II SA/Gd 470/19
WyrokWSA w Gdańsku2020-01-22
Skład orzekający: Diana Trzcińska, Mariola Jaroszewska, Dariusz Kurkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, jeśli wnioskodawca przedstawił jedynie oświadczenia świadków, które nie potwierdzały naocznie jego działalności opozycyjnej i nie dowodziły inwigilacji połączonej z bezprawnym działaniem?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ administracji prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy. Oświadczenia świadków, które nie potwierdzały naocznie działalności opozycyjnej wnioskodawcy ani inwigilacji połączonej z bezprawnym działaniem, były niewystarczające do potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Ciężar udowodnienia tych faktów spoczywał na wnioskodawcy, a organ nie miał obowiązku prowadzenia dalszych, uzupełniających dowodów z urzędu, zwłaszcza gdy dowody przedstawione przez stronę były ogólnikowe.Stan faktyczny
Wnioskodawca W. L. złożył wniosek o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, powołując się na działalność polegającą na rozprowadzaniu zakazanych materiałów i inwigilację przez Służbę Bezpieczeństwa, co miało skutkować wyjazdem z kraju. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił potwierdzenia statusu, uznając przedstawione dowody (oświadczenia świadków) za niewystarczające do spełnienia ustawowych przesłanek. W skardze do WSA wnioskodawca zarzucił naruszenie przepisów k.p.a., w tym brak podjęcia wszelkich niezbędnych czynności do ustalenia stanu faktycznego, a także wniósł o dopuszczenie dowodu z przesłuchania świadków i siebie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę jako bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Diana Trzcińska Sędziowie: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska (spr.) Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Protokolant Asystent sędziego Krzysztof Pobojewski po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2020 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi W. L. na decyzję Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 5 czerwca 2019 r. nr [...] w przedmiocie potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej oddala skargę.
W. L. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób represjonowanych (dalej jako "Szef Urzędu") z dnia 5 czerwca 2019 r. o odmowie potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych.
Zaskarżona decyzja podjęta została w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Wnioskiem z dnia 11 lutego 2019 r. W. L. zwrócił się o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych wskazując, że do jesieni 1987 r. prowadził z inspiracji M. K., działacza KOR, działalność polegającą na przewożeniu od Z. R. (członek KOR, działacz "Solidarności") i rozprowadzaniu na terenie S. wśród swoich znajomych zakazanych materiałów ("Robotnik", "Biuletyn Informacyjny", ulotki), za co miał podlegać inwigilacji ze strony Służby Bezpieczeństwa, a w konsekwencji musiał wyjechać z kraju do RFN, gdzie uzyskał azyl. Do wniosku dołączył decyzję Prezesa IPN z dnia 27 grudnia 2018 r. potwierdzającą, że wobec wnioskodawcy nie zachodzą negatywne przesłanki, co do przyznania wnioskowanego statusu, orzeczenie Powiatowego zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności z dnia 14 września 2016 r. o umiarkowanej niepełnosprawności wnioskodawcy oraz mapę niemieckiego powiatu.
W toku postępowania Szef Urzędu pozyskał od IPN informację, że w wyniku kwerendy przeprowadzonej w zasobie archiwalnym Instytutu nie odnaleziono dokumentów dotyczących wnioskodawcy potwierdzających spełnienie przesłanek, o których mowa w art. 2 lub art. 3 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz. U. z 2018 r., poz. 690 ze zm.), zwanej dalej ustawą o działaczach opozycji. Dodatkowo w piśmie z dnia 9 kwietnia 2019 r. wnioskodawca poinformował, że osoba stanowiąca główne źródło potwierdzające jego działalność nie żyje, oraz złożył oświadczenia dwóch świadków, którzy wskazali, że "wiedzieli o działalności opozycyjnej w formie przywożenia z warszawy od Z. R. własnym samochodem z M. K. ulotek i książek konspiracyjnych za co był (W. L. – przyp. sądu) inwigilowany przez służby bezpieczeństwa" oraz, że "w latach 80- tych XX wieku [...] otrzymali od W. L. ulotki oraz broszury, które przywoził z W.". Z kolei w piśmie z dnia 8 maja 2019 r. skarżący podał, że fakty związane z karaniem go przez Kolegium ds. Wykroczeń czy zastraszaniem nie mogły znaleźć się w archiwach IPN, bowiem w tym czasie instytucja ta jeszcze nie istniała, a organy bezpieczeństwa PRL miały wystarczająco dużo czasu aby pozbyć się akt.
Mając na uwadze tak zebrany materiał Szef Urzędu stwierdził, że nie ma podstaw do potwierdzenia spełnienia przez stronę przesłanek określonych w ustawie o działaczach opozycji. Zdaniem organu, na podstawie oświadczeń złożonych przez świadków nie jest możliwe zweryfikowanie, czy strona prowadziła przez minimum 12 miesięcy zagrożoną odpowiedzialnością karną działalność mającą na celu odzyskanie przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowanie politycznych praw człowieka w Polsce. Świadkowie ani sam wnioskodawca nie opisują, w jakim okresie miało miejsce przewożenie materiałów, ani jak często miało się ono odbywać. Co więcej, z oświadczeń świadków wynika, że nie byli oni naocznymi świadkami działalności opozycyjnej wnioskodawcy. Strona nie przedłożyła też żadnego dowodu, że była inwigilowana przez funkcjonariuszy SB przy czym dopiero fakt popełnienia przestępstwa lub wykroczenia na szkodę strony powiązany z inwigilacją jest w rozumieniu ustawy represją z powodów politycznych.
W skardze do skarżący zarzucił naruszenie art. 7 i art. 12 w związku z art. 50 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.), dalej jako k.p.a., wskazując, że organ nie podjął wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego ustalenia stanu faktycznego, m.in. nie przesłuchał wskazanych świadków, którzy posiadają dokładną wiedzę na temat opozycyjnej działalności skarżącego oraz inwigilowania go, połączonego z doznaniem rozstroju zdrowia na okres dłuższy niż 7 dni i koniecznością opuszczenia kraju. Zdaniem skarżącego wezwanie na świadków osoby, których oświadczenia przedłożył skarżący w toku postępowania pozwoliłoby wyjaśnić wszelkie wątpliwości w sprawie i dało podstawę do wydania prawidłowej decyzji. Przerzucenie na skarżącego w całości ciężaru dowodu jest niewłaściwe, gdyż skarżący jest osobą schorowaną i nie ma możliwości, chociażby ze względu na niskie uposażenie emerytalne, do podróżowania po Polsce i zbierania dowodów. Nie posiada też wiedzy prawniczej i nie wie w jaki sposób sformułować treść wniosku, aby organ administracyjny był usatysfakcjonowany. W związku z tym skarżący wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków na okoliczność opozycyjnej działalności skarżącego w latach 1980-1987 i doznanych represji oraz przesłuchanie skarżącego na okoliczności podnoszone w toku postępowania.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie.
W piśmie procesowym z dnia 14 sierpnia 2019 r. skarżący ustosunkował się do odpowiedzi na skargę informując, że działalność opozycyjną prowadził wraz z M. K. od października 1980 r. do czasu wyjazdu p. K. do Belgii, tj. listopad-grudzień 1981 r. Od roku 1985 przywoził zakazane materiały sam. Skarżący podał też, że pierwszy raz brał udział w wystąpieniu wolnościowym w 1970 r. W odniesieniu do kwestii inwigilacji wskazał na złożone wyjaśnienia o okolicznościach i konieczności wymeldowania się z miejsca zamieszkania, porzucenia pracy a w końcu wyjazdu za granicę podkreślając, że trudno uznać, iż zerwał więzi z bliskimi bez ważnego powodu. Zwrócił też uwagę, że mapę niemieckiego powiatu złożył w celu zobrazowania organowi po jakim terenie się poruszał, lecz organ zaniechał wyjaśnienia tej kwestii.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Skarga nie mogła zostać uwzględniona.
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu z normami prawnymi - proceduralnymi i materialnymi - przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego obowiązującego na dzień wydania zaskarżonego aktu i zasadniczo na podstawie ustalonego przez organy stanu faktycznego. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych rozstrzygnięć administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd jak stanowi art. 134 § 1 p.p.s.a. nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną podstawą prawną, z wyjątkiem skarg na pisemną interpretację przepisów prawa podatkowego wydaną w indywidualnej sprawie, opinię zabezpieczającą i odmowę wydania opinii zabezpieczającej.
Przeprowadzona przez sąd wojewódzki w ramach tak nakreślonej kognicji kontrola postępowania administracyjnego, zakończonego wydaniem zaskarżonej decyzji Szefa Urzędu z dnia 5 czerwca 2019 r. wykazała, że nie było ono dotknięte naruszeniem przepisów proceduralnych, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ani też nie naruszono prawa materialnego, w związku z czym brak było podstaw do wyeliminowania skarżonej decyzji z obrotu prawnego.
Materialnoprawną podstawą kontrolowanego rozstrzygnięcia były przepisy powołanej wyżej ustawy o działaczach opozycji. Akt ten wprowadza dwie kategorie podmiotów, którym na gruncie tej ustawy przyznano różnorakie uprawnienia.
Pierwszą kategorię, "działaczy opozycji antykomunistycznej" ustawodawca uregulował w art. 2 ust. 1 tej ustawy, zgodnie z którym działaczem opozycji antykomunistycznej jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 4 czerwca 1989 r., łącznie przez co najmniej 12 miesięcy prowadziła, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną, działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Przy czym, w myśl art. 2 ust. 2 ustawy o działaczach opozycji, do okresu 12 miesięcy, o którym mowa w ust. 1, nie wlicza się okresów działalności w ramach niezależnego ruchu związkowego lub niezależnego ruchu studenckiego, prowadzonej w okresie od dnia 31 sierpnia 1980 r. do dnia 12 grudnia 1981 r.
Następnie w art. 3 ustawa o działaczach opozycji wprowadza definicję "osoby represjonowanej z powodów politycznych" statuując, że jest nią osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 31 lipca 1990 r.:
1) przebywała w:
a) więzieniu lub innym miejscu odosobnienia na terytorium Polski na mocy wyroku wydanego w latach 1956-1989 albo bez wyroku jednorazowo przez okres dłuższy niż 48 godzin lub wielokrotnie przez łączny okres dłuższy niż 30 dni, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce,
b) ośrodku odosobnienia na podstawie art. 42 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. ostanie wojennym (Dz. U. poz. 154, z 1982 r. poz. 18, z 1989 r. poz. 178 oraz z 2011 r. poz. 342) za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce;
2) przez okres powyżej 30 dni pełniła zasadniczą służbę wojskową lub czynną służbę wojskową w ramach ćwiczeń wojskowych, do której odbycia została powołana z przyczyn politycznych za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce;
3) brała udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce i w związku z tym:
a) na skutek działania, w tym niejawnego, wojska, milicji lub organów bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 5 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz.U. z 2016 r. poz. 1575 oraz z 2018 r. poz. 5 i 369), zwanych dalej "organami bezpieczeństwa państwa", poniosła śmierć, doznała uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia na okres dłuższy niż 7 dni,
b) była inwigilowana przez organy bezpieczeństwa państwa i podjęto wobec niej bezprawne działanie polegające na popełnieniu na jej szkodę przestępstwa lub wykroczenia,
c) była pozbawiona możliwości wykonywania swojego zawodu,
d) została z nią rozwiązana umowa o pracę,
e) została relegowana z uczelni wyższej lub innej szkoły,
f) była objęta zakazem publikacji przez Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, wojewódzki lub miejski urząd kontroli prasy, publikacji i widowisk albo Główny Urząd Kontroli Publikacji i Widowisk lub okręgowy urząd kontroli publikacji i widowisk przez okres dłuższy niż jeden rok;
4) była poszukiwana listem gończym, oskarżona lub skazana za popełnienie przestępstwa lub wielokrotnie skazywana za popełnienie wykroczenia, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce.
Jest warunkiem koniecznym dla potwierdzenia statusu "działacza opozycji antykomunistycznej" lub "osoby represjonowanej z powodów politycznych" brak przesłanki negatywnej, potwierdzonej w drodze decyzji przez Prezesa IPN. W niniejszej sprawie warunek ten został spełniony, gdyż skarżący uzyskał decyzję Prezesa IPN z dnia 27 grudnia 2018 r., podjętą na podstawie art. 5 ust. 1 i art. 4 ustawy o działaczach opozycji, w której organ ten stwierdził, że W. L. nie był pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa, a w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez stronę lub przy jej udziale, w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa.
Tym samym, co jest bezsporne, wobec skarżącego nie zachodzą przesłanki negatywne co do przyznania wnioskowanego statusu.
Jednakże okoliczności potwierdzające status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych szef Urzędu ustala na podstawie przedłożonych przez wnioskodawcę lub zgromadzonych w toku postępowania dowodów. Pozyskanie przez organ dowodów z urzędu okazało się nieskuteczne, ponieważ w zasobach archiwalnych IPN nie odnaleziono dokumentów świadczących o opozycyjnej działalności wnioskodawcy. Tym samym ciężar udowodnienia faktów potwierdzających działalność opozycyjną lub doznane represje z powodów politycznych zasadniczo spoczywał na skarżącym. We wniosku o potwierdzenie statusu działacza opozycji skarżący powoływał się na działalność prowadzoną do 1987 r. a polegającą na przewożeniu na teren S. i rozprowadzaniu wśród dobrych znajomych zakazanych materiałów prasowych – "Robotnik", "Biuletyn Informacyjny" oraz ulotek, z inspiracji ówczesnych działaczy KOR. Jak twierdzi, pod koniec października 1987 r. z powodu inwigilacji zmuszony został do wyjazdu do Niemiec, gdzie uzyskał azyl (wniosek w aktach administracyjnych). Następnie w toku postępowania administracyjnego, pouczony przez Szefa Urzędu o konieczności dodatkowego wyjaśnienia w celu potwierdzenia co najmniej 12 miesięcy działalności na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności, skarżący dołączył pisemne oświadczenia dwóch świadków: S. B. i Z. P. Ten pierwszy świadek oświadczył, że wie "o działalności opozycyjnej (W. L. – przyp. sądu) w formie przywożenia z w. od Z. R. własnym samochodem z M. K. ulotek i książek konspiracyjnych za co był inwigilowany przez służby bezpieczeństwa". Natomiast ten drugi świadek oświadczył, że w latach 80-tych XX wieku, pracując w [..] w S. otrzymywał od W. L. ulotki oraz broszury, które przywoził z W. Po przeczytaniu ulotek przekazywał dalej kolegom na terenie zakładu.
W ocenie sądu wojewódzkiego, w świetle zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego organ zasadnie uznał, że brak jest podstaw do stwierdzenia, aby skarżący spełnił warunek dotyczący działacza opozycji antykomunistycznej określony w art. 2 ust. 1 ustawy o działaczach opozycji, bądź osoby represjonowanej z powodów politycznych, czyli poddanej inwigilacji przez organy bezpieczeństwa państwa, wskutek czego podjęto wobec niej bezprawne działanie polegające na popełnieniu na jej szkodę przestępstwa lub wykroczenia (art. 3 pkt 3 lit. b). Na takie bowiem okoliczności skarżący powoływał się w toku postępowania.
Zdaniem sądu ocena zgromadzonego materiału dowodowego dokonana przez organ jest prawidłowa i nie nosi cech dowolności. Poza twierdzeniami skarżącego nie ma żadnych bezpośrednich dowodów potwierdzających spełnienie warunków określonych przywołanymi przepisami. W toku postępowania organ trzykrotnie, pismami z dnia 20 lutego 2019 r., z dnia 1 kwietnia 2019 r. oraz zawiadomieniem z dnia 19 kwietnia 2019 r. informował wnioskodawcę o prawnych warunkach dotyczących potwierdzenia statusu działacza opozycji lub osoby represjonowanej, jak również, działając w trybie art. 79a § 1 k.p.a. informował że nie zostały spełnione przesłanki prawa materialnego konieczne dla wydania decyzji pozytywnej. Twierdzenia strony w toku postępowania, że nie może przedstawić dowodów z uwagi na śmierć kluczowych jego zdaniem świadków nie mogłyby skutkować uwzględnieniem skargi. Natomiast świadkowie, których oświadczenia dołączył, nie posiadali wiedzy, która mogłaby potwierdzać spełnienie ustawowych przesłanek. Jedyne okoliczności, jakie te osoby mogły potwierdzić, to rozprowadzanie ulotek czy broszur wśród znajomych, reszta twierdzeń jest zbyt ogólnikowa. Sąd zgadza się z organem, że wymienieni wyżej świadkowie nie byli naocznymi świadkami działalności opozycyjnej wnioskodawcy, ustawowy okres prowadzenia takiej działalności – co najmniej 12 miesięcy, nie został więc potwierdzony żadnymi wiarygodnymi dowodami.
Trafnie również Szef Urzędu ocenił na podstawie wniosku, dołączonych oświadczeń świadków oraz innych twierdzeń strony skarżącej, że nie została potwierdzona inwigilacja skarżącego przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Niemniej wypada zauważyć, że sama inwigilacja nie byłaby wystarczająca, jak bowiem mówi wprost przepis art. 3 pkt 3 lit. b ustawy o działaczach opozycji musi się ona łączyć z bezprawnym działaniem polegającym na popełnieniu na szkodę osoby inwigilowanej przestępstwa lub wykroczenia. Takich zaś dowodów nie ma, a twierdzenia strony nie zostały niczym poparte.
Odnosząc się do zarzutów skargi sąd stwierdza, że są one nietrafne.
Szef urzędu nie naruszył przepisów art. 7, 12 i 50 k.p.a. Jak to już sąd zaznaczył, organ informował wnioskodawcę o okolicznościach wymagających dodatkowych wyjaśnień i dowodów, których strona nie była w stanie przedstawić, a dowody, które przedstawiła prawidłowo zostały uznane za niewystarczające. Organ nie miał obowiązku przesłuchania z urzędu świadków, których oświadczenia skarżący dołączył, bowiem trafnie je ocenił jako nieprzydatne i ogólnikowe. Przesłuchanie świadka jest środkiem dowodowym o charakterze uzupełniającym i w okolicznościach tej sprawy osoby te mogłoby jedynie potwierdzić treść złożonych oświadczeń. Takie przesłuchanie bez powiązania z konkretnymi dokumentami, których w tej sprawie nie ma, prowadziłoby jedynie do przedłużenia postępowania. Wbrew twierdzeniom skargi z opisanych oświadczeń nie wynika dokładna wiedza świadków na temat działalności opozycyjnej oraz inwigilacji połączonej z doznaniem rozstroju zdrowia i koniecznością wyjazdu za granicę. Ta ostatnia okoliczność jest zresztą prawnie obojętna w tym przypadku, bo jak wynika z samej treści wniosku skarżący mógł przebywać w Niemczech w latach 80-tych z uwagi na tzw. "pochodzenie", powołuje się bowiem na służbę dziadka w Wermachcie. Wprawdzie skarżący używa słowa "azyl" w odniesieniu do tego pobytu, ale taki fakt również nie został potwierdzony żadnym dowodem.
Sąd zaznacza, że zasada prawdy obiektywnej wyrażona w art. 7 k.p.a. oraz zawarty w art. 77 § 1 k.p.a. obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie jest równoznaczny z nieograniczonym obowiązkiem poszukiwania przez organ dowodów mających potwierdzić status korzystny dla strony. Na wnioskodawcy, zgodnie ze specyfiką sprawy prowadzonej na podstawie ustawy o działaczach opozycji, ciążą jednak obowiązki wykazania faktów dla niego korzystnych, szczególnie w sytuacji, gdy organ z urzędu nie mógł uzyskać dokumentów potwierdzających działalność strony, czy doznane przez nią represje polityczne. Skoro zatem organ z urzędu podjął czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności sprawy w sposób wszechstronny, a ze strony wnioskodawcy nie uzyskał takich informacji i dokumentów, które potwierdziłyby spełnienie przesłanek dotyczących wnioskowanego statusu, to nie sposób skutecznie zarzucić organowi naruszenia przepisów prawa procesowego.
Sąd nie mógł także uwzględnić wniosku zawartego w skardze o dopuszczenie dowodu z przesłuchania strony oraz wskazanych w niej świadków, z uwagi na treść art. 106 § 3 p.p.s.a., który przewiduje w postępowaniu sądowym jedynie uzupełniające dowody z dokumentów.
Z przedstawionych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło