II SA/Gd 309/12

WyrokWSA w Gdańsku2012-07-18

Skład orzekający: Dorota Jadwiszczok, Tamara Dziełakowska, Alicja Stępień

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie pracy przymusowej na rzecz okupanta, ale bez przymusowego wywiezienia i odizolowania od dotychczasowego środowiska, może być podstawą do przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu represji w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie pracy przymusowej, aby kwalifikowało się jako represja w rozumieniu ustawy, musi być powiązane z deportacją, czyli przymusowym wywiezieniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Samo wykonywanie pracy przymusowej na rzecz okupanta, bez spełnienia tych warunków, nie jest wystarczające do przyznania świadczenia pieniężnego. Sąd podkreślił, że wcześniejsze orzeczenia sądu administracyjnego w tej sprawie, wiążące organ i sąd, potwierdziły brak podstaw do przyznania świadczenia, a zmiana stanu prawnego nie wpłynęła na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi E. Z. na decyzję Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, która utrzymała w mocy decyzję odmawiającą uchylenia poprzednich decyzji odmawiających przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Skarżący twierdził, że wykonywał pracę przymusową w latach 1942-1945 w wieku 10-14 lat i że represje te powinny kwalifikować go do świadczenia. Organ administracji uznał, że praca przymusowa była wykonywana w miejscu zamieszkania rodziny, a zatem nie doszło do deportacji w rozumieniu ustawy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Nakazano wypłacić ze Skarbu Państwa na rzecz r. pr. E. M. kwotę 295,20 zł tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Tamara Dziełakowska Sędzia NSA Alicja Stępień Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Anna Rusajczyk po rozpoznaniu w dniu 18 lipca 2012 r. na rozprawie sprawy ze skargi E. Z. na decyzję Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 12 lipca 2011 r., nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej 1. oddala skargę, 2. nakazuje wypłacić ze Skarbu Państwa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na rzecz r. pr. E. M. kwotę 295,20 zł (dwieście dziewięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy) tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, obejmującej kwotę 55,20 zł (pięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy) tytułem podatku od towarów i usług. Decyzją z dnia 12 lipca 2011 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy własną decyzję odmawiającą uchylenia ostatecznej decyzji z dnia 11 grudnia 2001 r. oraz decyzji ją poprzedzającej o odmowie przyznania E. Z. uprawnień do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. W uzasadnieniu organ wskazał, że decyzjami z dnia 2 października 1998 r. i 8 lipca 1999 r. odmówił stronie przyznania uprawnień do przedmiotowego świadczenia. Naczelny Sąd Administracyjny Ośrodek Zamiejscowy w Gdańsku (sygn. akt II SA/Gd 1472/99) oddalił skargę strony. Na skutek wniosku strony o zmianę ostatecznej decyzji w trybie art. 154 k.p.a. organ orzekający decyzją z dnia 11 grudnia 2001 r. odmówił zmiany decyzji własnej z dnia 8 lipca 1999 r. W dniu 15 lutego 2011 r. zainteresowany złożył kolejny wniosek, który został zakwalifikowany przez organ jako wniosek o uchylenie decyzji własnej w trybie art. 154 k.p.a. Kierownik Urzędu decyzjami z dnia 8 marca 2010 r. i 16 kwietnia 2010 r. odmówił uchylenia decyzji własnej w swym uzasadnieniu wskazując, iż zainteresowany wykonywał pracę przymusową w obrębie stałego miejsca zamieszkania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 8 grudnia 2010 r. uchylił zaskarżone decyzje, wskazując na wątpliwości co do prawidłowej kwalifikacji wniosku strony i podkreślając, że organ powinien był zwrócić się do skarżącego o wyjaśnienie w jakim trybie ma być prowadzone postępowanie, a w szczególności czy faktycznie skarżący domaga się zmiany decyzji w trybie art. 154 k.p.a., tak jak zakwalifikował jego żądanie organ, pouczając jednocześnie o nadzwyczajnych trybach postępowania. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy E. Z. wniósł o rozpoznanie swego wniosku w trybie art. 145a k.p.a., powołując się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Kierownik Urzędu przeprowadził postępowanie mając na uwadze zarówno wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., jak i znowelizowane przepisy ustawy o świadczeniu pieniężnym. Postanowieniem z dnia 12 kwietnia 2011 r. wznowił postępowanie w sprawie, dopuścił dowód z przesłuchania strony, a następnie decyzją z dnia 1 czerwca 2011 r. odmówił uchylenia decyzji ostatecznej. Po ponownym rozpoznaniu sprawy na wniosek skarżącego organ utrzymał w mocy własne rozstrzygnięcie. Przytoczył definicję represji zawartą w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 z późn. zm.) oraz stanowisko Trybunału Konstytucyjnego zawarte w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r. Wskazał, że w momencie wybuchu wojny E. Z. wraz z rodziną zamieszkiwał w miejscowości R. W 1940 r. jego ojciec został wywieziony na roboty przymusowe na tereny III Rzeszy, natomiast matkę wraz ze skarżącym i rodzeństwem przesiedlono do gospodarstwa rolnego w miejscowości T. Z relacji strony wynika, iż wiosną 1942 r., do nowego miejsca zamieszkania rodziny przybył Niemiec E. H. i zabrał stronę do pracy w swoim gospodarstwie. Na okoliczność wykonywania pracy przymusowej w miejscowości T. zainteresowany przedłożył oświadczenia świadków J. W., B. B. oraz F. G. Praca strony polegała na wypasie bydła. W gospodarstwie E. H. prócz E. Z. pracowało również dwóch Polaków w charakterze parobków: H. C. i W. B. Strona wskazała, iż w okresie natężonych prac polowych (wiosną 1943 r. i 1944 r.) wraz z H. C. i koniem był odsyłany do pomocy kuzynostwu E. H. w Z. E. Z. wskazał, iż podczas pracy w Z. nie miał żadnego kontaktu z rodziną i językiem polskim. Kierownik podkreślił, iż okoliczność wykonywania pracy przymusowej przez zainteresowanego w miejscowości Z. była już przedmiotem oceny Kierownika Urzędu, w 1998 r. i 1999 r., a rozstrzygnięcie w tej kwestii podlegało kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Gdańsku (sygn. akt II SA/Gd 1472/99), który oddalił skargę strony na decyzję organu. Dodatkowo podniesiono, że na okoliczność wykonywania pracy przymusowej w Z. strona prócz oświadczeń własnych nie przedłożyła żadnych nowych dowodów. Odnosząc się z kolei do wykonywania przez stronę pracy w miejscowości T. podkreślono, iż w miejscowości tej od 1940 r. mieszkała matka wraz z rodzeństwem strony. W ocenie organu w niniejszej sprawie brak jednak jakichkolwiek dowodów świadczących o deportacji do pracy przymusowej. Podkreślił organ, iż zainteresowany przez cały okres świadczenia pracy przymusowej mieszkał i pracował w tej samej miejscowości co jego najbliższa rodzina, zaś sama strona jednoznacznie wskazała, iż kontaktu z matką i braćmi pozbawiona była jedynie podczas pracy w Z., co prowadzi do wniosku, iż podczas pracy w m. T. miała nieograniczony kontakt z rodziną. Wprawdzie z uwagi na fakt, iż matka strony również pracowała, to kontakt ten był mniejszy niż w normalnych warunkach życia. Niemniej jednak nie należy zapominać, iż w warunkach działań wojennych rodziny często były rozłączane, a dzieci pozbawiane rodzicielskiej opieki nawet na kilka lat. W tej sytuacji bieżący, nawet kilkugodzinny kontakt skarżącego z rodziną dawał mu poczucie bezpieczeństwa i stałej opieki. Na marginesie wskazano, iż nawet gdyby rozpatrywać niniejszą sprawę biorąc pod uwagę miejsce stałego zamieszkania strony przed wybuchem wojny (R.), a miejscem pobytu podczas okupacji niemieckiej (T.), to podkreślenia wymaga, iż były to miejscowości sąsiednie, odległe o około 3 km. Zatem zdaniem organu jakkolwiek strona została skierowana do wykonywania pracy przymusowej, to w niniejszej sprawie nie nastąpił fakt deportacji, jak i strony nie dotknęły szczególnie dotkliwe represje, o których mowa w art. 2 ust. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym. Organ uznał, że aspektu uciążliwości deportacji nie można rozpatrywać również w odniesieniu do braku możliwości odwiedzania rodzinnej miejscowości, bowiem wszyscy bliscy strony zostali z niej wywiezieni, a młody wiek skarżącego pozwala uznać, iż na tym wczesnym etapie życia nie nawiązał jeszcze takich więzi społecznych, które pozwalałyby uznać potrzebę odwiedzania rodzinnej miejscowości w sytuacji, gdy jego bliscy tam nie przebywali. Zdaniem organu strona jakkolwiek niewątpliwie świadczyła pracę przymusową jednakże świadczenie to, nie odbywało się w warunkach deportacji. W ocenie organu strona wprawdzie została zmuszona do wykonywania pracy przymusowej u gospodarza niemieckiego, jednakże praca ta była wykonywana w miejscowości sąsiedniej (mapka w aktach administracyjnych), a więc nie można uznać, iż nastąpiło odizolowanie od środowiska. Zainteresowany miał także możliwość kontaktu z innymi Polakami, w tym z powołanymi przez siebie świadkami. Z pewnością utrzymywanie kontaktów z innymi Polakami łączyło się z nieprzychylnością okupanta, trudnościami i ryzykiem szykan z jego strony, jednak trzeba wziąć pod uwagę okoliczność, iż strona nie przebywała w nieznanym, obcym, wrogim środowisku, co stwarzałoby realne i dotkliwe utrudnienia charakterystyczne dla deportacji, jak w szczególności odmienne warunki klimatyczne, kulturowe, językowe, połączone niejednokrotnie z wrogością miejscowej ludności, które nie tylko mogłyby przekładać się na pogorszone warunki codziennego bytu, lecz odbierałyby wolę przetrwania i nadziei na przerwanie niekorzystnego położenia, czy wskutek zmian na froncie walki, czy też wskutek ewentualnej ucieczki od okupacyjnego pracodawcy. Skargę na powyższą decyzje wniósł E. Z. podnosząc, że kolejny raz organ odmówił mu przyznania dodatku za pracę przymusową w latach 1942-1945. Podkreślił, że pominięto okoliczność, że represji poddany został w wieku 10-14 lat, zakwestionował jakoby matka z rodzeństwem mieszkała od 1940 r. w T., jeżeli w dniu 14 stycznia 1941 r. urodziła syna F. w R. Podał skarżący, że o fakcie pracy matki w T. dowiedział się już po zakończeniu wojny. Skarżący podniósł, że dwóch Polaków pracujących wspólnie z nim w Z. było jego nadzorcami. Ponadto w obecności niemieckiego pracodawcy nie wolno było używać języka polskiego, zaś sami Niemcy zamieszkujący wówczas w tych rejonach posługiwali się narzeczem, co wedle skarżącego było dodatkową szykaną dla pracującej tam polskiej ludności. O skutkach okresu okupacji niemieckiej świadczyć ma zdaniem E. Z. uznanie go za niezdolnego do służby wojskowej w roku 1952. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola ta, po myśli § 2 tegoż artykułu, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd administracyjny nie rozpoznaje zatem spraw merytorycznie, a bada jedynie legalność zaskarżonej decyzji, tzn. ocenia, czy jest ona zgodna z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Materialnoprawną podstawą przyznania wnioskowanego świadczenia są przepisy ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich ( Dz. U. nr 87, poz. 395 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania zaskarżonej decyzji. W myśl art. 2 pkt 2 lit. a tej ustawy, w brzmieniu po nowelizacji obowiązującej od dnia 20 kwietnia 2011 r., represją jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium: a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Nie ulega zatem wątpliwości, że warunkiem przyznania świadczenia jest ustalenie faktu deportacji, czyli wywiezienia osoby ubiegającej się o świadczenie do pracy przymusowej. Wykonywanie pracy przymusowej na rzecz okupanta musi być przeto powiązane z deportacją. W tym miejscu wskazać należy, że decyzjami z dnia 2 października 1998 r. i 8 lipca 1999 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania skarżącemu uprawnienia do świadczenia za pobyt w warunkach deportacji w okresie od 1942 r. do 1945 r.. Skarżący nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem, twierdząc, że wykonywał pracę przymusową w warunkach deportacji złożył skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Gdańsku. Sąd wyrokiem z dnia 3 października 2000 r. skargę oddalił, przesądzając tym samym, iż nie ma podstaw aby skarżącemu przyznać uprawnienie do świadczenia pieniężnego. Na podstawie akt sprawy ustalono, że ojciec skarżącego został wywieziony w 1940 r. do pracy przymusowej na teren III Rzeszy, po czym rodzinę Z. przesiedlono z R. do odległej o 3 km miejscowości T. Wiosną 1942 r. skarżący został odesłany do pracy w Z. Sąd uznał, że organ analizując powyższe okoliczności w sposób nie budzący wątpliwości doszedł do przekonania, iż skarżący istotnie w okresie okupacji wykonywał pracę przymusową ale nie wypełniała ona jednocześnie definicji deportacji. Przypomnienia wymaga przepis art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r. Nr 270) powoływanej dalej jako P.p.s.a., który stanowi, iż ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Przez ocenę prawną, o której mowa w cytowanym przepisie, należy rozumieć wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpatrywanej sprawie. Natomiast wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie (por. A. Kabat [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka – Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Komentarz, Zakamycze 2009). Ustanie mocy wiążącej oceny prawnej może spowodować zmiana, po wydaniu orzeczenia, istotnych okoliczności faktycznych oraz wzruszenie orzeczenia (zawierającego ocenę prawną) w przewidzianym trybie. Oznacza to, że obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego, ciąży na organie i sądzie. Może być wyłączony tylko w wypadku zmiany stanu prawnego lub istotnej zmiany okoliczności faktycznych, a także po wzruszeniu wyroku zawierającego ocenę prawną, w przewidzianym do tego trybie (por. wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2012 r. sygn. akt II FSK 1296/10 publ. LEX nr 1107582). W związku z tym, że Sąd dokonuje kontroli legalności zaskarżonego aktu na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych, nie przeprowadzając w zasadzie postępowania dowodowego (może jedynie przeprowadzić uzupełniający dowód z dokumentu - art.106 § 3 Pp.p.s.a.), w przedmiotowej sprawie musiał ocenić, czy po wydaniu wyroku doszło do takiej zmiany stanu faktycznego lub prawnego która zwalniałaby skład rozpoznający niniejszą sprawę od obowiązku podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku z dnia 3 października 2000 r. w sprawie II SA/Gd 1472/99. Co istotne, kontroli legalności podlegają w niniejszej sprawie rozstrzygnięcia organu administracji podjęte w trybie postępowania wznowieniowego, które jest jednym z nadzwyczajnych trybów weryfikacji decyzji administracyjnej. Stosownie do art. 16 § 1 k.p.a. uchylenie lub zmiana decyzji ostatecznych, stwierdzenie ich nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tylko w przypadkach określonych w Kodeksie. Z powyższego przepisu - wyrażającego zasadę trwałości decyzji ostatecznych - wynika, że decyzja taka nie może być w zasadzie wzruszona w trybie postępowania administracyjnego, z wyjątkami ściśle określonymi w k.p.a. Jednym z takich wyjątków jest przepis art. 145a § 1 k.p.a., zgodnie z którym można żądać wznowienia postępowania również w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą, na podstawie którego została wydana decyzja. Oznacza to, iż w przypadku zaistnienia tej przesłanki organ ponownie przeprowadza postępowanie wyjaśniające i rozstrzyga, uwzględniając zmieniony stan faktyczny. Zgodnie z dyspozycją art. 151 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej po przeprowadzeniu wskazanego w art. 149 § 2 K.p.a. postępowania wydaje decyzję, w której odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej, gdy stwierdzi brak podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 lub art. 145a, albo uchyla decyzję dotychczasową, gdy stwierdzi istnienie podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 lub art. 145a, i wydaje nową decyzję rozstrzygającą o istocie sprawy. Uchylenie decyzji ostatecznej może więc nastąpić tylko wtedy, gdy okoliczności stanowiące podstawę wznowienia (w rozpatrywanym przypadku nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody) okażą się na tyle istotne, że wywrą bezpośredni wpływ na rozstrzygnięcie zawarte w decyzji ostatecznej. Przedmiotem postępowania sądowoadministracyjnego były decyzje administracyjne wydane na podstawie art. 145a § 1 K.p.a., a w związku z tym Sąd nie był uprawniony do badania przesłanek decydujących o odmowie przyznania skarżącemu przedmiotowego świadczenia pieniężnego, mógł on jedynie ustosunkować się do celowości wzruszenia decyzji ostatecznej. Co prawda stan prawny od chwili wyrokowania Sądu w sprawie II SA/Gd 1472/99 uległ zmianie, bowiem z dniem 20 kwietnia 2011 r., w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, znowelizowano art. 2 pkt 2 ustawy (ustawa z dnia 25 lutego 2011 r. o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich – Dz. U. z 2011 r. Nr 72, poz. 380), ale zdaniem Sądu nie miało to wspływu na wynik sprawy. Ustawodawca poszerzył krąg osób uprawnionych do świadczenia obejmując nim również osoby deportowane (wywiezione) do pracy przymusowej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed 1 września 1939. Zmianie uległa zatem treść przesłanki warunkującej prawo do uzyskania wnioskowanego świadczenia, tj. osoba wnioskująca w dalszym ciągu winna podlegać represji zdefiniowanej w art. 2 pkt 2 ustawy w postaci deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy, z tym, że już nie wyłącznie z terytorium państwa polskiego w jego granicach sprzed 1 września 1939 na terytorium ZSRR, III Rzeszy lub terenów przez nią okupowanych, lecz również deportacji w granicach przedwojennego państwa polskiego. Powyższe oznacza, że ustawa nadal warunkuje uzyskanie świadczenia od wystąpienia szczególnej dolegliwości represji w formie deportacji. W dalszym ciągu zatem aktualna jest ocena prawna wyrażona w niniejszej sprawie w wyroku tut. Sądu, że deportacja musiała łączyć się z przymusowym wywiezieniem, wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Ocena ta jest zgodna z wcześniejszym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, na co też zwracał uwagę Trybunał Konstytucyjny w przywołanym wyżej wyroku, w którym wskazywano, że przepisy ustawy będącej materialnoprawną podstawą orzekania w sprawie, nie przewidują świadczeń dla wszystkich poszkodowanych, lecz tylko dla tych, względem których okupant stosował represję pracy niewolniczej w zaostrzonej formie, osadzenie w obozie pracy bądź deportację. Zmiana stanu prawnego nie miała jednak wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, bowiem okoliczności na które powołuje się skarżący zostały ocenione w postępowaniach zakończonych ostatecznymi rozstrzygnięciami organu i także w wyroku Sądu z dnia 3 października 2000 r. Należy zatem powrócić do art. 2 pkt 2 a ustawy z dnia 31 maja 1996 r. Brzmienie tego przepisu – zmienione wprawdzie na skutek opisanego wyżej wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. – zawiera dalej pojęcie deportacji jako formy represji uzasadniającej przyznanie świadczenia pieniężnego (zmiana weszła w życie w dniu 20 kwietnia 2011 r. na skutek nowelizacji omawianej ustawy). Rozumienie tego pojęcia na potrzeby powołanej ustawy – przedstawił Trybunał Konstytucyjny uznając, że deportacja to: zesłanie skazanego, zwłaszcza do odległej, izolowanej miejscowości na przymusowy pobyt. W niniejszej sprawie okolicznością niesporną jest, że skarżący przymusowo pracował w gospodarstwie niemieckim, , a jedynie dwa razy na krotki okres czasu został odesłany do sąsiedniej miejscowości celem pomocy w innym gospodarstwie i pracował tam wśród Polaków. Tym samym stan faktyczny sprawy, na którym skarżący opiera żądanie zawarte w rozpoznawanym wniosku – przyznania świadczeń pieniężnych, nie znajduje oparcia w prawie. Skarżący nie był w rozumieniu omawianej ustawy deportowany. Deportacja w dalszym ciągu stanowi przesłankę do przyznania świadczenia. W ocenie Sądu organ administracji prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy w kontekście art. 145a § 1 k.p.a., uznając, że nie jest on na tyle wiarygodny aby mógł stanowić podstawę wzruszenia ostatecznej decyzji. Tym samym w sprawie nie doszło do istotnej zmiany okoliczności faktycznych, co z kolei pociąga za sobą konsekwencję, jaką niesie treść art. 153 P.p.s.a. – związanie Sądu w niniejszej sprawie oceną prawną dokonaną przez tutejszy Sąd w prawomocnym wyroku z dnia 3 października 2000 r.. Konkludując powyższe rozważania, Sąd uznał działanie organów administracji w sprawie za zgodne z prawem, a wobec tego, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekł o oddaleniu skargi

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło