II SA/Gd 25/12
PostanowienieWSA w Gdańsku2012-03-16
Skład orzekający: Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy błąd pracownika spółki w przekazaniu korespondencji sądowej, skutkujący uchybieniem terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi i uiszczenia wpisu, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że błąd pracownika strony skarżącej, polegający na nieprawidłowym obiegu korespondencji sądowej i przekazaniu jej innemu podmiotowi, nie stanowi przesłanki do przywrócenia terminu. Wina pracownika obciąża pracodawcę, a taka sytuacja nie spełnia wymogu braku winy w uchybieniu terminu, który wymaga zaistnienia niezależnych i niemożliwych do przezwyciężenia przeszkód.Stan faktyczny
Strona skarżąca złożyła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Zarządzeniami z dnia 12 stycznia 2012 r. została wezwana do uzupełnienia braków formalnych skargi oraz do uiszczenia wpisu od skargi w terminie 7 dni. Wezwania te zostały doręczone w dniu 18 stycznia 2012 r., a termin upływał 25 stycznia 2012 r. Strona uzupełniła braki i uiściła wpis w dniu 1 lutego 2012 r., jednocześnie wnosząc o przywrócenie terminu. Jako przyczynę uchybienia terminu podała błąd pracownika, który błędnie zinterpretował adresata wezwania.Rozstrzygnięcie
Odmówiono stronie skarżącej przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi oraz do uiszczenia wpisu od skargi.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 16 marca 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz po rozpoznaniu w dniu 16 marca 2012 roku na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A P. S. Spółki jawnej w G. na decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 7 października 2011 roku, nr [...] w przedmiocie warunków zabudowy postanawia: odmówić stronie skarżącej przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi oraz do uiszczenia wpisu od skargi.
A Spółka jawna w G. wniosła skargę na opisaną powyżej decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału z dnia 12 stycznia 2012 roku strona skarżąca została wezwana do uzupełnienia braków formalnych skargi w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi poprzez podpisanie skargi i dwóch odpisów skargi znajdujących się w aktach sprawy, nadesłanie dziewięciu odpisów skargi poświadczonych za zgodność z oryginałem z załącznikami oraz dwóch kompletów załączników celem doręczenia zainteresowanym.
Kolejnym zarządzeniem z dnia 12 stycznia 2012 roku Przewodniczący Wydziału wezwał stronę skarżącą do uiszczenia wpisu od skargi - w terminie 7 dni, pod rygorem odrzucenia skargi.
Powyższe wezwania doręczono stronie skarżącej w dniu 18 stycznia 2012 roku.
Termin wykonania ww. zarządzeń upływał zatem w dniu 25 stycznia 2012 roku.
W dniu 1 lutego 2012 roku strona skarżąca uzupełniła braki formalne skargi oraz uiściła wpis od skargi. Jednocześnie wniosła o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi oraz do uiszczenia wpisu sądowego.
W uzasadnieniu wniosku skarżąca przyznała, iż uchybiła terminowi, lecz podniosła, że uchybiony termin minął bezskutecznie w wyniku zaistnienia niezawinionego błędu pracownika skarżącej spółki co do strony zobowiązanej do wykonania zarządzenia sądu. Skarżąca wyjaśniła, że w trakcie postępowania przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym, z powodu zbycia nieruchomości, stroną postępowania stała się niejako "automatycznie" strona skarżąca, w miejsce B Spółki z o.o. Pracownik skarżącej odpowiedzialny za czynności administracyjne uznał, że wezwanie nie dotyczy strony skarżącej, ale B, jako strony postępowania, i sprawie nie nadał biegu w firmie skarżącej, ponieważ przekazał wezwanie spółce B. Skarżąca wyjaśniła nadto, że w jednym lokalu, przy ul. A. [...] w G., siedzibę ma strona skarżąca i B Spółka z o.o. Przy czym różne osoby odpowiadają w tych firmach za korespondencję. Zaznaczyła, że uchybienie terminowi powoduje dla strony wyjątkowo ujemne skutki w zakresie postępowania sądowego, albowiem uniemożliwi weryfikację zaskarżonej decyzji. W tym zakresie powołała się na pogląd wyrażony w postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 czerwca 2008 roku, II OZ 573/08 (Baza Orzeczeń LEX nr 494335). Zdaniem skarżącej, podjęte przez nią działania świadczyły o jej staranności. Jednak ostatecznie osoba odpowiedzialna za sprawy administracyjne popełniła błąd, spowodowany nieświadomością stanu prawnego strony. Z powodu wyraźnych przeszkód obiektywnych, skarżąca została zatem pozbawiona prawa do sądu i sprawiedliwego rozpatrzenia jej sprawy. Dodatkowo skarżąca wskazała, że wykładnia przepisów procesowych regulujących instytucję przywrócenia terminu musi być zawsze dokonywana z perspektywy uwzględniającej treść zasady prawa do sądu, tym samym z perspektywy przywołanej funkcji ochronnej. Determinują one bowiem istotę tej instytucji (W. Kręcisz, Glosa do postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 marca 2008 roku, sygn. akt II FZ 105/08, t. 1, Baza Orzeczeń Lex nr 89721/1). Ratio legis wprowadzenia instytucji przywrócenia terminu związane jest z charakterem spraw, w których ma ona zastosowanie i funkcją, jaką w tym postępowaniu spełnia. Mianowicie ma ona stanowić pomoc dla stron. W ocenie skarżącej, nie mogła ona usunąć przeszkody, albowiem zobowiązanie sądu nie było wykonane w terminie na skutek omyłki osoby odpowiedzialnej za administrację. Usunięcie przeszkody w uchybieniu terminu nie było więc w żaden sposób możliwe, gdyż strona, z powodu działania pracownika, o takowej przeszkodzie nie miała wiedzy aż do dnia 26 stycznia 2012 roku, co w okolicznościach niniejszej sprawy przesądza o braku winy skarżącej w uchybieniu terminowi. Ze względu na niezamierzony błąd pracownika, skarżąca nie powinna zostać pozbawiona prawa do rozpoznania jej sprawy przez niezawisły sąd.
Rozpoznając powyższy wniosek Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) czynność podjęta w postępowaniu sądowym przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jednakże sąd, na wniosek strony, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, postanowi o przywróceniu terminu (art. 86 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Zgodnie z art. 87 § 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
W ocenie Sądu strona skarżąca, wbrew treści art. 87 § 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak jej winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi oraz uiszczenia wpisu od skargi, to jest nie wykazała aby po jej stronie wystąpiła przeszkoda uniemożliwiająca zachowanie tego terminu.
Wskazać należy, że z treści rozpoznawanego wniosku wynika, że pismo sądowe zawierające wezwanie do usunięcia braków formalnych skargi oraz do uiszczenia wpisu sądowego zostało odebrane przez pracownika strony skarżącej (co potwierdza również pieczątka firmy skarżącej znajdująca się na zwrotnym poświadczeniu odbioru przesyłki – k. 24 akt sądowych), a następnie przekazane innemu podmiotowi, który ma siedzibę pod tym samym adresem, mimo że pismo zostało skierowane do strony skarżącej.
Sąd - rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu, bierze pod uwagę czynnik obiektywny, badając czy strona dołożyła staranności, jakiej wymagać można od osoby dbającej w sposób należyty o swoje interesy, czy też wykazała się w tym zakresie choćby lekkim niedbalstwem. Staranności tego rodzaju należy niewątpliwie oczekiwać od przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą. Z brakiem winy mamy do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi, i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu. W ocenie Sądu błąd popełniony przez pracownika strony skarżącej, polegający na tym, że omyłkowo przekazał pismo sądowe innemu podmiotowi, w sytuacji gdy zostało ono prawidłowo skierowane do strony skarżącej i odebrane przez jej pracownika, nie spełnia przesłanki uprawdopodobnienia braku winy. Błąd pracownika skarżącej obciąża bowiem skarżącą spółkę. Na kwestię braku winy w uchybieniu terminu nie miał wpływu także fakt, że pod adresem strony skarżącej ma swoją siedzibę również inny podmiot. Na przesyłce jako adresata wyraźnie wskazano bowiem stronę skarżącą, której pracownik tę przesyłkę odebrał. Jeżeli zaś w toku postępowania administracyjnego wystąpiły okoliczności, z których strona skarżąca wywodzi swoją legitymację do wzięcia udziału w postępowaniu, to powinna dochować należytej staranności, umożliwiającej jej odbieranie korespondencji sądowej w sprawie objętej jej skargą, w tym poinformować pracownika odpowiedzialnego za obieg korespondencji o tego rodzaju okolicznościach. Błędu pracownika skarżącej spółki, polegającego na przekazaniu przesyłki sądowej do innego podmiotu, mającego siedzibę pod adresem strony skarżącej, mimo zaadresowania przesyłki do strony skarżącej, nie można zaliczyć do przeszkód, których nie można przewidzieć i przezwyciężyć. Wskazać bowiem należy, że obowiązkiem strony skarżącej jest takie zorganizowanie pracy w siedzibie, której adres podała w skardze, jako adres do korespondencji, aby czynności procesowych mogła dokonywać w terminie.
Należy w tym miejscu podkreślić, iż błąd pracownika skarżącej spółki nie może być zaliczony do przeszkód niezależnych od pracodawcy (strony skarżącej), który odpowiada za działania swoich pracowników. Pracownik działa bowiem pod kierownictwem, na rachunek i ryzyko pracodawcy. W tym wypadku wina pracownika, na którą powołuje się skarżąca, jest w istocie właśnie winą samej skarżącej i nie może usprawiedliwiać uchybienia terminu. Jak już bowiem wspomniano powyżej, przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa. Wynika to z faktu, iż wina pracownika, którego działanie lub zaniechanie stało się przyczyną uchybienia terminu, jest tożsama z winą jednostki organizacyjnej go zatrudniającej (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2009 roku, II OZ 81/09, Baza Orzeczeń LEX nr 535081).
Niewykonanie zarządzeń w wyznaczonym terminie przez skarżącą należało zatem ocenić jako brak staranności, której należało wymagać od osoby należycie dbającej o własne interesy.
W orzecznictwie podkreśla się, że o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, iż dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkód nie do przezwyciężenia, takich jak: choroba, powódź, pożar, przerwa w komunikacji. W konsekwencji brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 października 2002 roku, sygn. akt V SA 793/02, Baza Orzeczeń LEX nr 55832, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 maja 1998 roku, sygn. akt I SA/Ka 1718/96, Baza Orzeczeń LEX nr 33415).
W świetle powyższego, zaniedbanie strony skarżącej - spowodowane niezapewnieniem prawidłowego obiegu korespondencji, nie może być uznane za okoliczność wskazującą na brak winy w uchybieniu terminu. Tym samym okoliczności podnoszone we wniosku nie mogły stanowić podstawy przywrócenia terminu.
Podkreślić przy tym należy również, iż do przesłanek uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu nie należą ujemne skutki dokonania czynności z uchybieniem terminu. Zatem okoliczność, że uchybienie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi i uiszczenia wpisu od skargi, uniemożliwi merytoryczne rozpoznanie skargi skarżącej nie może stanowić podstawy do uwzględniania wniosku. Przywołane postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 czerwca 2008 roku zostało wydane w sprawie o odmiennym stanie faktycznym, albowiem w sprawie tej Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że brak jest podstaw do odmowy przywrócenia terminu do uzupełniania braków formalnych skargi w sytuacji, gdy pracownika strony skarżącej dotknęła nagła choroba, a jego obowiązki zostały przekazane innemu pracownikowi dopiero po upływie terminu wyznaczonego do uzupełnienia braków. Tego rodzaju sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie zachodziła, albowiem niedochowanie terminu było następstwem nienależytej staranności pracownika strony skarżącej, której nie można było, tak jak np. nagłej choroby, oceniać w kategorii przeszkód niemożliwych do przezwyciężenia.
Z kolei w stanie faktycznym sprawy, w której zapadło postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 marca 2008 roku, zaaprobowane przez glosatora Wojciecha Kręcisza, zachodziła tego rodzaju okoliczność, że pełnomocnik skarżącego nie posiadał wiedzy o wyznaczeniu go do reprezentowania skarżącego, który z kolei pozostawał w usprawiedliwionym oczekiwaniu, co do skuteczności czynności podejmowanych przez przyznanego mu - w ramach pomocy prawnej - z urzędu pełnomocnika. W tymże postanowieniu Naczelny Sąd Administracyjny wskazał także słusznie, że: "Żadne postępowanie nie mogłoby skutecznie toczyć się bez wymogów proceduralnych zabezpieczających je przed nadużywaniem praw procesowych przez strony. Stąd uchybienie terminom zarówno w procedurze cywilnej, administracyjnej i sądowo-administracyjnej, jak i innych procedurach powoduje bezskuteczność czynności procesowych strony, jeżeli odpowiednie rozwiązanie ustawowe przypisuje niezachowaniu terminu takie konsekwencje prawne. Jeżeli na kwestie dochowania terminu nie miała w sprawie wpływu strona skarżąca oraz zostało uprawdopodobnione w sprawie, że pełnomocnik dochował należytej staranności, której możnaby od niego wymagać, co wynika z okoliczności sprawy, a przyczyną uchybienia terminu był w istocie błąd pracy kancelarii dystrybuującej pocztę, to ze względu na wagę prawa do Sądu, należało orzec o wypełnieniu przesłanek z art. 86 u.p.p.s.a." Podkreślić w tym miejscu należy, że tego rodzaju okoliczności, jak brak wpływu na kwestie dochowania terminu oraz dochowanie należytej staranności, jak to już wyżej wykazano, nie miały miejsca w rozpoznawanej sprawie, zatem poglądy zawarte w ww. orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, czy też w sporządzonej do niego glosie aprobującej, nie mogły stanowić poparcia dla stanowiska zajętego przez wnioskodawcę.
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności - Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi oraz do uiszczenia wpisu od skargi,
i z tej przyczyny - na podstawie art. 86 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, jej wniosku o przywrócenie terminu nie uwzględnił, orzekając jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło