II SA/Gd 742/19
WyrokWSA w Gdańsku2020-01-02
Skład orzekający: Mariola Jaroszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda prawidłowo zastosował art. 138 § 2 k.p.a., uchylając decyzję organu pierwszej instancji i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, w sytuacji gdy organ pierwszej instancji błędnie zinterpretował przepisy prawa materialnego dotyczące odszkodowania za ograniczenie sposobu użytkowania nieruchomości pod linię elektroenergetyczną?Ratio decidendi
Sprzeciw nie zasługiwał na uwzględnienie, ponieważ Wojewoda prawidłowo zastosował art. 138 § 2 k.p.a. Błędna interpretacja przepisów prawa materialnego przez organ pierwszej instancji, dotycząca odszkodowania za ograniczenie sposobu użytkowania nieruchomości pod linię elektroenergetyczną, doprowadziła do nieprzeprowadzenia istotnego postępowania dowodowego, co uzasadniało uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Kontrola sądowa w ramach sprzeciwu ma charakter formalny i ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji kasacyjnej.Stan faktyczny
Spółka wniosła sprzeciw od decyzji Wojewody, która uchyliła decyzję Prezydenta Miasta o odmowie ustalenia odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości pod linię elektroenergetyczną i przekazała sprawę do ponownego rozpoznania. Prezydent odmówił odszkodowania, uznając m.in. przedawnienie roszczenia za straty w uprawach i brak podstaw do ustalenia odszkodowania za spadek wartości nieruchomości. Wojewoda uznał, że Prezydent błędnie zinterpretował przepisy prawa materialnego, co skutkowało nieprzeprowadzeniem istotnego postępowania dowodowego, w tym sporządzenia operatu szacunkowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono sprzeciw.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska po rozpoznaniu w dniu 2 stycznia 2020 r. w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym sprawy ze sprzeciwu A Spółki Akcyjnej z siedzibą w K. na decyzję Wojewody z dnia 30 października 2019 r., nr [...] w przedmiocie odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu użytkowania nieruchomości oddala sprzeciw.
A. (dalej jako "Spółka") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku sprzeciw do decyzji Wojewody (dalej jako "Wojewoda") z dnia 30 października 2019 r., którą uchylono decyzję Prezydenta Miasta (dalej jako "Prezydent") z dnia 25 czerwca 2019 r., o odmowie ustalenia odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji.
Zaskarżona decyzja podjęta została w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Decyzją z dnia 17 grudnia 1974 r. Wiceprezydent Miasta zezwolił B. na czasowe zajęcie nieruchomości, stanowiącej działkę nr [..], położoną w G. przy ul. Ł.), będącą własnością H. i S. K. Na skutek przekształceń geodezyjnych działka ta uległa podziałowi i obecnie stanowi działki nr [..] – we własności małżonków K., i działki [..] i [..] we własności osób trzecich.
W dniu 17 września 2018 r. S. K. wystąpił do Prezydenta Miasta o ustalenie odszkodowania w związku ze szkodami powstałymi na nieruchomości, na której została wybudowana napowietrzna linia elektroenergetyczna 400 kV relacji [..]. W dniu 2 listopada 2018 r. swoje przystąpienie do sprawy zgłosiła H. K.
Po rozpoznaniu wniosku organ pierwszej instancji decyzją z dnia 25 czerwca 2018 r. odmówił ustalenia i wypłaty odszkodowania z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości.
W odwołaniu właściciele nieruchomości zarzucili naruszenie art. 36 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1958 r. nr 17poz. 70 ze zm.), dalej jako: u.z.t.w.n., poprzez jego zastosowanie, w sytuacji gdy wnioskodawcy wnieśli o ustalenie odszkodowania z tytułu spadku wartości nieruchomości, a nie, jak wskazuje organ, ustalenia odszkodowania za straty w zasiewach, uprawach i plonach, o których mowa w art. 36 ust.2 u.z.t.w.n.
Wojewoda decyzją z dnia 30 października 2019 r., wydaną na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.), dalej jako k.p.a., uchylił decyzję pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Prezydentowi Miasta.
W uzasadnieniu organ odwoławczy uznał, że art. 36 u.z.t.w.n., w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania decyzji wywłaszczeniowej, który regulował kwestię odszkodowania za zajęcie gruntu związane z zakładaniem i przeprowadzaniem linii elektroenergetycznej przez przedsiębiorstwo energetyczne, należy odczytywać w ten sposób, że przyznanie tego odszkodowania uzależnione jest od zaistnienia szkody będącej skutkiem ograniczenia prawa własności oraz, że w jego zakres wchodzi nie tylko rekompensata za straty w uprawach, plonach i zasiewach, ale także wszelkie szkody wynikające z utrudnień związanych z posadowieniem urządzeń przesyłowych. W doktrynie wskazuje się, że omawiany przepis należy rozumieć w ten sposób, że jeżeli wskutek działań, o których mowa w art. 35 ust. 1 i 2 u.z.t.w.n., następuje jakiekolwiek utrudnienie w normalnym użytkowaniu nieruchomości (np. w wyniku posadowienia słupów do przewodów telefonicznych lub linii wysokiego napięcia), to właściciel ponosi przez to szkodę, niezależnie od ewentualnych strat w zasiewach, uprawach i plonach, za którą przysługuje mu odszkodowanie. Jedynie w wypadkach, gdy działanie takie nie powoduje żadnych utrudnień w normalnym użytkowaniu nieruchomości, ani strat w zasiewach, uprawach i plonach (np. gdy nad gruntem rolnym przebiegają przewody umieszczone na słupach ustawionych na sąsiednich nieruchomościach), ograniczenie prawa własności w sposób określony w art. 35 nie powoduje przyznania odszkodowania. Z kolei ugruntowane orzecznictwo sądów administracyjnych przyjmuje, że użyte w art. 36 u.z.t.w.n. pojęcie "straty" powinno być interpretowane przez pryzmat art. 361 § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r., poz. 1145). Oznacza to. że może ono obejmować także zmniejszenie aktywów, polegające w tym wypadku na zmniejszeniu wartości nieruchomości.
Dalej organ wskazał, że art. 129 ust. 5 pkt 3 obowiązującej ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2018 r., poz. 2204 ze zm.), dalej jako u.g.n., regulujący kwestie odszkodowania za pozbawienie praw do nieruchomości, odnosi się zarówno do sytuacji pozbawienia praw do nieruchomości na skutek wywłaszczenia, jak i ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, a także do stanu faktycznego sprzed wejścia w życie tej ustawy, o ile uprawnienie to nie zostało wcześniej zrealizowane, w szczególności sprawa nie została załatwiona w taki sposób, który wykluczałby tę możliwość (ostateczną decyzją).
W niniejszej sprawie bezsporne jest, że część należnego byłym właścicielom odszkodowania, tj. przysługująca za straty w plonach, uprawach i zasiewach przedawniała się z upływem 3 lat od dnia wystąpienia szkody (ust. 2 art. 36 u.z.t.w.n.), lecz z tego faktu nie można wywodzić generalnej zasady przedawnienia roszczenia odszkodowawczego przysługującego w związku z działaniami, o których mowa w art. 35 u.z.t.w.n. Przeciwnie, w ocenie Wojewody powinno to prowadzić do konkluzji, że odszkodowanie, o którym mowa art. 36 ust. 1 u.z.t.w.n. przedawnieniu nie podlegało, a jego dochodzenie nie było co do zasady ograniczone w czasie. W związku z tym, wbrew twierdzeniom Prezydenta, brak było przeszkód do rozstrzygnięcia o odszkodowaniu za ograniczenie prawa własności nieruchomości położonej w G., oznaczonej w dniu wydania decyzji jako działka nr [..] (aktualnie działki nr: [..]-[..]), w oparciu o przepisy obowiązującej ustawy o gospodarce nieruchomościami.
W sprzeciwie Spółka zarzuciła naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy decyzja organu pierwszej instancji nie była obarczona wskazanymi w zaskarżonej decyzji uchybieniami, a istotne okoliczności sprawy zostały wyjaśnione i nie istnieje konieczność uzupełnienia materiału dowodowego w sprawie.
Zdaniem skarżącej organ pierwszej instancji prawidłowo ustalił, że wobec wnioskodawców nigdy nie doszło do wywłaszczenia, a jedynie do ograniczenia prawa własności nieruchomości, jak również, że właściciele nigdy nie złożyli wniosku o wypłatę odszkodowania oraz nie została sporządzona dokumentacja powstałych strat na ówczesnej działce nr [..]. Nie ma zatem możliwości ustalenia rozmiaru szkód na nieruchomości w związku z budową linii energetycznej. Spółka wskazała też, że roszczenie o odszkodowanie za straty w zasiewach, uprawach i plonach, o którym mowa w art. 36 ust. 2 u.z.t.w.n. przedawniło się, natomiast wnioskodawcy nigdy nie wystąpili z wnioskiem o ustalenie i wypłatę odszkodowania za straty wynikające z działań związanych z zakładaniem i przeprowadzaniem na nieruchomości linii elektroenergetycznej przez przedsiębiorstwo energetyczne. Tym samym nie było możliwe ustalenie tego odszkodowania na mocy obecnie obowiązującej ustawy o gospodarce nieruchomościami, tym bardziej, że art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. nie ma zastosowania do stanów faktycznych mających miejsce przed jej wejściem w życie, tj. w odniesieniu do wywłaszczenia nieruchomości przed dniem 1 stycznia 1998 r.
W odpowiedzi na sprzeciw Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Sprzeciw nie zasługiwał na uwzględnienie.
Zgodnie z ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2017 r., poz. 935), od dnia 1 czerwca 2017 r. do systemu prawnego wprowadzono środek zaskarżania decyzji administracyjnych, tj. sprzeciw od decyzji kasatoryjnej. Z woli ustawodawcy instytucja sprzeciwu służy skontrolowaniu, czy decyzja organu drugiej instancji, która winna być wyjątkiem od zasady merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, została wydana prawidłowo i oparta jest na jednej z podstaw wymienionych w art. 138 § 2 k.p.a. Przepis art. 64e ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej jako p.p.s.a.), który określa zakres sądowej kontroli decyzji wydanej w trybie art. 138 § 2 k.p.a., stanowi, że rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a.
W związku z tym kontrola sądowa dokonywana w ramach sprzeciwu ma w zasadzie charakter formalny, tj. służy skontrolowaniu, czy decyzja kasacyjna organu drugiej instancji została oparta na przesłankach przewidzianych w art. 138 § 2 k.p.a. Zgodnie zaś z tym przepisem organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
Wprawdzie art. 64e p.p.s.a. nie pozostawia wątpliwości, że sąd rozpoznając sprzeciw od decyzji, ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., a nie także wytyczne w zakresie wykładni przepisów, które - po myśli art. 138 § 2a k.p.a. - mogą znaleźć zastosowanie w danej sprawie, to jednak w ocenie sądu koniecznym warunkiem podjęcia rozstrzygnięcia kasatoryjnego jest uprzednie zrekonstruowanie normy prawa materialnego adekwatnej dla danej sprawy administracyjnej (przedmiotu postępowania) i następcze dokonanie nie obarczonej błędem jej interpretacji. Nie sposób bowiem orzec kasatoryjnie w danej sprawie z pominięciem adekwatnych norm prawa materialnego, gdyż konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy mający istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie jest konsekwencją braku dowodowego zadośćuczynienia prawotwórczym okolicznościom właściwym hipotezie (hipotezom) rzeczonej normy prawa materialnego (zob. wyrok WSA w Olsztynie z dnia 18 września 2018 r., sygn. akt II SA/Ol 637/18, LEX nr 2580159).
W związku z tym kontrola sprzeciwu według kryteriów z art. 64e p.p.s.a. nie może pomijać oceny rozstrzygnięcia kasatoryjnego także w świetle wywiązana się przez organ wyższej instancji z powinności z art. 138 § 2a k.p.a., albowiem poprawna interpretacja przepisów, które mogą znaleźć zastosowanie w sprawie, jest koniecznym warunkiem bezbłędnego określenia prawotwórczych okoliczności właściwych dla sprawy. Wyjaśnienie tych okoliczności według kryteriów z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. warunkuje z kolei zasadne rozstrzygniecie sprawy co do jej istoty, a zaniechania w tym zakresie (przynajmniej w znacznej części) uzasadniają zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a. Jak wskazuje bowiem NSA w swoim orzecznictwie, zakres postępowania wyjaśniającego determinują przepisy stanowiące podstawę rozstrzygnięcia merytorycznego w sprawie (zob. m.in. wyroki z dnia 8 sierpnia 2018 r., sygn. akt I OSK 2045/18; z dnia 28 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 1299/17, dostępne w CBOSA, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Mając to na uwadze sąd wojewódzki orzekający w niniejszej sprawie uznał, że ujawnione przez organ odwoławczy nieprawidłowości w zakresie ustalenia istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, których dopuścił się organ pierwszej instancji, w pełni uzasadniały wydanie decyzji kasacyjnej. Usunięcie tych uchybień nie mogłoby bowiem nastąpić w postępowaniu odwoławczym bez naruszenia zasady dwuinstancyjności.
Analiza treści kontrolowanej decyzji ujawnia, że przyczyną wydania orzeczenia kasacyjnego było stwierdzenie przez organ odwoławczy, że Prezydent na skutek dokonania wykładni przepisów prawa materialnego mających zastosowanie w sprawie błędnie określił prawotwórcze okoliczności właściwe w sprawie, a w konsekwencji nie przeprowadził postępowania dowodowego w znacznej części mającej istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia zawisłej przez organem sprawy. Oznacza to, że w niniejszej sprawie przepisy materialne determinowały procesowe działania organu pierwszej instancji, jak również zarzuty sprzeciwu dotyczą wykładni przepisów materialnych. Dlatego też sąd, dokonując kontroli postępowania winien był w pierwszej kolejności ustalić, jaki zakres sprawy wymaga, w ocenie organu odwoławczego, wyjaśnienia przez organ pierwszej instancji i sprawdzić, czy w świetle relewantnych dla sprawy przepisów materialnych istotnie ów zakres sprawy wymaga wyjaśnienia.
Przedmiotem postępowania prowadzonego przed organami administracji był wniosek właścicieli nieruchomości oznaczonej obecnie jako działki nr [..]-[..], położonej w G., a stanowiącej w dacie wywłaszczenia działkę nr [..], o ustalenie i wypłatę odszkodowania z tytułu zmniejszenia wartości tej nieruchomości na skutek udzielenia zezwolenia na czasowe jej zajęcie przez przedsiębiorstwo energetyczne w związku z budową i przeprowadzeniem linii elektroenergetycznej. Zdaniem organu odwoławczego organ pierwszej instancji błędnie stwierdził, na podstawie dokonanej wykładni przepisów prawa, że nie istnieją podstawy prawne do merytorycznego rozpoznania zgłoszonego wniosku. Ta ocena doprowadziła zaś do tego, że Prezydent nie przeprowadził istotnego dla kwestii wysokości odszkodowania dowodu, jakim jest operat szacunkowy.
Jak wynika bowiem z akt sprawy, Prezydent w pierwszej kolejności dokonywał wykładni przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości, które były przedmiotem udzielonego w 1974 r. zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości stanowiącej w tym czasie działkę nr [..]. W ówczesnym stanie prawnym art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n. stanowił, że organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe mogą za zezwoleniem naczelnika gminy – a w miastach prezydenta lub naczelnika miasta (dzielnicy), zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach - zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową - ciągi drenażowe, przewody służące do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności oraz urządzenia techniczne łączności i sygnalizacji, a także inne podziemne lub nadziemne urządzenia techniczne niezbędne do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Natomiast roszczenie odszkodowawcze zostało oparte na obecnie obowiązującej ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami i przepisach regulujących kwestie odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości.
W tym miejscu wyjaśnić trzeba, że wbrew twierdzeniom skarżącej, ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości dokonane w trybie art. 35 u.z.t.w.n. stanowi jeden ze sposobów wywłaszczenia, gdyż wiąże się z trwałością stanu, jaki stwarza decyzja organu, obejmując sobą każdoczesnego właściciela nieruchomości, której dotyczy oraz każdoczesnego przedsiębiorcę przesyłowego wstępującego w miejsce pierwotnego adresata decyzji (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2010 r., sygn. akt III CZP 116/09, OSP 2010/11/110; wyroki NSA m.in. z 18 czerwca 2008 r., sygn. akt I OSK 954/07, z 1 marca 2018 r., sygn. akt I OSK 2112/17, dostępne w CBOSA http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Ponadto, ugruntowane orzecznictwo sądów administracyjnych uznaje, że art. 129 ust. 5 u.g.n. znajduje zastosowanie także do stanów faktycznych sprzed wejścia w życie tej ustawy i to nie tylko w sytuacji całkowitego pozbawienia praw do nieruchomości na skutek wywłaszczenia, lecz również w wypadku ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości (zob. m.in. wyroki NSA z 9 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 23/16, LEX nr 2422990, 27 lutego 2018 r., sygn. akt I OSK 908/16, LEX nr 2469196). Jeżeli bowiem zarówno poprzednia ustawa, pod rządami której ograniczono prawo własności, jak i obecna ustawa, przewidują odszkodowanie z tego tytułu, nie sposób bronić poglądu, jak czyni to Spółka, o nieprzysługiwaniu tego odszkodowania.
Skoro więc w niniejszej sprawie, jak trafnie stwierdził Wojewoda, doszło do ograniczenia w wykonywaniu prawa własności nieruchomości i trwa ono nadal na skutek realizacji budowy linii elektroenergetycznej, a uprzednio obowiązujące przepisy przewidywały odszkodowanie z tego tytułu (art. 36 u.z.t.w.n.), to należało przyjąć, że zgłoszone przez właściciela roszczenie winno zostać rozpatrzone na podstawie aktualnie obowiązujących przepisów regulujących kwestie odjęcia i ograniczenia prawa własności na skutek decyzji administracyjnych organów państwa.
Nie sposób wreszcie zaakceptować stanowiska, że rozpoznawanym wypadku brak było podstaw do ustalenia odszkodowanie za obniżenie wartości wywłaszczonej nieruchomości. Przepis art. 36 u.z.t.w.n., który przewidywał odszkodowanie za wywłaszczenie nieruchomości, dokonane na podstawie art. 35 ust. 1 tej ustawy, określił dwa jego rodzaje – za straty wynikłe z działań związanych z zakładaniem i przeprowadzeniem na nieruchomościach m.in. przewodów służących do przesyłania energii elektrycznej (art. 36 ust. 1) oraz za straty w zasiewach, uprawach i plonach (art. 36 ust. 2). Wyłącznie dochodzenia odszkodowania, o którym mowa w ust. 2 ograniczone jest w czasie do 3 lat od powstania szkody. Nie można więc z tego faktu wywodzić generalnej zasady przedawnienia roszczenia odszkodowawczego przysługującego w związku z działaniami określonymi w art. 35 u.z.t.w.n. W konsekwencji, w sytuacji gdy do organu wpłynie wniosek o ustalenie odszkodowania za wywłaszczenie dokonane na podstawie art. 35 ust. 1 u.z.t.w.n., winien on rozważyć, czy zgłoszone żądanie to zasadne jest zarówno w zakresie strat za działania, jak i start za zasiewy.
Tymczasem w niniejszej sprawie organ pierwszej instancji stwierdził jedynie, że uprawnienie do dochodzenia odszkodowania za zasiewy już się przedawniło, natomiast w zamkniętym katalogu roszczeń określonych w art. 36 u.z.t.w.n. nie mieści się roszczenie o odszkodowanie za obniżenie wartości nieruchomości. Stanowisko to jest jednak błędne, bowiem jak przesądził Sąd Najwyższy użyty w art. 36 u.z.t.w.n. zwrot "straty", należy tu rozumieć tak, jak jest on rozumiany w art. 361 § 2 k.c.. W świetle tego ostatniego przepisu przez straty rozumie się, między innymi, zmniejszenie aktywów, pogorszenie zaś nieruchomości niewątpliwie prowadzi do zmniejszenia jednego z aktywów, tj. tego, którym jest ta nieruchomość.
W konsekwencji błędna interpretacja przepisów prawa materialnego przez organ pierwszej instancji doprowadziła do tego, że w ogóle nie zostało przeprowadzone postępowanie w zakresie żądania odszkodowania za straty powstałe na skutek zakładania i przeprowadzania przewodów elektrycznych. Dokonanie prawidłowej wykładani przepisów prawa materialnego i ustalenie, jakie przepisy mają w niniejszej sprawie zastosowanie pozwala natomiast stwierdzić, że brak było przeszkód prawnych do rozstrzygania przez Prezydenta w przedmiocie roszczenia zgłoszonego przez właściciela nieruchomości wywłaszczonej w trybie art. 35 u.z.t.w.n. na podstawie przepisów obecnie obowiązującej ustawy o gospodarce nieruchomościami. Przy czym wobec niewątpliwego faktu przedawnienia uprawnienia do żądania odszkodowania za straty w zasiewach i plonach, organ winien przeprowadzić postępowanie w zakresie dotyczącym odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości, której korzystanie zostało ograniczone na skutek budowy linii elektroenergetycznej.
W tym celu konieczne jest jednak ustalenie przebiegu wybudowanej linii, tj. czy przechodzi ona przez wszystkie trzy działki stanowiące ówczesną działkę nr [..], a także wyjaśnienie, czy w odniesieniu do przedmiotowej działki nie zostało już wcześniej ustalone i wypłacone odszkodowanie z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości. Kwestie te mają bowiem istotne dla określenia wartości odszkodowania, której jest ustalane w oparciu o sporządzony w toku postępowania operat szacunkowy. Postępowanie wyjaśniające we wskazanym zakresie, jak i dowód w postaci operatu szacunkowego nie zostały jednak, ze względu na pogląd przyjęty przez Prezydenta, w sprawie przeprowadzone. Zdaniem sądu wojewódzkiego taki zakres postępowania wyjaśniającego w istocie wiąże się z przeprowadzeniem postępowania dowodowego w znacznej części, niezbędnej dla orzeczenia co do istoty sprawy, uniemożliwiając tym samym wydanie przez organ odwoławczy decyzji reformatoryjnej.
Reasumując należy stwierdzić, że w niniejszej sprawie nie poczyniono ustaleń w zakresie, który w świetle relewantnych dla sprawy przepisów materialnych był na tyle istotny, że braki w prowadzonym postępowaniu dowodowym uzasadniały przyjęcie, iż konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Zasadnie zatem Wojewoda zastosował art. 138 § 2 k.p.a. i uchylił decyzję organu pierwszej instancji oraz przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu organowi wskazując, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
Z przedstawionych wyżej względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem i oceny tej nie zdołały podważyć zarzuty sprzeciwu. W tym stanie rzeczy sąd, w oparciu o art. 151a § 2 p.p.s.a., sprzeciw oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło