II SA/Gd 162/13
WyrokWSA w Gdańsku2013-06-26
Skład orzekający: Katarzyna Krzysztofowicz, Jolanta Górska, Mariola Jaroszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo rozpoznał zarzuty odwołania dotyczące wadliwości opinii biegłego i stanu faktycznego, czy też jedynie ogólnikowo powtórzył ustalenia organu pierwszej instancji, naruszając tym samym przepisy postępowania administracyjnego?Ratio decidendi
Organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w tym art. 7 i 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a., poprzez brak merytorycznego rozpatrzenia zarzutów odwołania dotyczących wadliwości opinii biegłego i stanu faktycznego. Zamiast dokonać oceny zgromadzonego materiału dowodowego i odnieść się do kwestionowanych przez skarżących dowodów, organ odwoławczy jedynie ogólnikowo powtórzył ustalenia organu pierwszej instancji, co nie spełnia wymogów uzasadnienia decyzji określonych w art. 107 § 3 k.p.a. Uchybienia te miały istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji zobowiązującej skarżących do przywrócenia poprzedniej funkcji urządzenia wodnego (rowu) poprzez jego udrożnienie i połączenie z jeziorem. Organ pierwszej instancji, opierając się m.in. na opinii biegłego, określił parametry rowu. Skarżący w odwołaniu podnieśli szereg zarzutów dotyczących błędów merytorycznych w opinii biegłego, braku historycznych urządzeń melioracyjnych na ich nieruchomościach oraz nieprawidłowego ustalenia stanu faktycznego. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że postępowanie zostało przeprowadzone prawidłowo. Skarżący wnieśli skargę do sądu administracyjnego, domagając się uchylenia decyzji obu instancji.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia 3 stycznia 2013 r. Określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. Zasądza od Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz, Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Górska (spr.), Sędzia WSA Mariola Jaroszewska, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Maria Flisikowska, po rozpoznaniu w Gdańsku na rozprawie w dniu 26 czerwca 2013 r. sprawy ze skargi A. F., A. F., J. F.– L. i T. L. na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej z dnia 3 stycznia 2013 r., nr [...] w przedmiocie przywrócenia poprzedniej funkcji urządzenia wodnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana, 3. zasądza od Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej na rzecz skarżących A. F. i A. F. solidarnie kwotę 300 zł (trzysta złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania, 4. zasądza od Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej na rzecz skarżących J. F. – L. i T. L. solidarnie kwotę 300 zł (trzysta złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia 7 listopada 2012 r., nr [...], Starosta, działając na podstawie art. 64b oraz art. 140 ust. 1 w związku z art. 9 ust. 1 pkt 19 lit. a i ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2012 r., poz. 145 ze zm.), zobowiązał A. i A. F. do przywrócenia poprzedniej funkcji urządzenia wodnego (rowu) znajdującego się na działkach nr [...] i [...] obr. 1 Miasto Sz. stanowiących ich własność poprzez jego udrożnienie i połączenie z Jeziorem B. na długości 76m, tj. od przepustu na granicy działek nr [...] i [...] obr. 1 Miasto Sz. do brzegu jeziora w określonych parametrach. Zobowiązano również J. F. – L. i T. L. do udrożnienia przepustu znajdującego się na działce nr [...] obr. 1 Miasto Sz. stanowiącej ich własność.
Decyzję podjęto po przeprowadzeniu postępowania, w toku którego ustalono, że wskutek działań podejmowanych przez właścicieli nieruchomości doprowadzono do zmiany dotychczasowej funkcji istniejącego wiele lat rowu, tj. zapewnienia w najniższym punkcie zlewni odprowadzenia wód opadowych i innych z jej obszaru. Organ uznał, że czynnościami pozwalającymi na przywrócenie dotychczasowej funkcji będzie odkopanie zasypanego w części rowu, co wiąże się z usunięciem części wału ziemnego znajdującego się przy Jeziorze B. oraz udrożnienie przepustu w celu umożliwienia swobodnego odpływu wód z rowu. Warunkiem wykonania tych czynności było zaś określenie odcinka podlegającego odtworzeniu rowu oraz jego parametrów. Organ I instancji stwierdził, że brak jest danych historycznych pozwalających na precyzyjne wskazanie tych informacji. Stąd też określając dane zawarte w orzeczeniu posiłkował się mapa wykonaną w 2012 r. Przy określaniu rzędnych dna rowu oraz nachylenia skarp organ wykorzystał informacje zawarte w opinii J. H. W opinii tej określono zlewnię przedmiotowego układu hydrograficznego oraz wyliczono ilość wody jaką rów powinien przepuścić i na tej podstawie wskazano parametry rowu, w tym jego szerokość - 1, 82 m. Wskazana w tej opinii wielkość zlewni została zakwestionowana w ekspertyzie [...], w której wskazano inną wartość wód dopływających. Organ I instancji stwierdził, że taka różnica w określeniu wód ze zlewni, wynosząca ponad 30 %, nie pozwala na dokładne określenie szerokości dna rowu w ujściu według stanu na 2000 rok, stąd też korzystając z ustaleń ekspertyzy [...] i posiłkując się mapą wskazano orientacyjną szerokość rowu w dnie na około 1,3 m.
Od powyższej decyzji odwołanie złożyli A. F., A. F., T. L. i A. F. L. podnosząc, że opinia biegłego J. H. zawiera szereg poważnych błędów merytorycznych. Wskazano, że autor opracowania przyjął, że woda spływa niemalże natychmiast i nie wsiąka w grunt, nie uwzględniając, że opady nawalne występują w Polsce głównie w czerwcu i lipcu, potwierdzają to występujące powodzie letnie. Rzeczywista zlewnia jest zdecydowanie mniejsza. Opracowanie nie zawiera urządzeń technologicznych do redukcji ze ścieków zanieczyszczeń do poziomu określonego w rozporządzeniu. W nieprawidłowy sposób obliczono ilość odprowadzanej wody. Nie zaproponowano alternatywy w postaci kanalizacyjnego odpływu, na który skarżący wyraża zgodę. Z urządzenia wodnego korzystają właściciele działek proporcjonalnie do ilości wody opadowej odprowadzanej z tych działek a nie ich powierzchni. Istnieją na zlewni ulicy K. dwie zlewnie cząstkowe 1 i 2. Woda z tych zlewni nie ma połączenia z rowem od strony zachodniej. Rzędna zlewnia cząstkowej
znajdująca się na pograniczu działek [...] i [...] wynosi 47,9. Rzędna drogi w najwyższym punkcie w kierunku spływu wynosi 49,85. W czasie deszczu ulewnego zapełni się najpierw zlewnia cząstkowa a później woda opadowa zasilać będzie odpływ z tej zlewni. Tak wiec najpierw tysiące metrów kubicznych wody zapełni zlewnie cząstkowe, a dopiero później popłynie do jeziora B. Zakwestionowano również opinię sporządzoną przez Radę Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych [...] w G. Stwierdzono, że w dacie nabycie nieruchomości przez A. i A. F. nie było na nich urządzeń melioracji wodnej oraz nie ma ich do chwili obecnej. Powyższe potwierdza ewidencja gruntów oraz ewidencja urządzeń melioracji wodnej prowadzonej przez Marszałka Województwa. Istniejący na działce nr [...] "ślepy odcinek rowu" oznaczony w ewidencji gruntów jako wody "W" nie znajduje się w ewidencji urządzeń melioracji wodnych. Nigdy nie był urządzaniem melioracji wodnej szczegółowej o jakiej mowa w art. 73 ust. 1 pkt 3. Żądanie odtworzenia rowu w oparciu o art. 64b ustawy Prawo wodne jest bezprawne, albowiem w istocie chodzi o utworzenie urządzenia melioracji wodnej szczegółowej o życzeniowych parametrach Starosty. Starosta nie zebrał żadnych dowodów, które potwierdzałyby żądane parametry urządzenia wodnego. Z uzasadnienia decyzji wynika, iż zmiana danych w ewidencji gruntów nastąpiła w 2005r., czyli po dacie nabycia nieruchomości przez A. i A. F. Nie byli oni powiadomieni o wszczęciu postępowania w sprawie zmiany wpisu w ewidencji, nadto nie wyrażali zgody na taką zmianę oraz nie otrzymali decyzji stwierdzającej zmianę wpisu. W związku z powyższym uznają, iż w rejestrze ewidencji gruntów nie nastąpiły żadne zmiany.
Rozpoznając odwołanie Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej decyzją z dnia 3 stycznia 2013 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdzi, że Starosta podejmował w toku postępowania wszystkie działania niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Starosta zebrał wszystkie niezbędne dokumenty, szczegółowo zbadał wszystkie możliwe wątki, przeprowadził wizję lokalną oraz próbował doprowadzić do zawarcia ugody. Podjęte prze organ I instancji działania wskazują, że spełnione zostały wymogi wynikające z art. 7 i art. 77 k.p.a., a uzasadnienie decyzji odpowiada wymogom art. 107 § 3 k.p.a.
Skarżący podnieśli, że opinia biegłego J. H. zawiera szereg poważnych błędów merytorycznych. Starosta w uzasadnieniu decyzji szczegółowo opisał, iż "w opracowaniu J. H. określono zlewnię omawianego układu hydrograficznego na 19,62 ha a wyliczona ilość wody, jaką rów powinien przepuścić to 2,62 m3/s. Ta wielkość została zakwestionowana w ekspertyzie [...] i wskazano tam wartość wód dopływających do rowu na 1,79 m3/s również z uwzględnieniem wód dodatkowych. Taka różnica w określeniu wód ze zlewni (ponad 30%) nie pozwala na dokładne określenie szerokości dna rowu w ujściu (wg stanu na rok 2000) stąd też korzystając z ustaleń ekspertyzy [...] i posiłkując się mapą wskazano orientacyjną szerokość rowu w dnie na około 1,3 m." Powyższe potwierdza, że wątpliwości skarżącego podnoszone w odwołaniu były szczegółowo wyjaśnione w trakcie postępowania, co Starosta opisuje w uzasadnieniu decyzji.
Odnosząc się do zarzutu, iż "zawarte w aktach sprawy opracowanie sporządzone przez Radę Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych [...] jest nic nie znaczącą opinią" gdyż jej autor w czasie wizytacji terenu potwierdził nieprawidłowość opracowania J. H., ale nie zawarł tego w swojej opinii, organ odwoławczy zauważył, że w opracowaniu [...] zakwestionowano wielkość zlewni wskazaną w opracowania J. H. Powyższe zostało również zaznaczone przez Starostę w uzasadnianiu zaskarżonej decyzji.
Ustosunkowując się do zarzutu odwołania, że na nieruchomościach A. i A. F. nigdy nie było urządzeń melioracji wodnych szczegółowych w postaci rowu, organ odwoławczy stwierdził, że Starosta w zaskarżonej decyzji w sposób szczegółowy wyjaśnił i udowodnił, dlaczego w jego opinii przedmiotowy rów istniał i należy go odbudować. Powołał się na mapy z lat: 1972 - 1981, 1979 oraz z lat: 2005, 2008 i 2009, na których przedmiotowy rów istniał. Nadto wyjaśnił, dlaczego fakt, że nie ma go w ewidencji melioracji wodnych szczegółowych lub w ewidencji gruntu nie oznacza, iż przedmiotowy rów nie istniał. Starosta wskazał wprost, że początkowo rów pełnił funkcję urządzenia melioracyjnego. W późniejszym okresie, w trakcie zachodzących zmian związanych z użytkowaniem otaczających go terenów, zmienił się jego charakter na transportujący i zbierający wodę ze zlewni. Stąd też nie widnieje on obecnie w ewidencji urządzeń melioracji wodnych prowadzonej przez Marszałka Województwa. Niepodjęcie działań przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego nie jest dowodem, że zniszczenie rowu w 2011r. poprzez usunięcie przepustu i jego częściowego zasypania oraz usypania wału było działaniem zgodnym z prawem.
Zgłaszana przez skarżących propozycja wybudowania "kanalizacji rurowej, poprzedzonej separatorem części stałych i związków ropopochodnych" była podnoszona w toku postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją. Przedmiotowe postępowanie było prowadzone w sprawie odtworzenia istniejącego urządzenia wodnego a nie jego przebudowy. Na przebudowę urządzenia wodnego (w tym wypadku zarurowania) wymagane jest uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego co wykracza poza art. 64b ustawy Prawo wodne, na podstawie którego wydano zaskarżoną decyzję.
Z uwagi na to, że organ I instancji przeprowadził przedmiotowe postępowanie zgodne z przepisami ustawy Prawo wodne i wyjaśnił wszystkie niezbędne dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, organ odwoławczy utrzymał w mocy zaskarżona decyzję.
Skargę na powyższą decyzję wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku A. F., A. F., T. L. oraz J. F. – L.
Skarżący wnieśli o uchylenie decyzji obu instancji oraz o umorzenie postępowania w sprawie. W uzasadnieni skargi skarżący stwierdzili, że w 2009 r. Burmistrz wystąpił do nich z propozycją zamiany gruntów w celu zajęcia części z nich pod rów. Skarżący nie wyrazili na to zgody, gdyż ich nieruchomości stanowią kompleks przeznaczony pod realizację parku, stawu rybnego i sadu. Wykonanie rowu podzieliłoby te nieruchomości na dwie części. Skarżący zaproponowali alternatywne rozwiązanie polegające na wykonaniu rury odprowadzającej wody ze zlewni ulicy K. do jeziora B. przez ich nieruchomości. W skardze zakwestionowano opinię biegłego J. H., która stanowiła główny dowód w postępowaniu. Skarżący zarzucili, że opinia ta zawiera błędy merytoryczne w zakresie m.in. spodziewanych przepływów, ilości opadów, nieuwzględnieniu zlewni cząstkowej. Skarżący wskazali, że w decyzji ustalono wymaganą szerokość rowu w dnie na 1,30 m, podczas gdy z opinii J. H. wynika szerokość 1,82 m, a opinia [...] w ogóle tego wymiaru nie podaje. Skarżący stwierdzili, że w dacie nabycia przez nich przedmiotowych nieruchomości nie istniało na nich żadne urządzenie melioracji wodnych podstawowych czy szczególnych. Nie ma ich do chwili obecnej, a ewidencje gruntów i urządzeń melioracji wodnych fakt ten potwierdzają. Istniejący na działce nr [...] ślepy odcinek rowu oznaczony w ewidencji gruntów jako wody "W" również nie jest ujęty w ewidencji urządzeń melioracji wodnych. Z tego faktu skarżący wywodzą wniosek, że w opracowaniu [...] jest mapa z 2005 r., na której nie ma uwidocznionego przepustu między terenem oznaczonym na mapie "W" na działce nr [...] zwanym rowem a działką nr [...]. Wyjaśniono, że problem wód opadowych w zlewni ulicy K. pojawił się dopiero po wybudowaniu osiedla R., którego zbiornik retencyjny nie wystarczał na jego potrzeby i woda przelewała się do rowu przy ul. K. zalewając działki skarżących. Skarżący wyjaśnili, że zgłosili w organie zamiar ogrodzenia należących do nich działek. Nadto legalność podjętych robót budowlanych potwierdził Sąd Rejonowy uniewinniając A. F. od zarzutu zasypania rowu, uszkodzenia pasa przydrożnego i uniemożliwienia tym samym odpływu wód z terenów przyległych. Skarżący A. F. przywołał swoje zeznania złożone przed sądem powszechnym w sprawie karnej, gdzie oświadczył, że usypał nasyp pod płot wzdłuż granicy działki, ale uczynił to legalnie.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej wniósł o jej oddalenie, w całości podtrzymując argumentację sformułowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W szczególności zaś organ stwierdził, że przedmiotowy rów należy odbudować, albowiem mapy z lat: 1972 - 1981, 1979 oraz z lat: 2005, 2008 i 2009 potwierdzają jego istnienie. Sporny rów pełnił początkowo funkcję urządzenia melioracyjnego, a następnie wskutek zmian związanych z użytkowaniem otaczających terenów, zmienił charakter na transponujący i zbierający wodę ze zlewni. Stąd też nie widnieje on w ewidencji urządzeń melioracji wodnych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta co do zasady sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, a więc polega na weryfikacji decyzji organu administracji publicznej z punktu widzenia obowiązującego prawa materialnego i procesowego.
Wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). Oznacza to między innymi, że sąd nie może w ocenie legalności zaskarżonej decyzji ograniczać się jedynie do zarzutów sformułowanych w skardze, ale także powinien wadliwości kontrolowanego aktu podnosić z urzędu.
Z istoty dokonywanej przez Sąd kontroli wynika, że zasadność zaskarżonej decyzji podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że została ona wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co uzasadniało jej uchylenie.
Przedmiotem kontroli Sądu w przedmiotowej sprawie jest decyzja zobowiązująca skarżących do przywrócenia poprzedniej funkcji urządzenia wodnego - rowu oraz udrożnienia przepustu. Decyzja ta została wydana na podstawie art. 64 b ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2012 r., poz. 145 ze zm.).
Zgodnie z treścią art. 64b Prawa wodnego w przypadku nienależytego utrzymywania urządzenia wodnego, powodującego zmianę jego funkcji lub szkodliwe oddziaływanie na grunty, organ właściwy do wydania pozwolenia wodnoprawnego może, w drodze decyzji, nakazać przywrócenie poprzedniej funkcji urządzenia wodnego lub likwidację szkód, określając warunki i termin wykonania tych czynności.
Istota dwuinstancyjnego postępowania administracyjnego polega na dwukrotnym merytorycznym rozpatrzeniu sprawy przez organy obu instancji, a nadto organ odwoławczy winien rozpatrzyć zarzuty odwołania.
Uzasadnienie zaskarżonej decyzji wskazuje, że organ odwoławczy uchylił się od merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, poprzestając wyłącznie na kontroli rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji, przy czym ogólnikowość argumentacji wykazuje, że nie przeprowadzono żadnego postępowania wyjaśniającego w drugiej instancji, w tym zwłaszcza nie odniesiono się do zarzutów podnoszonych w odwołaniu, następnie powtórzonych w skardze do sądu administracyjnego.
Organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazał, że organ pierwszej instancji przeprowadził przedmiotowe postępowanie zgodnie z przepisami prawa ustawy Prawo wodne i wyjaśnił wszystkie niezbędne dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy okoliczności. Tymczasem skarżący w odwołaniu zarzucali właśnie wadliwe ustalenie stanu faktycznego, powołując się na znajdującą się w aktach sprawy opinię - Ekspertyzę Techniczną, sporządzoną przez Radę Federacji Stowarzyszeń Naukowo – Technicznych [...], kwestionującą opinię sporządzoną przez biegłego J. H. Organ odwoławczy nie dokonał w ogóle oceny tych opinii oraz ich znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, poprzestając na sprawozdawczym stwierdzeniu, że "wątpliwości skarżącego podnoszone w odwołaniu były szczegółowo wyjaśnione w trakcie postępowania, co Starosta opisuje w uzasadnieniu decyzji." To samo dotyczy stwierdzenia, że "skarżący podnoszą, że na nieruchomościach A. i A. F. nigdy nie było urządzeń melioracji wodnych szczegółowych w postaci rowu. Organ odwoławczy zauważa, iż Starosta w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w sposób szczegółowy wyjaśnił i udowodnił, dlaczego w jego opinii przedmiotowy rów istniał i należy go odbudować"
Nie ulega wątpliwości, że przedmiotowa sprawa wymagała wyjaśnienia, zwłaszcza w kontekście zarzutów podnoszonych przez skarżących, a zgromadzone dowody wymagały oceny. Przytaczanie ustaleń organu pierwszej instancji bez ich weryfikacji, a także cytowanie stanowiska biegłego zawartego w opinii bez oceny tego stanowiska – zwłaszcza gdy odwołujący je kwestionuje – nie spełnia wymogów uzasadnienia określonych w art. 107 § 3 k.p.a. i nie może być potraktowane jako wykazujące poprawność przeprowadzonego w sprawie postępowania wyjaśniającego. Nie jest dopuszczalne jedynie ogólne odnotowanie faktu przeprowadzenia w sprawie wizji lokalnych na gruncie i rozprawy administracyjnej przez organ pierwszej instancji czy też stwierdzenie że strona nie jest zwolniona od lojalnego współdziałania w wyjaśnieniu okoliczności faktycznych dla wykazania poprawności ustalenia stanu faktycznego sprawy, w sytuacji gdy organ odwoławczy nie uzasadnia – w kontekście zarzutów odwołania – poprawności tych ustaleń i nie odnosi się do stanowiska skarżących kwestionującego oparcie rozstrzygnięcia m.in. na sprzecznych opiniach.
W ocenie Sądu organ odwoławczy procedując w powyższy sposób naruszył przepisy postępowania, a mianowicie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., a w konsekwencji art. 80 k.p.a. Organ odwoławczy nie podjął czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w tym nie rozpatrzył całego materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy. Nie wskazał przyczyn, dla których odmówił wiarygodności i mocy dowodowej dowodom, na które powołują się skarżący. Nie wyjaśnił również podstawy prawnej decyzji. Samo przywołanie art. 4 ust. 4 Prawa wodnego nie stanowi wyjaśnienia podstawy prawnej. Uchybienia te miały istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż bezpośrednio zdeterminowały treść zaskarżonej decyzji.
Wskazane uchybienia znajdują odzwierciedlenie w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji, które nie odpowiada wymogom wynikającym z art. 107 § 3 k.p.a. Sąd nie jest natomiast władny zmienić uzasadnienia zaskarżonej decyzji ani uchylić jego fragmentu, chyba że pozostała część uzasadnienia zawiera wystarczającą i adekwatną do rozstrzygnięcia sprawy, argumentację (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 grudnia 2004r., GSK 775/04, LEX nr 177365).
Z tych wszystkich względów Sąd uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Na podstawie art. 152 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd uwzględniając skargę określił, że uchylona decyzja nie może być wykonana.
Wobec uwzględnienia skargi Sąd na podstawie art. 200 ustawy Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi zasądził od organu na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania, przyjmując stosownie do treści art. 205 § 1 tej ustawy, że na koszty te składają się uiszczone przez skarżących wpisy sądowe.
Z uwagi na uwzględnienie skargi sprawa będzie ponownie rozpoznawana przez organ odwoławczy, który winien uwzględnić powyższe uwagi przy podejmowaniu rozstrzygnięcia. Zgodnie bowiem z treścią art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.
W toku ponownego rozpatrywania sprawy organ odwoławczy powinien poddać wnikliwej ocenie zgromadzone w sprawie dowody, przeprowadzając postępowanie wyjaśniające zgodnie z przepisami art. 7 i art. 77 K.p.a. W szczególności zaś organ odwoławczy odniesie się szczegółowo do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji oraz dokona kompleksowej oceny całokształtu materiału dowodowego sprawy, w tym zwłaszcza Ekspertyzy Technicznej, sporządzonej przez Radę Federacji Stowarzyszeń Naukowo – Technicznych [...], a także opinii sporządzonej przez biegłego J. H. Weryfikacji ustaleń i wniosków tych opinii organ winien dokonać przy uwzględnieniu zarzutów skarżących. Dopiero wówczas organ może przejść do dokonania prawidłowej subsumcji ustalonych okoliczności faktycznych do właściwych przepisów Prawa wodnego, co z kolei powinno znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło