II SA/Gd 447/15
PostanowienieWSA w Gdańsku2016-02-12
Skład orzekający: Dorota Jadwiszczok
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy można przywrócić termin do wniesienia skargi kasacyjnej, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z powodu błędu męża skarżącej, który podał pełnomocnikowi nieprawidłową datę odbioru wyroku?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, uznając, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Błąd męża skarżącej w podaniu daty odbioru wyroku nie stanowił przeszkody nie do przezwyciężenia, a skarżąca i jej pełnomocnik nie dołożyli należytej staranności w celu zachowania terminu.Stan faktyczny
Skarżąca J. O. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Gdańsku z 25 listopada 2015 r., który uchylił decyzję o rozbiórce obiektu budowlanego. Termin do wniesienia skargi kasacyjnej został przekroczony z powodu błędu męża skarżącej, który podał pełnomocnikowi nieprawidłową datę odbioru wyroku. Sąd odrzucił skargę kasacyjną jako wniesioną po terminie. Skarżąca twierdziła, że nie ponosi winy za uchybienie terminu, gdyż została wprowadzona w błąd przez męża.Rozstrzygnięcie
Odmówiono J. O. przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku z dnia 25 listopada 2015 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2016 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi M. D., J. D. i P. D. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 29 czerwca 2015 r., nr [...] w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego postanawia: odmówić J. O. przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku z dnia 25 listopada 2015 r..
Wyrokiem z 25 listopada 2015r., sygn. akt II SA/Gd 447/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił decyzję z 29 czerwca 2015 r. w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego.
Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem został doręczony uczestniczce postępowania J. O. w dniu 14 grudnia 2015 r..
Pełnomocnik uczestniczki złożył od powyższego orzeczenia skargę kasacyjną, która nadał w urzędzie pocztowym w dniu 14 stycznia 2016 r..
Postanowieniem z 22 stycznia 2016 r. Sąd odrzucił skargę kasacyjną, jako wniesioną z uchybieniem terminu.
Pismem z 2 lutego 2016 r. J. O. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku z 25 listopada 2015 r..
W uzasadnieniu uczestniczka wskazała, że 12 stycznia 2016 r. udzieliła pełnomocnictwa adwokatowi R. K. celem sporządzenia skargi kasacyjnej. Na wizytę w kancelarii uczestniczka nie zabrała wyroku wraz z uzasadnieniem. Brakujące dokumenty miały być dostarczone jeszcze tego samego dnia przez męża skarżącej. Mąż uczestniczki miał także poinformować pełnomocnika o dacie odebrania wyroku przez uczestniczkę tj., że wyrok został odebrany w dniu 14 grudnia 2015 r. Jednak mąż uczestniczki wskazał pełnomocnikowi, że wyrok został odebrany w dniu 15 grudnia 2015 r. oraz dopisał taką wzmiankę na dostarczonych dokumentach. Pełnomocnik skarżącej z zachowaniem 30 dniowego terminu liczonego od daty wpływu wskazanej w dokumentach złożył skargę kasacyjną. W dniu 27 stycznia 2016 r. J. O. otrzymała postanowienie Sądu o odrzuceniu skargi kasacyjnej. Wówczas wyszło na jaw, że pełnomocnik został wprowadzony w błąd przez męża skarżącej. W ocenie uczestniczki przywołane okoliczności uzasadniają twierdzenie, że zarówno skarżącej, jak i jej pełnomocnikowi nie można przypisać winy w przekroczeniu terminu do złożenia skargi kasacyjnej, błąd został wywołany przez męża skarżącej, który nie postąpił zgodnie z dyspozycją żony i podał mylną datę odbioru wyroku wraz z uzasadnieniem. Termin 7 dniowy do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu został zachowany oraz do wniosku została dołączona skarga kasacyjna od wyroku z 25 listopada 2015 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, zważył co następuje:
Stosownie do treści art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej w skrócie P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Wniosek o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 P.p.s.a.). Jednocześnie wnioskodawca powinien uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 P.p.s.a.). Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania są przedmiotem skargi (art. 87 § 3 P.p.s.a.). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 P.p.s.a.).
Odnosząc tę regulację do rozpatrywanej sprawy należy uznać, że wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony we wskazanym terminie siedmiodniowym. Przyjmując bowiem najbardziej korzystną dla skarżącej interpretację, trzeba stwierdzić, iż przyczyna uchybienia terminu – brak wiedzy o dacie wysłania skargi kasacyjnej– ustała z dniem doręczenia odpisu postanowienia z 22 stycznia 2016 r., czyli w dniu 27 stycznia 2016 r.. Wniosek zaś został złożony w dniu 3 lutego 2016 r., a więc przed upływem terminu, o którym mowa w art. 87 P.p.s.a..
Zaistniała sytuacja daje zatem możliwość dokonania merytorycznej oceny wniosku w świetle istnienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminu.
W pierwszej kolejności należy podkreślić, iż zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie przyjmuje się bardzo rygorystyczne kryteria oceny postawy osoby, która dokonała czynności procesowej po terminie (por. poglądy przytoczone przez B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, 8 wydanie, Warszawa 2006, s. 334 i n.). W orzecznictwie utrwalił się pogląd, że od strony dokonującej czynności procesowej wymagać należy zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lutego 2003 r., sygn. akt II SA 4162/01, Palestra 2004, nr 1, s. 225). Oceny w tym zakresie dokonuje się poprzez przyjęcie kryteriów idealnego wzorca osoby należycie dbającej o swoje interesy (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 1972 r., sygn. akt II CRN 448/71, OSPiKA 1972, nr 7-8, poz. 144). W związku z powyższym "przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa" (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 października 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 560/00 niepubl., wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 maja 1997r., sygn. akt SA/Sz 630/96, publ. Lex nr 30748). Kryteria oceny braku winy są zatem sformułowane surowo. W literaturze i orzecznictwie podkreśla się, iż "o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. (...) W konsekwencji więc brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku" (E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, teksty, wzory i formularze, wydanie IV, Warszawa 1970, s. 136, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 października 2002 r., sygn. akt V SA 793/02, Monitor Prawniczy 2002 r., nr 23, s.1059).
Odnosząc powyższe uwagi do okoliczności niniejszej sprawy stwierdzić trzeba, że skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy. Przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy. Tymczasem za takie nie mogą być uznane, w ocenie Sądu, okoliczności wskazane przez stronę we wniosku z 2 lutego 2016 r. Przypomnieć należy, że strona podniosła, iż mąż uczestniczki pomimo wyraźnego polecenia przekazania pełnomocnikowi, że wyrok został odebrany w dniu 14 grudnia 2015 r. samowolnie podał datę 15 grudnia 2015 r..
Zdaniem Sądu stwierdzenie, że uczestniczka poleciła mężowi podanie pełnomocnikowi daty 14 grudnia 2015 r. jako dzień doręczenia wyroku nie stanowi dowodu, że podjęła czynności zmierzające do zachowania terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Przede wszystkim skarżąca, poza powołaniem się na błąd męża nie wskazała na okoliczności, które uniemożliwiłyby jej ponowne osobiste spotkanie z pełnomocnikiem czy też bezpośrednią rozmowę telefoniczną. Ponadto podczas pierwszego spotkania z pełnomocnikiem powinna zostać omówiona kwestia daty doręczenia wyroku, gdyż profesjonalny pełnomocnik doskonale zdaje sobie sprawę z konieczności dochowania terminów wnoszenia środków zaskarżenia. Zatem omówienie daty odbioru wyroku z uzasadnieniem powinno stanowić jeden z kluczowych tematów w bezpośredniej rozmowie uczestniczki z pełnomocnikiem. Wówczas nie miałby szansy zaistnieć błąd osoby trzeciej. Już w tym upatrywać można braku należytej staranności.
Tym samym w ocenie Sądu nie zachowano niezbędnego w rozpatrywanych okolicznościach sposobu komunikowania się pomiędzy uczestniczką a pełnomocnikiem. W związku z powyższym Sąd nie może stwierdzić, że uczestniczka i jej pełnomocnik podjęli wszelkie możliwe działania, ażeby zachować termin, mając na uwadze, że posiadał wiedzę, że spotkanie odbywało się 12 stycznia 2016 r., czyli w ostatnich dniach biegu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Należytą starannością byłoby w tym przypadku polecenie pełnomocnikowi niezwłocznego sporządzenia i wysłania skargi kasacyjnej, ustalenie kiedy jest ostatni dzień dla tej czynności i dochowanie terminu przez pełnomocnika. W przekonaniu Sądu uczestniczka, jak i pełnomocnik nie podjęli więc największego w danych okolicznościach wysiłku w celu dopilnowania wysłania skargi kasacyjnej w ustawowym terminie. Należyta staranność, będąca – jak wyżej wskazano – kryterium oceny zachowania strony i jej pełnomocnika, a także męża skarżącej, polega na zapobiegliwym przygotowaniu się na okoliczności wyjątkowe, których skutki mogą być kontrolowane przez starannie działający podmiot.
Podkreślić należy, że w świetle orzecznictwa sądów administracyjnych okoliczność niewykonania polecenia przez męża skarżącej przekazania pełnomocnikowi właściwej daty odbioru wyroku wraz z uzasadnieniem nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu. Zaakcentować też trzeba, że zakłócenia w kontakcie na linii uczestniczka - pełnomocnik mogą stanowić przesłanki przywrócenia terminu tylko wówczas, gdy nie są zawinione przez którąkolwiek z tych osób, a w omawianej sprawie okoliczność taka nie została w najmniejszym stopniu uprawdopodobniona.
Reasumując – brak winy, będący przesłanką przywrócenia terminu, związany z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej przez uczestniczkę i jej pełnomocnika – w ocenie Sądu – nie został uprawdopodobniony. Przy dołożeniu należytej staranności można było rzetelnie ustalić datę odbioru wyroku wraz z uzasadnieniem i dopilnować, aby skarga kasacyjna została nadana w wymaganym terminie. Należy zauważyć, że w przypadku, gdy strona działa przez osobę trzecią, w tym męża skarżącej, wina małżonka uczestniczki w uchybieniu terminu obciąża samą stronę.
W związku z powyższym na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło