II SA/Gd 716/07
WyrokWSA w Gdańsku2008-02-27
Skład orzekający: Tamara Dziełakowska, Wanda Antończyk, Dorota Jadwiszczok
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda prawidłowo uchylił decyzję Starosty o umorzeniu wznowionego postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, uznając, że wnioskodawcy uchybili miesięcznemu terminowi do złożenia wniosku o wznowienie postępowania?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Wojewoda nieprawidłowo ocenił materiał dowodowy i nie mógł jednoznacznie stwierdzić, że strony wiedziały o sfałszowaniu dokumentu wcześniej niż wskazały we wnioskach. Ponadto, sąd wskazał, że organ I instancji był zobowiązany do wznowienia postępowania z urzędu po stwierdzeniu sfałszowania dokumentu prawomocnym wyrokiem sądu. W związku z tym, zaskarżona decyzja została uchylona z powodu naruszenia przepisów proceduralnych, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Skarżący E. B. i R. B. wnieśli skargę na decyzję Wojewody, która uchyliła decyzję Starosty o umorzeniu wznowionego postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Postępowanie pierwotnie zakończyło się decyzją z 2000 r. Wniosek o wznowienie postępowania złożono po tym, jak okazało się, że dokument stanowiący podstawę decyzji (oświadczenie Z. S. o zgodzie na użytkowanie części działki) został sfałszowany, co potwierdził wyrok karny. Wojewoda uznał, że wnioskodawcy uchybili terminowi do złożenia wniosku o wznowienie postępowania, ponieważ wiedzieli o sfałszowaniu dokumentu wcześniej. Skarżący domagali się uchylenia decyzji Wojewody i utrzymania w mocy rozstrzygnięcia organu I instancji lub przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody i zasądził od Wojewody na rzecz skarżących solidarnie kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tamara Dziełakowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Wanda Antończyk Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok Protokolant Sekretarz Sądowy Agnieszka Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 lutego 2008 r. sprawy ze skargi E. B. i R. B. na decyzję Wojewody z dnia 20 lipca 2007 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia wznowionego postępowania w sprawie pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Wojewody na rzecz skarżących E. B. i R. B. solidarnie kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
E. B. i R. B. wnieśli do sądu administracyjnego skargę na decyzję Wojewody z dnia 20 lipca 2007 r. nr [...]. Decyzją tą uchylono rozstrzygnięcie Starosty z dnia 1 czerwca 2007 r. wydane po wznowieniu postępowania w sprawie zakończonej decyzją z dnia 7 czerwca 2000 r. i umorzono postępowanie przed organem pierwszej instancji.
Zaskarżona decyzja została podjęta w następującym stanie sprawy administracyjnej:
Ostateczną decyzją z dnia 7 czerwca 2000 r. nr [...] Starosta zatwierdził projekt budowlany i udzielił S. R. pozwolenia na adaptację części budynku gospodarczego zlokalizowanego w miejscowości J.– P. na działce nr [...] – na lokal mieszkalny. Z dokumentacji stanowiącej podstawę wydania tej decyzji wynikało, że część pomieszczenia przeznaczonego przez inwestora na łazienkę usytuowana była na działce nr [...], która to działka stanowiła wówczas własność Z. S. Do wniosku o wydanie decyzji inwestorka dołączyła dokument zawierający zgodę w/w osoby na użytkowanie tej części adoptowanego pomieszczenia.
W dniu 10 stycznia 2006 r. R. B., który nabył od Z. S. nieruchomość, wystąpił do organu z wnioskiem o wydanie mu z akt sprawy uwierzytelnionego odpisu oświadczenia Z. S.
Postanowieniem z dnia 17 stycznia 2006 r. Starosta odmówił uwzględnienia powyższego wniosku.
W zażaleniu na powyższe postanowienie R. B. wyjaśnił, że wniosek o wydanie z akt powyższego oświadczenia wiąże się z powzięciem wątpliwości co do jego prawdziwości, albowiem zgodnie z twierdzeniem Z. S. nie składał on ani nie podpisywał żadnego oświadczenia znajdującego się w aktach sprawy, a zatem zachodzi uzasadnione podejrzenie o jego sfałszowaniu.
Postanowieniem z dnia 6 kwietnia 2006 r. Wojewoda uchylił postanowienie organu I instancji i przekazał mu sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Wraz z pismem z dnia 23 maja 2006 r. Starosta doręczył R. B. kopię oświadczenia Z. S. znajdującego się w aktach sprawy związanej z udzielonym pozwoleniem na adaptację budynku.
Następnie R. B. wystąpił do organu I instancji z wnioskiem o wydanie mu również innych dokumentów z akt przedmiotowej sprawy tj. odpisu decyzji, projektu technicznego i planu zagospodarowania działki.
W dniu 13 czerwca 2006 r. do organu I instancji wpłynął wniosek Z. S. o wznowienie postępowania zakończonego decyzją z dnia 7 czerwca 2000r. We wniosku tym Z. S. wskazał, że o wydanej decyzji w przedmiocie pozwolenia na adaptację budynku dowiedział się w dniu 27 maja 2006 r. i w związku z tym w dniu 5 czerwca zapoznał się z aktami sprawy administracyjnej, w których znajduje się dokument zawierający oświadczenie podpisane jego nazwiskiem. Oświadczył, że przedmiotowego dokumentu nie podpisał, a zatem zachodzi podejrzenie o jego sfałszowaniu. Wskazał także, że został niezasadnie pominięty w prowadzonym postępowaniu i inwestorka na podstawie sfałszowanego dokumentu zajęła bezprawnie część jego posesji.
W dniu 20 czerwca 2006 r. E. i R. B. wystąpili do Wojewody z pismem, w którym zażądali na podstawie art. 156 kpa unieważnienia decyzji ostatecznej z dnia 7 czerwca 2000 r. W uzasadnieniu wniosku wyjaśnili, że po otrzymaniu z organu oświadczenia Z. S. złożonego przez inwestorkę do sprawy związanej z udzielonym pozwoleniem na adaptację budynku okazali ten dokument Z.S., który stwierdził i u notariusza oświadczył, iż takowego oświadczenia nie podpisał. Zatem, zdaniem wnioskodawców, zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa polegającego na sfałszowaniu oświadczenia Z. S. Wobec tego, że dokument ten stanowił podstawę wydania decyzji winna ona być unieważniona.
Wojewoda uznając, że powyższe pismo stanowi wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego postanowieniem z dnia 27 czerwca 2006 r. wydanym na podstawie art. 65 § 1 kpa przekazał je do rozpatrzenia Staroście.
Starosta w dniu 12 lipca 2006 r. postanowił w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 kpa w związku z art. 62 kpa wznowić na żądanie Z. S. oraz R. i E. B. postępowanie administracyjne zakończone decyzją ostateczną z dnia 7 czerwca 2000 r.
Następne organ ten postanowieniem z dnia 13 lipca 2006 r. na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 kpa orzekł o zawieszeniu wznowionego postępowania do czasu ustalenia we właściwym postępowaniu czy przedmiotowe oświadczenie zostało rzeczywiście sfałszowane.
Wyrokiem Sądu Rejonowego z dnia 23 stycznia 2007 r. sygn. akt VI K 909/06 uznano A. R. za winnego podrobienia podpisu Z. S. na złożonym do akt sprawy oświadczeniu.
Po podjęciu zawieszonego postępowania Starosta decyzją z dnia 1 czerwca 2007 r. uchylił decyzję własną z dnia 7 czerwca 2000 r. i umorzył postępowanie w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę. W podstawie prawnej decyzji powołał art. 151 § 1 pkt 2 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 i art. 105 § 1 kpa. W jej uzasadnieniu organ stwierdził, że istnieją podstawy do uchylenia wydanej decyzji, albowiem dowód na podstawie którego ustalono istotne dla sprawy okoliczności tj. oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane okazał się fałszywy. Wobec natomiast ustalenia, że przedmiotowa inwestycja został już zrealizowana postępowanie administracyjne, w ocenie tego organu, należało umorzyć z uwagi na jego bezprzedmiotowość.
Od decyzji tej w zakresie rozstrzygnięcia o umorzeniu postępowania odwołali się R. i E. B. W ich ocenie nie było podstaw do umorzenia postępowania. Zarzucili m. in., że z przedłożonej przez inwestorkę wraz z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę dokumentacji wynika, iż obiekt gospodarczy został samowolnie zaadoptowany na cele mieszkalne jeszcze przed uzyskaniem w tym przedmiocie decyzji administracyjnej, a zatem inwestorka realizując inwestycję dopuściła się samowoli budowlanej.
Z kolei S. R., która również złożyła odwołanie stwierdziła, że nie było podstaw do uchylenia wydanego pozwolenia na adaptację budynku, albowiem podpis na przedmiotowym oświadczeniu został złożony przez jej męża, ale za ustną (telefoniczną ) zgodą Z. S. Wyjaśniła, że jest w posiadaniu innego pisemnego oświadczenia Z. S. o wyrażeniu zgody na użytkowanie części jego działki, którego jednak nie dołączyła do wniosku o wydanie pozwolenia na budowę z uwagi na to, że nie zawierało ono wszystkich istotnych danych. Przez wiele lat Z. S. nie kwestionował jej prawa do korzystania z obiektu. Nastąpiło to dopiero wówczas gdy nieruchomość została sprzedana p. B.
Wojewoda decyzją z dnia 20 lipca 2007 r. wskazując na art. 138 § 1 pkt 2 i art. 148 § 1 kpa uchylił w całości zaskarżoną decyzję i umorzył postępowanie organu pierwszej instancji. Podstawą takiego rozstrzygnięcia było ustalenie przez organ odwoławczy, że strony uchybiły określonemu w art. 148 § 1 kpa miesięcznemu terminowi do złożenia wniosków o wznowienie postępowania. Zdaniem organu z dokumentów włączonych do akt sprawy wynika bowiem, że okoliczność stanowiąca podstawę do wznowienia postępowania ( sfałszowanie dokumentu ) była wnioskodawcom znana co najmniej od stycznia 2006 r. tj. ok. pięć miesięcy przed formalnym złożeniem wniosków o wznowienie. Informacja o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia powzięta została z akt postępowania prowadzonego przed Inspektorem Nadzoru Budowlanego. Potwierdzeniem tego faktu jest wielokrotne powoływanie się przez R. B. ( w postępowaniu zmierzającym do realizacji jego prośby o wydanie odpisu oświadczenia ) na fakt sfałszowania oświadczenia woli Z. S. W zażaleniu z dnia 24 stycznia 2006 r. na postanowienie Starosty z dnia 17 stycznia 2006 r. odmawiającego wydania uwierzytelnionego odpisu oświadczenia Z.S., R. B. podniósł: "...mój wniosek o wydanie uwierzytelnionego odpisu oświadczenia Z. S. wiąże się z powzięciem wątpliwości co do jego prawdziwości". Jednocześnie wskazał, że "zgodnie ze złożonym nam oświadczeniem Z. S. nie składał ani nie podpisywał oświadczenia znajdującego się w aktach sprawy nr [...] z dnia 7 czerwca 2000 r., zatem zachodzi podejrzenie o jego sfałszowaniu". Tak więc wnioskodawcy, poprzez prowadzone najpóźniej w styczniu 2006 r. rozmowy i ustalenia wyjaśnili, że inwestor sfałszował oświadczenie o przekazaniu w użytkowanie części spornej nieruchomości. Biorąc pod uwagę powyższe bezspornym jest także, że właściciel nieruchomości w dniu wydania decyzji z dnia 7 czerwca 2000 r. – Z. S., jak i późniejsi nabywcy nieruchomości – E. i R. B., posiadali wiedzę o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania wcześniej niż podali w swoich wnioskach do organu. Organ odwoławczy stwierdził zatem, że Starosta nieprawidłowo ocenił materiały sprawy, a w konsekwencji wydał niewłaściwą decyzję kończącą postępowanie w sprawie. Uwzględniając podane okoliczności oraz obowiązujący stan prawny należało w badanym stanie faktycznym odmówić wznowienia postępowania w trybie art. 149 § 3 kpa, bądź jeżeli w toku wznowionego postępowania okazało się, że z uwagi na uchybienie terminu ustawowego nie podlegało ono wznowieniu należało umorzyć postępowanie jako bezprzedmiotowe.
W skardze na powyższą decyzję E. i R. B. zażądali jej zmiany. Skarżący wnieśli o utrzymanie w mocy rozstrzygnięcia organu I instancji w części dotyczącej uchylenia decyzji z dnia 7 czerwca 2000 r., a w pozostałym zakresie - przekazanie temu organowi sprawy do ponownego rozpoznania "w celu doprowadzenia terenu inwestycji do stanu zgodnego z prawem". Zażądali również nakazania Wojewodzie wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia 7 czerwca 2000 r. W uzasadnieniu opisali przebieg postępowania administracyjnego i podnieśli szereg nowych okoliczności świadczących w ich ocenie o nieważności decyzji. Z treści skargi wynika, że w ocenie skarżących ich wniosek potraktowany przez organ jako wniosek o wznowienie postępowania winien być rozpatrzony jako wniosek o unieważnienie decyzji zgodnie z żądaniem. Ponadto powinni zostać pouczeni przez organ o możliwości "przyjęcia jednocześnie dwóch trybów postępowania i o skutkach wniosku o wznowienie postępowania oraz wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji". Zarzucili, że organ odwoławczy wydając zaskarżoną decyzję orzekł na ich niekorzyść, gdyż składając odwołanie kwestionowali jedynie rozstrzygnięcie w części umarzającej postępowanie. Celem działania skarżących jest bowiem jedynie chęć "odzyskania własności i doprowadzenie terenu inwestycji do zgodnego z prawem".
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie z odwołaniem się do argumentacji faktycznej i prawnej zawartej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W dodatkowo złożonych pismach organ poinformował Sąd, że na skutek kolejnego wniosku skarżących z dnia 24 sierpnia 2007 r. zostało wszczęte postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia 7 czerwca 2000 r. W tej sytuacji organ zwrócił się do Sądu o zajęcie stanowiska w kwestii dotyczącej możliwości dalszego prowadzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji w sytuacji gdy strona złożyła skargę do sądu administracyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna, aczkolwiek nie z tych przyczyn na które wskazali skarżący.
Przed wyjaśnieniem jednakże powodów uchylenia zaskarżonej decyzji należy wyjaśnić skarżącym, że sąd administracyjny kontrolując zgodność z prawem rozstrzygnięć organów administracji nie zastępuję tych organów w załatwianiu przez nie indywidualnych spraw administracyjnych i nie może - tak jak domagali się skarżący- orzec w zastępstwie organu odwoławczego o częściowym utrzymaniu w mocy rozstrzygnięcia organu I instancji bądź o przekazaniu mu sprawy do ponownego rozpatrzenia w jakimś zakresie. Sąd administracyjny w ramach dokonywanej kontroli legalności decyzji może wydać jedynie takie orzeczenie jakie przewidziane jest w ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. ). W przypadku zatem uznania, że organ administracji podejmując zaskarżoną decyzję naruszył prawo w stopniu, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy administracyjnej Sąd może jedynie, w zależności od stwierdzonego uchybienia, stwierdzić nieważność zaskarżonej decyzji lub jej wydanie z naruszeniem prawa albo decyzję tę uchylić. Z kolei organowi administracji wskazać trzeba, że przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie nie jest decyzja Starosty z dnia 7 czerwca 2000 r., co do której organ po wniesieniu skargi w niniejszej sprawie wszczął postępowanie o stwierdzenie jej nieważności. Zatem w niniejszej sprawie nie zachodzi sytuacja przewidziana w art. 56 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przewidująca pierwszeństwo weryfikacji danego aktu na drodze postępowania administracyjnego i konieczność w takiej sytuacji zawieszenia postępowania sądowoadministracyjnego. Przytoczone przez organ w jednym z pism skierowanych do sądu poglądy doktryny i orzecznictwa dotyczą tzw. zbiegu nadzwyczajnych postępowań kontrolnych w stosunku do tej samej decyzji. W niniejszej sprawie przedmiotem kontroli nie jest decyzja co do której organ wszczął postępowanie o stwierdzenie nieważności, lecz decyzje organów wydane po wznowieniu postępowania administracyjnego zakończonego jej wydaniem. Zatem zachodzi sytuacja odmienna od tej, którą przewiduje w/w przepis ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Organowi chodzi jednak zapewne o inną sytuację tj. taką, która dotyczy zbiegu dwóch nadzwyczajnych postępowań prowadzonych na drodze postępowania administracyjnego – stwierdzenia nieważności i wznowienia postępowania dotyczącego tej samej decyzji. Taka sytuacja jednak nie miała miejsca w rozpoznawanej przez Sąd sprawie, albowiem w dacie wydawania zaskarżonej decyzji postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji Starosty z dnia 7 czerwca 2000 r. nie zostało jeszcze wszczęte.
Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy art. 138 § 1 pkt 2 kpa i art. 148 § 1 kpa. Organ odwoławczy uznał, że w niniejszej sprawie podania stron o wznowienie postępowania zostały wniesione z uchybieniem ustawowego terminu. Wyjaśnił, że materiał dowodowy w sprawie, a zwłaszcza treść pism R. B. świadczy o tym, że strony o okoliczności stanowiącej podstawę wznowienia tj. o sfałszowaniu oświadczenia Z. S. wiedziały co najmniej od stycznia 2006 r. Cytowane z pism twierdzenia R. B. świadczą o tym, że wnioskodawcy poprzez rozmowy prowadzone najpóźniej w tym okresie wyjaśnili, że inwestorka posłużyła się sfałszowanym oświadczeniem o przekazaniu jej w użytkowanie części spornej nieruchomości. Zdaniem Sądu, materiał dowodowy w sprawie nie dawał jednak podstaw do przyjęcia, że strony o podstawie wznowienia wiedziały najpóźniej w styczniu 2006 r. Wprawdzie słusznie organ wskazuje, że świadomość znaczenia okoliczności faktycznej lub dowodu jako podstawy wznowienia postępowania nie ma wpływu dla oceny zachowania terminu przewidzianego w art. 148 § 1 kpa, nie mniej jednak w tym przypadku nie chodzi o to, czy strony miały świadomość znaczenia tej okoliczności dla postępowania administracyjnego, lecz o to kiedy strony w ogóle dowiedziały się o sfałszowaniu tego dokumentu, czy tak jak twierdzą we wniosku tj. wówczas gdy okazali odpis dokumentu Z. S., czy tak jak przyjął organ tj. wówczas kiedy Z. S. zapewniał skarżących, że nie podpisywał inwestorce takiego dokumentu, co wzbudziło w nich wątpliwości co do jego prawdziwości i podejrzenie sfałszowania. Zdaniem Sądu organ bez dodatkowych ustaleń dotyczących zakresu prowadzonych między stronami rozmów nie mógł jednoznacznie ustalić, że strony wiedziały o sfałszowaniu dokumentu wcześniej niż wtedy gdy mogły ten dokument rzeczywiście okazać Z. S. i gdy stwierdził on że takowego dokumentu nie podpisywał. Sam fakt, że R. B. znał treść pisemnego oświadczenia Z. S., a ten twierdził, że go nie podpisywał nie oznacza, że R. B. wiedział już, że dokument ten został sfałszowany. Oczywistym jest, że żądał wydania z akt przedmiotowego oświadczenia właśnie w celu zweryfikowania w tym przedmiocie twierdzeń Z. S. Same wątpliwości strony co do prawdziwości dokumentu i podejrzenia co do jego sfałszowania nie skutkują rozpoczęciem biegu terminu o którym mowa w art. 148 § 1 kpa. Bieg tego terminu rozpoczyna się stosownie do tego przepisu z momentem kiedy strona dowie się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia, a zatem w przypadku podstawy wymienionej w art. 145 § 1 pkt 1 kpa kiedy strona dowie się o sfałszowaniu dokumentu. W niniejszej sprawie R. B. dowiedział się o podstawie wznowienia wówczas gdy miał możliwość okazania dokumentu osobie, która rzekomo go podpisała, a ta stwierdziła, że podpis złożony na tym dokumencie nie pochodzi od niej. Rozstrzygając kwestię terminu do wniesienia podania o wznowienie postępowania i podważając w tym przedmiocie twierdzenia stron wskazane we wnioskach organ nie dokonał też żadnych ustaleń w odniesieniu do sytuacji E. B. Nie ustalił czy uczestniczyła ona w rozmowach R. B. i Z. S. prowadzonych w styczniu 2006 r. oraz kiedy i w jakiej sytuacji powzięła wiadomość o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania. Nie ustalił także, czy Z. S. zapewniając skarżącego o niepodpisywaniu dokumentu w sprawie wiedział tak naprawdę o jaki dokument chodzi, skoro ani go jeszcze nie widział, ani też - jak wynika z akt - nie uczestniczył na prawach strony w prowadzonym postępowaniu administracyjnym, w którym inwestorka posłużyła się jego sfałszowanym oświadczeniem. Wszystkie te okoliczności wymagały szczegółowego wyjaśnienia przez organ odwoławczy dla przyjęcia, że strony o podstawie wznowienia wiedziały wcześniej niż wskazały we wnioskach do organu.
Dodatkowo należy też zwrócić uwagę, że organ odwoławczy podejmując zaskarżoną decyzję pominął art. 147 kpa. Stosownie do treści wskazanego przepisu wznowienie postępowania administracyjnego z przyczyny wymienionej w art. 145 § 1 pkt 1 kpa może nastąpić nie tylko na żądanie strony, ale również z urzędu. Oczywiście organ nie miał obowiązku wznowienia postępowania z urzędu celem zweryfikowania samych twierdzeń stron o sfałszowaniu dowodu. Z momentem jednak stwierdzenia tej okoliczności orzeczeniem sądu organ I instancji obligowany był do przeprowadzenia postępowania wznowieniowego niezależnie od wniosku stron również z urzędu. Wznowienie postępowania z urzędu przez organ jest jego prawem. Oznacza ta, że organ nie ma obowiązku wszczynać postępowania w każdej prawomocnie zakończonej sprawie celem sprawdzenia, czy nie zachodzą podstawy do wznowienia. Obowiązek wznowienia ma natomiast miejsce w razie znalezienia przyczyny wznowienia ( por. wyrok NSA z dnia 27 marca 2002 r., Lex nr 83816 ). W niniejszej sprawie taka podstawa wznowieniowa zaistniała z momentem ustalenia we właściwym postępowaniu sądowym sfałszowania oświadczenia Z. S. Od tego momentu organ I instancji miał obowiązek z urzędu wznowić postępowanie administracyjne zakończone decyzją z dnia 7 czerwca 2000 r.
Uznając zatem, że materiał dowodowy w sprawie nie uprawniał organu odwoławczego do przyjęcia, iż strony uchybiły terminowi do złożenia podania o wznowienie postępowania oraz uznając, że w okolicznościach niniejszej sprawy organ I instancji obowiązany był do przeprowadzenia postępowania wznowieniowego również z urzędu nie było podstaw do wydania zaskarżonej decyzji. Została ona podjęta z naruszeniem przepisów postępowania tj. art. 148 § 1 kpa, art. 147 kpa, art. 7 i 77 § 1 kpa oraz art. 80 kpa, a naruszenia te niewątpliwie mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stwierdzenie powyższych naruszeń obligowało Sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. )
Wydany wyrok oznacza, że organ odwoławczy musi ponownie rozpoznać odwołania stron wniesione od rozstrzygnięcia organu I instancji z wyeliminowaniem tych uchybień na które wskazano w niniejszym uzasadnieniu.
Odnosząc się do zarzutów skargi należy stwierdzić, że organ prawidłowo ocenił wniosek skarżących E. i R. B. jako wniosek o wszczęcie postępowania o wznowienie postępowania. W sytuacji bowiem gdy strona żąda "stwierdzenia nieważności decyzji", ale z przyczyny wymienionej w treści art. 145 kpa to usunięcie wskazanej wadliwości może nastąpić wyłącznie w trybie wznowienia postępowania. Wskazane w skardze okoliczności mające w ocenie skarżących dodatkowo przemawiać za stwierdzeniem nieważności decyzji Starosty z dnia 7 czerwca 2000 r. nie mogły mieć wpływu na prawidłowość zakwalifikowania pisma skarżących wniesionego do Wojewody w dniu 20 czerwca 2006 r. Należy zauważyć, że na postanowienie tego organu o przekazaniu wniosku do Starosty skarżący nie wnieśli zażalenia potwierdzając tym samym prawidłowość jego zakwalifikowania przez organ i jednocześnie swoją wolę żądania skontrolowania decyzji z przyczyny wskazanej w treści pisma tj. posłużenia się przez stronę sfałszowanym dowodem. Okoliczność, że wnioskodawcy w późniejszym czasie zweryfikowali swoje stanowisko odnośnie złożonego wniosku i wskazali organowi na inne okoliczności powodujące w ich ocenie nieważność decyzji z dnia 7 czerwca 2000 r. nie miała wpływu na prawidłowość zakwalifikowania ich wniosku wniesionego w dniu 20 czerwca 2006 r. Ocena bowiem twierdzenia strony, że dowód na podstawie którego ustalono istotne dla sprawy okoliczności okazał się fałszywy mogła nastąpić wyłącznie w trybie wznowienia postępowania, a nie w trybie stwierdzenia nieważności decyzji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło