II SAB/Gd 28/20

WyrokWSA w Gdańsku2020-05-20

Skład orzekający: Diana Trzcińska, Dariusz Kurkiewicz, Magdalena Dobek - Rak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dokonanie anonimizacji danych wykonawcy w udostępnionej informacji publicznej stanowi bezczynność organu i czy taka bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że dokonanie anonimizacji danych wykonawcy w udostępnionej informacji publicznej było nieuzasadnione i stanowiło bezczynność organu w zakresie pełnego rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Jednakże bezczynność ta nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa, gdyż wynikała z błędnej oceny prawnej, a nie celowego działania. W związku z tym organ został zobowiązany do pełnego rozpatrzenia wniosku, ale wniosek o wymierzenie grzywny oddalono.
Stan faktyczny
Wnioskodawca A. A. złożył 27 grudnia 2019 r. wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej kopii umowy i faktury za dostawę i montaż tablic numerowych na budynkach administrowanych przez organ. Organ udostępnił umowę zanonimizowaną, usuwając dane osobowe wykonawcy. Skarżący zarzucił bezczynność organowi z powodu nieuzasadnionej anonimizacji i wniósł skargę do WSA w Gdańsku.
Rozstrzygnięcie
Zobowiązał Dyrektora Nieruchomości do rozpatrzenia wniosku w terminie 14 dni, stwierdził bezczynność organu, ale oddalił wniosek o wymierzenie grzywny, zasądził zwrot kosztów postępowania w kwocie 100 zł na rzecz skarżącego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Diana Trzcińska (spr.) Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Asesor WSA Magdalena Dobek - Rak po rozpoznaniu w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 maja 2020 r. sprawy ze skargi A. A. na bezczynność Dyrektora Nieruchomości z siedzibą w G. w sprawie udostępnienia informacji publicznej 1. zobowiązuje Dyrektora Nieruchomości z siedzibą w G. do rozpatrzenia wniosku skarżącego z 27 grudnia 2019 r. w terminie 14 dni od dnia zwrotu akt administracyjnych wraz z wyrokiem ze stwierdzeniem jego prawomocności; 2. stwierdza, że Dyrektor Nieruchomości w G. dopuścił się bezczynności, 3. stwierdza, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 4. oddala wniosek o wymierzenie Dyrektorowi Nieruchomości w G. grzywny, 5. zasądza od Dyrektora Nieruchomości w G. na rzecz skarżącego A. A. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wpłynęła skarga A. A. na bezczynność Dyrektora A. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Skarga została wniesiona w następującym stanie faktycznym i prawnym: Pismem z 27 grudnia 2019 r. A. A. wniósł za pomocą poczty elektronicznej do A. o udostępnienie informacji publicznej w postaci: 1) kopii umowy z firmą B., na dostawę i montaż tablic numerowych (porządkowych) na budynkach i garażach administrowanych przez A. – przetarg nieograniczony zakończony 2 sierpnia 2019 r.; 2) kopii faktury wystawionej za powyższe zlecenie bądź podanie kwoty netto/brutto; A. A. wniósł o przekazanie żądanej informacji drogą elektroniczną. W odpowiedzi, pismem z 10 stycznia 2020 r. wysłanym drogą elektroniczną, organ poinformował, że umowy na dostawę i montaż tablic numerowych na budynkach oraz garażach administrowanych przez Gminę Miasta nie zostały zrealizowane do końca, zatem faktura za wykonanie nie została wystawiona oraz, że kwota za wykonanie usługi zawarta jest w § 5 umowy z 8 sierpnia 2019 r. nr [...]. W załączniku przesłano skan zanonimizowanej umowy (usunięto dane osobowe wykonawcy i jego adres) na dostawę i montaż tablic numerowych na budynkach i garażach administrowanych przez Gminę Miasta. A. A. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę z 26 lutego 2020 r. na bezczynność Dyrektora A. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej poprzez dokonanie nieuzasadnionej anonimizacji umowy z 8 sierpnia 2019 r. nr [..]. Wskutek bezczynności organu zarzucił naruszenie: - art. 61 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej dnia 2 kwietnia 1997 r. poprzez nieuprawnione ograniczenie tego prawa i nieuzasadnione dokonanie anonimizacji dokumentów, o których udostępnienie wnioskował drogą elektroniczną, - art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej w zakresie, w jakim przepis ten stanowi o tym, że udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, poprzez brak udostępnienia informacji publicznej we wskazanym terminie - art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. c ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez nieuzasadnione dokonanie anonimizacji umowy zawartej z samorządowym zakładem budżetowym. Skarżący wniósł o zobowiązanie organu do rozpatrzenia wniosku z 27 grudnia 2019 r. o udostępnienie informacji publicznej poprzez udostępnienie niezanonimizowanych umów oraz o orzeczenie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa i wymierzenie grzywny organowi. W uzasadnieniu skarżący powołał się m.in. na art. 33 ust. 1 ustawy o finansach publicznych, w myśl którego gospodarka środkami publicznymi ma charakter jawny. W odpowiedzi na skargę A. wniosły o oddalenie skargi. W uzasadnieniu organ wskazał, że skarga jest bezzasadna, ponieważ skarżącemu udostępniono informację publiczną zgodnie z jego wnioskiem. Sam skarżący przyznaje, że organ udostępnił mu umowy zgodnie z jego wnioskiem, natomiast bezczynność organu miała polegać na ich anonimizacji. Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego stwierdzono, że udzielenie zanonimizowanej informacji publicznej przesądza o braku bezczynności po stronie organu, o ile ten sposób przetworzenia treści udostępnianego dokumentu nie niweczy pożądanego przez stronę rezultatu w postaci uzyskania informacji o konkretnie wskazanych sprawach. Dalej wskazano, że przewidziane ustawowo ograniczenie prawa do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy zostaje wyłączone, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa. Oznacza to, że gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca nie rezygnują z przysługującego im prawa, to prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Brak rezygnacji osoby fizycznej lub przedsiębiorcy z przysługującego im prawa, które należy określić jako prawo do prywatności lub ochrony tajemnicy przedsiębiorcy, obliguje podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej do ustalenia wpływu udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy, bo tylko wzgląd na te wartości daje podstawy do ograniczenia dostępu do informacji publicznej. Skoro bowiem wzgląd na te wartości nie wyklucza prawa do informacji publicznej, a jedynie je ogranicza, to zadaniem podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej jest ustalenie w konkretnej sprawie zasięgu tego ograniczenia. Przed podjęciem czynności materialno-technicznej, jaką jest udostępnienie informacji publicznej, Dyrektor A. podjął analizę wniosku zmierzającą do ustalenia wpływu udostępnionej informacji publicznej na ochronę tajemnicy przedsiębiorcy. Uznawszy, że wskazanie adresu i danych kontaktowych przedsiębiorcy, z którym zawierane były umowy stanowić będzie naruszenie takiej tajemnicy, zdecydował o udostępnieniu informacji w zakresie ograniczonym do treści umowy bez wskazania danych wykonawcy. W ocenie podmiotu zobowiązanego, zakres dokonanej anonimizacji nie uniemożliwia skarżącemu realizacji celu, w którym został złożony wniosek. Wnioskodawca uzyskał kopie dokumentów, o które wnosił, a zatem cel złożonego wniosku został osiągnięty. Wnioskodawca nie określił, jakie konkretnie dane zawarte w umowach zamierza uzyskać, a treść drugiego punku, tj. dotyczącego faktur lub podania kwot wynagrodzenia wykonawcy wskazywałaby na to, że wnioskodawca zainteresowany jest informacją o wysokości wypłaconego wykonawcy wynagrodzenia. W tej sytuacji anonimizacja umów w zakresie danych wykonawcy umowy tego celu nie niweczy. Tym bardziej, że sam wnioskodawca w treści wniosku wskazał prawidłowe dane wykonawcy, co świadczy o tym, że dane te były mu znane. Skoro wnioskodawca wiedział, kto jest wykonawcą wskazanym w umowie, o której udostępnienie wnosił, oznacza, że uzyskał pełną informację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga co do zasady zasługuje na uwzględnienie. Z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. 2019, poz. 1429 ze zm.), dalej jako u.d.i.p., wynika, że udostępnienie informacji publicznej na wniosek następuje w sposób i w formie zgodnej z wnioskiem, chyba że środki techniczne, którymi dysponuje podmiot obowiązany do udostępnienia, nie umożliwiają udostępniania informacji w sposób i w formie określonych we wniosku. Ponadto, z art. 13 u.d.i.p. wynika, że udostępnienie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku (ust. 1), a jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot zobowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku (ust. 2). Wniosek o udostępnienie informacji publicznej powinien być załatwiony albo przez udzielenie żądanych informacji (w formie czynności materialno – technicznej) albo przez wydanie decyzji o odmowie jej udostępnienia na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p., przez zawiadomienie wnioskodawcy, że żądana informacja nie może być udzielona w trybie ustawy, albo przez wydanie decyzji o umorzeniu postępowania w sytuacji określonej w art. 14 ust. 2 u.d.i.p. i per analogiam w sytuacji określonej w art. 15 ust. 2 u.d.i.p., gdy wnioskujący wycofa uprzednio złożony wniosek. Art. 16 ust. 1 u.d.i.p. ma przy tym zastosowanie tylko wówczas, gdy konieczna jest odmowa udzielenia informacji lub umorzenie postępowania i spełniony jest warunek przedmiotowy (informacja ma charakter informacji publicznej) i podmiotowy (podmiot jest zobowiązany do udzielenia informacji publicznej). Jeżeli zaś wnioskodawca żąda udzielenia informacji publicznej, które nie są informacjami publicznymi, lub takich informacji publicznych, w stosunku do których tryb dostępu odbywa się na odrębnych zasadach, organ nie ma obowiązku wydawania decyzji o odmowie udzielenia informacji, lecz zawiadamia wnoszącego, że żądane dane nie mieszczą się w pojęciu objętym ustawą lub, że jej przepisy nie znajdują zastosowania ze względu na odmienne tryby dostępu (zob. I. Kamińska, M. Rozbicka – Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Warszawa 2016 r., str. 314 – 315). W niniejszej sprawie wniosek o udostępnienie informacji publicznej został skierowany do Dyrektora A. i dotyczył kopii umowy i faktury za dostawę i montaż tablic numerowych (porządkowych) na budynkach i garażach administrowanych przez A.. Podmiot zobowiązany udostępnił kopię umowy, której domagał się skarżący, dokonując anonimizacji części zawartych w niej danych, a dotyczących danych osobowych wykonawcy umowy oraz jego adresu. Skarżący natomiast kwestionuje sposób realizacji jego żądania, argumentując że podmiot zobowiązany tylko częściowo zrealizował jego wniosek, dokonanie ananimizacji nie znajduje uzasadnienia w przepisach prawa, a tym samym – mamy do czynienia z bezczynnością w realizacji jego żądania. Nie budzi wątpliwości, że Dyrektor A. jest podmiotem zobowiązywanym do udzielenia informacji publicznej będącej w jego posiadaniu, ponieważ stosownie do art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. zobowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności organy władzy publicznej. Podobnie nie budzi wątpliwości, że żądane przez skarżącego informacje dotyczące kopii umowy i faktury za dostawę i montaż tablic numerowych (porządkowych) na budynkach i garażach administrowanych przez A., będących skutkiem przetargu nieograniczonego zakończonego 2 sierpnia 2019 r. stanowią informację publiczną, którą dysponuje organ. Zgodnie z treścią art. 1 ust. 1 u.d.i.p. każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie. Informacją publiczną jest każda informacja wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Stosownie do treści art. 6 ust. 1 pkt lit. c) u.d.i.p. wynika, że udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o majątku jednostek samorządu terytorialnego oraz majątku osób prawnych samorządu terytorialnego. W niniejszej sprawie nie jest sporne, że podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji dopełnił obowiązku oraz że uczynił to w ustawowym terminie 14 dni. Sporne natomiast jest to, czy poprzez dokonanie anonimizacji części danych objętych żądaniem skarżącego na kopii umowy, której się domagał nie zrealizował w całości wniosku strony, tym samym popadając w bezczynność. W ocenie sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy brak było podstaw do dokonywania anonimizacji danych wykonawcy umowy związanego z gminą stosunkiem zobowiązaniowym w zakresie jego imienia i nazwiska, nazwy pod którą prowadzi działalność oraz adresu - z powołaniem na ochronę jego prywatności. Dostęp do informacji publicznej nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniom, o czym świadczy treść art. 61 ust. 3 Konstytucji RP. Zgodnie z tym przepisem ograniczenie prawa do uzyskania informacji wskazanych w ust. 1 i 2 może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku prawnego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa. Natomiast na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej ustanowiono zamknięty katalog wyjątków uzasadniających ograniczenia prawa do informacji publicznej składający się z czterech elementów: informacji niejawnych, innych tajemnic ustawowo chronionych, prywatności osoby fizycznej i tajemnicy przedsiębiorcy. Art. 5 ust. 1 u.d.i.p. stanowi, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych. Zgodnie zaś z art. 5 ust. 2 prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy, przy czym ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa. Z powyższego wynika, że ust. 1 art. 5 u.d.i.p. w zakresie informacji niejawnych odsyła wprost do przepisów o ochronie informacji niejawnych, a jeżeli chodzi o inne tajemnice - do ustaw określających takie tajemnice. Z kolei wskazaną w ust. 2 przesłankę prywatności osoby fizycznej należy rozpatrywać w świetle konstytucyjnego prawa do prywatności uregulowanego w art. 47 Konstytucji RP, który to przepis nakłada na władze publiczne obowiązek ochrony chronionych prawem dóbr jednostki przed nieuzasadnioną ingerencją oraz do ustawy o ochronie danych osobowych. W przypadku kolizji dwóch konstytucyjnych praw, tj. z jednej strony konstytucyjnego prawa do informacji, zagwarantowanego w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, z drugiej prawa do prywatności – nie można bezwzględnie przyznać priorytetu temu pierwszemu, ponieważ nie istnieje formuła zagwarantowania obywatelom dostępu do informacji za wszelką cenę. Nie można również wykluczyć możliwości ingerencji w sferę prywatną za pomocą prawa do informacji publicznej (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2002 r., sygn. K 11/02-OTK-A 2002 nr 4, poz. 43). Pogodzenie obu ww. wartości konstytucyjnych może i powinno być realizowane, a jednym ze sposobów sprostania temu zadania jest anonimizacja danych. Zastosowanie tego trybu jednak nie może być automatyczne i wymaga analizy sytuacji faktycznej i prawnej podmiotu, którego dotyczy wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Niewątpliwie bowiem inna będzie sytuacja osoby fizycznej (konsumenta) związanej z podmiotem publicznym umową cywilnoprawną, a inna przedsiębiorcy, który na skutek takiej umowy staje się beneficjentem środków publicznych. Naczelny Sąd Administracyjny konsekwentnie podkreśla, że w zależności od rodzaju świadczonej usługi i statusu w obrocie gospodarczym osoba zawierająca umowę cywilnoprawną z organem publicznym może oczekiwać ochrony swoich danych osobowych - lecz w zróżnicowanym stopniu. Zatem, w sytuacji konfliktu pomiędzy prawem do informacji publicznej, a prawem do prywatności w sprawach o ujawnienie danych osobowych strony umowy cywilnoprawnej zawartej z podmiotem wykonującym zadania publiczne lub wydatkującym środki publiczne należy każdorazowo ocenić, czy ujawnienie takich danych jest konieczne dla realizacji zasady jawności życia publicznego oraz czy takie ujawnienie nie byłoby nadmierną ingerencją w prawo do prywatności osób podpisujących taką umowę. Jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny anonimizacja danych zawartych w żądanych dokumentach, jako dopuszczalna bezdecyzyjna forma ograniczenia dostępu do części żądanych danych, jest wypełnieniem obowiązków wynikających z u.d.i.p. tylko w sytuacji, gdy czynność ta nie pozbawi dokumentów waloru informacyjnego, jaki wynika ze złożonego wniosku (zob. wyrok NSA z 3 marca 2020, sygn. I OSK 165/19, CBOSA). W przeciwnym razie należałoby wydać decyzję odmawiającą udostępnienia żądanej informacji publicznej. W niniejszej sprawie przedmiotem wniosku o udostępnienie informacji publicznej była kopia umowy podmiotu publicznego, tj. Dyrektora A., z podmiotem prywatnym – przedsiębiorcą, wyłonionym w przetargu nieograniczonym. Ochrona danych osobowych takiego podmiotu niewątpliwie ma ograniczony zakres, o czym wielokrotnie przesądzono w orzecznictwie Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, a z którego wynika, że dane osobowe kontrahentów jednostki samorządu terytorialnego, takie jak ich imiona i nazwiska, winny być udostępnione jako informacja publiczna i nie powinny podlegać wyłączeniu z uwagi na prywatność tych osób, o której mowa w art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Przemawia za tym funkcja kontroli społecznej, pozwalająca lokalnej społeczności weryfikować wykonanie umów zawartych przez jednostki samorządu terytorialnego, w tym racjonalne i gospodarne wydawanie środków publicznych, a także sprawdzać czy zawierane umowy nie stanowią swoistego przejawu nepotyzmu lub korupcji politycznej, które w oczywisty sposób podkopują zasady funkcjonowania społeczności lokalnej. Przeciwdziałanie owym zjawiskom dostatecznie usprawiedliwia transparentne funkcjonowanie samorządu terytorialnego (por. wyrok NSA z 31 stycznia 2020 r., I OSK 2335/18. Lex nr 2825569). W orzecznictwie sądów co do zasady jawność danych osobowych podmiotów będących stronami umów zawieranych z podmiotami publicznymi, korzystających z majątku publicznego nie jest kwestionowana (por. wyroki NSA z: 19 grudnia 2016 r., sygn. akt I OSK 2060/16; 22 marca 2016 r., sygn. akt I OSK 2317/14; 13 kwietnia 2016 r., sygn. akt I OSK 2563/14; 15 czerwca 2016 r., sygn. akt I OSK 3217/14; 25 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 2153/14; 4 lutego 2015 r., sygn. akt I OSK 531/14; 9 października 2014 r., sygn. akt I OSK 267/14 i I OSK 546/14). Podkreśla się bowiem, że przy kolizji prawa do informacji z prawem do ochrony danych osobowych, należy przyznać priorytet prawu do informacji publicznej, zważywszy, że w ramach gospodarki rynkowej nie istnieje przymus zawierania umów z podmiotami publicznymi. Z tego względu podmiot (w tym osoba fizyczna) zawierając umowę cywilnoprawną z podmiotem publicznym, z którą wiąże się wydatkowanie środków publicznych nie może oczekiwać, że w zakresie takich danych jak imię i nazwisko lub firma, przedmiot umowy, wysokość wynagrodzenia, zachowa prawo do prywatności (por.m.in. wyrok SN z 8 listopada 2012 r., sygn. akt I CSK 190/12, OSNC 2013/5/67, wyroki NSA z dnia: 11 grudnia 2014 r., sygn. akt I OSK 213/14, 4 lutego 2015 r., sygn. akt I OSK 531/14, wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 19 maja 2016 r., sygn. akt II SAB/Go 33/16, wyrok WSA w Poznaniu z 6 kwietnia 2017 r., sygn. akt IV SA/Po 47/17). W konsekwencji, dokonując anonimizacji danych przedsiębiorcy zawartych w umowie z 8 sierpnia 2019 r. nr [...] – imienia, nazwiska, nazwy działalności gospodarczej oraz adresu przedsiębiorcy - w okolicznościach niniejszej sprawy podmiot zobowiązany wadliwie zastosował normę art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Tym samym, bezpodstawnie ograniczył zakres udostępnianych informacji w stosunku do wniosku skarżącego z 27 grudnia 2019 r., co doprowadziło do stanu bezczynności w zakresie pełnego rozpoznania jego wniosku. Z utrwalonego orzecznictwa wynika, że z bezczynnością organu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej na wniosek mamy do czynienia, gdy w prawnie określonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub gdy wprawdzie prowadził postępowanie lub też podejmował uzasadnione prawnie czynności, jednakże – mimo istnienia ustawowego obowiązku – nie zakończył postępowania wydaniem aktu ani nie podjął czynności, której oczekiwał wnioskodawca, a które maja oparcie w przepisach prawa. Taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie w zakresie opisanym powyżej, dlatego też skargę należało uznać za uzasadnioną co do zasady, uznając że wniosek skarżącego z 27 grudnia 2019 r. powinien zostać rozpoznany w pełnym zakresie poprzez udzielenie informacji w formie czynności materialno – technicznej. Dyrektor A. z obowiązku tego się jednak nie wywiązał, dlatego też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, działając na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., zobowiązał go do pełnego rozpatrzenia wniosku skarżącego z 27 grudnia 2019 r. w terminie 14 dni od dnia zwrotu akt administracyjnych wraz z wyrokiem ze stwierdzeniem jego prawomocności, o czym orzekł w punkcie 1 sentencji wyroku, stwierdzając że podmiot zobowiązany dopuścił się bezczynności (punkt 2 wyroku). W ocenie sądu jednak, wbrew wnioskowi skargi, bezczynność organu nie wyczerpywała przesłanki rażącego naruszenia prawa, gdyż wynikała z błędnej oceny prawnej organu, nie zaś celowego działania, mającego uniemożliwić uzyskanie wnioskowanej informacji. Rażącym naruszeniem prawa, w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a., będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (vide: wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., I OSK 675/12 dostępny w bazie LEX nr 1218894). Oceniając, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. "Rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niepozwalające na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne" - takie stanowisko, akceptowane w pełni przez sąd, wyrażono w doktrynie: B. Adamiak i J. Borkowski, Komentarz do kodeksu postępowania administracyjnego, Warszawa 1998 r., s. 808-812). Mając powyższe na względzie, sąd, działając na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 oraz § 1a p.p.s.a., orzekł jak w pkt 3 sentencji wyroku. Z tych też przyczyn sąd oddalił wniosek skarżącego o wymierzenie grzywny organowi w maksymalnej przewidzianej przepisami wysokości (pkt 4 wyroku). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że wymierzenie grzywny jest środkiem o charakterze dyscyplinująco-represyjnym, który powinien być stosowany w szczególnie drastycznych przypadkach zwłoki organu w załatwieniu sprawy, a więc w tego rodzaju sytuacjach, gdzie oceniając całokształt działań organu można dojść do przekonania, że noszą one znamiona celowego unikania podjęcia decyzji w sprawie, a przy tym istnieje uzasadniona obawa, że bez tych dodatkowych sankcji (lub jednej z nich) organ nadal nie będzie respektować nałożonych ustawą obowiązków. W niniejszej sprawie sposób działania podmiotu zobowiązanego nie uzasadniał zastosowania represji w postaci grzywny, okoliczności sprawy nie wskazywały także na konieczność dyscyplinowania go w celu zapewnienia podjęcia przez niego dalszych czynności. O kosztach postępowania sąd orzekł zaś na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a. (pkt 5 wyroku), zasądzając od podmiotu zobowiązanego na rzecz skarżącego kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania (tj. uiszczonego wpisu sądowego od skargi). Sprawę rozpoznano w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 119 pkt 4 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło