II SA/Gd 770/09
WyrokWSA w Gdańsku2010-08-11
Skład orzekający: Jan Jędrkowiak, Wanda Antończyk, Jolanta Górska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opłata adiacencka z tytułu wzrostu wartości nieruchomości może zostać ustalona decyzją nieostateczną wydaną przed upływem trzyletniego terminu od stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do urządzeń infrastruktury technicznej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że do zachowania trzyletniego terminu określonego w art. 145 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami wystarczy wydanie przez organ I instancji decyzji nieostatecznej o ustaleniu opłaty adiacenckiej. Opłata adiacencka ma charakter obligatoryjny i jej ustalenie następuje po stworzeniu warunków do podłączenia nieruchomości, a nie po uzyskaniu przez decyzję przymiotu ostateczności.Stan faktyczny
Skarżący kwestionowali decyzję o ustaleniu opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego budową kanalizacji sanitarnej. Organ I instancji ustalił opłatę, opierając się na operacie szacunkowym. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. Skarżący zarzucili m.in. naruszenie trzyletniego terminu na wydanie decyzji, błędną wykładnię przepisów dotyczących wyceny nieruchomości oraz nieprawidłowości w postępowaniu dowodowym.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę jako bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Jan Jędrkowiak Sędziowie: Sędzia WSA Wanda Antończyk Sędzia WSA Jolanta Górska (spr.) Protokolant Sekretarz Sądowy Dorota Kotlarek po rozpoznaniu w dniu 11 sierpnia 2010 r. na rozprawie sprawy ze skargi L. B.-D. i M. D. na decyzję Kolegium Odwoławczego w G. z dnia 19 października 2009 r., nr [...] w przedmiocie opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości oddala skargę.
Decyzją z dnia 22 kwietnia 2009r. Wójt Gminy, działając na podstawie art. 145 i art. 148 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2063 ze zm.), art. 104 Kpa oraz uchwały Rady Gminy z dnia 27 października 2005r. Nr XXXIV/196/2005 w sprawie ustalenia wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej z tytułu wybudowania urządzeń infrastruktury technicznej, ustalił dla L. i M. D. opłatę adiacencką w kwocie 1833,30 zł z tytułu wzrostu wartości nieruchomości położonej w J. przy ulicy Leśnej, opisanej w ewidencji gruntów jako działka nr [...] o pow. 982 m2, który to wzrost nastąpił wskutek stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do gminnej sieci kanalizacyjnej.
W uzasadnieniu decyzji organ I instancji podał, że Gmina wybudowała kanalizację sanitarną w J. stwarzając warunki do podłączenia do sieci kanalizacji sanitarnej nieruchomości tam położonych, w tym działki stanowiącej własność L. i M. D. Jak wynika z operatu szacunkowego autorstwa rzeczoznawcy majątkowego E. P. wartość nieruchomości wzrosła z tego tytułu o 12222 zł. Wobec powyższego zachodziły podstawy do ustalenia opłaty adiacenckiej w wysokości 1833,30 zł.
W odwołaniu od powyższej decyzji L. i M. D. wnieśli o jej uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucając organowi I instancji nienależyte uzasadnienie decyzji, co uniemożliwia ustosunkowanie się do stwierdzeń w niej zawartych. Zdaniem skarżących organ nie przedstawił faktów i dowodów, które uznał za udowodnione oraz nie wskazał powodów, dla których nie uznał za wiarygodne okoliczności podnoszonych przez skarżących. Uzasadnienie faktyczne decyzji nie daje odpowiedzi na pytanie, kiedy rzeczywiście stworzono warunki dla podłączenia nieruchomości do gminnej sieci kanalizacyjnej, co jest istotne z punktu widzenia trzyletniego terminu o którym mowa w art. 145 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Dalej zarzucili, iż organ I instancji nie wskazał w uzasadnieniu jaki zakres robót wykonano w trakcie inwestycji, nie wyjaśnił czy nieruchomość skarżących była już podłączona do kanalizacji sanitarnej przed wybudowaniem nowej. Nieprawidłowości te pogłębia fakt, iż organ lakonicznie przedstawił stan faktyczny.
Pismem z dnia 12 października 2009 r. odwołujący wnieśli o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z przesłuchania ich w charakterze stron na okoliczność nieistnienia warunków do przyłączenia przedmiotowej nieruchomości do sieci kanalizacyjnej w dniu wydania zaskarżonej decyzji oraz na okoliczność podłączenia nieruchomości do kanalizacji sanitarnej przed wybudowaniem sieci kanalizacyjnej.
Po rozpatrzeniu odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 19 października 2009 r., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kpa oraz art. 144 – 146 ustawy o gospodarce nieruchomościami utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
Kolegium powołało się na postanowienia ustawy o gospodarce nieruchomościami, w tym art. 144, zgodnie z którym właściciele nieruchomości uczestniczą w kosztach budowy urządzeń infrastruktury technicznej przez wnoszenie na rzecz gminy opłat adiacenckich. Przez budowę urządzeń infrastruktury technicznej rozumie się m.in. budowę przyłączy do sieci kanalizacyjnej. Co prawda art. 145 ust. 1 ustawy stanowi, że wójt, burmistrz albo prezydent miasta może, w drodze decyzji, ustalić opłatę adiacencką każdorazowo po stworzeniu warunków do podłączenia nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury technicznej, jednakże zawarty w tym przepisie wyraz "może" nie oznacza uznaniowego charakteru decyzji, tj. że organ może lecz nie musi taką decyzję podjąć. Analizowany przepis wskazuje jedynie, kiedy decyzja o opłacie może zostać podjęta. Ma to miejsce mianowicie wtedy, gdy zostaną stworzone warunki, o których mowa w tym przepisie. Powołując się na dalsze przepisy ustawy Kolegium wskazało, iż wybudowanie urządzenia infrastruktury technicznej rodzi po stronie właściciela nieruchomości obowiązek wniesienia opłaty adiacenckiej, bowiem opłata ta ma charakter obligatoryjny, wynikający bezpośrednio z ustawy.
Dalej Kolegium odnosząc się do operatu szacunkowego wskazało, że sporządzony on został przez rzeczoznawcę majątkowego, czyli przez osobę mającą ku temu odpowiednie uprawnienia. Operat zawiera wszystkie elementy wymagane przepisami, zaś jego treść nie budzi wątpliwości. Zdaniem organu odwoławczego sporządzony w sprawie operat nie tylko, że nie został podważony żadnym innym odwodem ale wykazuje dobitnie związek przyczynowy pomiędzy wybudowaniem sieci kanalizacyjnej i stworzeniem warunków podłączenia nieruchomości do tej sieci a wzrostem wartości nieruchomości nr 188/2. Pomimo iż do dnia wydania decyzji przez organ I instancji operat szacunkowy zachował formalną aktualność, o której mowa w art. 156 ust. 3 ustawy, to jego aktualność została potwierdzona dodatkowo przez rzeczoznawcę majątkowego E. P. w drodze pisemnej klauzuli, stosownie do wymogów art. 156 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami i § 58 ust. 1 rozporządzenia. Nadto na rozprawie wyjaśniła ona, że mimo upływu roku wycena jest aktualny na października 2009r. To wszystko pozwoliło organowi odwoławczemu uznać, że operat szacunkowy był aktualny również w dniu wydania decyzji. Organ ten wskazał przy tym na art.146 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, który wymaga aby wartość nieruchomości określać według cen na dzień wydania decyzji.
Odnosząc się do zarzutów skarżących Kolegium wyjaśniło, że w dniu sporządzenia operatu szacunkowego, tj. w dniu 28 lipca 2008r., nieruchomość nr 188/2 była podłączona do kanalizacji, co z kolei oznacza, że w dniu 25 września 2006 r. zaistniały warunki do podłączenia nieruchomości do sieci kanalizacyjnej wybudowanej z udziałem środków własnych gminy.
Uzasadniając odmowę uwzględnienia wniosku skarżących o dopuszczenie i przeprowadzenia dowodu z przesłuchania ich w charakterze stron na okoliczność nieistnienia warunków do przyłączenia przedmiotowej nieruchomości do sieci kanalizacyjnej w dniu wydania decyzji pierwszoinstancyjnej Kolegium wyjaśniło, że okoliczność ta została ustalona dwoma wzajemnie się potwierdzającymi dowodami - protokołem odbioru z dnia 25 września 2006 r. oraz zeznaniami rzeczoznawcy majątkowego. Dodatkowo z samego faktu wybudowania od podstaw sieci kanalizacyjnej w J. wynika, że wcześniej sieć taka nie istniała w tej miejscowości. Zatem powołując się na art. 78 § 2 Kpa Kolegium odmówiło przeprowadzenia dowodu na okoliczność bezspornie wykazaną we wcześniejszej fazie postępowania.
Końcowo organ odwoławczy wyjaśnił, że w niniejszej sprawie nie zachodzą podstawy do uchylenia decyzji organu I instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, gdyż postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone prawidłowo.
Nie zgadzając się z decyzją organu II instancji L. B.-D. i M. D. zaskarżyli ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku żądając jej uchylenia, jak też uchylenia decyzji organu I instancji oraz umorzenia postępowania. Zakwestionowanej decyzji zarzucili naruszenie szeregu przepisów, w tym:
1) art. 142 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji przyjęcie, iż trzyletni termin zakreślony przez ten przepis odnosi się do wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej, nie zaś do momentu uzyskania przez nią przymiotu ostateczności,
2) art. 146 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami w zw. z art. 35 Kpa w zw. z art. 36 K.p.a. poprzez jego błędną wykładnię polegająca na przyjęciu, iż zasadne jest ustalenie wysokości opłaty adiacenckiej w oparciu o wycenę nieruchomości według jej stanu przed jak i wybudowaniu kanalizacji sanitarnej dokonaną w terminie przekraczającym okres 6 miesięcy przed wydaniem rzeczonej decyzji,
3) art. 77 § 1 Kpa poprzez niezebranie i rozważenie całego materiału dowodowego,
4) art. 77 § 1 Kpa poprzez oddalenie wniosków dowodowych skarżących zmierzających do wykazania okoliczności nie stwierdzonych jednoznacznie a mających wpływ na wartość nieruchomości,
5) art. 78 § 2 Kpa poprzez niezastosowanie tego przepisu i oddalenie wniosków dowodowych zmierzającego do wykazania okoliczności takich jak nieuwzględnianie w operacie szacunkowym znajdujących się na nieruchomości konstrukcji i instalacji wpływających ujemnie na wartość nieruchomości,
6) art. 138 § 2 Kpa poprzez niezastosowanie i w konsekwencji błędne przyjęcie, iż w toku postępowania odwoławczego uzupełniono braki postępowania dowodowego,
7) art. 138 § 2 Kpa w zw. z art. 11 Kpa w zw. z art. 80 Kpa poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji nieprzekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji,
8) art. 11 Kpa w zw. z art. 80 Kpa poprzez brak zawarcia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji precyzyjnego wyjaśnienia przesłanek odmówienia zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego i w rezultacie błędną wykładnię art. 145 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
W uzasadnieniu skargi podano, że utrzymując w mocy decyzję organu I instancji organ odwoławczy nie odniósł się w żaden sposób do zarzutu ustalenia wysokości opłaty adiacenckiej po upływie trzyletniego terminu o którym mowa w art. 142 ust. 2 ustawy. Tymczasem jak wynika z orzecznictwa sądowego i poglądów doktryny znaczenie tej regulacji jest takie, że po upływie 3 lat od zdarzeń w nim wskazanych nie może być wydana decyzja w sprawie opłaty adiacenckiej. Wobec tego na gruncie niniejszej sprawy, skoro zaskarżona decyzja nie uzyskała przymiotu ostateczności przed upływem omawianego 3-letniego terminu, to decyzja ta powinna zostać uchylona, zaś postępowanie umorzone.
Nie bez znaczenie jest również fakt, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie wskazano przyczyn nieuwzględnienie tego zarzutu, co w ocenie skarżących stanowi naruszenie art. 11 Kpa w zw. z art. 80 Kpa.
Skarżący podnieśli dalej, że organ administracji zobowiązany jest do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki w terminach wskazanych w art. 35 i art. 36 Kpa, które to obowiązki rozstrzygający w niniejszej sprawie organ naruszył. Wskazali, że pomiędzy datą sporządzenie opinii przez rzeczoznawcę a datą wydania decyzji upłynęła na tyle długi okres, że nie sposób uznać aby wartość nieruchomości przed i po podziale ustalona została zgodnie z wymogami art. 146 ust. 3 ustawy. Decyzja organu powinna bowiem zostać wydana w oparciu o aktualną wycenę nieruchomości, a taka sytuacja w przedmiotowej sprawie nie zachodzi.
Końcowo uzasadniając naruszenie przepisów postępowania skarżący wskazali, że organy obu instancji nie dopełniły ciążącego na nich obowiązku wyczerpującego zebrania materiału dowodowego, co najczytelniejszy wyraz znalazło w niewyjaśnieniu, czy na działce nr [...] znajdują się instalacje wpływające ujemnie na wartość nieruchomości. Nie wyjaśniono również powodów dla których odmówiono zasadności argumentacji strony o nieprawidłowości wyceny nieruchomości zawartej w operacie szacunkowym.
W odpowiedzi na skargę Kolegium, w całości podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji, wniosło o jej oddalenie. Organ wyjaśnił jeszcze, iż kwestia ewentualnych instalacji znajdujących się na działce nr [...] nie wzięta pod uwagę przy sporządzaniu operatu szacunkowego i wycenie nieruchomości została podniesiona przez pełnomocnika skarżących dopiero w skardze do sądu administracyjnego. Tymczasem zdaniem organu takie okoliczności powinny zostać powołane w czasie rozprawy w trakcie której odbierano wyjaśnienia od rzeczoznawcy majątkowego. Skoro pełnomocnik skarżących zaniechał zadawania pytań rzeczoznawcy w toku postępowania odwoławczego, to nie może skutecznie powoływać tych okoliczności dopiero w skardze.
Organ dodał też, że żądanie uchylenia decyzji przez sąd administracyjny z jednoczesnym umorzeniem postępowania administracyjnego nie zasługuje na uwzględnienie albowiem art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) nie przewiduje takiego rozstrzygnięcia, zaś postępowanie sądowe nie jest kolejną instancją postępowania administracyjnego, co oznacza m.in., że sąd nie rozstrzyga przy tym sprawy administracyjnej co do istoty.
Na rozprawie przed tutejszym sądem w dniu 9 czerwca 2010 r. pełnomocnik skarżących sprostował zarzut sformułowany w pkt 1 skargi wyjaśniając, iż dotyczy on naruszenia art. 145 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że kontrola sądowoadministracyjna sprowadza się do zbadania, czy organy wydając zaskarżoną decyzję nie naruszyły przepisów prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Ocena dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania decyzji, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego.
Rozpoznając sprawę w ramach wskazanych kryteriów stwierdzić należy, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zasadą wynikającą z art. 144 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami (tj. Dz.U. z 2004r. Nr 261, poz. 2603 ze zm.) jest, że właściciele nieruchomości uczestniczą w kosztach budowy urządzeń infrastruktury technicznej przez wnoszenie na rzecz gminy opłat adiacenckich. Opłatę tę wójt, burmistrz albo prezydent miasta może ustalić, w drodze decyzji, każdorazowo po stworzeniu warunków do podłączenia nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury technicznej lub po stworzeniu warunków do korzystania z wybudowanej drogi, co wynika wprost z art. 145 ust. 1 tej ustawy. Zgodnie natomiast z art. 146 ust. 1 oraz art. 146 ust. 1a ustawy ustalenie i wysokość opłaty adiacenckiej zależą od wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego budową urządzeń infrastruktury technicznej. Ustalenie tej opłaty następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartość nieruchomości. Wartość rynkową nieruchomości, stosownie do art. 151 ust. 1 ustawy, stanowi najbardziej prawdopodobna jej cena, możliwa do uzyskania na rynku, określona z uwzględnieniem cen transakcyjnych przy przyjęciu, że strony umowy były od siebie niezależne, nie działały w sytuacji przymusowej, miały stanowczy zamiar zawarcia umowy oraz upłynął czas niezbędny do wyeksponowania nieruchomości na rynku i do wynegocjowania warunków umowy.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy w pierwszej kolejności odnieść się należy do zarzutu skarżących, iż decyzja organu I instancji wydana została z przekroczeniem trzyletniego terminu wskazanego w art. 145 ust. 2 ustawy, który zachowany jest wówczas, gdy przed jego upływem decyzja uprawomocni się.
Oceny tej nie można podzielić. Zdaniem tutejszego Sądu do zachowania terminu określonego w art. 145 ust. 2 ustawy w przedmiocie opłaty adiacenckiej wystarczy wydanie przez organ I instancji decyzji nieostatecznej.
Przyjmując takie stanowisko skład orzekający miał na uwadze uchwałę składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 lipca 2009 r. (sygn. akt I OSP 4/09) w której przesądzono, iż "trzyletni termin, o którym mowa w art. 145 ust. 2 ustawy, dotyczy rozstrzygnięcia przez organ I instancji o ustaleniu opłaty adiacenckiej". W uzasadnieniu cytowanej uchwały zawarte zostało również stanowisko Sądu wraz z uzasadnieniem odnośnie wątpliwości, czy przed upływem terminu z art. 145 ust. 2 ustawy opłata adiacencka może być określona decyzją nieostateczną, w którym Sąd uznał takie rozwiązanie za zgodne z prawem.
Podobny pogląd wyrażany jest obecnie w doktrynie. Wskazuje się bowiem, że przed upływem terminu z art. 145 ust. 2 ustawy opłata adiacencka może być określona decyzją nieostateczną. Podkreśla się przy tym, że opłata adiacencka nie jest podatkiem, lecz daniną publiczną, z którą ustawodawca wiąże powstanie roszczenia przysługującego gminie, podlegającego przedawnieniu, a zatem należy stwierdzić, że wszczęcie postępowania administracyjnego i wydanie decyzji przed upływem przedawnienia jest skuteczne także wówczas, gdy decyzja taka staje się ostateczna po upływie trzech lat (por. E. Mzyk /w:/ G. Bieniek, S. Kalus, Z. Marmaj, E. Mzyk: Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, wyd. 3, Warszawa 2008, s. 513).
Ponadto przepisy art. 187 i 269 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U nr.153 poz.1270 ze zm.) określają moc wiążącą uchwał Naczelnego Sądu Administracyjnego. W myśl wskazanych przepisów skoro wykładnia zawarta w uchwałach NSA ma moc wiążącą w stosunku do sądów administracyjnych, to formalnie nie wiąże ona organów administracji publicznej, stron i uczestników postępowania. Nie może jednak budzić wątpliwości, że czynność procesowa strony, np. wniesienie skargi do sądu administracyjnego, zmierzająca do wydania orzeczenia sprzecznego z tą wykładnią, pozostanie z reguły bezskuteczna. Powyższy stan powoduje, że strony oraz inni uczestnicy postępowania są pośrednio związani mocą prawną uchwał, która polega na tym, iż podmioty te nie są w stanie swoją interpretacją przełamać wykładni przyjętej w uchwale.
W rozpoznawanej sprawie, zgodnie z prawidłowo ustalonym stanem faktycznym, w dniu 25 września 2006 r. dokonano odbioru końcowego i przekazania do użytku budowy kanalizacji sanitarnej w miejscowości J.
Zgodnie z protokołem odbioru wykonano kilka kanałów grawitacyjnych oraz rurociągów tłoczonych w tym jeden z urządzeniem tłocznym, odgałęziania sieci w pasie drogowym oraz przepompownię kanalizacyjną. Z protokołu sporządzonego w tej sprawie wynika, że roboty zostały wykonane zgodnie z projektem oraz że ukończono je przed czasem.
Zasadnie zatem dzień 25 września 2006 r. należało uznać dniem stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do urządzeń infrastruktury.
Zgodnie natomiast z operatem szacunkowym wycena nieruchomości położonej w J. dokonana została na dzień 28 lipca 2008 r. a przed przystąpieniem do szacowania wartości nieruchomości dokonano w dniu 28 – 29 czerwca oraz 5 – 6 lipca 2008 r. wizji terenowej połączonej z oceną stanu zagospodarowania. Wyceny dokonano według stanu nieruchomości przed i po wybudowaniu kanalizacji sanitarnej.
Skoro zatem dzień 25 września 2006 r., tj. dzień odbioru końcowego i przekazania do użytku budowy kanalizacji sanitarnej, należało uznać za dzień stworzenia warunków do podłączenia nieruchomości do urządzeń infrastruktury czyli za początek biegu terminu trzyletniego określonego w art. 145 ust. 2 ustawy, to koniec tego terminu upłynął z dniem 25 września 2009 r.
Nie ulega zatem wątpliwości, że decyzja Wójta Gminy z dnia 23 kwietnia 2009 r., ustalająca skarżącym opłatę adiacencką, wydana została z zachowaniem terminu, o którym mowa w art. 145 ust. 2 ustawy.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 146 ust. 3 ustawy, w myśl którego wartość nieruchomości według stanu przed wybudowaniem urządzeń infrastruktury technicznej i po ich wybudowaniu określa się według cen na dzień wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej stwierdzić należy, iż jest to zarzut chybiony.
Regulacja ta oznacza, że chodzi o stan i cenę nieruchomości ustalone w postępowaniu w sprawie ustalenia wysokości opłaty adiacenckiej, a ta w niniejszej sprawie została ustalona na dzień 28 lipca 2008 r. Zgodnie z art. 156 ust. 3 ustawy operat szacunkowy może być wykorzystany do celu, dla którego został sporządzony, przez okres 12 miesięcy od daty jego sporządzenia, chyba że wystąpiły zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, o których mowa w art. 154.
Organ I instancji wydał decyzję ustalającą opłatę adiacencką w oparciu o operat szacunkowy w dniu 23 kwietnia 2009 r., czyli przed upływem terminu 12 miesięcy od daty jego sporządzenia. W sprawie nie wystąpiły natomiast zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników o których mowa w art. 154. Potwierdza to oświadczenie rzeczoznawcy majątkowego złożone na rozprawie administracyjnej w dniu 1 października 2009 r., w myśl którego operat szacunkowy jest nadal aktualny, gdyż nie zmienił się stan prawny i faktyczny nieruchomości zaś na rynku lokalnym w dalszym ciągu panuje stabilizacja cen i nie odnotowuje się ich wahań. Przede wszystkim zaś aktualność operatu i zarazem zawartej nim wyceny została potwierdzona przez rzeczoznawcę majątkowego E. P. w drodze pisemnej klauzuli, jak wymaga tego art. 156 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie z jego treścią operat szacunkowy może być wykorzystywany po upływie 12 miesięcy od daty jego sporządzenia po potwierdzeniu jego aktualności przez rzeczoznawcę majątkowego. Potwierdzenie aktualności operatu następuje przez umieszczenie stosownej klauzuli w operacie szacunkowym przez rzeczoznawcę, który go sporządził.
Reasumując stwierdzić należy, że wykorzystanie operatu szacunkowego w przedmiotowej sprawie nie tylko nie nastąpiło z przekroczeniem ograniczeń czasowych wskazanych w art. ust. 3 art. 156 ustawy, a jeszcze organ odwoławczy w sposób prawidłowy dokonał potwierdzenia w toku postępowania odwoławczego jego aktualności.
Wbrew zarzutowi skargi przepisy ustawy nie nakładają na organ obowiązku wydania decyzji ustalającej opłatę adiacencką w terminie 6 miesięcy od sporządzenia operatu szacunkowego, zaś przywołane w skardze orzeczenie sądu administracyjnego nie mogło być wzięte pod uwagę, jako że zostało wydane w innej sprawie, na podstawie innego stanu faktycznego.
W ocenie Sądu chybione są zarzuty naruszenia przepisów postępowania polegające na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, błędnym uzasadnieniu decyzji przez organ odwoławczy, czy naruszającym prawo oddaleniu wniosków dowodowych skarżących. Jak wyjaśnił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w wyroku z dnia 26 maja 2009 r., sygn. akt II SA/Bd 783/08 "wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych i prawnych. Dopiero, jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego sprawy stworzyłoby podstawy do wyrażenia stanowiska, które nie przekraczałoby granic zasady swobodnej oceny dowodów, wynikającej z art. 80 Kpa" (LEX nr 562888).
Kwestionowana przez skarżących decyzja SKO w swoim uzasadnieniu zawiera i opisuje szczegółowo wszystkie dowody zgromadzone w sprawie, które posłużyły do wydania zaskarżonej decyzji. Kluczowym dla sprawy dowodem był oczywiście operat szacunkowy z dnia 28 lipca 2008 r., którego rzetelności i prawidłowości nie zakwestionowano w sposób skuteczny. Istotny był również protokół odbioru z dnia 25 września 2006 r., gdyż to od tego momentu stworzone zostały warunki do podłączenia nieruchomości do urządzeń infrastruktury sanitarnej oraz protokół rozprawy administracyjnej jaka odbyła w dniu 1 października 2009r. Wbrew twierdzeniom skarżących rozprawa administracyjna przeprowadzona została przez organ odwoławczy właśnie w celu wyjaśnienia zachodzących w sprawie wątpliwości, co znalazło wyraz z dokumencie jakim jest protokół. Wynika z niego, m.in. że biegła dokonująca oględzin działki nr 188/2 stwierdziła podłączenie nieruchomości do wybudowanej sieci kanalizacyjnej.
Wszystkie czynności podjęte przez orzekające organy są ze sobą powiązane i wzajemnie się uzupełniają tworząc pełny obraz sprawy. Zasadnie przy tym organ odwoławczy nie uwzględnił wniosków dowodowych skarżących zawartych w piśmie z dnia 5 października 2009r.
Jeżeli chodzi o dowód z przesłuchania skarżących w charakterze stron, to należy mieć na uwadze, że jest to szczególny rodzaj dowodu. Art. 86 Kpa stanowi bowiem, że jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały nie wyjaśnione fakty istotne do rozstrzygnięcia sprawy, organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę. W sytuacji zatem gdy organ wyjaśnił wszystkie istotne dla sprawy okoliczności nie było powodu do przeprowadzenia takiego dowodu. Nadto składane wnioski dowodowe były nieprecyzyjne oraz wzajemnie sprzeczne. Z jednej bowiem strony skarżący wnosili o przesłuchanie ich na okoliczność nieistnienia warunków do przyłączenia przedmiotowej nieruchomości do sieci kanalizacyjnej w dniu wydania zaskarżonej decyzji, a jednocześnie na okoliczność podłączenia nieruchomości do kanalizacji sanitarnej przed wybudowaniem sieci kanalizacyjnej. Ostatnia okoliczność zawiera błąd logiczny. Skarżący nie przedstawili przy tym żadnych twierdzeń w tym zakresie ani w piśmie skierowanym do organu odwoławczego, ani nawet w skardze, ograniczając się do kwestionowania dokonanych przez organy ustaleń. Postępowanie dowodowe ma na celu dowodzenie okoliczności faktycznych, a więc potwierdzenie stawianych zarzutów i uprzednich stwierdzeń stron. Nie polega ono natomiast na dopuszczaniu dowodów dla samego ich przeprowadzenia. Dowody muszą dotyczyć istotnych okoliczności, tj. muszą przyczynić się do wyjaśnienia sprawy.
Reasumując, stwierdzić należy, że zarówno zaskarżona decyzja organu dowławczego, jak i decyzja organu I instancji, są zgodne z prawem.
W przekonaniu Sądu organy obu instancji wnikliwie, rzetelnie i wszechstronnie rozpatrzyły stan faktyczny sprawy oraz wyczerpująco i szczegółowo wyjaśniły motywy, jakimi się kierowały przy rozstrzyganiu sprawy, uzasadniły też przekonująco swoje decyzje – a Sąd w całości podzielił ich stanowisko.
Mając powyższe na uwadze, Sąd oddalił skargę jako bezzasadną na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło