II SA/Gd 955/10
WyrokWSA w Gdańsku2011-03-09
Skład orzekający: Dorota Jadwiszczok, Wanda Antończyk, Tamara Dziełakowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji w sprawie zasiłku celowego?Ratio decidendi
Przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wymaga uprawdopodobnienia, że uchybienie nastąpiło bez winy strony. W niniejszej sprawie brak jest podstaw do uznania braku winy, gdyż strona mogła złożyć odwołanie w terminie, a przesłanka uniemożliwiająca dokonanie czynności procesowej nie miała charakteru obiektywnego i nagłego. Zatem odmowa przywrócenia terminu była zgodna z prawem.Stan faktyczny
T. G. G. złożył wniosek o zasiłek celowy z pomocy społecznej, który został odmówiony decyzją organu I instancji z 8 kwietnia 2010 r. Decyzję odebrał osobiście 9 kwietnia 2010 r. i został pouczony o terminie odwołania. Wnioskodawca zwlekał ze złożeniem odwołania, powołując się na brak dostępu do akt sprawy, a odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu złożył dopiero 17 maja 2010 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, co zostało zaskarżone do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok Sędziowie: Sędzia WSA Wanda Antończyk (spr.) Sędzia WSA Tamara Dziełakowska Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Szczepkowska po rozpoznaniu w dniu 9 marca 2011 r. na rozprawie sprawy ze skargi T. G. G. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 11 października 2010 r., nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie zasiłku celowego oddala skargę.
Postanowieniem z dnia 11 października 2010 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji z dnia 8 kwietnia 2010 r. nr [...] w sprawie odmowy przyznania świadczenia z pomocy społecznej w formie zasiłku celowego na zakup żywności, odzieży, obuwia i środków czystości. Postanowienie to wydane zostało w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
W dniu 11 marca 2010 r. do organu pomocy społecznej wpłynął wniosek T. G. – G. z prośbą o udzielenie mu świadczeń z pomocy społecznej z uwagi na trudną sytuację materialno-bytową. W trakcie wywiadu środowiskowego wnioskodawca sprecyzował swoje żądania, wnosząc o przyznanie mu zasiłku celowego na zakup żywności, obuwia, środków czystości i odzieży. W toku przeprowadzonego postępowania organ I instancji ustalił sytuację rodzinną i dochodową strony. Wnioskodawca prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe i od dnia 1 sierpnia 2009 r. prowadzi również działalność gospodarczą. W 2009 r. strona osiągnęła dochód w kwocie 1 634,13 zł oraz w dniu 10 lipca 2009 r. uzyskała z Powiatowego Urzędu Pracy sumę 30 000 zł na rozpoczęcie i prowadzenie działalności gospodarczej. Suma dochodów miesięcznych wnioskodawcy wynosiła zatem 2 826,83 zł (kwota przychodu z działalności gospodarczej podzielona na 5 miesięcy prowadzenia działalności oraz kwota 30 000 zł podzielona na 12 miesięcy), a więc przekroczyła kryterium ustawowe osoby samotnie gospodarującej, wynoszące 477 zł. Jak podał organ, zgodnie z art. 39 ustawy o pomocy społecznej zasiłek celowy może być przyznany w celu zaspokojenia niezbędnej potrzeby życiowej, pod warunkiem uzyskiwania dochodów, które nie przekraczają wyżej wskazanego kryterium dochodowego. Wnioskodawca, osiągając dochody we wskazanej wysokości, tego warunku nie spełnia. W tej sytuacji, organ rozważył również, czy wnioskodawca, który osiąga dochody przekraczające kryterium ustawowe, nie mógłby być beneficjentem zasiłku specjalnego celowego, o którym mowa w art. 41 ustawy o pomocy społecznej, oceniając jednak, że jego sytuacja nie jest na tyle trudna – na tle sytuacji innych rodzin oraz środków, jakimi dysponuje organ na realizację ich potrzeb – by uzasadniała przyznanie mu tegoż zasiłku. W tej sytuacji, w decyzji z dnia 8 kwietnia 2010 r., działający z upoważnienia Prezydenta Miasta, Kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej odmówił wnioskodawcy przyznania świadczenia z pomocy społecznej w formie zasiłku celowego na zakup żywności, odzieży, obuwia i środków czystości.
Decyzję tą T. G.-G. otrzymał w dniu 9 kwietnia 2010 r., odbierając ją bezpośrednio w organie, co potwierdzone zostało jego własnoręcznym podpisem na decyzji znajdującej w aktach sprawy. W decyzji tej zawarte było pouczenie o sposobie i terminie wniesienia środka odwoławczego od niniejszej decyzji.
W piśmie z dnia 14 kwietnia 2010 r. strona złożyła wniosek o udostępnienie jej akt sprawy i wydanie kserokopii tychże akt. W piśmie tym strona wyraziła pogląd, że w związku z uniemożliwieniem przez organ zapoznania się z aktami sprawy, następuje zmiana terminu do wniesienia odwołania do organu wyższego stopnia.
W dniu 17 maja 2010 r. strona złożyła odwołanie od powyższej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Uzasadniając ten ostatni wniosek strona podała, że w wyniku niezależnych od niego okoliczności – braku możliwości wglądu do pełnej dokumentacji akt sprawy i w wyniku lakonicznych stwierdzeń w decyzji - nie była w stanie złożyć odwołania w ustawowym terminie.
W postanowieniu z dnia 11 października 2010 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji z dnia 8 kwietnia 2010 r. o odmownie przyznania w/w świadczeń z pomocy społecznej.
W uzasadnieniu tego postanowienia organ odwoławczy wskazał na treść art. 129 § 2 k.p.a. oraz art. 58 § 1 k.p.a., wskazując że odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji, a niezachowanie tego terminu powoduje bezskuteczność odwołania. Wyjątkowo wszakże, termin może zostać przywrócony na wniosek strony, jeśli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jej winy. Kolegium podało, że o braku winy można mówić, gdy strona wykaże, że dołożyła wszelkiej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej – gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Przywrócenie terminu, zgodnie z orzecznictwem sądów nie jest możliwe, jeśli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa przy dokonywaniu czynności procesowej, przy czym – przy ocenie tej przesłanki należy kierować się obiektywnym miernikiem staranności, jakiej można domagać się od osoby należycie dbającej o swoje interesy. Przeszkoda powodująca uchybienie terminu powinna mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego do dokonania czynności procesowej. Oceniając okoliczność zaoferowaną przez stronę, jako usprawiedliwiającą uchybienie terminowi – brak możliwości wzglądu do pełnej dokumentacji sprawy - Kolegium podało, że w jego w jego ocenie, nie może ona stanowić o braku winy odwołującego w dokonywaniu czynności procesowej. Strona odebrała decyzję organu I instancji osobiście w dniu 9 kwietnia 2010 r. i już wówczas mogła wystąpić do organu o udostępnienie jej akt. Tymczasem zrobiła to po upływie 12 dni – w dniu 21 kwietnia 2010 r. Już wcześniej, bo 19 kwietnia 2010 r. organ I instancji umożliwił stronie zapoznanie się z materiałem dowodowym, po której to dacie strona mogła wnieść odwołanie. Niezależnie od tego, zdaniem organu, strona mogła wnieść odwołanie w terminie i uzupełnić je w terminie późniejszym – już po zapoznaniu się z całym materiałem dowodowym, nawet jeżeli nastąpiło ono – jak dowodzi strona – z opóźnieniem. Skoro strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania, to brak było podstaw, zdaniem Kolegium, by uwzględnić jej wniosek i przywrócić termin do wniesienia odwołania.
W skardze na powyższą decyzję Kolegium z dnia 11 października 2010 r. o sygn. [...] T. G. – G. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, jako naruszającej prawo procesowe. Skarżący wskazał, że organ odwoławczy nie zapewnił mu dostępu do pełnych akt jego sprawy, przez co uniemożliwiono mu złożenia odwołania w terminie. Zdaniem skarżącego, zachował on wszystkie terminy w celu skutecznego wniesienia odwołania, natomiast jego obawy o rzetelność postępowania organu I instancji są w pełni uzasadnione, na co wskazuje fakt uzupełnienia dokumentacji sprawy przez tenże organ już po wniesieniu odwołania. Zdaniem skarżącego, w niniejszej sprawie organ odwoławczy ewidentnie naruszył wynikającą z art. 15 k.p.a. zasadę dwuinstancyjności postępowania, bowiem pozbawiono go możliwości ponownego, merytorycznego rozpoznania jego wniosku o przyznanie świadczeń z pomocy społecznej.
W piśmie z dnia 14 stycznia 2011 r. skarżący wyjaśnił dodatkowo, że organ I instancji, do którego zwrócił się o udostępnienie mu akt sprawy, nie pouczył go, zgodnie z art. 9 k.p.a., o skutkach naruszenia czternastodniowego terminu do wniesienia odwołania. Skarżący bowiem był przekonany, że termin ten nie będzie biegł w okresie, kiedy organ realizował jego wniosek o udostępnienie pełnych akt sprawy. Zdaniem strony, organ wykorzystał jego błąd i nieznajomość prawa, która to sytuacja jest niedopuszczalna w świetle regulacji art. 9 k.p.a. Świadczy o tym fakt, że nie pouczono go o braku możliwości zmiany terminu do wniesienia odwołania, choć skarżący wyrażał swoje przekonanie, że taka możliwość istnieje.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola zgodności zaskarżonej decyzji z prawem dokonywana jest przez Sąd w oparciu o stan prawny obowiązujący w dacie orzekania przez organy administracji. Zgodnie natomiast z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1271 ze zm.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to między innymi, że sąd administracyjny nie musi w ocenie legalności (zgodności z prawem) ograniczać się tylko do zarzutów sformułowanych w skardze.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone rozstrzygnięcie jest zgodne z prawem.
Przedmiotem niniejszego postępowania przed sądem jest ocena zgodności z prawem postanowienia organu odwoławczego o odmowie przywrócenia skarżącemu terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji. Warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest, stosownie do treści art. 58 k.p.a., spełnienie się łącznie trzech przesłanek, a mianowicie: wniesienia przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła mu dochowania terminu, dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, oraz uprawdopodobnienie, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. W niniejszym stanie faktycznym, wobec wypełnienia dwóch pierwszych przesłanek przez stronę, przedmiotem analizy należało uczynić kwestię uprawdopodobnienia braku winy skarżącego w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od orzeczenia organu I instancji.
Jak wynika z akt administracyjnych, decyzja organu I instancji została doręczona skarżącemu do jego rąk własnych w siedzibie organu w dniu 9 kwietnia 2010 r. W niniejszym stanie faktycznym skarżący, chcąc uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu, powoływał się na chęć wglądu do akt sprawy w trakcie biegu terminu do złożenia odwołania, uniemożliwienie mu przez organ tego wglądu i w konsekwencji – uchybienie terminowi do złożenia odwołania. Strona wywodziła przy tym, że nie miała świadomości, że czternastodniowy termin do złożenia jest terminem ustawowym, którego bieg nie podlega zawieszeniu, ani przedłużeniu.
Elementem oceny przesłanki braku winy skarżącego w uchybieniu terminowi w niniejszym stanie faktycznym jest jednocześnie ocena postawy skarżącego, który – składając wniosek o udostępnienie akt sprawy po doręczeniu mu decyzji organu I instancji – jednocześnie wstrzymał się ze złożeniem odwołania w ustawowym terminie. Przez uprawdopodobnienie, w rozumieniu art. 58 § 1 k.p.a., że uchybienie terminu nastąpiło bez winy podmiotu, który uchybił terminowi należy rozumieć wskazanie okoliczności, których wystąpienie było niezależne od jego woli i uniemożliwiło mu dopełnienie czynności procesowej w terminie, czyli – inaczej mówiąc – wykazanie, że wskazana przez stronę przeszkoda była tego rodzaju, że nie była ona w stanie jej przezwyciężyć nawet przy dochowaniu najwyższej staranności w zakresie prowadzenia swoich spraw, przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przeszkoda przy tym musi mieć charakter nagły, jak np.: przerwa w komunikacji, powódź, pożar, choroba, itd. Przywrócenie terminu, zgodnie z orzecznictwem sądów nie jest możliwe, jeśli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa przy dokonywaniu czynności procesowej, przy czym – przy ocenie tej przesłanki należy kierować się obiektywnym miernikiem staranności, jakiej można domagać się od osoby należycie dbającej o swoje interesy. W ocenie sądu, skarżącemu można zarzucić brak staranności w zakresie prowadzenia swoich spraw. Brak jest bowiem obiektywnych powodów, by zaakceptować stanowisko, iż brak wglądu do akt sprawy (jeśli rzeczywiście założyć, że taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie) stanowił rzeczywistą przeszkodę do złożenia odwołania w terminie. Zgodnie z treścią art. 128 k.p.a. odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Stosownie do treści powyższego przepisu zatem, odwołanie nie musi spełniać jakiś szczególnych wymogów procesowych. Słusznie zatem wskazał organ odwoławczy, że strona mogła złożyć odwołanie w ustawowym terminie, wyrażając brak zadowolenia z otrzymanej decyzji, natomiast – po uzyskaniu w sposób satysfakcjonujący ją – wglądu do akt sprawy – mogła odwołanie uzupełnić. Podkreślić przy tym należy, że strona była pouczona o sposobie i terminie złożenia środka odwoławczego. Ponadto, w trakcie biegu terminu do złożenia odwołania strona była też osobiście w siedzibie organu, a więc mogła zasięgnąć informacji o charakterze terminu do złożenia odwołania i skutkach uchybienia mu. Zauważyć przy tym należy, że w piśmie z dnia 14 kwietnia 2010 r., na które powołuje się skarżący, nie zwracał się on o wyjaśnienie, czy w związku ze złożeniem wniosku o udostępnienie akt sprawy nastąpi przesunięcie terminu do złożenia odwołania, lecz skarżący kategorycznie stwierdzał, że taki właśnie skutek ma odmowa udostępnienia mu wglądu do akt. W tej sytuacji, brak jest podstaw, by podzielić zarzut skarżącego o naruszeniu przez organ zasady informowania stron, wyrażonej w treści art. 9 k.p.a., skoro skarżący nie zwracał się o taką informację do organu. Podkreślić ponownie należy, że skarżący został pouczony o trybie i terminie złożenia odwołania. Jeśli zatem, wbrew temu pouczeniu, uznał, że termin do złożenia odwołania ulega przedłużeniu z jakiś powodów – powinien była sam upewnić się w swoim przekonaniu i postarać o uzyskanie stosownej informacji od organu administracji. W ocenie sądu, to skarżący stara się taką argumentację nadużyć zasady informowania stron, wyrażonej w treści art. 9 k.p.a., przerzucając ciężar swoich zaniedbań na organ administracji. Podsumowując zatem, w ocenie sądu uznać należy, że wskazana przez skarżącego przyczyna uchybienia terminowi do złożenia odwołania jest przez niego wyłącznie zawiniona i nie może skutkować uwzględnieniem wniosku strony o przywrócenie terminu. Przyczyna ta nie ma charakteru nagłej przeszkody, a przede wszystkim – wbrew przekonaniu skarżącego - nie uniemożliwiała złożenia odwołania w terminie. Miała zatem charakter subiektywny, a nie obiektywny. A skoro tak, to należy również uznać, że organ I instancji w sposób prawidłowy orzekł w przedmiocie złożonego przez skarżącego wniosku o przywrócenie terminu.
Podobnie, chybiony jest zarzut naruszenia art. 10 k.p.a., poprzez brak zapoznania skarżącego z materiałami postępowania przed wydaniem zaskarżonego postanowienia, gdyż całe postępowanie wszczęte wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania sprowadziło się do jego rozpoznania i zakończyło zaskarżonym postanowieniem. Nie zgromadzono żadnych dodatkowych dowodów ponad te, z którymi na etapie postępowania I instancji, skarżącego zapoznano. W konsekwencji, nie zaistniała potrzeba informowania strony o zgromadzonym materiale dowodowym. Na marginesie wskazać też należy, że zgodnie z art. 10 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Zasada ta działa zatem zarówno w postępowaniu przed organem I instancji, jak i organem odwoławczym. W zaistniałym stanie faktycznym, postępowanie odwoławcze nie zostało skutecznie zainicjowane przez skarżącego, bowiem jego odwołania zostało złożone po terminie, a zatem było bezskuteczne. Organ zatem powyższej zasady przede wszystkim z tego powodu naruszyć nie mógł.
Mając zatem na uwadze powyższe okoliczności, nie znajdując podstaw do uwzględnienia zarzutów skarżącego, Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło