II SA/Gd 295/11
PostanowienieWSA w Gdańsku2011-05-12
Skład orzekający: Jolanta Sudoł
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd może przywrócić termin do usunięcia braków formalnych skargi, gdy pismo zostało wysłane do niewłaściwego organu przez osobę trzecią działającą na polecenie strony?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do usunięcia braków formalnych skargi, ponieważ skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu. Wina obejmuje także osoby trzecie działające na polecenie strony, a uchybienie terminowi spowodowane przez lekkie niedbalstwo takiej osoby nie wyłącza winy strony. Wyjazd służbowy i przekazanie czynności osobie trzeciej nie stanowią przeszkody uniemożliwiającej zachowanie terminu.Stan faktyczny
Skarżący wnieśli skargę na postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego dotyczącą zawieszenia postępowania w sprawie budowy obiektu. Sąd wezwał ich do usunięcia braków formalnych skargi poprzez jej podpisanie w terminie 7 dni. Skarżący podpisali skargę i polecili córce wysłanie jej do sądu, jednak córka omyłkowo wysłała pismo do organu odwoławczego. Skarżący złożyli wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, który sąd oddalił.Rozstrzygnięcie
Odmówił przywrócenia terminu do usunięcia braków formalnych skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Sudoł po rozpoznaniu w dniu 12 maja 2011 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi L. D. P. i J. P. na postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 9 lutego 2011r., Nr [...] w przedmiocie zawieszenia postępowania w sprawie wybudowania obiektu budowlanego postanawia: odmówić przywrócenie terminu do usunięcia braków formalnych skargi.
W dniu 9 marca 2011 r. D. P. i J. P. wnieśli skargę na postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 9 lutego 2011 r., Nr [...] w przedmiocie zawieszenia postępowania w sprawie wybudowania obiektu budowlanego.
Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału z dnia 21 marca 2011 r. skarżący zostali wezwani do usunięcia braków formalnych skargi poprzez jej podpisanie w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia.
Powyższe wezwanie zostało odebrane przez J. P. w dniu 4 kwietnia 2011r. (vide: karta 27 akt sądowych), a przez D. P. w dniu 5 kwietnia 2011r. (vide: karta 30 akt sądowych).
W dniu 20 kwietnia 2011 r. wpłynęło pismo Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, przy którym przesłane zostały dwa egzemplarze podpisanej przez skarżących skargi, a które omyłkowo zamiast bezpośrednio do Sądu, zostały wysłane do organu odwoławczego.
Skarżący złożył w związku z tym wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi wskazując, iż w dniu 4 kwietnia 2011 r. odebrał wezwanie do usunięcia braków skargi poprzez jej podpisanie. W dniu 5 kwietnia 2011r. skarżący wyjechał z G. do W. na planowany z wyprzedzeniem wyjazd służbowy. Charakter pracy zawodowej (działalność obejmująca handel ciężarówkami) skarżącego wymaga częstych spotkań i klientami i kontrahentami. Do G. skarżący wrócił w dniu 9 kwietnia 2011 r. Mając świadomość, iż po powrocie zostanie mało czasu na wywiązanie się z wezwania Sądu skarżący dołożył wszelkich starań, aby podpisana skarga trafiła do Sądu. W tym celu przed wyjazdem skarżący przygotował podpisane egzemplarze skargi, które wraz z żoną podpisał. Przed wyjazdem skarżący zlecił córce, aby nazajutrz wysłała podpisane pisma do Sądu. W dniu 7 kwietnia 2011 r. córka wysłała pisma. Z informacji Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego skarżący w dniu 20 kwietnia 2011 r. dowiedział się, że egzemplarze podpisanej skargi córka wysłała do organu odwoławczego zamiast bezpośrednio do Sądu. Córka zasugerowała się tym, iż w nagłówku skargi było napisane WSA za pośrednictwem PWINB. Skarżący argumentuje zasadność wniosku tym, że z obiektywnego punktu widzenia dołożył wszelkich starań, aby dotrzymać terminu zakreślonego przez Sąd. Wiedząc o tym, że będzie wyjeżdżał w celach zawodowych do innego miasta, gdzie nie będzie miał czasu na nadanie listu zabezpieczył się poprzez wydrukowanie, podpisanie skargi i polecenie wysłania skargi na długo przed upływem wskazanego terminu. Poinstruował także córkę, co i kiedy ma zrobić.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wniosek jest niezasadny i podlega oddaleniu.
Zgodnie z treścią art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) czynność podjęta w postępowaniu sądowym przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jednakże sąd, na wniosek strony, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, postanowi o przywróceniu terminu (art. 86 § 1 cyt. ustawy).
Pismo z wnioskiem przywrócenie o terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miałaby być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 1 i 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Z powyższego wynika, że przesłankami uzasadniającymi przywrócenie terminu są:
1) zachowanie siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku, liczonego od daty ustania przyczyny uchybienia terminu,
2) uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu,
3) dokonanie - równocześnie ze złożeniem wniosku - czynności, do dokonania której terminowi uchybiono.
Warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie braku winy w jego uchybieniu. Przy czym jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminowi przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Od strony postępowania można bowiem oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw. Dopuszczenie się przez stronę choćby lekkiego niedbalstwa uzasadnia przyjęcie jej zawinienia
Należyta staranność w prowadzeniu swych spraw wymaga aby w warunkach z jakiegokolwiek powodu niekorzystnych zachować szczególną dbałość i ostrożność, zwłaszcza w dokonywaniu istotnych czynności urzędowych. O braku winy w uchybieniu terminowi można zatem mówić jedynie wówczas, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W razie, gdy ustalone przez sąd okoliczności uchybienia terminowi świadczą o zachowaniu się strony noszącym znamiona winy - w jakiejkolwiek jej postaci, sąd nie może dokonać przywrócenia uchybionego terminu.
W ocenie Sądu, skarżący nie uprawdopodobnił, jak wymaga tego
art. 87 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminowi - tj. aby po jej stronie wystąpiła przeszkoda uniemożliwiająca zachowanie terminu do złożenia skargi.
Skarżący został prawidłowo wezwany do usunięcie braków wniesionej skargi (vide: wezwanie z dnia 22 marca 2011 r. wraz z pouczeniem - k. 17 akt sądowych, zwrotne poświadczenie odbioru wezwania z dnia 4 kwietnia 2011 r. - k. 27 akt sądowych). Wezwanie to było jasne i zrozumiałe, czego skarżący nie kwestionował. To, że podpisana przez skarżącego i jego żonę, skarga miała być przesłana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, nie budziło również wątpliwości skarżącego. Takie też polecenie, przed wyjazdem, zostało udzielone przez skarżącego córce. Jak wyjaśnił skarżący - "Przed wyjazdem zleciłem mojej córce A. P., aby nazajutrz od odebrania pisma wysłała podpisane pisma do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku".
Jednak córka skarżącego, pomimo takiego polecenia, nie wysłała pisma do Sądu. Kopertę zaadresowała do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (koperta - k. 34 akt sądowych). Jak wynika z załączonego oświadczenia córki skarżącego - zasugerowała się nagłówkiem skargi.
Zdaniem Sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy - nie jest nadzwyczajną okolicznością - wskazującą na brak winy w uchybieniu terminowi wniesienie pisma, bezpośrednio do PWINB, zamiast do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Przede wszystkim skarżący wiedział, że pismo ma być skierowane do Sądu i tam też córka miała je wysłać. Okoliczność, posłużenia się przez skarżącego osobą trzecią, która zgodnie z otrzymanym poleceniem winna wysłać pismo do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nie wyłącza braku winy skarżącego.
Należy bowiem podkreślić, że pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich - w tym przypadku córki skarżącego - upoważnionych przez stronę do dokonania określonej czynności. Zaniedbania lub brak należytej staranności, chociażby w postaci lekkiego niedbalstwa przez osobę trzecią, nie uzasadnia przyjęcia braku winy w uchybieniu terminu przez stronę. Można w tym miejscu odwołać się utrwalonego orzecznictwa sądowo-administracyjnego, zgodnie z którym wina pełnomocnika strony w uchybieniu terminu jest tożsama z winą strony postępowania (vide: dotyczące instytucji przywrócenia terminu w postępowaniu cywilnym postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 2000 sygn. akt II CKN 554/00 Lex Nr 51986 oraz z dnia 7 lutego 2000 r. sygn. akt I CKN 1261/99 Prok i Pr. 2001/4/30).
Zdaniem Sądu, w tej sytuacji nie można uznać, że skarżący wykazał przyczynę, dla której nie mógł wnieść skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Niewątpliwie, uchybienie terminowi - z powodu niewłaściwego zaadresowania korespondencji, zawierającej uzupełnienia braków skargi było przejawem - niestaranności córki skarżącego i stanowiło przeszkodę możliwą do przezwyciężenia (chociażby poprzez udzielenie bardziej szczegółowych instrukcji lub wcześniejsze zaadresowanie koperty). Powyższe pozwala na przyjęcie istnienia winy, o której mowa w art. 86 § 1 ustawy i nie może stanowić podstawy przywrócenia terminu. Jak już bowiem wskazano powyżej przeszkoda uzasadniająca przywrócenie terminu musi mieć charakter zewnętrzny i obiektywny, a brak winy w uchybieniu terminowi można uznać tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Ponadto szczególna staranność w zakresie prowadzenia swych spraw, dotyczy także wyboru osób, którymi posługuje się strona przy wykonywaniu czynności. Zachowując należytą dbałość w prowadzeniu sprawy skarżący mógł staranniej dobrać osobę do pomocy w wysyłce korespondencji do Sądu. Tym bardziej, że miał świadomość, że uchybienie siedmiodniowemu terminowi będzie miało negatywne skutki procesowe. Dlatego, zdaniem Sądu, podawana okoliczność wyręczenia się przy wysyłce podpisanych egzemplarzy skargi osobą, która nie dopełniła należycie obowiązku, nie jest okolicznością wyłączającą brak winy w uchybieniu terminu.
W konsekwencji Sąd uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił, że wystąpiła przeszkoda uniemożliwiająca zachowanie przez niego terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi.
Niezależnie od poczynionych wcześniej uwag można dodać, że takiej przeszkody nie mógł stanowić wyjazd strony w celach służbowych i pobyt w W. w okresie od 5 do 9 kwietnia 2011 r. Tym bardziej, że był "planowany z dużym wyprzedzeniem", a strona miała świadomość toczącego się postępowania sądowego. Jednak, co jest istotnym, jeżeli w tym czasie skarżący mógł podejmować czynności zawodowe - uczestniczyć w spotkaniach z klientami i kontrahentami, to mógł również podejmować inne czynności, w tym procesowe np. wysłanie pisma. Skoro jeszcze przed wyjazdem wydrukował dodatkowe egzemplarze skargi i podpisał wraz z żoną, to przy dołożeniu należytej staranności skarżący mógłby wysłać pismo nawet przed wyjazdem lub po powrocie (termin do uzupełnienia braków skargi upływał w dniu 11 kwietnia 2011 r.). Powierzając dokonanie czynności osobie trzeciej podjął ryzyko, że czynność ta może zostać dokonana wadliwie.
Z powyższych względów Sąd odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi na podstawie art. 86 §1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło