specjalnych nie posiada i w istocie nie wskazało także na żadną okoliczność czy dowód mogący świadczyć o szkodzie bądź jej braku na działce nr [...] i o zaleganiu tam wody pochodzącej z działki nr [...]. Sąd zauważył przy tym, że na podkreślenie zasługuje zapis z ekspertyzy, że prace terenowe do jej sporządzenia miały miejsce po okresie deszczowym, a mimo to nie stwierdzono występowania sączeń wód na działce nr [...]. Okoliczność ta dowodzi chybionego twierdzenia Kolegium o konieczności przeprowadzenia kolejnych oględzin i prowadzenia obserwacji działki. Ponadto inicjatorzy niniejszego postępowania jako szkodę podnosili zniszczenie roślinności nasadzonej wzdłuż podwaliny ogrodzeniowej na granicy działek wskutek zastoin wody i zgnicia korzeni roślin. Zasadnie organ I instancji, po przeprowadzeniu oględzin, zlecił wykonanie ekspertyzy biegłym, celem ustalenia czy rację ma wnioskodawca twierdząc, że ma miejsce przenikanie wody z działki nr [...] na teren działki nr [...].
Ponownie rozpoznając odwołanie, decyzją z dnia 6 października 2023 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji.
W uzasadnieniu wskazało, że w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego - przeprowadzonego na podstawie art. 136 § 1 k.p.a., zgromadziło dowody potwierdzające uprawniana zawodowe autorów ekspertyzy. Sporządzone także zostało uzupełnienie ekspertyzy, w którym doprecyzowany został zakres prac terenowych na działkach nr [...] i [...], a w konkluzjach stwierdzono, że zmiana warunków panujących w obrębie działki nr [...] nie wpłynęła w sposób powodujący szkodę dla gruntów sąsiednich (w tym na grunty działki nr [...]).
Odnosząc się do przyjętej przez organ I instancji oceny ekspertyzy i wynikających z niej konkluzji organ odwoławczy uznał, że została ona sporządzona przez osoby legitymujące się uprawnianiami zawodowymi w zakresie określania warunków geologiczno - inżynierskich na potrzeby: zagospodarowania przestrzennego, posadawiania obiektów budowlanych z wyjątkiem posadawiania obiektów budowlanych zakładów górniczych oraz budownictwa wodnego (Ł. B., M. P., M. G.) oraz poszukiwania i rozpoznawania zasobów wód podziemnych z wyjątkiem wód leczniczych, wód termalnych i solanek, określania warunków hydrogeologicznych związanych z zamierzonym: wykonywaniem odwodnieni budowlanych otworami wiertniczymi, wykonywaniem przedsięwzięć mogących negatywnie oddziaływać na wody podziemne, w tym powodować ich zanieczyszczenie, podziemnym bezzbiornikowym magazynowaniem substancji lub podziemnych składowaniem odpadów, składowaniem odpadów na powierzchni, ustanawianiem obszarów ochronnych zbiorników wód podziemnych orz wykonywanie i dokumentowanie prac geologicznych w celu wykorzystania ciepła Ziemi, a także projektowanie i wykonywanie otworów obserwacyjnych (M. P.). W ocenie organu odwoławczego ekspertyza sporządzona została w sposób wiarygodny i rzetelny, a wyprowadzone wnioski znajdują potwierdzenie w jej treści. Zasadnie zatem organ I instancji oparł o nią swoje rozstrzygnięcie. J
Jak podkreślił organ, wątpliwości jakie pojawiły się na etapie postępowania odwoławczego zostały usunięte poprzez sporządzenie dokumentu uzupełniającego ekspertyzę. W toku postępowania nie zostały natomiast wykazane żadne okoliczności ani dowody, na podstawie których możliwe byłoby podważanie dokonanych ustaleń. Nie zostały także wykazane żadne szkody na gruncie. Inicjatorzy postępowania wskazywali wyłącznie na zniszczenie roślinności nasadzonej wzdłuż podwaliny ogrodzeniowej na granicy działek wskutek zastoin wody i zgnicia korzeni roślin. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy uzasadnia wniosek, że nie następuje przenikanie wody z działki nr [...] na teren działki nr [...] wobec czego nie została spełniona podstawowa przesłanka, o której mowa w art. 234 ust. 1 p.w.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skarżący zarzucili naruszenie art. 77 § 1 k.p.a., z uwagi na brak zebrania i nierozpatrzenie całości materiału dowodowego; art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej; a także naruszenie art. 10 k.p.a., gdyż strona nie miała możliwości wypowiedzenia się co do uzupełniającego materiału dowodowego w postępowaniu odwoławczym. Wobec tego skarżący wnieśli o nakazanie właścicielom działki nr [...] odsunięcie nasypu szkodliwie wpływającego na stosunki wodne na przynajmniej 1,5 metra od granicy z działką nr [...] oraz zabezpieczenie pozostałego nasypu prawidłowo wykonanym murem oporowym na działce nr [...], odsuniętym od działki nr [...] na przynajmniej 1,5 m w celu zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom budynku na działce nr [...].
W uzasadnieniu podniesiono, że w sprawie nie zostało ustalone ile ton odpadów budowlanych zostało wwiezione na działkę nr [...] podczas prac budowlanych w latach 2017-2020, w celu podwyższenia terenu. Teren działki nr [...], a także sam teren granicy z działką nr [...], przed budową był terenem płaskim, co obrazują dowody w postaci zdjęć tego terenu z 2016 r. znajdujące się w aktach sprawy. Opis tego terenu jako płaskiego, z nieznacznym spadkiem 10 % w stronę wschodnią, jest także zawarty w projekcie budowlanym, zarówno dla budynku na działce nr [...], jak i nr [...]. Strona skarżąca wnosiła o załączenie tych informacji do akt sprawy, gdyż jest to niezbędna informacja, która ma istotny wpływ na wyjaśnienie faktycznych okoliczności sprawy. Natomiast organ w żaden sposób nie wyjaśnił, dlaczego ukształtowanie pierwotne (sprzed nawiezienia odpadów na działkę [...]) terenu tych działek nie jest istotne dla postępowania. Nie zostało też prawidłowo ustalone o ile został podwyższony teren działki nr [...] w stosunku do działki nr [...]. Duże rozbieżności pomiędzy informacją zawartą w dokumentacji działki nr [...] a dostarczonymi pomiarami geodezyjnymi, przesłanymi przez poszkodowanych właścicieli działki nr [...], nie zostały nigdy zweryfikowane i uwzględnione.
Dodatkowo w ekspertyzie geologicznej znajdują się pomiary geodezyjne wysokości nasypu oraz rysunek obecnego ukształtowania terenu działki nr [...], które jednak zostały pominięte przez organy, mimo że są to istotne informacje w niniejszym postępowaniu. Co więcej, rzędne terenu z ekspertyzy różnią się znacznie od mapy powykonawczej dostarczonej przez kierownika budowy do organu, gdzie zostały wpisane celowo niższe rzędne terenu, nie ukazujące stanu faktycznego. Teren działki nr [...] jest pofałdowany z powodu nasypu, a wskazywanie rzędnej tuż przy granicy z działką nr [..], gdzie rzędna nie mogła być z oczywistych względów wyższa niż podwalina ogrodzenia, jest zwykłą manipulacją liczbami. Organ powinien był sprawdzić ukształtowanie terenu działki nr [...], nie tylko bezpośrednio przy podwalinie, i powinien był analizować całość materiału dowodowego, nie tylko mapę powykonawczą terenu dostarczoną przez kierownika budowy na działce nr [...].
Ponownie odstąpiono od prawidłowego ustalenia w jaki sposób są odprowadzane wody opadowe z dachu, rynien i podjazdu budynku na działce nr [...], szczególnie, że wyjaśnienia kierownika budowy i inwestorów w tej kwestii są sprzeczne i wzajemnie się wykluczają. Informacje zawarte w ekspertyzie nie wyjaśniają, czy zbiornik znajdujący się na terenie działki [...] jest zamkniętym zbiornikiem, co należało zweryfikować przy użyciu współcześnie dostępnych narzędzi technologicznych.
Skarżący zauważyli nadto, że na żadnym etapie postępowania nie wnioskowali o sprawdzenie czy woda przedostaje się jedynie pod podwaliną, lecz wskazywali na zbadanie każdej możliwej drogi. Z powodu wysokości nasypu przylegającego do ogrodzenia działki nr [...] przelewanie wody z działki nr [...] nad ogrodzeniem jest możliwe i spowodowało szkody na działce nr [...] podczas ulewnych deszczy. Organ skupił się wyłącznie na badaniach przepuszczalności podłoża i przedostawania się wody pod podwaliną ogrodzenia, a zupełnie pominął najbardziej oczywistą drogę przedostania się wody z działki nr [...], tj. ponad ogrodzeniem, do którego przylega utworzona sztucznie skarpa. Różnica poziomu terenu po nadsypaniu działki nr [...] jest duża, a dodatkowo skład nasypu - głównie glina i odpady budowlane, które zostały wykazane podczas badań geologicznych w ekspertyzie, uniemożliwiają prawidłowe wchłanianie wód opadowych na działce nr [...]. W ekspertyzie geologicznej zostało to opisane w wystarczający i zrozumiały sposób, czas potrzebny na wchłoniecie wody opadowej jest dwukrotnie większy na dz. nr [...] niż na działce nr [...]. Organ całkowicie pominął też fakt zmiany kierunku odprowadzania wody z działki nr [...]. Przed zmianami woda spływała w kierunku wschodnim, ze względu na ukształtowanie terenu, nie zalewając działki nr [...], zaś po wprowadzonych zmianach jest ona kierowana na północ, w kierunku granicy z działką nr [...]. Mapy ukształtowania terenu z roku 2016 są ogólnodostępne w archiwach, a opis terenu działki nr [...] przed pracami budowlanymi, wskazujący lekkie nachylenie jedynie w kierunku wschodnim, znajduje się w projekcie dz. nr [...]. Organ odstąpił od dołączenia i analizy map oraz opisu terenu tych działek sprzed i po zmianach kierunku odprowadzania wód, co stanowi poważne uchybienie procesowe.
Ponownie zwrócono uwagę, że badania gruntu były robione podczas niżu hydrologicznego, a badanie przesuszonego od wielu tygodni terenu niczego nie mogło wyjaśnić. Krótki opad deszczu nie spowodował zastoisk z wodą i nie był nawet bliski warunkom, w jakich powstała szkoda na działce nr [...], podczas ulewnych deszczy wcześniej. Dlatego wnioski organu są przedwczesne, nielogiczne, i ponownie zawierają treści, których brak jest we wnioskach z ekspertyzy. Przede wszystkim ekspertyza nie wykluczyła jednoznacznie przedostawania się wody ponad podwaliną, jak nieprawidłowo sugeruje organ. Ekspertyza nie zawiera też żadnego badania czy i jak woda przedostaje się na teren działki nad podwaliną podczas ulewnych deszczy. Taka okoliczność nie była nigdy badana. Ekspertyza poddaje w wątpliwość szczelności zbiornika na dz. nr [...], która nie została zbadana i zweryfikowana adekwatnie do dzisiejszych możliwości technicznych.
Wobec tego skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji Kolegium i nakazanie organowi zbadania całości materiału dowodowego oraz ustalenie istotnych faktów, tj. o ile zwiększyły się rzędne działki nr [...] w skutek nawiezienia odpadów budowlanych na tę działkę w latach 2017 - 2020 oraz zbadanie przedostawania się spiętrzonej wody podczas ulewnych deszczy z działki nr [...] na działkę nr [...], ponad podmurówką, która jest niższa niż przylegający nasyp.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie oraz rozpoznanie w trybie uproszczonym.
W piśmie z dnia 27 listopada 2023 r. skarżący wnieśli o przeprowadzenie rozprawy, na którą nikt się nie stawił.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r., poz. 2492) sądy administracyjne sprawują̨ wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią̨ inaczej. Sądy administracyjne, kierując się̨ kryterium legalności, dokonują̨ oceny zgodności treści zaskarżonego aktu z normami prawnymi - proceduralnymi i materialnymi - przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego obowiązującego w dniu wydania zaskarżonego aktu i na podstawie ustalonego przez organy stanu faktycznego. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych rozstrzygnięć́ administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd - jak stanowi art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną podstawą prawną, z wyjątkiem skarg na pisemną interpretację przepisów prawa podatkowego wydaną w indywidualnej sprawie, opinię zabezpieczającą i odmowę wydania opinii zabezpieczającej.
Podstawę rozstrzygnięcia zapadłego w sprawie, a będącego przedmiotem kontroli sądowej, stanowią przepisy art. 234 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2023 r., poz. 1478 ze zm.) – w skrócie "p.w.", zgodnie z którymi właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1) zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich; 2) odprowadzać wód oraz wprowadzać ścieków na grunty sąsiednie (art. 234 ust. 1 p.w.). Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności (art. 234 ust. 3 p.w.).
Postępowanie administracyjne prowadzone w oparciu o unormowanie art. 234 ust. 3 p.w. zmierza do ustalenia w sposób niebudzący wątpliwości, czy właściciel gruntu dokonał zmiany stanu wody na gruncie, a jeśli tak, to czy zmiany te szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. Wskazać jednak należy, że sama zmiana stanu wody na gruncie nie uprawnia jeszcze do tego, aby organ nałożył obowiązki wynikające z powołanego wyżej przepisu, bowiem potencjalne zagrożenie powstania szkody nie spełnia jeszcze przesłanki odpowiedzialności właściciela nieruchomości gruntowej. Konieczne jest zatem stwierdzenie istnienia związku przyczynowego pomiędzy tą zmianą a ustaloną szkodą na sąsiedniej nieruchomości, a więc dopiero zaistnienie wszystkich określonych w art. 234 ust. 3 p.w. przesłanek stwarza po stronie organu obowiązek wydania nakazu, o którym mowa w tym przepisie.
W niniejszej sprawie kluczowy dowód stanowiła "Ekspertyza geologiczna o warunkach gruntowo-wodnych w rejonie działek nr [...] i [...] obręb [...] przy ul. [...] w G." – autorstwa: mgr. inż. M. G., mgr Ł. B. i mgr M. P., sporządzona we wrześniu 2022 roku. Ekspertyza ta została sporządzona na zlecenie organu I instancji, a następnie uzupełniona w postępowaniu odwoławczym. W postępowaniu tym, na podstawie art. 136 § 1 k.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję, Kolegium zleciło Prezydentowi Miasta Gdyni uzupełnić ekspertyzę "o ustalenia dotyczące o ile został podwyższony teren działki nr [...] wobec stanu pierwotnego i czy prace te miały wpływ na zmianę kierunku i natężenia odpływu wód opadowych i roztopowych w sposób powodujący szkodę dla gruntu sąsiedniego – działki nr [...]", a także o ustalenie kwalifikacji autorów ekspertyzy przez przedstawienie zaświadczeń potwierdzających ich zawodowe kwalifikacje (vide pismo Kolegium z dnia 7 sierpnia 2023 roku – k. 9 akt Kolegium).
Jak wynika z akt administracyjnych, powyższe uzupełnienie ekspertyzy zostało sporządzone we wrześniu 2023 roku i przesłane do Kolegium wraz z kopiami świadectw dotyczących kwalifikacji zawodowych jej autorów.
Uzupełnienie ekspertyzy zawiera informacje dotyczące pierwotnego ukształtowania działek nr [...] i [...], jak i ich aktualnej deniwelacji, oraz wnioski, zgodnie z którymi: "przeprowadzona niwelacja terenu na działkach nr [...] i [...] doprowadziła do zmniejszenia średniego nachylenia terenu (...) wyrównanie terenu na działce nr [...] zmniejszyło średnie nachylenie terenu (...) a generalny kierunek spadku terenu został zachowany w stosunku do stanu pierwotnego. Mniejsze nachylenie działki spowodowało zmniejszenie natężenia odpływu wód opadowych i roztopowych z działki nr [...]. Tym samym można uznać, iż zmiana w obrębie działki nr [...] nie wpłynęła w sposób powodujący szkodę dla gruntów sąsiednich (w tym na grunty działki nr [...])".
Prezydent przekazał uzupełniający materiał dowodowy Kolegium przy piśmie z dnia 8 września 2023 roku (k. 15 akt organu II instancji), a Kolegium – nie powiadamiając skarżących i pozostałych stron postępowania o możliwości zapoznania się z tymi dowodami, 6 października 2023 roku wydało zaskarżoną decyzję.
Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, iż zasadnie skarżący zarzucają, że organ II instancji naruszył w sposób istotny wynikające z treści art. 10 k.p.a. prawo stron niniejszego postępowania do czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym.
Zgodnie z zasadą czynnego udziału strony w postępowaniu wyrażoną w art. 10 § 1 k.p.a., organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.
Z § 2 tego artykułu wynika zaś, że organy administracji publicznej mogą odstąpić od zasady określonej w § 1 tylko w przypadkach, gdy załatwienie sprawy nie cierpi zwłoki ze względu na niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego albo ze względu na grożącą niepowetowaną szkodę materialną. Niewątpliwe w tej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca.
Należy dodać, że reguła czynnego udziału strony w postępowaniu łączy się z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, mającą swój wyraz w treści art. 15 k.p.a. Zgodnie z tą zasadą, każda sprawa administracyjna, jeżeli zawiśnie przed organem drugiej instancji na skutek wniesienia przez stronę środka zaskarżenia, wymaga przede wszystkim ponownego merytorycznego rozpoznania i rozstrzygnięcia. Obowiązujący model postępowania odwoławczego nie ma zatem charakteru kasacyjnego, co wyklucza ograniczenie postępowania przed organem drugiej instancji jedynie do kontroli orzeczenia wydanego przez organ I instancji. Zasada dwuinstancyjności jest zrealizowana, gdy rozstrzygnięcia obu organów zostały poprzedzone przeprowadzeniem przez nie postępowania umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone, czyli postępowania merytorycznego w zakresie ustalenia stanu faktycznego, zebrania i oceny dowodów, przeanalizowania wszystkich argumentów i żądań strony oraz rozważań prawnych stosownych dla rozstrzygnięcia, a wszystko to powinno znaleźć dodatkowo odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. Podstawowym celem zasady przekonywania zawartej w art. 11 k.p.a. jest bowiem wyjaśnienie stronom przesłanek, jakimi organ kierował się przy załatwieniu sprawy.
W niniejszej sprawie wskazane powyżej zasady zostały naruszone albowiem będący niewątpliwie stronami niniejszego postępowania skarżący nie zostali powiadomieni przez Kolegium, że przed wydaniem decyzji mogą zapoznać się z całością materiału dowodowego zebranego w sprawie, w tym z materiałem dowodowym zgromadzonym w uzupełniającym postępowaniu dowodowym, zleconym organowi I instancji przez organ odwoławczy w trybie art. 136 k.p.a., a następnie wypowiedzieć się co do zebranych dowodów i materiałów. Tym samym ww. osoby, bez swej winy, nie miały możliwości wypowiedzieć się odnośnie dodatkowych dowodów zgromadzonych przez Kolegium, w tym przede wszystkim uzupełniającej ekspertyzy (kluczowego dowodu w sprawie), a zatem wziąć czynnego udziału w postępowaniu dowodowym przeprowadzonym przez organ odwoławczy i odnieść się do zgromadzonych przez ten organ dowodów, które stanowiły podstawę jego rozstrzygnięcia. Jak bowiem wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, Kolegium uznało, że wątpliwości jakie pojawiły się na etapie postępowania odwoławczego zostały usunięte poprzez sporządzenie uzupełniającej ekspertyzy. Kolegium stwierdziło, że właśnie w dokumencie tym biegli doprecyzowali zakres prac terenowych wykonanych na spornych działkach oraz zawarli wyraźną konkluzję, że zmiana warunków panujących w obrębie działki nr [...] nie wpłynęła w sposób powodujący szkodę dla gruntów sąsiednich (w tym na działkę skarżących).
Kolegium powołało się także na dołączone do uzupełnienia ekspertyzy dokumenty uznając, iż wynika z nich, że ekspertyzę sporządziły osoby legitymujące się właściwymi uprawnianiami zawodowymi. Również odnośnie tych dokumentów nie mogli wypowiedzieć się skarżący.
Sąd orzekający w tej sprawie stoi ma stanowisku, że sam fakt pozbawienia strony czynnego uczestnictwa w toku postępowania administracyjnego nie oznacza, że wydana w jego rezultacie decyzja, choć naruszająca zasadę postępowania administracyjnego, zawsze będzie musiała zostać uchylona w trybie sądowej kontroli. Uchylenie takiej decyzji musi jednak nastąpić w sytuacji, gdy strona skarżąca wykaże, że umożliwienie jej wzięcia udziału w postępowaniu mogłoby mieć istotny wpływ na treść wydawanej decyzji. W ocenie Sądu w tej sprawie czynny udział skarżących w toku całego postępowania administracyjnego przed organem I instancji, a także zarzuty podnoszone w skardze, w tym dotyczące ustaleń poczynionych przez organ odwoławczy na podstawie uzupełniającej ekspertyzy, pozwalają uznać, że zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania oświadczeń i wniosków z tym związanych, został podniesiony w tej sprawie skutecznie, ponieważ zarzucane uchybienie uniemożliwiło skarżącym dokonanie konkretnych czynności procesowych. Nie mogli oni bowiem zapoznać się ze złożoną dokumentacją, a następnie zgłosić podnoszonych w skardze zarzutów i wniosków dowodowych, w tym dotyczących weryfikacji uzupełnionej ekspertyzy w światle treści materiałów z pozwoleń na budowę obu budynków, czy też map ukształtowania terenu z roku 2016, wskazywanych przez skarżących. Tym samym naruszenie art. 10 § 1 w zw. z art. 15 k.p.a. było istotne, ponieważ mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Uwzględnienie powyższego zarzutu powoduje, że przedwczesne jest obnoszenie się do merytorycznych zarzutów skargi, ponieważ najpierw musi się odnieść do nich Kolegium, po zapewnieniu skarżącym (i pozostałym stronom postępowania) możliwości zapoznania się z całością materiału dowodowego i zakreśleniu im terminu do złożenia oświadczeń i wniosków dowodowych.
Mając powyższe rozważania na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny - na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - zaskarżoną decyzję uchylił.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w związku
z art. 205 § 1 i art. 202 § 2 p.p.s.a., zasądzając od organu na rzecz skarżących solidarnie zwrot wpisu sądowego uiszczonego od skargi.
Z uwagi na uwzględnienie skargi sprawa będzie ponownie rozpoznawana przez organ II instancji, który winien uwzględnić treść powyższych rozważań Sądu przy podejmowaniu rozstrzygnięcia. Zgodnie bowiem z treścią art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost z powyższych rozważań sądu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło