II SA/Gd 652/18
WyrokWSA w Gdańsku2019-03-06
Skład orzekający: Dorota Jadwiszczok, Mariola Jaroszewska, Magdalena Dobek-Rak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dzierżawca nieruchomości, który zlecił prace porządkowe, może być uznany za odpowiedzialnego za usunięcie drzew bez zezwolenia, jeśli wycinki dokonały osoby trzecie, a on sam twierdzi, że nie miał świadomości konieczności uzyskania zezwolenia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że dzierżawca nieruchomości ponosi odpowiedzialność administracyjną za usunięcie drzew bez zezwolenia, nawet jeśli wycinki dokonały osoby trzecie. Odpowiedzialność ta ma charakter zobiektywizowany, co oznacza, że wystarczy wykazanie związku przyczynowego między działaniem posiadacza nieruchomości a usunięciem drzew. Brak wiedzy lub świadomości konieczności uzyskania zezwolenia nie zwalnia z odpowiedzialności, chyba że posiadacz udowodni, iż nie wiedział o wycince i nie mógł jej zapobiec.Stan faktyczny
A. L., dzierżawca działki, został obciążony administracyjną karą pieniężną za usunięcie dwóch wierzb bez wymaganego zezwolenia. Organ ustalił, że wycinka nastąpiła na zlecenie skarżącego w ramach prac przygotowawczych do inwestycji. Skarżący kwestionował swoją odpowiedzialność, twierdząc, że nie zlecał wycinki drzew i nie miał świadomości konieczności uzyskania zezwolenia, a prace wykonywały osoby trzecie. Organy administracji obu instancji utrzymały w mocy decyzję o nałożeniu kary, uznając skarżącego za odpowiedzialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok Sędziowie: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Asesor WSA Magdalena Dobek-Rak (spr.) Protokolant Asystent sędziego Krzysztof Pobojewski po rozpoznaniu w dniu 6 marca 2019 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi A. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 27 sierpnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie kary za usunięcie drzew oddala skargę.
A. L. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 27 sierpnia 2018 r., sygn. akt [..], którą utrzymano w mocy decyzję Prezydenta Miasta z dnia 4 kwietnia 2018 r., nr [..], wymierzającą A. L. administracyjną karę pieniężną w wysokości 10.173,60 zł za usunięcie dwóch wierzb, bez wymaganego zezwolenia, rosnących na działce nr [..], obręb [..] (nr archiwalny [..]) położonej przy ul. R. w G.
Zaskarżona decyzja podjęta została w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Prezydent Miasta wszczął z urzędu w dniu 21 kwietnia 2014 r. postępowanie w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia dwóch wierz rosnących na działce nr [..] w G. W toku tego postępowania organ ustalił, że na mocy umowy dzierżawy od dnia 1 stycznia 2014 r. dzierżawcą działki jest A. L., który zlecił wykonanie wycinki drzew na przedmiotowej nieruchomości.
Na podstawie poczynionych ustaleń decyzją z dnia 4 kwietnia 2018 r. Prezydent Miasta wymierzył skarżącemu administracyjną karę pieniężną w wysokości 10.173,60 zł za usuniecie bez zezwolenia przedmiotowych drzew.
Na skutek rozpoznania odwołania A. L. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 27 sierpnia 2018 r. utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji uznając, że prawidłowo w sprawie ustalono, iż odpowiedzialnym za usunięcie drzew jest skarżący.
Jak wskazało Kolegium, w toku postępowania skarżący w piśmie z dnia 4 kwietnia 2014 r. wyjaśnił, iż celem dzierżawy było zorganizowanie na terenie działki ośrodka rehabilitacyjno-rekreacyjnego dla dzieci. W piśmie tym strona wskazała także, że w toku prac przygotowawczych usunięto na nieruchomości szereg krzewów i drzew uniemożliwiających jej zagospodarowanie, przy czym skarżący nie miał świadomości, że na dokonanie tych czynności powinien był uzyskać zgodę władz. Z kolei podczas oględzin nieruchomości w dniu 16 września 2014 r. organ pierwszej instancji ustalił, że wycinki dokonano w dniu 8 marca 2014 r., zaś skarżący oświadczył, że drzewa zostały usunięte bez jego wiedzy, a za wycinkę odpowiedzialne były osoby porządkujące teren pod nadzorem M. Z. Jednocześnie dzierżawca zobowiązał się do nasadzenia drzew w zamian za te, które zostały usunięte.
W związku z tymi ustaleniami organ pozyskał stanowisko M. Z., który w piśmie z dnia 21 marca 2016 r. wyjaśnił, iż nie nadzorował prac porządkowych na działce nr [..], ale brał w nich kilkukrotnie udział. Ponadto, poinformował, że nie otrzymał zlecenia usunięcia drzew, nie brał udział w tego typu pracach i nie przebywał na terenie działki w czasie usuwania drzew. Z kolei z notatki urzędowej Straży Miejskiej z dnia 12 marca 2014 r. wynikało, że podczas patrolu w dniu 10 marca 2014 r. funkcjonariusz został poinformowany o prowadzonej przy ul. R. wycince drzew. Na działce w tym czasie przebywał P. N. Pomimo prób przesłuchania świadka organowi nie udało się ustalić miejsca pobytu ww. osoby, nie mniej na podstawie przedmiotowej notatki organ ustalił, iż pracownik ten oświadczył, że został zatrudniony przez A. L. w charakterze pilarza. Wycinka odbywała się około 14 dni i podczas kontroli prac przez Policję i Urząd Miasta obecny był dzierżawca gruntu. Ponadto, funkcjonariusz skontaktował się telefonicznie ze skarżącym, który nie zdementował, iż nie dysponuje zgodą na wycinkę, a jedynie stwierdził, że nie pamięta numeru decyzji i przekaże go później tego samego dnia, czego jednak nie uczynił.
W świetle tak zebranego materiału dowodowego Kolegium uznało za prawidłowe stwierdzenie, że usunięcie przedmiotowych drzew zostało wykonane na zlecenie dzierżawcy i to on jest osobą odpowiedzialną za wycinkę. Fakt, iż A. L. nie zlecał M. Z. wycięcia tych konkretnych drzew nie stoi w sprzeczności z faktem, iż skarżący wiedział o dokonywanych na terenie działki pracach porządkowych, wycinkach i były one prowadzone na jego zlecenie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku strona zarzuciła naruszenie art. 88 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 ustawy dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j.: Dz.U. z 2018 r., poz. 1614 ze zm.), zwanej dalej u.o.p., poprzez nałożenie kary pieniężnej na posiadacza nieruchomości w sytuacji, gdy ze zgromadzonego materiału nie wynika, aby dopuścił się, zlecał lub godził się na wycięcie drzew. Stwierdzenie takie jest w ocenie skarżącego wynikiem naruszenia przez organ art. 7, art. 77 § i art. 80 k.p.a., polegającego na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego oraz niepodjęciu niezbędnych kroków do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
W uzasadnieniu skarżący wskazał, że aby obarczyć dany podmiot odpowiedzialnością za samowolną wycinkę drzew, konieczne jest wykazanie, iż istnieje związek przyczynowy między działaniem tego podmiotu, a zniszczeniem drzew lub krzewów. Jeżeli wycinki dokonała osoba trzecia bez wiedzy właściciela (posiadacza) i w sposób, któremu nie mógł on zapobiec, wtedy nie sposób przypisać mu odpowiedzialności.
Takiego związku nie wykazał organ w niniejszej sprawie. Wprawdzie skarżący nie zaprzecza, że nakazał wykonanie prac porządkowych, lecz nie obejmowały one wycinania drzew bez zezwolenia, co jednoznacznie potwierdził M. Z. oświadczając, że nie otrzymał zlecenia usunięcia drzew. Z kolei organ oparł swoje ustalenia na oświadczeniu P. N. złożonym nie wobec organu, tylko osoby trzeciej – strażnika miejskiego. Wykazanie woli, a co najmniej wiedzy właściciela o wycince może być wprawdzie udowodnione na podstawie okoliczności pośrednich, lecz tylko po przeprowadzeniu wnikliwego i przekonywującego rozumowania. Obowiązek ten nie został przez organ jednak spełniony. Niezależnie od tego skarżący wskazał, że nawet uznanie, iż ww. pracownik został zatrudniony w charakterze pilarza nie oznacza, że doszło do deliktu administracyjnego, gdyż mógł on zajmować się drzewami i krzewami, na których wycięcie nie jest wymagane zezwolenie. Świadek nie oświadczyli przecież, że zostały wycięte akurat drzewa będące przedmiotem niniejszego postępowania, ani że w ogóle jakiekolwiek drzewa zostały wycięte.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz.U. z 2017 r. poz. 2188) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi - ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi - przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.) zwanej dalej p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.
Przeprowadzona przez Sąd, w granicach tak określonej kognicji, kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem nie zaistniały przesłanki z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., które uzasadniałyby jej uchylenie.
Przedmiotem kontroli legalności w niniejszej sprawie objęto decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 27 sierpnia 2018 r., którą utrzymano w mocy decyzję Prezydenta Miasta wymierzającą skarżącemu A. L. administracyjną karę pieniężną za usunięcie dwóch wierzb bez wymaganego zezwolenia, rosnących na działce nr [..] obręb [..] (nr archiwalny [..]), położonej przy ul. R. w G., której dzierżawcą i jedynym posiadaczem od dnia 1 kwietnia 2014 r. jest skarżący.
Postępowanie w niniejszej sprawie w stosunku do skarżącego jako dzierżawcy wszczęto w dniu 21 lipca 2014 r. Poprzedziło to umorzenie postępowania w przedmiocie usunięcia przedmiotowych drzew, które prowadzono wobec właściciela wskazanej nieruchomości – A. L.
Zaskarżona decyzja wydana została na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 1 oraz art. 89 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j.: Dz.U. z 2018 r., poz. 142 ze zm.), zwanej dalej u.o.p.
Przepis art. 88 ust. 1 pkt 1 u.o.p. stanowi, że wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia, a zgodnie z ust. 2 tego przepisu kara ta jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości.
Natomiast zgodnie z art. 89 ust. 1 u.o.p. administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1-3, 5 i 6, ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1, a w przypadku, w którym usunięcie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było. Stosownie do art. 89 ust. 4 u.o.p. jeżeli ustalenie obwodu usuniętego lub zniszczonego drzewa jest niemożliwe z powodu braku kłody, obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się, przyjmując najmniejszą średnicę pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10%.
Procedując na podstawie wskazanych przepisów organy obu instancji ustaliły, w oparciu o wyniki oględzin przeprowadzonych dwukrotnie na nieruchomości w dniach 11 kwietnia 2014 r. i 16 września 2014 r., że na działce nr [..] położonej w G. przy ul. R. usunięto dwie wierzby, w tym jedną czteropienną, których najmniejsze średnice pni, przy braku kłód, wynosiły: 40 cm, 31 cm, 23 cm i 18 cm (drzewo czteropniowe) oraz 44 cm. Organ ustalił również, że wyłącznym posiadaczem tej nieruchomości, dzierżawiącym ją od dnia 1 stycznia 2014 r., jest skarżący – A. L. Na podstawie oświadczenia skarżącego z dnia 4 kwietnia 2014 r. organ przyjął, po pierwsze, że usunięcia drzew dokonano bez zezwolenia, a po drugie, że odpowiedzialnym za wycinkę był skarżący.
Ustalenia organu w tym zakresie i wyciągnięte na ich podstawie wnioski są, w ocenie Sądu, prawidłowe. Z oświadczenia skarżącego złożonego w dniu 4 kwietnia 2014 r., jeszcze w toku postępowania w przedmiocie wycinki toczącego się w stosunku do właściciela działki – A. L., wynika, że powyższą nieruchomość wydzierżawił on celem zorganizowania na jej terenie ośrodka rehabilitacyjno – rekreacyjnego dla dzieci niepełnosprawnych oraz otaczających go terenów rekreacyjnych dla tych dzieci i ich rodziców, we współpracy z Fundacją "A.". Skarżący w oświadczeniu tym wyjaśnił również, że w toku wstępnych prac przygotowawczych na przedmiotowej nieruchomości usuniętych zostało szereg drzew i krzewów uniemożliwiających jej zagospodarowanie w sposób opisany przez inwestora. Oświadczył nadto, że nie miał świadomości, że na podjęcie wskazanych prac powinien uzyskać zgodę wydziału środowiska i że usunięcie zadrzewienia wymaga uiszczenia opłaty. Skarżący wyraził ubolewanie z zaistniałej sytuacji i zadeklarował wolę obsadzenia nieruchomości drzewami i krzewami dowolnego rodzaju wskazanymi przez odpowiednie władze wyjaśniając przy tym, że obciążenie go opłatą za usunięcie drzew bez zezwolenia spowoduje jego niewypłacalność i uniemożliwi realizację na działce planowanej inwestycji.
W trakcie oględzin przeprowadzonych na nieruchomości w dniach 11 kwietnia 2014 r. i 16 września 2014 r. skarżący oświadczył, że wycinki dokonały osoby zatrudnione przez skarżącego, bez jego zgody w trakcie prac porządkujących nieruchomość z betonowych elementów. Decydentem wycinki był kierownik w firmie skarżącego – M. Z.
Z kolei M.Z., wezwany przez organ do złożenia wyjaśnień, w piśmie z dnia 21 marca 2016 r. wskazał, że nie nadzorował prac porządkowych na przedmiotowej działce, ale brał w nich jedynie kilkukrotnie udział. Poza tym wyjaśnił, że nie przebywał na działce w czasie usuwania drzew, nie brał udziału w pracach związanych z ich usuwaniem i nie otrzymał zlecenia usunięcia tych drzew.
Organy pomocniczo oparły się na informacjach uzyskanych od Straży Miejskiej, która w dniu 10 marca 2014 r. dokonała interwencji na działce nr [..] w G. ustalając, że doszło tam do wycięcia drzew. Interwencję tą oraz poczynione w jej trakcie ustalenia odzwierciedla notatka urzędowa z dnia 12 marca 2014 r., sporządzona przez strażnika miejskiego A. W. Z notatki tej wynika, że w trakcie interwencji na działce nr [..] strażnicy miejscy spotkali P. N., który wyjaśnił, że został zatrudniony przez właściciela działki A. L. w charakterze pilarza, a wycinka drzew odbywała się przez okres około 14 dni. Strażnicy skontaktowali się wówczas telefonicznie ze skarżącym, z którego wyjaśnień wynikało, że uzyskał on decyzję zezwalającą na wycinkę drzew.
Organ pierwszej instancji podjął starania w celu ustalenia danych identyfikujących świadka P. N. oraz jego adresu zamieszkania, po to żeby odebrać od niego bezpośrednie zeznania i potwierdzić informacje zawarte w notatce urzędowej. Zabiegi organu okazały się jednak nieskuteczne z powodu braku w dostępnych źródłach takich informacji. Sam skarżący, na wezwanie organu o wskazanie danych pracowników zatrudnionych przy wycince na przedmiotowej działce, nie był w stanie ich dostarczyć.
Analizując powyższe informacje Sąd uznał, że stanowiły one wystarczający materiał dowodowy do tego, ażeby stwierdzić, że podmiotem odpowiedzialnym za dokonaną wycinkę drzew bez zezwolenia jest skarżący jako wyłączny posiadacz działki, w imieniu którego działali jego pracownicy. W ocenie Sądu nawet brak potwierdzenia notatki urzędowej poprzez bezpośrednie zeznania świadka P. N. nie zdołały podważyć prawidłowości przeprowadzonego postępowania dowodowego. Dowód w postaci notatki urzędowej nie miał bowiem w niniejszej sprawie kluczowego znaczenia, a wyłącznie charakter pomocniczy w świetle całokształtu dowodów, a zwłaszcza oświadczenia skarżącego z dnia 4 kwietnia 2014 r., które w sposób oczywisty potwierdzały związek przyczynowy pomiędzy wycinką o zachowaniem skarżącego, którego plany inwestycyjne na przedmiotowej działce wymagały uporządkowania jej terenu, w tym dokonania wycinki drzew i krzewów.
Zwrócić należy uwagę na charakter odpowiedzialności przewidzianej w art. 88 ust. 1 u.o.p. W orzecznictwie sądów administracyjnych przeważa pogląd, który Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela, według którego kładzie się nacisk na obiektywny charakter odpowiedzialności administracyjnej za usunięcie drzew bez zezwolenia, gdzie wyłączną i wystarczającą podstawą nałożenia kary jest działanie bezprawne, sprzeczne z wymogiem uprzedniego uzyskania pozwolenia na usunięcie drzew. Podnosi się, że usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia stanowi delikt administracyjny, w którym nie bada się stopnia zawinienia strony (zob. wyrok NSA z dnia 9 lutego 2012 r., II OSK 2262/10, LEX nr 1138121; wyrok WSA w Lublinie z dnia 15 listopada 2011 r., II SA/Lu 268/11, LEX nr 1096929), ani nieokreślonych ustawowo okoliczności, które mogłyby wyłączyć odpowiedzialność w tym zakresie (por. wyrok NSA z dnia 5 marca 2009 r., II OSK 291/08, LEX nr 529915). Zobiektywizowana odpowiedzialność administracyjna, o której mowa w art. 88 ust. 1 u.o.p. oznacza, że wystarczy tylko wystąpienie tzw. bezprawia administracyjnego, a więc wykazanie związku przyczynowego między działaniem danego podmiotu a wycięciem drzew i krzewów, spowodowanego działaniem posiadacza danej nieruchomości (tak NSA w wyroku z dnia 2 marca 2010 r., II OSK 440/09, LEX nr 597595). Skoro odpowiedzialność została zobiektywizowana, to nieistotnym jest, czy posiadacz nieruchomości dokonał wycięcia osobiście, czy też posłużył się w tym celu innym podmiotem czynność tę zlecając, nieistotna z punktu widzenia tej postaci odpowiedzialności jest także świadomość czy też brak świadomości konieczności uzyskania stosownego zezwolenia (tak WSA w Gliwicach w wyroku z dnia 24 października 2014 r., II SA/Gl 1022/14, LEX nr 1647315). Bez znaczenia dla bytu tej odpowiedzialności pozostają pobudki czy motywy, jakimi kieruje się osoba usuwająca drzewo (tak WSA w Lublinie w wyroku z dnia 7 grudnia 2010 r., II SA/Lu 580/10, LEX nr 753901).
Powyższe oznacza, że odpowiedzialność deliktowa jest uzależniona od spełnienia określonych przesłanek. Przesłankami odpowiedzialności za usunięcie drzew i krzewów bez zezwolenia są te okoliczności, od zaistnienia których ustawodawca uzależnia możliwość pociągnięcia danego podmiotu do odpowiedzialności. W konsekwencji są to również i te okoliczności, które podlegają w postępowaniu najpierw ustaleniu, a następnie ocenie. Inaczej rzecz ujmując, są to te okoliczności, które odgrywają istotną rolę dla oceny, czy można dany podmiot pociągnąć do odpowiedzialności. Konstrukcja odpowiedzialności za delikt administracyjny - usunięcie drzew i krzewów bez zezwolenia - zakłada zaistnienie dwóch zachowań, tzn. usunięcia drzewa i nieuzyskania zezwolenia. Pierwsze z tych zachowań powinno być zakwalifikowane jako działanie, podczas gdy to drugie jest zaniechaniem. Odpowiedzialność administracyjna zaistnieje wtedy, gdy oba te zachowania zaistnieją razem i kumulatywnie, z czym mamy do czynienia w niniejszej sprawie.
Do przyjęcia odpowiedzialności za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia wystarcza samo wykazanie związku przyczynowego między działaniem określonego podmiotu a zniszczeniem drzew lub krzewów. Odpowiedzialność koncentruje się na osobie władającego i tylko eksces ze strony sprawcy zniszczenia zwalnia posiadacza z odpowiedzialności. Zwolnienie posiadacza nieruchomości z odpowiedzialności administracyjnej uwarunkowane jest wykazaniem przez niego, że nie wiedział on o usunięciu drzewa przez osobę trzecią i jednocześnie nie mógł temu zapobiec. Zlecenie przez posiadacza nieruchomości osobie trzeciej wycięcia drzewa nie zwalnia go z odpowiedzialności (por. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 9 lutego 2012 r., II SA/Gd 374/2011, LEX nr 1116488). Zobiektywizowany charakter odpowiedzialności za delikt administracyjny powoduje, że dla jej zaistnienia nie ma znaczenia kwestia winy. Ocenia się jedynie bezprawność działania sprawcy, polegającą na usunięciu drzew lub krzewów bez zezwolenia, ale już nie ocenia się nastawienia sprawcy do takiego czynu.
Sąd stwierdził, że ustalenia organów w zakresie podmiotu odpowiedzialnego za wycinkę bez zezwolenia oraz związku przyczynowego pomiędzy wycinką a działaniem posiadacza nieruchomości są prawidłowe, pomimo naruszenia przy tym przepisów art. 53 ust. 3 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r., poz. 1045), zwanej dalej ustawą zmieniającą i zastosowania art. 88 w brzmieniu obowiązującym w dacie podejmowania zaskarżonej decyzji. Sąd uznał bowiem, że powyższe uchybienie nie miało wpływu na wynik sprawy i w konsekwencji nie uzasadniało uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a.
Sytuacja faktyczna i prawna w niniejszej sprawie ma szczególny charakter z tego powodu, że wszczęcie postępowania nastąpiło w dniu 21 lipca 2014 r., a w okresie do wydania zaskarżonej decyzji doszło do licznych nowelizacji u.o.p. Sąd rozważył ich wpływ na prawidłowość podjętego przez organ rozstrzygnięcia.
W dacie wszczęcia postępowania, zgodnie z art. 88 ust. 1 u.o.p. wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierzał administracyjną karę pieniężną za:
1) zniszczenie terenów zieleni albo drzew lub krzewów spowodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych lub wykorzystaniem sprzętu mechanicznego albo urządzeń technicznych oraz zastosowaniem środków chemicznych w sposób szkodliwy dla roślinności;
2) usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia;
3) zniszczenie drzew, krzewów lub terenów zieleni spowodowane niewłaściwym wykonaniem zabiegów pielęgnacyjnych.
Powyższy przepis został zmieniony przez ustawę z dnia 25 czerwca 2015 r. Zmiany w u.o.p. wynikały z art. 29 ustawy zmieniającej. Zgodnie z jego brzmieniem, obowiązującym po nowelizacji od dnia 28 sierpnia 2015 r., wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za:
1) usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia;
2) usunięcie drzewa lub krzewu bez zgody posiadacza nieruchomości;
3) zniszczenie drzewa lub krzewu;
4) uszkodzenie drzewa spowodowane wykonywaniem prac w obrębie korony drzewa.
Natomiast zgodnie z nowowprowadzonym przepisem art. 88 ust. 2 u.o.p., kara, o której mowa w ust. 1, jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości.
W niniejszej sprawie znaczenie ma przepis intertemporalny - art. 53 ust. 3 ustawy zmieniającej, zgodnie z którym do postępowań w sprawach, o których mowa w art. 88 i art. 89 ustawy zmienianej w art. 29, w brzmieniu dotychczasowym, wszczętych i niezakończonych decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie art. 29 pkt 11 w zakresie art. 88 i art. 89 ustawy zmienianej w art. 29, stosuje się przepisy dotychczasowe, chyba że kara pieniężna wymierzona na podstawie przepisów ustawy zmienianej w art. 29, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, byłaby względniejsza.
Oznacza to, że co do zasady do postępowań, które zostały wszczęte, ale nie zakończone przed nowelizacją przepisów u.o.p., zastosowanie znajdą przepisy dotychczasowe, tj. w brzmieniu sprzed zmiany. Ustawodawca uczynił wyjątek jedynie dla sytuacji, gdy kara pieniężna na podstawie przepisów nowych byłaby względniejsza niż ta, którą należałoby wymierzyć na podstawie przepisów dotychczasowych. Wyjątek ten, jak każde odstępstwo od reguły należy interpretować ściśle. Ustawodawca w art. 53 ust. 3 ustawy zmieniającej w wyraźny sposób ograniczył możliwość zastosowania przepisów nowych do samej wysokości kary pieniężnej, wymierzanej za usunięcie drzew. W przypadku postępowania, które wszczęto przed wejściem w życie nowelizacji należy zatem obliczać wysokość kary na podstawie takich przepisów, które będą dla strony względniejsze. Z reguły będzie to zatem kara przewidziana w przepisach nowych. Brak natomiast podstaw do szerszej interpretacji omawianej normy intertemporalnej. Pozostałe kwestie istotne, w tym dotyczące zasad nakładania kary oraz kręgu podmiotów, na które kara winna być nałożona, rozstrzygać należało na podstawie przepisów dotychczasowych.
Zauważyć należy, że art. 88 ust. 2 u.o.p. w brzmieniu nadanym ustawą zmieniającą wyraźnie wskazuje, na kogo można nałożyć karę za usunięcie drzew. Oprócz posiadacza nieruchomości wymienia on właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 k.c., a nadto inny podmiot, jeżeli działał on bez zgody posiadacza nieruchomości. Przed dniem 28 sierpnia 2015 r. przepisy u.o.p. nie zawierały takiego wskazania. Jednak w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmowano w jednolity sposób, że karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez zezwolenia można wymierzyć jedynie tym podmiotom, które są uprawnione do uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z terenu danej nieruchomości (por. wyroki: Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 lutego 2012 r., II OSK 2320/10, oraz WSA w Gdańsku z dnia 19 czerwca 2013 r., II SA/Gd 121/13, dostępne na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Stosownie do art. 83 ust. 1 pkt 1 i 2 u.o.p. w brzmieniu sprzed wejścia w życie ustawy zmieniającej, wniosek o zezwolenie na usunięcie drzew złożyć mogli posiadacz nieruchomości - za zgodą właściciela tej nieruchomości, a także właściciel urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 k.c. Przed dniem 28 sierpnia 2015 r. nie było podstaw prawnych do nałożenia kary na inny podmiot, który drzewa usunąłby bez zgody posiadacza nieruchomości. Jednakże okoliczności dotyczące odpowiedzialności były przedmiotem analizy orzecznictwa, które dopuszczało uwzględnienie ekscesu ze strony sprawcy zniszczenia jako podstawy zwolnienia z odpowiedzialności posiadacza nieruchomości (por. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 9 lutego 2012 r., II SA/Sz 374/2011, LEX nr 1116488).
W takiej sytuacji Sąd uznał, że zaistniałe uchybienie nie miało wpływu na wynik sprawy, albowiem oba reżimy prawne jako podstawową dopuszczały odpowiedzialność posiadacza nieruchomości za wycinkę drzew i krzewów i taką też przyjęły organy, nie uchybiając przy tym weryfikacji okoliczności, od których zależało uwolnienie się skarżącego od odpowiedzialności.
W niniejszej sprawie wystarczającą przesłanką nałożenia kary na skarżącego było bowiem ustalenie, że drzewa zostały usunięte bez wymaganej prawem zgody właściwego organu, przez osoby działające na zlecenie skarżącego. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdza, że wycinkę prowadzono na działce nr [..] za zgodą i wiedzą skarżącego jako dzierżawcy, a podejmowane w tym zakresie działania faktyczne, które doprowadziły do usunięcia drzew całkowicie wpisywały się w jego plany inwestycyjne, albowiem uporządkowanie terenu było niezbędne do przeprowadzenia robót budowlanych. Według Sądu wyjaśnienia M. Z., wbrew twierdzeniom skarżącego, nie zdołały podważyć prawidłowości przyjętych przez organy ustaleń, albowiem wynika z nich przede wszystkim, że nie brał on udziału w wycince drzew na działce, a tylko w pracach porządkowych. W tej sytuacji argumentacja opierająca się na oświadczeniu M. Z., że nie otrzymał zlecenia wycinki drzew, nie ma znaczenia. Skoro do wycinki doszło na działce będącej w posiadaniu skarżącego to oczywistym jest, że ktoś jej musiał dokonać, a skarżący nie zdołał wykazać, że doszło do tego bez jego wiedzy i zgody.
Natomiast w zakresie zastosowanych podstaw ustalenia wysokości administracyjnej kary pieniężnej (art. 89) oraz przeanalizowanych wyjątków od obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów (art. 83f) organy prawidłowo zastosowały przepisy obowiązujące w dacie podejmowania zaskarżonego rozstrzygnięcia. W okresie od wszczęcia niniejszego postępowania do dnia podejmowania zaskarżonego rozstrzygnięcia przepisy art. 89 i 83f u.o.p. podlegały kilkakrotnym nowelizacjom, ażeby od dnia 17 czerwca 2017 r. uzyskać brzmienie zastosowane w niniejszej sprawie. Ustawa z dnia 11 maja 2017 r. o zmianie ustawy o ochronie przyrody (Dz.U. z 2017 r., poz. 1074) wprowadziła nowe brzmienie art. 83f ust. 3 u.o.p., zgodnie z którym przepisów art. 83 ust. 1 (dotyczących obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów) nie stosuje się do drzew, których obwód pnia na wysokości 5 cm nie przekracza:
a) 80 cm - w przypadku topoli, wierzb, klonu jesionolistnego oraz klonu srebrzystego,
b) 65 cm - w przypadku kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego,
c) 50 cm - w przypadku pozostałych gatunków drzew.
Natomiast przepis art. 89 ust. 1 u.o.p. otrzymał brzmienie: "Administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1-3, 5 i 6, ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1, a w przypadku, w którym usunięcie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było".
Z przepisów ustawy zmieniającej z 2017 r. nie wynikały żadne reguły intertemporalne, co oznacza nakaz bezpośredniego stosowania przepisów w nowym brzmieniu, do którego zastosowały się organy orzekające w niniejszej sprawie. Organy wykluczyły zastosowanie wyjątków określonych w art. 83f ust. 3 u.o.p. stwierdzając, że obwody pni drzew na wysokości 5 cm przekraczały 50 cm.
Natomiast z powodu braku kłód usuniętych drzew wysokość kary obliczyły stosując dyspozycję art. 89 ust. 4 u.o.p., zgodnie z którą jeżeli ustalenie obwodu usuniętego lub zniszczonego drzewa jest niemożliwe z powodu braku kłody, obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się, przyjmując najmniejszą średnicę pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10%. W trakcie oględzin ustalono, że najmniejsze średnice pni wynosiły 40 cm, 31 cm, 23 cm i 18 cm (drzewo czteropniowe) i 44 cm, co dawało odpowiednio obwody usuniętych wierzb 125,6 cm, 97,34 cm, 56,52 cm oraz 138,16 cm. W przypadku wierzby wielopiennej obwód obliczono zgodnie z zasadą wynikającą z art. 85 ust. 2 u.o.p., który wyniósł 238,64 cm. W takiej sytuacji wyjściowymi obwodami, już pomniejszonymi o 10%, było 214,78 cm – w przypadku drzewa czteropniowego i 124,34 cm w przypadku drugiego drzewa. Przy zastosowaniu odpowiedniej stawki za 1 cm obwodu pnia uzyskano łączną kwotę kary w wysokości 10.173,60 zł. Sąd uznał ustalenia organów w powyższym zakresie za prawidłowe.
Podsumowując, w niniejszej sprawie organy obu instancji administracyjnych prawidłowo przeprowadziły postępowanie dowodowe, które odpowiada zasadom wynikającym z dyspozycji przepisów art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., i na podstawie kompletnego materiału dowodowego zebranego w toku tego postępowania ustaliły stan faktyczny sprawy, w tym w sposób niewątpliwy okoliczności o kluczowym znaczeniu dla zastosowania u.o.p., tj. usunięcie drzew bez zezwolenia i związek przyczynowy pomiędzy tym czynem a działaniem posiadacza nieruchomości, co dawało podstawy do obciążenia go karą administracyjną. Podkreślić należy, że zobiektywizowany charakter administracyjnej kary pieniężnej powoduje, że tracą na znaczeniu różnego rodzaju okoliczności usprawiedliwiające dokonanie deliktu, co oznacza, że trudno się uwolnić od takiej odpowiedzialności. Tylko wskazanie na innego sprawcę przy jednoczesnym wykazaniu braku wiedzy i możliwości zapobieżenia usunięciu drzew mogło od odpowiedzialności uwolnić, co w niniejszej sprawie nie miało jednak miejsca. Przy tym uchybienia w zakresie zastosowanej podstawy prawnej z art. 88 ust. 1 i 2 u.o.p. w brzmieniu obowiązującym w dacie podejmowania zaskarżonej decyzji, nie miały wpływu na wynik sprawy, a tylko tego rodzaju uchybienie mogłoby zagrozić bytowi prawnemu zaskarżonej decyzji. Zgodnie bowiem z przepisem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego tylko wtedy może doprowadzić do uchylenia decyzji, gdy miało wpływ na wynik sprawy. Obejmuje ono wyłącznie przypadki, w których gdyby nie naruszono prawa materialnego, to zapadłaby decyzja o innej treści, a z taką sytuacją w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia, albowiem organ rozważył okoliczności mające wpływ na ewentualne uwolnienie się skarżącego jako posiadacza nieruchomości z odpowiedzialności za wycinkę.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło