II SA/Gd 481/23

WyrokWSA w Gdańsku2023-12-13

Skład orzekający: Katarzyna Krzysztofowicz, Magdalena Dobek - Rak, Wojciech Wycichowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odszkodowanie za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, które nastąpiło na podstawie przepisów ustawy z 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, może być ustalone na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami z 1997 r., w sytuacji gdy uprawnienie to nie zostało wcześniej zrealizowane?
Ratio decidendi
Ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 35 ustawy z 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości jest kwalifikowane jako forma wywłaszczenia. Roszczenia odszkodowawcze wynikające z takich stanów faktycznych, które nie zostały wcześniej zaspokojone, mogą być dochodzone na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami z 1997 r., w szczególności art. 129 ust. 5 pkt 3 tej ustawy. Prawo do odszkodowania przysługuje osobie, która była właścicielem nieruchomości w dacie ograniczenia sposobu jej korzystania, a nie nabywcy nieruchomości w drodze umowy cywilnoprawnej zawartej po tym zdarzeniu.
Stan faktyczny
Spółka P. wniosła skargę na decyzję Wojewody Pomorskiego utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta Gdańska o przyznaniu S. G. odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości na potrzeby budowy linii energetycznej w 1974 r. Spółka kwestionowała legitymację S. G. do żądania odszkodowania oraz prawidłowość ustaleń organów co do stanu własności nieruchomości w dacie ograniczenia prawa. Organy administracji ustaliły, że S. G. był jedynym właścicielem nieruchomości w 1974 r. i odszkodowanie nie zostało mu nigdy wypłacone, a następnie przyznały odszkodowanie na podstawie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Magdalena Dobek - Rak Asesor WSA Wojciech Wycichowski po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2023 r. w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi P Spółki Akcyjnej z siedzibą w K. – J. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 24 marca 2023 roku, nr NSP-VIII.7581.1.201.2022.AR w przedmiocie odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości oddala skargę. P. Spółka Akcyjna (dalej jako "Spółka") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Wojewody Pomorskiego (dalej jako Wojewoda) z dnia 24 marca 2023 r., nr NSP-VIII.7581.1.201.2022.AR, którą utrzymano w mocy decyzję Prezydenta Miasta Gdańska (dalej jako "Prezydent"), wykonującego zadanie starosty z zakresu administracji rządowej, z dnia 12 lipca 2022 r., nr BNIM.6821.36.2019.AM, orzekającą o ustaleniu na rzecz S. G. odszkodowania w wysokości 42 137 zł z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości stanowiącej obecnie działki nr [...]-[..], obręb [...], położonej w Gdańsku, z uwagi na zezwolenie - na podstawie decyzji Wiceprezydenta Miasta Gdańska z dnia 17 grudnia 1974 r., nr MBGT-VII-63/l7/5/29/74, Zakładowi Energetycznemu Gdańsk na czasowe zajęcie nieruchomości oznaczonej wówczas jako działka nr [...], w celu budowy na terenie Gdańska sieci energetycznej o mocy 400 kV oraz o zobowiązaniu Spółki do wypłaty odszkodowania w terminie 14 dni. Skarga została wniesiona w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Prezydent Miasta Gdańska rozpatrywał wniosek S. G. z dnia 11 kwietnia 2016 r. o wypłatę - na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2023 r., poz. 344 ze zm.), dalej jako "u.g.n." - odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] (obecnie nr [...]-[...]), obręb [...], położoną w Gdańsku. We wniosku wskazano, że wnioskodawca jest właścicielem działki nr [...], na której posadowione są słupy oraz linia wysokiego napięcia 400 kV w relacji Żarnowiec - Gdańsk Błonia. Przedmiotowa linia została wybudowana w 1977 r. w oparciu o decyzję administracyjną Wiceprezydenta Miasta Gdańska z 17 grudnia 1974 r., nr MBGT-VI1-63/17/5/29/74. Decyzja ta, wydana na podstawie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r., nr 10 poz. 64), dalej: "u.z.t.w.n.", zezwalała Zakładowi Energetycznemu Gdańsk na czasowe zajęcie nieruchomości stanowiącej m.in. ówczesną parcelę nr [...] (obecnie dz. nr [...]-[...]) w celu budowy na terenie Gdańska sieci energetycznej o mocy 400 kV. Właścicielowi nie zostało wypłacone należne odszkodowanie, zgodnie z art. 36 ww. ustawy, wobec czego zachodzi podstawa do wydania decyzji administracyjnej w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania, w oparciu o aktualnie obowiązujący przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Na wezwanie organu, w piśmie z dnia 23 maja 2016 r., strona załączyła swoje oświadczenie z dnia 19 maja 2016 r., z którego wynika, że nie zostało nigdy ustalone, ani wypłacone odszkodowanie. Przed żadnym organem publicznym nie toczyło się też jakiekolwiek postępowanie w tej sprawie. Jednocześnie wskazano w piśmie, że na nieruchomości wnioskodawcy od momentu budowy do chwili obecnej istnieje linia energetyczna o mocy 400 kV wraz ze słupami energetycznymi. Wobec braku wypłaty odszkodowania, roszczenie odszkodowawcze w przedmiotowej sprawie należy rozpatrywać w świetle obecnie obowiązującej ustawy o gospodarce nieruchomościami. W toku postępowania Prezydent wykonał szereg czynności mających na celu odnalezienie dokumentów związanych z budową sieci elektroenergetycznej 400 kV relacji Żarnowiec - Gdańsk Błonia, w tym oryginału decyzji Wiceprezydenta Miasta Gdańska z 17 grudnia 1974 r., nr MBGT-VII-63/17/5/29/74, ustalenie czy decyzja ta stała się ostateczna oraz czy zostało od niej złożone odwołanie, czy też czy zostało wypłacone odszkodowanie z tytułu czasowego zajęcia przedmiotowej nieruchomości, a także czy został założony w sądzie depozyt z ewentualną kwotą odszkodowania. Na podstawie udzielonych odpowiedzi instytucji, do których zwracał się organ, oraz w wyniku samodzielnie przeprowadzonej kwerendy w Archiwum Państwowym w Gdańsku, nie udało się pozyskać poszukiwanej dokumentacji ani uzyskać pozytywnych odpowiedzi na poruszone zagadnienia. Następnie, w dniu 28 lipca 2017 r. organ przesłuchał strony postępowania, tj. S. G. oraz B.H. - G. W przesłuchaniu brał udział przedstawiciel Spółki. S. G. wyjaśnił, że nigdy nie składał wniosku o odszkodowanie, ani odwołania od decyzji wydanej przez Wiceprezydenta Miasta Gdańska z 17 grudnia 1974 r., a także, iż w momencie rozpoczęcia budowy linii elektroenergetycznej 400 kV jego nieruchomość stanowiła pole uprawne bez zadrzewienia, typowe pole uprawne. Strona nie posiada żadnych zdjęć stanu poprzedniego nieruchomości tj. przed rozpoczęciem przedmiotowej inwestycji, nieruchomość w dalszym ciągu stanowi ziemię uprawną. Na podstawie tak zebranego materiału dowodowego, decyzją z 22 maja 2018 r. Prezydent odmówił ustalenia i wypłaty odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości stanowiącej działki nr: [...]-[...], obręb [...], położonej w Gdańsku, z uwagi na brak możliwości zastosowania w sprawie przepisów u.g.n. Decyzją z 27 września 2019 r. Wojewoda Pomorski uchylił tę decyzję Prezydenta i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania wskazując, że wniosek o odszkodowanie zasługiwał na pozytywne rozpatrzenie, a brak przepisów przejściowych, dotyczących ustalania odszkodowania za czasowe zajęcie nieruchomości, nie mógł stanowić przeszkody do ustalenia takiego odszkodowania. Wyrokiem z 3 grudnia 2019 r., sygn. akt II SA/Gd 681/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił sprzeciw Spółki od decyzji kasacyjnej Wojewody. Sąd uznał, że jeżeli ustawodawca nie wypowiada się wyraźnie w kwestii przepisów przejściowych nowej ustawy, należy przyjąć, że nowa ustawa ma zastosowanie do zdarzeń prawnych, które miały miejsce po jej wprowadzeniu, jak i zdarzeń, które miały wcześniej miejsce, ale w dalszym ciągu trwają. Sąd stwierdził także, że ugruntowane już orzecznictwo sądów administracyjnych przyjmuje, iż art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. znajduje zastosowanie do stanów faktycznych sprzed wejścia w życie tej ustawy i to nie tylko w sytuacji całkowitego pozbawienia praw do nieruchomości, lecz także wtedy, gdy doszło do ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości. Po ponownie przeprowadzonym postępowaniu, w trakcie którego sporządzono operat szacunkowy z 7 sierpnia 2020 r., Prezydent - decyzją z 14 października 2020 r. - orzekł o ustaleniu odszkodowania w wysokości 48 034 zł z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z przedmiotowych działek, a także zobowiązał Spółkę, jako następcę prawnego Zakładu Energetycznego w Gdańsku, do zapłaty na rzecz S. G. tego odszkodowania w terminie 14 dni. Na skutek rozpoznania odwołania Spółki, w którym wskazano, że możliwość ubiegania się o odszkodowanie za czasowe zajęcie nieruchomości na podstawie u.z.t.w.n. uległo przedawnieniu oraz brak jest przepisów przejściowych umożliwiających zastosowanie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., Wojewoda Pomorski wydał decyzję kasatoryjną z dnia 28 maja 2021 r. Organ uznał, że ustalenia i wypłaty odszkodowania za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, do którego doszło na mocy art. 35 u.z.t.w.n., można dochodzić pod rządami u.g.n., przywołując przy tym ugruntowane orzecznictwo w tej materii, w szczególności uchwalę Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 lutego 2021 r, sygn. akt I OPS 1/20. Jednakże przyczyną uchylenia decyzji organu I instancji były zastrzeżenia Wojewody do sporządzonego operatu szacunkowego, mi. In. w zakresie prawidłowości określenia obszaru ograniczonego prawa. Biegła ustaliła go bowiem na podstawie udostępnionych akt oraz ogólnodostępnych map geodezyjnych i topograficznych, a powinna była – zdaniem organu, pozyskać informację od Spółki, gdyż podmiot ten posiada wiadomości szczególne w zakresie parametrów technicznych linii energetycznej przebiegającej nad przedmiotową nieruchomością. Organ miał też zastrzeżenia do zbyt dużej rozbieżności między górną a dolną granicą współczynnika korygującego, co budziło jego wątpliwości co do podobieństwa nieruchomości przyjętych do porównań z nieruchomością wycenianą. W toku ponownie prowadzonego postępowania Prezydent uzyskał od Spółki informację, że szerokość pasa technologicznego wynosi 60 m (2 x 30 m od osi linii). Następnie - w dniu 25 marca 2022 r. - sporządzony został kolejny operat szacunkowy. Natomiast w piśmie z 13 czerwca 2022 r. Spółka wniosła o ustalenie stanu prawnego działek nr [...] i [...] i w razie ustalenia, że właścicielem działek nie jest wnioskodawca, wniosła o umorzenie postępowania w ich zakresie. Jednocześnie Spółka wniosła o umorzenie postępowania na podstawie art. 105 k.p.a. w części dotyczącej działki nr [...] z uwagi na jego bezprzedmiotowość. Spółka wskazała, że w cytowanej przez biegłego księdze wieczystej KW Nr [...] nie znajdują się działki o nr [...] i [...], a zmiany właścicielskie na ww. nieruchomościach powodują, że postępowanie toczy się względem osoby nieuprawnionej, gdyż z momentem zbycia ww. nieruchomości, utraciła ona status osoby uprawnionej do ubiegania się o odszkodowanie, które przysługuje jedynie właścicielowi nieruchomości. Decyzją z 12 lipca 2022 r. Prezydent Miasta Gdańska ponownie orzekł w sprawie i ustalił na rzecz S. G. odszkodowanie w wysokości 42 137 zł z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości stanowiącej działki nr [...]-[...], obręb [...], położonej w Gdańsku, do którego doszło na podstawie decyzji Wiceprezydenta Miasta Gdańska z 17 grudnia 1974 r., nr MBGT-VII-63/l7/5/29/74, zezwalającej Zakładowi Energetycznemu Gdańsk na czasowe zajęcie nieruchomości oznaczonej wówczas jako działka nr [...], w celu budowy na terenie Gdańska sieci energetycznej o mocy 400 kV oraz zobowiązał P. Spółka Akcyjna do wypłaty tego odszkodowania w terminie 14 dni. W uzasadnieniu wskazał, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z roszczeniem wynikającym z ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, mającym swoją podstawę prawną w art. 35 u.z.t.w.n., który umożliwiał organom administracji państwowej, instytucjom i przedsiębiorstwom państwowym, za zezwoleniem prezydium rady narodowej, zakładanie i przeprowadzanie na nieruchomościach - zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową - ciągów drenażowych, przewodów służących do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności oraz urządzeń technicznych łączności i sygnalizacji, a także innych podziemnych lub naziemnych urządzeń technicznych, niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Z kolei treść art. 36 ww. ustawy wskazuje, że odszkodowanie za straty wynikłe z działań przewidzianych w art. 35 ust. 1 i 2 strony ustalają na podstawie wzajemnego porozumienia, dopiero w momencie sporu wysokość odszkodowania ustala na wniosek zainteresowanej strony naczelnik gminy, a w miastach prezydent. Odszkodowanie za straty w zasiewach, uprawach i plonach powinno być ustalone w przeciągu 30 dni od daty zgłoszenia wniosku o odszkodowanie. Roszczenie o takie odszkodowanie przedawnia się z upływem 3 lat od powstania szkody. Właścicielowi nie przysługiwało prawo do odszkodowania, jeżeli pomimo ograniczenia nie poniósł szkody. Jak wskazał Prezydent, art. 35 u.z.t.w.n. odpowiada swoją treścią obecnie obowiązującemu przepisowi tj. art. 124 ust. 1 u.g.n. Przepis ten nakazuje stosować odpowiednio art. 128 ust. 4 tej ustawy w przypadkach, gdy przywrócenie nieruchomości do stanu poprzedniego jest niemożliwe lub powoduje nadmierne trudności lub koszty. Zgodnie zaś z art. 128 ust. 4 u.g.n., odszkodowanie przysługuje również za szkody powstałe wskutek zdarzeń, o których mowa w art. 120 i 124-126 u.g.n. Odszkodowanie powinno odpowiadać wartości poniesionych szkód. Jeżeli wskutek tych zdarzeń zmniejszy się wartość nieruchomości, odszkodowanie powiększa się o kwotę odpowiadającą temu zmniejszeniu. W przedmiotowej sprawie ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości oznaczonej jako działki nr: [...]-[...], nastąpiło przed wejściem w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami, a zatem, by orzec w przedmiotowej sprawie, konieczne będzie zastosowanie ww. normy do stanu zaistniałego przed jej wejściem w życie. W tym zaś zakresie Prezydent podzielił poglądy orzecznictwa, że przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. - odnoszący się zarówno do sytuacji pozbawienia praw do nieruchomości na skutek wywłaszczenia, jak i ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, znajduje zastosowanie także w odniesieniu do stanu faktycznego sprzed jej wejścia w życie, o ile uprawnienie to nie zostało wcześniej zrealizowane, w szczególności sprawa nie została załatwiona w taki sposób, który wykluczałby tę możliwość. Odnosząc się do pisma procesowego Spółki z dnia 9 czerwca 2022 r. Prezydent wyjaśnił, że ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, do którego doszło na podstawie art. 35 u.z.t.w.n., odpowiada swoją treścią obecnemu art. 124 ust. 1 u.g.n. W ugruntowanym orzecznictwie sądowo-administracyjnym ograniczenia te są określane mianem szczególnego rodzaju wywłaszczenia. Spółka błędnie też wskazała nr działki, która rzekomo nie znajduje się w księdze wieczystej KW Nr [...]. W przedmiotowej księdze wieczystej znajduje się bowiem działka nr [...], nie znajdują się w niej natomiast działki nr [...] i [...]. Wszystkie trzy działki zostały przekazane umową darowizny na rzecz różnych osób, z tym że dwie działki, tj. dz. Nr [...] i [...] zostały wyodrębnione do nowych ksiąg wieczystych, a działka nr [...] pozostała w księdze wieczystej KW Nr [...]. W tym zakresie Prezydent wskazał, że warunkiem ustalenia odszkodowania za wywłaszczenie jest fakt, iż z roszczeniem występuje osoba będąca w dacie wywłaszczenia właścicielem nieruchomości, bądź jej spadkobiercy. Takiego uprawnienia nie posiada natomiast nabywca nieruchomości w drodze umowy cywilnoprawnej - nabywca syngularny, gdyż to nie on poniósł szkodę wywołaną budową wspomnianej linii energetycznej, lecz zbywca nieruchomości. W przypadku sukcesji uniwersalnej tj. spadkobrania, na nabywcę przechodzi ogół praw i obowiązków zbywcy, w tym więc prawa do uzyskania odszkodowania za wywłaszczenie prawa własności nieruchomości. Prawo to nie wynika z faktu nabycia konkretnej nieruchomości, ale wstąpienia w ogół praw i obowiązków zbywcy. Przejście prawa własności na skutek zbycia nieruchomości w drodze umowy, czy to sprzedaży, czy też darowizny, stanowi sukcesję syngularną, do której nie można stosować zasad sukcesji uniwersalnej, w zakresie przechodzenia na nabywcę wszelkich praw i obowiązków. W przedmiotowym postępowaniu z roszczeniem o odszkodowanie zwrócił się ówczesny właściciel nieruchomości, a więc zgodnie z przepisami prawa materialnego osoba uprawniona. Tak więc nie ma znaczenia, że na etapie prowadzonego postępowania o ustalenie odszkodowania nieruchomości, za które ma zostać ustalone odszkodowanie, zostały sprzedane, bądź darowane. Dlatego wniosek Spółki o umorzenie postępowania z uwagi na zmianę właściciela wskutek umowy cywilnoprawnej nie może zasługiwać na uznanie. Nabywcy syngularni nie są stronami w postępowaniach ani o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, jak również przy tzw. małym wywłaszczeniu, jakim jest ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. Ponadto organ zbadał wartość dowodową operatu szacunkowego z dnia 25 marca 2022 r. pod względem formalnym ustalając, iż został on sporządzony przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego i przez niego podpisany, zawiera wskazanie przepisów prawa zastosowanych w procesie szacowania, czytelną systematykę, jasne i rzeczowe objaśnienie przyjętej metodyki szacowania. W ocenie organu operat został sporządzony w sposób rzetelny, zawiera wiarygodne dane oraz objaśnienia. W operacie tym rzeczoznawca podał podstawy merytoryczne określania wartości szkód powstałych w trakcie robót budowlanych na nieruchomości oraz zmniejszenia wartości, zgodnie z § 43 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz.U. z 2021 r., poz. 555), dalej jako "rozporządzenie". Rzeczoznawca majątkowy do szacowania nieruchomości zastosował podejście porównawcze i metodę porównywania parami. Wybór ten zgodny jest z art. 153 ust. 1 u.g.n., który stwierdza, że podejście porównawcze polega na określeniu wartości nieruchomości przy założeniu, że wartość ta odpowiada cenom, jakie uzyskano za podobne nieruchomości, które były przedmiotem obrotu rynkowego. Ceny te koryguje się ze względu na cechy różniące nieruchomość wycenianą od nieruchomości przyjętych do porównania oraz uwzględnia się zmiany poziomu cen wskutek upływu czasu. Ponadto biegły wyjaśnił, że przyjął metodę porównywania parami, zgodnie z § 4 ust. 4 rozporządzenia. W metodzie tej porównuje się nieruchomość będącą przedmiotem wyceny kolejno z nieruchomościami podobnymi, które były przedmiotem obrotu rynkowego. Metodę tę wybrał także z uwagi na dostępność i ilość danych dotyczących transakcji podobnych nieruchomości do przedmiotu wyceny. Obszar przyjęty do analizy porównawczej obejmował miasto Gdańsk, dzielnicę Olszynkę, w rejonie ul. Z. oraz ul. M. oraz dzielnicy Rudniki, rejon ul. E. Do analizy porównawczej prowadzącej do określenia jednostkowej wartości rynkowej nieruchomości rzeczoznawca przyjął nieruchomości o przeznaczeniu rolnym, określając następujące cechy rynkowe: lokalizację, dostępność do infrastruktury technicznej oraz możliwość użytkowania/zagospodarowania i podał także ich wagi. Rzeczoznawca - ustalając kwotę odszkodowania, wziął również pod uwagę zmianę warunków korzystania z nieruchomości, zmianę przydatności użytkowej nieruchomości, trwałe ograniczenie w sposobie korzystania z nieruchomości oraz skutki spowodowane obowiązkiem udostępnienia nieruchomości w celu wykonania czynności związanych z konserwacją oraz usuwaniem awarii ciągów, przewodów i urządzeń. W konsekwencji tych działań, prawidłowo ustalono zmniejszenie wartości nieruchomości w wyniku trwałego ograniczenia w sposobie korzystania z nieruchomości, spowodowanego lokalizacją naziemnych urządzeń infrastruktury technicznej, a organ nie znalazł podstaw do podważenia wartości dowodowej operatu i nie zakwestionował zawartych w operacie zagadnień natury merytorycznej szacowania szkód na nieruchomości stanowiącej działki nr [...]-[...] obręb [...]. Na skutek rozpoznania odwołania wniesionego przez Spółkę, Wojewoda Pomorski - decyzją z 24 marca 2023 r. - utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu organ ten wskazał, że bezspornie przez część ówczesnej parceli nr [...], aktualne działki nr [..]-[..], biegnie linia elektroenergetyczna, co potwierdza mapa na stronie 19. sporządzonego w niniejszej sprawie operatu szacunkowego z 25 marca 2022 r. Nie ulega wątpliwości, że ograniczenie sposobu korzystania z tej nieruchomości, nastąpiło przed wejściem w życie u.g.n., a zatem by orzec w przedmiotowej sprawie koniecznym byłoby zastosowanie ww. normy do stanu zaistniałego przed jej wejściem w życie. Kwestia dopuszczalności (bądź jej braku) zastosowania art. 129 ust. 5 u.g.n. do stanów faktycznych sprzed wejścia w życie obowiązującej ustawy, w sytuacjach innych niż przewidziana w art. 233 u.g.n., należała do spornych w orzecznictwie. Jednakże, zgodnie z uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 lutego 2021 r., sygn. akt 1 OPS 1/20, odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 u.z.t.w.n. może być od dnia 1 stycznia 1998 r. ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. W związku z powyższym, przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., odnoszący się zarówno do sytuacji pozbawienia praw do nieruchomości na skutek wywłaszczenia, jak i ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, znajduje zastosowanie także w odniesieniu do stanu faktycznego sprzed jej wejścia w życie o ile uprawnienie to nie zostało wcześniej zrealizowane, w szczególności sprawa nie została załatwiona w taki sposób, który wykluczałby tę możliwość (ostateczna decyzja). W konsekwencji, brak było w niniejszej sprawie przeszkód do rozstrzygnięcia o odszkodowaniu, a podstawą rozstrzygnięcia powinien być art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Kwestią sporną było też to, kto może wystąpić z przedmiotowym roszczeniem. W tym zakresie organ wskazał na art. 128 ust. 1 u.g.n., który stanowi, że odszkodowanie przysługuje osobie wywłaszczonej. W niniejszej sprawie ustalono, że w dniu wydania decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości właścicielem nieruchomości oznaczonej jako parcela nr [...] był S.G., który nabył tę nieruchomość na podstawie aktu własności ziemi z 22 grudnia 1972 r., a jego wniosek o wpis prawa własności do księgi wieczystej wpłynął w dniu 30 stycznia 1973 r. Zgodnie ze znajdującą się w aktach sprawy uwierzytelnioną za zgodność z oryginałem kserokopią zawiadomienia Państwowego Biura Notarialnego w Gdańsku z dnia 10 lutego 1973 r., dla działki [..] urządzono księgę wieczystą nr [...], a w dziale II wpisany został S. G. Powyższy stan prawny pokrywa się z treścią decyzji Wiceprezydenta Miasta Gdańska z 17 grudnia 1974 r., nr MBGT-VII-63/l 7/5/29/74, gdzie wymieniony jest ww. jako właściciel parceli nr [...]. Z uwagi na powyższe, organ uznał za nieuzasadnione zarzuty Spółki co do nieprawidłowego ustalenia kręgu osób legitymowanych do udziału w sprawie i uprawnionych do żądania odszkodowania oraz nieustalenia, czy w niniejszej sprawie stroną decyzji jest B. H.-G. Jak bowiem wynika z protokołu przesłuchania z 28 lipca 2017 r., właścicielem nieruchomości w dniu wydania decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości był jedynie S. G., natomiast B. H.- G. stała się współwłaścicielem tej nieruchomości później. W związku z powyższym należało uznać, że wnioskodawca był podmiotem uprawnionym do złożenia wniosku o odszkodowanie. Dalej Wojewoda stanął na stanowisku, że prawo do odszkodowania jest związane z uszczerbkiem w przysługującym konkretnej osobie prawie własności, nie przechodzi wraz z jej przeniesieniem na nowego właściciela nieruchomości, nie może także być przedmiotem czynności prawnej, skutecznie legitymującej nabywcę do ubiegania się o jego ustalenie i wypłatę. Dlatego też zbycie nieruchomości lub jej części nie stanowi przeszkody prawnej dla ustalenia odszkodowania na rzecz właściciela nieruchomości w dniu wydania decyzji o ograniczeniu, w związku z którą doznał on uszczerbku w swoim majątku. W konsekwencji niewątpliwie stroną niniejszego postępowania jest jedynie S. G. i za niezrozumiałe uznał Wojewoda działanie Prezydenta, który pismem z 22 czerwca 2017 r. wezwał B. H. do osobistego stawiennictwa celem przesłuchania w charakterze strony, a następnie, w dniu 28 lipca 2017 r. przesłuchał ją w tym charakterze. Organ I instancji powinien był bowiem przesłuchać ww. osobę w charakterze świadka. Niemniej jednak uchybienia te nie miały wpływu na rozstrzygnięcie W toku przedmiotowego postępowania ustalono, że odszkodowanie nie zostało wcześniej wypłacone, na co wskazuje oświadczenie wnioskodawcy z dnia 19 maja 2016 r., informacje zawarte w pismach od innych organów i instytucji, do który zwracał się Prezydent oraz pismo Spółki z dnia 6 października 2016 r., w którym wyjaśniła ona, że brak jest dokumentów potwierdzających wypłatę odszkodowania. Ponadto B. H. i S. G. złożyli zeznania pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, że nie występowali z wnioskiem o ustalenie i wypłatę odszkodowania, ani takie odszkodowanie nie zostało im wypłacone. Oświadczenie o braku ustalenia i wypłaty odszkodowania za ówczesną działkę nr [...] złożyła więc osoba, która - będąc właścicielem nieruchomości w dniu wydania decyzji o ograniczeniu, posiadała pełną wiedzę w powyższym zakresie. Jak wyjaśnił Wojewoda, uznając, że w sprawie doszło do ograniczenia prawa własności na podstawie administracyjnego tytułu prawnego, należało ustalić następnie powstałe z tego tytułu szkody, co wymaga wiedzy specjalistycznej i wykonania operatu szacunkowego przez biegłego rzeczoznawcę. Sporządzony w tej sprawie operat przyjął przeznaczenie nieruchomości jako rolnicze – bez zakazu budowy zagrodowej i ustalenie to Wojewoda uznał za poprawne. Rzeczoznawca okres badania wyznaczył od początku 2021 r. do dnia wyceny - z uwagi na ilość dostępnych danych transakcyjnych dotyczących nieruchomości podobnych i z uwagi na przyjęcie takiego okresu czasu, który pozwoli na prowadzenie miarodajnych analiz, a następnie zaktualizował ceny transakcyjne nieruchomości podobnych, przyjmując trend czasowy plus 13,5% w skali roku. Rzeczoznawca zastosował podejście porównawcze, metodę porównywania parami i uwzględnił: zmiany warunków korzystania z nieruchomości, trwałe ograniczenie w sposobie korzystania z nieruchomości oraz skutki spowodowane obowiązkiem udostępnienia nieruchomości w celu wykonania czynności związanych z konserwacją oraz usuwaniem awarii ciągów, przewodów i urządzeń. Autor wyceny ustalił, że obszar nieruchomości, na którym sposób korzystania został ograniczony, pokrywa się z zasięgiem pasa technologicznego i wynosi 3 995 m2 (vide: strona 18 wyceny). Dokonując stosownych obliczeń biegły oszacował jednostkową wartość działek nr: [...]-[...] na kwotę 52,79 zł/m2. Dokonując zaś ustalenia zmniejszenia wartości nieruchomości oznaczonej obecnie jako działki nr: [...]-[...] w związku z lokalizacją linii wysokiego napięcia 400 kV, określił je na poziomie 42 137 zł. W ocenie organu odwoławczego tak sporządzony operat szczegółowo wyjaśnia sposób ustalenia wartości prawa własności przedmiotowej działki i zamieszczono w nim informacje umożliwiające prześledzenie procesu szacowania nieruchomości. Ponadto wykonane przez rzeczoznawcę majątkowego obliczenia są prawidłowe, a przyjęte w wycenie założenia nie budzą zastrzeżeń. Operat został wykonany i podpisany przez uprawnioną do tego osobę, nie zawiera pomyłek ani istotnych braków, czy niejasności, a zatem dokument ten może stanowić podstawę określenia odszkodowania za zmniejszenie prawa własności nieruchomości oznaczonej obecnie jako działki nr: [...]-[...]. Odnosząc się zaś do zarzutu Spółki, że z faktem pozbawienia praw winien wiązać się również obowiązek dokonania przez organ wpisu tegoż prawa do księgi wieczystej właściwej nieruchomości, Wojewoda wyjaśnił, że nieujawnienie prawa własności w księdze wieczystej powoduje jedynie negatywne korelacje, związane z rękojmią wiary publicznej ksiąg wieczystych. Zatem w żadnym wypadku nie można stwierdzić, iż w przypadku nieujawnienia przedmiotu ograniczenia w księdze wieczystej, zachodzi przeszkoda ustalenia odszkodowania w oparciu o art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. W ocenie Wojewody orzekanie o odszkodowaniu nie jest uzależnione od istniejących wpisów w księdze wieczystej. Organ stwierdza dopiero w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym, czy doszło do ograniczenia na podstawie decyzji administracyjnej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku Spółka zarzuciła decyzji Wojewody naruszenie art. 28 i art. 87 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 3 k.p.a., poprzez wydanie decyzji w II Instancji w sytuacji gdy z formalnego punktu widzenia nie zostało jednoznacznie rozstrzygnięte, kto i na jakiej podstawie był właścicielem nieruchomości w dniu wywłaszczenia, tj. nie został dostatecznie wyjaśniony zakres podmiotowy postępowania w zakresie stron potencjalnie uprawionych do odszkodowania. Jak wskazała, organ nie ustalił więc w sposób dostateczny czy wnioskodawca – S.G. w ogóle posiada legitymację czynną w przedmiotowym postępowaniu, oraz czy jest jedyną stroną, która taką legitymacje posiada. Organy I i II instancji zgodnie wskazują, że dla działki nr [...] urządzona była księga wieczysta [...]. Jak wynika z EKW, księga ta została założona 10 lutego 1973 r. dla działki nr [...] w wyniku odłączenia od księgi wieczystej [...]. Z elektronicznej księgi wieczystej wynika, że na dzień migracji do EKW (w 2007 r.) właścicielami nieruchomości byli: S. G. i B. H. - na zasadzie wspólności ustawowej majątkowej małżeńskiej, na podstawie 2 dokumentów: aktu własności ziemi z 22 grudnia 1972 r. nr RL.V.WL.135/72, wydanego przez Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Gdańsku oraz umowy darowizny z 21 grudnia 1989 r. Rep. [...]. Ponieważ wywłaszczenie miało miejsce w 1974 r., ustalenie stanu własności nieruchomości w oparciu o samo EKW (co wyraźnie przyznaje organ II instancji na kartach uzasadnienia zaskarżonej decyzji) nie będzie wystarczające (migracja ksiąg wieczystych do systemu elektronicznego nie obejmowała wpisów historycznych). Tak więc, aby ustalić stan własności nieruchomości na 1974 r., jak również aby dostatecznie wyjaśnić zakres podmiotowy postępowania w zakresie stron potencjalnie uprawionych do odszkodowania, należało dokonać powyższego na podstawie analizy tradycyjnej księgi wieczystej prowadzonej przez właściwy sąd rejonowy lub w oparciu o www. akt własności ziemi z 22 grudnia 1972 r. Po tej analizie należało ustalić dalej, że uprawnionym do odszkodowania będzie osoba wskazana w akcie własności ziemi (jeśli żyje) albo jej spadkobiercy (jeśli ww. osoba nie żyje). Powyższego organ II instancji nie uczynił, a tym samym nie zostały usunięte wątpliwości w zakresie kwestii czynnej legitymacji wnioskodawcy i zakresu podmiotowego stron uprawnionych do odszkodowania. Zarzuciła też naruszenie art. 28 i art. 87 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 3 k.p.a. poprzez wydanie decyzji w II instancji, podczas gdy z formalnego punktu widzenia status B. H. nie został finalnie ustalony w niniejszej sprawie. Osoba ta miała status strony w postępowaniu przed organem I instancji, a ostateczna decyzja administracyjna winna w sposób formalny zakończyć postępowanie w sprawie w ww. zakresie dokonując ustalania o odmowie wypłaty odszkodowania na rzecz B. H. lub o umorzeniu postępowania w części dotyczącej B. H. (po uprawomocnieniu się taka decyzja ustałaby ostatecznie zakres uprawionych do odszkodowania), jednak zarówno organ I instancji, jak również organ II instancji tego nie uczyniły, pozostawiając w obrocie prawnym decyzję obarczoną ww. uchybieniem natury proceduralnej, co wygenerowało niepewność co do kręgu stron legitymowanych do przyznania odszkodowania, oraz niepewność w zakresie nowych potencjalnych roszczeń kierowanych wobec Spółki. W ocenie skarżącej organy naruszały także: - art. 6 k.p.a. poprzez wydanie decyzji z nieustalonym jednoznacznie zakresem podmiotowym stron postępowania - po wadliwym postępowaniu administracyjnym, z naruszeniem licznych przepisów prawa materialnego i proceduralnego, oraz z zignorowaniem ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece, zgodnie z którą to księgi wieczyste prowadzi się w celu ustalenia stanu prawnego nieruchomości i na tej podstawie organ powinien rozstrzygnąć kwestię czynnej legitymacji wnioskodawcy i zakresu podmiotowego stron uprawnionych do odszkodowania, co łącznie stanowiło rażące i widoczne prima facie naruszenie zasady praworządności; - art. 7, art. 9 i art. 10 k.p.a. poprzez nieusunięcie wątpliwości w zakresie kwestii czynnej legitymacji wnioskodawcy i zakresu podmiotowego stron uprawnionych do odszkodowania, co doprowadziło do wydania decyzji bez prawidłowego i pełnego ustalenia stanu faktycznego sprawy; - art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji i postawienie w niej zbyt ogólnych twierdzeń w zakresie legitymacji czynnej stron oraz stanu własnościowego przedmiotowej nieruchomości objętej postępowaniem, co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz uniemożliwia dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji - w szczególności poprzez niewyjaśnienie i niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w tym do ustalenia ostatecznie kwestii czynnej legitymacji wnioskodawcy i zakresu podmiotowego stron uprawnionych do odszkodowania; - art. 77 k.p.a. w zw. z art. 7 § 1 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego przedmiotowej sprawy oraz poprzez oparcie rozstrzygnięcia na przekonaniu organu, a nie na dowodach, nieodniesienie się do całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie, tj. nieuwzględnienie okoliczności, kim była osoba wywłaszczona; - art. 80 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów zgodnej z art. 80 k.p.a., bowiem organ administracji publicznej wadliwie, sprzecznie z zasadami logiki, bez wiedzy specjalnej, ocenił na podstawie niepełnego materiału dowodowego, że ostatecznie wyjaśniono kwestie czynnej legitymacji wnioskodawcy i zakresu podmiotowego stron uprawnionych do odszkodowania, w sytuacji w której pełnomocnik Spółki w odwołaniu i w toku postępowania przed organem II instancji przedłożył do akt sprawy stanowisko dotyczące konieczności ustalenia właściwych stron postępowania, co doprowadziło do wadliwego ustalenia stanu faktycznego sprawy; - art. 128 ust. 1 i 4 i art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. poprzez uznanie wnioskodawcy za osobę czynnie legitymowaną w przedmiotowej sprawie i za osobę, której należy się odszkodowanie za ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości w sytuacji, gdy ww. osoba nie ma ku temu legitymacji, bowiem odszkodowanie należne jest tylko osobie wywłaszczonej, zaś w sprawie nie ustalono ostatecznie kwestii czynnej legitymacji wnioskodawcy i zakresu podmiotowego stron uprawnionych do odszkodowania. Podnosząc te zarzuty Spółka wniosła o uchylenie decyzji Wojewody Pomorskiego z 24 marca 2023 r. oraz decyzji organu I instancji, a także o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zdaniem strony skarżącej, mimo toczącego się od wielu lat postępowania w niniejszej sprawie, nadal nie ustalono jednoznacznie, kto i na jakiej podstawie był właścicielem nieruchomości w dniu wywłaszczenia, a tym samym, czy wnioskodawca posiada legitymację w postępowaniu. Ustalenia organów co do stanu własności nieruchomości oparte są na wniosku S. G., treści decyzji wywłaszczeniowej, treści EKW oraz protokole przesłuchania stron. Tymczasem zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece to księgi wieczyste prowadzi się w celu ustalenia stanu prawnego nieruchomości. Kwestia ta uszła uwadze organów obu instancji, które korzystały jedynie z EKW. Należało natomiast – zdaniem Spółki - dokonać ustaleń na podstawie analizy tradycyjnej księgi wieczystej prowadzonej przez właściwy sąd rejonowy, lub w oparciu o akt własności ziemi z 22 grudnia 1972 r. Jak wskazała strona, działka nr [...] została odłączona z nieruchomości uregulowanej w księdze wieczystej [...] (obecni właściciele: S. G., B. H. na zasadzie wspólności ustawowej majątkowej małżeńskiej). Jednakże, z uwagi na brak wpisów historycznych, nie ma możliwości weryfikacji, jakie były podstawy wpisu własności na 1974 r. Obecnie jako podstawy wpisu ujawnione są: umowa przekazania własności i posiadania gospodarstwa rolnego Urzędu Miejskiego w Gdańsku z 12 listopada 1980 r., RGŻID.XXIII.7017/128/80 oraz umowa darowizny z 21 grudnia 1989 r. Rep. A [...], a więc podstawy wpisu zaistniałe po wydaniu decyzji wywłaszczeniowej. Organy nie ustaliły też statusu B.H. W trakcie przesłuchania w dniu 28 lipca 2017 r. oświadczyła ona, że nie występuje o wypłatę odszkodowania oraz nie będzie składała wniosku o odszkodowanie w związku z czasowym zajęciem nieruchomości stanowiącej działkę nr [...], jednakże dalej, po poinformowaniu, że może ubiegać się o odszkodowanie, stwierdziła, że się zastanowi czy jednak nie wystąpi o odszkodowanie. Brak ustaleń co do statusu ww. osoby powoduje niepewność co do kręgu stron legitymowanych do przyznania odszkodowania oraz niepewność w zakresie nowych potencjalnych roszczeń kierowanych wobec Spółki. Organy całkowicie pominęły też ustalenia co do daty pozbawienia praw, a tym samym nie ustaliły osoby wywłaszczonej. Tymczasem osobą uprawnioną do żądania odszkodowania za wywłaszczenie jest osoba wywłaszczona (art. 128 ust. 1 u.g.n.), czyli podmiot będący właścicielem nieruchomości w dacie dokonywania jej wywłaszczenia (zwany też "poprzednim właścicielem"). Fakt nieustalenia daty pozbawienia praw nie tylko implikuje brak pewnego kręgu stron postępowania ewentualnie uprawionych do otrzymania odszkodowania. Ponadto powyższe ustalenia miały znaczenie w kontekście treści art. 130 u.g.n., który wskazuje, według jakiego stanu ustala się wysokość odszkodowania. W przepisie tym odróżniono datę wydania decyzji o wywłaszczeniu od daty, w której następuje pozbawienie własności, i nakazano przyjmować do celów odszkodowania stan nieruchomości w dacie wydania decyzji, a nie w dacie przejścia własności. Reasumując, Spółka stanęła na stanowisku, że wyłącznie właściciel nieruchomości, w stosunku do którego została wydana decyzja ograniczająca własność, jest uprawniony do żądania ustalenia na jego rzecz odszkodowania, do rozważenia pozostaje kwestia ewentualnych następców prawnych właściciela nieruchomości, który został wywłaszczony. W niniejszej zaś sprawie nie ustalono statusu własnościowego nieruchomości na moment wywłaszczenia. Zwrócono też uwagę, że zgodnie z najnowszym orzecznictwem sądów administracyjnych, odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 u.z.t.w.n., nie może być ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. na rzecz nabywcy nieruchomości w drodze umowy zawartej po dniu czasowego zajęcia tej nieruchomości w trybie określonym w art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. Mając powyższe na uwadze Spółka stwierdziła, że organ II instancji nie wyjaśnił wszystkich kluczowych okoliczności sprawy. Wydał decyzję w oparciu o analizę EKW, przez co nie wyjaśnił jaki był stan właścicielski nieruchomości na moment wywłaszczenia. Wojewoda nie zbadał kto konkretnie był właścicielem nieruchomości w czasie jej wywłaszczenia i kierował się wyłącznie wyjaśnieniami wnioskodawcy, naturalnie zainteresowanego rozstrzygnięciem, treścią decyzji, a powinien oprzeć się na księdze wieczystej prowadzonej przez właściwy sąd rejonowy, wydział ksiąg wieczystych. Organ nie dokonał więc należytego rozpoznania materiału dowodowego, w tym w szczególności nie zbadał dokumentów wieczystoksięgowych według stanu na dzień wydania decyzji wywłaszczeniowej, mimo wyraźnego wniosku Spółki, pominąwszy treść art. 1 ust. 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Skarżąca wskazała, iż księgi wieczyste spełniają funkcję rejestracyjną i ewidencyjną. Prowadzi się je w celu ustalenia stanu prawnego nieruchomości, przez co należy rozumieć stan praw odnoszących się do niej, ujętych w działach II—IV księgi wieczystej (post. SN z 16.2.2012 r., IV CSR 272/11, Legalis). W odpowiedzi na skargę Wojewoda Pomorski wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie, oraz o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym. W odpowiedzi na skargę uczestnik postępowania – S. G., wniósł o jej oddalenie i rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym. Zdaniem uczestnika, wbrew zarzutom skargi, organ zbadał wszechstronnie sprawę, w szczególności w sposób wyczerpujący rozpatrzył cały zgromadzony materiał dowodowy, a następnie podjął właściwe, oparte na ustalonym stanie faktycznym rozstrzygnięcie. Powyższe bez wątpienia odzwierciedla wyczerpujące uzasadnienie faktyczne i prawne zaskarżonej decyzji. Organ w sposób prawidłowy ustalił, że w dniu wydania decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości właścicielem działki oznaczonej jako parcela nr [...] był wyłącznie uczestnik postępowania – S. G. Jak wynika z zaskarżonej decyzji, zgodnie z odpisem pełnym elektronicznej księgi wieczystej nr [...], uczestnik nabył własność ww. nieruchomości na podstawie aktu własności ziemi z dnia 22 grudnia 1972 r., nr [...]. Wniosek o wpis prawa własności wpłynął w dniu 30 stycznia 1973 r. (Dz.Kw./[...]). Ponadto w aktach sprawy znajduje się uwierzytelniona za zgodność z oryginałem kserokopia zawiadomienia Państwowego Biura Notarialnego w Gdańsku z dnia 10 lutego 1973 r. - Dz.Kw.[...], zgodnie z którą dla działki nr [...] (obszaru 4 ha) urządzono księgę wieczystą nr [...], a w dziale II wpisany został S. G. Powyższe pokrywa się z treścią decyzji Wiceprezydenta Miasta Gdańska z dnia 17 grudnia 1974 r. nr MBGT-VII-63/17/5/29/74, gdzie uczestnik jest wymieniony jako właściciel parceli nr [..]. Natomiast - jak wynika z przesłuchania z dnia 28 lipca 2017 r., B. H., będąca żoną uczestnika, stała się współwłaścicielem ww. nieruchomości dopiero w 1989 r. Jednocześnie organ zwrócił uwagę, że działanie Prezydenta, który pismem z 22 czerwca 2022 r. wezwał B. H. do osobistego stawiennictwa celem przesłuchania w charakterze strony było nieuprawnione, bowiem to nie ona wystąpiła z wnioskiem o ustalenie odszkodowania na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., przy czym ww. uchybienie nie miało wpływu na rozstrzygnięcie. W tym stanie rzeczy strona uznała argumentację przedstawioną przez organ w zaskarżonej decyzji za uzasadnioną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2021 r. poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu z normami prawnymi - proceduralnymi i materialnymi - przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego obowiązującego w dniu wydania zaskarżonego aktu i zasadniczo na podstawie ustalonego przez organy stanu faktycznego. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych rozstrzygnięć administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd - jak stanowi art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną podstawą prawną, z wyjątkiem skarg na pisemną interpretację przepisów prawa podatkowego wydaną w indywidualnej sprawie, opinię zabezpieczającą i odmowę wydania opinii zabezpieczającej. Sąd - dokonując kontroli we wskazanych powyżej granicach - doszedł do wniosku, że zaskarżona decyzja Wojewody Pomorskiego z 24 marca 2023 r. jest zgodna z prawem. Zaskarżoną decyzją Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta Gdańska, wykonującego zadanie starosty z zakresu administracji rządowej, z 12 lipca 2022 r., którą przyznano na rzecz S. G. odszkodowanie w wysokości 42 137 zł z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości stanowiącej obecnie działki nr [..]-[..], obręb [..], położonej w Gdańsku, z uwagi na zezwolenie - na podstawie decyzji Wiceprezydenta Miasta Gdańska z dnia 17 grudnia 1974 r., nr MBGT-VII-63/l7/5/29/74, Zakładowi Energetycznemu Gdańsk (poprzednikowi skarżącej Spółki) na czasowe zajęcie nieruchomości oznaczonej wówczas jako działka nr [..], w celu budowy na terenie Gdańska sieci energetycznej o mocy 400 kV, oraz zobowiązano Spółkę do wypłaty odszkodowania w terminie 14 dni. W niniejszej sprawie bezspornym jest, że przez wskazane działki przeprowadzono linię energetyczną na podstawie decyzji z 17 grudnia 1974 r. Okoliczności te znajdują odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym i nie były kwestionowane przez żadną ze stron postępowania. Spółka kwestionowała natomiast prawidłowość ustalenia przez organy adresata decyzji o odszkodowaniu, tj. legitymację S. G. do występowania z wnioskiem o odszkodowanie w tej sprawie, jak prawidłowość ustalenia przez organy kręgu stron postępowania. W tym zakresie podnosiła zarzutu dotyczące udziału w postępowaniu B. H. i braku rozstrzygnięcia co do tej osoby. Podstawą materialnoprawną decyzji Wiceprezydenta Miasta Gdańska z dnia 17 grudnia 1974 r., na mocy której wydano pozwolenie na budowę linii energetycznej napowietrznej, był art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r., nr 10, poz. 64), zwanej dalej "u.z.t.w.n.", zgodnie z którym organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe mogą za zezwoleniem naczelnika gminy - a w miastach prezydenta lub naczelnika miasta (dzielnicy), zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach - zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową - ciągi drenażowe, przewody służące do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności oraz urządzenia techniczne łączności i sygnalizacji, a także inne podziemne lub nadziemne urządzenia techniczne niezbędne do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 35 u.z.t.w.n. należy kwalifikować jako jeden ze sposobów wywłaszczenia, gdyż wiąże się z trwałością stanu, jaki stwarza decyzja organu, obejmując sobą każdoczesnego właściciela nieruchomości, której dotyczy, oraz każdoczesnego przedsiębiorcę przesyłowego wstępującego w miejsce pierwotnego adresata decyzji (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2010 r., sygn. III CZP 116/09, OSP 2010/11/110; wyroki NSA m.in. z 18 czerwca 2008 r., I OSK 954/07, z 1 marca 2018 r., I OSK 2112/17, dostępne https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Konsekwencją takiego wniosku jest stwierdzenie, że do stosunków zaistniałych pod rządami u.z.t.w.n. należy stosować przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2021 r., poz. 1899 ze zm.), zwanej dalej "u.g.n.". Realizacja niezaspokojonych roszczeń odszkodowawczych, o których mowa w art. 36 ust. 1 u.z.t.w.n., wynikających ze stosunków administracyjnoprawnych powstałych przed wejściem w życie u.g.n., następuje w trybie i na zasadach przewidzianych w przepisach tej ustawy, co potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z dnia 22 lutego 2021 r., sygn. akt I OPS 1/20 (dostępna https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Ponieważ art. 35 u.z.t.w.n. odpowiada w swej treści przepisowi art. 124 ust. 1 u.g.n., dlatego też nie budzi obecnie wątpliwości, że w sprawie wniosku o ustalenie odszkodowania za grunt wywłaszczony w trybie u.z.t.w.n. zastosowanie znajdzie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., który przewiduje, że starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie. W ugruntowanym już orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że art. 129 ust. 5 u.g.n. znajduje zastosowanie do stanów faktycznych sprzed wejścia w życie tej ustawy i to nie tylko w sytuacji całkowitego pozbawienia praw do nieruchomości na skutek wywłaszczenia, lecz również w wypadku ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości (zob. m.in. wyroki NSA z 9 listopada 2017 r., I OSK 23/16, z 27 lutego 2018 r., I OSK 908/16, dostępne https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Jeżeli bowiem zarówno poprzednia ustawa, pod rządami której ograniczono prawo własności, jak i obecna ustawa, przewidują odszkodowanie z tego tytułu, nie sposób bronić poglądu o jego nieprzysługiwaniu (zob. wyrok NSA z 26 sierpnia 2014 r., I OSK 147/13, dostępne https://orzeczenia.nsa.gov.pl).). Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, gdyż doszło do ograniczenia prawa własności nieruchomości i trwa ono nadal na skutek realizacji budowy linii elektroenergetycznej. W związku z tym zgłoszone przez właściciela, którego prawo do nieruchomości ograniczono, roszczenie winno zostać rozpatrzone na podstawie aktualnie obowiązujących przepisów regulujących kwestie ograniczenia prawa własności na skutek decyzji organów administracyjnych. Należy przy tym wskazać, że przepis u.z.t.w.n., który przewidywał odszkodowanie za wywłaszczenie nieruchomości, dokonane na podstawie art. 35 ust. 1 tej ustawy, rozróżniał dwa rodzaje odszkodowania – za straty wynikłe z działań związanych z zakładaniem i przeprowadzaniem na nieruchomościach m.in. przewodów służących do przesyłania energii elektrycznej (art. 36 ust. 1) oraz za straty w zasiewach, uprawach i plonach (art. 36 ust. 2). Przy czym ustawodawca wskazał wyraźnie, że jedynie dochodzenie odszkodowania, o którym mowa w ust. 2, jest ograniczone w czasie do 3 lat od powstania szkody, z czego nie można jednak wywodzić generalnej zasady przedawnienia roszczenia odszkodowawczego przysługującego w związku z działaniami określonymi w art. 35 u.z.t.w.n. Wobec tego rozpatrując wniosek o ustalenie odszkodowania za wywłaszczenie dokonane na podstawie art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. organ winien rozpatrzyć, czy żądanie to zasadne jest zarówno w zakresie strat za działania, jak i strat za zasiewy. Natomiast zawarte w art. 36 u.z.t.w.n. pojęcie "straty" może obejmować także zmniejszenie wartości nieruchomości. W orzecznictwie sądowo-administracyjnym generalnie przyjmuje się, że odszkodowanie ustalane w drodze administracyjnej (decyzją administracyjną) nie podlega przedawnieniu. W świetle obecnie obowiązujących przepisów, przedawnieniu ulega wyłącznie odszkodowanie, które zostało już wcześniej ustalone, natomiast przedawnieniu nie podlega samo ustalenie odszkodowania, gdyż z woli ustawodawcy następuje to w formie decyzji administracyjnej. W prawie administracyjnym z przedawnieniem roszczenia mamy bowiem do czynienia tylko wówczas, gdy przepis prawa wyraźnie tak stanowi. Tymczasem ani w ustawie z 1958 r. (u.z.t.w.n.), ani też w ustawie z 1997 r. (u.g.n.) takiego ogólnego przepisu nie zamieszczono. Powyższe oznacza zatem, że chociaż sama instytucja odszkodowania ma charakter cywilny i generalnie roszczenie odszkodowawcze podlega rygorom, zawartym w przepisach art. 117 – 125 Kodeksu cywilnego (przedawnieniu), to jednak w sytuacji, gdy jest ono ustalane w postępowaniu administracyjnym, te zasady nie obowiązują, gdyż brak jest stosownej regulacji prawnej. Z tego względu należy uznać, że skoro roszczenie odszkodowawcze przysługujące właścicielowi nieruchomości zajętej pod elementy infrastruktury przesyłowej nie uległo przedawnieniu, to nie ma uzasadnionych przeszkód by nie mogło być ono dochodzone w każdym czasie. Zgodnie z art. 128 ust. 1 u.g.n. wywłaszczenie własności nieruchomości, użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej odpowiadającym wartości tych praw. Sąd orzekający w tej sprawie nie ma wątpliwości, że przez osobę wywłaszczoną należy rozumieć właściciela nieruchomości w dacie wydania decyzji ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości (zob. wyrok WSA w Poznaniu z 21 lutego 2018 r., IV SA/Po 9/18, dostępny https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Niewątpliwie osobą uprawnioną do żądania odszkodowania za wywłaszczenie, w tym za szczególną jego postać przewidzianą w art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. oraz art. 124 u.g.n., jest "osoba wywłaszczona". Na gruncie art. 128 ust. 4 u.g.n. podmiotem uprawnionym do odszkodowania będzie osoba ograniczona w przysługującym jej prawie rzeczowym (zob. wyrok NSA z 29 maja 2020 r., I OSK 1326/19, dostępny https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, iż organy w tej sprawie prawidłowo ustaliły adresata decyzji, którym jest S. G. Wbrew zarzutom skargi, które skupiły się głównie na tej kwestii, organ odwoławczy zbadał wszechstronnie sprawę w tym zakresie, w szczególności w sposób wyczerpujący rozpatrzył cały zgromadzony materiał dowodowy, a następnie podjął właściwe, oparte na ustalonym stanie faktycznym rozstrzygnięcie. Sąd nie podziela zarzutów skargi dotyczących naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. poprzez sporządzenie niewłaściwego uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy przeanalizował w zaskarżonej decyzji wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy kwestie i dał temu wyraz w jej uzasadnieniu. W szczególności Wojewoda w sposób prawidłowy ustalił, nie naruszając w tym zakresie wskazach w skardze przepisów, że w dniu wydania decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości, a zatem w dniu 17 grudnia 1974 roku, właścicielem działki oznaczonej jako parcela nr [..] był wyłącznie uczestnik postępowania – S. G. Jak wynika z zaskarżonej decyzji, zgodnie z odpisem pełnym elektronicznej księgi wieczystej nr [...], który organ – wbrew zarzutom skargi - wnikliwie przeanalizował, S. G. nabył własność ww. nieruchomości na podstawie aktu własności ziemi z dnia 22 grudnia 1972 r., nr [..] (wniosek o wpis prawa własności wpłynął w dniu 30 stycznia 1973 r.; Dz.Kw./[..]/) i w chwili wydania ww. decyzji był jedynym właścicielem tej nieruchomości. S. G. na te fakty powołuje się konsekwentnie w toku całego postępowania. Powyższe ustalenie potwierdza przed wszystkim sama treść decyzji Wiceprezydenta Miasta Gdańska z dnia 17 grudnia 1974 r., nr MBGT-VII-63/17/5/29/74, gdzie uczestnik jest wskazany jako jedyny właściciel parceli nr [..]. Podczas przesłuchania w dniu 28 lipca 2017 roku, pouczona o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, B. H. , będąca żoną uczestnika, zeznała, że stała się współwłaścicielem ww. nieruchomości dopiero w 1989 roku. Także ten fakt znajduje odzwierciedlenie w zapisach odpisu pełnego elektronicznej księgi wieczystej przedmiotowej nieruchomości nr [..], gdzie wskazana jest umowa darowizny z 21 grudnia 1989 roku. Ponadto w aktach administracyjnych znajduje się uwierzytelniona kopia zawiadomienia Państwowego Biura Notarialnego w Gdańsku z dnia 10 lutego 1973 r. - Dz.Kw.[..], zgodnie z którą dla działki nr [..] urządzono księgę wieczystą nr [..], a w dziale II wpisany został – jako jej jedyny właściciel – S. G. Organ odwoławczy prawidłowo przeanalizował zatem dostępne mu dowody i na ich podstawie, zgodnie z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., nie naruszając zasady oceny dowodów wyrażonej w art. 80 k.p.a., ustalił osobę uprawnioną od otrzymania odszkodowania. Z treści przepisów art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. wynika bowiem, że organ administracji zobowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy i podejmować wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy i w tym celu może dopuścić jako dowód w sprawie wszystko, co przyczyni się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 grudnia 2000 roku, sygn. akt V SA 1816/00, LEX nr 77645, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 listopada 2000 roku, sygn. akt V S.A. 948/00, LEX nr 50114). Organ mógł zatem, dla ustalenia adresata decyzji, oprócz treści księgi wieczystej, posłużyć się także innymi dowodami, co też w tej sprawie uczynił. Spółka ustaleń tych skutecznie nie zakwestionowała, w szczególności nie przedłożyła jakiegokolwiek kontr-dowodu, który ustalenia te by podważał. Jednocześnie Wojewoda, mając na uwadze stanowisko Spółki przedstawione w odwołaniu, zwrócił uwagę na wadliwe działanie Prezydenta, który pismem z 22 czerwca 2022 r. wezwał B. H. do osobistego stawiennictwa celem przesłuchania w charakterze strony i w tym charakterze ją przesłuchał. Organ odwoławczy wyjaśnił bowiem, że to działanie organu I instancji było nieuprawnione, bowiem to nie B. H. wystąpiła z wnioskiem o ustalenie odszkodowania na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., przy czym ww. uchybienie – jak ocenił - nie miało wpływu na rozstrzygnięcie. Sąd w pełni podziela to stanowisko organu odwoławczego. Jednocześnie wyjaśnia, iż brak było podstaw aby umarzać postępowania w stosunku do B. H., czy też orzekać, że jej odszkodowanie nie przysługuje, ponieważ jest bezsporne, że B.H. nie złożyła wniosku o ustalenie odszkodowania, brak było zatem podstaw aby organ w tym przedmiocie orzekał. W konsekwencji należało uznać, że S. G. mógł skutecznie wystąpić z wnioskiem o ustalenie odszkodowania, albowiem organy prawidłowo ustaliły, że w dacie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości stanowiącej działkę o ówczesnym nr [..] był jej właścicielem (jedynym). Fakt zbycia nieruchomości objętej ograniczeniem w późniejszym terminie przez wnioskodawcę, czy też brak wpisania w księdze wieczystej ograniczenia jego prawa własności, pozostają bez wpływu na aktualność jego roszczeń odszkodowawczych. Przy tym wyjaśnić należy, że powoływanie się na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w uchwale o sygn. akt I OPS 1/20, zgodnie z którym "jeżeli osoba, która byłą właścicielem w dniu wydania zezwolenia na jej czasowe zajęcie, nie złożyła wniosku o ustalenie odszkodowania, to nie jest to sytuacja objęta hipotezą art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n.", jest niezasadne. Nie odnosi się ono bowiem do sytuacji prawnej właściciela, którego prawa ograniczono, ale do uprawnień nabywcy nieruchomości po dniu czasowego zajęcia nieruchomości w trybie art. 35 u.z.t.w.n. W tej sytuacji rolą organów było zweryfikowanie, czy przedmiotowe odszkodowanie kiedykolwiek zostało ustalone i wypłacone uprawnionemu. W ocenie Sądu, zebrany materiał dowodowy pozwalał poczynić wiarygodne ustalenie, że w przeszłości odszkodowanie z tytułu zmniejszenia wartości działki nr [..] (obecnie działki nr [..] – [..]) nie zostało ustalone. Potwierdziło to zarówno oświadczenie S. G., złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej, jak i zeznania B. H., złożone pod tym samym rygorem, a także kwerenda państwowych zbiorów archiwalnych, w których nie zgromadzono dokumentów stanowiących dowód na przyznanie bądź wypłatę odszkodowania ograniczonemu w prawie właścicielowi. Również skarżąca Spółka nie przedstawiła żadnego dowodu na to, że do ustalenia i wypłaty odszkodowania doszło. Przeciwnie, w piśmie z dnia 6 października 2016 roku skarżąca przyznała, że nie ma informacji, czy toczyło się postępowanie o odszkodowanie, a w jej archiwach nie zachowały się żadne dokumenty potwierdzające wypłatę takiego odszkodowania. W tej sytuacji wniosek ograniczonego w uprawnieniach właściciela działki nr [..] był prawnie zasadny i wymagał przeprowadzenia postępowania w celu ustalenia odszkodowania. W myśl art. 130 ust. 2 u.g.n. ustalenie wysokości odszkodowania następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartość nieruchomości. Operat szacunkowy wpływa bezpośrednio na treść decyzji ustalającej wysokość odszkodowania należnego wywłaszczonemu, a zatem winien spełniać wymogi formalne określone w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. z 2021 r., poz. 555 ze zm.), zwanego dalej "rozporządzeniem". Tylko operat szacunkowy spełniający warunki formalne, ale również operat oparty na prawidłowych danych dotyczących szacowanej nieruchomości, właściwym doborze nieruchomości podobnych oraz właściwym wychwyceniu cech różniących te nieruchomości oraz nieruchomości wycenianej i właściwym ustaleniu współczynników korygujących, może stanowić podstawę prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Organy administracji publicznej obowiązane są dokonać oceny operatu szacunkowego pod względem formalnym oraz ocenić ich wartość dowodową, stosownie do art. 80 k.p.a. Należy podkreślić, że rzeczoznawca, dokonując wyceny określonej nieruchomości, powinien nie tylko bardzo starannie dobierać transakcje, służące jako materiał porównawczy, ale również sporządzić operat szacunkowy w taki sposób, żeby operat - będąc jednym z dowodów w sprawie - był zrozumiały i służył celom, dla których został sporządzony (por. wyrok WSA w Gdańsku z 31 sierpnia 2016 r., II SA/Gd 167/16, oraz powołane tam orzecznictwo, dostępny https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Pomimo tego, że operat ma charakter dowodu tzw. specjalnego, jak każdy inny dowód w postępowaniu administracyjnym podlega ocenie, a ocena ta zbliżona jest do oceny dowodu z opinii biegłego, bowiem pełni podobną rolę (art. 84 § 1 k.p.a.). Dowód z opinii biegłego jako jedyny nie jest oceniany z punktu widzenia wiarygodności, lecz podlega uznaniu - bądź nie - przez decydenta procesowego (organ administracji publicznej, sąd). Przy ocenie operatu weryfikacji organu administracji publicznej podlega zastosowane przez rzeczoznawcę podejście do wyceny (czyli sposób określania wartości nieruchomości), przyjęta metoda i technika szacowania, gdyż w tym zakresie rzeczoznawca nie może działać dowolnie. Na organie spoczywa również obowiązek oceny prawidłowości zastosowanych zasad wyceny wynikających z przepisów u.g.n. i rozporządzenia, w tym prawidłowość dokonanej analizy rynku nieruchomości, wybór nieruchomości podobnych do nieruchomości wycenianej, scharakteryzowanie cech mających wpływ na wartość nieruchomości przyjętych do porównań oraz nieruchomości wycenianej. Zgodnie z art. 130 ust. 1 u.g.n. wysokość odszkodowania ustala się według stanu, przeznaczenia i wartości, wywłaszczonej nieruchomości w dniu wydania decyzji o wywłaszczeniu. W przypadku gdy starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, wysokość odszkodowania ustala się według stanu i przeznaczenia nieruchomości w dniu pozbawienia lub ograniczenia praw, a w przypadkach, o których mowa w art. 98 ust. 3 i art. 106 ust. 1, według stanu i przeznaczenia nieruchomości odpowiednio w dniu wydania decyzji o podziale lub podjęcia uchwały o przystąpieniu do scalenia i podziału oraz jej wartości w dniu wydania decyzji o odszkodowaniu. Przepis art. 134 stosuje się odpowiednio. Stosownie zaś do art. 134 ust. 1 u.g.n. podstawę ustalenia wysokości odszkodowania stanowi, z zastrzeżeniem art. 135, wartość rynkowa nieruchomości. Przy określaniu wartości rynkowej nieruchomości uwzględnia się w szczególności jej rodzaj, położenie, sposób użytkowania, przeznaczenie, stan nieruchomości oraz aktualnie kształtujące się ceny w obrocie nieruchomościami (ust. 2). Wartość nieruchomości dla celów odszkodowania określa się według aktualnego sposobu jej użytkowania, jeżeli przeznaczenie nieruchomości, zgodne z celem wywłaszczenia, nie powoduje zwiększenia jej wartości (ust. 3). Jeżeli przeznaczenie nieruchomości, zgodne z celem wywłaszczenia, powoduje zwiększenie jej wartości, wartość nieruchomości dla celów odszkodowania określa się według alternatywnego sposobu użytkowania wynikającego z tego przeznaczenia (ust. 4). Oceniając sporządzony w niniejszej sprawie operat szacunkowy z 25 marca 2022 r., stanowiący podstawę określenia wysokości szkody związanej z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości, Sąd podzielił stanowisko organów, które uznały ten dokument za wiarygodny i rzeczowy dowód na wartość rynkową nieruchomości będącą punktem wyjścia do ustalenia wysokości odszkodowania. Wbrew twierdzeniom skargi, dokonanie oszacowania działek nr [...]-[...] (dawniej działka nr [...]) według ich stanu z daty wydania decyzji zezwalającej na budowę linii elektroenergetycznej jest w pełni zgodne z wymogami art. 130 ust. 1 u.g.n. W przypadku bowiem, gdy starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu, wysokość odszkodowania ustala się według stanu i przeznaczenia nieruchomości w dniu pozbawienia lub ograniczenia praw. Zgodnie zaś z art. 4 pkt 17 u.g.n. przez stan nieruchomości należy rozumieć stan zagospodarowania, stan prawny, stan techniczno-użytkowy, stopień wyposażenia w urządzenia infrastruktury technicznej, a także stan otoczenia nieruchomości, w tym wielkość, charakter i stopień zurbanizowania miejscowości, w której nieruchomość jest położona. Wobec powyższego, rzeczoznawca prawidłowo przyjął do szacunków ww. działki w stanie, w jakim znajdowały się one w dacie ograniczenia prawa, tj. w dniu 17 grudnia 1974 r. Należy przy tym zaznaczyć, na co nie zwróciła uwagi Spółka, że biegły uwzględnił też przy wycenie działek – jak wyjaśnił w operacie (vide str. 7 – 8 operatu z 25 marca 2022 r.), datę rozpoczęcia działań uzasadniających wydanie decyzji wywłaszczeniowej, tj. dzień 12 maja 1976 roku, oraz dzień zakończenia tych działań, tj. 30 czerwca 1977 roku, na który to dzień również ustalił stan przedmiotu wyceny, a także uzasadnił szczegółowo wpływ tych ustaleń na dokonaną wycenę. Biegły ustalił również realny zakres ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości odpowiadający wyznaczonym strefom ograniczonego korzystania o szerokości po 30 m od osi linii (łącznie 60 m), zgodnie z oczekiwaniami skarżącej Spółki. Dane te pozwoliły na ustalenie powierzchni ograniczonego sposobu użytkowania działek w wielkości 3.995 m2. Wskazany obszar ograniczonego użytkowania uwzględniono przy określaniu zmniejszenia wartości nieruchomości, co pozwoliło na adekwatne zrekompensowanie ograniczenia prawa. Sąd nie dostrzegł nieprawidłowości w przyjętym do wyceny stanie i przeznaczeniu przedmiotowych działek z daty ograniczenia prawa. Rzeczoznawca przyjął przeznaczenie rolne działek, które nie było kwestionowane przez strony postępowania, zgodnie z faktycznym sposobem ich wykorzystania, konsekwentnie przedmiotem badań czyniąc ceny transakcyjnej prawa własności nieruchomości gruntowych niezabudowanych o przeznaczeniu rolnym. Analiza treści sporządzonego operatu szacunkowego potwierdza, że dokonane szacunki odpowiadają wymogom § 43 rozporządzenia. Zgodnie z § 43 ust. 3 rozporządzenia, przy określaniu zmniejszenia wartości nieruchomości, o którym mowa w art. 128 ust. 4 u.g.n., uwzględnia się: zmianę warunków korzystania z nieruchomości, zmianę przydatności użytkowej nieruchomości, trwałe ograniczenie w sposobie korzystania z nieruchomości, skutki spowodowane obowiązkiem udostępnienia nieruchomości w celu wykonania czynności związanych z konserwacją oraz usuwaniem awarii ciągów, przewodów i urządzeń, o których mowa w art. 124 ust. 1 u.g.n. Ustaleń rzeczoznawcy w tym zakresie nie kwestionowała żadna ze stron postępowania. Odnosząc się natomiast do kwestii zastosowanych współczynników obniżenia wartości nieruchomości (S) i współkorzystania z nieruchomości (K), wskazać należy, że biegły przyjął takie wskaźniki na podstawie własnych analiz i w oparciu o opracowania branżowe, których aktualności nie podważono. Organ procesowy może zakwestionować operat szacunkowy w przypadku stwierdzenia w nim wewnętrznych sprzeczności, niespójności, czy wręcz nonsensów. Nie można natomiast oczekiwać od organu procesowego weryfikacji operatu w zakresie właściwego ustalenia współczynników korygujących, jeśli dane stanowiące podstawę ich doboru są adekwatne do stanu i przeznaczenia wycenianej nieruchomości w dacie ograniczenia prawa. W konsekwencji, nie można uznać, że współczynniki "S" i "K" zostały ustalone błędnie, skoro biegły opierał się przy ich ustalaniu na danych dotyczących stanu i przeznaczenia działek z daty ograniczenia i korzystał z własnej wiedzy specjalistycznej, a w tym zakresie organ administracji, ani sąd, nie mają kompetencji do kwestionowania ustaleń rzeczoznawcy. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę jako niezasadną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło