II SA/Gd 77/04
WyrokWSA w Gdańsku2006-11-08
Skład orzekający: Zdzisław Kostka, Jan Jędrkowiak, Katarzyna Krzysztofowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku uchylenia decyzji ostatecznej przez sąd administracyjny, do spraw wszczętych przed dniem wejścia w życie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ale zakończonych decyzją ostateczną po tej dacie, stosuje się przepisy dotychczasowe, w tym miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego obowiązujące w chwili wszczęcia postępowania?Ratio decidendi
Sąd uznał, że w przypadku uchylenia decyzji ostatecznej przez sąd administracyjny, do spraw wszczętych przed dniem 11 lipca 2003 r. (wejście w życie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym), stosuje się przepisy dotychczasowe, w tym miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego obowiązujące w chwili wszczęcia postępowania. Wykładnia ta jest zgodna z Konstytucją, chroni interesy w toku i zasadę zaufania do prawa, zapobiegając nierównemu traktowaniu stron postępowania.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy dla budowy stacji bazowej telefonii komórkowej. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak udziału w postępowaniu. Sąd stwierdził, że zarówno skarżąca, jak i inni mieszkańcy, nie brali udziału w postępowaniu, mimo że mogli być stronami ze względu na potencjalne oddziaływanie inwestycji. Dodatkowo, sąd uznał, że organy nie wyjaśniły dostatecznie zgodności inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, orzeczono o niewykonalności zaskarżonej decyzji do czasu uprawomocnienia się wyroku i zasądzono zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Kostka (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Jan Jędrkowiak Asesor WSA Katarzyna Krzysztofowicz Protokolant: Sekretarz Sądowy Agnieszka Szczepkowska po rozpoznaniu w dniu 8 listopada 2006 r. na rozprawie sprawy ze skargi W. T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 11 grudnia 2003 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu 1/ uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta z dnia 15 września 2003 r., nr [...], 2/ orzeka, iż zaskarżona decyzja nie może być wykonana, 3/ zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej W. T. kwotę 740 (siedemset czterdzieści) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Prezydent Miasta decyzją z dnia 15 września 2003 r., na skutek wniosku A Spółki z o.o. w W., złożonego w dniu 21 stycznia 2003 r., ustalił warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej z zespołem anten, kontenerem oraz infrastrukturą techniczną na dachu domu przy ul. [...]. w G. (działka nr [...]). W decyzji tej przytoczono ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu inwestycji, uchwalonego uchwałą Rady Miasta z dnia 30 listopada 1994 r., podając: "teren przeznaczony pod mieszkalnictwo o niskiej intensywności zabudowy, możliwość działalności gospodarczej nieuciążliwej usługowej i produkcyjnej. Zakaz prowadzenia działalności uciążliwej usługowej i produkcyjnej kolidującej z funkcją mieszkaniową."
Decyzją z dnia 11 grudnia 2003 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, rozpoznając odwołania od decyzji Prezydenta Miasta z dnia 15 września 2003 r. wniesione przez Z. i J. K., Z. C., D. N., M. i C. K., A. H., A. G. i W. T., decyzję tę utrzymało w mocy. Z uzasadnienia decyzji organu odwoławczego wynika, że organ ten uznał, iż ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu jest zgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, gdyż budowa stacji bazowej telefonii komórkowej wiąże się bezpośrednio z funkcją mieszkaniową, zaś możliwość usytuowania tego rodzaju inwestycji nie musi wynikać wyraźnie z treści planu zagospodarowania przestrzennego. Przyjęto też, że podejmując decyzję zachowano wymogi wynikające z ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska dotyczące inwestycji mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Zwrócono przy tym uwagę, że z przeprowadzonego na podstawie tych przepisów postępowania wynika, iż inwestycja nie będzie stanowiła zagrożenia dla ludzi i środowiska.
Wskazani odwołujący się, a nadto T. R. i J. G. wnieśli na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego skargę do sądu administracyjnego. W skardze zarzucono naruszenie art. 5 Prawa budowlanego oraz przepisów rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z 11 sierpnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ochrony przed promieniowaniem szkodliwym dla ludzi i środowiska, dopuszczalnych poziomów promieniowania, jakie mogą występować w środowisku oraz wymagań obowiązujących przy wykonywaniu pomiarów kontrolnych promieniowania, a także przepisów postępowania poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy i zasad współżycia społecznego. Uzasadniając skargę podniesiono, że w postępowaniu nie brali udziału wszyscy zainteresowani mieszkańcy, że nie zasięgnięto opinii i nie uzgodniono inwestycji z "ochroną środowiska", że nie uwzględniono negatywnego stanowiska Komitetu Osiedlowego, Rady Dzielnicy, radnych i mieszkańców. Skarżący twierdzili też, że okoliczni mieszkańcy w promieniu 37,5 m będą narażeni na działanie szkodliwego promieniowania.
Postanowieniem z dnia 29 kwietnia 2004 r. skarga, z wyjątkiem skargi W. T., została odrzucona z powodu nieuiszczenia wpisu sądowego. Natomiast skarżąca W. T. wpis uiściła i w dalszym toku postępowania, popierając skargę, kwestionowała rzetelność raportu oddziaływania na środowisko projektowanej inwestycji sporządzonego w toku postępowania administracyjnego. W związku z tym odwołała się do ekspertyzy sporządzonej na zlecenie M. i K. S. w sprawie II [...] przez H. A.. Skarżąca podważała też zgodność projektowanej inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego twierdząc, że nie ma ona związku z funkcją mieszkaniową i jest sprzeczna z wynikającym z orzecznictwa sądów administracyjnych zakazem lokalizowania na terenach mieszkaniowych inwestycji obniżających standard warunków mieszkaniowych. Ponadto skarżąca podniosła, iż stroną postępowania administracyjnego winni być M. i K. S., o czym świadczy wznowienie na skutek ich podania postępowania administracyjnego oraz uznanie ich za stronę postępowania w sprawie pozwolenia na budowę stacji bazowej, o którą chodzi w niniejszej sprawie, przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który wyrokiem z dnia 17 sierpnia 2005 r. w sprawie [...] uchylił decyzję Ministra Środowiska z dnia 23 września 2004 r. o umorzeniu postępowania odwoławczego wywołanego wniesieniem odwołania przez M. i K. S. od decyzji Wojewody z dnia 26 maja 2004 r. o uzgodnieniu projektowanej inwestycji.
Po wniesieniu skargi, nie biorący dotychczas udziału w postępowaniu administracyjnym, mieszkający w G. przy ul. [...] M. i K. S. złożyli w Urzędzie Miasta podanie o wznowienie postępowania zakończonego decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 11 grudnia 2003 r., powołując jako podstawę wznowienia art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Postanowieniem z dnia 27 maja 2004 r. Prezydent Miasta wznowił postępowanie zakończone, jak napisano w postanowieniu, ostateczną decyzją tego organu z dnia 15 września 2003 r. Uzasadniając podstawę wznowienia wskazano, że M. i K. S. byli stronami postępowania, gdyż strony postępowania ustalono na podstawie określonego w raporcie o oddziaływaniu projektowanej inwestycji na środowisko zasięgu obszaru o przekroczonym dopuszczalnym poziomie promieniowania, który obejmował także część działki przy ul. [...], której M. i K. S. są właścicielami. W dniu 18 czerwca 2004 r. podanie o wznowienie postępowania M. i K. S. zostało przekazane do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Przekazując to podanie stwierdzono, że postanowienie Prezydenta Miasta z dnia 27 maja 2004 r. zostało podjęte z naruszeniem art. 150 § 1 k.p.a. Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia 8 listopada 2004 r. wznowiło postępowanie zakończone swoją decyzją z dnia 11 grudnia 2003 r. Uzasadniając podstawę wznowienia wskazano, że M. i K. S. są właścicielami nieruchomości położonej przy ul. [...], która sąsiaduje z nieruchomością, na której planowana jest inwestycja. Następnie decyzją z dnia 25 stycznia 2005 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że decyzja z dnia 11 grudnia 2003 r. została wydana z naruszeniem prawa, które polegało na tym, że M. i K. S. nie brali udziału w postępowaniu administracyjnym, w którym ją podjęto, i jednocześnie odmówiło jej uchylenia, gdyż w wyniku wznowienia może zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Rozpoznając sprawę wznowienia postępowanie ponownie na skutek wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy złożonego przez M. i K. S. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 26 kwietnia 2005 r. utrzymało w mocy swoją decyzję z dnia 25 stycznia 2005 r.
Prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 9 sierpnia 2006 r. w sprawie [...] stwierdzono nieważność decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 26 kwietnia 2005 r. oraz decyzji tego organu z dnia 25 stycznia 2005 r., a także postanowienia Prezydenta Miasta z dnia 27 maja 2004 r. i postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 8 listopada 2004 r. przyjmując, że po wniesieniu skargi do sądu administracyjnego nie było dopuszczalne wznowienie postępowania zakończonego zaskarżoną do sądu administracyjnego decyzją.
W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie.
Rozpoznając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Zasadny jest zarzut, że strona postępowania nie brała udziału w postępowaniu administracyjnym. Dotyczy to nie tylko, jak zarzucono w skardze, M. i K. S., ale też samej skarżącej, która nie brała udziału w postępowaniu przed organem pierwszej instancji. Nie otrzymała ona bowiem ani zawiadomienia o wszczęciu postępowania, ani decyzji tego organu. Osoby te zaś były stronami postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej z zespołem anten, kontenerem oraz infrastrukturą techniczną na dachu domu przy ul. [...] w G., z uwagi na możliwe oddziaływanie tej inwestycji na nieruchomości, których są właścicielami. Z niekwestionowanych twierdzeń skarżącej wynika, że jest ona właścicielką nieruchomości położonej przy ul. [...], zaś M. i K. S. nieruchomości położonej przy ul. [...]. Obie te nieruchomości, jak wynika ze znajdujących się w aktach map, nie leżą wprawdzie w bezpośrednim sąsiedztwie nieruchomości, na której ma być realizowana inwestycja, ale na tyle blisko, że będą one w zasięgu oddziaływania pola elektromagnetycznego o ponadnormatywnych wartościach wytwarzanego przez urzędzie, o którego budowę w niniejszej sprawie chodzi. Wynika to w szczególności z ekspertyzy sporządzonej na zlecenie M. i K. S. oraz z raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Przy czym z tego ostatniego dokumentu wynika, że to ponadnormatywne oddziaływanie z tych dwóch nieruchomości obejmuje tylko część nieruchomości M. i K. S.. Nie wyklucza to jednakże, że również skarżąca była stronę tego postępowania. (Na marginesie zauważyć należy, że za stronę została uznana przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, które m.in. jej odwołanie rozpoznało.) W orzecznictwie, które dotyczyło kryteriów uznania za stronę w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu (na przykład uchwała NSA z dnia 25 września 1995 r. w sprawie VI SA 13/95, ONSA nr 4 z 1995 r., poz. 154), przyjmuje się bowiem, że ocena uprawnienia do bycia stroną w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu zależy od okoliczności konkretnej sprawy, gdzie decydujące znaczenie ma charakter planowanej inwestycji. Przy czym tytułem przykładu wskazuje się na inwestycje o szczególnej uciążliwości lub które wpływają na uciążliwość w środowisku naturalnym. Należało zatem uwzględnić charakter planowanej inwestycji, która cechuje się m.in. tym, że zasięg jej oddziaływania nie może być precyzyjnie określony, o czym świadczą różne w tym względzie wnioski raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko i ekspertyzy sporządzonej na zlecenie M. i K. S.. Uwzględniając zaś taki charakter inwestycji istniejące wątpliwości należy rozstrzygać tak, aby zapewnić udział w postępowaniu administracyjnym wszystkich podmiotów, których interesów prawnych wynik tego postępowania może dotyczyć. Taki kierunek wykładni jest uzasadniony koniecznością zapewnienia dostępu do sądu, gdyż podmiot, który nie będzie stroną postępowania administracyjnego nie będzie również mógł poddać pod osąd sądu sprawy, która jest związana z możliwym naruszeniem jego prawa własności przy wydaniu decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla innego podmiotu.
Należy też zauważyć, iż udział wskazanych osób w postępowaniu w sprawie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej z zespołem anten, kontenerem oraz infrastrukturą techniczną na dachu domu przy ul. [...] w G. wywołuje różne oceny ze strony organów administracji publicznej i sądu administracyjnego. Dość powiedzieć, że M. i K. S. zostali uznani za stronę tego postępowania przez organy administracji publicznej, skoro wznowiono na skutek ich podania postępowanie w tej sprawie. Także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał ich za stronę, tyle że postępowania, które jest związane już z uzyskaniem pozwolenia na budowę dla tej samej inwestycji. Jeżeli zaś chodzi o skarżącą, to jej prawa strony, o czym już wspomniano, zostały uznane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, które rozpoznało jej odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że M. i K. S. oraz skarżąca byli stronami postępowania w sprawie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej z zespołem anten, kontenerem oraz infrastrukturą techniczną na dachu domu przy ul. [...] w G. i mimo tego nie brali w tym postępowaniu udziału, przy czym M. i K. S. nie brali udziału w całym postępowaniu, zaś skarżąca w postępowaniu przed organem pierwszej instancji. Dodatkowo należy stwierdzić, że osoby te nie brały udziału w tym postępowaniu bez swojej winy. W konsekwencji zachodzi podstawa wznowienia postępowania administracyjnego określona w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., co z kolei powoduje, że skarga na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) podlega uwzględnieniu.
Poza wskazaną podstawą uwzględnienia skargi skarga winna być uwzględniona także z powodu naruszenia przepisów postępowania, mianowicie art. 7 k.p.a., które to uchybienie polega na niedostatecznym wyjaśnieniu treści zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który był podstawą podjęcia decyzji o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu w niniejszej sprawie, w kontekście użytego tam sformułowania o nieuciążliwej działalności usługowej. Planowana inwestycja – stacja bazowa telefonii komórkowej – niewątpliwie należy do sfery usług. O ile w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, który był podstawą wydania decyzji w niniejszej sprawie, pojęcia "usługi uciążliwe" i "usługi nieuciążliwe" nie zostały zdefiniowane odmiennie od potocznego znaczenia tych słów, to należy przyjąć, iż planowana inwestycja jest usługą uciążliwą. Taka ocena jej charakteru wynika z tego, iż została ona zaliczana do inwestycji mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Trudno bowiem przyjąć, aby inwestycja, która może znacząco oddziaływać na środowisko nie była uciążliwa. Organy administracji winny były zatem wyjaśnić, czy w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, będącym podstawą podjęcia zaskarżonej decyzji, pojęcie "uciążliwości usługi" ma specyficzne znaczenie, a jeżeli nie, to winny były przyjąć wskazany sposób jego rozumienia. Nie wyjaśniając tej kwestii naruszyły przepisy postępowania (art. 7 k.p.a.) w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż nie sposób wykluczyć, że w efekcie dokonanych ustaleń planowana inwestycja była by sprzeczna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, co winno skutkować odmową ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu.
Mając to na uwadze Sąd na mocy powołanego przepisu Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz nadto art. 135 tej ustawy uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji.
Wobec uwzględnienia skargi Sąd na mocy art. 152 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł o wykonalności zaskarżonej decyzji do czasu uprawomocnienia się wyroku.
Ponadto wobec uwzględnienia skargi i złożonego wniosku Sąd na mocy art. 200 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł o zwrocie kosztów postępowania.
W wyniku uchylenia wskazanych decyzji sprawa ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu winna być ponownie rozpatrzona. W związku z tym wskazać należy, że w tym ponownym postępowaniu organy administracji zapewnią udział wszystkich stron postępowania w tym skarżącej oraz M. i K. S..
Na potrzeby tego ponownego rozpatrzenia sprawy konieczne jest także dokonanie wykładni art. 85 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. nr 80, poz. 717 ze zm.), który stanowi, że do spraw wszczętych i niezakończonych decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe.
Przepis ten jest jasny, jeżeli chodzi o sprawy wszczęte przed dniem 11 lipca 2003 r. w których nie podjęto przed tym dniem żadnej decyzji albo podjęto decyzję, która w tym samym czasie nie stała się ostateczna. W takich sprawach stosuje się przepisy dotychczasowe. Wątpliwości budzi natomiast stosowanie art. 85 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w sprawach, w których wyrokiem sądu administracyjnego uchylono decyzję ostateczną – decyzję, która – tak jak w niniejszej sprawie - stała się ostateczną po dniu 10 lipca 2003 r. Wyrazem tych wątpliwości mogą być poglądy doktryny prawa. Z jednej strony twierdzi się, że przepisy ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym nie będą miały zastosowania do spraw już zakończonych decyzją ostateczną, nawet jeżeli decyzja ta zostałaby wzruszona w postępowaniu sądowym (Z.Niewiadomski, Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Komentarz, Warszawa 2004 r., str. 573) z drugiej zaś, że stosowanie przepisów ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym do spraw niezakończonych decyzją ostateczną pozwala na dochowanie reguł obowiązujących w momencie uruchomienia postępowania (T.Bąkowski, Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Komentarz, Zakamycze 2004 r., str. 247).
Rozwiązując ten problem, który ma istotne znaczenie dla sformułowania wskazań, co do dalszego postępowania w rozpoznawanej sprawie, należy dokonać interpretacji art. 85 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zgodzie z Konstytucją.
Odwołując się do uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 czerwca 2003 r. w sprawie SK 12/03 (OTK-A nr 6 z 2003 r., poz. 51) można stwierdzić, że w świetle takich zasad konstytucyjnych, jak zasada zaufania do stanowionego przez państwo prawa i zasada ochrony interesów w toku, w razie rozstrzygania konfliktu pomiędzy stosowaniem ustawy nowej i dotychczasowej należy preferować dalsze działania ustawy dawnej. Według Trybunału Konstytucyjnego obiegowo przyjmowana teza, jakoby istniało swoiste "domniemanie" przemawiające za bezpośrednim działaniem prawa nowego jest znacznym konstytucyjnym uproszczeniem. Konflikt nowego prawa z interesami jednostki w toku może być rozwiązany przez wybór zasady bezpośredniego działania prawa nowego tylko o tyle, o ile da się wskazać wyraźny ważny interes publiczny, zmuszający do przejścia do porządku dziennego nad interesem jednostki. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego na wypadek kolizji bezpośredniego działania ustawy nowej i interesu jednostki, można mówić raczej o odwróceniu "domniemania" przemawiającego za zasadą bezpośredniego działania. W świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego kwestię intertemporalną o tyle tylko rozwiązuje się optując za zasadą stosowania ustawy nowej, o ile przemawia za tym konieczność ochrony innych konstytucyjnie uznanych praw, wartości, czy interesów i pod warunkiem zastosowania procedur umożliwiających zainteresowanym dostosowanie się do zaistniałej sytuacji.
Mając na uwadze te wskazania, co do konstytucyjnych uwarunkowań wykładni przepisów intertemporalnych, do których art. 85 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym niewątpliwie się zalicza, należy przyjąć, że wyrażona w tym przepisie zasada stosowania przepisów dotychczasowych winna mieć zastosowanie także w tych sprawach, w których decyzję, która stała się ostateczna po dniu 10 lipca 2003 r., uchylono wyrokiem sądu administracyjnego. Nie istnieją bowiem żadne konstytucyjnie uzasadnione racje, aby w tych sprawach stosować prawo nowe. Wręcz przeciwnie, zróżnicowanie podmiotów, odznaczających się taką samą istotną cechą (wszczęcie postępowania administracyjnego przed dniem 11 lipca 2003 r.), z powodu uchylenia decyzji administracyjnej przez sąd administracyjny, a więc dlatego że organ administracji publicznej naruszył prawo, nie może być uznane za zgodne z zasadą równego traktowania wyrażoną w art. 32 ust. 1 Konstytucji.
Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu organy administracji przyjmą zatem, że art. 85 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym dotyczy również tych spraw wszczętych i niezakończonych decyzją ostateczną przed dniem 11 lipca 2003 r., w których decyzja ostateczna została uchylona przez sąd administracyjny.
W konsekwencji takiej wykładni do tych spraw zastosowanie będą miały przepisy dotychczasowe. Stosując zaś te przepisy dotychczasowe w sprawie, która dotyczy decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, należy przede wszystkim rozstrzygnąć jakie konkretnie przepisy kryją się pod tym pojęciem. W szczególności, czy chodzi tylko o przepisy ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, czy też także o inne przepisy związane z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w tym miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego?
Wstępna uwaga, która się nasuwa, to taka, że ustawodawca nie przesądził pozytywnie o objęciu pojęciem "przepisów dotychczasowych" tylko ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Gdyby tak chciał uczynić, to stwierdził by to wprost poprzez wskazanie jej z nazwy. Inaczej mówiąc wieloznaczność użytego w art. 85 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym pojęcia jest znacząca i zgodnie z założeniem o racjonalności ustawodawcy musi być interpretowana w ten sposób, że nie chodzi w tym przypadku tylko o uchyloną ustawę o zagospodarowaniu przestrzennym. Można twierdzić, że wieloznaczność użytego pojęcia jest uzasadniona tym, iż ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oprócz uchylenia ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym zmieniono też kilka innych ustaw i "przepisy dotychczasowe" to właśnie także te zmienione, ale w brzmieniu sprzed zmiany. Jednakże nie można pominąć znaczenia, jakie dla decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu miały miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, w szczególności tego, że stanowiły podstawę wydania tych decyzji. Skoro plany te stanowiły podstawę wydania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, to były decydującą przesłanką podjęcia przez inwestora decyzji o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu, czyli faktycznego rozpoczęcia procesu inwestycyjnego. Stanowiły one zatem podstawę rozpoczęcia istotnego dla interesów inwestora procesu. Utrzymanie stanu prawnego ukształtowanego miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego istniejącego w chwili wszczęcia postępowania w sprawie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu ma więc istotne znaczenie dla ochrony interesów w toku. Ponadto, skoro miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego stanowiły podstawę podejmowania przez inwestorów istotnych decyzji dotyczących ich interesów, to nie mogą oni być zaskakiwani zmianami stanu prawnego, dotyczącego tych planów w sposób, który uniemożliwia im ułożenie swych interesów. Podejmując określoną decyzję na podstawie obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego działają oni bowiem w zaufaniu do stanowionego przez państwo prawa. Miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego były i są przepisami prawa miejscowego i zgodnie z art. 87 ust. 2 Konstytucji są one źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej na obszarze działania organów, które je ustanowiły, zaś kompetencja organów jednostek samorządu terytorialnego do stanowienia przepisów prawa miejscowego ma swoje umocowanie w Konstytucji (art. 94), tak samo zresztą jak powierzenie samorządowi terytorialnemu części władzy publicznej (art. 163). Z tego względu konstytucyjna zasada zaufania do stanowionego przez państwo prawa winna mieć zastosowanie także do miejscowym planów zagospodarowania przestrzennego.
Z tych względów, wykładnia w zgodzie z konstytucją, w szczególności z konstytucyjnymi zasadami ochrony interesów w toku i zasadą zaufania do stanowionego przez państwo prawa, nakazywałaby przyjąć, że użyte w art. 85 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym pojęcie "przepisy dotychczasowe" obejmuje także miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. Jednakże należy zauważyć, że w systemie prawnym od chwili wejścia w życie ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym istniała zasada, że z dniem wejścia w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub jego zmiany wygasają wydane uprzednio decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, sprzeczne z ustaleniami tego planu, chyba że wcześniej wydano decyzję o pozwoleniu na budowę (art. 35 ust. 1 i 3 tej ustawy). Inwestor wszczynając postępowanie o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu przed dniem 11 lipca 2003 r. był zatem "przygotowany" na skutki pozytywnej zmiany stanu prawnego w zakresie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w tym także na wpływ tej zmiany na toczące się już postępowanie, które nie zostało zakończone ostateczną decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Było wówczas oczywiste, że skoro w razie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wygasają już wydane decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, to tym bardziej zmiana taka ma wpływ na niezakończone jeszcze postępowanie. Inwestor nie był jednakże przygotowany na to, że niektóre miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego utracą moc i nie będzie obowiązywał w to miejsce żaden miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Taki zaś skutek wynika z art. 87 ust. 3 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, który stanowi, że obowiązujące w dniu wejścia w życie ustawy miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego uchwalone przed dniem 1 stycznia 1995 r. zachowują moc do czasu uchwalenia nowych planów, jednak nie dłużej niż do dnia 31 grudnia 2003 r.
Z tych względów właściwa ochrona interesów w toku i zasada zaufania do stanowionego przez państwo prawa powinny zapewniać stosowanie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który był brany przez inwestora pod uwagę w chwili wszczęcia przez niego postępowania w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Jedynie wówczas, gdy w miejsce takiego planu obowiązywać będzie inny miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego ochrona ta może doznać ograniczenia, gdyż także pod rządami stanu prawnego obowiązującego w chwili wszczęcia postępowania zmiana miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wpływała na wynik postępowania w sprawie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu.
Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu organy administracji przyjmą zatem, że użyte w art. 85 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym pojęcie "przepisy dotychczasowe" obejmuje nie tylko przepisy ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, ale także ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obowiązującego w chwili wszczęcia postępowania w sprawie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, nawet tego, który utracił moc na podstawie art. 87 ust. 3 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, chyba że w chwili podejmowania decyzji obowiązuje w jego miejsce inny miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Wówczas bowiem należy stosować ten obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego i przepisy ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. W takim jednak przypadku decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z reguły będzie zbędna, gdyż nie będzie ona wymagana, aby uzyskać pozwolenie na budowę (art. 32 ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane - Dz.U. nr 207 z 2003 r., poz. 2016 ze zm., w zw. z art. 50 ust. 1 i art. 59 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym). W związku z tym wyjaśnić jeszcze należy na potrzeby postępowania, które będzie się toczyć na skutek uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, że skoro art. 85 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ma chronić interesy w toku, to nic nie stoi na przeszkodzie temu, aby strony wszczętego przed dniem 11 lipca 2003 r. postępowania w sprawie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu, oceniając, iż ich interesy nie ucierpią, jeżeli proces inwestycyjny będzie się toczył według zasad obowiązujących od dnia 11 lipca 2003 r., podjęły stosowne czynności w celu zakończenia dotychczasowego postępowania i wszczęcia nowego. Wobec tego należy wskazać, że dotychczasowe postępowanie może być umorzone, jeżeli wystąpi o to A Spółka z o.o. w W., a skarżąca i pozostałe strony postępowania administracyjnego nie sprzeciwią się temu (art. 105 § 2 k.p.a.). Jeżeli zaś, skarżąca i pozostałe strony postępowania administracyjnego sprzeciwili by się umorzeniu dotychczasowego postępowania, to jego kontynuacja nie będzie stała na przeszkodzie temu, aby A Spółka z o.o. w W. wystąpiła o wydanie pozwolenia na budowę według zasad obowiązujących od dnia 11 lipca 2003 r., czyli bez konieczności uzyskania decyzji o warunkach zabudowy na terenie, na którym obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Jednakże, jeżeli okaże się, że na terenie, którego sprawa dotyczy, nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, to zgodnie z przedstawionymi wskazaniami należy rozpoznać wniosek A Spółki z o.o. w W. o wydanie decyzji w sprawie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu według ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym i na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który obowiązywał w chwili wszczęcia postępowania w sprawie wydania tej decyzji. Ewentualną pozytywną decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu inwestor będzie mógł przedstawić wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę, gdyż jest to decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, o której mowa w art. 33 ust. 2 pkt 3 Prawa budowlanego.
Z tych wszystkich względów orzeczono jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło