II SA/Gd 298/24

WyrokWSA w Gdańsku2024-06-26

Skład orzekający: Katarzyna Krzysztofowicz, Jolanta Górska, Jakub Chojnacki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zakres sprawowanej opieki nad niepełnosprawnym ojcem, który jest osobą leżącą i wymaga całodobowej opieki, uniemożliwia podjęcie zatrudnienia przez osobę ubiegającą się o świadczenie pielęgnacyjne?
Ratio decidendi
Zakres sprawowanej opieki nad niepełnosprawnym ojcem, który jest osobą leżącą i wymaga całodobowej opieki, obiektywnie uniemożliwia podjęcie zatrudnienia przez osobę ubiegającą się o świadczenie pielęgnacyjne. Organy administracji błędnie oceniły brak związku przyczynowo-skutkowego między rezygnacją z pracy a sprawowaną opieką, pomijając kluczowe ustalenia z wywiadu środowiskowego i właściwą wykładnię przepisów.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia w celu opieki nad niepełnosprawnym ojcem. Organy odmówiły przyznania świadczenia, uznając, że zakres opieki nie uniemożliwia podjęcia pracy zarobkowej i brak jest związku przyczynowo-skutkowego. Skarżąca argumentowała, że całodobowa opieka nad ojcem, który jest osobą leżącą i wymaga stałej pomocy, uniemożliwia jej podjęcie pracy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za zasadną.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 13 lutego 2024 r. i zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku na rzecz skarżącej S. S. kwotę 480 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Jolanta Górska Asesor WSA Jakub Chojnacki po rozpoznaniu w dniu 26 czerwca 2024 r. w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi S. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 13 lutego 2024 roku, nr SKO Gd/5833/23 w przedmiocie świadczenia pielęgnacyjnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku na rzecz skarżącej S. S. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. S. S. (dalej jako: skarżąca) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku (dalej jako: Kolegium, SKO) z dnia 13 lutego 2024 r., nr SKO Gd/5833/23, utrzymującą w mocy decyzję Wójta Gminy Łęczyce (dalej jako: Wójt) z dnia 5 października 2023 r., nr 5211.182.172.2023.SPOD, o odmowie przyznania skarżącej świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej z uwagi na konieczność opieki nad niepełnosprawnym ojcem. Skarga została wniesiona w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Wnioskiem z dnia 7 września 2023 r. strona zwróciła się o przyznanie jej świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej z uwagi na konieczność opieki nad niepełnosprawnym ojcem J. W., legitymującym się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności z dnia 19 sierpnia 2023 r., w którym wskazano, że ustalony stopień niepełnosprawności datuje się od 31 lipca 2023 r., a daty niepełnosprawności nie da się ustalić. W toku postępowania strona przedłożyła orzeczenie lekarza orzecznika ZUS z dnia 29 lutego 2008 r., z którego wynika, że ojciec wnioskodawczyni przebywał w szpitalu w okresie 22 - 25 października 2007 r. i do dnia 31 marca 2009 r. był niezdolny do samodzielnej egzystencji. Taki stan zdrowia potwierdziło kolejne orzeczenie z dnia 10 listopada 2011 r., w którym stwierdzono, że ojciec jest niezdolny do samodzielnej egzystencji do 31 stycznia 2015 r. Dalszych orzeczeń nie przedłożono. Organ ustalił też, że ostatnie zatrudnienie wnioskodawczyni, umowa zlecenia, miała miejsce w okresie od 2 stycznia do 31 grudnia 2018 r. i ustało z upływem okresu, na jaki została zawarta umowa. W dniu 25 września 2023 r. pracownik socjalny przeprowadził wywiad środowiskowy, podczas którego ustalono, że wnioskodawczyni prowadzi wspólne gospodarstwo z mężem oraz dwójką dzieci. Wraz z nimi mieszka ojciec wnioskodawczyni, który wymaga opieki całodobowej i pielęgnacji. Ojciec jest osobą leżącą, pampersowaną, a wnioskodawczyni sprawuje nad nim opiekę od około 20 lat, kiedy to - po udarze lewej półkuli mózgu, u jej ojca nastąpił prawostronny niedowład. Dzięki intensywnej pracy - ćwiczeniom, masażom i rehabilitacji, stan zdrowia ojca częściowo się polepszał i wnioskodawczyni mogła pogodzić pracę zarobkową z opieką nad ojcem. Jednakże, od 4 lat, tj. po zachorowaniu przez ojca na Covid-19, jego stan zdrowia pogorszył się i od tego czasu wymaga on nieprzerwanej opieki przez 24 godziny. Uniemożliwia to stronie podjęcie pracy nawet w minimalnym zakresie czasu pracy. W trakcie wywiadu wnioskodawczyni podała, że w ramach czynności opiekuńczych 2 razy dziennie podaje ojcu leki, witaminy, 3-4 razy dziennie zmienia ojcu pampersy, 2 razy dziennie przeprowadza mu inhalacje, prowadzi z nim ćwiczenia, oklepywanie, zmienia mu pościel. Z uwagi na przykurcz obu rąk, przygotowuje i podaje ojcu rozdrobnione posiłki i karmi go. Ze względu na utrudnione przełykanie, konieczne jest częste nawadnianie taty, a picie jest podawane łyżeczką lub przez rurkę. W przypadku odwodnienia przyjeżdża pielęgniarka i podaje kroplówkę. Oprócz tego strona zajmuje się prowadzeniem gospodarstwa domowego. O godz. 7.00 prowadzi poranną toaletę - zmieniana pampersa, myje i smaruje maściami przeciwodleżynowymi. O godz. 9.00 podaje ojcu leki i śniadanie. W czasie karmienia musi stale być przy ojcu. Około godz. 14-15 myje ojca i przebiera go, zmienia mu pampersa. W godz. 15-16 podaje obiad (karmienie). W czasie drzemki ojca strona sprząta, a po godz. 18 .00 podaje podwieczorek. Co 15 minut podaje ojcu herbatę. Po godz. 20.00 podaje kolację, leki, robi wieczorną toaletę, zmienia pampersa, a także oklepuje ojca i przygotowuje go do snu. Ponadto wnioskodawczyni często wstaje w nocy i sprawdza jak ojciec jest ułożony i czy jest przykryty kołdrą. Strona ma podłączoną kamerkę i widzi każdy ruch ojca i może szybko zareagować. W trakcie wywiadu ustalono, że podopieczny posiada łóżko rehabilitacyjne i materac przeciwodleżynowy, a także posiada wózek inwalidzki. Ojciec, według oświadczenia strony, nie mówi, ale słyszy i rozumie, co się do niego mówi. Raz w tygodniu przychodzi do ojca rehabilitant i przeprowadza z nim rehabilitację. J. W. ma jeszcze syna i córkę, którzy również mieszkają w G., lecz mają swoje rodziny i pracują. Strona wyjaśniła, że oprócz opieki nad ojcem opiekuje się również końmi, psami i kotami, które należy nakarmić. Gdy wychodzi po zakupy jej ojciec pozostaje pod opieką córki wnioskodawczyni lub jej męża, który pracuje jako marynarz w wymiarze 1 miesiąca na morzu i 1 miesiąca w domu. W oświadczeniu z dnia 21 września 2023 r., złożonym na wezwanie organu, wnioskodawczyni wyjaśniła dodatkowo, że jej ojciec ma 83 lata i jest osobą wymagającą opieki od około 20 lat. Opiekę tą sprawuje wnioskodawczyni sama, od kiedy ukończyła 29 lat. Wcześniej, od ukończenia szkoły średniej, cały czas pracowała i studiowała zaocznie i w tym czasie opiekowała się również młodszym bratem (mama już nie żyła), a jej młodsza siostra mieszkała poza domem rodzinnym ze swoim przyszłym mężem. Do 2010 r. udawało się jej łączyć opiekę z pracą, lecz wtedy ojciec w wyniku upadku uszkodził sobie biodro, a w konsekwencji konieczne było zapewnienie mu stałej, całodobowej opieki. Strona zrezygnowała z zatrudnienia i przez rok pobierała świadczenie pielęgnacyjne. Na dalsze okresy nie występowała o to świadczenie, ale nadal opiekowała się ojcem. Gdy stan zdrowia ojca po kilku latach się ustabilizował, podjęła aktywność zawodową na 2 lata. Zrezygnowała z tej pracy z uwagi na pogorszenie się stanu zdrowia ojca i konieczność zapewnienia mu opieki. Strona oświadczyła też, że nie poszukuje pracy, bo nawet gdyby ją dostała, nie mogłaby jej podjąć, bo jej ojciec pozostałby bez opieki. Mając na uwadze powyższe ustalenia, decyzją z dnia 5 października 2023 r. - Wójt odmówił wnioskodawczyni przyznania świadczenia pielęgnacyjnego wskazując, że niepełnosprawność ojca powstała później, niż do ukończenia 18 lub 25 roku życia, a ponadto brak jest związku między rezygnacją lub niepodejmowaniem zatrudnienia z zakresem sprawowanej opieki, który w rzeczywistości nie uniemożliwia stronie podjęcia pracy w jakimkolwiek wymiarze. Ponadto istnieją inne osoby zobowiązane do alimentacji wobec ojca wnioskodawczyni. W odwołaniu od tej decyzji strona wskazała, że organ jako podstawę decyzji przyjął przepis art. 17 ust. 1b ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. z 2023 r., poz. 390 ze zm.), dalej jako "u.ś.r.", bez uwzględniania skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 października 2014r. sygn. akt K 38/13. Organ naruszył także art. 17 ust. 1 ww. ustawy, poprzez błędne przyjęcie, że niepodejmowanie przez nią pracy zarobkowej w celu zapewnienia sprawowania opieki nad osobą niepełnosprawną nie wypełnia przesłanki wskazanego przepisu. Odwołująca się zarzuciła również naruszenie przepisów procedury administracyjnej, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w związku z art. 75 § 1 k.p.a., poprzez wydanie decyzji na podstawie dowolnych ustaleń faktycznych przyjętych na podstawie wadliwie zebranego lub ocenionego przez organ materiału dowodowego, że sprawowanie opieki nad ojcem nie wyklucza możliwości podjęcia zatrudnienia. Odwołująca się zakwestionowała również oparcie decyzji na fakcie istnienia innych osób spokrewnionych w pierwszej kolejności z J. W. poza nią samą. Na skutek rozpoznania odwołania - Samorządowe Kolegium Odwoławcze - decyzją z dnia 13 lutego 2024 r. utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnianiu wskazano, że podstawy odmowy przyznania świadczenia w niniejszej sprawie nie mógł stanowić przepis art. 17 ust. 1b u.ś.r., natomiast mimo to nie została spełniona przesłanka związku przyczynowo - skutkowego między zaprzestaniem wykonywania przez stronę pracy lub niepodejmowaniem jej, a koniecznością sprawowania opieki nad ojcem. Zdaniem Kolegium, z przedstawionego harmonogramu czynności wynika, że opieka nad ojcem nie wypełnia stronie całego dnia. Jest to raczej prowadzenie gospodarstwa domowego i opieka nad zwierzętami, w tym końmi, która zajmuje wnioskodawczyni najwięcej czasu. Utrzymanie koni w zdrowiu i dobrej kondycji jest bardzo czasochłonne i strona zdaje sobie z tego sprawę. Czynności opiekuńcze dotyczą w zasadzie przygotowywania posiłków - czyli śniadania, obiadu, kolacji oraz porannych i wieczornych czynności higienicznych wraz ze zmianą pampersów. Należy zauważyć, że ojciec jest członkiem gospodarstwa domowego odwołującej się, zatem przygotowuje ona i podaje posiłki nie tylko dla niego, ale również dla siebie i całej rodziny. W przekonaniu Kolegium ten zakres obowiązków domowych byłby wykonywany niezalenie od tego czy gospodarstwo domowe jest prowadzone z osobą niepełnosprawną. Kolegium uwzględniło również to, że z pewnością ojciec odwołującej się - z racji choćby wieku, nie prowadziłby córce gospodarstwa domowego i nie wykonywałby tych czynności. Natomiast przy dobrej organizacji czasu strona mogłaby podjąć zatrudnienie na kilka godzin dziennie np. przed południem lub po południu. Zresztą sama przyznała, że jak wychodzi z domu, to opiekę nad jej ojcem sprawuje jej obecnie 18 letnia córka lub mąż, który z pewnością - jeżeli jest przez co drugi miesiąc w domu, to pomaga żonie m.in. w opiece nad ojcem. Mógłby z pewnością w południe podać teściowi drugie śniadanie przygotowane rano przez wnioskodawczynię czy po południu podwieczorek. Kolegium wzięło też pod uwagę to, że ojciec – jak deklaruje strona – jest osobą leżącą. Oznacza to - wbrew pozorom, że nie trzeba go pilnować by się nie przewrócił czy coś sobie nie zrobił. Skoro ojciec korzysta z pampersów, to nie wymaga kilkurazowego w ciągu dnia prowadzenia do toalety. Opieka nad taką osobą leżącą, której nie potrzeba podawać leków w wlewach czy zastrzykach, jest łatwiejsza, niż opieka nad osobą poruszającą się po mieszkaniu/domu przy pomocy chodzika, laski czy kul łokciowych, którą należy ciągle pilnować aby się np. nie przewróciła. Ponadto organ odwoławczy zwrócił uwagę, że opieka nad rodzicami jest obowiązkiem ich dzieci. Ten obowiązek wynika z przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zatem odwołująca się wypełnia swoje obowiązki ustawowe opiekując się ojcem. Mając to na uwadze Kolegium zauważyło, że ocena spełnienia przesłanki związku przyczynowo - skutkowego w danym przypadku wymaga ustalenia czy rodzaj i ilość czynności z zakresu faktycznie sprawowanej opieki nad osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym, wykonywanych przez osobę ubiegającą się o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego, uniemożliwia tej osobie podjęcie i wykonywanie pracy zarobkowej. Opieka taka musi w sposób oczywisty stanowić przeszkodę do wykonywania pracy zawodowej, a jej zakres wykluczać możliwość podjęcia jakiejkolwiek pracy zarobkowej, tak więc związek między rezygnacją z zatrudnienia (albo jego niepodejmowaniem) a sprawowaną opieką musi być rzeczywisty. W niniejszej sprawie jednak rozmiar deklarowanej opieki sprawowanej przez odwołującą się nad ojcem nie jest taki, że gdyby odwołująca się chciała podjąć zatrudnienie, nie mogła tego uczynić. Co więcej, choć strona wskazuje, że stan zdrowia ojca pozwalał jej w okresie 2017 - 2018 podejmować zatrudnienie, a stan ojca pogorszył się po przebyciu przez niego zakażenia COVID-19, to nie przedstawiła żadnego dokumentu potwierdzającego te okoliczności, w tym dokumentacji medycznej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skarżąca domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji Kolegium oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, zarzucając im: naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 17 ust. 1 u.ś.r., poprzez przyjęcie, że niepodejmowanie pracy zarobkowej przez skarżącą nie pozostaje w związku z koniecznością sprawowania przez nią opieki nad osobą niepełnosprawną; naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 w związku z art. 75 § 1 k.p.a., poprzez wydanie decyzji na podstawie błędnych i dowolnych ustaleń faktycznych, przyjętych na podstawie wadliwie ocenionego przez organ materiału dowodowego, i przyjęcie, że zakres sprawowanej przez skarżącą opieki nad ojcem nie wyklucza możliwości zatrudnienia, co w konsekwencji doprowadziło organ do błędnego ustalenia, że nie zachodzi związek pomiędzy rezygnacją z zatrudnienia i jego niepodejmowaniem przez skarżącą, a koniecznością sprawowania opieki nad ojcem; naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 17 ust. 1 u.ś.r., poprzez oparcie przedmiotowej decyzji na fakcie istnienia innych osób spokrewnionych w pierwszej kolejności z J. W., poza samą skarżącą. W uzasadnieniu wyjaśniono, że zakres sprawowanej przez skarżącą nad ojcem opieki wynika zarówno ze złożonych w sprawie dokumentów, oświadczeń skarżącej jak i przeprowadzonego wywiadu środowiskowego. Zakres wsparcia, które skarżąca musi zapewnić ojcu, w znacznym stopniu przekracza czynności, które polegają na zwykłym prowadzeniu gospodarstwa domowego. Poza czynnościami opiekuńczymi, wykonywanymi stricte przy ojcu, strona przeznacza również czas na czynności związane z dbaniem o dom, zapewnieniem ojcu odpowiednich warunków życia dostosowanych do jego niepełnosprawności, zaopatrzeniem itp. Ponadto, wykonywanie czynności opiekuńczych wobec ojca rozłożone jest na całą dobę, w zależności od potrzeb i charakteru danej czynności, a skarżąca jest też codziennie, przez cały czas, w pełnej gotowości do niesienia pomocy ojcu w razie potrzeby. Wbrew więc twierdzeniom organów, zakres sprawowanej opieki nad niepełnosprawną ojcem uniemożliwia skarżącej jakąkolwiek pracę zarobkową, nawet w niepełnym wymiarze pracy. Za całkowicie pozbawione podstaw skarżąca uznała twierdzenia organu II instancji, iż opieka nad osobą leżącą jest o wiele łatwiejsza, niż nad osobą poruszającą się po domu przy pomocy chodzika, laski, czy kul łokciowych, ponieważ nie trzeba pilnować aby się nie przewróciła. Zauważono, że organy wielokrotnie w swoich decyzjach odmawiają przyznania świadczenia pielęgnacyjnego z uwagi na fakt, iż osoba niepełnosprawna nie jest osobą leżącą. W tym przypadku organ podstawę odmowy znajduje natomiast w fakcie, iż podopieczny skarżącej jest właśnie osobą leżącą. Podobnie niezrozumiałe jest twierdzenie, iż opieka nie jest aż tak absorbująca, ponieważ ojciec korzysta z pampersów, dlatego też nie wymaga kilkurazowego w ciągu dnia prowadzenia do toalety. Organ całkowicie pominął jednak fakt, iż pampersy należy zmieniać co najmniej kilkukrotnie w ciągu dnia, oraz zadbać odpowiednio o skórę osoby niepełnosprawnej, tak aby nie pojawiły się żadnego rodzaju odparzenia czy inne zmiany skórne, które mogłyby powodować dyskomfort, czy też utrudniać lub uniemożliwiać leżenie osobie, która zmuszona jest przebywać tylko i wyłącznie w takiej pozycji. Skarżąca podniosła też, że dla przyznania przedmiotowego świadczenia nie powinno mieć znaczenia, iż strona może liczyć na okazjonalną pomoc swojego męża w czasie, kiedy akurat jest w domu, czy też swojego dziecka. Dla uzyskania świadczenia pielęgnacyjnego nie jest bowiem konieczne, by opieka była sprawowana całkowicie w sposób samodzielny, bez możliwości skorzystania w tym zakresie z pomocy innych osób, czy instytucji. Kluczowy jest natomiast wymiar opieki sprawowanej przez osobę wnioskującą o przyznanie jej prawa do świadczenia pielęgnacyjnego. Bez znaczenia powinien być też moment złożenia wniosku o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego, gdyż złożenie takiego wniosku jest prawem, a nie obowiązkiem osób sprawujących opiekę nad osobą niepełnosprawną i to one mają prawo decydować, kiedy o takie świadczenie wystąpią. Istotne jest natomiast to, czy w momencie składania wniosku wnioskodawca mógłby podjąć zatrudnienie, jednak rezygnuje z niego w związku z koniecznością sprawowania opieki nad osobą niepełnosprawną. Taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie, albowiem konieczność sprawowania całodobowej opieki nad ojcem uniemożliwia skarżącej podjęcie jakiegokolwiek zatrudnienia. Odnośnie kwestii wcześniejszego zatrudnienia strony i łączenia opieki z pracą wskazano, że skarżąca nie może być w pewnym sensie "karana" przez organ za to, że - pomimo konieczności sprawowania opieki nad ojcem, próbowała łączyć pracę z opieką, celem uzyskania środków finansowych koniecznych dla utrzymania siebie i rodziny, co jednak ostatecznie okazało się niemożliwe i skarżąca zmuszona była z niej zrezygnować. Okoliczności dotyczące próby łączenia pracy z opieką oraz przyczyn uniemożliwiających dalsze utrzymywanie takiego stanu rzeczy zostały wyjaśnione podczas przeprowadzonego wywiadu środowiskowego. Na koniec skarżąca stwierdziła, że organy bezpodstawnie przyjmują, iż dla odmowy przyznania świadczenia pielęgnacyjnego znaczenie ma fakt, iż oprócz skarżącej J. W. posiada jeszcze dwoje dzieci, na których również ciąży obowiązek alimentacyjny. To jednak skarżąca zapewnia ojcu stałą opiekę w związku z jego znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji. Świadczenie pielęgnacyjne, przewidziane w art. 17 ust. 1 u.ś.r., przysługuje osobie, która sprawuje opiekę nad osobą tego wymagającą i która spełnia przesłanki wskazane w przywołanym przepisie. W żadnym razie organ nie może wybierać i wskazywać osoby, która ma sprawować opiekę nad osobą niepełnosprawną. Reasumując, skarżąca stwierdziła, iż organy obu instancji dokonały wadliwej oceny materiału dowodowego w świetle nieprawidłowo interpretowanych przepisów art. 17 ust. 1 u.ś.r., wydając decyzję naruszającą w konsekwencji przepisy prawa materialnego. Uchybienie organów obu instancji polega przede wszystkim na niewłaściwej ocenie związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy rezygnacją lub niepodejmowaniem zatrudnienia, a opieką sprawowaną przez skarżącą nad jej ojcem. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w decyzji i o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2022 r., poz. 2492) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm.) dalej "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W myśl art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozpoznając skargę rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, zatem uwzględnia w granicach danej sprawy wszelkie naruszenia prawa a także przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozważanym wypadku. Jeżeli zaś podczas tej kontroli sąd nie dopatrzy się naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b), innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c), oddala skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a. Przeprowadzona przez Sąd kontrola legalności wykazała, że decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 13 lutego 2024 r., utrzymująca w mocy decyzję Wójta Gminy Łęczyce z dnia 5 października 2023 r., wydana została z istotnym naruszeniem przepisów prawa i jako taka winna zostać wyeliminowana z obrotu prawnego. Materialnoprawną podstawą działań orzeczniczych organów w tej sprawie były przepisy ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 323), dalej jako "u.ś.r.", w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 stycznia 2024 r. (art. 63 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 2023 r. o świadczeniu wspierającym; Dz.U. z 2023 r., poz. 1429), a w szczególności art. 17 ust. 1 tej ustawy. Zgodnie z tym przepisem, świadczenie pielęgnacyjne przysługuje osobom wymienionym w pkt 1-4 tej normy, jeżeli nie podejmują one zatrudnienia lub rezygnują z niego, bądź z innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, albo orzeczeniem o niepełnosprawności, łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji. Przepis ten formułuje więc warunek rezygnacji (zaprzestania) lub niepodejmowania zatrudnienia (bądź innej pracy zarobkowej), który należy brać pod uwagę dokonując oceny spełnienia przesłanek koniecznych do ustalenia prawa do ww. świadczenia. W świetle powyższego, osoba ubiegająca się o ustalenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego powinna sprawować opiekę nad osobą niepełnosprawną w wymiarze, który obiektywnie zmusza ją do rezygnacji z dotychczasowego zatrudnienia, bądź wyklucza możliwość podjęcia zatrudnienia (lub innej pracy zarobkowej). Istotna jest tu również ocena, czy zakres sprawowanej opieki wypełnia ustawowe przesłanki, warunkujące ustalenie tego prawa i stwierdzenie związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy sprawowaną opieką a możliwością pogodzenia jej z pracą zarobkową. Podkreślenia również wymaga, że okoliczności rezygnacji lub niepodejmowania zatrudnienia oraz brak możliwości jego podjęcia powinny być oceniane na moment rozpoznawania wniosku o przyznanie wnioskowanej pomocy. W niniejszej sprawie podstawą odmowy przyznania skarżącej świadczenia pielęgnacyjnego było ustalenie, że pomiędzy rezygnacją z zatrudnienia w dniu 31 grudnia 2018 r. i niepodejmowaniem dalszej pracy po tej dacie przez skarżącą, a opieką sprawowaną nad niepełnosprawnym ojcem, nie ma związku przyczynowo -skutkowego. W szczególności na brak tego związku wskazywać miał – zdaniem organów - fakt, iż ojciec strony, jako osoba leżąca i pampersowana, nie wymaga jej ciągłej pomocy, a większość wykonywanych przez stronę czynności związanych jest z prowadzeniem gospodarstwa domowego oraz opieką nad zwierzętami. Zdaniem Sądu, ocena ta jest błędna, a zaakceptowanie argumentacji Kolegium prowadziłoby do zdecydowanie błędnego rozumienia instytucji świadczenia pielęgnacyjnego w jej kształcie istniejącym przed dniem 1 stycznia 2024 roku. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że zgodnie z art. 23 ust. 1 u.ś.r. ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych oraz ich wypłata następują odpowiednio na wniosek małżonków, jednego z małżonków, rodziców, jednego z rodziców, opiekuna faktycznego dziecka, opiekuna prawnego dziecka, rodziny zastępczej niezawodowej, osoby uczącej się, pełnoletniej osoby niepełnosprawnej lub innej osoby upoważnionej do reprezentowania dziecka lub pełnoletniej osoby niepełnosprawnej, a także osób, na których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy ciąży obowiązek alimentacyjny. Przy czym informacje przedstawione we wniosku składa się pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Klauzula ta zastępuje pouczenie organu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań (ust. 2). Ponadto, ust. 3 omawianego przepisu wskazuje, jakie dane powinien zawierać wniosek, zaś ust. 4 określa, co należy do takiego wniosku dołączyć. Z kolei w myśl ust. 4aa, jeżeli w stosunku do osoby ubiegającej się lub pobierającej świadczenie pielęgnacyjne wystąpią wątpliwości dotyczące sprawowania opieki, o której mowa w art. 17 ust. 1, organ właściwy oraz wojewoda mogą zwrócić się do kierownika ośrodka pomocy społecznej, a w przypadku przekształcenia ośrodka pomocy społecznej w centrum usług społecznych na podstawie przepisów ustawy z dnia 19 lipca 2019 r. o realizowaniu usług społecznych przez centrum usług społecznych - do dyrektora centrum usług społecznych, o przeprowadzenie rodzinnego wywiadu środowiskowego, o którym mowa w ustawie z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz.U. z 2023 r., poz. 901 ze zm.), zwanej dalej u.p.s., w celu weryfikacji tych wątpliwości. W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że rodzinny wywiad środowiskowy, przeprowadzany na podstawie art. 107 i następne u.p.s., jak również jego aktualizacja, jest szczególnym dowodem w sprawie osoby korzystającej ze świadczeń z pomocy społecznej (czy też - jak rozpoznawanej sprawie - świadczeń rodzinnych), który jest sporządzany we współdziałaniu z osobą zainteresowaną. Na wywiad składa się szereg czynności organu wykonywanych przez pracownika socjalnego, takich jak m.in. przesłuchanie strony i jej rodziny pod rygorem odpowiedzialności karnej za udzielenie nieprawdziwych informacji, wykorzystanie istotnych dla sprawy dokumentów oraz przeprowadzenie własnych obserwacji w celu zweryfikowania informacji uzyskanych z innych źródeł dowodowych, w szczególności z oświadczenia o stanie majątkowym, złożonego przez stronę (por. LEX/el - komentarz do art. 23 u.ś.r. (w:) P. Rączka (red.), Świadczenia rodzinne. Komentarz, WKP 2021). Wywiad jest więc specyficznym sposobem zbierania informacji o sytuacji strony, stanowiącym dla organu pomocy społecznej konieczne i podstawowe źródło informacji o sytuacji osobistej, rodzinnej i majątkowej osoby ubiegającej się o świadczenia, będący podstawą ustaleń faktycznych dokonywanych w decyzji administracyjnej i poddawanych prawnej ocenie (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 12 kwietnia 2018 r., sygn. akt III SA/Gd 35/18, dostępny w CBOSA). Stosownie do przepisów rozporządzenia Ministra Rodziny i Polityki Społecznej z dnia 8 kwietnia 2021 r. w sprawie rodzinnego wywiadu środowiskowego (Dz. U. z 2021 r. poz. 983) wywiad środowiskowy przeprowadza się z osobą lub rodziną w miejscu zamieszkania lub pobytu. Przeprowadzenie wywiadu w miejscu zamieszkania strony umożliwia pracownikowi socjalnemu, uwzględnienie indywidualnych cech, sytuacji osobistej i rodzinnej wnioskodawcy i członków jego rodziny, które mogą mieć wpływ na rodzaj i zakres przyznawanej im pomocy. W ramach przeprowadzonego wywiadu pracownik socjalny dokonuje analizy i diagnozy sytuacji danej osoby lub rodziny i formułuje wnioski z nich wynikające, stanowiące podstawę planowania pomocy. Należy zauważyć też, że pracownik socjalny jest zawodem zaufania publicznego. Pracownicy socjalni, ze względu na powierzone im zadania publiczne wykonywane w imieniu organów władzy publicznej oraz w imieniu własnym, powinni charakteryzować się wysokimi kwalifikacjami etycznymi, profesjonalnym przygotowaniem oraz wykonywać swój zawód w ramach sformalizowanego systemu nadzoru i awansu zawodowego (zob. W. Maciejko [w:] P. Zaborniak, W. Maciejko, Ustawa o pomocy społecznej. Komentarz, wyd. IV, Warszawa 2013, art. 116). Co więcej, prawne określenie warunków dostępu do zawodu powoduje, że mamy tu do czynienia z zawodem regulowanym. W myśl art. 5 pkt 4 ustawy z 22 grudnia 2015 r. o zasadach uznawania kwalifikacji zawodowych nabytych w państwach członkowskich Unii Europejskiej (Dz.U. z 2023 r. poz. 334), zawód regulowany oznacza zespół czynności zawodowych, których wykonywanie jest uzależnione od posiadania określonych w przepisach regulacyjnych formalnych kwalifikacji niezbędnych do wykonywania tych czynności zawodowych oraz, o ile jest to wymagane, od spełnienia innych warunków określonych w tych przepisach. Kwalifikacje formalne ujmuje się jako kwalifikacje zawodowe potwierdzone dyplomem, świadectwem lub innym dokumentem, poświadczającymi posiadanie specjalistycznej wiedzy, umiejętności i kompetencji do wykonywania zawodu albo działalności. W zawodzie pracownika socjalnego wymogi kwalifikacyjne zostały określone w art. 116 ust. 1u.p.s. (zob. I. Sierpowska [w:] Pomoc społeczna. Komentarz, wyd. VI, Warszawa 2023, art. 116). Polski ustawodawca wymaga, aby pracownik socjalny przestrzegał przepisów prawa i postępował zgodnie z zasadami etyki zawodowej. Powinny go też cechować odpowiednie umiejętności. Polskie standardy zawodowe obejmują listę 32 szczegółowych umiejętności pogrupowanych w osiem kategorii (umiejętności: metodologiczne, społeczne, związane ze stosowaniem wiedzy z zakresu prawa, wskazywania kompetentnych instytucji pomocowych, menedżerskie, podejmowania decyzji i szybkiej interwencji socjalnej, stosowania w praktyce wiedzy naukowej, wykorzystania zdobyczy techniki podczas wykonywania pracy zawodowej oraz korzystania z obcojęzycznej literatury fachowej, umożliwiającej dalsze doskonalenie zawodowe). Ustawa o pomocy społecznej określa zadania, uprawnienia i wymagania dotyczące wykształcenia, a katalog zadań jest obszerny i zróżnicowany, wskazuje na wiele ról, jakie musi współcześnie wypełniać pracownik socjalny. W literaturze podkreśla się zaś, że jest on: organizatorem środowiska lokalnego, koordynatorem, społecznikiem, animatorem, pedagogiem i wychowawcą. Są to bez wątpienia działania przynoszące wsparcie potrzebującym, ich dowartościowanie oraz pozytywne nastawienie do życia. Ustawodawca wymienia przykładowe zadania pracowników socjalnych, a wśród nich między innymi: pracę socjalną, dokonywanie analizy i oceny zjawisk, które powodują zapotrzebowanie na świadczenia pomocy społecznej oraz kwalifikowanie do uzyskania tych świadczeń; udzielanie informacji, wskazówek i pomocy w zakresie rozwiązywania spraw życiowych osobom, które dzięki tej pomocy będą zdolne samodzielnie rozwiązywać problemy będące przyczyną trudnej sytuacji życiowej; pomoc w uzyskaniu dla osób będących w trudnej sytuacji życiowej poradnictwa dotyczącego możliwości rozwiązywania problemów i udzielania pomocy przez właściwe instytucje państwowe, samorządowe oraz pozarządowe, a także wspieranie w uzyskiwaniu pomocy; udzielanie pomocy zgodnie z zasadami etyki zawodowej (zob. A. Miruć, Odpowiedzialność etyczna pracowników socjalnych [w:] Odpowiedzialność administracji i w administracji, red. Z. Duniewska, M. Stahl, Warszawa 2013). W świetle tego, w ocenie Sądu, nie sposób bagatelizować czy też umniejszać wagi ustaleń dokonywanych przez pracownika socjalnego w oparciu o przeprowadzony w miejscu zamieszkania wnioskodawcy i jego podopiecznego wywiad środowiskowy. Należało więc przyjąć w niniejszej sprawie, że sytuacja rodziny skarżącej, w tym wiedza o poziomie sprawności i samodzielności ojca strony, jego stanie psychofizycznym (biorąc pod uwagę w szczególności jego wiek, schorzenia i dolegliwości, na które cierpi), oraz związany z tymi okolicznościami poziom koniecznego zaabsorbowania skarżącej czynnościami opiekuńczymi, była najlepiej znana pracownikowi socjalnemu przeprowadzającemu wywiad w miejscu zamieszania strony i jej podopiecznego (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 17 lutego 2022 r., sygn. akt III SA/Gd 924/21, dostępny w CBOSA). Pracownik socjalny ma bowiem zarówno wiedzę, jak i doświadczenie życiowe, które pozwalają mu ocenić, czy ta konkretna zastana sytuacja rodziny wpisuje się w przesłanki określone w przepisach art. 17 ust. 1 u.ś.r. Co więcej, z akt sprawy wynikało, że już wcześniej skarżąca uzyskiwała świadczenie pielęgnacyjne związane z opieką nad ojcem, a zatem był już przeprowadzany wywiad środowiskowy, którego ustalenia skutkowały przyznaniem takowego świadczenia stronie. Oznacza to, że pracownikom socjalnym i organom była już od jakiegoś czasu znana sytuacja rodzinna skarżącej, w tym sytuacja zdrowotna jej ojca. W wywiadzie sporządzonym w tej sprawie na podstawie zebranych informacji jednoznacznie stwierdzono, że istnieje związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy niepodejmowaniem zatrudnienia przez wnioskodawczynię z uwagi na brak możliwości podejmowania zatrudnienia nawet w minimalnym zakresie czasu pracy, ponieważ jej ojciec wymaga całodobowej opieki ze względu na swój stan zdrowia. Dalej w "Planie pomocy na rzecz osoby lub rodziny", stanowiącym część kwestionariusza wywiadu środowiskowego, przewidziano przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu opieki nad dorosłym członkiem rodziny. Stwierdzenie to jest o tyle istotne, że w wielu wywiadach środowiskowych pracownicy socjalni nie decydują się na formułowanie własnych ocen, a skoro w tej sprawie takowa się znalazła, jasna i czytelna, a ponadto sporządzono plan pomocy rodzinie wnioskodawczyni, to dodatkowo przemawia za stanowiskiem, że w tym wypadku faktycznie stan zdrowia ojca wnioskodawczyni wymagał stałej, całodobowej opieki z jej strony, a jej zakres uniemożliwia podjęcie zatrudnienia w jakimkolwiek zakresie. Okoliczności te zostały zupełnie pominięte przez Kolegium podczas rozpoznawania sprawy w trybie odwoławczym, co stanowi istotne naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., gdyż sformułowane przez organ wnioski przeciwne, tj. że nie istnieje związek przyczynowo - skutkowy, nie zostały poprzedzone przeprowadzeniem innych dowodów podważających ocenę pracownika socjalnego, co niewątpliwie leżało w kompetencjach Kolegium. Odnosząc się w tym miejscu do kwestii tego, iż skarżąca zakończyła zatrudnienie z dniem 31 grudnia 2018 r., a nie wykazano, aby aktualnie nastąpiło pogorszenie stanu zdrowia ojca uniemożliwiające jej podjęcie zatrudnienia, wyjaśnić należy w pierwszej kolejności, że przepis art. 17 ust. 1 u.ś.r. przewiduje dwie sytuacje: rezygnację z pracy lub jej niepodejmowanie. Użycie spójnika "lub" oznacza, że w sprawie powinna wystąpić przynajmniej jedna ze wskazanych sytuacji. W związku z tym organ winien badać nie tylko, czy rezygnacja z pracy miała związek z opieką nad niepełnosprawnym członkiem rodziny, ale też – szczególnie, jeżeli między zakończeniem zatrudnienia, a złożeniem wniosku upłynął już pewien okres czasu, czy również aktualnie niepodejmowanie ponownego zatrudnienia ma taki związek. Jak wskazuje się bowiem w orzecznictwie, bez znaczenia jest to, czy wnioskodawca zrezygnował z pracy zarobkowej wcześniej (z innych przyczyn), jeżeli w dacie wystąpienia z wnioskiem o świadczenie pielęgnacyjne zaistniała realna konieczność sprawowania opieki nad osobą niepełnosprawną, uniemożliwiająca opiekunowi podjęcie zatrudnienia. Stanowisko to wywodzić należy bezpośrednio z brzmienia art. 17 ust. 1 u.ś.r., który determinuje konieczność oceny korelacji zachodzącej pomiędzy możliwością kontynuowania/podjęcia aktywności zawodowej przez opiekuna, a zakresem sprawowanych czynności opiekuńczych, związanych z indywidualnymi ograniczeniami dotyczącymi samodzielnej egzystencji osoby legitymującej się stosownym orzeczeniem. Podkreślić w tym miejscu należy, że ww. norma nie wymaga, by strona zrezygnowała z pracy zarobkowej, a wystarczającym jest, by nie miała realnej możliwości jej podjęcia z uwagi na opiekę nad osobą niepełnosprawną. Okoliczności rezygnacji lub niepodejmowania zatrudnienia oraz brak możliwości jego podjęcia powinny być oceniane na moment rozpoznawania wniosku o przyznanie wnioskowanej pomocy. (zob. wyroki NSA z dnia 29 maja 2024 r., sygn. akt I OSK 1661/23; z dnia 9 maja 2024 r., sygn. akt I OSK 1384/23; z dnia 5 grudnia 2023 r., sygn. akt I OSK 2102/22 CBOSA). Reasumując, organ pomocowy powinien w tej sprawie ustalić, czy osoba ubiegająca się o oświadczenie pielęgnacyjne jest zdolna do pracy i czy wyłączną przyczyną niepodejmowania przez nią zatrudnienia w chwili złożenia wniosku jest konieczność sprawowania opieki (vide: B. Chludziński (w:) Świadczenia rodzinne. Komentarz, wyd. II, red. P. Rączka, LEX/el. 2023, art. 17). W związku z tym nie jest zgodne z celami ustawy o świadczeniach rodzinnych "karanie", a więc wyciąganie negatywnych konsekwencji dla strony z tego, że dotychczas wnioskodawczyni była w stanie łączyć pracę i opiekę nad niepełnosprawnym członkiem rodziny, jeżeli na skutek zmiany okoliczności okazało się, iż konieczne jest pełne przejęcie tej opieki przez wnioskodawczynię. Tak zaś było w niniejszym wypadku, a czego organ nie uwzględnił i w konsekwencji doszedł do błędnych wniosków o braku spełnienia przesłanki z art. 17 ust. 1 u.ś.r. Należy przy tym zauważyć, że wniosek o ustalenie prawa do przedmiotowego świadczenia został złożony w dniu 9 września 2023 r., a ustalony stopień niepełnosprawności ojca skarżącej – zgodnie z orzeczeniem właściwego organu – datuje się od 31 lipca 2023 r., natomiast strona pracowała do 31 grudnia 2018 r., jednak - nie sposób z tych faktów wywodzić, iż pomiędzy niepodejmowaniem przez nią zatrudnienia a sprawowaną opieką nie zachodzi związek przyczynowo - skutkowy. W tym wypadku konieczne było bowiem uwzględnienie tego, że przynajmniej od roku 2009 (orzeczenie lekarza orzecznika ZUS z 7 sierpnia 2009 r.) ojciec skarżącej jest osobą niezdolną do samodzielnej egzystencji. Zgodnie z oświadczeniem strony, opiekuje się ona ojcem od około 20 lat i w różnych okresach udawało jej się łączyć pracę z opieką. Natomiast stopniowo stan ojca się pogarszał, a w końcu wymagał jej pełnego zaangażowania. Dlatego też obecnie pracować nie może. W szczególności Sąd dał wiarę wyjaśnieniom wnioskodawczyni, że stan ojca mocno się pogorszył po przebytej chorobie COVID-19, gdyż doświadczenie życiowe wskazuje, że choroba ta – szczególnie w pierwszych latach pandemii, gdy nie było szczepionek – stanowiła ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia nawet młodych ludzi, którzy po lekkim jej przechorowaniu długo zmagali się z różnego rodzaju powikłaniami po chorobie. Uzasadnione jest zatem twierdzenie, że ojciec strony, który ma 83 lata i jest osobą głęboko schorowaną, takie zarażenie mógł przejść ciężko, a choroba pogorszyła jego stan zdrowia. Wprawdzie w tym zakresie Kolegium zarzuciło, iż strona nie przedłożyła żadnej dokumentacji medycznej potwierdzającej ww. okoliczności, lecz jednocześnie nie wezwało wnioskodawczyni o takie dowody, co niewątpliwie leżało w gestii organu odwoławczego. Tym samym ponownie organ naruszył reguły prowadzenia postępowania administracyjnego w zakresie zbierania i oceny dowodów, gdyż uchylił się od obowiązku czynienia wszelkich działań niezbędnych do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy. Nie można natomiast przyjmować, jak czyni to Kolegium, że aby mówić o związku przyczynowo - skutkowym na gruncie art. 17 ust. 1 u.ś.r., w sytuacji długotrwałego, permanentnego, ciężkiego stanu zdrowia podopiecznego, musi wystąpić jeszcze jakieś dodatkowe zdarzenie, które spowoduje pogorszenie tego stanu i będzie wymagać jeszcze większego zaangażowania opiekuna. Przeciwnie, właśnie fakt sprawowania tak długoletniej opieki wskazuje, że stan podopiecznego się nie polepsza, a wskazane już okoliczności przez skarżącą pozwalają uznać, że obecnie konieczna jest wzmożona opieka nad ojcem. Trudno bowiem oczekiwać, że stan osoby, która zmaga się z niepełnosprawnością co najmniej od 20 lat, a aktualnie ma 83 lata, przebyła chorobę COVID-19 i cierpi na schorzenia, jakie dotykają ojca wnioskodawczyni, będzie się polepszał. W takim bowiem wypadku wszelkie czynności lecznicze i opiekuńcze de facto nie mają na celu wyzdrowienia podopiecznego, lecz raczej umożliwienie mu funkcjonowania w godnych warunkach, z poszanowaniem jego potrzeb i zachowaniem godności, która niewątpliwie doznaje uszczerbku przez fakt całkowitego uzależnienia chorego od woli i pomocy innych osób. Ponadto, jak słusznie wskazano w skardze, nie ma podstaw do kwestionowania prawa strony do wyboru momentu, w którym chce wystąpić z wnioskiem o przyznanie przedmiotowego świadczenia. Może się zdarzyć taka sytuacja, w której osoba niepełnosprawna z orzeczonym znacznym stopniem niepełnosprawności nie wymaga opieki, która absorbuje opiekuna w taki sposób, aby rezygnował z zatrudnienia lub z tego powodu jej nie podejmował. Dlatego istotne jest to, czy w dniu złożenia wniosku o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego wnioskująca osoba spełnia ustawowe przesłanki do jego przyznania (zob. wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2022 r., sygn. akt I OSK 1939/21, CBOSA). Tak właśnie było w rozważanym wypadku, bo choć skarżąca opiekuje się ojcem od około 20 lat, to udawało jej się łączyć pracę z opieką. Niemniej jednak uwzględniając fakt, że ojciec jest w podeszłym wieku, przeszedł chorobę COVID-19 i ogólnie jego stan zdrowotny nie rokuje poprawą, logicznym jest przyjęcie, że aktualnie pozostawanie przez skarżącą w zatrudnieniu i jednoczesna opieka nad ojcem nie są możliwe do połączenia. W świetle tych rozważań, zdaniem Sądu, należy przyjąć, że fakt rezygnacji z pracy przez skarżącą i niepodejmowane ponownego zatrudnienia miał związek z koniecznością sprawowania przez nią opieki nad niepełnosprawnym ojcem. Po drugie, przy ocenie związku przyczynowo - skutkowego istotna jest ocena zakresu czynności, które podopieczny jest w stanie wykonać samodzielnie, a w jakim wymaga stałej i długotrwałej opieki. Przy czym ocena charakteru sprawowanej rzeczywiście opieki nad osobą niepełnosprawną nie oznacza w żadnej mierze kwestionowania stanu jej zdrowia. Legitymowanie się przez osobę wymagającą opieki określonym w stosownych przepisach orzeczeniem o niepełnosprawności nie może jednak wykluczać możliwości wywodzenia braku związku przyczynowego pomiędzy rezygnacją z zatrudnienia lub niepodejmowaniem zatrudnienia a stopniem faktycznie sprawowanej opieki nad taką osobą (zob. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 kwietnia 2021 r., sygn. akt I OSK 2859/20 i z dnia 18 maja 2021 r., sygn. akt I OSK 275/21, dostępne w CBOSA). Opieka taka powinna mieć charakter stały, długotrwały w sensie rozciągłości w czasie i powtarzalny, zaś jej zakres wyznaczony być powinien niepełnosprawnością osoby wymagającej opieki, czyli koniecznością wykonywania czynności w związku z ograniczoną możliwością podopiecznego do samodzielnej egzystencji, w warunkach dnia codziennego. Tak określony zakres opieki zależny jest więc od całokształtu okoliczności konkretnej sprawy, a przede wszystkim indywidualnej sytuacji osoby wymagającej wsparcia, w tym: rodzaju niepełnosprawności, stanu zdrowia, sprawności ruchowej i intelektualnej, trybu życia, warunków mieszkaniowych, itp. (zob. wyroki NSA z dnia 29 sierpnia 2023 r., sygn. akt I OSK 1637/22; z dnia 9 maja 2024 r., sygn. akt I OSK 1352/23, dostępne jw.). Jak wynika z akt niniejszej sprawy, ojciec skarżącej, na skutek udaru lewej półkuli mózgu, ma prawostronny niedowład. Aktualnie jego stan powoduje, że jest on osobą stale leżącą, pampersowaną. Nie spożywa samodzielnie posiłków, a te przygotowane przez stronę wymagają rozdrobnienia, musi być też karmiony. Płyny przyjmuje – karmiony łyżeczką lub przez rurkę. Strona podaje również ojcu leki i witaminy, robi inhalacje, oklepuje, ćwiczy, zmienia pampersy. Co istotne, opieka nie ogranicza się tylko do pory dziennej, gdyż skarżąca ma kamerkę, aby monitorować sen ojca i w razie potrzeby również w nocy niesie pomoc. Ojciec sam nie mówi, choć rozumie, co się mówi do niego. W ocenie Sądu niewątpliwe jest, że stan ojca jest ciężki i wymaga stałej opieki. W szczególności, uwzględniając fakt częściowego niedowładu i to, że ojciec nie mówi, należy stwierdzić, iż opieka nad tak ograniczoną w wyrażaniu swojej woli osobą wymaga wyjątkowego zaangażowania. Natomiast skarżąca, dzięki temu, że od wielu lat sprawuje opiekę nad ojcem, z pewnością umie już rozpoznawać potrzeby ojca, zatem nawet ewentualna pomoc profesjonalnego opiekuna na tym polu byłaby niewystarczająca, gdyż osoba ta musiałaby się nauczyć tego, co skarżąca ma już wypracowane. W związku z tym to właśnie skarżąca jest najbardziej uprawnioną osobą do sprawowania opieki nad ojcem. Wniosku tego nie zmienia okoliczność, iż skarżąca czasem wychodzi, żeby załatwić różne sprawy osobiste i związane z opieką, a wtedy ojcem opiekuje się mąż lub córka skarżącej. Należy bowiem zauważyć, że ustawodawca nie stawia wymogu sprawowania opieki w sposób nieprzerwany i całodobowy, codzienny, jak też przebywania stale w pobliżu osoby, która opieki - w świetle orzeczenia o stopniu niepełnosprawności - wymaga. Nie jest więc konieczne, by opieka była sprawowana całkowicie w sposób samodzielny, bez możliwości skorzystania w tym zakresie innych osób czy instytucji (zob. m.in. wyroki NSA z dnia 29 sierpnia 2023 r., sygn. akt I OSK 1637/22; z dnia 9 sierpnia 2023 r., sygn. akt I OSK 1655/22, dostępne w CBOSA). Dalej Sąd stwierdził, że wywody Kolegium dotyczące tego, iż opieka nad osobą leżącą i pampersowaną, jak ojciec skarżącej, jest opieką łatwiejszą, niż nad osobą poruszającą się, są całkowicie pozbawione logiki, jak również zaprzeczają istocie przedmiotowego świadczenia. Tutejszy Sąd, orzekając wielokrotnie w sprawach świadczeń rodzinnych, zauważa, że Kolegium, w sprawach, w których podopieczny jest osobą w miarę samodzielną i może się poruszać, uznaje przejaw samodzielności chorego za przesłankę do tego, aby mógł on zostawać bez opieki, choćby na część dnia, natomiast w sytuacji, gdy podopieczny jest osobą leżącą i pampersowaną przyjmuje, że opieka ta nie wymaga tak dużego zaangażowania ze strony opiekuna i tym bardziej może on łączyć zatrudnienie z pracą. Wnioskowanie takie jest sprzeczne z celowościową wykładnią art. 17 ust. 1 u.ś.r., akcentowaną w licznych orzeczeniach sądów administracyjnych, a która nakazuje dokonywanie indywidualnej oceny każdej sprawy z zakresu świadczenia pielęgnacyjnego. Przy czym, zdaniem Sądu, wykładnia ta nie może być dokonywana w oderwaniu od społecznego wymiaru tych przepisów, gdyż sprawy z zakresu szeroko pojętej pomocy społecznej dotyczą życia, egzystencji obywateli, ich potrzeb bytowych, zatem dokonywana wykładnia nie może prowadzić do nielogicznych wniosków, a takie czyni Kolegium w zaskarżonej decyzji. Zdaje się bowiem, że Kolegium uznaje, iż zarówno opieka nad osobami poruszającymi się, jak i całkowicie leżącymi, niewykonującymi samodzielnie żadnych czynności, na równi jest uznawana za opiekę, która nie wymaga rezygnacji lub niepodejmowania pracy przez opiekuna. Takie rozumienie ar.t 17 ust. 1 u.ś.r. oznacza, że przepis ten jest martwy, gdyż de facto każdy z opiekunów (w ocenie Kolegium) może tak zorganizować opiekę, aby móc podjąć zatrudnienie – sprawując opiekę nad osobą w miarę samodzielną, poruszającą się, może ją zostawić bez pomocy, gdyż sama będzie w stanie wykonać część czynności, natomiast sprawując opiekę nad osobą leżącą, która z oczywistych przyczyn nie będzie się poruszać i tym samym nie stworzy dla siebie zagrożenia, także może ją – zdaniem organu – zostawić, bo nie zrobi sobie krzywdy poruszając się. Powstaje zatem uzasadnione pytanie, kto według Kolegium jest podmiotem uprawnionym do uzyskania świadczenia pielęgnacyjnego i jakiego rodzaju schorzenia podopiecznego i zakres opieki uniemożliwiają łączenie jej z pracą. W niniejszej sprawie Kolegium nie uwzględnia faktu, iż ojciec strony (leżący, pampersowany) musi przyjmować posiłki rozdrobnione, a ze względu na problemy z trzymaniem sztućców, czy naczyń musi być karmiony. Płyny musi przyjmować często - ze względu na ryzyko odwodnienia, lecz muszą one być podawane łyżeczką lub przez rurkę z uwagi na trudności z przełykaniem. Trudno w takich okolicznościach uznać, że taki zakres opieki nie angażuje opiekuna na tyle, aby nie mógł on łączyć opieki z pracą. Wnioskowanie, że jest możliwe pozostawienie bez nadzoru osoby częściowo sparaliżowanej, nie mówiącej i mającej problemy z przyjmowaniem pokarmów i płynów, aby samodzielnie spożywała przygotowane posiłki i napoje kiedy opiekun jest w pracy, jest nielogiczne, a przede wszystkim niehumanitarne. Również kwestia pampersowania ojca skarżącej nie przemawia w ocenie Sądu za wnioskiem, iż opieka w tym zakresie nie wyklucza podjęcia pracy przez stronę. Fakt bowiem, że podopieczny korzysta z tych środków higienicznych nie oznacza automatycznie, że może on na kilka godzin zostać sam bez pomocy opiekuna. Potrzeby fizjologiczne cechuje bowiem nieregularność, nie można zatem zaplanować i przyjmować, że chory przez kilka godzin będzie je powstrzymywał, aby pod nieobecność opiekuna nie pozostawać z zabrudzonym pampersem, lub że będzie w stanie funkcjonować z zabrudzonym pampersem przez parę godzin. Celem korzystania z pampersów w tej sprawie jest możliwość załatwiania potrzeb fizjologicznych przez osobę unieruchomioną, która sama – czy nawet przy pomocy innych osób – nie będzie w stanie skorzystać z toalety, lub która na czas nie potrafi (nie może) załatwić tej potrzeby w toalecie. Jednakże, tak jak w przypadku załatwiania potrzeb fizjologicznych przez osoby sprawne ruchowo, konieczne jest natychmiastowe zapewnienie czystości po spełnieniu potrzeby fizjologicznej i zmiana wykorzystanego pampersa na nowy, świeży. Tak jak osoby sprawne ruchowo, również osoby leżące mają prawo do godnych warunków higienicznych, co w wypadku korzystania z pampersów dla osób dorosłych oznacza ich wymianę każdorazowo po zaspokojeniu potrzeby fizjologicznej. Jeszcze raz przy tym wskazać trzeba, że nie ma tu znaczenia, iż w czasie nieobecności skarżącej opiekę nad ojcem może czasami sprawować jej mąż czy córka. Wyjścia skarżącej w tym czasie mają bowiem charakter konieczny – załatwia sprawy urzędowe, osobiste, czy związane z prowadzeniem gospodarstwa domowego, którego członkiem jest jej ojciec i nie mają one takiego wymiaru czasowego, jak ewentualna praca, nawet na część etatu. Reasumując, również odnośnie zakresu czynności opiekuńczych Sąd nie ma wątpliwości, że są one dokonywane stale, całodobowo i praktycznie we wszystkich sferach życia chorego. W ocenie Sądu natężenie oraz rozłożenie w czasie czynności opiekuńczych, wymagających ciągłej aktywności opiekuna połączonej z obecnością przy ojcu, stanowią obiektywną przeszkodę w podjęciu przez stronę zatrudnienia. Co więcej, wykonywanie przez opiekuna nawet zwykłych czynności związanych z zapewnieniem podopiecznemu właściwych warunków życia (w tym załatwianie codziennych sprawunków i dbałość o dom), z zapewnieniem stabilnego stanu zdrowia podopiecznego oraz pozostawanie w gotowości do świadczenia pomocy, wchodzi w zakres opieki nad osobą niepełnosprawną uzasadniającej prawo do świadczenia, której organy nie zdołały podważyć ustaleniami przeciwnymi. Oceniając zatem, czy także na dzień składania wniosku stan podopiecznego wymagał stałej opieki ze strony wnioskodawczyni należy przyjąć, że istotnie w tej sprawie tak jest. Natomiast orzekające Kolegium doszło do nieprawidłowych wniosków, że brak jest w tej sprawie związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy niepodejmowaniem przez skarżącą pracy zarobkowej a koniecznością sprawowania opieki nad niepełnosprawnym w stopniu znacznym ojcem. Organ naruszył tym samym przepisy prawa procesowego, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., co miało wpływ na rozstrzygnięcie. Kolegium dokonało wadliwej, bo niepełnej oceny materiału dowodowego w świetle nieprawidłowo interpretowanych przepisów art. 17 ust. 1 u.ś.r. i w konsekwencji wydało decyzję naruszającą zarówno przepisy prawa materialnego, jak i przepisy postępowania administracyjnego. Uchybienie organu odwoławczego polega przede wszystkim na niewłaściwej ocenie związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy niepodejmowaniem zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, a opieką sprawowaną przez skarżącą, która to ocena wynikała z braku uwzględnienia wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności wniosków zwartych w protokole wywiadu środowiskowego oraz charakterystyki schorzeń ojca wnioskodawczyni. Tymczasem związek taki niewątpliwie istnieje. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 145 § 1 ust. 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję, uznając to za wystarczające do ponownego, właściwego załatwienia sprawy. Kolegium posiada bowiem kompetencje merytoryczno-reformacyjne umożliwiające wydanie prawidłowego rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, zgodnego z wiążącą oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w niniejszym wyroku. W szczególności, ponownie rozpoznając sprawę Kolegium zobowiązane będzie do dokonania oceny wniosku skarżącej z uwzględnieniem stanowiska Sądu dotyczącego istnienia związku przyczynowo - skutkowego, o którym mowa w art. 17 ust. 1 u.ś.r. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. zasądzając od Kolegium na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania w wysokości 480 zł, na które składa się wynagrodzenie pełnomocnika ustalone na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2023 r., poz. 1964 ze zm.). Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 2 p.p.s.a., gdyż wnioskowała o to zarówno strona skarżąca, jak i organ.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło