II SA/Gd 778/10
WyrokWSA w Gdańsku2011-03-09
Skład orzekający: Zdzisław Kostka, Katarzyna Krzysztofowicz, Jolanta Sudoł
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja nakazująca rozbiórkę samowolnie wybudowanego obiektu budowlanego bez wymaganego pozwolenia na budowę jest zgodna z prawem, gdy inwestor nie spełnił warunków legalizacji określonych w art. 48 ustawy Prawo budowlane?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja nakazująca rozbiórkę samowolnie wybudowanego obiektu budowlanego jest prawidłowa i zgodna z prawem, gdy inwestor nie przedłożył wymaganych dokumentów legalizacyjnych w wyznaczonym terminie. Nieznajomość prawa nie zwalnia z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę ani z obowiązku uiszczenia opłaty legalizacyjnej. Organ nadzoru budowlanego ma obowiązek wydać nakaz rozbiórki w przypadku niespełnienia warunków legalizacji.Stan faktyczny
W. M. bez wymaganego pozwolenia na budowę dobudował drewniany wiatrołap do lokalu mieszkalnego w budynku wielorodzinnym. Organ nadzoru budowlanego wydał postanowienie wstrzymujące roboty i nakazał przedłożenie dokumentów legalizacyjnych do 30 czerwca 2010 r., czego inwestor nie uczynił. W konsekwencji wydano decyzję nakazującą rozbiórkę obiektu. Skarżący podniósł nieznajomość prawa, trudną sytuację zdrowotną i majątkową oraz argumentował, że opłata legalizacyjna jest zbyt wysoka.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Zdzisław Kostka Sędziowie: Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz Sędzia SO Jolanta Sudoł (spr.) Protokolant Starszy sekretarz sądowy Agnieszka Kowalczyk po rozpoznaniu w dniu 9 marca 2011 r. na rozprawie sprawy ze skargi W. M. i B. M. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z dnia 2 września 2010 r., nr [...] w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego oddala skargę.
Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia 13 sierpnia 2010 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 48 ust. 1 w związku z art. 48 ust. 4, art. 83 ust. 1, art. 81 ust. 1 pkt 2, art. 80 ust. 2 pkt 1 i ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. nr 156 z 2006 r., poz. 1118 ze zm.), nakazał W. M. rozbiórkę samowolnie wzniesionego obiektu, tj. dobudówki - wiatrołapu do wejścia do lokalu mieszkalnego nr [...] w budynku mieszkalnym wielorodzinnym 12-lokalowym, położonym na działce nr [...] w miejscowości L. gmina S.
Organ pierwszej instancji ustalił w trakcie wizji lokalnej m.in., na podstawie oświadczenia W. M. z dnia 20 lutego 2009 r., że w warunkach samowoli budowlanej wzniósł on przy wejściu do lokalu mieszkalnego dobudówkę - wiatrołap konstrukcji drewnianej na podmurówce z cegły czerwonej o wymiarach 1,78 x 2,50 i wysokości w kalenicy 3,10 m, w okapie 2,25 m, z bali drewnianych, o dachu drewnianym z kantówek pokrytym dachówką cementową z orynnowaniem i rurami spustowymi z blachy ocynkowanej. Na wykonanie tej dobudówki inwestor nie posiadał stosownego pozwolenia właściwego organu, co stanowi naruszenie art. 28 ustawy Prawa budowlanego. Inspektor Nadzoru Budowlanego "przyjął tryb postępowania umożliwiający inwestorowi legalizację obiektu" i w dniu 27 stycznia 2010 r. wydał postanowienie nr [...] wstrzymujące roboty budowlane oraz nakładające na inwestora obowiązek przedłożenia stosownych dokumentów (art. 48 ust. 2 i ust. 3 ustawy Prawo budowlanego). W postanowieniu tym organ określił termin spełnienia obowiązku - do dnia 30 czerwca 2010 r. Zakreślony termin upłynął bezskutecznie, a W. M. do dnia wydania decyzji o nakazie rozbiórki nie złożył stosownych dokumentów. W konsekwencji też Inspektor Nadzoru Budowlanego zgodnie z art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego wydał ww. decyzję nakazującą rozbiórkę.
Od powyższej decyzji odwołał się W. M. podnosząc, że przybudówka - wiatrołap jest "w etapie budowy i nie posiada jeszcze trwałych, szczelnych połączeń z budynkiem". Dalej wyjaśnił, że w momencie rozpoczęcia budowy nie wiedział, iż powinien był wystąpić o pozwolenie na "tak małą inwestycję". Przybudówkę budował w celu osłonięcia drzwi wejściowych do domu przed opadami deszczu, wiatrami i ocieplenia grzejników centralnego ogrzewania. Ponadto wskazał, że "wiadomość o karze pieniężnej w wysokości stu tysięcy złotych za nielegalne postawienie budowli była dla mnie szokująca, nie byłoby mnie stać na jej zapłacenie ponieważ nie posiadam stałej pracy i nie mogę żadnej w najbliższym czasie podjąć ze względów zdrowotnych oczekuję na poważną operację kręgosłupa i aktualnie jestem na utrzymaniu żony". W jego ocenie, adekwatna i możliwa do spłaty byłaby kara tysiąca złotych "kończąca spory obu stron". Twierdził również, że wiatrołap jest budowlą estetyczną, solidnie przemyślaną, ładną, niekolidującą z architekturą budynku, nie przeszkadza on sąsiadom w dojściu do ich lokali mieszkaniowych, nie stwarza zagrożenia bądź niewygody i "wywołuje pozytywne efekty wizualne". Podniósł również, że na dwanaście lokali mieszkaniowych w przedmiotowym budynku, aż w siedmiu dokonano samowoli budowlanej w postaci różnego rodzaju przybudówek, gołębników, kanałów samochodowych, a tylko on otrzymał nakaz rozbiórki. W przypadku zaś, gdyby pozostałaby decyzja nakazująca rozbiórkę to prosił o odłożenie nakazu rozbiórki "w czasie przez wzgląd na moją ww. sytuację zdrowotną".
Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia 2 września 2010 r., nr [...] utrzymał decyzję organu pierwszej instancji w mocy.
Organ odwoławczy opisując stan faktyczny sprawy ponowił ustalenia dokonane przez organ pierwszej instancji. Ponadto wskazał, że Inspektor Nadzoru Budowlanego pismem z dnia 10 lutego 2009 r., nr [...] zawiadomił W. M. i pozostałe strony o wszczęciu postępowania w sprawie wykonanej przybudówki oraz wyznaczył na dzień 20 lutego 2009 r. termin wizji lokalnej (która się odbyła). Następnie postanowieniem z dnia 27 stycznia 2010 r., podjętym w oparciu o art. 48 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane, organ nadzoru wstrzymał prowadzenie robót budowlanych i nałożył na inwestora W. M. obowiązek przedstawienia, w terminie do dnia 30 czerwca 2010 r.: zaświadczenia Wójta Gminy o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego, czterech egzemplarzy projektu budowlanego opracowanego przez uprawnione osoby, oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Organ pierwszej instancji w pouczeniu wskazał wysokość przewidzianej procedurą opłaty legalizacyjnej w kwocie 100.000 zł. Następnie zaskarżoną decyzją wydaną na podstawie art. 48 ust. 1 w zw. z ust. 4 przywołanej ustawy, organ nakazał inwestorowi rozbiórkę, gdyż zobowiązany do dnia wydania decyzji nie złożył wymaganych dokumentów. Organ odwoławczy podniósł, że zgodnie z art. 28 Prawa budowlanego, roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, a zastrzeżenie dotyczące art. 29-31 tej ustawy nie miało zastosowania w tej sprawie. Ponadto organ odwoławczy stwierdził, że skoro organ nadzoru budowlanego ustalił naruszenie art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego przez rozbudowanie w 2008 r. budynku wielorodzinnego o wejście do mieszkania, to zasadnym było wydanie postanowienia, w którym nałożył obowiązek dostarczenia, w wyznaczonym terminie, wyszczególnionych w nim dokumentów. W związku z niespełnieniem przez inwestora tego obowiązku, zdaniem organu odwoławczego, prawidłowe było wydanie przez organ pierwszej instancji zaskarżonej decyzji nakazującej rozbiórkę. Zgodnie bowiem z art. 48 ust. 4 Prawa budowlanego, w przypadku niespełnienia w wyznaczonym terminie nałożonych obowiązków stosuje się przepis ust. 1 tego artykułu. Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu organ odwoławczy stwierdził, że nie może ich uwzględnić. Wyjaśnił, że nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności za jego naruszenie, a opłata legalizacyjna nie jest karą, gdyż wprowadza możliwość zachowania, w określonych warunkach, samowolnie wybudowanego obiektu lub jego części. Zgodził się natomiast z tym, że opłaty te są często "nieadekwatne" w przypadku niewielkich inwestycji, lecz w zamyśle Ustawodawcy ich wysokość powinna być "zaporowa", zniechęcająca do popełniania aktów samowoli budowlanej. Ponadto dodał, że decyzja nakazowa w trybie art. 48 Prawa budowlanego podlega wykonaniu z chwilą, gdy staje się ostateczna, a orzekający organ nie jest uprawniony do opóźnienia jej wykonalności. Odnosząc się do informacji o naruszeniu prawa przez inne osoby wskazał, że okoliczność taka nie relatywizuje rozpatrywanej sprawy i nie wpływa na podejmowane rozstrzygnięcie.
We wniesionej skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, skarżący W. M. i B. M. zwrócili się o zalegalizowanie samowoli budowlanej bez potrzeby płacenia 100.000 zł. Wyjaśnili, że brak dokumentów poświadczających legalność wybudowanego ganku jest wynikiem nieznajomości przepisów Prawa budowlanego. Skarżący dodatkowo wskazał, że zanim podjął się przedmiotowej budowy, nieumyślnie został wprowadzony w błąd, gdyż zapewniono go, że dobudowa ganku o łącznej powierzchni 9 m² jest czynnością niewymagającą formalnych procedur. Dalej, że jako osoba sprawna fizycznie, miał możliwość zakupienia właściwego materiału, a przepisy zgodnie z uzyskanymi informacjami działały na jego korzyść, więc skorzystał z danych mu możliwości i w krótkim czasie wybudował własny ganek. Podkreślił, że gdyby wtedy wiedział, że powyższy przepis dotyczy tylko "pomieszczeń gospodarczych", nigdy nie odważyłby się podjęcia budowy bez wymaganych prawem czynności. Skarżący wyjaśnili również, że prowadzą gospodarstwo domowe, oboje są osobami bardzo schorowanymi (skarżący przeszedł operację kręgosłupa, u skarżącej są podejrzenia nowotworu narządu rodnego), w związku z czym na tę chwilę nie mają możliwości podjęcia się rozbiórki. Skarżący ponadto podnieśli, że jeśli nawet ich stan zdrowia poprawi się, to chcieliby, aby nałożony na nich obowiązek rozbiórki, czy też zalegalizowania pod warunkiem uiszczenia niebotycznej dla nich kwoty został anulowany.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna i podlega oddaleniu.
Na wstępie, należy wskazać, że zgodnie z treścią art. 1 ( 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r., - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz.1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta, co do zasady, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem i polega na weryfikacji decyzji organu administracji publicznej z punktu widzenia obowiązującego prawa materialnego i procesowego.
W niniejszej sprawie zakwestionowano decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 02 września 2010 r., nr [...], utrzymującą w mocy decyzję Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 13 sierpnia 2010 r., nr [...], nakazującą rozbiórkę obiektu budowlanego wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę.
Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia stanowił przepis art. 48 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118, ze zm.) zwanej w dalszej części uzasadnienia Ustawą.
Zgodnie z treścią przepisu art. 48 ust. 1 Ustawy w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania obu decyzji - właściwy organ nakazuje, z zastrzeżeniem ust. 2, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego, lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę.
2. Jeżeli budowa, o której mowa w ust. 1:
1) jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności:
a) ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo
b) ustaleniami ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku braku obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego,
2) nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem
- właściwy organ wstrzymuje postanowieniem prowadzenie robót budowlanych.
3. W postanowieniu, o którym mowa w ust. 2, ustala się wymagania dotyczące niezbędnych zabezpieczeń budowy oraz nakłada obowiązek przedstawienia, w wyznaczonym terminie:
1) zaświadczenia wójta, burmistrza albo prezydenta miasta o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku braku obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego;
2) dokumentów, o których mowa w art. 33 ust. 2 pkt 1, 2 i 4 oraz ust. 3; do projektu architektoniczno-budowlanego nie stosuje się przepisu art. 20 ust. 3 pkt 2.
4. W przypadku niespełnienia w wyznaczonym terminie obowiązków, o których mowa w ust. 3, stosuje się przepis ust. 1.
5. Przedłożenie w wyznaczonym terminie dokumentów, o których mowa w ust. 3, traktuje się jak wniosek o zatwierdzenie projektu budowlanego i pozwolenie na wznowienie robót budowlanych, jeżeli budowa nie została zakończona.
W myśl ust. 1 powołanego przepisu Ustawy, obowiązkiem właściwego organu administracji, jest nakazanie rozbiórki obiektu budowlanego wybudowanego bez pozwolenia na budowę. Jednakże Ustawodawca przewidział możliwość legalizacji samowolnie wybudowanych obiektów w przypadku spełnienia przesłanek objętych dyspozycją ust. 2 tego przepisu Ustawy (o czym w dalszej części uzasadnienia).
Na wstępie należy podkreślić, że okoliczności faktyczne niniejszej sprawy, pozostawały poza sporem.
Bezspornym w sprawie było, że W. M. bez wymaganego prawem pozwolenia dobudował do wejścia lokalu mieszkalnego 5J dobudówkę - wiatrołap, w budynku mieszkalnym wielorodzinnym 12 - lokalowym, położonym na działce nr 18/31 w miejscowości L. gmina S., co potwierdza również złożone przez niego oświadczenie podczas oględzin nieruchomości (vide: protokół z dnia 20 lutego 2009 r.). Jak wyjaśnił skarżący we wniesionej skardze "Brak dokumentów poświadczających legalność wybudowanego ganku jest wynikiem nieznajomości prawa". Poza sporem była również okoliczność, że wybudowana w 2008 r. dobudówka - wiatrołap konstrukcji drewnianej na podmurówce z cegły czerwonej o wymiarach 1,78 x 2,50 i wysokości w kalenicy 3,10 m, w okapie 2,25 m, z bali drewnianych, o dachu drewnianym z kantówek pokrytym dachówką cementową z orynnowaniem i rurami spustowymi z blachy ocynkowanej, wymagała pozwolenia na budowę. Strona tej okoliczności nie kwestionowała, ani w toku postępowania administracyjnego, ani w skardze. W odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji skarżący tłumaczył, że - w momencie rozpoczęcia budowy nie wiedział, że są wymagane zezwolenia na tak "małą inwestycję". Zgromadzony zaś materiał dowodowy w sprawie, pozwala na przyjęcie, że wzniesiony obiekt budowlany prawidłowo został przez organy zakwalifikowany, jako wymagający pozwolenia na budowę (vide: protokół z dnia 20 lutego 2009 r. wraz z załączoną dokumentacją fotograficzną oraz szkicem sytuacyjnym). Należy też podkreślić, że protokół z oględzin nieruchomości został podpisany przez skarżącego bez zastrzeżeń i nie wniósł on do niego żadnych uwag w toku postępowania administracyjnego.
Zgodnie z treścią art. 28 ust. 1 Ustawy roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem art. 29-31. Przepis ten zawiera zasadę, według której roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Od tej zasady istnieją wyjątki, przy czym wyjątki od zasady, że roboty budowlane można rozpocząć na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę zawarte są w art. 29 i art. 31 ust. 1 i 5 Ustawy, zaś w art. 30 i art. 31 ust. 2 - 4 Ustawy wskazano roboty budowlane, których rozpoczęcie jest uzależnione od zgłoszenia właściwemu organowi.
Zatem w świetle poczynionych ustaleń i regulacji prawnej, uprawnione było stanowisko organu, że skarżący dobudował przedmiotowy obiekt, naruszając ciążący na nim obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę (art. 28 ust. 1 Ustawy). Tym samym wykonanie dobudówki - wiartołapu, stanowiło samowolę budowlaną w rozumieniu, obowiązujących w dacie rozstrzygania, przepisów ustawy - Prawo budowlane z 1994 r. (wybudowanie obiektu budowlanego bez wymaganego pozwolenia na budowę). Co też w konsekwencji skutkowało wydaniem przez organ nakazu rozbiórki.
Wydanie decyzji nakazującej rozbiórkę, zostało jednak poprzedzone postanowieniem z dnia 27 stycznia 2010 r., wydanym przez Inspektora Nadzoru Budowlanego - na podstawie art. 48 ust. 2 i 3 Ustawy.
Regulacja zawarta w tym przepisie przewiduje możliwość legalizacji samowolnie wykonanych obiektów. Zasadą jest bowiem poprzedzenie obowiązku rozbiórki w przypadku wybudowanego lub będącego w budowie obiektu budowlanego - bez wymaganego pozwolenia, oceną możliwości jej legalizacji, po ustaleniu, że budowa jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz nie narusza innych przepisów, w tym techniczno-budowlanych. Przy czym, co należy podkreślić, dowodzenie okoliczności określonych w ust. 2 art. 48 Ustawy, obciąża samowolnego inwestora - w niniejszej sprawie W. M.
Zasadnym więc było wszczęcie procedury legalizacyjnej. Treść wydanego, w ramach tej procedury postanowienia, uwzględniała wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 grudnia 2007 r., sygn. akt P 37/06 (Dz. U. Nr 247, poz. 1844), gdyż na skarżącego został nałożony obowiązek przedstawienia w terminie do dnia 30 czerwca 2010 r.: zaświadczenia Wójta Gminy o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku braku obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego; czterech egzemplarzy projektu budowlanego wraz z opiniami, uzgodnieniami, pozwoleniami i innymi dokumentami wymaganymi przepisami szczególnymi oraz z zaświadczeniem o wpisie projektanta na listę właściwej izby i kopią uprawnień; posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Poza sporem było również, że zakreślony tym postanowieniem termin upłynął bezskutecznie. Wyznaczony termin 5 miesięcy, w ocenie Sądu, był odpowiednio długi i wystarczający, aby skarżący wypełnił ciążące na nim obowiązki. Jak wynika z akt administracyjnych, postanowienie z dnia 27 stycznia 2010 r. zostało doręczone skarżącemu w dniu 29 stycznia 2010 r., a został w nim zakreślony termin do dnia 30 czerwca 2010 r.
Jednak powyższe nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy skoro skarżący w tym okresie nie podjął, ani nie wykazał, że starał się podjąć jakiekolwiek czynności zmierzające do wykonania nałożonych na niego obowiązków. Skarżący nie starał się usprawiedliwić swojej bezczynności ani wyjaśnić rzeczywistych przyczyn takiego postępowania. Samo li tylko stwierdzenie o "szokującej" wysokość opłaty legalizacyjnej, nie można uznać za wystarczające. Nawet nieprawidłowa wysokości opłaty zawarta w pouczeniu postanowienia, nie mogła "zwalniać" z nałożonych na skarżącego obowiązków. Zachowanie się skarżącego, który nie zrobił nic (chociażby w celu wyjaśnienia powstałych wątpliwości w odniesieniu do wysokości opłaty) nie może niweczyć skutków, jakie Ustawa wiąże z nie przedłożeniem w wyznaczonym terminie dokumentów. W okolicznościach niniejszej sprawy należy uznać, że strona z własnej woli zrezygnowała z procedury legalizacji samowoli budowlanej. Należy tu podkreślić, że w odwołaniu, jak i na rozprawie w dniu 9 marca 2011 r., skarżący podnosił, że byłby w stanie, z uwagi na swoją sytuację majątkową i zdrowotną zapłacić w ramach opłaty legalizacyjnej jedynie kwotę 1.000 zł. Okoliczność ta jednoznacznie wskazuje, że tylko w takiej wysokości opłata legalizacyjna mogła być przez skarżącego uiszczona i była brana przez niego pod uwagę. Ponadto, co jest istotnym, skarżący w odwołaniu ani w skardze, nie twierdził, że zawarta w postanowieniu informacja o wysokości opłaty była przyczyną nie podjęcie przez niego czynności legalizacyjnych. Uważał bowiem, że zasadna w takiej sytuacji byłaby kwota 1.000 zł. Okoliczność ta nie mogła mieć wpływu na wynik sprawy. Skarżący mimo istniejącego zobowiązania, nie podjął żadnych czynności, a z treści postanowienia z dnia 27 stycznia 2010 r., wynikało jednoznacznie, że w przypadku nie spełnienia w wyznaczonym terminie obowiązków będzie orzeczony nakaz rozbiórki.
Można dodać, że wysokość opłaty legalizacyjnej organ ustala na późniejszym etapie postępowania w postanowieniu, na które służy zażalenie. Postanowienie to jest wydawane po ustaleniu, że dokonana samowola budowlana jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (co może nastąpić dopiero, po przedłożeniu przez inwestora żądanych od niego dokumentów legalizacyjnych). Ustawodawca nie przewidział obowiązku zawarcia pouczenia o wysokości opłaty legalizacyjnej w postanowieniu wydawanym w trybie art. 48 ust. 2 i 3 Ustawy. Nie jest możliwym zrealizowanie zawartej w skardze prośby o zalegalizowanie samowoli budowlanej "bez potrzeby płacenia" opłaty legalizacyjnej. Ustawodawca bowiem kształtując tę instytucję objął obowiązkiem opłaty w sposób jednakowy wszystkich inwestorów, nie przewidując żadnych wyjątków od tej reguły. Organy administracji oraz sądy administracyjne działające na podstawie przepisów prawa nie mogą, bez podstawy prawnej, wbrew zamierzeniom Ustawodawcy, zwolnić skarżącego z uiszczenia opłaty, nawet jeśli znajduje się on w ciężkiej sytuacji materialnej lub zdrowotnej.
Sąd podzielił też stanowisko organu odwoławczego, że nieznajomość prawa nie może usprawiedliwić czynności inwestora niezgodnych z prawem, a tym bardziej późniejszego ich prawnego usankcjonowania. Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane została ogłoszona w Dzienniku Ustaw RP, co stwarza domniemanie, że jej treść jest powszechnie znana, tzn. że każdy zna obowiązujące i dotyczące jego sytuacji i zachowań prawo i nie może powoływać się na jego nieznajomość dla uzasadnienia własnych działań albo zaniechań. Przyjęcie, że nieznajomość prawa tłumaczyć może określone działania bądź zaniechania, prowadziłoby do negacji spójności i pewności prawa oraz do nieprzewidywalnych skutków w praktyce orzeczniczej (vide: wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 listopada 2009 r., 36/2007 OTK ZU 2009/151). W konsekwencji też, organ odwoławczy trafnie zwrócił uwagę, że nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności za jego naruszenie, a opłata legalizacyjna nie jest karą, wprowadza bowiem możliwość zachowania, w określonych warunkach, samowolnie wybudowanego obiektu lub jego części. Zdaniem Sądu, istotne dla rozstrzygnięcia sprawy ustalenia organu odwoławczego są kompletne i wyczerpujące, dokonane zgodnie z wymogami określonymi w art. 7 i art. 77 k.p.a.. Ocena dowodów nie narusza normy wynikającej z art. 80 k.p.a., a uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada warunkom określonym w art. 107 § 3 k.p.a.
W konsekwencji poczynionych ustaleń, należy przyjąć, że na organie nadzoru budowlanego spoczywał obowiązek wydania wobec skarżącego nakazu rozbiórki. O konieczności rozbiórki decydują konkretne przepisy prawa, a nie uznanie organu nadzoru budowlanego. Racje społeczne czy też celowościowe nie mogą być brane pod uwagę w toku postępowania administracyjnego, nie znającego odpowiednika art. 5 K.c. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 maja 2000, sygn. akt IV SA 418/98 baza orzeczeń lex 77639).
Sąd doszedł do przekonania, że zaskarżona decyzja utrzymująca w mocy decyzję organu pierwszej instancji odpowiada prawu. Prawidłowe były ustalenia organu odwoławczego, co do tego, że warunki określone w postanowieniu nie zostały spełnione, a co uzasadnia w świetle przepisu art. 48 ust. 1 w związku z ust. 4 ustawy - Prawo budowlane nakaz rozbiórki. Treść art. 48 ustawy jednoznacznie określa warunki legalizacji poprzedzające rozbiórkę, a nakaz rozbiórki ma charakter bezwzględny w razie ich spełnienia.
Na zakończenie rozważań, należy dodać, że jak wynika z akt administracyjnych jeszcze przed wydaniem postanowienia z dnia 27 stycznia 2010 r. wstrzymującego prace budowlane, skarżący aż trzykrotnie zobowiązywał się do rozebrania samowolnie wybudowanej przybudówki - wiartołapu. W kolejnych pismach z dnia 17 marca 2009 r., z dnia 16 czerwca 2009 r. i z dnia 16 grudnia 2009 r. kierowanych do organu pierwszej instancji, skarżący wskazywał kolejne terminy planowanej rozbiórki, których nie dotrzymywał, a co tłumaczył m.in. złym stanem zdrowia.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę jako niezasadną oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło