II SA/Gd 418/07
WyrokWSA w Gdańsku2007-09-19
Skład orzekający: Zdzisław Kostka, Janina Guść, Katarzyna Krzysztofowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę może zostać utrzymana w mocy, jeśli opinia konserwatora zabytków, wymagana ze względu na ochronę konserwatorską terenu, została wydana przez organ niewłaściwy, a następnie stwierdzono jej nieważność?Ratio decidendi
Decyzja o pozwoleniu na budowę, wydana bez wymaganej prawem opinii właściwego organu (w tym przypadku konserwatora zabytków), jest dotknięta wadą nieważności. Stwierdzenie nieważności opinii przez sąd administracyjny powoduje, że decyzja wydana na jej podstawie jest wadliwa, co skutkuje koniecznością jej uchylenia. Organ odwoławczy, nie zawieszając postępowania w sytuacji, gdy pojawiło się zagadnienie wstępne dotyczące ważności opinii konserwatora, naruszył przepisy postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J.T. i L.T. na decyzję Wojewody, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta Miasta o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę rozbudowy i modernizacji budynku mieszkalnego. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów Prawa budowlanego, planu zagospodarowania przestrzennego oraz decyzji o warunkach zabudowy. Kluczowym problemem było uzyskanie wymaganej opinii konserwatora zabytków, która w pierwotnym postępowaniu była wadliwa, a następnie została stwierdzona nieważność postanowień konserwatorskich przez NSA.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta, orzekł o natychmiastowej wykonalności zaskarżonej decyzji (wstrzymaniu wykonania) i zasądził zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Kostka (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Janina Guść Asesor WSA Katarzyna Krzysztofowicz Protokolant: Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Szczepkowska po rozpoznaniu w dniu 19 września 2007 r. na rozprawie sprawy ze skargi J.T. i L.T. na decyzję Wojewody z dnia [...], nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1/ uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta z dnia [...], nr [...], 2/ orzeka, iż zaskarżona decyzja nie może być wykonana, 3/ zasądza od Wojewody solidarnie na rzecz skarżących J.T. i L.T. kwotę 10 (dziesięć) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Prezydent Miasta decyzją z dnia 20 stycznia 2000 r. zatwierdził projekt budowlany i udzielił E. W. (w decyzji poprzednio używane nazwisko T.) pozwolenia na budowę polegającą na rozbudowie i modernizacji budynku mieszkalnego przy ulicy [...] w G.. Na skutek odwołania właścicieli nieruchomości sąsiedniej (położonej przy ulicy [...]), skarżących J. i L. T., Wojewoda decyzją z dnia 4 maja 2000 r. uchylił decyzję Prezydenta Miasta i przekazał mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. Organ odwoławczy uznał, że nie spełniono jednego z warunków decyzji o warunkach zabudowy, która była podstawą decyzji organu pierwszej instancji (decyzja z dnia 2 października 1997 r.), mianowicie opracowania studium krajobrazowego. Wyjaśniając to zagadnienie bliżej wskazał, iż z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wynika, iż teren inwestycji znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej. Dalej stwierdził, iż zgodnie z art. 27 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o ochronie dóbr kultury opinia wojewódzkiego konserwatora zabytków, o której mowa w art. 39 ust. 2 Prawa budowlanego, wyrażona winna być w formie postanowienia. W aktach brak natomiast zarówno studium krajobrazowego, jak i postanowienia wojewódzkiego konserwatora zabytków. Organ odwoławczy wyjaśnił przy tym, iż zamieszczona w projekcie odręczna adnotacja nie może zastąpić tego postanowienia.
Podczas ponownego rozpatrywania sprawy E. W. złożyła wydane na jej wniosek przez Konserwatora Zabytków działającego z upoważnienia Prezydenta Miasta postanowienie z dnia 12 lipca 2000 r., którym – powołując się na art. 40 ust. 4 pkt 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r., o zagospodarowaniu przestrzennym oraz porozumienie zawarte w dniu 8 grudnia 1999 r. pomiędzy Wojewodą a Gminą Miasta w sprawie powierzenia jej organom wykonywania niektórych zadań i kompetencji z zakresu administracji rządowej – uzgodniono załączone do wniosku E. W. studium krajobrazowe, sporządzone przez arch. F. P. dla inwestycji polegającej na rozbudowie i modernizacji budynku mieszkalnego przy ulicy [...] w G..
Postanowienie to zostało na skutek zażalenia skarżących uchylone przez Generalnego Konserwatora Zabytków postanowieniem z dnia 16 listopada 2000 r., który jednocześnie umorzył postępowanie przed organem pierwszej instancji, gdyż organ ten przyjął nieprawidłowy tryb postępowania – zamiast, jak stanowi to art. 106 k.p.a., podjąć postanowienie w sprawie opinii po zwróceniu się o to przez organ prowadzący postępowanie w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, postanowienie wydał na wniosek inwestora, powołując nadto przepisu dotyczące uzgodnień decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.
Postanowieniem z 14 marca 2001 r. Konserwator Zabytków działając z upoważnienia Prezydenta Miasta i powołując się na art. 39 ust. 2 prawa budowlanego oraz wspomniane już porozumienie z 8 grudnia 1999 r., zaopiniował pozytywnie studium krajobrazowe, sporządzone przez arch. F. P. dla inwestycji polegającej na rozbudowie i modernizacji budynku mieszkalnego przy ulicy [...] w G.. Postanowienie to zostało utrzymane w mocy postanowieniem Generalnego Konserwatora Zabytków z 6 czerwca 2001 r.
W dniu 18 lipca 2001 r. Prezydenta Miasta podjął decyzję, którą zatwierdził projekt budowlany i udzielił E. W. pozwolenia na rozbudowę i modernizację budynku mieszkalnego przy ulicy [...] w G.. W uzasadnieniu decyzji organ administracji publicznej odwołał się do postanowienia Generalnego Konserwatora Zabytków z 6 czerwca 2001 r. i wskazał, że Konserwator Zabytków uzgodnił przedstawione studium krajobrazowe oraz że jednoznacznie stwierdzono, iż planowana rozbudowa spełnia wymagania konserwatorskie określone planem zagospodarowania przestrzennego. W decyzji tej powołano się też na miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego uchwalony w dniu 6 października 1994 r. i ogłoszony w dniu 28 listopada 1994 r. oraz na decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z dnia 2 października 1997 r.
Skarżący od decyzji Prezydenta Miasta wnieśli odwołanie, w którym zarzucili, że wydanie pozwolenia na budowę narusza art. 5 ust. 1 pkt 6 Prawa budowlanego, obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z 2 października 1997 r., postanowienie Konserwatora Zabytków z 27 sierpnia 1997 r., decyzję Wojewody z 4 maja 2000 r. oraz przepisy techniczno-budowlane i Polskie Normy. W odwołaniu tym skarżący podnieśli m.in., że wnieśli skargę do sądu administracyjnego na postanowienie Generalnego Konserwatora Zabytków z 6 czerwca 2001 r.
Rozpoznając odwołanie skarżących Wojewoda decyzją z dnia 27 sierpnia 2001 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Uzasadniając swoją decyzję organ odwoławczy stwierdził, że inwestor spełnił wszystkie wymogi wynikające z art. 32 ust. 4 oraz art. 35 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego i z tego powodu, w myśl art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego, nie można było odmówić udzielenia pozwolenia na budowę. Ustosunkowując się do zarzutów odwołania organ odwoławczy stwierdził, że projektowana rozbudowa nie ograniczy dopływu światła dziennego do budynku skarżących, gdyż znajduje się od niego w odległości ponad 4 m oraz, dlatego że frotowa elewacja tego budynku – prostopadła w stosunku do projektowanej rozbudowy - skierowana jest na południowy wschód. W związku z tym uznano, że nie zachodzi naruszenie art. 5 ust. 1 pkt 6 Prawa budowlanego. Odnosząc się do zarzutu sprzeczności pozwolenia na budowę z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego Wojewoda uznał, że sprzeczności takiej nie ma, gdyż zatwierdzony tą decyzją projekt jest zgodny z wymogami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, a także posiada stosowne opinie i uzgodnienia. Podniósł także, że studium krajobrazowe dotyczące projektowanej rozbudowy uzyskało pozytywną opinię Konserwatora Zabytków oraz, że postanowienie wydane w tym przedmiocie zostało utrzymane w mocy przez Generalnego Konserwatora Zabytków. Organ odwoławczy wyjaśnił przy tym, że wniesienie skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego na postanowienie Generalnego Konserwatora Zabytków z 6 czerwca 2001 r. nie wstrzymuje wykonania tego postanowienia, a tym bardziej nie wstrzymuje prowadzenia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Odnosząc się do zarzutu naruszenia postanowienia Konserwatora Zabytków z 27 sierpnia 1997 r., które zostało podjęte w ramach uzgadniania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, organ odwoławczy wskazał, że na mapie stanowiącej załącznik do tego postanowienia widnieje adnotacja Muzeum Archeologicznego w Gdańsku z 19 maja 1999 r., z której wynika, że na obszarze inwestycji nie stwierdzono występowania stanowisk archeologicznych, w związku z czym uznano, iż dodatkowa opinia Muzeum Archeologicznego jest zbędna.
W skardze do sądu administracyjnego skarżący zarzucili, że zaskarżona decyzja narusza: art. 107 § 1 i 3 k.p.a., decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z 2 października 1997 r., postanowienie Konserwatora Zabytków z 27 sierpnia 1997 r., decyzję Wojewody z 4 maja 2000 r., obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, art. 5 ust. 1 pkt 6 Prawa budowlanego i zasadę równego traktowania stron.
W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie.
Postanowieniem z dnia 8 sierpnia 2002 r. Sąd zawiesił postępowanie w sprawie ze skargi skarżących uznając, iż rozpoznanie tej sprawy zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez Naczelny Sąd Administracyjny, którym jest ocena zgodności z prawem postanowień Generalnego Konserwatora Zabytków z 6 czerwca 2001 r. i Konserwatora Zabytków w Gdańsku z 14 marca 2001 r.
Wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2003 r. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził nieważność postanowienia Generalnego Konserwatora Zabytków z 6 czerwca 2001 r. i Konserwatora Zabytków z 14 marca 2001 r. uznając, że porozumienie z dnia 8 grudnia 1999 r. pomiędzy Wojewodą a Gminą Miasta w sprawie powierzenia jej organom wykonywania niektórych zadań i kompetencji z zakresu administracji rządowej nie obejmowało nie obejmowało załatwiania spraw na podstawie art. 39 ust. 2 Prawa budowlanego.
Rozpoznając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Skoro teren projektowanej inwestycji był objęty ochroną konserwatorską na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, to stosownie do treści art. 39 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane w brzmieniu obowiązującym w chwili podjęcia zaskarżonej decyzji (Dz.U. nr 106 z 2000 r., poz. 1126 ze zm.) pozwolenie na budowę mogło być wydane po wyrażeniu opinii przez wojewódzkiego konserwatora zabytków. Z art. 145 § 1 pkt 6 k.p.a. wynika, iż wydanie decyzji bez uzyskania wymaganego prawem stanowiska innego organu jest podstawą wznowienia postępowania. Na równi z nieuzyskaniem wymaganego stanowiska należy traktować zajęcie stanowiska przez organ, który nie jest do tego właściwy. Decyzja, a na mocy art. 126 k.p.a. także postanowienie, od którego przysługuje zażalenie, takim jest zaś postanowienie o wyrażeniu stanowiska przez organ współdziałający (art. 106 § 5 k.p.a.), wydane z naruszeniem przepisów o właściwości są dotknięte wadą nieważności. W razie stwierdzenia nieważności przez uprawniony organ lub sąd administracyjny uznaje się, iż decyzja (postanowienie) dotknięta wadą nieważności zostaje wyeliminowana z obrotu prawnego z mocą wsteczną (ex tunc), czyli od chwili podjęcia. Uprawnionym do stwierdzenia nieważności jest organ wyższego stopnia albo sąd administracyjny na skutek wniesionej do niego skargi. W związku z tym, że sąd administracyjny nie jest związany granicami skargi, może stwierdzić nieważność zaskarżonego do niego aktu nawet wtedy, gdy skarżący takiego zarzutu nie podnoszą. Skarżący w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji podnieśli, że zaskarżyli do sądu administracyjnego postanowienie Generalnego Konserwatora Zabytków z dnia 6 czerwca 2001 r. W tej sytuacji wynik tego postanowienia stanowił zagadnienie wstępne rozstrzygane przez inny organ lub sąd administracyjny, od rozstrzygnięcia którego zależało rozpatrzenie sprawy przez Wojewodę. Zależność ta polegała na tym, iż sąd administracyjny mógł niezależnie od zarzutów skargi stwierdzić nieważność postanowienie Generalnego Konserwatora Zabytków z dnia 6 czerwca 2001 r. oraz poprzedzającego je postanowienia Konserwatora Zabytków z dnia 14 marca 2001 r., co spowodowałoby, iż decyzja w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę E. W. wydana została bez wymaganego prawem stanowiska innego organu. To z kolei skutkowałoby wznowieniem postępowania w razie ostateczności takiej decyzji lub potrzebą ponownego rozpatrzenia sprawy, już z uwzględnieniem stanowiska właściwego organu.
Skoro w postępowaniu przed organem drugiej instancji powstało zagadnienie wstępne organ ten winien był zgodnie z art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. zawiesić postępowanie do czasu jego rozstrzygnięcia. Nie zawieszając postępowania organ odwoławczy naruszył wskazany przepis. Naruszenie to miało przy tym istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż jak się okazało z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 kwietnia 2003 r. postanowienie Generalnego Konserwatora Zabytków z dnia 6 czerwca 2001 r. oraz poprzedzające je postanowienie Konserwatora Zabytków w Gdańsku z dnia 14 marca 2001 r. były dotknięte wadą nieważności, co wykluczało utrzymanie przez organ odwoławczy decyzji Prezydenta Miasta z dnia 18 lipca 2001 r. w mocy. Mając to na uwadze zaskarżoną decyzję należało uchylić na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), który stanowi, że sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla decyzję, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Wskazane uchybienie przepisom postępowania dotyczy jedynie postępowania organu drugiej instancji, gdyż to w postępowaniu przed nim powstało zagadnienie wstępne, jako że dopiero w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji skarżący poinformowali o wniesieniu skargi do sądu administracyjnego na postanowienie Generalnego Konserwatora Zabytków. Niemniej Sąd uchylił również decyzję organu pierwszej instancji, gdyż po wyroku NSA z dnia 25 kwietnia 2003 r., z powodu braku stanowiska organu współdziałającego musiałby ją uchylić organ odwoławczy. Dlatego korzystając z regulacji zawartej w art. 135 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, który stanowi, że Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia, i uznając, iż jest to niezbędne dla końcowego załatwienia sprawy, Sąd uchylił również decyzję Prezydenta Miasta z dnia 18 lipca 2001 r.
Wobec uwzględnienia skargi Sąd na mocy art. 152 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł o wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji do czasu uprawomocnienia się wyroku.
Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd miał na uwadze, że zgodnie z art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.) sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
W wyniku uwzględnienia skargi sprawa zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę musi być ponownie rozpoznana, przy czym należy uwzględnić wszelkie zmiany stanu prawnego i faktycznego w tym fakt, iż – jak twierdzą skarżący – E. W. zbyła nieruchomość, którą zamierzała rozbudować, a więc utraciła uprawnienie do dysponowania nią na cele budowlane. Należy też uwzględnić, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, przewidujący ochronę konserwatorską przebudowywanego obiektu budowlanego, co było podstawą domagania się zajęcia stanowiska przez konserwatora zabytków, uchwalony 6 października 1994 r. i ogłoszony w dniu 28 listopada 1994 r. przestał obowiązywać – stosownie do treści art. 87 ust. 3 ustawy z dnia 23 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. nr 80, poz. 717 ze zm.) – najpóźniej w dniu 31 grudnia 2003 r.
Wszelkie zmiany stanu prawnego i faktycznego zachodzące po podjęciu zaskarżonej decyzji muszą być przez organ administracji publicznej rozpoznający sprawę po uwzględnieniu skargi wzięte pod uwagę, gdyż organ administracji zawsze orzeka według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w chwili podejmowania decyzji. Odstępstwa od stosowania stanu prawnego obowiązującego w chwili podejmowania decyzji na rzecz wcześniej obowiązującego stanu prawnego mogą wynikać jedynie z przepisów przejściowych, regulujących wejście w życie nowego aktu prawnego. Jeżeli zaś chodzi o sąd administracyjny, to z uwagi na to, iż kontroluje działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych – Dz.U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) musi uwzględniać stan prawny i faktyczny obowiązujący w chwili podjęcia zaskarżonej decyzji. Z tego względu nie miały znaczenia dla sprawy kwestie podnoszone w piśmie z dnia 9 stycznia 2007 r. dotyczące, jak się wydaje, wykonania robót budowlanych na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę, której dotyczy sprawa. Przy czym skarżącym w piśmie tym chodzi o to, że roboty budowlane wykonano niezgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym. Wprawdzie dosłownie piszą o niezgodności pozwolenia na budowę z projektem, lecz jest to oczywisty błąd, gdyż projekt zatwierdzony decyzją o pozwoleniu na budowę nie może być z nim niezgodny. Pozostając jeszcze przy zarzucie wykonania robót budowlanych sprzecznie z zatwierdzonym pozwoleniem na budowę projektem, należy wyjaśnić, iż takie zdarzenie może być podstawą podjęcia działań przez organ nadzoru budowlanego, który jest uprawniony do kontroli sposobu wykonywania robót budowlanych na podstawie pozwolenia na budowę.
Również w skardze skarżący mylą kontrole decyzji administracyjnej o pozwoleniu na budowę z kontrolą wykonywanych na jej podstawie robót budowlanych. Ze skargi wynika bowiem, iż sprzeczność zaskarżonej decyzji o pozwoleniu na budowę z decyzją o warunkach zabudowy z 2 października 1997 r. upatrują w tym, iż istocie E. W. zamierza zrealizować nie pomieszczenia mieszkalne, lecz biurowe lub usługowe. Otóż jest oczywiste, że wykonanie, nawet wadliwe, decyzji o pozwoleniu na budowę nie wpływa na ocenę jej zgodności z prawem.
W skardze skarżący kwestionują także zgodność zaskarżonej decyzji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Sprzeczność tą upatrują, jak można to wyczytać z uzasadnienia skargi, w odstępstwie od frontowej linii zabudowy. Jednakże sami przyznają, iż obowiązujący w chwili podjęcia zaskarżonej decyzji miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego takiej linii zabudowy nie przewiduje. Wynikać ona by miała ze zwyczajowej zasady nieprzekraczania istniejącej linii zabudowy. Zwyczaj w polskim systemie prawnym nie jest źródłem prawa powszechnie obowiązującego i z tego względu nie mógł być podstawą rozstrzygnięcia organów administracji publicznej.
Jeżeli zaś chodzi o zasadniczy zarzut skargi, mianowicie, że projektowana rozbudowa wpłynie niekorzystnie na nieruchomość skarżących poprzez jej zacienienie, to należy zauważyć, iż w uzasadnieniu decyzji organu drugiej instancji, wbrew odmiennym zarzutom skargi, kwestie tą wyjaśniono, stwierdzając, iż odległość projektowanej rozbudowy od granicy z działką skarżących wynosi ponad 4 m, co jest zgodne z § 12 ust. 4 pkt 1 obowiązującego w chwili podjęcia zaskarżonej decyzji rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. nr 15 z 1999 r., poz. 140 ze zm.). Ponadto organ odwoławczy trafnie wskazał na wzajemne usytuowanie projektowanej zabudowy i nieruchomości skarżących wskazując, że frontowa elewacja domu skarżących, prostopadła w stosunku do projektowanej rozbudowy, skierowana jest na południowy wschód. Te ustalenia w ocenie Sądu są wystarczające dla oceny zgodności z prawem projektowanej zabudowy w zakresie zacienienia nieruchomości sąsiedniej. Należy bowiem mieć na uwadze, iż obowiązujące w chwili podjęcia zaskarżonej decyzji, jak i obecnie prawo nie uzależnia możliwości zabudowy nieruchomości od zgody właścicieli nieruchomości sąsiedniej. Sam fakt, iż projektowana rozbudowa skarżącym się nie podoba nie przesądza o dopuszczalności jej realizacji. Nowa zabudowa może też negatywnie oddziaływać na nieruchomość sąsiednią. Dopiero, gdy oddziaływanie to przekracza prawem określone granice, jest ona prawnie niedopuszczalna. W związku z tym należy zauważyć, iż prawo nie reguluje wprost zacienienia nieruchomości sąsiedniej oraz naruszania prywatności. W tym zakresie miarodajne są przepisy określające odległości zabudowy od granic nieruchomości sąsiedniej. W niniejszej sprawie zostało to spełnione. Prawo reguluje natomiast wyraźnie nasłonecznienie pomieszczeń w budynku. Kwestii tej dotyczyły w chwili podjęcia zaskarżonej decyzji § 13, § 57 i § 60 powołanego rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Mając jednakże na uwadze wzajemne usytuowanie projektowanej i istniejącej już zabudowy należy podzielić pogląd organów administracji publicznej, iż projektowana zabudowa nie naruszy określonych tam wymagań.
Jeżeli chodzi o sprzeciw skarżących przeciwko projektowanej rozbudowie umotywowany względami estetycznymi (zamknięcie perspektywy ulicy, chaos architektoniczny, obcy element zabudowy), to zauważyć należy, iż w chwili podejmowania zaskarżonej decyzji obowiązywał art. 5 ust. 2 Prawa budowlanego, który ochronę uzasadnionych interesów osób trzecich w procesie inwestycyjnym definiował przykładowo, jako zapewnienie dostępu do drogi publicznej, ochronę przed pozbawieniem możliwości korzystania z wody, kanalizacji, energii elektrycznej i cieplnej oraz ze środków łączności, ochronę przed pozbawieniem dopływu światła dziennego do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi, ochronę przed uciążliwościami powodowanymi przez hałas, wibracje, zakłócenia elektryczne, promieniowanie oraz ochronę przed zanieczyszczeniem powietrza, wody lub gleby. Interes skarżących wynikający z ich negatywnej oceny projektowanej inwestycji dokonanej ze względu na jej walory estetyczne nie podlegał zatem ochronie w postępowaniu o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Walory architektoniczne projektowanej inwestycji mogły być natomiast oceniane w aspekcie ich znaczenia dla ochrony zabytków. Obowiązek uwzględnienia w procesie inwestycyjnym tego aspektu wynikał z obowiązującego w chwili podjęcia zaskarżonej decyzji art. 5 ust. 1 pkt 5 Prawa budowlanego, który nakazywał uwzględniać podczas projektowania, budowania, użytkowania i utrzymania obiektu budowlanego ochronę dóbr kultury. Ta ochrona winna była jednakże być uwzględniona w trybie opiniowania decyzji o pozwoleniu na budowę, co zostało w niniejszej sprawie dokonane, lecz przez organ niewłaściwy, co stało się przyczyną uwzględnienia skargi.
Z tych wszystkich względów na mocy powołanych przepisów Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło