II SA/Gd 526/04
WyrokWSA w Gdańsku2004-11-22
Skład orzekający: Sędzia NSA Zdzisław Kostka (spr.)
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo stwierdził uchybienie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, jeśli decyzja została doręczona pełnomocnikowi, a nie stronie postępowania, oraz czy organ prawidłowo ustalił charakter pisma z dnia 15 listopada 2003 r. jako wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone postanowienie o stwierdzeniu uchybienia terminu, ponieważ organ administracji naruszył przepisy postępowania. Doręczenie decyzji stronie, mimo istnienia pełnomocnika, narusza art. 40 § 2 k.p.a. i mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto, organ nie wyjaśnił należycie charakteru pisma z dnia 15 listopada 2003 r., co narusza art. 7 k.p.a. i również mogło wpłynąć na wynik sprawy.Stan faktyczny
Skarżący M. K. złożył skargę na postanowienie Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych o stwierdzeniu uchybienia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Organ uznał, że decyzja została doręczona 20 lutego 2003 r., a wniosek złożono 20 listopada 2003 r. Skarżący podnosił zarzuty dotyczące decyzji i wnosił o przywrócenie terminu, twierdząc, że źle się czuł. Organ w odpowiedzi na skargę podtrzymał swoje stanowisko.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie i zasądzono od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Sędzia NSA Zdzisław Kostka (spr.) po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 2004 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi M. K. na postanowienie Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 7 czerwca 2004 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, dotyczącej świadczenia z tytułu pracy przymusowej 1/ uchyla zaskarżone postanowienie, 2/ zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz skarżącego M. K. 100 (sto) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Skarżący M. K. wniósł skargę na postanowienie Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 7 czerwca 2004 r., którym stwierdzono, iż uchybił terminowi do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z dnia 13 lutego 2003 r. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia organ administracji wskazał, że decyzję skarżącemu doręczono w dniu 20 lutego 2003 r., zaś wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wniósł w dniu 20 listopada 2003 r. Organ zaznaczył przy tym, że wskazany dzień 20 listopada 2003 r. to data stempla pocztowego. W skardze skarżący podnosił zarzuty dotyczące decyzji z dnia 13 lutego 2003 r. oraz wniósł m.in. o przywrócenie mu uchybionego terminu. Odnośnie do tego wniosku twierdził, że w 2003 roku źle się czuł.
W odpowiedzi na skargę, podtrzymując dotychczasowe stanowisko, wniesiono o jej oddalenie. W uzasadnieniu odpowiedzi na skargę przy okazji argumentacji mającej wykazać, że skarżący uchybił terminowi do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wskazano, że wniosek ten nosił datę 15 listopada 2003 r.
Rozpoznając skargę w trybie uproszczonym (o rozpoznanie w tym trybie wniósł Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, zaś skarżący zawiadomiony o takim wniosku nie zażądał przeprowadzenia rozprawy) Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna, aczkolwiek nie z powodu zarzutów w niej wskazanych. Odnosząc się do zarzutów skargi wskazać należy, że kwestionowanie decyzji, której wydanie było przyczyną złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, w skardze na postanowienie o stwierdzeniu uchybienia terminu do złożenia tego wniosku, nie może doprowadzić do uwzględnienia skargi. Podstawą postanowienia o stwierdzeniu uchybienia terminu jest bowiem, jak wynika z art. 134 k.p.a., tylko ustalenie dotyczące uchybienia terminu. Żaden przepis prawa nie uzależnia wydania tego rodzaju postanowienia od zasadności decyzji. Nie jest też trafne wnoszenie o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w skardze na postanowienie o stwierdzeniu uchybienia terminu. Do przywrócenia terminu jest bowiem uprawniony, jak wynika z art. 59 k.p.a., organ administracji a nie sąd administracyjny. Skarga skarżącego podlega jednakże uwzględnieniu, gdyż organ administracji uchybił przepisom postępowania w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Decyzja z dnia 13 lutego 2003 r. została doręczona skarżącemu, mimo że w postępowaniu administracyjnym działał za niego pełnomocnik - adwokat J. P. W aktach administracyjnych znajdują się dwa pisma pochodzące z okresu poprzedzającego wydanie decyzji z dnia 13 lutego 2003 r. złożone przez wskazanego adwokata (z dnia 20 listopada 2001 r. oraz z dnia 17 września 2002 r.). W aktach nie ma wprawdzie pełnomocnictwa skarżącego dla adwokata J. P., jednakże z akt tych wynika, że organ administracji uznał go za pełnomocnika skarżącego, gdyż poza wskazanymi pismami podpisanymi przez adwokata J. P. w aktach nie ma żadnych innych pism, które uzasadniałyby wydanie decyzji z dnia 13 lutego 2003 r., zwłaszcza zaś pism skarżącego. Co więcej, także pismo z dnia 15 listopada 2003 r., uznane przez organ za wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, zostało podpisane przez adwokata J. P. i, mimo braku w aktach dla niego pełnomocnictwa od skarżącego, rozpoznane. W tej sytuacji nie powinno ulegać wątpliwości, że organ traktował adwokata J. P. jako pełnomocnika skarżącego. Skoro zaś organ administracji uznał adwokata J. P. za pełnomocnika skarżącego, to winien był jemu, a nie skarżącemu, doręczyć decyzję z dnia 13 lutego 2003 r. Inny sposób postępowania narusza art. 40 § 2 k.p.a. w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż nie można wykluczyć, że doręczenie decyzji pełnomocnikowi skarżącego zapobiegłoby uchybieniu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Następnym uchybieniem organu jest niewyjaśnienie, czy pismo z dnia 15 listopada 2003 r. jest istotnie wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Dosłowna treść tego pisma wskazuje, że jest to ponaglenie o rozpoznanie pisma z dnia 27 lutego 2003 r. W piśmie z dnia 15 listopada 2003 r. nie wskazano wprawdzie, aby to ostatnie pismo było wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy, ale porównanie jego daty z datą doręczenia decyzji z dnia 13 lutego 2003 r. skarżącemu (20 lutego 2003 r.) może świadczyć, że był to wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wówczas zaś byłby on złożony w terminie. Pisma z dnia 27 lutego 2003 r. nie ma wprawdzie w aktach administracyjnych, jednakże nie zwalniało to organu administracji od wyjaśnienia, zgodnie z nakazem płynącym z art. 7 k.p.a., tej okoliczności. W szczególności organ winien był wezwać adwokata J. P. do wykazania, że pismo takie złożył. Jeżeli zaś fakt ten zostałby wykazany, to wobec zaginięcia pisma należało je otworzyć, żądając na przykład jego odpisu od adwokata J. P. Zaniedbując tego organ administracji naruszył wskazany art. 7 k.p.a. w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż nie można wykluczyć, że istotnie pismo z dnia 27 lutego 2003 r. było wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Nie jest przy tym istotne, że skarżący w skardze przyznaje, iż uchybił terminowi do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zważyć bowiem należy, że także zaskarżone postanowienie zostało doręczone skarżącemu, mimo że organ uznawał adwokata J. P. za pełnomocnika skarżącego. Fakt ten mógł mieć istotny wpływ na właściwe rozeznanie skarżącego w sprawie.
Z tych wszystkich względów Sąd na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270) uchylił zaskarżone postanowienie.
Wobec uwzględnienia skargi Sąd na mocy art. 200 w zw. z art. 210 § 2 powołanej ustawy orzekł o obowiązku zwrotu skarżącemu kosztów postępowania.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło