II SA/Gd 218/11
WyrokWSA w Gdańsku2011-10-05
Skład orzekający: Jolanta Górska, Tamara Dziełakowska, Dorota Jadwiszczok
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zarządca nieruchomości ustanowiony w postępowaniu egzekucyjnym jest uprawniony do wyrażenia zgody na przeniesienie decyzji o pozwoleniu na budowę na rzecz nowego właściciela nieruchomości, której zarząd został odjęty dłużnikowi?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zarządca nieruchomości ustanowiony w postępowaniu egzekucyjnym nie jest uprawniony do wyrażenia zgody na przeniesienie decyzji o pozwoleniu na budowę, jeśli nieruchomość, której zarząd został odjęty dłużnikowi, przestała być jego własnością. Z chwilą prawomocnego przysądzenia własności nieruchomości na rzecz nabywcy, zarząd ustanowiony na rzecz dłużnika wygasa w odniesieniu do tej nieruchomości, a nowy właściciel nabywa pełnię uprawnień, w tym prawo do sprawowania zarządu. W związku z tym, zgoda zarządcy na przeniesienie pozwolenia na budowę jest nieważna, co uniemożliwia organowi administracyjnemu wydanie decyzji o przeniesieniu pozwolenia na podstawie art. 40 Prawa budowlanego.Stan faktyczny
Spółka A. wniosła skargę na decyzję Wojewody o przeniesieniu decyzji o pozwoleniu na budowę z 1999 r. na rzecz spółki B. Pozwolenie dotyczyło zespołu mieszkaniowego, a działka, na której miały być realizowane prace, uległa podziałowi. W międzyczasie zarząd nad częścią nieruchomości został odjęty spółce A. i ustanowiony dla zarządcy P. T., a następnie własność jednej z działek została przysądzona na rzecz B. B. zwróciła się o przeniesienie pozwolenia na budowę, dołączając zgodę zarządcy P. T. Spółka A. sprzeciwiła się przeniesieniu, kwestionując uprawnienia zarządcy i wskazując, że budynek sytuowany jest na dwóch działkach, z których jedna nadal stanowi jej własność. Starosta odmówił przeniesienia, a Wojewoda uchylił tę decyzję i przeniósł pozwolenie na rzecz B., uznając zgodę zarządcy za wystarczającą.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody z dnia 16 grudnia 2010 r. i określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jolanta Górska Sędziowie: Sędzia WSA Tamara Dziełakowska (spr.) Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok Protokolant Starszy Sekretarz sądowy Marta Sankiewicz po rozpoznaniu w Gdańsku na rozprawie w dniu 5 października 2011 r. sprawy ze skargi A Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w L. na decyzję Wojewody z dnia 16 grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie przeniesienia decyzji o pozwoleniu na budowę 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
Przedmiotem skargi wniesionej przez A. jest decyzja Wojewody z 16 grudnia 2010 r. w przedmiocie przeniesienia decyzji o pozwoleniu na budowę.
Zaskarżona decyzja została podjęta w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Decyzją z 20 grudnia 1999 r. Starosta w N. zatwierdził projekt budowlany i udzielił skarżącej spółce pozwolenia na budowę obejmującego realizację zespołu mieszkaniowego z usługami o charakterze lecznictwa uzdrowiskowego wraz z przyłączami na terenie działki nr [[...]] w K.
Bezspornym jest, że działka [[...]] w dacie uzyskania pozwolenia na budowę stanowiła własność skarżącej oraz że w późniejszym okresie uległa podziałowi na działki m. in. o numerach [[...]], [[...]], [[...]], [[...]].
Postanowieniem z 23 kwietnia 2007 r. o sygn. akt I Co 1390/02 Sąd Rejonowy w M., w związku z toczącym się wobec skarżącej postępowaniem egzekucyjnym, odjął jej zarząd nieruchomości tj. działek nr [[...]], [[...]], [[...]] i [[...]] i ustanowił ich zarządcą P. T.
Postanowieniem z 14 stycznia 2009 r. ten sam Sąd przysądził własność nieruchomości obejmującej działkę nr [[...]] na rzecz B. za cenę 500.000 zł.
B., już po nabyciu własności działki [[...]], pismem z 17 kwietnia 2010 r. zwróciła się do P. T. o wyrażenie przez niego zgody na przeniesienie pozwolenia na budowę udzielonego decyzją z 20 grudnia 1999 r. "w zakresie dotyczącym należącej do niej nieruchomości".
W dniu 22 kwietnia 2010 P. T. wyraził pisemną zgodę na przeniesienie w/w decyzji "w części dotyczącej działki [[...]] w K.".
W powyższych okolicznościach B. wystąpiła do Starosty o przeniesienie decyzji o pozwoleniu na budowę w części odnoszącej się do budowy jednego budynku "M." na działce [[...]]. Do wniosku załączono w/w zgodę P. T. na przeniesienie decyzji i oświadczenie wnioskodawcy o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W oświadczeniu tym B. powołała się na postanowienie sądu powszechnego przysądzające na jej rzecz własność działki nr [[...]].
We wszczętym, na skutek powyższego wniosku, postępowaniu administracyjnym spółka A. sprzeciwiła się przeniesieniu pozwolenia na budowę. Zakwestionowała uprawnienie zarządcy nieruchomości do wyrażenia zgody na dokonanie tej czynności. Stwierdziła również, że oświadczenie wnioskodawcy o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane złożone w odniesieniu do działki [[...]] jest niewystarczające do przeniesienia pozwolenia na budowę w zakresie odnoszącym się do budynku "M.", albowiem obiekt ten jest częściowo sytuowany również na innej działce wydzielonej z działki [[...]] to jest na działce [[...]], która jest przedmiotem umowy najmu zawartej z osobą trzecią jeszcze przed odjęciem zarządu spółce. Skarżąca na dowód swoich twierdzeń przedłożyła przedmiotową umowę oraz kopię mapy ewidencyjnej działek z naniesieniem obrysu budynków wydaną przez Starostwo Powiatowe w N. w dniu 17 marca 2008 r. Na mapie tej rzeczywiście obrys budynku sytuowanego na działce [[...]] wykracza poza jej granice.
Starosta decyzją z 27 lipca 2010 r. odmówił przeniesienia decyzji o pozwoleniu na budowę. Powodem odmowy było przyjęcie, że brak jest zgody strony na rzecz której decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana, o której mowa w art. 40 Prawa budowlanego. Organ I instancji uznał, że ustanowiony przez sąd zarządca nieruchomości nie jest dysponentem decyzji o pozwoleniu na budowę i nie ma uprawnienia do wyrażenia zgody na taką czynność, jaką jest przeniesienie pozwolenia na budowę.
Po rozpoznaniu odwołania wniesionego przez B., Wojewoda powołując art. 138 § 1 pkt 2 kpa oraz art. 40 Prawa budowlanego uchylił decyzję organu I instancji i orzekł o przeniesieniu na rzecz odwołującego pozwolenia na budowę z 20 grudnia 1999 r. w części odnoszącej się do budynku "M." na działce [[...]] (wydzielonej z działki nr [[...]]). W uzasadnieniu Wojewoda stwierdził, że dopuszczalne jest przeniesienie pozwolenia na budowę "w odniesieniu do określonej części zamierzenia budowlanego pod warunkiem, że zarówno wyłączona część jak i pozostałe części będą mogły funkcjonować samodzielnie zgodnie z ich przeznaczeniem". Wskazał, że w rozpatrywanej sprawie ani strony postępowania, ani organ nie kwestionowali "możliwości samodzielnego funkcjonowania po przeniesieniu części pozwolenia na budowę w zakresie budynku "M." na działce nr [[...]] (wydzielonej z działki[[...]])". Zarzut spółki A. co do posadowienia budynku na dwóch działkach Wojewoda ocenił jako "gołosłowny", "nie poparty żadnymi dowodami" i "nieprawdziwy". Dalej stwierdził, że istota sprawy sprowadza się do tego "czy zarządca sądowy w ramach swoich uprawnień posiada uprawnienie do działania w imieniu inwestora, czy jest dysponentem decyzji o pozwoleniu na budowę, czy jest stroną postępowania o przeniesienie pozwolenia na budowę oraz czy zgoda zarządcy sądowego obejmująca pozwolenie na budowę jest czynnością zwykłego zarządu czy też do podjęcia takiej czynności wymagana jest uprzednia zgoda sądu". Jak wynika z dalszych wywodów organu odwoławczego uznał on, iż czynność wyrażenia zgody na przeniesienie pozwolenia na budowę wchodzi w zakres uprawnień zarządcy nieruchomości ustanowionego przez sąd w postępowaniu egzekucyjnym i stanowi czynność zwykłego zarządu. Organ wskazał na treść art. 935 kodeksu postępowania cywilnego. Przepis ten stanowi: "§ 1. Zarządca zajętej nieruchomości obowiązany jest wykonywać czynności potrzebne do prowadzenia prawidłowej gospodarki. Ma on prawo pobierać zamiast dłużnika wszelkie pożytki z nieruchomości, spieniężać je w granicach zwykłego zarządu oraz prowadzić sprawy, które przy wykonywaniu takiego zarządu okażą się potrzebne. W sprawach wynikających z zarządu nieruchomością zarządca może pozywać i być pozywany. §2. Zarządcy wolno zaciągać tylko takie zobowiązania, które mogą być zaspokojone z dochodów z nieruchomości i są gospodarczo uzasadnione. § 3. Czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu zarządca może wykonywać tylko za zgodą stron, a w jej braku – za zezwoleniem sądu, który przed wydaniem postanowienia wysłucha wierzyciela, dłużnika i zarządcę, chyba że zwłoka groziłaby szkodą." Następnie stwierdził, że "gdyby zarządca posiadał środki finansowe i nie doszłoby do zbycia nieruchomości to zarządca mógłby sam dysponować pozwoleniem na budowę przez kontynuowanie budowy". Zatem, jak wywodził organ, skoro zarządca sam w ramach swoich uprawnień może niejako więcej (w postaci kontynuowania budowy i realizacji pozwolenia na budowę), to tym bardziej może mniej (czyli może przenieść je na inny uprawniony podmiot). Przyjął też, że A. "nie jest stroną postępowania administracyjnego w zakresie przeniesienia pozwolenia na budowę gdyż utraciła ten przymiot w momencie wyznaczenia zarządcy sądowego".
Organ odwoławczy, stosownie do zaprezentowanych wyżej wywodów, wydaną decyzję skierował wyłącznie do odwołującej się spółki B. i do zarządcy sądowego P. T.; tą ostatnią adresując na adres siedziby skarżącej spółki.
W skardze spółka A. wniosła o uchylenie decyzji organu drugiej instancji. Zarzuciła, że organ odwoławczy nie miał podstaw do przeniesienia pozwolenia na budowę. Zdaniem skarżącej, organ niezasadnie pominął i uznał za gołosłowną podnoszoną przez nią już w toku postępowania administracyjnego okoliczność usytuowania budynku "M." na terenie dwóch działek, z których jedna nadal stanowi jej własność. Do skargi skarżąca załączyła również kserokopię postanowienia Sądu Rejonowego w M. z 23 sierpnia 2010 r. o sygn. akt I Co 1390/02 odrzucającego wniosek zarządcy nieruchomości P. T. o wyrażenie zgody na czynność przekraczającą zwykły zarząd. Z uzasadnienia tego orzeczenia wynika, że zarządca nieruchomości dłużnika spółki A. występował do sądu z wnioskiem o udzielenie zezwolenia na czynność wyrażenia zgody o przeniesieniu pozwolenia na budowę w odniesieniu do nieruchomości składającej się z działki nr [[...]]. Powodem odrzucenia tego wniosku przez sąd była ocena, iż jest on w odniesieniu do działki [[...]] niedopuszczalny z uwagi na fakt, iż działka ta przestała być własnością dłużnika (z chwilą przysądzenia własności na rzecz B.), a zatem – jak wywiódł sąd- zarządca nie może wobec niej podejmować już żadnych czynności, w tym też wnioskować o wyrażenie zgody na dokonanie czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu. Skarżąca wskazała w skardze, że o fakcie wydania powyższego postanowienia informowała organ pismem z 18 września 2010 r. Powołując się na załączone postanowienie skarżąca stwierdziła, że zgoda zarządcy na przeniesienie decyzji o pozwoleniu na budowę jest w tych okolicznościach nieważna. Skarżąca zarzuciła ponadto organowi naruszenie art. 28 kpa i art. 40 ust. 3 Prawa budowlanego poprzez nieuznanie jej za stronę postępowania.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Stwierdził, że zarzut skargi dotyczący usytuowania budynku co do którego przeniesiono pozwolenie na budowę na dwóch działkach ([[...]] i [[...]]) nie został udowodniony. Okoliczności tej zdaniem organu nie potwierdza mapa ewidencyjna złożona przez skarżącą w toku postępowania i ponownie załączona do skargi. Treść tego dokumentu jest bowiem sprzeczna z późniejszymi dokumentami wydanymi przez Starostwo Powiatowe, a mianowicie kopią mapy do celów informacyjnych z 19 marca 2008 r., a także z innymi dokumentami zgromadzonymi w toku postępowania: planem zagospodarowania, mapą dotyczącą propozycji służebności przejazdu i przechodu na działkę [[...]] przez działkę [[...]] oraz mapą do celów informacyjnych. Dokumenty te –dołączone do odwołania B. - jednoznacznie wykazują, że budynek posadowiony został wyłącznie w granicach działki nr [[...]]. Odnosząc się do przedstawionego przez skarżącą postanowienia Sądu Rejonowego w M. z 23 sierpnia 2010 r. organ odwoławczy stwierdził, że nie jest związany poglądem wyrażonym w uzasadnieniu tego orzeczenia i poglądu tego nie podziela. W dalszej części odpowiedzi wywodził jak w uzasadnieniu decyzji.
Uczestnicząca w postępowaniu sądowoadministracyjnym na prawach strony B. wniosła o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna. Decyzja organu odwoławczego została podjęta z naruszeniem prawa materialnego - art. 40 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r., Nr 156, poz. 1118 z późn. zm.) i z naruszeniem przepisów postępowania – art. 7, art. 77 § 1, art. 10 § 1 i art. 138 § 1 pkt 2 kodeksu postępowania administracyjnego. Naruszenie art. 40 Prawa budowlanego miało wpływ na wynik sprawy, a tym samym organ II instancji nie miał podstaw do wydania decyzji w oparciu o art. 138 § 1 pkt 2 kpa. Okoliczność ta uprawniała Sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
Art. 40 Prawa budowlanego stanowi: Organ, który wydał decyzję określoną w art. 28, jest obowiązany, za zgodą strony, na rzecz której decyzja została wydana, do przeniesienia tej decyzji na rzecz innego podmiotu, jeżeli przyjmuje on wszystkie warunki zawarte w tej decyzji oraz złoży oświadczenie, o którym mowa w art. 32 ust. 4 pkt 2". W rozpatrywanej sprawie nie ma sporu, iż adresatem decyzji o pozwoleniu na budowę z 20 grudnia 1999 r. była spółka A., której organ uprawniony do składania oświadczeń woli oraz reprezentowania spółki (zarząd) nie wyraził zgody na przeniesienie pozwolenia na budowę. Organ odwoławczy orzekając o przeniesieniu decyzji o pozwoleniu na budowę w zakresie dotyczącym jednego z budynków przyjął, iż dysponuje zgodą strony na rzecz której została wydana decyzja. Jest niesporne, iż zgody tej udzielił w imieniu spółki A., P. T. – ustanowiony przez sąd w trybie art. 931 § 2 kodeksu postępowania cywilnego zarządca nieruchomości. Co istotne, zgoda P. T. wyrażona została w dniu 22 kwietnia 2010 r. i dotyczyła przeniesienia części pozwolenia na budowę w odniesieniu do budynku usytuowanego na działce [[...]], przy czym działka ta nie stanowiła już wówczas własności dłużnika-spółki A., lecz była własnością B. Okoliczności powyższe nie są sporne, wynikają już z samej treści wniosku inicjującego postępowanie do którego załączono m. in. zgodę P. T. i postanowienie sądu o przysądzeniu własności działki [[...]] na rzecz uczestnika. Zdaniem Sądu, w powyższych okolicznościach, organ odwoławczy nie miał podstaw do przeniesienia pozwolenia na budowę. Wywody prawne organu II instancji i uczestnika B., odnoszące się głównie do kwestii uprawnień zarządcy nieruchomości ustanowionego w trybie art. 931 § 2 kodeksu postępowania cywilnego, a dotyczące wykładni art. 935 § 1- § 3 tego kodeksu, w istocie nie miały i nie mają jakiegokolwiek znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Jej istota nie dotyczy bowiem zagadnienia odnoszącego się do zakresu uprawnień zarządcy ani rozstrzygnięcia, czy wyrażenie przez niego zgody na przeniesienie decyzji o pozwoleniu na budowę stanowi czynność zwykłego zarządu, czy czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu. Dokonywanie w tym zakresie jakichkolwiek ocen prawnych przez organy nie było konieczne. Wystarczyła analiza załączonych do wniosku o przeniesienie pozwolenia na budowę dokumentów w postaci zgody P. T., oświadczenia wnioskodawcy o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz postanowienia sądu o przysądzeniu własności działki [[...]] na rzecz wnioskodawcy. Z powyższych dokumentów jednoznacznie wynika, że działka [[...]] stała się własnością B., a skoro tak, to zarząd tą nieruchomością nie mógł przysługiwać innemu podmiotowi, w szczególności zarządcy ustanowionemu z powodu odjęcia zarządu dłużnikowi –spółce A. Z momentem prawomocnego przesądzenia własności w postępowaniu egzekucyjnym dłużnik A. przestał być właścicielem działki [[...]] i z tą chwilą wygasł zarząd ustanowiony przez sąd postanowieniem z 23 kwietnia 2007 r. w odniesieniu do tej działki. Jak trafnie wskazał Sąd Rejonowy w M. odrzucając wniosek P. T. o zezwolenie na dokonanie czynności, że w odniesieniu do tej nieruchomości (obejmującej działkę [[...]]) zarząd sprawowany przez ustanowionego przez sąd zarządcę ustał i zarządcy nie wolno podejmować już żadnych czynności względem tej nieruchomości, w tym też wnioskować o wyrażenie zgody na dokonanie czynności przekraczającej zwykły zarząd. Organ II instancji nie dostrzegł i nie ocenił skutków przysądzenia własności działki [[...]] na rzecz uczestnika B. Co więcej nie dostrzegł ich chyba również sam uczestnik – nowy właściciel nieruchomości. Trudno bowiem przyjąć, iż będąc właścicielem działki [[...]] akceptuje on przejawy sprawowania wobec niej zarządu osoby trzeciej. Spółce B. od momentu prawomocnego przysądzenia własności przysługuje całość uprawnień składających się na treść prawa własności, w tym i prawo sprawowania zarządu. Prawo to nie zostało odjęte w trybie art. 931 § 2 kpc uczestnikowi B., lecz dłużnikowi tj. spółce A. Odjęcie zarządu nieruchomością dłużnikowi wskutek postanowienia sądu może trwać jedynie przez okres w którym nieruchomość pozostaje własnością dłużnika. Od momentu przejścia własności nieruchomości, której zarząd odjęto dotychczasowemu właścicielowi, ustanowiony przez sąd zarządca nie może wykonywać żadnych czynności, ani tych stanowiących czynności zwykłego zarządu, ani tych przekraczających zwykły zarząd. Dla porządku należy wskazać, że stosownie do art. 999 § 1 kodeksu postępowania cywilnego prawomocne postanowienie o przysądzeniu własności przenosi własność na nabywcę i jest tytułem do ujawnienia na rzecz nabywcy prawa własności w katastrze nieruchomości oraz przez wpis w księdze wieczystej lub przez złożenie dokumentu do zbioru dokumentów, a nadto jest także tytułem egzekucyjnym do wprowadzenia nabywcy w posiadanie nieruchomości.
Reasumując, zgoda P. T. na przeniesienie decyzji o pozwoleniu na budowę załączona do wniosku nie uprawniała organu II instancji do zastosowania art. 40 Prawa budowlanego i podjęcia rozstrzygnięcia w oparciu o art. 138 § 1 pkt 2 kpa.
W rozpatrywanej sprawie organ odwoławczy naruszył również art. 10 § 1 kpa. Wydaje się, że uchybienie to było wynikiem wadliwego przyjęcia, iż ustanowiony przez sąd zarządca nieruchomości zastępuje jednocześnie organ spółki uprawniony do jej reprezentacji na zewnątrz. Skarżąca legitymowana była stosownie do art. 28 kpa do uczestniczenia w postępowaniu administracyjnym już chociażby z tego względu, że to ona była adresatką decyzji o pozwoleniu na budowę z 20 grudnia 1999 roku i to jej zgoda w istocie, wyrażona przez uprawniony organ (zarząd), była konieczna dla uwzględnienia wniosku. W konsekwencji Sąd uznał, że skarżąca miała też interes prawny we wniesieniu skargi stosownie do art. 50 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zaznaczyć trzeba, że skarga została wniesiona w terminie ustawowym liczonym od daty doręczenia zaskarżonej decyzji innym stronom.
Dalej należy stwierdzić, że organ II instancji podejmując decyzję w przedmiocie przeniesienia pozwolenia na budowę nie dokonał prawidłowych ustaleń co do możliwości jej częściowego przeniesienia. Co do zasady rzeczywiście nie ma przeszkód, aby w sytuacji gdy pozwolenie na budowę dotyczy kilku inwestycji wyodrębnić niektóre z nich jako przedmiot odrębnych decyzji przenoszących pozwolenie. W każdej jednak takiej sprawie zachodzi konieczność zbadania, czy te wydzielone jako przedmiot odrębnych decyzji inwestycje będą mogły samodzielnie funkcjonować, a także konieczność sprecyzowania jakie prawa i obowiązki z decyzji o pozwoleniu na budowę zostają przeniesione na rzecz nowych inwestorów. Ustalenie takie powinno być dokonane co najmniej w oparciu o projekt budowlany. W rozpatrywanej sprawie organ odwoławczy nie mógł przyjąć możliwości przeniesienia decyzji o pozwoleniu na budowę w zakresie budynku "M." jedynie na tej podstawie, że strony postępowania i organ administracji nie kwestionowali możliwości samodzielnego funkcjonowania po przeniesieniu części pozwolenia na budowę w zakresie budynku "M." na działce [[...]] (wydzielonej z działki [[...]] (...)". Organ I instancji okoliczności tej w ogóle nie badał, gdyż odmówił przeniesienia pozwolenia na budowę z powodu braku zgody inwestora. Wojewoda zajmując w tej kwestii odmienne stanowisko powinien był również dokonać ustaleń co do możliwości "rozdzielenia" przedmiotu decyzji z 20 grudnia 1999 r. Wobec sporu stron- co do usytuowania budynku w granicach działki [[...]] – organ powinien był także wyjaśnić z czego wynikają i dlaczego powstały różnice w składanych przez strony sporu dokumentach urzędowych. Ustosunkowanie się przez organ do dokumentu przedłożonego przez skarżącą nie tylko że miało miejsce dopiero w odpowiedzi na skargę, ale nie jest przekonywujące. Organ powinien był wyjaśnić rozbieżności w kopiach map zwracając się w tej kwestii do właściwego organu.
Zdaniem Sądu, uchybienia przepisom postępowania (art. 10 § 1, 7 i 77 § 1 kpa), w sytuacji braku materialnoprawnej podstawy do przeniesienia pozwolenia na budowę z art. 40 Prawa budowlanego, nie miały ostatecznie wpływu na wynik niniejszej sprawy sądowoadministracyjnej.
Odnosząc się natomiast do zaprezentowanych na tle niniejszej sprawy poglądów prawnych Sąd wyjaśnia, że zarządca nieruchomości ustanowiony na podstawie art. 931 § 2 kodeksu postępowania cywilnego nie jest uprawniony do wyrażenia zgody na przeniesienie decyzji o pozwoleniu na budowę dotyczącej tej nieruchomości wydanej na rzecz podmiotu, któremu w trybie powyższego przepisu odjęto zarząd. Takie stanowisko wynika z istoty i charakteru decyzji o pozwoleniu na budowę. Nawiązując do istniejącego w doktrynie prawa administracyjnego podziału aktów administracyjnych na rzeczowe (których treścią są uprawnienia i obowiązki związane z rzeczą) i osobiste (których treścią są uprawnienia i obowiązki związane wyłącznie z osobą ich adresata) należy stwierdzić, iż pozwolenie na budowę nosi cechy aktu o charakterze i rzeczowym, i osobistym. Odnosi się do rzeczy w tym sensie, że dotyczy korzystania z nieruchomości. Przyznaje jednak prawa i określa obowiązki konkretnego adresata (inwestora). Dodatkowo, wydanie decyzji jest uzależnione od oświadczenia inwestora w kwestii jego uprawnienia do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, przy czym źródłem tego uprawnienia nie musi być tylko prawo własności nieruchomości (por. art. 3 pkt 11 Prawa budowlanego). Pozwolenie na budowę daje uprawnienie do rozpoczęcia i kontynuowania robót budowlanych związanych z określoną inwestycją. Zauważyć należy, że inwestor (adresat decyzji) nie ma obowiązku ani rozpoczęcia, ani kontynuowania robót objętych decyzją. Może je przerwać na każdym etapie inwestycji. Utrata prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane po uzyskaniu pozwolenia na budowę przed przystąpieniem lub w trakcie realizacji inwestycji z punktu widzenia przepisów Prawa budowlanego jest prawnie obojętna. Okoliczność ta i tak z reguły skutkuje zaniechaniem dalszych robót przez dotychczasowego inwestora. Powody tego są oczywiste (brak dostępu inwestora do nieruchomości, brak racjonalnego uzasadnienia dla ponoszenia dalszych wydatków...itd). Również osoba, na rzecz której inwestor utracił tytuł prawny (np. nowy właściciel), nie musi być w ogóle zainteresowana kontynuowaniem inwestycji objętej decyzją o pozwoleniu na budowę i to niezależnie od stanu zaawansowania robót. Nowy właściciel może mieć zupełnie inne plany związane z zagospodarowaniem nieruchomości, nie musi też godzić się na taki projekt, jaki zatwierdza wydana dla nieruchomości decyzja o pozwoleniu na budowę. Może od niego odstąpić i uzyskać własną (wydaną na swoją rzecz) decyzję o pozwoleniu na budowę. Osoba, która po wydaniu decyzji o pozwoleniu na budowę uzyska tytuł prawny do nieruchomości w miejsce dotychczasowego inwestora może oczywiście realizować inwestycję planowaną przez poprzednika, ale pod warunkiem uzyskania decyzji o przeniesieniu pozwolenia na budowę. Zdaniem Sądu, osobisty (nie tylko rzeczowy) charakter decyzji o pozwoleniu na budowę sprzeciwia się przyjęciu, iż zarządca nieruchomości mógłby w miejsce inwestora będącego jednocześnie właścicielem nieruchomości, któremu odjęto zarząd dysponować decyzją o pozwoleniu na budowę i wyrażać zgodę na jej przeniesienie. Z tych samych względów nie można uznać, że zarządca nieruchomości jest w ramach swoich uprawnień określonych w art. 935 § 1 kpc uprawniony do wykonywania robót budowlanych objętych decyzją o pozwoleniu na budowę wydaną na rzecz dłużnika jako inwestora. Zdaniem Sądu, zarządca mógłby prowadzić roboty budowlane na zajętej nieruchomości, ale po uzyskaniu zgody sądu (art. 935 § 3 kpc) i po uzyskaniu decyzji przewidzianej w art. 40 Prawa budowlanego. Na zakończenie tej części rozważań należy nadmienić, że w rozpatrywanej sprawie nie jest uprawnione odwoływanie się do poglądu prawnego zawartego w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 21 lutego 2007 r. w sprawie II GSK 260/06 opubl. Lex nr 467320. Teza tego wyroku dotyczy uprawnienia zarządcy ustanowionego na podstawie art. 931 § 2 kpa do złożenia wniosku o przyznanie płatności na podstawie przepisów ustawy z 18 grudnia 2003 r. o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych (Dz. U z 2004 r., Nr 6, poz. 40 ze zm.) i w żaden sposób nie znajduje zastosowania w okolicznościach niniejszej sprawy.
Na skutek wydanego wyroku sprawa będzie przedmiotem ponownego rozstrzygania organu odwoławczego. W dalszym toku sprawy należy zatem uwzględnić, że brak jest zgody strony na rzecz której została wydana decyzja o pozwoleniu na budowę na jej przeniesienie – stosownie do art. 40 Prawa budowlanego.
O kosztach postępowania Sąd orzekł w oparciu o art. 200 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło