II SAB/Gd 122/18
WyrokWSA w Gdańsku2019-03-27
Skład orzekający: Dariusz Kurkiewicz, Mariola Jaroszewska, Magdalena Dobek-Rak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy bezczynność Wojewody w rozpoznaniu odwołania od decyzji Starosty o odmowie ustalenia odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości stanowi rażące naruszenie prawa i czy wymaga wymierzenia grzywny?Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku stwierdził, że bezczynność Wojewody w rozpoznaniu odwołania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, gdyż organ przez około 8 miesięcy nie podejmował czynności procesowych koniecznych do rozstrzygnięcia sprawy, pomimo wielokrotnego przekraczania ustawowych terminów. Nawet skomplikowany charakter sprawy nie usprawiedliwia całkowitej bierności organu. Wobec tego sąd wymierzył Wojewodzie grzywnę oraz zasądził zwrot kosztów postępowania na rzecz skarżącej.Stan faktyczny
Skarżąca J. D. złożyła odwołanie od decyzji Starosty z 19 lutego 2018 r., który odmówił ustalenia odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości. Odwołanie zostało przekazane Wojewodzie, który przez około 8 miesięcy nie podejmował czynności procesowych, jedynie informując strony o przedłużeniu terminów. Po wniesieniu skargi na bezczynność Wojewoda wydał decyzję rozstrzygającą sprawę dopiero 11 grudnia 2018 r.Rozstrzygnięcie
1. Umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody do rozpoznania odwołania. 2. Stwierdził bezczynność Wojewody z rażącym naruszeniem prawa. 3. Wymierzył Wojewodzie grzywnę w wysokości 500 zł. 4. Zasądził od Wojewody na rzecz skarżącej kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Asesor WSA Magdalena Dobek-Rak (spr.) po rozpoznaniu w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 marca 2019 r. sprawy ze skargi J. D. na bezczynność Wojewody w przedmiocie odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości 1. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody do rozpoznania odwołania skarżącej od decyzji Starosty z dnia 19 lutego 2018 r., 2. stwierdza, że bezczynność, której dopuścił się Wojewoda, miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 3. wymierza Wojewodzie grzywnę w wysokości 500 (pięćset) złotych, 4. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej J. D. kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W dniu 9 listopada 2019 r. J. D. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na bezczynność Wojewody w rozpoznaniu odwołania wniesionego przez nią od decyzji Starosty z dnia 19 lutego 2018 r., nr [..], o odmowie ustalenia odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości.
Skarga ta została wniesiona w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Decyzją z dnia 19 lutego 2018 r. Starosta odmówił ustalenia na rzecz J. D. odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości położonej w obrębie O., gmina S., oznaczonej ewidencyjnie jako działka nr [..], poprzez wybudowanie na działce inwestycji na podstawie decyzji Naczelnika Gminy nr [..] z dnia 24 lipca 1974 r., w postaci rurociągu naftowego "[..]".
Odwołanie od powyższej decyzji w dniu 12 marca 2018 r. wniosła J. D. Odwołanie to wraz z aktami sprawy zostało przekazane organowi odwoławczemu w dniu 19 marca 2018 r. (data wpływu do organu 21 marca 2018 r.).
Pismem z dnia 12 kwietnia 2018 r. Wojewoda wystąpił do Starosty o uzyskanie od rzeczoznawcy majątkowego Ł. L., autora wyceny z dnia 31 maja 2017 r., potwierdzenia aktualności operatu szacunkowego na dzień 31 maja 2018 r.
Następnie, w dniu 18 kwietnia 2018 r. organ odwoławczy powiadomił strony postępowania, iż ze względu na dużą ilość spraw i rozpatrywanie środków zaskarżenia według kolejności ich wpływu, a także z uwagi na fakt, iż każde postępowanie wymaga szczegółowej analizy stanu prawnego i faktycznego, nie będzie możliwe zakończenie przedmiotowej sprawy odwoławczej w ustawowym terminie. W związku z tym Wojewoda wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy do dnia 30 maja 2018 r.
W dniu 30 kwietnia 2018 r. do Wojewody wpłynął aneks aktualizacyjny z kwietnia 2018 r. do operatu szacunkowego z określeniem obniżenia wartości rynkowej nieruchomości gruntowej niezabudowanej spowodowanej lokalizacją na nieruchomości rurociągu będącego własnością przedsiębiorstwa A., położonej na działce nr [..], obręb O., gmina S., sporządzonego przez mgr inż. Ł.L.
Kolejnymi pismami z dnia 25 maja 2018 r. i z dnia 17 września 2018 r. Wojewoda powiadomił strony postępowania, iż ze względu na stopień skomplikowania sprawy i wynikającą z tego konieczność pogłębionej analizy stanu faktycznego i prawnego, nie będzie możliwe zakończenie sprawy odwoławczej od przedmiotowej decyzji Starosty w uprzednio wyznaczonym terminie. W związku z czym wyznaczył nowe terminy załatwienia sprawy najpierw do dnia 21 września 2018 r., a następnie do dnia 11 stycznia 2019 r.
Pismem z dnia 25 września 2018 r. skarżąca wniosła, w trybie art. 37 k.p.a., ponaglenie na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę do Ministra Inwestycji i Rozwoju. Postanowieniem z dnia 19 października 2018 r. Minister stwierdził, że brak jest podstaw do uznania, iż organ wojewódzki prowadzi postępowanie w sposób przewlekły i uznał ponaglenie za nieuzasadnione.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego J. D. zarzuciła naruszenie art. 35 § 1, 2 i 3 k.p.a., domagając się zobowiązania Wojewody do rozpatrzenia odwołania w terminie miesiąca od dnia wydania wyroku w sprawie oraz stwierdzenia, że przewlekłe prowadzenie sprawy miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Ponadto, strona wniosła o wymierzenie organowi grzywny w granicach określonych w art. 154 § 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), dalej jako p.p.s.a., a także o zasądzenie na rzecz skarżącej od organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu skarżąca wskazała, że Wojewoda oprócz wystąpienia w dniu 12 kwietnia 2018 r. do Starosty o zwrócenie się do rzeczoznawcy majątkowego o potwierdzenie aktualności sporządzonego w sprawie operatu szacunkowego nie podejmował żadnych dalszych czynności, poprzestając na informowaniu stron o niemożności załatwienia sprawy w terminie i wyznaczaniu kolejnych terminów wydania decyzji. Wprawdzie organ uzasadniał konieczność przedłużenia postępowania odwoławczego, lecz w swoich pismach nie podał konkretnych okoliczności decydujących o skomplikowanym charakterze tej konkretnej sprawy, ani nie wskazał czynności, których podjęcie uniemożliwia jej terminowe załatwienie. W szczególności Wojewoda nie udokumentował faktu, iż w chwili obecnej rozstrzyga dużą ilość spraw, przy czym jak wskazała skarżąca, okoliczność ta nie jest argumentem usprawiedliwiającym brak respektowania przez organ terminów załatwiania spraw określonych w przepisach prawa powszechnie obowiązującego. Także wyznaczanie kolejnych terminów załatwienia sprawy oraz odwoływanie się do skomplikowanego jej charakteru i potrzeby wykonywania wielu czynności w sprawie, bez odpowiedniego udokumentowania tego, nie może stanowić podstawy do uznania, że nie doszło do przewlekłego prowadzenia postępowania. W konsekwencji, nawet jeżeli postępowanie administracyjne jest szczególnie skomplikowane, to zwłoka organu w załatwieniu sprawy w terminie określonym
w art. 35 k.p.a. nie jest usprawiedliwiona.
Ponadto, w ocenie skarżącej, organ zdaje się uznawać, że sam fakt wysłania kolejnego zawiadomienia o niemożności załatwienia sprawy we wcześniej wyznaczonym terminie powoduje, iż organ nie pozostaje w bezczynności, a zwłoka, której się dopuścił jest usprawiedliwiona. Zaaprobowanie takiej praktyki niweczyłoby jednak prawo stron do rozpoznania spraw administracyjnych w ustawowo zakreślonych terminach, a także prawo do sądowej kontroli terminowości rozpoznawania spraw przez organy administracji.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie i umorzenie postępowania.
W uzasadnieniu organ przedstawił stan sprawy oraz wyjaśnił, że każde postępowanie odwoławcze wiąże się koniecznością wnikliwej analizy, często bardzo obszernego, materiału dowodowego, a środki zaskarżenia rozpatrywane są według kolejności wpływu. Z uwagi na dużą liczbę postępowań czas potrzebny na ich zakończenie uległ wydłużeniu, co uniemożliwia zachowanie miesięcznego terminu na załatwienie sprawy, określonego w art. 35 § 3 k.p.a. Organ podkreślił też, że powodem niezałatwienia sprawy w terminie była duża ilość spraw, jak również konieczność analizy stanu prawnego i faktycznego każdej ze spraw, w tym przedmiotowej. W niniejszej sprawie niezbędne było wnikliwe zapoznanie się z materiałem dowodowym, który przekazany został do analizy w aktach pierwszej instancji. Ponadto, Wojewoda wskazał, że ustalona w art. 12 k.p.a. zasada szybkości postępowania nie jest przesłanką bezwzględną i dominującą postępowanie, bowiem występuje w koniunkcji z wnikliwością działania organu. Niedopuszczalne jest, aby szybkość postępowania stała się kosztem wnikliwego zbadania sprawy we wszystkich jej aspektach mających istotne znaczenie dla jej wyniku.
Reasumując Wojewoda zwrócił uwagę, że wydając w dniu 11 grudnia 2018 r. decyzję kończącą postępowanie odwoławcze, zachował termin wskazany w piśmie z dnia 17 września 2018 r., a ponadto w trakcie prowadzenia postępowania odwoławczego strony były informowane o przyczynach niezałatwienia sprawy w terminie. W konsekwencji, z uwagi na wydanie decyzji merytorycznej po wniesieniu skargi, postępowanie sądowe podlega umorzeniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługiwała na uwzględnienie.
Sąd administracyjny w ramach kontroli działalności administracji publicznej przewidzianej w art. 3 § 2 pkt 8 i 9 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., orzeka w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a (pkt 8) oraz bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach dotyczących innych niż określone w pkt 1-3 aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego oraz postępowań określonych w działach IV, V i VI ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw (pkt 9).
W niniejszej sprawie skarżąca zwalczała bezczynność Wojewody w rozpoznaniu złożonego przez nią odwołania od decyzji Starosty z dnia 19 lutego 2018 r. o odmowie ustalenia odszkodowania za ograniczenie prawa własności nieruchomości. Skarżąca zarzuciła, że od dnia przekazania organowi drugiej instancji odwołania, do dnia wniesienia skargi do sądu administracyjnego, Wojewoda nie wydał rozstrzygnięcia w sprawie, wielokrotnie przekraczając terminy załatwiania spraw określone w przepisach k.p.a.
Badając wymogi formalne skargi na bezczynność organu Sąd uznał, że w niniejszej sprawie zostały one spełnione. Skarżąca bowiem, przed wniesieniem skargi, wyczerpała przysługujące jej środki zaskarżenia, zgodnie z art. 52 § 1 p.p.s.a. Środkiem zaskarżenia przysługującym stronie w sprawie bezczynności organu administracji jest złożenie ponaglenia do organu wyższego stopnia za pośrednictwem organu prowadzącego postępowanie lub do organu prowadzącego postępowanie - jeżeli nie ma organu wyższego stopnia (art. 37 § 1 i § 3 k.p.a.). Pismem z dnia 25 września 2018 r. skarżąca wystąpiła więc do Ministra Inwestycji i Rozwoju z ponagleniem na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania odwoławczego przez Wojewodę. Natomiast organ ten rozpoznając ponaglenie wydał w dniu 19 października 2018 r. postanowienie, w którym uznał, że organ wojewódzki nie dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania.
Z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale – mimo istnienia ustawowego obowiązku – nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności. Rozpoznanie przez Sąd skargi na bezczynność wiąże się więc z badaniem ewentualnego naruszenia terminowości działania organów administracyjnych – niezałatwienia sprawy w terminie.
Analiza zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wskazuje na zasadność skargi w zakresie bezczynności Wojewody w rozpoznaniu odwołania J. D.
Kwestie terminów załatwiania spraw w postępowaniu administracyjnym regulują przepisy rozdziału 7 działu I Kodeksu postępowania administracyjnego Przepis art. 35 § 1 k.p.a. zawiera ogólną wytyczną, zgodnie z którą sprawy administracyjne powinny być załatwiane bez zbędnej zwłoki. Stosownie zaś do art. 35 § 3 k.p.a. załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego, powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, określonym w art. 35 k.p.a., organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy (art. 36 k.p.a.).
Chronologia czynności procesowych podejmowanych po wniesieniu przez skarżącą odwołania od decyzji organu pierwszej instancji wskazuje, że po doręczeniu organowi odwoławczemu w dniu 21 marca 2018 r. odwołania wraz z aktami sprawy, Wojewoda przez okres około 8 miesięcy nie podejmował żadnych czynności procesowych w sprawie. Jedynie w dniu 12 kwietnia 2018 r. zwrócił się do Starosty, aby ten wystąpił do rzeczoznawcy majątkowego o potwierdzenie aktualności operatu szacunkowego sporządzonego na potrzeby postępowania, a następnie w dniu 18 kwietnia 2018 r., tj. przed upływem jednego miesiąca od doręczenia mu odwołania, w trybie art. 36 k.p.a. poinformował strony postępowania o powodach niezałatwienia sprawy w terminie wynikającym z art. 35 § 3 k.p.a. i wyznaczeniu nowego terminu na dzień 30 maja 2018 r.
Jak wynika z akt sprawy Wojewoda w dniu 30 kwietnia 2018 r. otrzymał aktualizację operatu szacunkowego i choć nie podejmował dalszych czynności wyjaśniających i dowodowych, to do czasu upływu wyznaczonego nowego terminu 30 maja 2018 r. nie wydał rozstrzygnięcia kończącego sprawę. Zamiast tego w dniu 25 maja 2018 r. zawiadomił strony, że ze względu na stopień skomplikowania sprawy i wynikającą z tego konieczność pogłębionej analizy stanu faktycznego i prawnego, nie jest możliwe rozpoznanie odwołania w terminie wyznaczonym na podstawie art. 36 k.p.a. W związku z tym organ wyznaczył kolejny nowy termin rozpoznania sprawy na dzień 21 września 2018 r. Z akt sprawy nie wynika przy tym, aby po wyznaczeniu nowego terminu organ podejmował jeszcze inne czynności zmierzające do wydania rozstrzygnięcia, oprócz wskazanej w piśmie analizy stanu faktycznego i prawnego, i pomimo wyznaczenia odległego terminu aż 4 miesięcy, nie wydał rozstrzygnięcia. Wyznaczył natomiast kolejny nowy termin na dzień 11 stycznia 2019 r. informując o tym fakcie strony w piśmie z dnia 17 września 2018 r. W uzasadnieniu Wojewoda ponownie wskazał na skomplikowany charakter sprawy i związaną z tym konieczność dokonania pogłębionej analizy stanu faktycznego i prawnego.
W świetle tych okoliczności, w ocenie Sądu, bezczynność Wojewody nie budzi wątpliwości. Z akt sprawy jasno wynika, że zarówno termin, o którym mowa w art. 35 § 3 k.p.a., jak i terminy wyznaczane przez organ w trybie art. 36 k.p.a. zostały wielokrotnie przekroczone, przez co Wojewoda do dnia wniesienia skargi pozostał w bezczynności przez okres około 8 miesięcy. Przy czym podkreślenia wymaga, że dla stwierdzenia bezczynności nie ma znaczenia, z jakich powodów określone działanie nie zostało podjęte, a w szczególności, czy bezczynność została spowodowana zawinioną czy też niezawinioną opieszałością organu.
Sąd podejmując rozstrzygnięcie w sprawie ze skargi na bezczynność organu uwzględnia stan sprawy istniejący w dniu orzekania. W związku z tym, w sytuacji, gdy zarzucany stan bezczynności ustał po dniu wniesienia skargi, ale przed jej rozpoznaniem i rozstrzygnięciem przez Sąd, postępowanie sądowoadministracyjne w zakresie zobowiązania organu do podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie, staje się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a.
W sprawie niniejszej sytuacja taka ma miejsce. Jak wynika bowiem z akt sprawy, po wniesieniu skargi do sądu administracyjnego Wojewoda decyzją z dnia 11 grudnia 2018 r. rozpoznał odwołanie J. D., uchylił w całości zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji i umorzył postępowanie prowadzone przed tym organem.
Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. umorzył postępowanie sądowoadministracyjne w zakresie zobowiązania organu do wydania aktu, tj. do rozpoznania odwołania J. D. na decyzję Starosty z dnia 19 lutego 2018 r. (pkt 1 sentencji wyroku).
Nie zwalniało to jednak Sądu od rozstrzygnięcia, czy organ dopuścił się bezczynności, a jeśli tak to czy miała ona miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Analizując powyższe kwestie Sąd uznał, że na dzień wniesienia skargi zarzut bezczynności był zasadny i uwzględniając skargę, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a., w punkcie 2 sentencji orzekł, że Wojewoda dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu odwołania J. D.
Oceniając natomiast charakter naruszenia prawa przez zaskarżony organ Sąd stwierdził, że bezczynność Wojewody w tej sprawie miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Ustawodawca nie zdefiniował kryteriów stanu rażącego naruszenia prawa, co oznacza, że kwalifikacja bezczynności lub przewlekłości pozostawiona została uznaniu sądu orzekającego. Uznanie to cechuje brak sztywnych ram wartościowania danego stanu rzeczy, opiera się ono na analizie całokształtu okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu pewnych wskazań ustawowych, zasad doświadczenia życiowego i zawodowego. Taka kwalifikacja będzie więc zasadna, gdy stan bezczynności lub przewlekłości jest oczywisty i nie daje się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa. Na tę ocenę rzutuje z kolei m.in. zbyt długi okres prowadzenia sprawy, niemający uzasadnienia ani w stopniu jej skomplikowania, ani w konieczności prowadzenia szerokiego postępowania dowodowego (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 stycznia 2016 r., I OSK 2234/15, dostępny na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Jako uzasadniającą stwierdzenie bezczynności należy potraktować bierność organu przejawiającą się w niepodejmowaniu czynności procesowych koniecznych dla rozpatrzenia sprawy.
W niniejszej sprawie odwołanie wpłynęło do organu odwoławczego w dniu 21 marca 2018 r., a decyzja kończąca postępowanie została wydana ostatecznie w dniu 11 grudnia 2018 r., po wniesieniu skargi do Sądu. Zarówno ustalony w art. 35 § 3 k.p.a. termin na załatwienie sprawy w postępowaniu odwoławczym, jak i terminy wyznaczane przez sam organ w trybie art. 36 k.p.a. zostały wielokrotnie przekroczone w niniejszej sprawie. W czasie pomiędzy wpływem odwołania a załatwieniem sprawy organ nie podejmował żadnych czynności zmierzających do jej rozstrzygnięcia, oprócz wystąpienia do organu pierwszej instancji o aktualizację operatu szacunkowego i zawiadamiania stron o braku możliwości rozpoznania sprawy w wyznaczonym terminie oraz konieczności wyznaczenia kolejnego terminu. Wprawdzie informując strony o przedłużeniu rozpoznania Wojewoda uzasadniał takie działanie najpierw dużą ilością spraw i rozpatrywaniem odwołań według kolejności wpływu, a następnie skomplikowanym charakterem sprawy, który wymaga pogłębionej analizy stanu prawnego i faktycznego, lecz w ocenie Sądu nie mogło to uzasadniać całkowitej bierności organu.
Nawet skomplikowany charakter sprawy nie może stanowić uzasadnienia dla ignorowania przez organ przepisów prawa wyznaczających terminy załatwiania spraw oraz ogólnych zasad tego postępowania, w tym zasady szybkości określonej
w art. 12 k.p.a. Ponadto, należy mieć na uwadze, że choć Wojewoda ze skomplikowanego charakteru sprawy uczynił główny argument przemawiający za koniecznością przedłużania postępowania to nie prowadził żadnych czynności dowodowych mających na celu wyjaśnienie tego skomplikowanego stanu faktycznego, w szczególności nie gromadził materiału dowodowego, który prowadziłby do podjęcia ostatecznego rozstrzygnięcia. Z kolei samo przeprowadzenie analizy prawnej, w ocenie Sądu, było możliwe w terminach wyznaczanych w trybie art. 36 k.p.a., albowiem były one na tyle odległe (organ dwukrotnie wyznaczył termin 4 miesięcy), że każdy umożliwiał organowi dokonanie wnikliwej analizy przepisów prawa i ich wykładni w odniesieniu do stanu rozpoznawanej sprawy. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie żadne okoliczności nie uzasadniały wielomiesięcznej zwłoki organu w rozpoznaniu odwołania.
Powyższa ocena skutkowała wymierzeniem organowi grzywny na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że wymierzenie grzywny jest środkiem o charakterze dyscyplinująco-represyjnym, który powinien być stosowany w szczególnych przypadkach zwłoki organu w załatwieniu sprawy, a więc w tego rodzaju sytuacjach, gdzie oceniając całokształt działań organu można dojść do przekonania, że noszą one znamiona niedopuszczalnego, celowego unikania podjęcia decyzji w sprawie. Okoliczności niniejszej sprawy, w tym długotrwałość okresu bezczynności (około 8 miesięcy), wielokrotność wykorzystywania instytucji z art. 36 k.p.a. oraz brak podejmowania jakikolwiek czynności procesowych w okresach pomiędzy odroczonymi terminami rozpoznania sprawy, potwierdzały potrzebę dyscyplinowania organu w celu zapewnienia terminowego podejmowania rozstrzygnięć w przyszłości. W konsekwencji Sąd uznał, że grzywna w wysokości 500 zł uwzględnia całokształt okoliczności sprawy, jest adekwatna do stopnia zaniedbania organu oraz spełni swoją funkcję represyjno-dyscyplinującą, skutecznie oddziałując na organ.
Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w punkcie 1 sentencji wyroku orzekł na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., w punkcie 2 orzekł na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 i § 1a p.p.s.a., w punkcie 3 na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a.
O kosztach postępowania Sąd orzekł w punkcie 4 sentencji wyroku na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j.: Dz.U. z 2018 r. poz. 1800) zasądzając od organu na rzecz skarżącego kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, na którą oprócz wpisu sądowego od skargi w wysokości 100 zł i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł, składa się również wynagrodzenie adwokata w wysokości 480 zł.
W niniejszej sprawie Sąd orzekał na posiedzeniu niejawnym, w postępowaniu uproszczonym, na podstawie art. 119 pkt 4 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznania w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło