II SA/Gd 673/16
WyrokWSA w Gdańsku2017-05-17
Skład orzekający: Katarzyna Krzysztofowicz, Jolanta Górska, Dariusz Kurkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji prawidłowo ustaliły zakres robót budowlanych objętych wnioskiem o pozwolenie na budowę, a w szczególności, czy zatwierdzony projekt budowlany odzwierciedlał rzeczywisty zakres planowanych prac, w tym rozbudowę budynku, a nie tylko zabudowę tarasu i podestu?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy nie ustaliły w sposób niebudzący wątpliwości zakresu robót budowlanych objętych wnioskiem i projektem budowlanym. Stwierdzono istotne rozbieżności między opisem robót w decyzjach a zakresem wynikającym z projektu budowlanego, co stanowiło naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 1 i 3 k.p.a. Ponadto, organ II instancji naruszył art. 10 § 1 i art. 74 § 2 k.p.a., odmawiając skarżącej udostępnienia uwierzytelnionej kopii analizy zacieniania i przesłaniania, która była kluczowym dowodem w sprawie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi R. D. na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta o udzieleniu pozwolenia na zabudowę tarasu i podestu północnej elewacji budynku mieszkalno-usługowego. Skarżąca zarzucała m.in. błędne określenie odległości między budynkami i wadliwą analizę zacieniania, naruszenie prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu poprzez odmowę wydania odpisu analizy oraz niewyjaśnienie kwestii samowoli budowlanej dotyczącej istniejącego budynku. Organy administracji uznały, że inwestycja nie zmienia obrysu budynku i jest zgodna z przepisami.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta, zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej kwotę 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Jolanta Górska Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Protokolant Asystent sędziego Krzysztof Pobojewski po rozpoznaniu w dniu 17 maja 2017 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi R. D. na decyzję Wojewody z dnia 28 września 2016 r., nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta z dnia 6 czerwca 2016 r., nr [...], 2. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej R. D. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z 28 września 2016 r., nr [...], wydaną na podstawie art 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2016, poz. 23 ze zm., zwanej dalej k.p.a.), Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta z 6 czerwca 2016 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. 2016, poz. 290 ze zm., zwanej dalej P.b.), o udzieleniu M.W. pozwolenia na zabudowę tarasu i podestu północnej elewacji budynku mieszkalno-usługowego na terenie działki nr [...] położonej w G. przy ul. [...].
Decyzje powyższe wydane zostały w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
We wniosku z 27 sierpnia 2015 r. M.W. (powoływany dalej jako inwestor) zwrócił się do Prezydenta Miasta o udzielenie pozwolenia na zabudowę tarasu i podestu w północnej elewacji oraz nadbudowę budynku mieszkalno-usługowego przy ul. [...] w G. W toku postępowania przed organem I instancji R.D. wniosła uwagi do projektu dotyczące: nieczytelnego opracowania analizy zacieniania, braku dokładnego sprecyzowania zakresu robót w tytule projektu oraz zwrócenia uwagi na odległości występujące w projekcie.
Organ I instancji w postanowieniu z 29 września 2015 r. nałożył na inwestora obowiązek uzupełnienia projektu budowlanego poprzez doprowadzenie projektu zagospodarowania terenu do zgodności z rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 27 kwietnia 2012 roku w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. z 2012 r., poz. 462), w zakresie zwymiarowania budynku i podania odległości od granic działek oraz określenia obszaru oddziaływania obiektu (art. 20 ust. 1 pkt 1c- poprzez uzupełnienie analizy zacienienia i przesłaniania o opis graficzny i wnioski).
Decyzją z 3 listopada 2015 roku Prezydent Miasta udzielił inwestorowi pozwolenia na zabudowę tarasu i podestu północnej elewacji budynku mieszkalno-usługowego przy ul. [...] w G. (dz. [...] KM-[...] obr. G.).
Od powyższej decyzji odwołanie wniosła R.D., zarzucając niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, poprzez nieuwzględnienie faktu, że budynek, którego dotyczy wniosek, nie ma charakteru budynku jednorodzinnego, a więc nie powinno się wobec niego stosować zasad dotyczących rozbudowy takich budynków oraz nieustalenie rzeczywistej odległości między budynkami przy ul. [...] i [...] i ich odległości od granicy działki.
Decyzją z 21 stycznia 2016 roku Wojewoda uchylił w całości zaskarżoną decyzję Prezydenta Miasta oraz przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu swojej decyzji organ odwoławczy zarzucił błędne ustalenie kręgu stron postępowania oraz wskazał na konieczność wykonania analizy zacieniania i przesłaniania, pod kątem wpływu nadbudowywanej części budynku na budynki sąsiednie.
Rozpoznając sprawę ponownie Prezydent Miasta, postanowieniem
z 1 kwietnia 2016 r., nałożył na inwestora obowiązek uzupełnienia projektu budowlanego w zakresie obszaru oddziaływania inwestycji (analiza zacieniania i przesłaniania) oraz charakterystyki ekologicznej. Ponadto organ pierwszej instancji ustalił ponownie krąg stron postępowania, uwzględniając, że współwłaścicielami nieruchomości przy ul. [...] są R.D. i M.Z. (pismo Sąd Rejonowy [...] Sygn. akt [...] z 20 kwietnia 2016 r.).
Po uzupełnieniu projektu budowlanego przez inwestora organ stwierdził, że zabudowa tarasu i podestu północnej elewacji budynku nie zmieniła obrysu budynku, rzeczywista odległość między budynkami przy ul. [...] i [...] -zgodnie z aktualnym pomiarem geodezyjnym wynosi 8,00 m. Obszar oddziaływania obiektu określono w oparciu o art. 20 ust. 1 pkt 1c P.b. natomiast analiza zacieniania i przesłaniania nie zmieniła się po skorygowaniu i - zdaniem organu - spełnia warunki § 60 ust.1 i 2 oraz § 13 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie z dnia 12 kwietnia 2002 r.
(Dz. U. z 2015 r., poz. 1422).
Decyzją z 6 czerwca 2016 roku, nr [...], Prezydent Miasta orzekł o udzieleniu M.W. pozwolenia na zabudowę tarasu i podestu północnej elewacji budynku mieszkalno-usługowego na terenie działki nr [...] położonej w G. przy ul. [...].
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła R.D.. Skarżąca wskazała na błędne ustalenie stanu faktycznego poprzez stwierdzenie, że analiza zacieniania nie zmieniła się na skutek zmniejszenia odległości pomiędzy budynkami na skorygowanym projekcie o 10% w stosunku do stanu z pierwotnego projektu (z 8,80 m do 8,00 m). Ponadto skarżąca zarzuciła niezbadanie czy rozbudowywany budynek powstał na podstawie pozwolenia na budowę, czy też jest samowolą budowlaną.
W toku postępowania przed organem odwoławczym wraz z pismem
z 26 sierpnia 2008 r. do Wojewody wpłynęła analiza zacieniania, w której inwestor skorygował odległość między budynkami do 8,00 m.
Zaskarżoną decyzją z 28 września 2016 r. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta z 6 czerwca 2016 r.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Wojewoda przytoczył art. 35 P.b. Następnie stwierdził, że przedmiotowa inwestycja obejmuje zabudowę tarasu i podestu północnej elewacji budynku mieszkalno-usługowego przy ul. [...] w G. (działka nr [...], aktualnie działka nr [...], obręb G. [...]). W dniu wydania przedmiotowej decyzji inwestor posiadał prawo do dysponowania terenem dla celów budowlanych dla działki nr [...] położonej w G. przy ul. [...]. Zatwierdzony projekt budowlany został wykonany przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane, a ponadto zawiera stosowne oświadczenie potwierdzające jego wykonanie zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej (str. 17 projektu). Organ odwoławczy stwierdził, że inwestycja obejmuje jedynie zabudowę tarasu i podestu północnej części istniejącego już budynku, toteż kontrola udzielonego pozwolenia może dotyczyć tylko planowanej rozbudowy i jej ewentualnego wpływu na obszar oddziaływania na nieruchomości znajdujące się w otoczeniu działki objętej inwestycją.
Odnosząc się do zarzutu odwołującej się dotyczącego samowolnej budowy rozbudowywanego obecnie budynku przy ul. [...] Wojewoda wskazał, że dla tego budynku zostało wydane w dniu 18 grudnia 1978 r. pozwolenie na budowę (decyzja nr [...] w aktach sprawy) budynku mieszkalnego bliźniaczego dwurodzinnego na rzecz Z.W. oraz H.W., co oznacza, że zarzut odwołującej się jest nieuzasadniony.
Ponadto, jak wskazał Wojewoda, dla planowanego przedsięwzięcia została wydana w dniu 29 czerwca 2012 r., przez Prezydenta Miasta, decyzja nr [...], ustalająca warunki zabudowy działki nr [...] (obecnie nr [...]). W decyzji tej nie ustalono wielkości powierzchni zabudowy, szerokość elewacji frontowej pozostawiono bez zmian, wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej ustalono na maksymalnie 12 m, a geometrię dachu określono na "dach płaski". Ponadto decyzja o warunkach zabudowy zakłada ochronę interesów osób trzecich, między innymi w kwestii dostępu światła dziennego do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi (do projektu należy dołączyć analizę zacieniania i przesłaniania budynków istniejących, wykazującą zgodność projektowanego budynku z przepisami obowiązującymi).
Wojewoda uznał, że projekt budowlany jest zgodny z ww. decyzją o warunkach zabudowy. Zaprojektowano dach płaski, a wysokość budynku wraz z nową częścią będzie wynosiła nieco ponad 9 m. Z uwagi na fakt, że zabudowa tarasu i podestu północnej części budynku nie zmienia obrysu budynku, rzeczywista odległość między budynkami przy ul. [...] i [...], zgodnie z aktualnym pomiarem geodezyjnym, wynosi 8 m. Nie zmieniła się także szerokość elewacji frontowej. Do wyjaśnienia pozostaje zatem kwestia, wskazana w odwołaniu, to jest kwestia przesłaniania i zacieniania budynku położonego przy ul. [...] Wojewoda w tym przedmiocie wskazał, że inwestor dołączył do projektu budowlanego, wymaganą w decyzji o warunkach zabudowy, analizę zacieniania i przesłaniania, jednakże została ona wykonana dla odległości 8,80 m między budynkami, znajdującymi się przy ul. [...] i [...]. Po tym jak odwołująca zakwestionowała ww. analizę, inwestor na etapie postępowania odwoławczego dołączył nową analizę zacienienia i przesłaniania dla poprawianej odległości między budynkami - 8 m (zgodnie z aktualnymi pomiarami geodezyjnymi).
Oceniając powyższą analizę przesłaniania i zacieniania organ stwierdził, że potwierdza ona zgodność projektu budowlanego z obowiązującymi przepisami w tym zakresie, to jest z §§ 13, 57 i 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Wojewoda stwierdził, że w budynku przy ul. [...] wyodrębnione są trzy lokale mieszkalne, które są lokalami wielopokojowymi. Inwestor wyznaczył kąty widoczności dla każdego z trzech okien znajdujących się na parterze budynku przy ul. [...]. Jak wynika z rysunku AZ-01, dla okien nr 1 i 3, między ramionami wyznaczonych kątów nie znajdują się żadne obiekty przesłaniające. Wymogu tego (kąta widoczności) nie spełnia jedynie okno nr 2, jednakże nie ma to żadnego znaczenia dla sprawy z dwóch powodów. Po pierwsze, w tym przypadku ewentualny obiekt przesłaniający to budynek zrealizowany na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę z 1978 r., toteż planowana rozbudowa nie powoduje pogorszenia warunków istniejących. Po drugie, odległość obiektu przesłaniającego jest większa (8 m) od wysokości przesłaniania (6,70 m). A zatem z uwagi na większą odległość między budynkami niż wyliczona przez projektanta wysokość przesłaniania, poza sporem pozostaje fakt, że do przesłaniania w rozpatrywanej sprawie nie dojdzie i to bez względu na wyznaczone kąty widoczności.
Jeżeli natomiast chodzi o kwestię określonego przepisami czasu nasłonecznienia Wojewoda stwierdził, że mieszkania w budynku przy ul. [...] są mieszkaniami wielopokojowymi. A zatem dla spełnienia wymagań wystarczy ażeby przynajmniej jeden pokój miał zapewniony minimalny czas nasłonecznienia wynoszący 3 godziny (§ 60 ust. 2 rozporządzenia). Z przedłożonej analizy wynika, w ocenie organu, że dla okna nr 1 czas nasłonecznienia wynosić będzie 7 godzin 20 minut, dla okien nr 2 - 2 godz. 55 min. i nr 3 - 2 godz. 35 min. Warunek powyższy nie został spełniony wobec okna nr 2 i okna nr 3, jednakże, zdaniem Wojewody, dla podjętego rozstrzygnięcia nie ma to większego znaczenia z uwagi na przywołany powyżej § 60 ust. 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, który kryterium ustanawia dla jednego z okien. Nie może być zatem mowy o pogorszeniu ponad normę warunków nasłonecznienia, czy też przesłaniania dla budynku przy ul. [...], w wyniku realizacji robót budowlanych określonych w decyzji Prezydenta Miasta.
W ocenie Wojewody zatem zarówno decyzja Prezydenta Miasta z dnia 6 czerwca 2016 r. o udzieleniu pozwolenia na budowę, jak również załączony do niej projekt budowlany, są w pełni zgodne z P.b. oraz przepisami odrębnymi. Projekt zawiera wszelkie wymagane uzgodnienia i analizy, w tym analizę zacieniania i przesłaniania.
Skargę na powyższą decyzję wniosła R.D., zarzucając:
1) naruszenie prawa materialnego - art. 34 P.b. poprzez zatwierdzenie projektu, zawierającego błędne określenie rzeczywistej odległości między budynkami, którego integralną częścią jest oczywiście wadliwa analiza zacienia i przesłaniania,
2) naruszenie procedury administracyjnej - art. 10 i art. 74 § 2 k.p.a. mające wpływ na rozpoznanie sprawy przez naruszenie prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu i nierozstrzygnięcie wniosku o wydanie z akt sprawy uwierzytelnionego odpisu analizy zacieniania i przesłaniania,
3) niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla rozpoznania sprawy poprzez niezbadanie, czy na dzień wydania zaskarżonej decyzji budowa rozpoczęta w 1978 r. została ważnie zakończona tj. z potwierdzonym decyzjami administracyjnymi przejściem uprawnień z decyzji o pozwoleniu na budowę z 1978 r. na kolejnych właścicieli nieruchomości.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonych decyzji. W uzasadnieniu skargi wskazano, że projekt budowlany sporządzony został w oparciu o nieprawdziwą odległość między budynkami przy ul. [...] oraz [...] w G. Projekt zagospodarowania terenu z 9 października 2015 r. określał odległość przedmiotowych budynków na 8,80 m. Tymczasem pomiary z dnia 21 kwietnia 2016 r. wykazały, że odległość ta jest mniejsza aż o 10 % i wynosi 8,00 m. Różnica 10 % w odległości budynków nie mieści w normach błędów pomiarowych. Zgodnie z art. 34 ust. 3 pkt 1 P.b. odległość planowanej inwestycji od istniejącej zabudowy terenów sąsiednich jest obowiązkowym elementem projektu. W oparciu o tę wadę projektu sporządzono analizę zacieniania i przesłaniania, złożoną przez inwestora wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę. Istotnym elementem tej analizy jest odległość między budynkami. Analiza ta jest również częścią projektu budowlanego. Jak podkreśliła skarżąca, postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organ II instancji dowiodło powyższych uchybień projektowych. W szczególności przed organem II instancji dopuszczono dowód z nowej analizy zacieniania i przesłaniania. Mimo to, organ odwoławczy utrzymał w mocy wadliwą decyzję organu I instancji. Nowa analiza nie weszła bowiem w skład projektu i nie została zatwierdzona decyzją administracyjną. Uchybienia te dowodzą, zdaniem skarżącej, również fałszywości oświadczenia projektantów o kompletności i zgodności projektu z przepisami prawa.
Argumentując drugi ze zgłoszonych zarzutów skarżąca wskazała, że organ II instancji nie wydał jej, mimo wniosku z dnia 22 września 2016 r., uwierzytelnionego odpisu nowej analizy zacieniania i przesłaniania. Analiza zacieniania i przesłaniania jest kluczowym elementem sporu między stronami. Pierwotnie została sporządzona z rażącym błędem projektowym, który notorycznie był pomijany przez organy administracji, mimo zarzutów strony. Analiza wymaga złożonych obliczeń geometrycznych i astronomicznych, których wynik ma charakter nie tylko liczbowy, ale przede wszystkim graficzny. Zbadanie, czy nowa analiza zacieniania i przesłaniania nie zawiera kolejnego błędu, wymaga dokładnego jej sprawdzenia przez stronę poza pomieszczeniem, w którym znajdują się akta postępowania. Przemawia to za istnieniem ważnego interesu strony w wydaniu uwierzytelnionego odpisu. Odmawiając udostępnienia analizy organ II instancji istotnie naruszył art. 74 § 2 k.p.a.
Uzasadniając z kolei zarzut niewyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy związanych z rozpoczęciem i zakończeniem robót na podstawie pozwolenia z 1978 r. skarżąca wskazała, że organy ustaliły, że budowa budynku przy ul. [...] w G. była prowadzona na podstawie pozwolenia na budowę z 1978 r. Oznacza to, że w świetle ustaleń organów administracji budowa została zakończona dopiero po 37 latach, w 2015 r. w warunkach wielokrotnych zmian właścicieli przedmiotowej nieruchomości przy ul. [...] w G. Okoliczności te zostały podniesione w piśmie strony z dnia 25 maja 2016 r. Skarżąca podkreśliła, że w przypadku przejścia własności nieruchomości konieczne jest "przepisanie" na nowego właściciela pozwolenia na budowę. W przeciwnym wypadku - kontynuując budowę - popełnia on samowolę budowlaną. Organy nie wyjaśniły, kto i kiedy prowadził w ciągu 37 lat budowę (np. zapisy w dzienniku budowy) i czy opierała się ona o pozwolenie na budowę każdorazowo uprawniające nowego właściciela. Brak ustaleń i dowodów, czy doszło do przepisania pozwolenia na budowę z 1978 r. oznacza, że obecny inwestor - kończąc budowę w 2015 r. - działał w warunkach samowoli budowlanej.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutu związanego z brakiem udostępnienia dokumentu analizy zacienienia na żądanie skarżącej organ wskazał, że nie ma obowiązku wykonywania, nawet odpłatnie, kserokopii dokumentów i dostarczania ich stronie. Strona zaś - nawet po wydaniu decyzji - nie korzystała z prawa do zapoznania się z nową analizą, pomimo pouczenia o takiej możliwości.
Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta co do zasady sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych - Dz. U. z 2016 r., poz. 1066).
Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 roku, poz. 718 ze zm.; w skrócie jako "p.p.s.a.") sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to między innymi, że sąd administracyjny nie musi w ocenie legalności zaskarżonego orzeczenia ograniczać się tylko do zarzutów sformułowanych w skardze, ale może wadliwości kontrolowanego aktu podnosić z urzędu, co też w tej sprawie uczynił.
Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest decyzja Wojewody z 28 września 2016 r., którą utrzymano w mocy decyzję Prezydenta Miasta z 6 czerwca 2016 r. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę.
Z decyzji organów obu instancji wynika, że udzielono pozwolenia jedynie na zabudowę tarasu i podestu północnej elewacji budynku mieszkalno-usługowego przy ul. [...] w G. (działka nr [...], aktualnie działka nr [...], obręb G. [...]). Tak zakres robót budowlanych objętych pozwoleniem na budowę opisał organ I instancji w swoim rozstrzygnięciu, a także organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji. Wojewoda podkreślił przy tym, że inwestycja obejmuje tylko zabudowę tarasu i podestu północnej części istniejącego już budynku i nie zmienia obrysu budynku.
Analiza stanowiącego załącznik do decyzji organu I instancji projektu budowlanego z sierpnia 2015 r. nie potwierdza tych ustaleń organów. Z projektu budowlanego wynika bowiem, że zakres robót objętych tym projektem jest szerszy. W szczególności wskazuje na to zestawienie powierzchni zabudowy znajdujące się na karcie 16-tej projektu budowlanego, z którego wynika, że powierzchnia zabudowy istniejąca - 118, 23 m2 zwiększa się, ponieważ powierzchnia zabudowy projektowana wynosi 120,60 m2. Potwierdza to także rzut piwnicy (k. [...] projektu), z którego wynika, że na tym poziomie wybudowana ma zostać nowa ściana zewnętrzna, przesunięta w stosunku do ściany przeznaczonej do wyburzania. Projektowana jest także nowa ława fundamentowa, jako przedłużenie ławy fundamentowej już istniejącej (vide zakres robót k. [...] projektu, rzut piwnicy k. [...] projektu). Także w opisie zamierzenia projektowego (str. [...] projektu) zaznaczono, że nastąpi przesunięcie ściany piwnicznej od strony frontowej, co spowoduje zwiększenie pomieszczenia pomocniczego. Te zapisy projektu budowlanego wskazują na to, że poza projektowaną zabudową tarasu i podestu inwestor chce także wykonać inne roboty budowlane, mające na celu rozbudowę budynku, co nie zostało dostrzeżone przez organy obu instancji wydające decyzje w tej sprawie.
Także we wniosku inwestora zakres robót budowlanych w pozycji D.2 "Cel zamierzenia budowlanego" i w pozycji D.3 "Nazwa i rodzaj zamierzenia budowlanego" został określony inaczej niż w rozstrzygnięciach organów. W pozycji D.2 inwestor wskazał bowiem - jako cel zamierzenia budowlanego - rozbudowę istniejącego obiektu budowlanego i nadbudowę tego obiektu budowlanego, natomiast w pozycji D.3 napisał, że zamierza wykonać roboty budowlane określone jako "zabudowa tarasu i podestu w północnej elewacji oraz nadbudowa budynku mieszkalno-usługowego".
Na wątpliwości dotyczące zakresu robót budowlanych objętych wnioskiem inwestora i projektem budowlanym wskazywała skarżąca już w swoim piśmie
z 23 września 2015 r., w którym - wnosząc uwagi do projektu – stwierdziła, że w tytule projektu powinien być dokładnie sprecyzowany zakres robót, jakiego dotyczy.
W tym miejscu należy podkreślić, że w każdym postępowaniu administracyjnym podstawowym zadaniem organu administracji jest prawidłowe ustalenie przedmiotu postępowania. Stwierdzone powyżej rozbieżności w opisie robót budowalnych, objętych przedmiotowym postępowaniem, zawartym w decyzjach i wynikającym z projektu budowalnego, budzą istotne wątpliwości Sądu co do tego, jakiego w istocie zakresu robót budowlanych dotyczyło przedmiotowe postępowanie i jakie roboty budowlane organy analizowały. Istnienie takich rozbieżności w opisach robót budowlanych jest uchybieniem niezwykle istotnym, ponieważ przedmiotem postępowania administracyjnego jest konkretna sprawa indywidualnego podmiotu, w której - na podstawie przepisów, organy administracji publicznej są władne podjąć decyzję administracyjną, albo orzekając w niej o uprawnieniach lub o obowiązkach indywidualnego podmiotu, albo stwierdzając o niedopuszczalności orzekania. W ujęciu kodeksowym przedmiotem postępowania administracyjnego jest sprawa indywidualna rozstrzygana przez organ administracji publicznej w drodze decyzji administracyjnej. W odniesieniu do uprawnień przyznawanych w drodze decyzji administracyjnej, zasadą jest, że organ administracji publicznej orzeka na wniosek uprawnionego podmiotu. W konsekwencji, wniosek ten inicjuje postępowanie i wyznacza jego ramy, zakreślając jednocześnie jego przedmiot. W sprawie dotyczącej pozwolenia na budowę istotnym elementem wniosku jest załączany do niego przez inwestora projekt budowy, który podlega zatwierdzeniu. Podstawową zatem powinnością organu architektoniczno-budowlanego, w ramach realizacji obowiązków wynikających z art. 7 w związku
z art. 77 § 1 k.p.a., jest ustalenie w sposób niebudzący wątpliwości, czego dotyczy postępowanie, co w przypadku orzekania o uprawnieniach strony, sprowadza się niewątpliwie do uściślenia, jakie podanie (wniosek) zainicjowało postępowanie przed organem administracji, a konkretnie – w tej sprawie - jakich robót budowlanych dotyczy wniosek. Takich ustaleń w przedmiotowej sprawie niewątpliwie zabrakło, skoro organy nie przeanalizowały zakresu robót budowlanych wynikającego z przedłożonego przez inwestora projektu budowlanego i orzekły o zakresie robót innym, niż wynikający z tego projektu.
Biorąc pod uwagę powyższe uchybienia Sąd uznał, że organy – nie ustalając w toku postępowania jakiego zakresu robót budowlanych dotyczy w istocie wniosek inwestora, a co za tym idzie, czego dotyczy przedmiotowe postępowanie, dopuściły się naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 1 i 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Należy również dodać, że rozstrzygnięcie zawarte w sentencji decyzji jest jednym z najistotniejszych elementów każdej decyzji administracyjnej. Musi więc ono być tak sformułowane, aby wynikało z niego w sposób jednoznaczny, jaki obowiązek zostaje nałożony na stronę lub jakie prawo zostało jej tą decyzją przyznawane. Obowiązek lub prawo powinny być wyrażone precyzyjnie, bez niedomówień i możliwości różnej interpretacji (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 2 września 1999 roku, IV SA 1418/97, LEX nr 47875). W ocenie Sądu – powyżej stwierdzone rozbieżności pozwalają uznać, że również tego warunku nie spełnia utrzymane w mocy zaskarżoną decyzją rozstrzygnięcie organu I instancji. W sentencji decyzji z 6 czerwca 2016 roku organ I instancji określa bowiem zakres zatwierdzonych robót budowlanych jako "zabudowa tarasu i podestu w północnej elewacji budynku mieszkalno-usługowego", ale jednocześnie zatwierdza tą decyzją projekt budowlany, który - jak to wykazano powyżej - obejmuje szerszy zakres robót budowlanych. Także zatem z tego powodu obie wydane w sprawie decyzje istotnie naruszają art. 107 § 1 k.p.a.
Sąd stwierdził również, że zasadnie skarżąca zarzuca, iż organ II instancji naruszył przy wydawaniu zaskarżonej decyzji w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy art. 10 § 1 k.p.a. oraz art. 74 § 2 k.p.a., ponieważ odmówił jej pismem z 28 września 2016 roku, a zatem pismem z tej samej daty co zaskarżona decyzja, udostępnienia uwierzytelnionej kopii - złożonej przez inwestora do organu drugiej instancji - uzupełniającej dokumentacji dotyczącej analizy zacieniania, na której to dokumentacji Wojewoda oparł swoje rozstrzygnięcie. Zgodnie z art. 74 § 2 k.p.a., odmowa umożliwienia stronie przeglądania akt sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii i odpisów, uwierzytelnienia takich kopii i odpisów lub wydania uwierzytelnionych odpisów następuje w drodze postanowienia, na które służy zażalenie. Wojewoda winien był zatem rozpatrzeć wniosek skarżącej z 22 września 2016 roku o wydanie uwierzytelnionego odpisu dokumentacji złożonej przez inwestora w postępowaniu odwoławczym wydając stosowne postanowienie, od którego skarżąca mogłaby się w przypadku rozstrzygnięcia dla niej niekorzystnego odwołać, składając stosowne zażalenie. Nie czyniąc tego naruszył zarówno przepis art. 74 § 2 k.p.a., jak i art. 10 § 1 k.p.a., w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ pozbawił skarżącą możliwości zapoznania się z dokumentacją przedłożoną przez inwestora. Skarżąca bowiem dopiero wraz zaskarżoną decyzją organu II instancji otrzymała informację, że jej wniosek o wydanie uwierzytelnionego odpisu ww. dokumentacji nie został uwzględniony, nie mogła więc zareagować na odmowę organu przed wydaniem zaskarżonej decyzji. Organ pozbawił ją zatem możliwości zapoznania się z dowodem niewątpliwie istotnym w sprawie, skoro kwestia zacieniania jest kluczowym elementem sporu między stronami, a na tej dokumentacji Wojewoda oparł się wydając zaskarżone rozstrzygniecie (vide uzasadnienie zaskarżonej decyzji – str. 4).
Sąd zważył nadto, że odnoszenie się do pozostałych zarzutów skargi dotyczących przeprowadzonej w sprawie analizy nasłonecznienia i przesłania jest przedwczesne, skoro - jak to już wykazano powyżej - postępowanie w tym zakresie zostało przeprowadzone wadliwie. Sąd chce jednak zwrócić uwagę, że z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, aby opisane przez Wojewodę okna nr 1, 2 i 3 należały do tego samego mieszkania wielopokojowego, a jedynie w tym przypadku organ mógłby się powoływać na treść § 60 ust. 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, zgodnie z którym w mieszkaniu wielopokojowym dopuszcza się ograniczenie wymagania określonego w ust. 1 (ustalającym minimalny czas nasłonecznienia pomieszczeń, w tym pokoi mieszkalnych) co najmniej do jednego pokoju, przy czym w śródmiejskiej zabudowie uzupełniającej dopuszcza się ograniczenie wymaganego czasu nasłonecznienia do 1,5 godziny, a w odniesieniu do mieszkania jednopokojowego w takiej zabudowie nie określa się wymaganego czasu nasłonecznienia.
Niezasadnie natomiast skarżąca zarzucała, że organy niewłaściwie odniosły się do podnoszonych przez nią zarzutów dotyczących samowoli budowlanej związanej z wybudowaniem budynku, którego dotyczy przedmiotowe postępowanie. Jak wynika bowiem z akt administracyjnych organy prawidłowo ustaliły, że przedmiotowy budynek został wybudowany na podstawie pozwolenia na budowę z 18 grudnia 1978 roku, a jego właściciel uzyskał zaświadczenie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta na prawach powiatu w G. z dnia 7 kwietnia 2015 roku, w którym właściwy organ nadzoru budowlanego zaświadczył, że przyjął zawiadomienie o zakończeniu robót budowlanych polegających budowie budynku mieszkalnego bliźniaczego dwurodzinnego w zakresie jednego segmentu na terenie działki nr [...] KM [...] przy ul. [...]w G. i nie wniósł sprzeciwu od tego zgłoszenia w drodze decyzji. Organ architektoniczno-budowlany nie miał zatem podstaw aby przyjąć, że ten budynek wybudowany został nielegalnie.
Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że stwierdzone powyżej uchybienia uzasadniały uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) – w skrócie jako "p.p.s.a.".
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a., zasądzając od Wojewody na rzecz skarżącej kwotę 500 zł tytułem zwrotu wpisu sądowego od skargi.
Ponownie rozpoznając sprawę organy winny przede wszystkim ustalić, a następnie wskazać w wydanej w sprawie decyzji, jaki jest zakres robót budowlanych objętych wnioskiem, którego dotyczy przedmiotowe postępowanie administracyjne. Dalsze postępowanie organów zależne będzie od tych ustaleń, powinno ono przy tym uwzględniać powyższe rozważania Sądu zgodnie z art. 153 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło