II SA/Gd 296/24

WyrokWSA w Gdańsku2024-07-17

Skład orzekający: Krzysztof Kaszubowski, Katarzyna Krzysztofowicz, Justyna Dudek-Sienkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy roszczenie o odszkodowanie za ograniczenie prawa własności nieruchomości, powstałe w wyniku wydania decyzji administracyjnej w trybie przepisów o wywłaszczaniu nieruchomości, przechodzi na spadkobierców osoby wywłaszczonej, nawet jeśli nieruchomość została następnie zbyta w drodze umowy darowizny i nie wchodzi w skład masy spadkowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że roszczenie o odszkodowanie za ograniczenie prawa własności nieruchomości, powstałe w dacie wydania decyzji administracyjnej, jest prawem majątkowym, które nie jest związane z prawem własności nieruchomości i nie podlega obowiązkowemu wpisowi do księgi wieczystej. Roszczenie to nie przechodzi na nabywcę nieruchomości w drodze umowy, ale wchodzi w skład spadku po osobie wywłaszczonej na zasadzie sukcesji uniwersalnej, nawet jeśli nieruchomość nie jest częścią masy spadkowej. W związku z tym, skarżąca, jako spadkobierczyni rodziców, którzy byli właścicielami nieruchomości w dacie wydania decyzji ograniczającej jej korzystanie, ma legitymację do dochodzenia tego odszkodowania.
Stan faktyczny
Skarżąca I. P. domagała się odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości na skutek decyzji z 1978 r. zezwalającej na przeprowadzenie linii wysokiego napięcia. Organ I instancji ustalił odszkodowanie, jednak Wojewoda Pomorski uchylił tę decyzję i umorzył postępowanie, uznając, że skarżąca, która nabyła nieruchomość w drodze darowizny w 1985 r. (po wydaniu decyzji ograniczającej), nie jest spadkobierczynią uprawnioną do odszkodowania, gdyż nieruchomość nie weszła w skład masy spadkowej po jej rodzicach (właścicielach w 1978 r.). Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów KPA i u.g.n. oraz błędne uznanie jej braku legitymacji procesowej.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody Pomorskiego i zasądził od Wojewody Pomorskiego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Krzysztof Kaszubowski Sędziowie: Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz Asesor WSA Justyna Dudek-Sienkiewicz (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 17 lipca 2024 r. sprawy ze skargi I. P. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 24 stycznia 2024 r. nr NSP-VIII.7581.1.167.2023.PG w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Wojewody Pomorskiego na rzecz skarżącej I. P. kwotę 680 zł (sześćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. I. P. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 24 stycznia 2024 r. nr NSP-VIII.7581.1.167.2023.PG w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Skargę wniesiono w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: Prezydent Miasta Gdyni wykonujący zadania starosty z zakresu administracji rządowej decyzją z 16 maja 2023 r. ustalił na rzecz I. P. odszkodowanie w wysokości 7388 zł z tytułu zmniejszenia wartości rynkowej prawa własności nieruchomości położonej w G. przy ul. K. [...], oznaczonej jako działka nr [...] Obręb [...], a do jego wypłacenia zobowiązał E. S.A. W uzasadnieniu wyjaśniono, że Prezydent Miasta Gdyni decyzją z dnia 16 lutego 1978 r. zezwolił Z. na przeprowadzenie linii wysokiego napięcia [...] m.in. na nieruchomości stanowiącej działkę nr [...], k.m. [...], aktualnie o numerze [...], stanowiącej własność M. i E.R., których skarżąca jest spadkobierczynią. I. P. pismem z dnia 15 marca 2022 r. wystąpiła do Prezydenta Miasta Gdyni wykonującego zadanie starosty z zakresu administracji rządowej o ustalenie i wypłatę odszkodowania za ograniczenie prawa własności przedmiotowej nieruchomości oświadczając, że nie zostało ono dotychczas wypłacone na jej rzecz ani na rzecz jej poprzedników prawnych, M. i E. R. Prezydent wyjaśnił dalej, że Archiwum Państwowe w Gdańsku Oddział w Gdyni i w Archiwum Państwowe w Gdańsku poinformowały, iż nie odnaleziono dokumentacji dotyczącej ewentualnego ustalenia odszkodowania na rzecz M. i E. R. lub ich zstępnej za ograniczenie prawa własności ww. nieruchomości. E. S.A. poinformowała, że nie posiada inwentaryzacji stanu zagospodarowania działki na dzień 16 lutego 1978 r. i na dzień zakończenia prac, opisu nieruchomości sporządzonego przez inwestora z udziałem stron i biegłego Urzędu Wojewódzkiego, protokołów przejęcia nieruchomości na czas budowy oraz ich wydania właścicielom po zakończeniu prac, a także dowodu wypłacenia odszkodowania na rzecz wymienionych osób. Ponadto spółka udzieliła informacji oraz przekazała dokumentację dotyczącą dwutorowej linii wysokiego napięcia WN 110 KV o obecnych numerach i relacjach: nr [...], przebiegającej nad działką nr [...] Obręb [...] pomiędzy słupami nr [...]. i nr [...] ww. linii. Spółka poinformowała też, że nie jest w stanie jednoznacznie określić szerokości pasa eksploatacyjnego, gdyż linia zawieszona jest pomiędzy dwoma słupami różnego typu i rozstawu pomiędzy przewodami. Wskazano ponadto, że dokładnego pomiaru szerokości pasa eksploatacyjnego może dokonać uprawniony geodeta. Organ ustalił, że zgodnie z mapą sporządzoną w dniu 18 listopada 2022 r. przez geodetę uprawnionego, powierzchnia zajmowana przez tę linię pomiędzy skrajnymi (zewnętrznymi) przewodami wynosi 181m2. W dniu 12 lutego 2023 r. rzeczoznawca majątkowy M. N. sporządził operat szacunkowy przedmiotowej nieruchomości, szacując wartość szkody na kwotę 7388,00 zł. Prezydent wyjaśnił, że zastosowanie w sprawie znajduje art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., a okoliczność, że o ustalenie i wypłatę odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości nie wystąpiono bezpośrednio po wybudowaniu linii, a dopiero po wielu latach jej istnienia, nie ma znaczenia prawnego. Istotne jest bowiem ustalenie, że istniejącą linia energetyczna powstała na terenie nieruchomości w związku z uprzednio wydaną decyzją ograniczającą sposób korzystania z niej. Prezydent w oparciu o materiał dowodowy uznał, że odszkodowanie nie zostało wcześniej wypłacone wnioskodawczyni. Wojewoda Pomorski rozpoznając odwołanie skarżącej, decyzją z dnia 24 stycznia 2024 r. uchylił decyzję Prezydenta Miasta Gdyni wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej z 16 maja 2023 r. w całości i umorzył postępowanie organu pierwszej instancji w całości. Wojewoda wyjaśnił, że przejście prawa do żądania odszkodowania możliwe jest wyłącznie w razie, gdy spadkobierca w drodze spadkobrania nabywa własność nieruchomości, z którą jest związane roszczenie o odszkodowanie, natomiast nabywca nieruchomości w drodze czynności prawnej - umowy darowizny i umowy sprzedaży - nie może być uznany za osobę, na rzecz której może być ustalone odszkodowanie za nieruchomość objętą decyzją ograniczającą prawo własności. Nie ulega wątpliwości, że I. P. jest spadkobierczynią E. R. oraz M. R., jak również, że prawo własności nieruchomości objętej decyzją ograniczającą sposób korzystania z nieruchomości z dnia 16 lutego 1978 r. nabyła na podstawie umowy darowizny zawartej w 1985 r. Zatem nieruchomość oznaczona obecnie jako działka nr [...] nie była częścią masy spadkowej, odziedziczonej przez I. P. Nie przysługuje jej zatem prawo do odszkodowania z tytułu zmniejszenia jej wartości. W konsekwencji w ocenie Wojewody wystąpiła bezprzedmiotowość postępowania o charakterze podmiotowym ze względu na złożenie wniosku o odszkodowanie przez podmiot nieuprawniony do jego otrzymania, nie ma więc podstawy prawnej i faktycznej do rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy. I. P. w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 24 stycznia 2024 r. wnosząc o jej uchylenie, zarzuciła organowi naruszenie: art. 80 w związku z art. 77 § 1 oraz art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów zgromadzonych w toku postępowania, w szczególności poprzez przyjęcie, iż w przedmiotowej sprawie skarżąca tytuł prawny do uzyskania odszkodowania wywodzi z faktu dokonania umowy darowizny rep. [...], podczas gdy zgodnie z aktem poświadczenia dziedziczenia rep. A nr [...] z dnia 21 października 2016 r. oraz aktem poświadczenia dziedziczenia rep. A nr [...] z dnia 7 lutego 2022 r. skarżąca jest spadkobiercą właścicieli nieruchomości na dzień ograniczenia prawa własności, tj. M. i E. R. i z tego faktu wywodzi tytuł prawny do uzyskania odszkodowania, a co za tym idzie posiada legitymację procesową do ubiegania się o uzyskanie odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości; art. 105 § 1 KPA poprzez błędne przyjęcie, iż przedmiotowe postępowanie stało się bezprzedmiotowe w stosunku do skarżącej ze względu na to, iż nie posiada ona przymiotu strony i w konsekwencji umorzono postępowanie podczas gdy skarżąca jest stroną tego postępowania, w związku z czym postępowanie względem niej powinno się toczyć w dalszym ciągu; art. 129 ust. 5 pkt 3 w związku z art. 233 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1899 z późn. zm., zwanej dalej "u.g.n.") poprzez jego niezastosowanie i niewydanie decyzji o odszkodowaniu w sytuacji, gdy prawo do nieruchomości poprzedników prawnych skarżącej zostały ograniczone bez ustalenia odszkodowania, a co za tym idzie, organ powinien wydać decyzję o przyznaniu odszkodowania na rzecz skarżącej. W uzasadnieniu skargi przyznano, że w roku 1985 miała miejsce umowa darowizny dokonana na rzecz skarżącej, jednak w świetle faktu, iż ograniczenie prawa własności do przedmiotowej nieruchomości miało miejsce w roku 1978, nie ma ona znaczenia, ponieważ szkoda nastąpiła na rzecz ówczesnych byłych właścicieli, tj. M. i E. R. I. P. jako spadkobierca byłych właścicieli nabyła ogół praw i obowiązków tytułem sukcesji uniwersalnej, zatem roszczenie o uzyskanie odszkodowania jako prawo przysługujące osobie i niezwiązane ściśle z nieruchomością, przechodzi na spadkobiercę wraz z dziedziczeniem. Skoro zatem prawo do odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość przysługuje spadkodawcom lub jego następcom prawnym, to nieuzasadniony jest pogląd organu, iż skarżąca jako spadkobierca byłych właścicieli nie jest uprawniona do uzyskania odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności do przedmiotowej nieruchomości. Fakt równoczesnego pozostawania stroną umowy darowizny nie ma znaczenia, jeżeli uprawnienie wynika z dziedziczenia. W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga jest zasadna. Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r., poz. 2492) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935) - dalej jako "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W myśl art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. uchylenie zaskarżonej decyzji w całości albo w części następuje w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b), innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Ponadto zgodnie z treścią art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, zatem uwzględnia w granicach danej sprawy wszelkie naruszenia prawa a także przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie niezależnie od zarzutów i wniosków podniesionych w treści skargi. W niniejszej sprawie I. P. wystąpiła z wnioskiem o odszkodowanie z tytułu zmniejszenia wartości rynkowej prawa własności nieruchomości położnej w G. przy ul. K. [...], oznaczonej jako działka nr [...] obręb [...], P., na skutek decyzji Prezydenta Miasta Gdyni z dnia 16 lutego 1978 r. pozwalającej na realizację na jej obszarze inwestycji polegającej na budowie linii energetycznej 110 kVz. Organ pierwszej instancji decyzją z dnia 16 maja 2023 r. przyznał skarżącej odszkodowanie w kwocie 7.388 zł. Skarżąca nie zgadzając się z wysokością ustalonego odszkodowania, wniosła od powyższej decyzji odwołanie. Wojewoda Pomorski na skutek rozpatrzenia tego odwołania, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 in fine ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2023 r., poz. 775) – zwanej dalej k.p.a., decyzją z dnia 24 stycznia 2024 r. uchylił decyzję organu pierwszej instancji i umorzył postępowanie organu I instancji w całości uznając, że skarżąca nie ma legitymacji do żądania odszkodowania w tej sprawie w związku z czym całe postępowanie jest bezprzedmiotowe. Zaskarżona decyzja Wojewody Pomorskiego jest wadliwa z dwóch powodów. Po pierwsze, wydana została z naruszeniem art. 139 k.p.a. Po drugie, błędne jest stanowisko organu odwoławczego co do braku legitymacji skarżącej do żądania odszkodowania w tej sprawie. W pierwszej kwestii należy wskazać, że zgodnie z art. 139 k.p.a. organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się, chyba że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny. Sąd podziela pogląd prezentowany w doktrynie prawa administracyjnego, że rozpoznając odwołanie, organ stosownie do art. 139 k.p.a. "nie może pogarszać – określonej decyzją organu pierwszej instancji – sytuacji prawnej strony odwołującej się. Strona odwołująca się powinna bowiem pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że wniesione przez nią odwołanie, jeżeli nie okaże się skuteczne, spowoduje co najwyżej utrzymanie jej dotychczasowej sytuacji prawnej ustalonej zaskarżoną decyzją, w żadnym zaś wypadku nie doprowadzi do jej pogorszenia." (A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX/el. 2022, komentarz do art. 139, pkt 1). Sąd podziela stanowisko prezentowane w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, że zakaz reformationis in peius wiąże organ odwoławczy przy rozstrzygnięciu sprawy zarówno merytorycznie, jak i kasacyjnie na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., bowiem w sytuacji, gdy organ odwoławczy uchyla decyzję organu I instancji przyznającej stronie uprawnienie i umarza postępowanie przed organem I instancji, to takie rozstrzygnięcie niewątpliwie pogarsza sytuację strony, gdyż traci ona uprawnienie, którym dysponowała do czasu wydania decyzji organu odwoławczego (zob. wyrok z 23 kwietnia 2014 r. o sygn. akt II OSK 1385/13, a także wskazany w skardze wyrok z 13 października 2021 r. o sygn. akt III OSK 4111/21; treść tych, jak i dalej powołanych orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego jest dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie internetowej https://orzeczenia.nsa.gov.pl/). W niniejszej sprawie Wojewoda Pomorski działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 in fine k.p.a., uchylił zaskarżoną odwołaniem decyzję organu I instancji ustalającą skarżącej odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość i umorzył postępowanie przed organem I instancji. Nie ulega wątpliwości, że zaskarżona decyzja Wojewody Pomorskiego pozbawiła skarżącą przyznanej jej przez decyzję organu I instancji korzyści, skoro Wojewoda nie tylko uchylił w całości decyzję organu I instancji, ale też zakończył postępowanie administracyjne w sprawie przez jego umorzenie. Decyzja ta zatem wydana została z naruszeniem art. 139 k.p.a. Naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ gdyby Wojewoda uwzględnił przy orzekaniu zakaz reformationis in peius, to nie mógłby uchylić decyzji organu I instancji w zakresie, w którym decyzja ta była dla skarżącej korzystna. W świetle art. 139 k.p.a., zakaz reformationis in peius nie obowiązuje tylko wówczas, gdy zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny. Odstąpienie przez organ odwoławczy od generalnej zasady niepogarszania sytuacji prawnej odwołującej się strony winno ograniczać się do absolutnie wyjątkowych sytuacji, przy czym rozstrzygając sprawę na niekorzyść odwołującego się, organ odwoławczy zobowiązany jest wskazać w uzasadnieniu swej decyzji, że w sprawie wystąpił stan, o którym mowa w art. 139 in fine k.p.a. W sprawie tej Wojewoda stosownych rozważań co do przyczyn odstąpienia od zakazu reformationis in peius nie poczynił. Niezależnie od powyższego, nie można zgodzić się z Wojewodą Pomorskim, że skarżącej nie przysługuje legitymacja do wystąpienia z wnioskiem o odszkodowanie w tej sprawie. Otóż I. P. wystąpiła o ustalenie i wypłatę odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości z uwagi na wydanie decyzji Urzędu Miejskiego w Gdyni Wydział Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 16 lutego 1978 r. nr GT/ZGT-8221/W/14/77/MS zezwalającej na przeprowadzenie linii wysokiego napięcia przez nieruchomość położoną w G. przy ul. K. [...], oznaczonej obecnie jako dz. nr [...], obręb [...] o pow. 498m2, dla której prowadzona jest księga wieczysta nr [...]. Na dzień wydawania powyższej decyzji prawo własności ww. nieruchomości przysługiwało rodzicom skarżącej, M. i E. R. Skarżąca własność przedmiotowej nieruchomości nabyła od rodziców na mocy umowy darowizny zawartej w 1985 r. Ponadto nabyła spadek po rodzicach, którzy zmarli: E. R. w dniu 28 sierpnia 2015 r., zaś M. R. w dniu 1 marca 2021 r. Oceniając powyższy stan faktyczny w kontekście legitymacji do żądania odszkodowania wskazać w pierwszej kolejności należy, że objętego wskazaną wyżej decyzją Urzędu Miejskiego w Gdyni Wydział Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska zezwolenia na budowę linii energetycznej udzielono na podstawie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1974 r., nr 10, poz. 64) - zwanej dalej u.z.t.w.n. Zgodnie z art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe mogą za zezwoleniem naczelnika gminy - a w miastach prezydenta lub naczelnika miasta (dzielnicy), zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach - zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową - ciągi drenażowe, przewody służące do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności oraz urządzenia techniczne łączności i sygnalizacji, a także inne podziemne lub nadziemne urządzenia techniczne niezbędne do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Z kolei, zgłoszone przez skarżącą roszczenie odszkodowawcze zostało oparte na obecnie obowiązującej ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami i przepisach regulujących kwestie odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości. Ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 35 u.z.t.w.n. należy kwalifikować jako jeden ze sposobów wywłaszczenia, gdyż wiąże się z trwałością stanu, jaki stwarza decyzja organu, obejmując sobą każdoczesnego właściciela nieruchomości, której dotyczy oraz każdoczesnego przedsiębiorcę przesyłowego wstępującego w miejsce pierwotnego adresata decyzji (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2010 r., sygn. akt III CZP 116/09, OSP 2010/11/110; wyroki NSA m.in. z dnia 18 czerwca 2008 r., sygn. akt I OSK 954/07 i z dnia 1 marca 2018 r., sygn. akt I OSK 2112/17). W konsekwencji, do stosunków zaistniałych pod rządami u.z.t.w.n. należy stosować przepisy u.g.n. Realizacja niezaspokojonych roszczeń odszkodowawczych, o których mowa w art. 36 ust. 1 u.z.t.w.n., wynikających ze stosunków administracyjnoprawnych powstałych przed wejściem w życie u.g.n., następuje w trybie i na zasadach przewidzianych w przepisach tej ustawy, co potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia 22 lutego 2021 r., sygn. akt I OPS 1/20. Ponieważ art. 35 u.z.t.w.n. odpowiada w swej treści przepisowi art. 124 ust. 1 u.g.n., dlatego też nie budzi obecnie wątpliwości, że w sprawie wniosku o ustalenie odszkodowania za grunt wywłaszczony w trybie u.z.t.w.n. zastosowanie znajdzie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., który przewiduje, że starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. W ugruntowanym już orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że art. 129 ust. 5 u.g.n. znajduje zastosowanie do stanów faktycznych sprzed wejścia w życie tej ustawy i to nie tylko w sytuacji całkowitego pozbawienia praw do nieruchomości na skutek wywłaszczenia, lecz również w wypadku ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości (zob. m.in. wyrok NSA z dnia 9 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 23/16 oraz z dnia 27 lutego 2018 r., sygn. akt I OSK 908/16). Jeżeli bowiem zarówno poprzednia ustawa, pod rządami której ograniczono prawo własności, jak i obecna ustawa, przewidują odszkodowanie z tego tytułu, nie sposób bronić poglądu o jego nieprzysługiwaniu (zob. wyrok NSA z dnia 26 sierpnia 2014 r., sygn. akt I OSK 147/13). Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, gdyż doszło do ograniczenia w wykonywaniu prawa własności nieruchomości i trwa ono nadal na skutek realizacji budowy linii elektroenergetycznej. W związku z tym roszczenie o odszkodowanie z tytułu ograniczenia prawa do nieruchomości dokonanego na podstawie art. 35 u.z.t.w.n. winno zostać rozpatrzone na podstawie aktualnie obowiązujących przepisów regulujących kwestie odjęcia i ograniczenia prawa własności na skutek decyzji organów administracyjnych. W orzecznictwie sądowoadministarcyjnym generalnie przyjmuje się, że odszkodowanie ustalane w drodze administracyjnej (decyzją administracyjną) nie podlega przedawnieniu. W świetle obecnie obowiązujących przepisów, przedawnieniu ulega wyłącznie odszkodowanie, które zostało już wcześniej ustalone, natomiast przedawnieniu nie podlega samo ustalenie odszkodowania, gdyż z woli ustawodawcy następuje to w formie decyzji administracyjnej. W prawie administracyjnym z przedawnieniem roszczenia mamy bowiem do czynienia tylko wówczas, gdy przepis prawa wyraźnie tak stanowi. Tymczasem, ani w ustawie z 1958 r. (u.z.t.w.n.), ani też w ustawie z 1997 r. (u.g.n.) takiego ogólnego przepisu nie zamieszczono. Powyższe oznacza, że chociaż sama instytucja odszkodowania ma charakter cywilny i generalnie roszczenie odszkodowawcze podlega rygorom zawartym w przepisach art. 117 – 125 kodeksu cywilnego (przedawnieniu), to jednak w sytuacji, gdy jest ono ustalane w postępowaniu administracyjnym, te zasady nie obowiązują, gdyż brak jest stosownej regulacji prawnej. Z tego względu należy uznać, że skoro roszczenie odszkodowawcze przysługujące właścicielowi nieruchomości zajętej pod elementy infrastruktury przesyłowej nie uległo przedawnieniu, to nie ma uzasadnionych przeszkód by mogło być ono dochodzone w każdym czasie. Zgodnie z treścią art. 128 ust. 1 u.g.n. wywłaszczenie własności nieruchomości, użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej odpowiadającym wartości tych praw. Nie ulega przy tym wątpliwości, że przez osobę wywłaszczoną należy rozumieć właściciela nieruchomości w dacie wydania decyzji ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości. Niewątpliwie bowiem osobą uprawnioną do żądania odszkodowania za wywłaszczenie, w tym za szczególną jego postać przewidzianą w art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. oraz art. 124 u.g.n., jest "osoba wywłaszczona". Na gruncie art. 128 ust. 4 u.g.n. podmiotem uprawnionym do odszkodowania będzie osoba ograniczona w przysługującym jej prawie rzeczowym (zob. wyrok NSA z dnia 29 maja 2020 r., sygn. akt I OSK 1326/19). Nadto, w uchwale z dnia 22 lutego 2021 r., sygn. akt I OPS 1/20 NSA wskazał, że odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 u.z.t.w.n., może być od dnia 1 stycznia 1998 r. ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. dla spadkobiercy właściciela nieruchomości wymienionej w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r., a nie może być ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. na rzecz nabywcy nieruchomości w drodze umowy zawartej po dniu czasowego zajęcia tej nieruchomości w trybie określonym w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. Powołując się na powyższą uchwałę Wojewoda Pomorski stwierdził, że skoro skarżąca nabyła prawo własności przedmiotowej nieruchomości w 1985 r., tj. po dniu czasowego zajęcia tej nieruchomości w trybie określonym w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r., to nie przysługuje jej prawo żądania odszkodowania. Skarżąca natomiast twierdzi, że jej prawo do żądania odszkodowania nie jest oparte na prawie własności przedmiotowej nieruchomości, ale wynika ze spadkobrania. Mimo bowiem że w skład spadku nie wchodziła nieruchomość, to w jego skład wchodziło roszczenie o odszkodowanie za wywłaszczenie przysługujące jej rodzicom. W ocenie Sądu stanowisko skarżącej jest prawidłowe. Wbrew stanowisku Wojewody Pomorskiego, przeniesienie w 1985 r. prawa własności nieruchomości objętej ograniczeniem na rzecz skarżącej pozostało bez wpływu na aktualność roszczeń odszkodowawczych rodziców skarżącej, będących "osobami wywłaszczonymi", które to roszczenia raz powstałe oderwały się od prawa własności nieruchomości i weszły w skład spadku niezależnie od losów prawnych tej nieruchomości. Argumentacja Wojewody sprowadzająca się do tezy, że warunkiem przejścia na spadkobierców osoby wywłaszczonej roszczenia o odszkodowanie jest równoczesne nabycie przez nich w drodze spadkobrania nieruchomości objętej ograniczeniem nie znajduje oparcia w przepisach prawnych, choć Sąd ma świadomość, że w orzecznictwie pojawiają się również głosy odmienne. Teza taka nie wynika także z wnikliwej lektury uchwały NSA z dnia 22 lutego 2021 r., I OPS 1/20. Osobą uprawnioną do odszkodowania jest niewątpliwie były, tj. posiadający takie prawo w dacie wywłaszczenia, właściciel nieruchomości oraz jego następcy prawni na mocy sukcesji uniwersalnej. Skutek decyzji zezwalającej na realizację linii energetycznej, a tym samym ograniczającej prawo własności nieruchomości, przez którą owa linia miała przebiegać, nastąpił w czasie wydania tej decyzji, a tym samym należy go odnieść do podmiotu, któremu przysługiwało takie prawo w czasie wydania tej decyzji. Obowiązek zapłaty odszkodowania wiąże się ściśle z uszczerbkiem majątkowym w postaci ograniczenia prawa rzeczowego do nieruchomości. Uszczerbek ten ponosi podmiot legitymujący się tytułem do nieruchomości w momencie dokonywania ograniczenia prawa rzeczowego. Późniejsi nabywcy takiej nieruchomości uzyskują prawo rzeczowe już ograniczone orzeczonym wywłaszczeniem, a tym samym dokonane wcześniej wywłaszczenie nie wyrządza szkody w ich prawach majątkowych. Konsekwencją przyjęcia, że wywłaszczenie następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej (art. 128 ust. 1 u.g.n.) jest uznanie, iż wierzytelność o zapłatę odszkodowania nie ma charakteru roszczenia obciążającego nieruchomość, albowiem nie jest roszczeniem wynikającym z zobowiązania realnego, a także nie podlega obowiązkowemu wpisowi do księgi wieczystej. Roszczenie o zapłatę odszkodowania za ograniczenie prawa rzeczowego nie przechodzi na singularnego nabywcę własności takiej nieruchomości i nie przysługuje każdoczesnemu właścicielowi nieruchomości (zob. wyrok NSA z dnia 2 marca 2018 r., sygn. akt I OSK 2112/17, wyrok NSA z dnia 24 marca 2023 r., I OSK 273/22). Należy zatem podzielić stanowisko, że skarżącej z tytułu nabycia w 1985 r. prawa własności nieruchomości ograniczonego orzeczonym wywłaszczeniem nie przysługiwało roszczenie o odszkodowanie. Idąc dalej tym tokiem rozumowania należy wskazać, że roszczenie to nadal przysługiwało rodzicom skarżącej jako osobom wywłaszczonym, mimo zbycia przez nich prawa własności nieruchomości. Prawo do odszkodowania za ograniczenie korzystania z nieruchomości, które powstaje w dacie wydania decyzji stanowiącej podstawę tego ograniczenia, nie jest bowiem prawem związanym z prawem własności tej nieruchomości i jest oderwane od losów prawnych nieruchomości. Roszczenie to także nie wygasa po stronie osób wywłaszczonych w razie zbycia nieruchomości, ergo, wchodzi w skład spadku po osobach wywłaszczonych niezależnie od prawa własności nieruchomości. Nie ma bowiem powodów do różnicowania sytuacji prawnej spadkodawców i spadkobierców. Skoro warunkiem realizacji roszczenia o odszkodowanie po stronie osoby wywłaszczonej nie jest dysponowanie prawem własności nieruchomości, to taki warunek nie obciąża również spadkobierców osób wywłaszczonych, dziedziczących roszczenie o odszkodowanie na zasadzie sukcesji uniwersalnej, nawet jeśli jednocześnie nie dziedziczą nieruchomości. Wskazać nadto należy, że jak już wcześniej była o tym mowa, ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 35 u.z.t.w.n. należy kwalifikować jako jeden ze sposób wywłaszczenia, zaś kwestie odszkodowania za wywłaszczenie i ograniczenie w korzystaniu z nieruchomości regulują art. 128-135 u.g.n. Art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. ma zastosowanie zarówno do sytuacji pozbawienia praw do nieruchomości na skutek wywłaszczenia, jak i ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, o których mowa w art. 120 i art. 124 – 126 tej ustawy, a odszkodowanie - o jakim w nim mowa - wynikać może zarówno z art. 128 ust. 1 tej ustawy - w sytuacji pozbawienia prawa, jak i z art. 128 ust. 4 tej ustawy - w razie ograniczenia prawa do nieruchomości. O ile w przypadku wywłaszczenia polegającego na ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości można wyobrazić sobie sytuację, w której własność wywłaszczonej w ten sposób nieruchomości wchodzi w skład spadku i przechodzi na spadkobierców, o tyle taka sytuacja w przypadku wywłaszczenia polegającego na odjęciu prawa własności nieruchomości nie mogłaby nigdy nastąpić. Przyjęcie poglądu Wojewody Pomorskiego, że warunkiem przejścia prawa do odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość na spadkobierców osoby wywłaszczonej jest jednoczesne przejście na nich w drodze spadkobrania prawa własności tej nieruchomości, wykluczałoby z możliwości ubiegania się o odszkodowanie spadkobierców osoby wywłaszczonej w tych przypadkach, w których wywłaszczenie wiązałoby się z pozbawieniem, a nie ograniczeniem, prawa własności. W ocenie Sądu taka wykładnia powyższych przepisów jest niedopuszczalna, godząc w konstytucyjne zasady: równości, ochrony prawa dziedziczenia oraz zasady zgodnie z którą wywłaszczenie może nastąpić tylko za słusznym odszkodowaniem. Powyższe zasady konstytucyjne adresowane są nie tylko do ustawodawcy, który stanowiąc prawo nie może ich naruszać, ale zasady te stanowią również podstawowe kryterium przy dokonywaniu wykładni przepisów prawa przez podmioty stosujące prawo. Zgodnie z art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Trybunał Konstytucyjny już na początku swego istnienia wskazał, że istota zasady równości polega na tym, że wszystkie podmioty prawa charakteryzujące się daną cechą istotną (relewantną) w równym stopniu, mają być traktowane równo, a więc według jednej miary (por. wyrok z 9 marca 1988 r. sygn. akt U 7/87, a także wyroki z 6 maja 1998 r. sygn. akt K 37/97, z 20 października 1998 r. sygn. akt K 7/98, z 17 maja 1999 r. sygn. akt P 6/98, z 4 stycznia 2000 r. sygn. akt K 18/99, z 18 grudnia 2000 r. sygn. akt K 10/00, z 21 maja 2002 r. sygn. akt K 30/01, z 28 maja 2002 r. sygn. akt P 10/01 oraz z 18 marca 2014 r. sygn. akt SK 53/12). Odstępstwa od nakazu równego traktowania podmiotów podobnych muszą zawsze znajdować podstawę w odpowiednio przekonywujących argumentach. Również zasada sprawiedliwości społecznej wynikająca z art. 2 Konstytucji nakazuje równe traktowanie podmiotów wykazujących takie same cechy. Na gruncie analizowanej regulacji takimi cechami są pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, w sytuacji gdy obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. Forma natomiast pozbawienia prawa do nieruchomości – tj. pozbawienie prawa własności do nieruchomości lub jego ograniczenie – są cechami nieistotnymi, które nie powinny wpływać na zróżnicowanie sytuacji prawnej podmiotów. Nadto, jak zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia 22 lutego 2021 r., I OPS 1/20, za stanowiskiem, zgodnie z którym spadkobierca osoby wywłaszczonej jest podmiotem uprawnionym do uzyskania odszkodowania w miejsce niezaspokojonego roszczenia odszkodowawczego byłego właściciela przemawia przy tym nie tylko konstytucyjna zasada ochrony prawa dziedziczenia, ale również konstytucyjna zasada, zgodnie z którą wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem. Z przyjętej konstytucyjnej i ustrojowej zasady wynika, że wywłaszczenie może nastąpić tylko za słusznym odszkodowaniem. Tym samym przyjęcie stanowiska, że spadkobierca osoby wywłaszczonej nie jest osobą uprawnioną do uzyskania odszkodowania w miejsce właściciela, którego roszczenie odszkodowawcze nie zostało zaspokojone, pozostawałoby w oczywistej sprzeczności z konstytucyjną zasadą, zgodnie z którą wywłaszczenie może nastąpić tylko za słusznym odszkodowaniem. Zachowanie tej konstytucyjnej zasady, że wywłaszczenie może nastąpić tylko za słusznym odszkodowaniem, w przypadku gdy osoba wywłaszczona zmarła przed zaspokojeniem roszczenia odszkodowawczego, możliwe jest tylko wówczas gdy w miejsce zmarłego, podmiotami uprawnionymi do uzyskania odszkodowania będą jego spadkobiercy. To bowiem z konstytucyjnej zasady, że wywłaszczenie może nastąpić jedynie wówczas gdy dokonywane jest na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem oraz konstytucyjnej zasady ochrony prawa dziedziczenia wynika, że odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia, które jest prawem majątkowym o charakterze kompensacyjnym, mogą nabyć spadkobiercy osoby wywłaszczonej, która zmarła przed nabyciem odszkodowania. Przyjęcie stanowiska Wojewody Pomorskiego powodowałoby, że w istocie wywłaszczenie działki [...] obręb [...] w G. nastąpiłoby bez słusznego odszkodowania – skoro do jego uzyskania nie byłby uprawniony ani nabywca nieruchomości pod tytułem singularnym, ani spadkobierczyni wywłaszczonych właścicieli (E. i M. R.). Wbrew zatem stanowisku Wojewody Pomorskiego, w sprawie brak było podstaw do umorzenia postępowania z tego powodu, że działka nr [...] nie była częścią masy spadkowej odziedziczonej przez I. P. Istotne było bowiem to, czy w skład masy spadkowej wchodziło roszczenie o odszkodowanie, które to roszczenie jest oderwane od prawa własności nieruchomości objętej ograniczeniem. Jeżeli zatem roszczenie to przysługiwało M. i E.R. w dacie otwarcia spadku, weszło w skład spadku. Zasadny okazał się zatem podniesiony w skardze zarzut naruszenia przez organ odwoławczy art. 138 § 1 pkt 2 in fine k.p.a. oraz art. 105 § 1 k.p.a. oraz art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, co skutkowało koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję. Ponownie rozpatrując sprawę Wojewoda Pomorski rozpatrzy wniesione przez skarżącą od decyzji organu I instancji odwołanie, uwzględniając powyższe stanowisko Sądu, stosownie do art. 153 p.p.s.a. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. zasądzając od Wojewody Pomorskiego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania w wysokości 680 zł, na które składa się wpis sądowy w kwocie 200 zł i wynagrodzenie pełnomocnika ustalone na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r., poz. 1800). Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 2 p.p.s.a., gdyż wnioskował o to organ, a strona skarżąca żądaniu temu się nie sprzeciwiła w wyznaczonym terminie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło