II SA/Gd 566/24
WyrokWSA w Gdańsku2024-11-20
Skład orzekający: Krzysztof Kaszubowski, Katarzyna Krzysztofowicz, Justyna Dudek – Sienkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości, która nie graniczy bezpośrednio z terenem inwestycji, ale znajduje się w jej potencjalnym obszarze oddziaływania (przesłanianie, zacienianie, odprowadzenie wód opadowych), posiada status strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę?Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości, która nie graniczy bezpośrednio z terenem inwestycji, nie posiada statusu strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, jeśli realizacja inwestycji nie powoduje ograniczeń w zabudowie tej nieruchomości wynikających z przepisów odrębnych. Potencjalne oddziaływania takie jak przesłanianie, zacienianie czy odprowadzenie wód opadowych nie są wystarczające do nadania statusu strony, jeśli nie przekładają się na konkretne ograniczenia w możliwości zabudowy nieruchomości sąsiedniej, wynikające z przepisów prawa.Stan faktyczny
Skarżąca A. K. wniosła skargę na decyzję Wojewody Pomorskiego o umorzeniu postępowania odwoławczego w sprawie pozwolenia na budowę. Skarżąca, właścicielka nieruchomości sąsiadującej z terenem inwestycji, ale nie graniczącej bezpośrednio, domagała się przyznania jej statusu strony, argumentując potencjalnym oddziaływaniem inwestycji na jej nieruchomość w zakresie przesłaniania, zacieniania i odprowadzenia wód opadowych. Wojewoda umorzył postępowanie, uznając, że skarżąca nie posiada indywidualnego interesu prawnego, a inwestycja nie powoduje ograniczeń w zabudowie jej nieruchomości.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Krzysztof Kaszubowski Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz Asesor WSA Justyna Dudek – Sienkiewicz (spr.) Protokolant: Starszy Sekretarz Sądowy Aleksandra Głowacka po rozpoznaniu w dniu 20 listopada 2024 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi A. K. – L. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 5 kwietnia 2024 r., nr WI-I.7840.1.239.2023.ZK w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę.
Skarga A. K. na decyzję Wojewody Pomorskiego z 5 kwietnia 2024 r. w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, została wniesiona w następującym stanie sprawy:
Prezydent Miasta Gdańska decyzją z dnia 10 listopada 2023 r. udzielił A. S.A. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego A oraz budynku mieszkalnego wielorodzinnego B posadowionych na wspólnej podziemnej hali garażowej, budynku mieszkalnego wielorodzinnego C oraz budynku mieszkalnego wielorodzinnego D posadowionych na odrębnych podziemnych halach garażowych, zewnętrznej instalacji kanalizacji deszczowej, zewnętrznej instalacji kanalizacji sanitarnej, zewnętrznej instalacji wodociągowej, linii kablowej nn 0,4 kV, linii kablowej nn 0,4 kV oświetleniowej, kanalizacji teletechnicznej, murów oporowych, sieci wodociągowej z przyłączami, sieci kanalizacji sanitarnej z przyłączami, drogi dojazdowej oraz przebudowę przyłącza wody wraz z instalacją zewnętrzną dla budynku szkoły, na działkach nr [...]-[...] obręb [...] oraz na działkach nr [...]-[...] obręb [...] przy ul. E. H. w G.
Prezydent wyjaśnił m.in., że status strony w postępowaniu otrzymali właściciele działek objętych inwestycją oraz właściciele nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z terenem przedsięwzięcia budowlanego z uwagi na ukształtowanie terenu oraz mury oporowe zlokalizowane w sąsiedztwie granicy działek.
A. K. w odwołaniu od powyższej decyzji stwierdziła, że odmówienie jej statusu strony w przedmiotowym postępowaniu jest bezzasadne, ponieważ jest właścicielką "zabudowanej nieruchomości przy ul. P. [...], położonej kilkadziesiąt metrów na północ i jednocześnie kilkanaście metrów poniżej stoku, na którego szczycie planowana jest inwestycja". Ponadto planowana inwestycja potencjalnie oddziałuje na jej nieruchomość "przynajmniej w trzech aspektach", tj. przesłaniania, zacieniania i odprowadzenia wód opadowych.
Wojewoda Pomorski decyzją z 5 kwietnia 2024 r. umorzył postępowanie odwoławcze w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. W uzasadnieniu wskazano, że działka nr [...] ob. [...] w G. przy ul. P. [...], zabudowana jest budynkiem mieszkalnym, który oddalony jest od terenu inwestycji o 51 m, a od najbliżej lokalizowanego projektowanego budynku mieszkalnego wielorodzinnego A o 58 m. Teren inwestycji nie sąsiaduje bezpośrednio z działką należącą do skarżącej, oddziela je niezabudowana działka nr [...] stanowiąca własność Gminy Miasta G., której szerokość wynosi 31 m. Wojewoda przyznał, że sam brak bezpośredniego sąsiedztwa pomiędzy nieruchomością inwestycyjną a działką należącą do innego podmiotu nie wyklucza uznania tego podmiotu za stronę w postępowaniu dotyczącym udzielenia na budowę. Niemniej już brak istnienia indywidualnego interesu prawnego tego podmiotu powoduje, że za stronę uznany on być nie może. Aby interes ten stanowił podstawę przyznania określonemu podmiotowi przymiotu strony, musi pozostawać w bezpośrednim, konkretnym, indywidualnym i aktualnym związku z postępowaniem administracyjnym. Dodatkowo w postępowaniu jak niniejsze interes ten musi być związany z ograniczeniami zagospodarowania, w tym zabudowy terenu należącego do podmiotu, który o przymiot strony się ubiega.
Skarżąca zdaniem organu takiego interesu nie posiada. Projektowana inwestycja nie powoduje żadnych ograniczeń w zagospodarowaniu nieruchomości znajdujących przy ul. P., w tym działki nr [...]. Nie zostały bowiem wprowadzone żadne ograniczenia w ujęciu § 12 ust. 1, § 13 i § 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2022 r., poz. 1225), zwanego dalej rozporządzeniem WT, odnoszących się do możliwości lokalizowania budynków względem działek sąsiednich oraz zacieniania i przesłaniania, jako że nieruchomość skarżącej od projektowanego budynku A oddziela działka nr [...], a wysokość zabudowy projektowanej (64,10 m.n.p.m. - w przypadku dachu budynku A) jest mniejsza, niż jej odległość do granic działki skarżącej (ok. 38 m), położonej na rzędnej 38,2 m.n.p.m. w południowej części działki i 37,4 m.n.p.m. według mapy do celów projektowych, na której sporządzono projekt zagospodarowania terenu. Podkreślono, że § 13 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, określający warunki naturalnego oświetlenia, może mieć zastosowanie tylko do istniejącego na działce skarżącej budynku mieszkalnego. Zgodnie z tym przepisem odległość budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od innych obiektów powinna umożliwiać naturalne oświetlenie tych pomieszczeń - co uznaje się za spełnione, jeżeli między ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna pomieszczenia przesłanianego, nie znajduje się przesłaniająca część tego samego budynku lub inny obiekt przesłaniający w odległości mniejszej niż wysokość przesłaniania - dla obiektów przesłaniających o wysokości do 35 m. Przy czym wysokość przesłaniania, o której mowa w ust. 1 pkt 1, mierzy się od poziomu dolnej krawędzi najniżej położonych okien budynku przesłanianego do poziomu najwyższej zacieniającej krawędzi obiektu przesłaniającego lub jego przesłaniającej części. Z załączonej do projektu analizy przesłaniania wynika, że dla budynku zlokalizowanego na działce nr [...] został spełniony warunek naturalnego oświetlenia wynikający z § 13 ww. rozporządzenia, bowiem odległość między projektowanym budynkiem (obiekt przesłaniający) a budynkiem na działce należącej do A. K. (obiekt przesłaniany) wynosząca ok. 58 m jest większa od wysokości przesłaniania (29,4 m) o 28,6 m.
Wojewoda uznał też, że z analizy nasłonecznienia wynika, że planowane zamierzenie nie wpłynie na stopień nasłonecznienia pomieszczeń w budynku znajdującym się na nieruchomości skarżącej, a samo twierdzenie o nierzetelności tzw. "linijki słońca" stanowi nieuprawnioną polemikę z dokumentacją techniczną sporządzoną przez osobę posiadającą stosowne uprawnienia. Prawidłowość sporządzenia analizy potwierdza również przeprowadzona przez organ odwoławczy analiza nasłonecznienia istniejącej zabudowy przeprowadzona w programie Geoportal 3D.
Z uwagi na odległości pomiędzy zabudową projektowaną i działką nr [...], nie można również mówić zdaniem Wojewody o jakimkolwiek oddziaływaniu w zakresie wód opadowych. Twierdzenia skarżącej o zalaniu jej nieruchomości na skutek realizacji inwestycji są gołosłowne. Instalacja zewnętrzna kanalizacji deszczowej została zaprojektowana zgodnie z wymogami stawianymi przez gestora sieci - Gdańskie Wody. Z projektu budowlanego wynika, że zgodnie z wydanymi warunkami technicznymi część wód deszczowych będzie retencjonowana w zaprojektowanym zbiorniku retencyjnym. Obliczenia pojemności tego zbiornika zostały przeprowadzone przy uwzględnieniu maksymalnego natężenia deszczu i przedstawione w uzgodnieniu z gestorem sieci oraz w projekcie kanalizacji deszczowej. Zgodnie z tymi obliczeniami objętość zbiornika wyniesie 130 m3, a instalacja kanalizacji deszczowej została zaprojektowana z zapasem pojemności, aby uniknąć zagrożenia wylania nadmiaru wód z instalacji. Ponadto na terenie inwestycji zostały zaprojektowane 3 ogrody deszczowe o pojemności 60 m3, które mają za zadanie zatrzymanie i odbiór części wód opadowych w granicach działki inwestora oraz dachy zielone. W linii granicy działki inwestycyjnej zaprojektowano również szczelne bariery, w postaci murków oporowych, zatrzymujące wody w granicy inwestycji. Przedstawione w projekcie rozwiązanie zapewnia zatem pełną ochronę przed zalewaniem sąsiednich nieruchomości i tym samym nie może mieć wpływu na interes prawny skarżącej tym bardziej, że należąca do niej nieruchomość nie znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji.
Z akt dokumentacji projektowej spornej inwestycji wynika również, że realizacja zaplanowanego przedsięwzięcia nie pozbawi nieruchomości skarżącej dostępu do drogi publicznej oraz dostępu do szeroko rozumianych mediów (woda, ciepło, prąd, telekomunikacja).
Okoliczności faktyczne i prawne przedmiotowej sprawy wskazują zatem jednoznacznie, że działka nr [...], stanowiąca własność A. K., nie znajduje się w obszarze oddziaływania zaprojektowanej inwestycji, ona sama zaś nie jest ograniczona w możliwości jej dalszej zabudowy. Innymi słowy sporna decyzja nie kształtuje sfery praw i obowiązków skarżącej, nie jest więc ona stroną postępowania dotyczącego pozwolenia na budowę spornej inwestycji.
W skardze na decyzję Wojewody Pomorskiego z 5 kwietnia 2024 r. skarżąca wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpoznania, zarzuciła naruszenie art. 138 § 1 pkt 3 kpa w związku z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego przez błędne przyjęcie, że nie przysługuje jej status strony w postępowaniu, a w konsekwencji umorzenie postępowania odwoławczego, naruszenie art. 10 ust. 1 kpa poprzez zaniechanie umożliwienia wypowiedzenia się co do zebranych w postępowaniu odwoławczym dowodów i materiałów oraz naruszenie art. 80 kpa poprzez oparcie rozstrzygnięcia na dowodzie przeprowadzonym nierzetelnie, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Zdaniem skarżącej odmówienie jej statusu strony jest bezzasadne, ponieważ jest właścicielką zabudowanej nieruchomości przy ulicy P. [...], położonej kilkadziesiąt metrów na północ i jednocześnie kilkanaście metrów poniżej stoku, na którego szczycie planowana jest inwestycja, nie ulega zatem wątpliwości, że znajduje się ona w obszarze oddziaływania obiektu. Samo potencjalne oddziaływanie jest wystarczające do stwierdzenia istnienia interesu prawnego.
Co prawda, w konkluzji analiz przesłaniania sporządzonych przez Wojewodę i przez inwestora stwierdza się, że przesłanianie nie jest nadmierne, jednak dla potrzeb ustalenia kręgu stron postępowania nie ma to żadnego znaczenia. Jeżeli chodzi o analizę zacieniania przedłożoną przez inwestora, wynika z niej, że nadmierne zacienianie nieruchomości skarżącej nie nastąpi, jednak analiza ta jest jej zdaniem co najmniej niekompletna, a ponadto wydaje się nierzetelna. W jej części opisowej i rysunkowej nie zawarto wysokości planowanych budynków (co uczyniono np. w analizie przesłaniania). Ponieważ inwestor, w innych częściach projektu, dokonuje ewidentnych manipulacji rzędnymi (np. dla sporządzenia panoramy do wykazania zachowania skyline, dla budynku B podaje rzędną istniejącego terenu na wysokości 45,5 m.n.p.m., podczas gdy rzeczywistości uśredniona rzędna w rejonie budynku B wynosi ok. 42 m), budzi to poważne wątpliwości, czy dla potrzeb sporządzenia analizy zacieniania nie została "zaniżona" bezwzględna wysokość projektowanych budynków.
Jeżeli chodzi natomiast o odprowadzenie wód opadowych, to przyłączenie do kanalizacji deszczowej nie jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego i znaczną część wód opadowych inwestor musi retencjonować na terenie inwestycji. Jedynym zabezpieczeniem przed przelewaniem się nadmiaru wód opadowych, po przepełnieniu się zbiorników retencyjnych, jakie przewidział inwestor, są murki oporowe, które na północnej granicy inwestycji są tak niskie, że można je jedynie uznać za umowne.
Zdaniem skarżącej organ II instancji prowadząc postępowanie dowodowe powinien przed wydaniem decyzji umożliwić wypowiedzenie się co do zebranych dowodów. Nie uczynił tego, naruszył więc art. 10 ust. 1 kpa. Gdyby skarżąca została poinformowana o tym, że Wojewoda Pomorski prowadzi postępowanie dowodowe, to mogłaby żądać jego uzupełnienia, tak by przeprowadzony dowód nie był nierzetelny, a tym samym nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy.
Przeprowadzony przez organ II instancji dowód w postaci analizy zacieniania, sporządzony, według uzasadnienia, w przy użyciu programu Geoportal 3D, nie jest rzetelny i jako taki nie może stanowić podstawy rozstrzygnięcia. Jak bowiem wynika z wydruków z tego programu, znajdujących się w aktach postępowania, organ nie naniósł objętej pozwoleniem na budowę zabudowy na mapę, a zatem nie mógł wyliczyć, jaki cień będzie przez nią rzucany. Na dostępnych wydrukach widoczna jest jedynie istniejąca zabudowa jednorodzinna przy ulicy P. i położone na północ od niej bloki przy ulicy P., które nie mogą rzucać cienia na zabudowę położoną na południe od nich. Nie ma na nich natomiast projektowanych bloków, położonych na południe od ulicy P., które potencjalnie mogą zacieniać zabudowę jednorodzinną, niższą i położoną zdecydowanie niżej od nich. Oznacza to że organ II instancji przeprowadził analizę zacieniania, bez uwzględniania obiektów zacieniających.
W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje.
Skarga jest niezasadna.
Przedmiotem wniesionej skargi jest decyzja Wojewody Pomorskiego z dnia 5 kwietnia 2024 r. orzekająca o umorzeniu, na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024 r., poz. 572) – zwanej dalej k.p.a., administracyjnego postępowania odwoławczego, zainicjowanego odwołaniem A. K. wniesionym od decyzji Prezydenta Miasta Gdańska z dnia 10 listopada 2023 r. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego A oraz budynku mieszkalnego wielorodzinnego B posadowionych na wspólnej podziemnej hali garażowej, budynku mieszkalnego wielorodzinnego C oraz budynku mieszkalnego wielorodzinnego D posadowionych na odrębnych podziemnych halach garażowych, zewnętrznej instalacji kanalizacji deszczowej, zewnętrznej instalacji kanalizacji sanitarnej, zewnętrznej instalacji wodociągowej, linii kablowej nn 0,4 kV, linii kablowej nn 0,4 kV oświetleniowej, kanalizacji teletechnicznej, murów oporowych, sieci wodociągowej z przyłączami, sieci kanalizacji sanitarnej z przyłączami, drogi dojazdowej oraz przebudowę przyłącza wody wraz z instalacją zewnętrzną dla budynku szkoły, na działkach nr [...]-[...] obręb [...] oraz na działkach nr [...]-[...] obręb [...] przy ul. E.H. w G.
Zgodnie z art. 127 § 1 k.p.a. od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie odwołanie tylko do jednej instancji. Stosownie zaś do treści art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. organ odwoławczy wydaje decyzję, w której umarza postępowanie administracyjne, co ma miejsce wtedy, gdy w toku prowadzonego postępowania odwoławczego organ II instancji stwierdzi, że zaszły okoliczności skutkujące bezprzedmiotowością tego postępowania w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a, to jest wówczas, gdy w postępowaniu tym nastąpił brak któregoś z elementów materialnego stosunku prawnego skutkujący brakiem podstaw do merytorycznego załatwienia sprawy co do jej istoty. W przypadku postępowania odwoławczego bezprzedmiotowość ze względów podmiotowych będzie zachodziła w sytuacji, gdy organ ustali w toku postępowania, że wnoszący odwołanie nie jest stroną postępowania.
Mając powyższe na uwadze stwierdzić zatem należy, iż ocena zgodności z prawem objętego przedmiotową skargą rozstrzygnięcia wymaga uprzedniego ustalenia, czy skarżącej przysługiwał, czy też ewentualnie mógł przysługiwać przymiot strony w postępowaniu administracyjnym zakończonym powołaną wcześniej decyzją Prezydenta Gdańska z dnia 10 listopada 2023 r. zatwierdzającą na wniosek inwestora projekt budowlany i udzielającą inwestorowi pozwolenia na budowę wskazanej wcześniej inwestycji.
Orzecznictwo sądów administracyjnych zwraca uwagę, że przepisy ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jednolity Dz. U. z 2023, poz. 682) regulujące kwestię przymiotu strony w sprawie pozwolenia na budowę należy wykładać ściśle, nie zaś rozszerzająco (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 14 lipca 2022 r. sygn. akt II OSK 2043/19, z 12 maja 2022 sygn. 1443/19, z 25 listopada 2021 r., sygn. akt II OSK 3630/18). Zwraca się uwagę, że wraz z wejściem w życie ustawy z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020 r. poz. 471), art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego otrzymał nowe brzmienie. Ustawodawca jeszcze bardziej zawęził definicję strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Obecnie przez obszar oddziaływania obiektu (do którego odsyła art. 28 ust. 2 Prawa budowalnego) należy rozumieć tylko taki teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, które to przepisy wprowadzają związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu. We wcześniejszym zaś brzmieniu była mowa o przepisach odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy. Dokonane zatem na skutek wspomnianej nowelizacji uściślenie dotyczy terenu wyznaczonego w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia sprowadzające się jedynie do zabudowy, a nie szeroko rozumianego zagospodarowania terenu. W tym kontekście w orzecznictwie sądów administracyjnych zwraca się uwagę, że podmioty posiadające prawnorzeczowy tytuł do nieruchomości (z reguły sąsiadującej bezpośrednio), która stanowi teren wyznaczony w zasięgu obiektu budowlanego, będą mogły powoływać się wyłącznie na wąsko rozumiane ograniczenie zabudowy zawarte w przepisach odrębnych stanowiących zasadniczo przepisy materialnego prawa administracyjnego (por. wyr. NSA z dnia 15 grudnia 2021 r., sygn. akt II OSK 34/19; S. Juszczak, Zmiana kręgu stron postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę po nowelizacji definicji obszaru oddziaływania obiektu, ST 2021, nr 4, s. 48-57). Dlatego też przy wyznaczeniu obszaru oddziaływania konkretnej inwestycji należy uwzględnić szerokie spektrum przepisów w tym przepisy rozporządzeń określających warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, ale także przepisy z zakresu ochrony środowiska, ochrony zabytków, ochrony przyrody, Prawo wodne.
Bezsporne jest, że działka [...] nie graniczy bezpośrednio z działkami inwestycyjnymi. Sam ten fakt nie wyklucza z góry możliwości uznania właścicielki tej działki za stronę postępowania w przedmiocie pozwolenia na budowę. Rozstrzygające jednak znaczenie ma to, czy w przypadku realizacji zamierzonej inwestycji z przepisów odrębnych wynikać będzie ograniczenie zabudowy na działce [...]. Innymi słowy chodzi o to, czy po zrealizowaniu inwestycji, której dotyczy pozwolenie na budowę, przepis odrębny ograniczy możliwość zabudowy tej działki w porównaniu do stanu, który istniałby gdyby przedmiotowa inwestycja nie została zrealizowana. Takiego wpływu jednak zamierzenia budowlanego na działkę skarżącej nie wykazano.
Zaakcentować przy tym należy, że pod uwagę brać można jedynie te ograniczenia, których źródłem jest wprost przepis odrębny. Ograniczenia w zabudowie odnoszą się zaś do takiego wpływu na nieruchomość sąsiednią, który uniemożliwia lub ogranicza budowę obiektów budowlanych na tej nieruchomości z uwagi na niespełnienie wymagań statuowanych przez przepisy techniczno-budowalne, które znajdować będą zastosowanie przy ocenie dopuszczalności nowej zabudowy na nieruchomości sąsiedniej. Chodzi tu o wymogi dotyczące odległości jednych obiektów budowlanych od innych obiektów budowlanych (§ 12 rozporządzenia WT), przesłaniania (§ 13 rozporządzenia WT), nasłonecznienia pomieszczeń (§ 60 rozporządzenia WT).
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy szczegółowo rozważył omawiane to aspekty, prawidłowo stwierdzając, że w świetle powołanych przepisów projektowana inwestycja nie powoduje żadnych ograniczeń w zagospodarowaniu działki nr [...]. Nie zostały bowiem wprowadzone żadne ograniczenia w ujęciu § 12 ust. 1, § 13 i § 60 rozporządzenia WT, odnoszących się do możliwości lokalizowania budynków względem działek sąsiednich oraz zacieniania i przesłaniania. Z analizy przesłaniania i zacieniania będącej częścią projektu budowlanego wynika, że nieruchomość skarżącej w całości znajduje się poza obszarem oddziaływania planowanej inwestycji. Analiza ta sporządzona została przez osobę dysponującą uprawnieniami rzeczoznawcy budowlanego i brak jest podstaw do jej kwestionowania. Skarżąca w każdym razie nie przedstawiła przekonujących argumentów podważających wiarygodność założeń i obliczeń dokonanych przez autora analizy. Jest to przy tym zasadniczy dowód w sprawie, a analiza dokonana przez Wojewodę w toku postępowania odwoławczego w portalu Geoportal 3D ma pomocniczy charakter, stąd podważanie w skardze jej wiarygodności, w sytuacji w której nie ma takich zarzutów wobec analizy stanowiącej część projektu budowlanego, nie ma znaczenia dla wyniku sprawy.
Prawidłowo też organ stwierdził, że w sprawie nie można mówić o jakichkolwiek ograniczeniach w zabudowie działki skarżącej ze względu na sposób zagospodarowania wód opadowych na działkach inwestycyjnych. W projekcie budowlanym przeanalizowano skutki odprowadzania wód opadowych i roztopowych w zakresie oddziaływania na nieruchomości położone na trasie odpływu wód i przewidziano stosowne rozwiązania projektowe. Twierdzenia skarżącej o zalaniu jej nieruchomości na skutek realizacji inwestycji nie opierają się w tym zakresie na żadnej konkretnej normie prawnej. Wskazywane przez stronę skarżącą zagrożenia, pomijając nawet kwestię tego, czy faktycznie są realne, nie dotyczą ograniczeń w zabudowie wynikających z przepisów prawa. W skardze nie wskazano przepisów, z których po realizacji przedmiotowej inwestycji wynikać miałyby nieistniejące wcześniej ograniczenia w zabudowie działek, o których mowa powyżej. W sytuacji natomiast ewentualnego wystąpienia okoliczności naruszających stosunki wodne w tym zakresie, skarżącej przysługują roszczenia uregulowane w art. 234 i nast. ustawy z dnia 29 lipca 2017 r. Prawo wodne (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 1087 z późn. zm.).
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
Orzeczenia sądów administracyjnych przywołane w niniejszym uzasadnieniu dostępne są na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło