II SA/Gd 296/15

WyrokWSA w Gdańsku2016-05-11

Skład orzekający: Jolanta Górska, Mariola Jaroszewska, Katarzyna Krzysztofowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nieruchomość, która w dacie pozbawienia właściciela władania była użytkowana rolniczo, ale kwalifikowała się do zabudowy zgodnie z obowiązującymi planami zagospodarowania przestrzennego, może zostać uznana za działkę budowlaną w rozumieniu art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym, co uprawniałoby do odszkodowania za jej przejęcie na własność Państwa?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji dokonały błędnej wykładni art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r., utożsamiając budowlany charakter działki z jej faktycznym sposobem użytkowania i stanem zagospodarowania. Kluczowe dla ustalenia, czy nieruchomość była działką budowlaną, jest jej prawna możliwość zabudowy przez właścicieli w dacie pozbawienia ich władania, a nie sposób jej faktycznego użytkowania ani stan na dzień wejścia w życie ustawy. Organy nie zbadały wystarczająco, czy istniały plany zagospodarowania przestrzennego dopuszczające zabudowę nieruchomości w dacie jej zajęcia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o ustalenie odszkodowania za nieruchomość przejętą na własność Państwa w 1958 r. na potrzeby budowy szkoły. Organ pierwszej instancji odmówił ustalenia odszkodowania, uznając, że nieruchomość nie była ani domem jednorodzinnym, ani działką budowlaną, ani innym mieniem osobistym, a jedynie użytkiem rolnym. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżąca G. N. domagała się uchylenia decyzji, argumentując, że nieruchomość kwalifikowała się do zabudowy i powinna być uznana za działkę budowlaną.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji i zasądził od Wojewody na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Górska Sędziowie: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Protokolant Asystent sędziego Krzysztof Pobojewski po rozpoznaniu w dniu 27 kwietnia 2016 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi G. N. na decyzję Wojewody z dnia 28 kwietnia 2015 r., nr [...] w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej G. N. kwotę 697 zł (sześćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Prezydent Miasta, wykonujący zadanie starosty z zakresu administracji rządowej, decyzją z dnia 31 października 2014 r., nr [..], wydaną na podstawie art. 233 w związku z art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2015 r., poz. 1774 ze zm.) – dalej w skrócie jako "u.g.n.", oraz w związku z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym (Dz. U. z 1958 r., nr 11, poz. 37 ze zm.) – dalej w skrócie jako "ustawa z dnia 25 lutego 1958 r.", orzekł o odmowie ustalenia odszkodowania za nieruchomość położoną w G. przy ul. K., przejętą na własność Państwa z dniem 8 marca 1958 r., na podstawie decyzji Ministra Oświaty z dnia 14 października 1966 r., nr [...], oznaczoną w dacie wywłaszczenia jako działki nr [...] o powierzchni 10155 m2, k.m. [...], nr [...] o powierzchni 493 m2 oraz nr [...] o powierzchni 13 m2, k.m. [...], w zakresie obecnych działek o numerach: [...]-[...]. W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji stwierdził, że na podstawie tytułu wykonawczego – nakazu czasowego zajęcia nieruchomości z dnia 29 sierpnia 1949 r., nr [...], Prezydent Miasta orzekł o natychmiastowym czasowym zajęciu na rzecz Gminy m.in. nieruchomości należącej do J. T., położonej w G. przy ul. K. i ul. L. W latach 1952-1954 na zajętym terenie została wybudowana Szkoła Podstawowa. Decyzją Ministra Oświaty z dnia 14 października 1966 r., nr [...], wydaną na podstawie przepisów ustawy z dnia 25 lutego 1958 r., stwierdzono przejście z dniem 8 marca 1958 r. z mocy prawa na własność Państwa nieruchomości położonej w G. przy ul. K. - narożnik dawnej ul. D., w skład której wchodziły działki o numerach: [...]-[..], będącej własnością spadkobierców J. T. Organ pierwszej instancji ustalił, że do grona spadkobierców po J. T. należą: G. N., J. S., T. S., R. S., J. T., J. T., Z. T., G. T., A. K., M. S., M. N., F. N. (dla którego kuratorem ustanowiony został r.pr. W. B.), E. W. – Z., A. Z. oraz A. Z., którzy pismem z dnia 15 marca 2010 r. wystąpili do Wojewody z wnioskiem o kontynuację nieukończonego postępowania odwoławczego, zainicjowanego odwołaniem od decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia 24 października 1972 r. o odmowie ustalenia odszkodowania za przejętą na własność Państwa nieruchomość. Decyzją z dnia 20 stycznia 2012 r. Wojewoda uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji, którym jest Prezydent Miasta, wykonujący zadanie starosty z zakresu administracji rządowej. Został on wskazany jako organ właściwy do rozstrzygnięcia sprawy w pierwszej instancji postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 grudnia 2010 r., sygn. akt I OW 164/10. Organ pierwszej instancji wyjaśnił, że zastosowanie w niniejszej sprawie znajduje art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Nadal obowiązująca ustawa z dnia 25 lutego 1958 r. w art. 19 ust. 1 stanowi, że w przypadku przejścia na własność Państwa domu jednorodzinnego, działki budowlanej albo innego mienia stanowiącego własność osobistą właścicielowi przysługuje prawo do odszkodowania. A contrario prawo do odszkodowania nie przysługuje w przypadku wywłaszczenia innego mienia niż wskazane w ww. przepisie. Organ pierwszej instancji stwierdził, że w świetle Konstytucji PRL z 1952 r. grunt, co do zasady, należało uważać za przedmiot własności indywidualnej, a nie osobistej. Mógł on jednak być przedmiotem własności osobistej w przypadku, gdy stanowił: niewielki obszar ziemi pod domem jednorodzinnym (wraz z działką przydomową) lub ziemię przeznaczoną na budowę takiego domu, niewielki ogródek robotniczy lub pracowniczą działkę podmiejską, grunt należący do gospodarstwa przyzagrodowego pomocniczego w rolniczej spółdzielni produkcyjnej. Nieruchomość zajęta w 1949 r., a następnie wywłaszczona z dniem 8 marca 1958 r. na potrzeby budowy i funkcjonowania szkoły podstawowej nie stanowiła w dniu zajęcia ziemi, na której był lub miał być posadowiony dom jednorodzinny, ogródka robotniczego, czy działki pracowniczej, ani gruntu należącego do gospodarstwa przyzagrodowego w rolniczej spółdzielni produkcyjnej. Brak było zatem w ocenie organu podstaw, aby uznać tę nieruchomość za własność osobistą, za którą na podstawie art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 12 lutego 1958 r. należne byłoby odszkodowanie. Organ pierwszej instancji stwierdził również, że brak jest podstaw do uznania, że wywłaszczona nieruchomości miała charakter budowlany. Przedmiotowa nieruchomość była bowiem użytkowana jako rola. Zgodnie z treścią protokołu spisanego w Referacie Gruntowym Zarządu Miejskiego w dniu 20 sierpnia 1949 r. była ona obsiana jęczmieniem i obsadzona ziemniakami, a według odwołania J. T. od nakazu czasowego zajęcia nieruchomości z dnia 21 kwietnia 1949 r. użytkowana była jako ziemia orna i obsiana żytem. Z wykazów zmian gruntowych wynika, że działki powstające w wyniku przekształceń geodezyjnych parceli nr [...] (w efekcie których powstała m.in. działka nr [...]) jeszcze w 1960 r. w ewidencji gruntów oznaczone były jako użytki rolne. Tym bardziej więc były one użytkami rolnymi w 1949 r., kiedy nastąpiło zajęcie nieruchomości i w 1952 r., przed rozpoczęciem budowy szkoły. Podobnie parcela nr [...] (z której w wyniku zmian geodezyjnych powstały m.in. działki nr [...] i nr [...]) w ewidencji gruntów oznaczona była jako rola jeszcze w 1962 r. Zdaniem organu, wywłaszczona nieruchomość była gruntem rolnym, takie bowiem było oznaczenie ewidencyjne użytków, a przede wszystkim w takim charakterze nieruchomość ta była użytkowana. Organ ten wyjaśnił nadto, że z art. 3 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli (Dz. U. nr 23, poz. 202 ze zm.) wynika, iż nowe działki budowlane w osiedlach tworzono m.in. na podstawie zatwierdzonego planu parcelacji terenów. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika jednak, aby taki plan parcelacji ww. nieruchomości został sporządzony. Organ pierwszej instancji wyjaśnił, że - w świetle art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. - rodzaj użytku należy oceniać na dzień faktycznego pozbawienia władania nieruchomością, nie zaś na dzień wskazany w decyzji wywłaszczeniowej jako data odjęcia prawa własności, tj. 8 marca 1958 r. Nie sposób przyjąć, aby celem i założeniem ustawodawcy było przyjęcie modelu oceny zasadności wypłaty odszkodowań według stanu na dzień wejścia w życie ustawy, skoro faktyczne zajęcie mienia następowało w latach wcześniejszych. Dodał też, że - jego zdaniem, o budowlanym charakterze nieruchomości przesądzał przede wszystkim sposób jej użytkowania, które w odniesieniu do przedmiotowej nieruchomości było użytkowaniem o charakterze rolniczym. Skoro zatem nieruchomości ta nie należała do żadnej z trzech kategorii mienia wymienionych w art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r., nie zachodzi sytuacja określona w art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Obowiązujące przepisy nie nakazują bowiem ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość rolną, nieposiadającą przymiotu własności osobistej. W odwołaniu od powyższej decyzji G. N., E. W. – Z., J. S., A. Z., A. Z., T. S., R. S., G. T., A. K., M. S., M. N. i F. N. wnieśli o jej uchylenie i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez ustalenie odszkodowania za przejętą nieruchomości. Zdaniem skarżących, chybiona jest argumentacja organu pierwszej instancji co do przyjęcia jako daty, w której należy określać wartość nieruchomości, daty faktycznego pozbawienia władania nieruchomością. Brak jest bowiem jakiegokolwiek przepisu, który wiązałby kwestię wysokości odszkodowania z jakąkolwiek inną datą, niż data wejścia w życie ustawy z dnia 25 lutego 1958 r., tj. 8 marca 1958 r. W ocenie skarżących, o ile w dniu zajęcia nieruchomości, tj. w dniu 7 października 1949 r., nieruchomość faktycznie stanowiła użytek rolny, to już w dniu 8 marca 1958 r. była działką budowlaną, na której posadowiony był budynek szkolny wraz z inną infrastrukturą szkolną. Tyle tylko, że stan faktyczny przejętej nieruchomości w dacie jej faktycznego przejęcia, nie miał i nie ma żadnego znaczenia prawnego w kontekście określenia jej wartości, jako podstawy do ustalenia wysokości odszkodowania za nią. Decyzją z dnia 28 kwietnia 2015 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23) - dalej zwanej w skrócie "k.p.a.", Wojewoda utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji Wojewoda zajął stanowisko, że przedmiotowe działki nie spełniają kryteriów, od których ustawodawca uzależnił ustalenie odszkodowania, albowiem nie można ich zakwalifikować jako działki budowlanej lub innego mienia stanowiącego własność osobistą, stosownie do art 19 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. Organ odwoławczy podzielił pogląd organu pierwszej instancji, że przedmiotowa nieruchomość nie zaliczała się do którejkolwiek z kategorii własności osobistej, a zatem nie może zostać zakwalifikowana jako inna własność mająca charakter osobisty. Zgodził się również ze stanowiskiem organu pierwszej instancji, że nie można zakwalifikować tej nieruchomości do kategorii działek budowlanych, skoro z materiału dowodowego sprawy wynika, że była ona do momentu jej zajęcia na potrzeby budowy szkoły przez jej właścicieli użytkowana jako rola. Organ odwoławczy wyjaśnił nadto, że przepisy rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli (Dz. U. z nr 23 r., poz. 202 ze zm.), w zakresie planu parcelacji nieruchomości, do których odwołał się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ pierwszej instancji, zostały uchylone przez art. 19 ust. 2 ustawy z dnia 25 czerwca 1948 r. o podziale nieruchomości na obszarach miast i niektórych osiedli (Dz. U. nr 35, poz. 240). Organ odwoławczy wskazał też, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 20 października 2005 r., sygn. akt II SA/Gd 2635/02 stwierdził, iż "o uznaniu działki za budowlaną decydować powinna możliwość jakiejkolwiek zabudowy". Sąd ten podkreślił również, że "dla właściwej oceny zasadności roszczenia z art. 19 ust. 1 omawianej ustawy w odniesieniu do stanu faktycznego sprawy konieczne jest ustalenie charakteru nieruchomości, to jest czy do dnia 13 grudnia 1954 r. (art. 17 pkt 2) kwalifikowała się ona do zabudowy przez jej prawnych właścicieli". Wskazując na powyższe poglądy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego organ odwoławczy stwierdził, że na gruncie niniejszej sprawy, na dzień przejęcia tj. 8 marca 1958 r., przedmiotowa nieruchomość nie kwalifikowała się do zabudowy przez jej prawnych właścicieli, ponieważ zostali oni pozbawieni władania nieruchomością prawie 9 lat wcześniej. Z kolei w dniu 7 października 1949 r., kiedy nastąpiło zajęcie nieruchomości na podstawie nakazu czasowego zajęcia nieruchomości z dnia 29 sierpnia 1949 r., nr [...], stanowiła ona użytek rolny, co potwierdzili również skarżący w odwołaniu. Organ odwoławczy zgodził się ze stwierdzeniem organu pierwszej instancji, że ustawa z dnia 25 lutego 1958 r. w żadnym z przepisów nie nakazuje oceny zasadności przyznania odszkodowania według stanu na dzień jej wejścia w życie, w szczególności art. 19 ust. 1 ustawy nie zawiera odwołania do stanu z dnia jej wejścia w życie. Ponadto uznanie, że odszkodowanie jest należne w związku z zabudowaniem przedmiotowej nieruchomości przez Państwo przed wejściem w życie ww. ustawy, stawiałoby byłą właścicielkę w lepszej sytuacji niż właścicieli innych nieruchomości rolnych, które również zostały przejęte, ale zabudowane po dniu 8 marca 1958 r. Osoby te zostały pozbawione prawa własności nieruchomości o charakterze rolnym, a o odszkodowaniu decydowałby moment zabudowy przez inny podmiot. W związku z tym wybudowanie szkoły na działkach o numerach [...]-[...], skoro do momentu przejęcia były użytkowane na cele rolne, nie oznacza, że kwalifikowała się ona do zabudowy przez jej prawną właścicielkę. Z powyższych względów organ odwoławczy uznał, że wywłaszczona nieruchomość nie należała do żadnej z trzech kategorii mienia wymienionych w art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. W związku z tym zastosowanie ma w niniejszej sprawie art. 9 ust. 1 ww. ustawy, zgodnie z którym przejście przedsiębiorstwa na własność Państwa następuje bez odszkodowania. Oznacza to, że w niniejszej sprawie nie można orzec o odszkodowaniu na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., ponieważ obowiązujące przepisy nie nakazują jego ustalenia. Skargę na powyższą decyzję wniosła G. N., domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie art. 138 § 1 pkt 2 zdanie pierwsze k.p.a. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy stan faktyczny sprawy nakazywał organowi odwoławczemu uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i orzeczenie co do istoty sprawy zgodnie z wnioskiem strony, a także naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. polegające na jego błędnym zastosowaniu, w oparciu o błędną wykładnię art. 19 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. Uzasadniając skargę skarżąca wyjaśniła, że przedmiotowa nieruchomości wykorzystywana była w okresie od zakończenia II Wojny Światowej, tylko i wyłącznie ze względu na ówczesne warunki gospodarczo-polityczne, na cele rolniczo-ogrodnicze, dla zaspokojenia potrzeb bytowych rodziny właścicielki. Po zajęciu nieruchomości w dniu 7 października 1949 r. Państwo wybudowało na niej w latach 1952-1954 budynek szkoły podstawowej. Taki stan sposobu zagospodarowania nieruchomości istniał w dniu 8 marca 1958 r., tj. w dacie wejścia w życie ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. W ocenie skarżącej, określenie sposobu wykorzystania nieruchomości w dacie 8 marca 1958 r. oraz ewentualna możliwość jej zabudowy przed dniem 31 grudnia 1954 r. mają istotne znaczenie. W dniu 31 grudnia 1954 r. właścicielka nieruchomości nie władała nią, gdyż władanie to utraciła w dniu 7 października 1949 r. i nie władała też tą nieruchomością do dnia 8 marca 1958 r. Nadto w dniu 8 marca 1958 r. cała nieruchomość była zabudowana i z tego powodu nie kwalifikowała się ona do zabudowy przez właścicielkę. W ocenie skarżącej o charakterze gruntu, jako działki budowlanej, o której mowa w art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r., decydować powinna możliwość jej zabudowy (jakiejkolwiek, a nie tylko budynkiem mieszkalnym i zabudowaniami gospodarczymi), a nie jej sposób użytkowania i nie przed dniem 8 marca 1958 r., a przed dniem 31 grudnia 1954 r. Istotnym jest czy do dnia 31 grudnia 1954 r. nieruchomość kwalifikowała do jakiejkolwiek zabudowy przez jej prawnych właścicieli, przy czym nie ma znaczenia, kiedy przed tą datą, kwalifikowała się ona do zabudowy, zaś logicznym jest – zdaniem skarżącej – że nie kwalifikowała się ona do zabudowy, kiedy właściciele utracili nad nieruchomością władanie. Skarżąca stwierdziła, że w okresie do dnia 7 października 1949 r. brak było ograniczeń prawnych co do możliwości zabudowy przedmiotowej nieruchomości, zatem kwalifikowała się do zabudowy przez jej właścicielkę. Tym samym wyczerpana została przesłanka do uznania, że przejęta nieruchomość stanowiła działkę budowlaną w rozumieniu art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. Natomiast dokonana przez organ odwoławczy, wyłącznie w oparciu o kryterium faktycznego sposobu użytkowania nieruchomości, wykładnia pojęcia działki budowlanej w rozumieniu ww. przepisu, jest błędna. W konsekwencji organ nie podjął wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, wadliwie rozpatrzył materiał dowodowy, zaś w uzasadnieniu decyzji zawarł błędną ocenę prawną stanu faktycznego. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W piśmie z dnia 20 stycznia 2016 r. skarżąca, uzupełniając skargę, podniosła, że żądanie ustalenia odszkodowania znajduje swoje oparcie także w przepisach ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Przepisy tej ustawy, uwzględniając art. 21 Konstytucji RP, przewidują słuszne odszkodowanie w każdym przypadku władczego odjęcia prawa własności, co oznacza obowiązek organów Państwa do jego ustalenia. Skoro organ rozpatrując wniosek z dnia 6 maja 1968 r. winien uwzględnić (zgodnie z uzasadnieniem postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 grudnia 2010 r., sygn. akt I OW 164/10), przepis art. 233 u.g.n., to wniosek ten winien ocenić z uwzględnieniem przepisów tej ustawy. Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta co do zasady sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych - Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm.). Z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718; w skrócie jako "p.p.s.a.") wynika, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to między innymi, że sąd administracyjny nie musi w ocenie legalności zaskarżonej decyzji ograniczać się tylko do zarzutów sformułowanych w skardze, ale może wadliwości kontrolowanego aktu podnosić z urzędu. Wniesiona w niniejszej sprawie skarga podlegała uwzględnieniu, ponieważ zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów prawa materialnego mającym wpływ na wynik postępowania oraz z naruszeniem przepisów postępowania mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jednak nie wszystkie zarzuty podniesione w skardze, uzupełnionej pismem z dnia 20 stycznia 2016 r., Sąd uznał za zasadne. W pierwszej kolejności wyjaśnić należy, że instytucję odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości reguluje obecnie – co do zasady - ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2015 r., poz. 1774 ze zm.) – dalej w skrócie jako "u.g.n.", przy czym - zgodnie z art. 129 ust. 5 pkt 3 tej ustawy - starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. Przepis ten legł u podstaw postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 grudnia 2010 r., sygn. akt I OW 164/10, na mocy którego Prezydent Miasta, wykonujący zadanie starosty z zakresu administracji rządowej, został wskazany jako właściwy do rozpatrzenia przedmiotowej sprawy w pierwszej instancji. Bezsporną bowiem była okoliczność, że za przejęcie przedmiotowej nieruchomości nie zostało ustalone odszkodowanie, zaś postępowanie o ustalenie odszkodowania, wszczęte wnioskiem z 1968 r., nie zostało zakończone. Z tych względów – zawarte w piśmie z dnia 17 marca 2010 r. - żądanie wnioskodawców zostało prawidłowo potraktowane przez organy, jako żądanie kontynuowania tego postępowania. Zgodnie bowiem z art. 233 u.g.n. sprawy wszczęte, lecz niezakończone decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie tej ustawy, prowadzi się na podstawie jej przepisów. Mieć przy tym należy na uwadze, że w sytuacji gdy do przejścia na własność Państwa przedmiotowej nieruchomości doszło z mocy prawa z dniem 8 marca 1958 r. (vide decyzja deklaratoryjna Ministra Oświaty z dnia 14 października 1966 r., nr [...],) na podstawie przepisów nadal obowiązującej ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym (Dz. U. z 1958 r., nr 11, poz. 37 ze zm.) – dalej w skrócie jako "ustawa z dnia 25 lutego 1958 r.", to zastosowanie w przedmiotowej sprawie powinny znaleźć zawarte w tej ustawie zasady przyznawania odszkodowania za przejście nieruchomości na własność Państwa. Ustawa ta bowiem zawiera przepis określający, w jakich przypadkach przejście na własność Państwa określonego mienia skutkuje przyznaniem właścicielowi odszkodowania. Zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. w przypadku przejścia na własność Państwa na podstawie niniejszej ustawy domu jednorodzinnego, działki budowlanej albo innego mienia stanowiącego własność osobistą (art. 18) właścicielowi przysługuje prawo do odszkodowania. Zgodnie zaś z art. 19 ust. 2 tej ustawy odszkodowanie, o którym mowa w ustępie 1., przypadające za nieruchomości ustala prezydium wojewódzkiej rady narodowej przy odpowiednim zastosowaniu zasad i trybu obowiązującego przy wywłaszczaniu nieruchomości, odszkodowanie zaś za ruchomości ustala minister według cen rynkowych. Podstawę do ustalenia wysokości odszkodowania stanowi wartość mienia według stanu z dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, bez uwzględnienia jednak wzrostu wartości spowodowanego trwałymi nakładami, poczynionymi po utracie przez osobę uprawnioną władania obiektem. Odszkodowanie za przejętą działkę budowlaną ustala się za powierzchnię rzeczywistą działki, jednak nie powyżej norm powierzchni przewidzianych dla działek sprzedawanych przez Państwo pod budowę domu jednorodzinnego. Z powyższej regulacji wynika, że ustawa z dnia 25 lutego 1958 r. dopuszcza przyznanie prawa do odszkodowania wyłącznie za przejęte na własność Państwa określone kategorie mienia, tj. dom jednorodzinny, działkę budowlaną albo inne mienie stanowiące własność osobistą. Z mocy art. 17 pkt 2 lit. b tej ustawy wynika nadto, że prawo do odszkodowania jest związane z tak określonym mieniem, o ile osoby uprawnione utraciły jego władanie w okresie do dnia 31 grudnia 1954 r. oraz pozostawało ono w faktycznym władaniu państwowych jednostek organizacyjnych, chyba że to władanie opierało się na tytule prawnym wynikającym z przepisów szczególnych innych, aniżeli wymienione w art. 1 lub pkt 1 art. 17 ustawy. Bezsporne w niniejszej sprawie było przy tym, że do zajęcia przedmiotowej nieruchomości, pod budowę szkoły, doszło bez tytułu prawnego. Dla ustalenia, czy wnioskodawcom przysługuje prawo do odszkodowania za przedmiotową nieruchomość, niezbędnym było zatem ustalenie, czy mienie przejęte na własność Państwa stanowiło dom jednorodzinny, działkę budowlaną albo inne mienie stanowiące własność osobistą. Dopiero w razie ustalenia, że mienie to należało zaliczyć do jednej z tych kategorii, możliwe byłoby ustalenie wysokości odszkodowania, którą – w myśl art. 19 ust. 2 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. – ustala się przy odpowiednim zastosowaniu zasad i trybu obowiązującego przy wywłaszczaniu nieruchomości. Ustawa z dnia 25 lutego 1958 r. zawiera zatem autonomiczną regulację odnośnie określenia mienia, za którego przejęcie na własność Państwa, przysługuje prawo do odszkodowania i z tych względów, w tym zakresie, wyłącznie ta ustawa może znajdować zastosowanie. Odesłanie do przepisów dotyczących wywłaszczenia nieruchomości (obecnie jest to ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami) dotyczy wyłącznie odpowiedniego zastosowania zasad i trybu ustalenia wysokości odszkodowania, z odmiennościami dotyczącymi ustalenia daty, na którą należy określać wartość mienia (tj. dzień wejścia w życie ustawy z dnia 25 lutego 1958 r.), wyłączenia możliwości uwzględnienia wzrostu wartości spowodowanego trwałymi nakładami, a także ograniczeniem wysokości odszkodowania za przejętą działkę budowlaną według - wskazanego w art. 19 ust. 2 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. - kryterium powierzchniowego. Wbrew zatem stanowisku skarżącej, zawartemu w piśmie z dnia 20 stycznia 2016 r., z ww. przepisów nie wynika, aby żądanie ustalenia prawa do odszkodowania znajdowało oparcie (oprócz ustawy z dnia 25 lutego 1958 r.) także w przepisach ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Nie wynika to także z treści postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 grudnia 2010 r., sygn. akt I OW 164/10, który przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami zastosował wyłącznie jako podstawę do rozstrzygnięcia przedstawionego mu sporu kompetencyjnego. Dodać w tym miejscu należy, że treść ww. postanowienia została uwzględniona przez organy rozstrzygające w przedmiotowej sprawie, skoro decyzję w pierwszej instancji wydał Prezydent Miasta, wykonujący zadanie starosty z zakresu administracji rządowej. Ponadto wyjaśnić należy, że art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., który przewiduje wydanie odrębnej decyzji o odszkodowaniu w sytuacji, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie, ma charakter procesowy, a nie materialnoprawny. Nie jest on bowiem samoistną podstawą do ustalania odszkodowania. Materialnoprawny obowiązek ustalenia odszkodowania musi wynikać z odrębnych i obowiązujących podstaw prawnych, zwłaszcza w przypadkach ujętych w tym przepisie. Pozbawienie praw mogło przy tym nastąpić zarówno w przeszłości, przed wejściem w życie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, jak również po jej wejściu w życie. Ustalenie odszkodowania może nastąpić, jeżeli obecnie obowiązujące przepisy prawa materialnego przewidują przyznanie odszkodowania za określony sposób lub formę pozbawienia praw do nieruchomości w przeszłości (por. Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, J. Jaworski, A. Prusaczyk, A. Tułodziecki, M. Wolanin, Wyd. C.H. Beck, Warszawa 2013 r., wyd. 3, str. 1019). Powyższy przepis zobowiązuje zatem do uregulowania roszczeń odszkodowawczych także sprzed dnia 1 stycznia 1998 r. (tj. sprzed wejścia w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami) w sprawach, w których pozbawiono praw do nieruchomości, lecz bez ustalenia odszkodowania, a istnieje podstawa materialnoprawna do ustalenia prawa do odszkodowania, której należy poszukiwać w treści obowiązujących przepisów prawa. Należy dodać, że przepisy dotyczące zwrotu wywłaszczonych nieruchomości zawarte w aktualnie obowiązującej ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, z woli ustawodawcy mogą znaleźć odpowiednie zastosowanie również do nieruchomości przejętych lub nabytych na rzecz Skarbu Państwa na podstawie innych ustaw. Stanowi o tym art. 216 u.g.n., zgodnie z którym przepisy rozdziału 6 działu III niniejszej ustawy stosuje się odpowiednio do nieruchomości przejętych lub nabytych na rzecz Skarbu Państwa na podstawie art. 6 lub art. 47 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 oraz z 1982 r. Nr 11, poz. 79), ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o terenach dla budownictwa domów jednorodzinnych w miastach i osiedlach (Dz. U. Nr 31, poz. 138, z późn. zm.), ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi (Dz. U. z 1969 r. Nr 27, poz. 216, z 1972 r. Nr 49, poz. 312 oraz z 1985 r. Nr 22, poz. 99), art. 22 ustawy z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach (Dz. U. z 1969 r. Nr 22, poz. 159, z 1972 r. Nr 27, poz. 193 oraz z 1974 r. Nr 14, poz. 84), ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. o terenach budownictwa jednorodzinnego i zagrodowego oraz o podziale nieruchomości w miastach i osiedlach (Dz. U. Nr 27, poz. 192, z 1973 r. Nr 48, poz. 282 oraz z 1985 r. Nr 22, poz. 99) oraz do nieruchomości wywłaszczonych na rzecz państwowych i spółdzielczych przedsiębiorstw gospodarki rolnej, jak również do gruntów wywłaszczonych na podstawie odrębnych przepisów w związku z potrzebami Tatrzańskiego Parku Narodowego (ust. 1); przepisy rozdziału 6 działu III stosuje się odpowiednio do nieruchomości nabytych na rzecz Skarbu Państwa albo gminy odpowiednio na podstawie: 1) art. 5 i art. 13 ustawy z dnia 25 czerwca 1948 r. o podziale nieruchomości na obszarach miast i niektórych osiedli (Dz. U. Nr 35, poz. 240 oraz z 1957 r. Nr 39, poz. 172); 2) art. 9 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. z 1952 r. Nr 4, poz. 31); 3) ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. z 1991 r. Nr 30, poz. 127, z późn. zm.) (ust. 2). Przepis art. 216 u.g.n. wprowadza zatem możliwość zastosowania przepisów obowiązującej ustawy o gospodarce nieruchomościami do stanów faktycznych o skutkach analogicznych do wywłaszczenia, powstałych w okresie obowiązywania enumeratywnie wymienionych w nim ustaw. Taki sposób regulacji oznacza, że wyłącznie z woli ustawodawcy w odniesieniu do określonych stanów faktycznych mogą mieć zastosowanie przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami dotyczące zwrotu wywłaszczonych nieruchomości. Stany faktyczne polegające na przejściu na własność Państwa określonych kategorii mienia na podstawie przepisów ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym nie zostały objęte przepisem art. 216 u.g.n. Oznacza to, że obowiązujące przepisy ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. stanowią wyłączną podstawę materialnoprawną realizacji prawa do odszkodowania za pozbawienie praw do nieruchomości, które nastąpiło na ich podstawie. Mając powyższe na uwadze organy - orzekając o prawie do odszkodowania w tej sprawie - słusznie odwołały się do przepisów obowiązującej nadal ustawy z dnia 25 lutego 1958 r., na podstawie której nastąpiło pozbawienie praw do przedmiotowej nieruchomości. Przepis art. 19 ust. 1 tejże ustawy, jak już wyżej wskazano, uzależnia prawo do odszkodowania od ustalenia, że przejęte na własność Państwa mienie stanowiło dom jednorodzinny, działkę budowlaną albo inne mienie stanowiące własność osobistą. Bezsporne było w niniejszej sprawie, że przejęte mienie nie stanowiło ani domu jednorodzinnego, ani też innego mienia stanowiącego własność osobistą. Strony postępowania nie kwestionowały ustaleń organów w tym zakresie. Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się natomiast do ustalenia, czy przedmiotowa nieruchomość mogła być zakwalifikowana jako działka budowlana. Zdaniem Sądu, organy rozpatrujące niniejszą sprawę dokonały błędnej wykładni art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. poprzez utożsamienie budowlanego charakteru działki ze sposobem jej użytkowania oraz ze stanem jej zagospodarowania. W konsekwencji naruszenia tego przepisu, na skutek ustalenia, że przedmiotowa nieruchomość była użytkowana rolniczo i tak została oznaczona w ewidencji gruntów, organy co najmniej przedwcześnie uznały, że nie stanowiła ona działki budowlanej i w związku z tym wnioskodawcom nie przysługuje prawo do odszkodowania za przejęcie tejże nieruchomości na własność Państwa. W ocenie Sądu pojęcie działki budowlanej, niezdefiniowane w omawianej ustawie, nie może być utożsamiane z faktycznym sposobem jej użytkowania, lecz winno być utożsamiane z prawną możliwością zabudowy nieruchomości przez jej właścicieli w dacie pozbawienia ich władania nad nieruchomością. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela w tym zakresie pogląd wyrażony w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 30 października 2005 r., sygn. akt II SA/Gd 2635/02 (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.gov.pl), w którym Sąd ten wyjaśnił, że dla właściwej oceny zasadności roszczenia z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. konieczne jest ustalenie charakteru nieruchomości, to jest czy kwalifikowała się ona do zabudowy przez jej prawnych właścicieli. Podkreślić w tym miejscu należy także, że z treści art. 19 ust. 2 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. wynika, że data wejścia w życie tej ustawy ma jedynie znaczenie dla sposobu określania wysokości odszkodowania. Zgodnie z tym przepisem bowiem, podstawę do ustalenia wysokości odszkodowania stanowi co do zasady wartość mienia ustalona według stanu z dnia wejścia w życie ustawy. Natomiast przepis ten nie określa daty, na jaką należy ustalić stan nieruchomości, aby uznać, że spełnia ona kryterium z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. tj. że jest nieruchomością budowlaną, za którą należy się odszkodowanie. Organy obu instancji słusznie wskazywały w tej sprawie, że ustawa z dnia 25 lutego 1958 r. w żadnym z przepisów nie nakazuje oceny zasadności przyznania odszkodowania od ustalenia stanu nieruchomości na dzień jej wejścia w życie, w szczególności art. 19 ust. 1 ustawy nie zawiera odwołania do stanu nieruchomości z dnia jej wejścia w życie. Oznacza to, że ustalając odszkodowanie na podstawie art. 19 ust. 1 ww. ustawy należy najpierw zbadać, czy istniała prawna możliwość zabudowania przejętej nieruchomości w dacie pozbawienia jej właścicieli władania nad nieruchomością, w tej sprawie - w dniu wykonania nakazu czasowego zajęcia przedmiotowej nieruchomości z dnia 29 sierpnia 1949 roku, a w razie ustalenia, że kwalifikowała się ona do zabudowy, ustalić wysokość odszkodowania według zasad określonych w art. 19 ust. 2 ustawy z dnia 25 lutego 1958 roku. Z powyższych względów błędne jest stanowisko organu odwoławczego, który odwoływał się do daty 8 marca 1958 r., tj. dnia wejścia w życie ww. ustawy, stwierdzając, że przedmiotowa nieruchomość nie kwalifikowała się w tej dacie do zabudowy przez jej prawnych właścicieli, ponieważ w tej dacie właściciele pozbawieni byli już władania nieruchomością. Kwalifikacja nieruchomości jako budowlanej w tej dacie jest nieistotna dla ustalenia czy za przedmiotową nieruchomość należy się odszkodowanie. Po pierwsze - jak już wyżej wyjaśniono, możliwość zabudowy przejętej nieruchomości należało badać na dzień utraty władania nieruchomością przez jej właścicieli, to jest na dzień 7 października 1949 r. (data zajęcia przedmiotowej nieruchomości w wykonaniu nakazu czasowego zajęcia). Po drugie – badając stan nieruchomości w tej dacie, należałoby uznać, że przepis art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. nie będzie znajdował zastosowania do żadnej z działek budowlanych przejętych do dnia 31 grudnia 1954 r., gdyż w dniu 8 marca 1958 r. żadna z nich nie mogła być we władaniu właścicieli. Błędne jest również stanowisko organu odwoławczego, jak również organu pierwszej instancji, w którym organy przyjęły, że na przeszkodzie uznania przedmiotowej nieruchomości za działkę budowlaną, stoi ustalenie, że w dacie jej zajęcia, tj. w dniu 7 października 1949 r., była użytkowana na cele rolne. O ile bowiem charakter działki w tym zakresie organy oceniały na właściwą datę, to błędnie uznały, że istotny jest sposób jej faktycznego użytkowania, podczas gdy dla oceny budowlanego charakteru działki, koniecznym było ustalenie, czy kwalifikowała się ona w tej dacie do zabudowy przez jej uprawnionych właścicieli. Nadto organ odwoławczy nie wyjaśnił, z jakich przyczyn uznał za konieczne ustalenie, czy nieruchomość kwalifikowała się do zabudowy na dzień 8 marca 1958 r., zaś badając charakter nieruchomości na dzień 7 października 1949 r., nie wyjaśnił, z jakich przyczyn uznał za wystarczające jedynie ustalenie, że była ona użytkowana na cele rolne. W ocenie Sądu, ustalenie rolniczego sposobu użytkowania przedmiotowej nieruchomości, nie oznacza, że przedmiotowa nieruchomość wyłączona była z zabudowy. Należało bowiem ustalić, czy kwalifikowała się ona do zabudowy przez jej właścicieli (vide wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 grudnia 1997 r., sygn. IV SA 662/96, nie publikowany). W dacie zajęcia przedmiotowej nieruchomości, tj. w dniu 7 października 1949 r. obowiązywały akty prawne, które regulowały zarówno planowe zagospodarowanie przestrzenne, jak również kwestie budowlane. Z dekretu z dnia 2 kwietnia 1946 r. o planowym zagospodarowaniu przestrzennym kraju (Dz. U. nr 16, poz. 109 ze zm.) wynikało, że wszystkie poczynania publiczne i prywatne w zakresie użycia terenu i rozmieszczenia ludności powinny być dostosowane do postanowień planów zagospodarowania przestrzennego (art. 1). Planowe zagospodarowanie przestrzenne przeprowadzało się na podstawie planów: krajowego, regionalnych oraz miejscowych (art. 2). Plany regionalne ustalały m.in. przeznaczenie terenów na osiedla oraz gospodarkę rolną (art. 4). Plany miejscowe ustalały natomiast m.in. projektowane granice osiedla lub osiedli, przeznaczenie terenów, linie rozgraniczające tereny zależnie od ich przeznaczenia, sposób zabudowania terenów za pomocą oznaczeń, minimalną powierzchnię działek budowlanych, ogrodniczych, rolnych i innych, tworzonych przy parcelacji lub scalaniu na cele budowlane (art. 5). Zgodnie z art. 38 tego dekretu, zabraniało się zmiany przeznaczenia terenów, podejmowania inwestycji, budowy, odbudowy, przebudowy, powiększania i zmiany przeznaczenia budynków lub innych urządzeń - niezgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego. To zatem z treści ww. planów zagospodarowanie przestrzennego wynikało, jakie nieruchomości mogą zostać zabudowane i w jaki sposób. Wskazana powyżej regulacja dotycząca planów zagospodarowania przestrzennego zastąpiła zawarte w rozporządzeniu Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli (Dz. U. z 1939 r., nr 34, poz. 216 ze zm.) przepisy dotyczące planów zabudowania. Plany zabudowania także były tworzone dla przeprowadzenia regulacji i prawidłowego zabudowania miast i miasteczek (gmin miejskich) oraz uzdrowisk, uznanych za posiadające charakter użyteczności publicznej, a także dla innych osiedli, w przypadkach wskazanych w tym rozporządzeniu (vide art. 7 ust. 1 i 2 cyt. rozporządzenia obowiązujący do 21 maja 1946 r.). Zawarte w ww. rozporządzeniu przepisy dotyczące planów zabudowania zostały uchylone przez art. 47 dekretu z dnia 2 kwietnia 1946 r. o planowym zagospodarowaniu przestrzennym kraju z dniem 21 maja 1946 r. Należy jednak dodać, że z art. 42 dekretu z dnia 2 kwietnia 1946 r. o planowym zagospodarowaniu przestrzennym kraju wynikało, że plany zabudowania, które uprawomocniły się przed wejściem w życie tego dekretu, nadal obowiązywały (jeżeli nie powstał plan zagospodarowania przestrzennego dla danego obszaru). Także Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 28 listopada 2006 r., sygn. I OSK 178/06 (LEX nr 291930) zauważył, wykładając art. 47 dekretu z dnia 2 kwietnia 1946 r. o planowym zagospodarowaniu przestrzennym kraju oraz odnosząc się do obowiązywania ogólnego planu zabudowy z 1931 r., że przepis art. 47 ww. dekretu nie spowodował utraty mocy - obowiązujących w dniu wejścia w życie tego dekretu - planów zabudowania, wydanych na podstawie wskazanych w tym artykule przepisów. Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił bowiem, że uchylenie podstawy wydania aktu prawa miejscowego, nie pociąga za sobą eliminacji z obrotu prawnego tego aktu, jako automatycznej konsekwencji prawnej tego uchylenia. Utrata mocy obowiązującej tych aktów prawa miejscowego musi być wyraźna, muszą one również być wyeliminowane stosownym aktem prawnym. Dlatego w ww. sprawie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że: "Plan zabudowy zatem musiałby być zastąpiony innym planem, opracowanym i uchwalonym zgodnie z obowiązującymi przepisami. Ponieważ w dacie wydania orzeczenia o odmowie przyznania prawa własności (tj. w dniu 24 czerwca 1955 roku – przypisem Sądu) plan z 1931 r. nie został uchylony, nie można zgodzić się z twierdzeniami skargi kasacyjnej, że nie obowiązywał on." Można jeszcze dodać, że również z obowiązującej od 31 lipca 1948 r. ustawy z dnia 25 czerwca 1948 r. o podziale nieruchomości na obszarach miast i niektórych osiedli (Dz. U. nr 35, poz. 240 ze zm.) wynikało - vide art. 2 ust. 2 tej ustawy, że obszary rozwojowe miast określać miały regionalne lub miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, a w ich braku – zarządzenia wojewodów, oparte na opinii właściwych rad narodowych i ogłoszone w wojewódzkich dziennikach urzędowych. Przytoczone powyżej przepisy obowiązujące w dacie zajęcia przedmiotowej nieruchomości, zdaniem Sądu, wyznaczały niezbędny zakres postępowania wyjaśniającego w tej sprawie, koniecznego dla prawidłowego ustalenia, czy na datę 7 października 1949 roku przedmiotowa nieruchomość kwalifikowała się do zabudowy przez jej właściciela. W szczególności niezbędnym było w niniejszej sprawie ustalenie, czy na tym terenie w tej dacie obowiązywały akty planistyczne, określone w ww. przepisach. To z ich treści powinno bowiem wynikać, czy działki objęte postępowaniem kwalifikowały się do zabudowy, a zatem czy były to działki budowlane. W wydanych w tej sprawie decyzjach organy nie poczyniły ustaleń w tym zakresie, zatem nie mogły prawidłowo ocenić, czy na gruncie cytowanych przepisów przedmiotowa działka mogła być uznana za działkę budowlaną w rozumieniu art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 25 lutego 1958 roku. Sąd, po dokonaniu analizy akt administracyjnych, stwierdził natomiast, że istnieją w nich dokumenty, z których wynika, że nieruchomość ta mogła być przeznaczona pod zabudowę zgodnie z ww. przepisami. Dokumenty te powinny jednak zostać przeanalizowane przede wszystkim przez organ odwoławczy, również w kontekście możliwości uzupełnienia materiału dowodowego w tej sprawie w trybie art. 136 k.p.a. Należy w tym miejscu jedynie wskazać, że z decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia 24 października 1972 r., nr [...] o odmowie ustalenia odszkodowania za przedmiotową nieruchomość /k. 89 - 90 akt administracyjnych organu I instancji/ wskazano, że dawni współwłaściciele nieruchomości posiadali na terenie G. jeszcze 4 działki budowlane, co może sugerować, że również nieruchomość przejęta na własność Państwa w tej sprawie, mimo że była użytkowana rolniczo, również stanowiła działką budowlaną. Tak też przedmiotowe działki określała we wszystkich swoich pismach J. C., działająca w imieniu własnym oraz spadkobierców po zmarłej właścicielce nieruchomości. W piśmie z dnia 5 listopada 1972 r. skierowanym do Komisji Odwoławczej do spraw wywłaszczenia przy Ministrze Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska /k. 70 – 71 akt administracyjnych organu I instancji/ (jak również wcześniejszym piśmie z dnia 20 marca 1967 r. skierowanym do Sądu Wojewódzkiego - k. 162 akt administracyjnych organu I instancji), wskazywała, że nieruchomość ta stanowiła place budowlane, a nadto twierdziła, że w dniu 21 listopada 1958 r. dla terenu K. w G. opracowano nowy plan zagospodarowania przestrzennego. W sprawie nie ustalono, czy wcześniej obowiązywały inne dokumenty planistyczne dla tego terenu. Ponadto w tym samym piśmie wskazuje się na decyzję Prezydium Miejskiej Rady Narodowej (oznaczoną numerem, lecz bez daty), wyjaśniając, że w decyzji tej stwierdzono, iż przedmiotowe parcele - położone na obszarze śródmieścia G. - nie są przeznaczone w planie ogólnym zagospodarowania przestrzennego Miasta pod uprawę rolną, czy też ogrodniczą, a zatem są terenem budowlanym. Treści tych dokumentów organ odwoławczy nie zbadał, a niewątpliwie – w światle powyższych rozważań Sądu, powinien był to uczynić. Wskazać też trzeba, że organ pierwszej instancji podjął czynności zmierzające do pozyskania informacji na temat przeznaczenia przedmiotowej nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego (w 1952 roku lub wcześniej). Skierował w tym przedmiocie zapytanie do Wydziału Urbanistyki Urzędu Miasta (pismo z 19 marca 2012 roku - k. 437 akt administracyjnych organu I instancji), z którego uzyskał informację o obowiązującym wówczas "Ogólnym planie zabudowania miasta G.", zatwierdzonym reskryptem Ministerstwa Robót Publicznych z dnia 7 listopada 1931 r. /k. 439 akt administracyjnych organu I instancji /. W celu uzyskania informacji na temat ww. planu, organ pierwszej instancji zwrócił się do Archiwum Państwowego w G., z którego uzyskał informację o braku ww. dokumentu, z jednoczesnym wyjaśnieniem, że w przechowywanym w tym archiwum "Zbiorze planów i map dotyczących miasta G." znajduje się Plan G. z 1947 r. zatytułowany jako "Plan projektowany w 1931 r." – częściowo nieczytelny oraz że analizy planu, jak również dalszej poszerzonej kwerendy dotyczącej innych lat, powinien dokonać upoważniony pracownik Urzędu Miasta /k. 495 akt administracyjnych organu I instancji/. Z akt sprawy nie wynika, aby kwerendę taką przeprowadzono. Brak jest także w decyzjach organów obu instancji jakiejkolwiek wzmianki, pozwalającej uznać, że organy rozstrzygające niniejszą sprawę zapoznały się z wskazywanym przez Archiwum Planem G. z 1947 roku, czy też z ogólnym planem zabudowania z 1931 roku. Dodać należy, że w aktach administracyjnych znajduje się także datowane na dzień 4 maja 1949 r. odwołanie właścicielki przejętej nieruchomości J. T. /k. 552 – 554 akt/, w którym wyjaśniała ona, że już według przedwojennego planu zabudowy zajęty teren był przeznaczony pod zabudowę. W protokole z dnia 20 sierpnia 1949 r. /k. 556 akt/ pełnomocnik J. T. podobnie wskazywał, że część odstąpionych miastu terenów przewidziana była w przedwojennym prawomocnym planie zabudowy miasta pod budownictwo mieszkalne wzdłuż ul. K. i częściowo L. Natomiast w piśmie Prezydenta Miasta z sierpnia 1949 r., nr [...] /k. 557 - 558 akt/, wskazuje się, że m.in. teren stanowiący przedmiotową nieruchomość, już w okresie przedwojennym, był przeznaczony przez Miasto do zabudowy w postaci szkoły. Również w piśmie przewodnim, przy którym przekazano odwołanie A. G. i J. T. od nakazu zajęcia przedmiarowej nieruchomości ze stycznia 1950 roku /k. 559 akt/ wskazuje się, że przedmiotowy grunt zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego został przeznaczony pod budowę szkoły. Potwierdza to również treść pisma Prezydenta z 18 stycznia 1950 r. /k. 621 akt/ W dokładnym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy pomocne mogły być również – znajdujące się w aktach administracyjnych sprawy, a nieprzeanalizowane przez organ odwoławczy, mapy - z dnia 31 lipca 1939 r. /k. 614 akt/ oraz z dnia 21 czerwca 1949 r. /k. 616 akt/, z których wynika, że na terenie obejmującym najprawdopodobniej także przedmiotową nieruchomość już wówczas planowano budowę szkoły. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że brak rozważenia powyższych kwestii i przeanalizowania dokumentów z tym związanych w zaskarżonej decyzji stanowi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ naruszył bowiem - wynikający z art. 7 k.p.a. - wymóg podejmowania wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Ponadto uchybiono wymogom z art. 77 § 1 k.p.a., z którego wynika obowiązek organu zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Wydanie decyzji bez zachowania tych wymogów stanowi naruszenie, zawartej w art. 80 k.p.a., zasady swobodnej oceny dowodów i naraża organ na zarzut dowolności w ustaleniach faktycznych i w ocenie zgormadzonych dowodów, który jest w tej sprawie uzasadniony. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny - na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, uchylił zaskarżoną decyzję. Wniosek pełnomocnika skarżącej i uczestników postępowania E. W. – Z., A. Z. i A. Z. (zgłoszony na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2016 roku) o rozważenie zastosowania w tej sprawie art. 145a § 1 p.p.s.a. nie mógł zostać uwzględniony, ponieważ z treści tego przepisu wynika, że rozwiązanie w nim przewidziane możliwe jest jedynie w przypadku, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a lub pkt 2 p.p.s.a., natomiast w tej sprawie podstawę uchylenia zaskarżonej decyzji stanowił także art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Odnośnie kosztów postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490), zasądzając zwrot wpisu sądowego uiszczonego od skargi w kwocie 200 zł oraz zwrot kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 497 zł (480 zł – wynagrodzenie pełnomocnika, 17 zł – opłata skarbowa od pełnomocnictwa). Sąd zastosował przepisy ww. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. z uwagi na treść § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804). Zgodnie z tym przepisem do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie rozporządzenia (tj. przed dniem 1 stycznia 2016 r., tak jak to ma miejsce w tej sprawie) stosuje się przepisy dotychczasowe do czasu zakończenia postępowania w danej instancji. Ustalając wysokość wynagrodzenia dla pełnomocnika skarżącej – radcy prawnego Sąd wziął pod uwagę niezbędny nakład pracy pełnomocnika w tej sprawie, a także charakter sprawy i wkład pracy radcy prawnego w przyczynienie się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia. Z uwagi na uwzględnienie skargi sprawa będzie ponownie rozpoznawana przez organ drugiej instancji, który winien uwzględnić treść powyższych rozważań Sądu przy podejmowaniu rozstrzygnięcia. Zgodnie bowiem z dyspozycją art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Wskazania co do dalszego postępowania w sprawie wynikają wprost z wcześniejszych rozważań Sądu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło