II SA/Gd 572/10

WyrokWSA w Gdańsku2010-10-13

Skład orzekający: Jan Jędrkowiak, Wanda Antończyk, Janina Guść

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy deportacja do pracy przymusowej, która nastąpiła w niewielkiej odległości od miejsca urodzenia lub miejsca urodzenia ojca, ale z dala od faktycznego centrum życiowego osoby deportowanej, może być uznana za represję w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że deportacja połączona z przymusowym wysiedleniem i wyrwaniem z dotychczasowego środowiska życiowego, nawet jeśli nastąpiła w niewielkiej odległości od miejsca urodzenia lub miejsca urodzenia ojca, stanowi represję w rozumieniu ustawy. Kluczowe jest ustalenie, czy osoba została wyrwana ze swojego faktycznego centrum życiowego i czy praca przymusowa była połączona z dodatkowymi niedogodnościami wynikającymi z wywiezienia, takimi jak rozłąka z najbliższymi czy trudności w organizacji życia codziennego.
Stan faktyczny
Skarżący T. G. domagał się przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej. Organ pierwszej instancji odmówił przyznania świadczenia, uznając, że praca przymusowa wykonywana przez skarżącego niedaleko miejsca jego urodzenia nie stanowiła szczególnie dotkliwej represji, gdyż nie była połączona z wyrwaniem z dotychczasowego środowiska. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez organ drugiej instancji. Skarżący wniósł skargę do WSA, podnosząc, że został wywieziony z rodziną z miejsca zamieszkania i zmuszony do pracy przymusowej.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji i zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Jan Jędrkowiak (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Wanda Antończyk Sędzia WSA Janina Guść Protokolant Sekretarz Sądowy Dorota Kotlarek po rozpoznaniu w dniu 13 października 2010 r. na rozprawie sprawy ze skargi T. G. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 31 maja 2010 r., nr [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 17 lutego 2010 r. Nr [...], 2. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz skarżącego T. G. kwotę 100 zł (sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia 17 lutego 2010 r., wydaną na podstawie art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 marca 1996 roku o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzickich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm. – zwanej dalej ustawą), odmówił T. G. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w ww. ustawie. W uzasadnieniu powyższej decyzji organ Kierownik Urzędu wskazał na definicję represji określoną w art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy, zgodnie z którą represją jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed 1 września 1939 r. na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. Powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt: K 49/07 (Dz.U. Nr 220, poz. 1734) stwierdzający, że art. 2 pkt 2 ustawy, w zakresie w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennych państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP, wskazał że niezbędnym warunkiem uzyskania prawa do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie jest udowodnienie wykonywania pracy przymusowej połączonej z wysiedleniem (wyrwaniem) z dotychczasowego środowiska. W tym zakresie organ wskazał na pogląd Trybunału Konstytucyjnego, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy oraz w otoczeniu rodziny i znajomych. Na tej podstawie organ uznał, że nie każda praca przymusowa w okresie okupacji uprawnia do przyznania świadczenia pieniężnego. W ocenie organu ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że strona w okresie okupacji nie doświadczyła wyrwania z dotychczasowego środowiska, gdyż wykonywała pracę przymusową niedaleko miejsca, w którym się urodziła, to jest w miejscowości C. Praca strony nie przybrała zatem szczególnie dotkliwej formy, o której mowa w ww. wyroku Trybunału Konstytucyjnego, tzn. nie była połączona z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i wyrwaniem z dotychczasowego środowiska. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy T. G. wskazał, że w październiku 1939 r. został wywieziony wraz z rodzicami z G. do miejscowości C., powiat J., gdzie pracował na niemieckim gospodarstwie rolnym do czasu wyzwolenia, co potwierdza niemiecka książka pracy. Urodził się w B., powiat K., oddalonym od miejsca pracy o około 60 km i nie miał żadnej styczności z tą miejscowością. W miejscu urodzenia nie posiadał rodziny lub bliskich znajomych, zaś z miejsca pracy nie mógł wyjeżdżać bez zgody gospodarza. Jako Polak był wyjęty spod prawa, zmuszony do pracy niewolniczej, pozbawiony zapłaty. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia 31 maja 2010 r. utrzymał w mocy decyzję własną z dnia 17 lutego 2010 r. W uzasadnieniu organ uznał, że wprawdzie skarżący został zmuszony do opuszczenia wraz z rodziną G., jednak wysiedlenie to nie miało na celu zmuszenia do wykonywania pracy przymusowej na rzecz okupanta. Organ wskazał, że skarżący został wysiedlony wraz z rodziną z G. do miejscowości C. położonej w niewielkiej odległości od m. B. (miejsca zamieszkania rodziny skarżącego sprzed 1929 r.). W deklaracji członkowskiej znajdującej się aktach brata skarżącego – K. G. znajdują się zapisy, z których wynika, że po wysiedleniu z G. brat początkowo zamieszkał w K., ale z uwagi na grożące mu ponowne wysiedlenie przeniósł się do C. i rozpoczął pracę w niemieckim majątku rolnym. W ocenie organu z powyższego wynika, że wysiedlenie z G. nie miało na celu zmuszenia do wykonywania pracy przymusowej na rzecz okupanta. Wprawdzie skarżący w piśmie z dnia 6 maja 2010 r. stwierdził, że brat był osobą dorosłą i został wysiedlony sam, a dopiero potem dołączył do rodziny w C., jednak koliduje to z wcześniejszymi oświadczeniami strony (m.in. w piśmie z dnia 29 marca 2010 r.) i zapisami w karcie meldunkowej, w której brak strony jest wymieniony jako członek rodziny zamieszkały w G., przy ulicy Ł. [...]. Organ wskazał również, że w aktach znajduje się dokument, w którym jako miejsce zamieszkania skarżącego podano: K. B. , gm. K., pow. S. W rubryce zatytułowanej : "Od którego czasu mieszka W.P. na nowym obszarze Rzeszy?" widnieje wpis: "seit 1939" (od 1939). Wyjaśniając powyższy zapis wnioskodawca stwierdził, że początkowo przewieziono go z rodziną do R., a stamtąd trafili do K. B., gdzie przebywał do stycznia 1940 r. Organ zauważył, że K. B. jest miejscem urodzenia ojca skarżącego – S. G. W skardze na powyższą decyzję T. G. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu skargi podniósł, że w październiku 1939 r. wraz z rodziną został wywieziony z miejsca zamieszkania w G. ul. Ł. [...], początkowo do R., a następnie do K. B., powiat s. Następnie w grudniu 1939 r. zostali przeniesieniu do niemieckiego majątku w C., powiat J., gdzie pracował jako robotnik rolny do końca wojny w 1945 r. Praca ta był przymusowa, mimo że pracę rozpoczął mając 11 lat, a skończył mając lat 16. Na okoliczność wykonywanej tam pracy posiada kartę pracy, a ponadto potwierdzeniem tego są zeznania świadków M. M. i M. U. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację i stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Podstawą prawną rozstrzygnięcia w sprawie stanowił przepis art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm. - dalej jako ustawa). Zgodnie z treścią tego przepisu, represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 roku, na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 – 1945. Przy analizie cytowanego przepisu mieć należy również na uwadze treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt: K 49/07, zgodnie z którym, art. 2 pkt 2 ustawy w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu tego wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał wymienił m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nabierały szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi. W opinii Trybunału Konstytucyjnego, sformułowane w art. 2 pkt 2 ustawy, bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia. W ocenie Sądu zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja wydana w pierwszej instancji zostały wydane z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej stoi na straży praworządności i podejmuje kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). Obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z przyjętą zasadą swobodnej oceny dowodów. Swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w ocenę dowolną, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj.: po pierwsze – opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa. Po drugie – ocena powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego i po trzecie – organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają na podstawie art. 76 § 1 k.p.a. szczególną moc dowodową. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej odmowy. W końcu, po czwarte – rozumowanie, w wyniku którego organ ustala zaistnienie okoliczności faktycznych powinno być zgodne z zasadami logiki W przedmiotowej sprawie, warunkiem prawidłowego rozpatrzenia wniosku skarżącego o przyznanie świadczenia pieniężnego, było poczynienie wyczerpujących ustaleń pozwalających na stwierdzenie, czy wobec niego miała miejsce deportacja (wywiezienia) do pracy przymusowej w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy nadanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. Uwzględniając przepisy ustawy i treść ww. wyroku wraz z jego uzasadnieniem, uznać należy, że deportacja musiała łączyć się z przymusowym wywiezieniem, wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Stan deportacji najczęściej wiązał się z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania mentalnościowego, kulturowego i językowego. W czasie tym dochodziło do ogólnego pogorszenia warunków egzystencji w stosunku do życia w dotychczasowym miejscu zamieszkania. Osoba deportowana zwykle nie miała możliwości korzystania z rzeczy codziennego użytku, sprzętu, mebli, ubrań zgromadzonych w domu. Nie mogła utrzymywać więzi oraz pozytywnych relacji rodzinnych i sąsiedzkich. W warunkach konkretnych okoliczności sprawy ważnym jest ustalenie, czy osoba deportowana mogła odwiedzać dom rodzinny, znajomych, przyjaciół. Nie bez znaczenia pozostaje wiek osoby deportowanej, a co za tym idzie zdolność do samodzielnej egzystencji, jak i warunki, w których osoba musiała funkcjonować w miejscu deportacji (gdzie spała, jak wyglądał dzień takiej osoby, jak się odżywiała). Stwierdzenie takie skutkuje tym, że deportacja uzyskiwała bardziej dotkliwą formę. Z powyższych uwag wynika, że organ miał obowiązek ustalić te wszystkie okoliczności, by móc stwierdzić, czy obowiązek przymusowej pracy skarżącego przybrał szczególnie dotkliwą formę, gdyż był połączony z wysiedleniem rozumianym jako przymusowa zmiana miejsca pobytu. Zaniechanie wyczerpującego wyjaśnienia tych okoliczności narusza powołane na wstępie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Na marginesie Sąd chciałby zauważyć, że przepis art. 2 pkt 2 ustawy nie zawiera żadnych wskazań co do odległości deportacji (wywiezienia), a Trybunał Konstytucyjny określił, że z deportacją mamy do czynienia w przypadku przymusowej zmiany miejsca dotychczasowego pobytu i wyrwaniem z dotychczasowego środowiska. Te okoliczności powinny być zatem przedmiotem zainteresowania i ustaleń organu. Innymi słowy, nie można wykluczyć sytuacji, w której strona była deportowana, mimo iż znajdowała się w niedalekim oddaleniu od dotychczasowego miejsca zamieszkania. Przenosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy należy wskazać, że jej stan faktyczny w zakresie ustalonym przez organ wskazywał na następujące okoliczności. Skarżący urodził się w dniu 8 stycznia 1928 r. w B. w powiecie k. Na początku 1929 roku z całą rodziną przeniósł się do G., gdzie zamieszkiwał wraz z rodzicami do października 1939 roku, kiedy to został wraz z rodziną wywieziony początkowo do R., gdzie cały transport był umieszczony w kościele, następnie skierowani zostali wszyscy na prace rolnicze do miejscowości K. B., gmina K., gdzie przebywali do stycznia 1940 roku. Stamtąd przetransportowano ich do niemieckiego gospodarstwa rolnego C. w powiecie J. (odległym o około 60 km od B.), w którym to gospodarstwie skarżący wykonywał przymusowo prace rolne do zakończenia wojny w 1945 r., przy czym z załączonej przez skarżącego książki pracy wystawionej przez administrację okupanta wynika, że najpóźniej skarżący został zatrudniony jako robotnik rolny od dnia 1 lipca 1940 r. (vide: książka pracy, k. 5 akt administracyjnych). Wskazane wyżej okoliczności faktyczne sprawy uprawniają do przyjęcia ustaleń, z których wynika, że w istocie, z uwagi na wiek skarżącego w chwili przyjazdu wraz z rodziną do G., miasto to stało się jego centrum życiowym. Nie sposób jednocześnie za takie centrum życiowe uznać miejscowość B., w której skarżący się urodził, jak również miejscowość K. B., w której urodził się ojciec skarżącego – S. G., a tym bardziej okolice tychże miejscowości znajdujące się w odległości około 60 km, jak miejscowość C., do której skarżący ostatecznie został przetransportowany do pracy przymusowej w niemieckim gospodarstwie rolnym. Z tego wynika, że do czasu wysiedlenia środowiskiem, z którego został wyrwany skarżący było miasto G., a umieszczenie go, jako pracownika przymusowego w gospodarstwie rolnym w miejscowości C., wskazuje w ocenie Sądu na zaostrzony charakter represji, jakiej doznał skarżący. Niewątpliwie bowiem skarżący został wysiedlony (wyrwany) z dotychczasowego środowiska i wykonywał pracę przymusową z dala od dotychczasowego miejsca zamieszkania. Niewielka odległość miejsca pracy przymusowej od miejsca własnego urodzenia, czy też miejsca urodzenia swego ojca, nie mogła przesądzać o złagodzeniu doznanej represji, albowiem nie sposób uznać, że skarżący, który jako jednoroczne dziecko znalazł się z rodziną w G. i spędził tam kolejne 10 lat życia, mógł być w jakikolwiek sposób związany, czy też zaznajomiony z miejscem swego urodzenia, czy też z terenem okolicznym. Jednocześnie mieć należy na uwadze, że złagodzenie represji przez wykonywanie pracy przymusowej w okolicy, z której skarżący, czy też jego rodzina pochodzili, mogłoby mieć miejsce, gdyby praca na rzecz okupanta nie była połączona z zakazem opuszczania gospodarstwa bez zgody właściciela. W sytuacji zaś obowiązywania takiego zakazu, złagodzenie represji z uwagi na niewielką chociażby odległość miejsca pracy przymusowej od tego typu miejscowości, wydaje się być co najmniej iluzoryczne. Ponadto brak jest podstaw do rozumienia przepisu art. 2 pkt 2 ustawy w ten sposób, że deportacja do pracy przymusowej już w chwili wysiedlenia miała na celu skierowanie osób deportowanych do pracy przymusowej w z góry określonym miejscu. Przy ocenie tego przepisu należy mieć na uwadze konkretne okoliczności faktyczne rozpatrywanej sprawy, z których, tak jak w sprawie przedmiotowej, może wynikać, że osoby deportowane, zanim zostały umieszczone w miejscu pracy przymusowej, były transportowane do innych miejsc bez możliwości swobodnego decydowania o swym losie. Brak jest zatem podstaw do przyjęcia stanowiska organu, w którym stwierdził on, że wysiedlenie skarżącego wraz z jego rodziną z G. nie miało na celu zmuszenia do wykonywania pracy przymusowej na rzecz okupanta. Czynienie tego typu ustaleń nie znajduje ponadto uzasadnienia w treści art. 2 ust. 2 ustawy, który wśród przesłanek uznania deportacji za represję uzasadniającą przyznanie świadczenia pieniężnego, nie wskazuje na - istniejący już w chwili wysiedlenia - cel deportacji polegający na zmuszeniu do wykonywania pracy na rzecz okupanta w innym miejscu. Nie można bowiem wykluczyć, że okupant w chwili wywiezienia deportowanych, nie dokonywał ustalenia ostatecznego miejsca, w którym osoby te miały zostać zmuszone do pracy na rzecz okupanta. Dokonywanie zatem ustaleń polegających na formułowaniu wniosku o wysiedleniu skarżącego, w celu innym niż praca przymusowa, wyłącznie w oparciu o okoliczność, że skarżący nie został bezpośrednio z miejsca wysiedlenia umieszczony w miejscu wykonywania takiej pracy, nie znajduje oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym i jest dowolną oceną dowodów. Również okoliczności faktyczne dotyczące losów brata skarżącego – K. G. nie mogły, w ocenie Sądu, stanowić podstawy do czynienia ustaleń odnośnie osoby skarżącego. Z faktu, że K. G. po wysiedleniu z G. zamieszkał początkowo w K., następnie z uwagi na grożące mu niebezpieczeństwo ponownego wysiedlenia, przeniósł się do C. i rozpoczął pracę w niemieckim gospodarstwie rolnym, nie można wywodzić wniosku, iż skarżący T. G. nie został wywieziony z G. do pracy przymusowej na rzecz okupanta. Z materiału dowodowego w tym zakresie, włącznie z twierdzeniami skarżącego, wynika bowiem jednoznacznie, że brat skarżącego, mający w dacie wysiedlenia 17 lat (data urodzenia 9 listopada 1922 r. – vide karta meldunkowa, k. 17 akt administracyjnych), został wywieziony osobno i znalazł się początkowo w K., podczas, gdy skarżący wraz z resztą rodziny znalazł się w R. Z tych przyczyn stanowisko organu w powyższym zakresie nie zostało logicznie i przekonywująco uzasadnione, a poczynione ustalenia są dowolne. Odnośnie zaś ustaleń faktycznych poczynionych przez organ na podstawie dokumentu zgłoszenia celem policyjnego stwierdzenia ludności (k. 2 akt administracyjnych) Sąd uznał, że treść tego dokumentu również nie mogła stanowić podstawy do odmowy uznania wysiedlenia skarżącego za represję w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy. Treść tego dokumentu wskazuje na miejsce zamieszkania skarżącego w K. B. od 1939 roku, co nie jest sprzeczne z wyjaśnieniami złożonymi przez skarżącego w toku przedmiotowego postępowania, bowiem istotnie skarżący znalazł się w końcowych miesiącach 1939 roku w tej miejscowości. Organ wskazał, że miejscowość ta była miejscem urodzenia ojca skarżącego. Organ nie wyjaśnił jednak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, z jakich przyczyn powyższe ustalenia mają istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Wskazać w tym miejscu należy, że jak to już wyżej podniesiono, okoliczność krótkotrwałego pobytu skarżącego w miejscowości, w której urodził się jego ojciec, nie może rzutować na ocenę całego przebiegu wysiedlenia rodziny skarżącego, który ostatecznie na początku 1940 roku znalazł się w gospodarstwie rolnym, w którym do zakończenia wojny wykonywał pracę przymusową na rzecz okupanta. Z tych względów Sąd uznał, że prawidłowa ocena materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie prowadzi do wniosku, że wysiedlenie skarżącego z G. w październiku 1939 r. i praca na rzecz okupanta w gospodarstwie rolnym C. stanowiło represję w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy, zaś przedmiotowe postępowanie zostało przeprowadzone z naruszeniem wyżej wymienionych przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W konsekwencji organ dopuścił się również naruszenia art. 107 § 1 i 3 k.p.a., który wymaga, by uzasadnienie faktyczne decyzji w szczególności zawierało wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne – wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Tymczasem uzasadnienie decyzji obu instancji poza powołaniem tezy wyroku Trybunału Konstytucyjnego i fragmentów uzasadnienia tegoż wyroku, oraz częściowego odniesienia się do materiału dowodowego sprawy, zawiera zdanie, w którym organ w sposób autorytatywny wskazał, że w przypadku strony nie został spełniony warunek deportacji do pracy przymusowej w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy. Dokonane przez organ ustalenia nie pozwalają zatem na przyjęcie stanowiska, że po przymusowym wysiedleniu z miejsca zamieszkania, rodzice skarżącego powrócili wraz z dziećmi w rodzinne strony. Brak dogłębnej analizy okoliczności sprawy i dokonanie szczegółowych ustaleń w tym zakresie narusza wspomniany art. 107 § 1 i 3 k.p.a. W toku ponownie prowadzonego postępowania organ, będąc związany przyjętą w niniejszym uzasadnieniu ocenę prawną zgromadzonego materiału dowodowego, jak również po ponownym, dokładnym ustaleniu stanu faktycznego sprawy, w szczególności po przeprowadzeniu dowodu z zeznań wskazanych w skardze świadków: M. M. i M. U., winien ponownie rozpatrzyć wniosek skarżącego o przyznanie świadczenia pieniężnego określonego w ustawie. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 135 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku. O zwrocie kosztów postępowania Sąd orzekł w punkcie drugim wyroku na podstawie art. 200 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło